Gość: COMEBACK!!!!
IP: 213.199.199.*
02.06.06, 19:57
Podczas wizyty Benedykta XVI w Polsce nasz "ukochany" prezydent czytał z
kartki do papieża po polsku. Już nie czepiam, że czytał, ale powinien wzorem
Benedykta przemówić do niego (nawet łamiąc sobie język) po włosku lub po
niemiecku. To Benedykt XVI pokazał swoją wyższość. Z wielkim trudem - ale
przemawiał po polsku. Spodziewałem się po Kaczyńskim więcej, ale myliłem
się.On nie potrafi dobrze się zaprezentować ani w Polsce, ani na arenie
międzynarodowej.
Komisje śledcze by tylko powoływał i ojca dyrektora po łapkach by całował.
To wstyd i hańba dla Polski. Ciekawe, dlaczego milczy w sprawie księży -
agentów? Boi się prawdy? Ponoć chciał w Polsce prawa i sprawiedliwości...
Oni są wszyscy tacy sami... Tylko wiać z tego kraju...