Gość: vico
IP: *.radom.sdi.tpnet.pl
21.12.02, 00:08
Wielka szkoda że tak się stało. Wiemy z informacji prasowych i sprawozadań z
obrad Senatu że taki wniosek zgłosiła senator W. Sadowska. Wstyd! Pisaliście
już na tym forum.Ale powstaje pytanie : Dlaczego wybraliście Wiesławę
Sadowską na senatora? Większość z głosujacych oddała na nią swój głos bo ona
z listy SLD. A w tym czasie , tzn. w kampanii parlamentarnej SLD przewodził.
Ale.. Na tę listę dostała się z trudem, bo większość kolegówi koleżanek była
sceptyczna. Przeforsował ją ówczesny prezydent A.Włodarczyk. Wszystkim się
(prawie) wydawało że to człowiek silny i nie należy mu podskakiwać...
Ale nie tylko ten powód zdecydował że na tę kobietę głosowaliście. Na
plakatach przpominano że to wspaniała dziennikarka... Przeczytajcie jej
teksty w "Tygodniku Radomskim" z tamtych czasów, przekonajcie się na czym to
wspwaniałe, w uznaniu ówczesnych władz , ale też nieswiadomych czytelników
wówvczas i obecnie polegało... Na tworzeniu wymyślonych reprtaży, na
podstawie informacji tendencyjnych, kłamliwych uzyskiwanych w w KW. PZPR i
KW.MO.W dziennikarstwie tej kobiety nigdy nie można znależć jakielkowiek ,
chocby próby poważnej analizy, złej sytuacji materialnej ludzi w byłym woj.
radomskim , mechanizmów sprawania władzy. itp. Co dziwne, ponoć tamten
system był zły i niesprawny etc.Pani Sadowska ijej admiratorzy tak też sądzą
i publicznie to podkreślali... Tymczsasem na sptkaniu "przyjaciół"
wspólczesnego "(Tygodnika?} To sie Czyta" z rozrzewnieniem wspominano tamte
czasy i óczesną "twórczość " pani Sadowskiej. No to jak jest wreszcie
odrzucamy tamte czsay czy też nie? Słuchali tego radomscy politycy,
paralmentażyści , nawet z tytułami profesorkimi i nic cisza ... Dlaczego? Bo
w Radomiu rządził Włodarczyk....
A teraz kilka słów o wypowiedzi dyrekora generalnego IPN, pana
Marciniaka...Tak zapewne po obcięciu pieniędzy w Senacie nie starczy funduszy
na remont radomskiej delegatury tej instytucji. A dlaczego pan Marciniak nie
odniósł się wprost kto tę nikczemną propozycję złożył? Ano dlatego że jeszcze
kilka miesięcy temu pan Marciniak , pan Włodarczyk próbowali wtej mierze
rozdawać karty w Rdomiu.A żona pana Marciniaka , dyrektorka szkoły
integracyjnej była jedną z najbardziej wpływowych osób u byłego prezydenta.
Niech się odezwią ci, którzy normalnie nie mogli posłać tam swojego dziecka,
chociaż spełnialo wszyskie kryteria zdrowotne. Kto załatwił? Pan Włodarczyk.
Można by jeszcze wiele pisać o udawanej opozycji jednych względem drugich o
udawanych troskach itp. Szkoda na to mieujsca i czasu. Mam jednak jedną
prośbę do Gazety , którą bardzo cenię. Niech rozmawiając z panem Marciniakiem
dokona (może póżniej) jakieś przyzwitej analizy. Niech Gazeta nie widzi tak
jak to sarkastycznie pisał poeta przed laty :...I wszysko widzą oddzielnie ze
Staś, że koń.." gdyż postępując tak niczego w naszu mieście nie zmienimy.
I tak całkie już na zakończenie : Czy pani Sadowska (to jest właśnie jej
styl postepowania) poza wspomnianym głośnym acz nikczemnym wystąpieniem w
Senacie załatwiła choćby jedną, drobną sprawę podnoszoną przez siebie w
kampanii wyborczej. Niech odezwą się w tej sprawie wyborcy!