Gość: nonna IP: 82.139.60.* 15.04.06, 14:52 Jak je spędzacie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jas_fasollasido Re: Niewierzący , a Święta... IP: *.ats.pl / *.ats.pl 15.04.06, 15:04 Niewierzący, ale w co lub kogo? Zawsze można iść np. do kościoła, choćby z ciekawości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nonna Re: Niewierzący , a Święta... IP: 82.139.60.* 15.04.06, 19:12 > Niewierzący, ale w co lub kogo? > Zawsze można iść np. do kościoła, choćby z ciekawości. W co? W stworzenie świata, w Boga jak na obrazie, w urodzenie Jezusa przez dziewicę w jej wniebowziecie razem z ciałem itp itd... Są tu tacy? Czy tu wszyscy wierzą w Boga z brodą? Do kościoła chodzą, bo tak wypada? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: COMEBACK!!!! Re: Niewierzący , a Święta... IP: *.radom.net 15.04.06, 19:52 Twoja sprawa. Dalej jestem zdania, że niewierzący powinni pracowac w okresie świąt, jeśli wypadają one w dni powszednie. Niby z jakiej racji mają mieć wolne? Niech tu nikt nie posądza mnie, że mam coś do nich! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nonna Re: Niewierzący , a Święta... IP: 82.139.60.* 15.04.06, 20:16 > Twoja sprawa. Dalej jestem zdania, że niewierzący powinni pracowac w okresie > świąt, jeśli wypadają one w dni powszednie. Niby z jakiej racji mają mieć > wolne? Niech tu nikt nie posądza mnie, że mam coś do nich! Dobrze...idę do pracy. A ile płacisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: COMEBACK!!!! Re: Niewierzący , a Święta... IP: *.radom.net 15.04.06, 20:24 Tyle, ile wynosi normalna stawka w dni powszednie - a nie nadgodziny! Jakie nadgodziny? Skoro wolne przysługuje tylko katolikom! Więc pensję miałabyś normalną, jak wszyscy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slash Re: Niewierzący , a Święta... IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 20:31 jezeli on mialby isc do pracy, to Ty w takim razie moj drogi wzorem panstw zachodnich powinienes sie opodatkowac na rzecz kosciola (siakies 5%), ktorego religie wyznajesz, a wszelkiego rodzaju wizyty papieza, budowanie swiatyni Opatrznosci Bozej powinny isc z twych pdoatkow, a nie calego spoleczenstwa. Wowczas szybko okazaloby sie ze tych niby prawdziwych katolikow nie ejst 95% tylko ok. 40 %, co pokazuja prowadzone badania opinii publicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: COMEBACK!!!! Re: Niewierzący , a Święta... IP: *.radom.net 15.04.06, 20:41 Dobry argument - nie powiem. Z tego, co wiem - to tylko w Niemczech płaci się podatek kościelny. I jest on mniejszy niż 5% - około 2,3%. Więc to nie jest żaden wydatek. Lepiej taką kasę dać na kościół lub wizytę papieża, aniżeli ma to iść do kieszeni polityków w postaci nagród czy podwyżek - nie wiem za co !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nonna Re: Niewierzący , a Święta... IP: 82.139.60.* 15.04.06, 20:51 A więc jesteś za opodatkowaniem Katolików OK! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: COMEBACK!!!! Re: Niewierzący , a Święta... IP: *.radom.net 15.04.06, 21:19 Nie mówię, że jestem aż tak za. Ale skoro katolicy musieliby płacić podatki kościelne - to niewierzący powinni pracować w święta! Takie jest moje zdanie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slash Re: Niewierzący , a Święta... IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 22:54 hmm Polak potrafi ... zatem ateisci, co zabrzmi dosc paradoksalnie zalozyli by wlasny kosciol, a placony na niego podatek i tak pozneij rodzielali by pomiedzy siebie :) Skoro czesc soleczenstwa rozwodzi by miec ulge na osoby samotnie wychowujace dziecko, wiec i powstanie takiego kosciola byloby mozliwe. A co do samego podatku, faktycznie w Niemczech ok 2 % ale oprocz Niemiec sadze ze taki zapis podatkowy istnieje takze w laickiej Francji. Zatem drogi ComeBack Ty placisz podateczek, a ateisci zakladaja wlasny kosciol :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bugu bugu Re: Niewierzący , a Święta... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 15:30 A z jakiej racji niewierzący mają świętować. Do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: COMEBACK!!!! Re: Niewierzący , a Święta... IP: *.radom.net 15.04.06, 16:38 To nie Iran - tylko "niby" demokratyczna Polska. Ale z drugiej strony - z jakiej racji oni mają wolne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kici Re: Niewierzący , a Święta... IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 15.04.06, 16:46 Z takiej, że inaczej nie da rady. Fuks Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paula Re: Niewierzący , a Święta... IP: *.infoplus.com.pl 15.04.06, 20:48 a ja nie mialabym ochoty placic podatkow na kosciol.