Gość: pułtusk
IP: 82.139.48.*
23.07.06, 22:01
Tusk: Wieszczono po wyborach, że nastąpi błyskawiczny renesans lewicy. I co?
Jak spojrzymy na sondaże, PO wyprzedza PiS lub PO i PiS idą łeb w łeb, a
pozostałe ugrupowania balansują na krawędzi progu. Przyszłość Polski
rozstrzygnie się więc w sporze między radykalnym, antyliberalnym obozem PiS-
Samoobrona-LPR a Platformą wyrażającą poglądy szeroko pojętego centrum i
umiarkowanej prawicy.
Red.A jeśli sprawy potoczą się inaczej? Jeśli okaże się, że realny opór wobec
władzy wychodzi nie z ław opozycji w Sejmie, lecz z ulicy. Już dziś nie brak
zapowiedzi jesiennej rewolty młodych przeciw Giertychowi. Ten pociąg może Wam
uciec.
Tusk - Uważam, że realny protest obywatelski musi być związany z PO. Na
przełomie września i października chcemy uwolnić energię sprzeciwu.
Red. Wyprowadzicie ludzi na ulicę?
Tusk - W Polsce narasta ruch sprzeciwu wobec sposobu rządzenia przez
Kaczyńskiego, Leppera i Giertycha. Zadaniem PO jest pomóc tym ludziom
zorganizować się w jakiejś pokojowej formie protestu. Platforma to przecież
wielka i silna organizacja - ok. 30 tys. realnie działających ludzi. Jestem
więc pewien, że jesteśmy w stanie doprowadzić do mobilizacji ludzkiej
energii. Październik na pewno nie będzie "rutyną na scenie politycznej".