Dodaj do ulubionych

Pierwszeństwo na rondzie

IP: 82.139.43.* 07.10.06, 17:40
Może ktoś mądry oświeci mnie, kto na rondzie z dwoma(lub więcej) pasami ruchu
ma pierwszeństwo? Pytam, bo znam dwie teorie:

1) pojazd zewnętrzny (prawy pas) bo jest z prawej strony więc jadący lewym,
chcąc skręcić w prawo, przecinałby jego pas. Poza tym, obowiązuje generalna
zasada, że kto z prawej (o ile nie ma innych znaków) ma pierwszeństwo. W
przypadku skrajnym mogę sobie wyobrazić złośliwca jeżdżącego w kółko tym
pasem i blokującego cały ruch.
2) pojazd wewnętrzny (lewy pas) bo rondo to też skrzyżowanie więc jadący
prawym pasem ma obowiązek przy pierwszej drodze skręcić w prawo.

Będę wdzięczny za podanie miejsca w Kodeksie Drogowym, które o tym mówi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzysiek kierman Re: Pierwszeństwo na rondzie IP: 82.139.38.* 07.10.06, 17:59
      Prawy pas jedziesz w prawo i prosto, lewym pasem jedziesz w lewo i prosto. Jednak jadąc lewym pasem prosto bądź zjeżdżając z ronda z pasa wewnętrznego trzeba puścić tych idiotów co jadą pasem zewnętrznym w lewo. Dlaczego trzeba ich puścić, a dlatego bo są z prawej str. maja pierwszeństwo(głupota ale tak jest).
      Żeby było prościej narysuj sobie zwykłe skrzyżowanie na kartce papieru i zastanów się jak byś się na nim poruszał, a potem w środku narysuj kółeczko ( tworząc rondo ) i będą panowały na nim dokładnie takie same zasady, bo to w końcu skrzyżowanie o ruchu okrężnym.
      Jeśli stukniesz się z kimś na rondzie zjeżdżając z niego z pasa wewnętrznego uderzysz w tego co jedzie po zewnętrznej w lewo, jak przyjedzie „policyjaja” walcz o winę obopólną bo Ty nie ustąpiłeś pierwszeństwa (zasada prawej ręki) a koleś z którym się stuknąłeś łamie kodeks drogowy nie stosując się do odpowiednich pasów ruchu na rondzie.
      Zrozumiałeś?
      Jeśli nie wybierz się do najbliższego ośrodka szkolenia kierowców to Ci wytłumaczą.
      PS sami instruktorzy mówią że policja nie zna prawidłowych zasad ruchu drogowego na rondzie.
      Pozdrawiam serdecznie :-)


      • Gość: domownik Re: Pierwszeństwo na rondzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 18:25
        zapraszam na rondo na Warszawskiej - tam są narysowane pasy i wszystko jasne :)

        pozdrawiam

        P.S.

