Gość: były ad
IP: *.vlan60.dengo.lubman.net.pl
01.09.06, 06:03
Czy naprawdę uczciwi nauczyciele akademiccy byli tylko w II RP, ponieważ
wymagania od studentów jakichkolwiek dowodów wdzięczności uważam za zwykłe
chamstwo. Może środowisko akademickie się oczyści otwarcie. Wielokrotnie
zmuszony byłem wyganiać studentów z tzw zmiękczaczami egzaminacyjnymi
czyli "dowodami wdzięczności" ale przez to byłem niewygodny dla władz katedry
i wydziału mojej uczelni