Dodaj do ulubionych

Metoda Callana

IP: *.algo.radman.pl 17.09.06, 22:51
chciała bym sie zapisac na angielski i astanawiam sie nad metoda Callana co o
tym myślicie czy lepiej isc na zwykły angielski
Obserwuj wątek
    • Gość: micha Re: Metoda Callana IP: *.228.udn.pl 18.09.06, 19:01
      Idż do K2 na Traugutta rewelacjq!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: leax Re: Metoda Callana IP: *.bulldogdsl.com 18.09.06, 19:45
      metoda callana jest naprawde rewejacyjna ale nie dla kogos kto dopiero zaczyna
      nauke. dla kogos kto juz sie uczyl angielskiego, zna podstawy - zwlaszcza
      gramatyczne - to naprawde doskonala metoda bo uczy myslec po angielsku czego
      nie da ci zaden inny tradycyjny sposób nauki. nie wiesz kiedy nagle zdajesz
      sobie sprawe ze mowienie po angielsku sprawia ci coraz mniej kłopotów (pod
      warunkiem ze nie zaniedbujesz lekcji i jestes systematyczna). naprawde super
      sprawa, polecam
      • Gość: m Re: Metoda Callana IP: 82.139.43.* 18.09.06, 20:05
        Bzdury, że aż strach czytać...
        • Gość: Life ales wymyslil IP: *.internet.radom.pl 18.09.06, 23:06
          zamiast drzec gebe jak PiS na reklamie, przedstaw wyczerpujaco swoje argumenty,
          inaczej zamilcz.
    • Gość: English Man Re: Metoda Callana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 20:19
      ... jedna ściema - jeszcze nikt nikogo nie nauczył języka od tyłu nie dając
      podstaw gramatyki... Idź do szkoły która da ci podstawy, i nie wierz że uda ci
      się opanować język w kilka miesięcy - i to jeszcze bez codziennego treningu z
      native speakerem. Moim zdaniem to naciąganie na kasę - wiem o czym mówię , bo
      sprawdziłem na sobie...Solidna nauka od początku, a później praktyka podczas
      wyjazdów za granicę co najmniej na kilka miesięcy, gadanie i pokonywanie barier
      w komunikacji... a nie klepanie paru zwrotów w kółko przez 45min dwa razy na
      tydzień... Chyba że cierpisz na nadmiar gotówki?
    • Gość: Lobo Re: Metoda Callana IP: *.internet.radom.pl 18.09.06, 21:10
      Moja córka przez rok chodziła na K2 i teraz rezygnuje.Woli tradycyjne metody, a
      w dodatku tak się układało, iż trafiała do grupy , gdzie byla najmlodsza- po
      prostu inaczej nie dało sie i to tez miało wpływ na zmianę decyzji.
      Ocena tej metody: dobra jezeli chodzi o wrebalną komunikacje, ale nie licz na
      szybkie postępy.Jej ocena jest taka, iz wszystko zalezy od prowadzącego.
      twierdzi, iż od razu widac różnice między rodowitym anglikiem - bo i taki był, a
      osobami wyszkolonymi w angielskim.
      Tą samą metoda uczyal się (ba dalej uczy moja koleżanka)i wedle niej, dzięki
      temu, iz własnie musi uzywac tam tego języka zaczyna rozumieć co mówią do niej
      anglicy. Im mniejsza grupa tym lepiej.

    • Gość: zdegustowany Re: Metoda Callana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 21:40
      Kretynizm. Tradycyjnie nie trzeba wałkowac gramatyki, aby nauczyc sie mówić a
      zabawa w papugę to raczej zoo a nie szkoła. Pozdrawiam.
      • Gość: Life uczyles sie met. Callana? - jesli nie to zamilcz ! IP: *.internet.radom.pl 18.09.06, 23:11
        jak w temacie, jesli nikt nie mial stycznosci z ta metoda, nie spedzil kilku
        miesiecy na lekcjach niech sie nie wypowiada, ja osobiscie nie chodzilem na ang.
        met. Callana, ale nie jestem tez jej przeciwnikiem, oczekujemy tutaj jako
        czytelnicy forum, subiektywnych ocen osob wlasciwych, czyli tych ktorzy maja
        doswiadczenie. pisanie iz ... moja kolezanka, sasiada syn... nie ma sensu, kto
        wie jak sumienna byla ta osoba, co sie dzialo na zajeciach, z jezyka na jezyk
        przechodzace wiadomosci czesto potrafia o 180 zmienic fakty!
        • Gość: Lobo Re: uczyles sie met. Callana? - jesli nie to zami IP: *.internet.radom.pl 19.09.06, 08:39
          Co też piszesz???? Ktoś płaci za swoja nauke, ba szuka najlepszej metody i ma
          się nie przykładać do nauki? Subiektywna ocena? To już nie można z zewnatrz
          postrzegac jak ktoś robi postępy? Jak widze, iz po roku czasu koleżanka nie
          mająca z angielskim styczności mówi, że zaczyna rozumiec co do niej się mówi po
          angielsku to jest subiektywna ocena? Jak obserwuję postępy córki, tydzień w
          tydzień i mam mozliwośc konfrontowania jej wypowiedzi z róznych okresów to tez
          subiektywna ocena?
          JAK WIDZE, IZ W TESTACH ROBI DUZO BŁĘDÓW NA PISOWNI to tez moja subiektywna
          ocena? Tymczasem jak pisalem Callan to metoda werbalnej komunikacji, to jest jej
          sens.Zatem z pisownią bedzie duzo gorzej i bez ćwiczeń w tym zakresie nie
          opanujesz w pełni angielskiego. Tymczasem takich ćwiczeń w K2 było bardzo mało.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka