Gość: T@T
IP: *.chello.pl
13.02.06, 00:14
Smutno już mi się robi od czytania o tej ciągłej "niemocy" jaka ostatnio
zapanowała "na dobre" w Radomiaku. Co robi Zarząd, czy trener Kuras ma jakiś
pożytek z pracy poszczególnych członków Zarządu, czy sam "w pojedynkę" musi
stawiać czoła wszystkim problemom organizacyjnym. A ja tak, zapewne jak
i wielu innych zatroskanych kibiców Radomiaka chciałbym przeczytać, że jest
wreszcie ten "wyczekiwany" napastnik, nie tylko z nazwy, czy nawet
z nazwiska, tylko z odpowiednimi umiejętności. Ja nie jestem rasistą, ale nic
dobrego, moim zdaniem, nie może nas czekać wiosną jak zakontraktujemy tak
róznojęzyczną "Legię cudzoziemską". W jakim języku będą Oni się porozumiewać
na boisku? Nie pozostaje mi więc nic innego jak zakończyć moim sloganem:
Byle do wiosny!