Gość: redaktorek
IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net
17.05.06, 19:52
I co to da oprócz tylko tego, że teraz nagle obudzi się Marcinkowski i
powie: "Ależ proszę bardzo! Nie wiedziałem moi drodzy mieszkańcy (to taki
fałszywy zwrot), że potrzebujecie dla swoich dzieci placów zabaw! Już jutro
nakażę moim urzędnikom wykonać te place, a jak trzeba będzie to sami pójdą
zza biurek i zrobią chociaż piaskownicę". Panie Marcinkowski o tym, że
młodzieży brakuje placów zabaw, boisk do gry sportowych oraz odpowiednich
bezpiecznych miejsc zabaw wiedział pan od początku swojej kadencji a więc
blisko 3 i pół roku temu kiedy to WSPÓLNOTA SAMORZĄDOWA przedstawiła panu
plan rozwoju Radomia w obiekty sportowo-zabawowe i kiedy radny Fałek
nawoływał pana do uruchomienia zajęć pozalekcyjnych w szkołach tak, ażeby
sale gimnastyczne pracowały pełną parą ściągająć młodzież z ulic, bram i
klatek schodowych. Co pan wtedy odpowiedział? Że to demagogia! Jedną ze
skutecznych metod komunistów na niesfornych przeciwników politycznych było
zrobienie z nich głupców. I jak widać stosuje to pan z uporem zawziętego
maniaka. A dzieci nadal nie mają gdzie grać, bawić się, spotykać. Czas odejść
szkodniku!!!