rower,rower...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 12:31
hej!mam do Was takie pytania:1) co robic jak na dordze zastanie mnie burza?
czy jak jade polana droge i jednoczesnie jestem najwyzszym punktem w oklicy
nie ryzykuje trafienia piorunem? 2) co zrobic,gdy bardzo szybko sie
mecze,sily mi odchodza i mysle,ze nie dojade?jak Wy sobieradzicie w takich
sytuacjach?pozdrawiam ps. pytania jak najbardzxiej szczere:)
    • pitagor Re: rower,rower... 06.05.06, 12:50
      1) co robic jak na dordze zastanie mnie burza?

      Rower jak sam wiesz porusza się na gumowych oponach więc jesteś bezpieczny :)

      2) co zrobic,gdy bardzo szybko sie mecze

      trening czyni mistrzem :)

      A tak na poważnie to zapraszam na Radomskie Forum Rowerowe, tylko trzeba się
      zalogować.
      www.mtb.radom.com.pl/forum/
      • Gość: lo Re: rower,rower... IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 06.05.06, 13:11
        hahahah bezpieczny nalezy zejśc z roweru i połozyc sie plackiem na ziemi jak
        jesteś sam w szczerym polu podczas burzy, koło Grójca był 2 lata temu przypadek
        porażenia piorunem rowerzysty, zmarł na miejscu
        • pitagor Re: rower,rower... 06.05.06, 13:38
          > hahahah

          przecież to był żart :)
    • Gość: antares Re: rower,rower... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 13:09
      dzieki za odpowiedz,od dzis niestraszne mi gromy i pioruny:)
      • Gość: antares Re: rower,rower... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 14:15
        e ja nie wiedzialem,ze to zart;) i wcale nie ejstem blodynka.hehe
        • pitagor Re: rower,rower... 06.05.06, 16:48
          :-)

          Skoro jesteś najwyższym obiektem na polu to bardzo prawdopodobne, że właśnie w
          Ciebie trafi piorun, trzeba zmykać albo kłaść się na ziemi. Choć nie jest
          prawdą, ze pioruny uderzają zawsze w najwyższy punkt.
          Więcej o jeździe na rowerze podczas burzy:
          tiny.pl/g5g7
          A co do wysiłku to gwarancją sukcesu jest równomiernie „kręcenie”, jazda
          szarpana jest mało efektywna i prowadzi do szybkiego zmęczenia.
          Miłych wypraw rowerowych ;-)
          • Gość: antares Re: rower,rower... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 17:19
            no niby teoretycznie powinno sie klasc na ziemi,ale ciekaw jestem kto to
            uskutecznia?:) grzmot i co padnij na ziemie,w bloto?raz mnie burza zlapala i
            starszan ulewa w Janowie, i pewna rodzina,nie pamietam jak sie nazywaja,ale
            wiem,ze kominki wyrabiaja:)przyjela kolege i mnie pod swoj dach,wspaniali
            ludzie,a propos pozdrawiam Was cieplo.hehe
            Pitagor,dzieki wielkie za wyjasnienia,pozdro
Inne wątki na temat:
Pełna wersja