Gość: jdk
IP: 212.149.48.*
24.10.01, 21:13
Kiedys Radom slynal z krystalicznie czystej wody, jaka mozna bylo pic
praktycznie prosto z kranu. Tyle ze dzieki temu, ze taka sama woda byla na
potege zuzywana do celow przemyslowych w przeroznych zakladach pracy, jej
zasoby systematycznie malaly, tworzac pod Radomiem lej depresyjny.
Czy pogarszajaca sie jakosc kranowy jest juz sygnalem konca smacznej wody w
Radomiu? Oby nie!