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: COMEBACK!!!! Re: Niewierzący , a Święta... IP: *.radom.net 15.04.06, 20:51 Ja do kościoła nic nie mam - ale też nie jest tak, że chodzę do niego co tydzień czy słucham Radia Maryja ;) Ale wg mnie - ci, co nie są wierzący - powinni normalnie pracować w te dni. Koniec. Kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slash Re: Niewierzący , a Święta... IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 22:58 > Ja do kościoła nic nie mam - ale też nie jest tak, że chodzę do niego co > tydzień czy słucham Radia Maryja ;) Ale wg mnie - ci, co nie są wierzący - > powinni normalnie pracować w te dni. Koniec. Kropka. W Twojej wypowiedzi brak konsekwencji, nie mozna jednoczesnei isc w lewo i w prawo, nie mozna byc jednoczsnie wierzacym i niewierzacym, powininenes sie zatem zadeklarowac czy estes wierzacy i w zwiazku z tym ponosisz wszelkei konsekwencje swej deklaracji, czy tez nie i idziesz wraz z innymi ateistami do pracy, skoro taki postulat glosisz, a to jak czesto chodzisz do swego Kosciola to juz Twoj wolny wybor, ale podatek winienes placisz. Chcialbys, to wynika z cytowanej przez Ciebie wypowiedzi podateczku nie placic mimo zes wierzacy i miec wolne. Odpowiedz Link Zgłoś
redoxygene Re: Niewierzący , a Święta... 15.04.06, 23:38 Jeszcze oprocz podatku koscielnego, religii za panstwowe pieniadze dziekujemy, a na to miejsce filozofie! Ja z mila checia bym popracowal w swieta, tylko babcie wychodzace z kosciola by mnie od "szatanistuf" zwyzywaly. Inaczej-poniewaz wszyscy przed prawem sa rowni, wiec nie widze takze powodu, dla ktorego katolicy mieliby miec wolne. Muzulmanie, prawoslawni itd nie maja. Zatem jestem za zniesieniem wolnego w swieta koscielne dla wszystkich, albo pozostawienia ich i nie pzywalania sie do innowiercow. Pamietajcie, ze dni za te Wasze dni wolne placi kazdy pracodawca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolek niepalący a palący.. IP: 82.139.50.* 15.04.06, 21:45 Będąc na saksach miałem pecha palący ciągle mieli przerwy w pracy na tzw papieroska ,ja niepalący musiałem pracować.Złościło to mnie w końcu skusiłem się na papieroska,też odpoczywałem.A Tobie życzę ,zacznij odpoczywać tak jak większość naszych rodaków chyba że należysz do mniejszoźci narodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nonna Re: niepalący a palący.. IP: 82.139.60.* 15.04.06, 22:04 Dla towarzystwa Cygan dał się powiesić! O nie dziekuję... P.S. Rujnowałeś sobie zdrowie, aby tylko sie nie wyrózniać! Poświęcenie godne katolika! W tym Kraju: Kto się nie ujednolici, ten niech nie liczy na litość! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slash Re: niepalący a palący.. IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 23:02 Do Polski pasuje nieco inna zdanie "gdy w Iranie na wladze panstowa duzy wplyw ma Kosciol, nazywa sie to fundamentalizmem, gdy zas taka sytuacja ma miejsce w Polsce nazywa sie to patriotyzmem" Ot sprawiedliwosc Kalego. Odpowiedz Link Zgłoś
darek_liryk Re: niepalący a palący.. 16.04.06, 09:20 Właśnie wróciłem z rezurekcji i myślę,że ateiści są bardzo biedni. I oni o tym wiedzą. Trzeba się modlić o łaskę wiary dla nas wszystkich, bo katolicy też czesto wątpią. Bez życia duchowego człowiek jest niepełny w swym człowieczeństwie, bardziej podatny na zło i niegodziwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnostyk Re: Niewierzący , a Święta... IP: *.dc.dc.cox.net 16.04.06, 13:06 A co ma robic agnostyk? Swieta sa dla zmiany rytmu zycia i dla odpoczynku, a nie dla kultu, ktory uprawia sie codziennie (modly)lub 5 razy dziennie, albo w inne dni piatek (Muzulmanie), sobota (Zydzi). A jaja i smigus-dyngus maja cyba nie-koscielne podloze. Wniosek: rob co chcesz a najlepiej to co prowadzi cie do dobrego samopoczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdf Re: Niewierzący , a Święta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 13:20 www.radiomaryja.