Gość: VAR
IP: w3cache:* / 212.244.146.*
10.01.03, 19:07
Chciałem publicznie podziękować sprzedawcy ze sklepu SKODY na Warszawskiej.
Zapytacie za co? Za uczciwość!!! Wyobraźcie sobie że byłem w tym sklepie
kupić jakiś detal do swojego starego autka i przez swoją nieuwagę zgubiłem 50
złociszy. Kwota może niektórym wyda się bałach ale dla mnie jest to sporo -
zwłaszcza po podwyżkach cen paliw. Następnego dnia zadzwoniłem do tego sklepu
(nie wiedziałem o zgubie) i pytałem o inne części. Sprzedawca rozpoznał
roztrzepanego klienta i poprosił o odbiór zguby. Byłem mile zakskoczony. W
dzisiejszych czasach taka postawa jest godna pochwały i choćby krótkiej
publicznej wzmianki. Zgodzicie się ze mną?! Może ktoś jeszcze miał podobną
systuację. Czekam na Wasze opinie...