        Z tymi tłumaczeniami to kwestia gustu - najczęściej rozwiązuje to sąd.
        • Gość: ja Re: Pierwszeństwo na rondzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 21:19
          Rondo na Ustroniu. Lewym pasem z Grzecznarowskiego od M1 wjechał sam. osobowy.
          Ja tuż za nim /też osob./ z Kwiatkowskiego prawym pasem. Obaj zjezdżalismy w
          Jana Pawła - na wysokości przejścia dla pieszych udeżyłem jadąc prawym pasem w
          jego tylne drzwi i błotnik. Kto zawinił?
          • Gość: Miś ratownik Re: Pierwszeństwo na rondzie IP: 82.139.38.* 07.10.06, 21:39
            Razem zjeżdżaliscie to w takim razie nie powinno być żadnych komplikacji ale....
            • Gość: ja Re: Pierwszeństwo na rondzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 21:54
              Do zdarzenia doszło na prawym pasie. Od początku tym pasem poruszałem się ja.
              Jadący lewym pasem zmieniał go i poczatkowo twierdził, że nie zauważył mnie.
              Później już zupełnie pogubił się i zmieniał wersję zdarzenia. W końcu
              stwierdził, że wjeżdżałem z Grzecznarowskiego /od dworca/. Opis graficzny
              sporządzony przez drogówkę potwierdza moja wersję. Kto w tej sytucji powinien
              zostać ukarany?
        • heniek_z_lasu Re: Pierwszeństwo na rondzie 07.10.06, 21:55
          Z rondem "warszawskim" to w ogóle nei wiadomo o co chodzi, bo ktoś wziął się tam za radosną twórczość z tymi pasami. Nigdzie nie mogłem znaleźć takiego przykładu ronda, ale oczywiście zasady są takei same jak na kazdym innym skrzyżowaniu z ruchem okręznym :)
          • Gość: WR Re: Pierwszeństwo na rondzie IP: *.tkdami.net 07.10.06, 22:29
            Według wyjaśnień naczelnika WRD prawym pasem może jechać tylko ten pojazd,
            który skręca w najbliższy zjazd w prawo. I wtedy wszystko jasne. Ale
            jednocześnie inni "specjaliści" ślepo każą stosować zasadę pierwszeństwa z
            prawej strony (na marginesie spróbujcie z niej skorzystać na uliczkach pod M1).
            Pomieszanie z poplątaniem. Problem świadczy tylko o żenującym poziomie mędrców
            od ruchu drogowego w naszym kraju. Innym dowodem na to jest likwidacja powtórek
            sygnałów świetlnych po drugiej stronie skrzyżowania. Samochód, który wjedzie na
            skrzyżowanie staje się ślepy. Wydano ciężkie pieniądze aby nam się... gorzej i
            bardziej niebezpiecznie jeździło. Ale wysoko opłacani panowie od ruchu
            drogowego mają świetne samopoczucie a winami za wypadki obciążają tylko i
            wyłącznie....kierowców
            • Gość: M Re: Pierwszeństwo na rondzie IP: 82.139.43.* 08.10.06, 11:10
              Serdeczne dzięki za wszystkie wpisy. Jak widzę, przeważa wersja o traktowaniu
              ronda tak samo jak inne skrzyżowania, tyle, że z kółkiem w środku. Niemniej,
              potwierdza się opinia, że zawodowcy (policja, instruktorzy jazdy) nie są
              jednoznaczni w tej kwestii.
            • Gość: JJK Re: Pierwszeństwo na rondzie IP: *.pr.radom.net 08.10.06, 11:37
              jeśli rondo ma wiele pasów wjazdowych, a potem także wokół wyspy centralnej i
              na tych pasach wjazdowych nie ma oznaczonych znaków poziomych (strzałek)
              nakazujacych określoną jazdę przez rondo, to wjechać i pojechać można z kazdego
              pasa w każdym kierunku.
              Obowiazauja wtedy zasada, taka sama jak na drodze wielopasmowej, czyli jeśli
              zmieniamy pas ruchu to musimy ustąpić pojazdowi, który na tym pasie ruchu juz
              się znajduje. Zjeżdzajac w prawo z pasa wewnętrznego musimy przepuscić pojazd
              objeżdżjący rondo pasem zewnętrznym, ponieważ zmieniamy pas i przecinamy pas
              jego ruchu. Wynika to dokładnie z powyższej zasady.
              Czyli można jeżdzić wokół ronda pasem zewnętzrnym i mamy wtedy pierwszeństwo
              przed pojazdami chcącymi zjechać z pasa wenętrznego.

              Inaczej jest na rondzie warszawskim gdzie inaczej rozrysowane sa pasy ruchu
              oraz na wjazdach postawione są znaki pionowe oraz namalowane znaki poziome
              określające pasy jakie mamy zająć przed wjazdem na rondo.
              Tutaj jeśli jedziemy zgodnie ze znakami pionowymi i poziomymi, pojazd
              zjeżdzajacy z pasa wewnętrznego ma pieerwszeńswto przed pojazdem jadacym pasem
              zewnętzrnym.


              • Gość: Andrzej Re: Pierwszeństwo na rondzie IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 08.10.06, 13:30
                Z powyższych wypowiedzi wynika, że należy dążyć do jednoznacznego oznakowania poziomego i pionowego rond wielopasowych wg. wzoru ronda warszawskiego. Innym rozwiązaniem jest budowa rond jednopasowych jak Kusocińskiego/Chrobrego, gdzie brak jakichkolwiek wątpliwości w poruszaniu się.
                • Gość: car Re: Pierwszeństwo na rondzie IP: *.tkdami.net 08.10.06, 14:15
                  I jeszcze jedn przykład: jadę od M1 w stronę Centrum cały czas
                  Grzecznarowskiego. Wjeżdżam na rondo lewym pasem (tak powinno być), ale
                  jednocześnie prawym pasem wjeżdża samochód od Kwiatkowskiego w kier. Jana
                  Pawła. I co teraz? Ja zjeżdżając z ronda w Grzecznarowskiego teoretycznie
                  powinienem przepuścić gościa, który krótko mówić wciął mi się bo to on znajduje
                  się na prawym pasie tzw. zewnętrzym. Pomieszanie z poplątaniem!!!