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mater Re: Niewierzący , a Święta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 14:11 Witam,Tak przeczytałem wszystkie opinie na ten temat i wyraźnie widać że zapomnieliście o jednej bardzo ważnej sprawie. Święto Wielkiejnocy jest świętem sensu stricto jednodniowym!To zamierzchła już tardycja w Polsce zwyczajowo przyjęła następny dzień do Wielkiejnocy ze względów praktycznych!Spytajcie się księży o ten Lany Poniedziałek na pewno będziecie zaskoczeni:)Więc w poniedziałek nie uczynicie ciężkiego grzechu gdy pójdziecie do pracy!Nie ma nakazu bycia na mszy w ten dzień!Ale już np. na trzech króli jest nakaz i jest to ważniejsze święto niż 2dzień Wielkanocny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nonna Re: Niewierzący , a Święta... IP: 82.139.60.* 17.04.06, 15:05 > Witam,Tak przeczytałem wszystkie opinie na ten temat i wyraźnie widać że > zapomnieliście o jednej bardzo ważnej sprawie. Święto Wielkiejnocy jest świętem sensu stricto jednodniowym! To prawda! Dzwoniłam dziś do krewnych w Stanach i oni mają wolne - jeden dzień. Nie idą do kościoła, bo to ich jedyny wypoczynek! Pracują ciężko. Mój szwagier, który skończył prawo na UJ jest kierowcą w autobusie. Z wpisów na forum widać, że u nas jeszcze socjalizm! Praca za karę! Z chęcią pójdę do pracy jeśli mi ktoś zapłaci! Czy bezrobocie nie nauczyło jeszcze ludzi, że pracą nie można karać? Praca dziś jest poszukiwanym dobrem... Czemu mam iść do niej za karę? Nie mówiąc o innych wolnościach... Chcę wierzyć, wierzę, nie to nie, chodzę do kościoła lub nie chodzę jak nie chcę! Nota bene dzisiaj byłam. Z przyjemnością wysłuchałam kazania księdza profesora o miłości... Życzę jej wszystkim formułowiczom! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nonna Re: Niewierzący , a Święta... IP: 82.139.60.* 17.04.06, 15:06 > Witam,Tak przeczytałem wszystkie opinie na ten temat i wyraźnie widać że > zapomnieliście o jednej bardzo ważnej sprawie. Święto Wielkiejnocy jest świętem sensu stricto jednodniowym! To prawda! Dzwoniłam dziś do krewnych w Stanach i oni mają wolne - jeden dzień. Nie idą do kościoła, bo to ich jedyny wypoczynek! Pracują ciężko. Mój szwagier, który skończył prawo na UJ jest kierowcą w autobusie. Z wpisów na forum widać, że u nas jeszcze socjalizm! Praca za karę! Z chęcią pójdę do pracy jeśli mi ktoś zapłaci! Czy bezrobocie nie nauczyło jeszcze ludzi, że pracą nie można karać? Praca dziś jest poszukiwanym dobrem... Czemu mam iść do niej za karę? Nie mówiąc o innych wolnościach... Chcę wierzyć, wierzę, nie to nie, chodzę do kościoła lub nie chodzę jak nie chcę! Nota bene dzisiaj byłam. Z przyjemnością wysłuchałam kazania księdza profesora o miłości... Życzę jej wszystkim formułowiczom! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazepa Re: Niewierzący , a Święta... IP: *.chello.pl 17.04.06, 17:01 ja to żem do kosciola biegal co dzien.ino z musu.bo mnie rodzina by wyklela zem niewierzacy.zem poszedl ze swinconkom a tu ksiondz wyskakuje smutny taki jakis, zaplkany i mowi ze to jakies radosne swieta i zebysmy sie cieszyli.a jak tu sie cieszyc jak w parafii nyndza i ksiundz taki bidny chorowity chodzi :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aggga Re: Niewierzący , a Święta... IP: 82.139.60.* 17.04.06, 19:33 Gość portalu: mazepa napisał(a): "a to żem do kosciola biegal co dzien.ino z musu.bo mnie rodzina by wyklela" WOLNOŚĆ! Czy nauczymy się z niej korzystać!! Wszystko sie robi z musu... bo rodzina kazała. Chłopy bez jaj sa tera... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wesoła Re: nonna IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 12:25 Czy ateiście nie należy się odpoczynek? Nie macie przecież swojego święta (np. św. Ateisty) to odpoczywajcie razem z nami. Święta można spędzać różnie. Jeden pan, ateista w Wigilię Bożego Narodzenia po południu włączył sobie piłę spalinową i piłował drwa do kominka ale tego sposobu nie polecam. Lepiej pójść na spacer. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nonna Re: wesoła IP: 82.139.60.* 18.04.06, 17:00 Ja też nie polecam piłowania w Boże Narodzenie, bo to brak kultury... Ale tu na forum są droga "wesoła " i takie posty: - Głośniki są na Rynku! Tak…, więc… w tym „tolerancyjnym” kraju spędzę święta razem z wiernymi… Nawet przeklinał nie będę... Miąłem odpoczywać, ale jutro o 6 - tej impreza zapewniona… mam „piec” 100 W, zagramy Alleluja, na pewno obłędu dostanę... To nie jest kraj, w którym można żyć! Czy ja komuś swój ateizm narzucam? P.S Piłowanie czy nie piłowanie powinno być w obie strony... Odpowiedz Link Zgłoś