                  Z powyższych wypowiedzi wynika, że należy dążyć do... PRZYWRÓCENIA STARYCH
                  PRZEPISÓW GDZIE SAMOCHODY ZNAJDUJĄCE SIĘ W RUCHU OKRĘŻNYM MAJĄ PIERWSEŃSTWO.
                  Jasne i czytelne. Ale urzędasy musieli przecież coś zmienić, żeby później wziąć
                  kasę za... racjonalizatorstwo!
                  • Gość: JJK Re: Pierwszeństwo na rondzie IP: *.pr.radom.net 08.10.06, 18:02
                    > Ja zjeżdżając z ronda w Grzecznarowskiego teoretycznie
                    > powinienem przepuścić gościa, który krótko mówić wciął mi się bo to on
                    > znajduje się na prawym pasie tzw. zewnętrzym. Pomieszanie z poplątaniem

                    Nie wciął Ci się !!! tylko wjechał zgodnie z przepisami obowiązującymi przy
                    poruszaniu się na rondzie. Tak to niestety jest. Jeśli jedziesz wewnętzrnym to
                    musisz mu ustąpić, Dlatego tam należy jechać szybko i zdecydowanie by nie dać
                    mu czasu i szansy na wjazd :-)
                    To rondo po prostu jest za małe, w sensie średnicy, by pozwolić mu na taki
                    manewr.

                    Tam jest tyle miejsca by można było zrobić tak jak często widziałem w norwegii,
                    pasy w prawo nie wchodziły na rondo tylko szły wcześniej i bokiem i z nich
                    możnabyło pojechać tylko w prawo (podobnie zaczęli przebudowywać małe ronda w
                    Austrii)
                    Na rondo w tym wypadku już jednopasmowe wjeżdżali jedynie Ci co musieli prosto
                    albo w lewo.

                    Dziwi mnie też dlaczego na rondzie warszawskim nie wydzielono poza rondo ruchu
                    z Warszawy w kierunku Kielc, tak by taki ruch w ogóle nie wpadał na to rondo,
                    też jest po prawej stronie dużo miejsca na zrobienie dwóch pasów ścinajacych.


    • jimmy48 Re: Pierwszeństwo na rondzie 08.10.06, 15:55
      Przede wszystkim, dojeżdzając do ronda są dwa pasy, a na samym rondzie jest
      jeden (bo skoro nie jest oddzielony linią, to można przyjąć, że wokół wysepki
      jest jeden pas). Wobec tego najbezpieczniej jest, zaraz po wjeździe na takie
      rondo, ustawić się na środku pasa, tak aby dopóki nie zjedziesz, nikt nie mógł
      Ci się włączyć do ruchu. Wiem, że to paranoja, która powoduje większe korki, ale
      jest to jedyna bezpieczna forma poruszania sie po takich rondach jak na Ustroniu.
      • Gość: JJK Re: Pierwszeństwo na rondzie IP: *.pr.radom.net 08.10.06, 18:09
        Po pierwsze, może doczytaj o pasach ruchu i o tym, że nie zawsze muszą być one
        wydzielone w sensie ich namalowania.
        Po drugie, a co zrobisz jak obok Ciebie z prawego pasa wjzadowego wjedzie inny
        samochód i co gorsza bedzie chciał pojechać o jeden zjazd dalej niż Ty.
        To jest dokładnie taka sama sytuacja.

        Tak jak pisałem jest to małe rondo, w sensie średnicy, więc po prostu trzeba
        tam jeżdzić szybko i zdecydowanie jednocześnie pamiętajac o tych z prawej
        strony.
        • Gość: ewa Re: Pierwszeństwo na rondzie IP: *.tkdami.net 12.10.06, 18:18
          JJK O co chodzi z tym malowaniem?
    • Gość: ja Re: Pierwszeństwo na rondzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 07:56
      jeździj tak by było dobrze, by nikt Cie nie stuknoł i Ty byś nikogo nie trafił.
      • Gość: lewsky Radomskie ronda IP: *.udn.pl 12.10.06, 22:28
        www.radom.pl/bezpieczne/ruch.html#12
    • Gość: Adam Re: Pierwszeństwo na rondzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 22:42
      Może ja podam jeszcze taki przykład jak jadący prawym pasem wcinają się na lewy
      (poprostu ścinaja zakręt) zamiast jechać prawym po rondzie. Wielkorotnie tak
      miałem wjeżdzając na rondo z lewego pasa równocześnie z kims z prawego, a ten mi
      nagle sie wcina na mój lewy pas. Ciekawe czyja by wtedy była wina gdybym nie
      przyhamował. niby on był na prawym pasie, ale równocześnie wjeżdzmy na rondo
      więc powininen chyba pilnowac swojego pasa a nie spychać mnie do stożka. Co o
      tym myślicie? Zauważyłem dość często taką praktykę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka