Dodaj do ulubionych

_____________:-) Sie masz Yoda! :-)_____________

IP: *.server.ntli.net 21.10.06, 22:25
Upłynęła w Mlecznej woda
nim ty starszy i ja starsza
widzę że się forum Ci pogarsza
- polityka goni posła
poseł goni siebie-osła...

Lecz się nie martw druhu stary
pora now na moje czary
Się zamachnę, się dziś sprężę
i sokoli wzrok wytężę...

Coś się skrobnie, coś potępi
więcej będzie tu gołębi...

Wracam bom stęskniona
dziś na forum
wrócę kiedyś zadowolona
do ziemi polskiej koloru

Teraz literki polskie posiadam
więc nie ma mowy
że większych ciosów nie zadam...
Tym, którzy się prosić o to będą
bo pewnie nie wiedzą jeszcze
że są jedną z wielu mendą.

Drżyjcie zachłanni
drżyjcie bufoni
bo jeszcze gorliwszych comments
nikt mi nie zabroni
o!

l i l a b a j



Obserwuj wątek
    • komnen Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ 22.10.06, 10:16
      uhuhu, a to się Yoda ucieszy
      • Gość: prawie Yoda Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 11:57
        :)))
        • komnen Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ 22.10.06, 13:32
          mała to rzecz
          choć bardzo cieszy
          że się lilabaj
          wyrwała z pieleszy
    • Gość: zadrosny Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.06, 08:39
      Czy to jest miłość czy to jet kochanie? :)
    • Gość: Yoda Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.06, 08:42
      CZEEEEEEEEEŚĆ!:)))
      (teraz dopiero zobaczyłem)
      Ale powitanie...:)
      Uwielbiam Cię za nie!
      :)))
      Pzdrwm!
    • bhjs Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ 23.10.06, 08:52
      matko kochana , dwoje "Yodów " na forum !
      jak to wytrzymać ? :)
      ratunku !!!
      • Gość: Yoda Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.06, 09:25
        Nie martw się, dziadku. Powinieneś się cieszyć raczej, bo skoro jesteś taki
        samotny, że ładujesz się nieproszony na cudze podwórko, zamiast zajmować się
        wyciskaniem tych swoich wrzodów - to widać, że chyba towarzystwo ci potrzebne.
        Ale może w innym wątku... - dobrze?
        • komnen Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ 23.10.06, 09:40
          Jest jeden Yoda
          a komnen jego prorokiem!
          • Gość: Yoda Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.06, 09:53
            Siemka! A co tak cicho siedziałeś w ten weekend, zamiast inaugurować ze mną
            sezon grzańcowy???
            Pzdrwm
            • komnen Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ 23.10.06, 10:19
              a dzieckowałem :) ale może w środe ?
              • Gość: Yoda Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.06, 10:22
                Oki, -niech będzie w środę.
                Za zdrówko Lilabaj:)
                I żadnej polityki!
                Pzdrwm:)
                • komnen Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ 23.10.06, 10:40
                  Fuck authority
                  Silent majority
                  Raised by the system
                  Now it's time to rise against them
                  We're sick of your treason
                  Sick of your lies
                  Fuck no, we won't listen
                  We're gonna open your eyes
                  Frustration, domination, feel the rage of a new generation,
                  we're livin', we're dyin' and we're never gonna stop, stop tryin'
                  Stop tryin'
                  Stop tryin', stop tryin'
                  Pennywise "Fuck Autority"
                • comeback666 :-) Sie masz Yoda! :-) 24.10.06, 03:16
                  Już dawno Ciebie tu nie widziałem :-) Jak tam zdrówko?
        • bhjs Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ 23.10.06, 17:15
          jestem daleki od zamartwiania się . wiele radosnych chwil przynosi mi lektura
          twoich postów na forum , bardzo wymyślnie poskładanych logicznie .
          co do "cudzego podwórka" sugeruję nastepnym razem oznaczenie wątku napisem
          PRIVATE .
          a "dziadek " to według ciebie taka obelga , co ?
          • Gość: Yoda Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.06, 08:27
            Dziadek, to dziadek. Takie sfamiliaryzowane określenie starszego pana, który na
            siłę chce się spoufalić z młodszym pokoleniem.
            Wątek był baaaaardzo wyraźnie oznaczony - jak na moje młode, sokole oko:)))
            A co do logiki - żeby docenić moją - trzeba posiąść tajemną zdolność czytania
            ze zrozumieniem długich, następujących po sobie fraz. Nie każdemu jest to
            dane...
            • komnen Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ 24.10.06, 08:54
              dziadek jest całkiem miłym określeniem
              w CiK Austro-Węgrzech jednemu facetowi wytoczono kiedyś proces, bo nazwał cesarza Franciszka Józefa "austriackim pierdołą"

              sąd uniewinnił go oskarżenia o obrazę majestatu dając taka wykładnię: "pierdoła nie jest słowem obraźliwym, gdyż w potocznej mowie oznacza ona 'człowieka staszeego, sympatycznego, poczciwego'" :)
              a Szwejk dodawał do tej hierarchii : stopień wyższy - "pieski dziadyga"
              i niższy "Wicepierdoła"
              • Gość: Yoda Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.06, 09:30
                Tak więc i ja staram się być miły:)
                Pzdrwm
            • redoxygene Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ 24.10.06, 13:16
              > Dziadek, to dziadek. Takie sfamiliaryzowane określenie starszego pana, który
              na
              >
              > siłę chce się spoufalić z młodszym pokoleniem.


              A ty jeszcze sie zaliczasz do "mlodego pokolenia" z tego wnosze.


              > trzeba posiąść tajemną zdolność czytania
              > ze zrozumieniem długich, następujących po sobie fraz. Nie każdemu jest to
              > dane...


              Widzisz-szewc bez butow chodzi.
            • bhjs Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ 24.10.06, 15:36
              dziadkiem to ja jestem dla mojej wnuczki i wnuka i kiedy one tak mówią do mnie
              jestem zadowolony . ale kiedy mówi tak do mnie zapatrzony w siebie i swoją
              mądrośc bufon z "młodszego pokolenia" odczuwam to jako obelgę .
              Jak widac z postów w innych wątkach , tobie udało sie posiąśc "tajemną zdolnośc"
              obrażania innych nie bez udziału świadomości .
              nie pozdrawiam.
              • Gość: Yoda Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 08:31
                > ...ale kiedy mówi tak do mnie zapatrzony w siebie i swoją
                > mądrośc bufon z "młodszego pokolenia" ...

                -Że z młodszego - to fakt, że zapatrzony w siebie - to twoja subiektywna
                interpretacja, że bufon - to obiektywna (słownikowa) obelga.

                >...odczuwam to jako obelgę.

                -Zasadniczo interesują mnie odczucia osób jakoś ze mną związanych -twoje są mi
                obojętne. Za to durne pomysły na wydawanie miejskiej kasy na remonty twojej
                prywatnej rudery -zawsze skomentuję tak, że stosownie odczujesz ich wartość.
                Tego możesz być pewny, dziadku...

                > nie pozdrawiam

                -Twój wybór, twoja małostkowość, twoja uraza, twoja klasa. Mnie na tym zależy
                jak na zeszłorocznym sniegu.
                Ale pozdrawiam,
                Szczerze oddany Y:)))
                • redoxygene Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ 25.10.06, 11:32
                  > -Że z młodszego - to fakt, że zapatrzony w siebie - to twoja subiektywna
                  > interpretacja, że bufon - to obiektywna (słownikowa) obelga.

                  I znowu masz problemy z jezykiem polskim, otoz bufon nie jest obelga, tak jak
                  wiesniak. Czytaj slowniki zanim cos powiesz.

                  > -Zasadniczo interesują mnie odczucia osób jakoś ze mną związanych -twoje są
                  mi
                  > obojętne. Za to durne pomysły na wydawanie miejskiej kasy na remonty twojej
                  > prywatnej rudery -zawsze skomentuję tak, że stosownie odczujesz ich wartość.
                  > Tego możesz być pewny, dziadku...

                  A ile ty masz lat? Pochwal sie, bo z tego co sie domyslam, to z pewnoscia dla
                  wiekszosci forumowiczow mozesz tez byc dziadkiem, a juz z pewnoscia z mlodym
                  pokoleniem masz tyle wspolnego, co i nic.
                  • Gość: Yoda Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 12:06
                    Dziadkiem raczej nie, ojcem -prędzej. Ale podatki, całkiem spore, płacę już od
                    kilkunastu lat i z zażenowaniem obserwuję, że ta ich część, która jest
                    przeznaczana na edukację pokoleń po mnie następujących -jest niefrasobliwie
                    marnowana na seryjną produkcję zakompleksionych, bezużytecznych miernot. Ty
                    jesteś tego doskonałym przykładem. Strach pomyśleć co będzie gdy sam nie
                    zarobię na swoją emeryturę (obecny system polega przecież na nieuzasadnionej
                    nadziei, że tacy jak ty będą w stanie się do czegoś przydać i zarobić jakieś
                    pieniądze). A nie jest to łatwe w sytuacji, gdy muszę także zarabiać na
                    emeryturę takiego bhjs...
                    • redoxygene Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ 25.10.06, 13:11
                      > Dziadkiem raczej nie, ojcem -prędzej.

                      To co robisz na tym forum? Spoufalasz sie z mlodym pokoleniem, aby udowodnic
                      sobie, ze nie jestes jeszcze taki stary.

                      > Ale podatki, całkiem spore, płacę już od
                      > kilkunastu lat i z zażenowaniem obserwuję, że ta ich część, która jest
                      > przeznaczana na edukację pokoleń po mnie następujących -jest niefrasobliwie
                      > marnowana na seryjną produkcję zakompleksionych, bezużytecznych miernot.

                      No niestety, w takim kraju juz sie urodziles.

                      > Ty
                      > jesteś tego doskonałym przykładem.

                      Ja, w przeciwienstwie do ciebie rozumiem to co czytam, tudziez nie mam wybujalej
                      wyobrazni, a takze umiem sie poslugiwac swoim ojczystym jezykiem (i nie tylko).
                      Tudziez nie kompensuje tutaj swoich kompleksow.

                      > Strach pomyśleć co będzie gdy sam nie
                      > zarobię na swoją emeryturę (obecny system polega przecież na nieuzasadnionej
                      > nadziei, że tacy jak ty będą w stanie się do czegoś przydać i zarobić jakieś
                      > pieniądze). A nie jest to łatwe w sytuacji, gdy muszę także zarabiać na
                      > emeryturę takiego bhjs...

                      Ty przejdziesz na emeryture? Przeciez tacy jak ty powinni do usranej smierci
                      sprzedawac swoje madrosci calemu narodowi. Powinienes sie zatrudnic i wykladac
                      na jakiejs uczelni, aby motloch douczac i cywilizowac.

                      PS. Ludzie w twoim wieku umieja sie juz internetem poslugiwac-zadziwiajace.
                      • Gość: Yoda Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 14:27
                        >Powinienes sie zatrudnic i wykladac
                        > na jakiejs uczelni, aby motloch douczac i cywilizowac.

                        -Oświata w tym kraju jest sferą o tak niskim poziomie dochodów -że taka opcja
                        mnie aktualnie nie interesuje. A hobbystycznie wolę zajmować się
                        wdzięczniejszymi i bardziej perspektywicznymi rzeczami niż wklepywanie wiedzy
                        pod zakute czerepy dzisiejszej młodzieży. -No, może gdyby to była jakaś
                        prawdziwa uczelnia (nie w Radomiu) -to można by się tam było zetknąć z ludźmi
                        na jakimś poziomie -ale ja nie mam ochoty emigrować tylko z tego powodu.

                        >Ja, w przeciwienstwie do ciebie rozumiem to co czytam

                        -Chyba tylko tobie się tak wydaje. Ja już zdałem niejeden teoretyczny i
                        praktyczny test w tym zakresie i nikt poważny moich umiejętności nie
                        kwestionuje. Co więcej, dzięki tym umiejętnościom właśnie udaje mi się zarobić
                        na te podatki, o których była mowa wyżej -więc lepszego potwierdzenia mi nie
                        potrzeba. W twoim wypadku rzecz opiera się raczej na twojej własnej opinii o
                        sobie samym -a to jest raczej śmieszna przesłanka. Nie rozumiem tego, co
                        piszesz - powiadasz? Rozumiem doskonale (oczywiście o ile nie bredzisz bez
                        gramatycznego i logicznego składu - co ci się zdarza całkiem często) -ale nie
                        zamierzam się do tego odnosić w sposób, który ty sobie zaplanowałeś -ot i
                        wszystko.

                        >tudziez nie mam wybujale
                        > j
                        > wyobrazni

                        -W to akurat chętnie wierzę: wyobraźnia jest rzadkim darem i jej posiadacze już
                        tylko z jej powodu nie są byle kim.

                        >Ludzie w twoim wieku umieja sie juz internetem poslugiwac-zadziwiajace.

                        -A czemuż to? -Przecież to oni go wymyślili, a w każdym razie rozwinęli do
                        obecnej postaci. To dzięki nim takie miernoty jak ty mogą teraz za jego
                        pomocą "kompensować swoje kompleksy".
                    • bhjs Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ 25.10.06, 17:18
                      czuj sie zwolniony z tego obowiązku zarabiania na moją emeryturę.
                      ja na swoją emeryture pracuję już 40 lat a jeszcze będe musiał pracowac
                      przynajmniej 10 lat.
                      poza tym , na moją emeryturę pracują moi synowie którzy płacą także spore
                      podatki i składki na Zus .
                      te twoje posty wyżej (do mnie i do redoxygene) potwierdzaja tylko to że twoje
                      zarozumialstwo jest jak ocean , niezmierzone ,a chęc obrażania innych
                      ludzi przewyższa twoją inteligencję .
                • bhjs Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ 25.10.06, 17:04
                  > "Zasadniczo interesują mnie odczucia osób jakoś ze mną związanych -twoje są
                  mi obojętne."

                  i vice versa , bufonie...

                  > "...wydawanie miejskiej kasy na remonty twojej prywatnej rudery "...

                  kamienica w której mieszkam nie jest moją prywatną własnością i nie tak
                  dawno była własnościa "twojej" Gminy która do tej pory ma w niej 25% udziału
                  i powinna sie poczuwac do remontowania budynku który niszczyła przez lata swoim
                  zarządzaniem .
                  jak narazie to inni współwłaściciele pokrywają 75% kosztów remontów i
                  doprowadzaja budynek do stanu używalności.
                  • redoxygene bhjs 25.10.06, 23:52
                    Nie odpowiadaj, bo to sensu nie ma, Yoda najzwyczajniej w swiecie ma cos z
                    psychika.
                    • Gość: l i l a b a j Spokój mnie tu! :) IP: *.server.ntli.net 25.10.06, 23:56
                      Bo wyrzucę. Na zbity pysk!
                      • redoxygene Re: Spokój mnie tu! :) 26.10.06, 01:27
                        Gość portalu: l i l a b a j napisał(a):

                        > Bo wyrzucę. Na zbity pysk!

                        Lepiej skop Yodzie jaja:) Moze wreszcie bedzie mogl sie wyzyc i przestanie sie
                        tu udzielac.
                    • bhjs Re: bhjs 26.10.06, 09:29
                      masz rację , to strata czasu
                      facet który co chwila używa słów " głupki , miernoty , durnie , nieuki "
                      w dyskusji z innymi , musi mieć coś z psychiką .
                      • Gość: Yoda Re: bhjs IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 09:45
                        No, dziadku - jeśli teraz się ode mnie odspawasz - to znaczy, że w końcu, choć
                        jednak dopiero po paru kopniakach -zrozumiałeś jednak, że nie mam ochoty się z
                        tobą spoufalać i dyskutować mojego wrednego charakteru i innych spraw
                        osobistych. Więc włącz sobie teraz tego swojego "Wilka i Zająca" i zrelaksuj
                        się, a potem zajmij innymi sprawami -nie mną.
                        Pzdrwm:)
                  • Gość: Yoda Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 08:38
                    >Gminy która do tej pory ma w niej 25% udziału ... jak narazie to inni
                    współwłaściciele pokrywają 75%

                    -75+25%=100% i wszystko się zgadza. Zatem twierdzisz, że gmina wywiązuje się ze
                    swoich obowiązków, a jednak oczekujesz, że jeszcze sypnie groszem. Ciekawe na
                    jakiej podstawie? -Tylko o to pytałem, a ty, dziadku, postanowiłeś się za to
                    zemścić i przyp...ać się do mnie bez powodu i gdzie popadnie. Dołączyłeś tym
                    sposobem do szerokiego grona zawziętych dupków, którzy nie mają na tym forum
                    innego celu jak tylko odreagowywanie tego, że kiedyś wyszli tu na durni.

                    >Gminy która ... powinna sie poczuwac do remontowania budynku który niszczyła
                    przez lata swoim zarządzaniem.

                    -Pierwsze słyszę, że kamienice niszczy się zarządzaniem. Zwykle jest tak, że to
                    mieszkańcy niszczą mienie gminne, za które o od lat płacili czynsze w wysokości
                    nie pokrywającej wydatków na niezbędne remonty. Gdy teraz, jako wspólnoty
                    mieszkaniowe, przekonali się jak sprawa zarządzania i jego kosztów wygląda -
                    podnoszą wielki krzyk, domagają się specjalnego traktowania, uznają się za
                    bohaterów gospodarki rynkowej i męczenników komunistycznej własności
                    nieruchomości. A ja się z tego śmieję. I dlatego zostałem osobistym wrogiem
                    dziadka...
            • Gość: l i l a b a j Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ IP: *.server.ntli.net 24.10.06, 18:39
              Joł joł Yooooodddaaaaaaaa!! Co słychać? Nauczyłeś swojego bączka, chrabąszczka
              czy chrząszczyka jak to zwykłeś nazywać swoją małą miss wymawiać l i l a b a j ?
              No nie po to wróciłam na forum, żeby się dowiedzieć że nie :p .
              • Gość: Yoda Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 08:13
                :))) -Jestem w trakcie. Aktualny etap to wymawianie "słów" złożonych z sylab
                jednakowych lub przynajmniej zawierających te same samogłoski. Jednak wraz z
                postępami w sposobie poruszania się -metaforyka "owadzia" w ksywkach ustąpiła
                już miejsca bardziej uczłowieczonej. Teraz jest: "skrzacik".
                A co u Ciebie? Jak chcesz napisać do mnie na priv-a -napisz najpierw do
                zalogowanego komnena, a on da Ci mój adres:) Albo zostaw mu swój, a on mi
                przekaże.
                Pzdrwm:)
                • Gość: l i l a b a j Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ IP: *.server.ntli.net 26.10.06, 02:15
                  Daruję sobie tę procedurę bezpieczeństwa w postaci zgłaszania się do "goryla"
                  komnena i walnę od razu:
                  U mnie trochę się działo. Oczywiście byłam wtedy zimą w Polsce na tym urlopie.
                  Łaaaałłłł!!! - było moją reakcją gdy zobaczyłam te góry śniegu...
                  Oczywiście wdepnęłam do Radomia. Niewiele się zmienił...na lepsze. Fakt, więcej
                  się pojawiło obiektów w zachodnim stylu. Rozklekotane PKSy, nadzieja na lepsze
                  w oczach ludzi, dużo za dużo smutnych twarzy - żal było patrzeć i żal było
                  wracać do UK...

                  A co w pracy?
                  Jako że zawsze chciałam pracować z profesjonalistami, zostałam zmuszona by
                  szukać tych profesjonalistów gdzie indziej. Nadal jest mi smutno z powodu
                  okoliczności, w jakich rozstałam się z tymi nieprofesjonalistami, bo bardzo
                  lubiłam tamtą pracę, wyłączając właśnie tych paru upierdliwców a włączając brak
                  konsekwentnej, zdrowej reakcji managementu by rozwiązać ich, a co dopiero swój
                  problem… Myślę, że pewne osoby chciały mnie dalej awansować, widziały na
                  wyższym stanowisku (dostałam kiedyś e-maila na firmową skrzynkę z ogłoszeniem
                  wakatu głównego managera działu - taka niewerbalna oferta pracy, co ciekawe
                  tylko ja jedna Polka dostałam takiego e-maila, nie dostał jej Anglik, koleś po
                  fachu, pracujący w tej firmie dłużej ode mnie, później niż ja awansowany na to
                  samo wyższe stanowisko). Zostałam jednak zmuszona do przedstawienia pracodawcy
                  swojego wypowiedzenia ze skutkiem natychmiastowym, tłumacząc je moim odwiecznym
                  pragnieniem współpracy z profesjonalnymi managerami.
                  Kilka dni później, pewnego poranka, kilkustronicowy e-mail z opisem sytuacji
                  trafił do siedziby głównej … w Dublinie.
                  Ponieważ w przypadku braku odpowiedzi ze strony HQ (siedziby głównej) gotowa
                  byłam sprawę nagłośnić, po dwóch tygodniach w jednym z hoteli sieci Malmaison
                  odbyło się spotkanie pomiędzy mną a dyrektorem regionalnym na terenie UK. Na
                  spotkaniu tym zostały raz jeszcze przedyskutowane detale poruszone przeze mnie
                  w liście i uzgodnione zostało, że… :-) referencje zostaną przesłane mi na
                  adres domowy. Przesłany przeze mnie e-mailem list trafił następnie w ręce
                  nieprofesjonalnych managerów, z którymi kiedyś miałam pecha pracować.


                  Co poza tym?
                  Może wreszcie w przyszłym roku rozpocznę studia z dziedziny public relations.
                  Hobbystycznie psychologia na UW w Polsce będzie musiała trochę poczekać…

                  A poza tym…
                  Chyba iskrzy pomiędzy mną a pewnym przystojnym, przeuroczym, przesympatycznym
                  Anglikiem…
                  • Gość: Yoda Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 09:55
                    Nie wiem jaka kolejność gratulacji jest właściwa ale:

                    1. >Chyba iskrzy pomiędzy mną a pewnym przystojnym, przeuroczym,
                    przesympatycznym
                    > Anglikiem

                    -Dobrze!, -niech iskrzy!... Światu potrzeba takiej energii:)))

                    2. > Ponieważ w przypadku braku odpowiedzi ze strony HQ (siedziby głównej)
                    gotowa
                    > byłam sprawę nagłośnić, po dwóch tygodniach w jednym z hoteli sieci Malmaison
                    > odbyło się spotkanie pomiędzy mną a dyrektorem regionalnym na terenie UK. ...
                    itd

                    -Tu gratuluję skali responsu;) -Jak odchodzić, -to z fasonem, fantazją i
                    głośno:)

                    3. >> Może wreszcie w przyszłym roku rozpocznę studia z dziedziny public
                    relations.

                    -Tu gratuluję nieustającej chęci doskonalenia się i skutecznego oporu przed
                    życiowym stłamszeniem w sytuacji, która niszczy marzenia wielu naszych
                    emigrantów.

                    Trzymaj się i nie pękaj:)))
                    Pzdrwm:)
                    • Gość: l i l a b a j Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ IP: *.server.ntli.net 26.10.06, 12:52
                      Nie chodziło wcale o poklask Yoda. Jeśli tak to jest odbierane, to trudno. Ja
                      miałam dość. Żal mi było innych lub następnych, którzy mieliby pracować z tym
                      managerem. Nie potrafię dziś zliczyć, ilu nie wytrzymało i odeszło po cichu -
                      bez rozliczenia. Tym bardziej jest to smutne i dziwne dla mnie, że poza pracą
                      ten manager okazywał się bardzo sympatycznym facetem.
                      Jak zaznaczyłam w tamtym liście, nie mogę powiedzieć, że w stosunku do mnie lub
                      innych w pracy był on zawsze mało profesjonalny i nierozsądny. Lecz gdy ten
                      zawodowy nieprofesjonalizm lub nierozsądek nie jest jednym epizodem ba!
                      przeradza się w formę zastraszania lub zniewolenia, ja lub inni mamy prawo
                      dochodzić swoich praw do normalnych warunków pracy. Stwierdziłam, że skutecznym
                      na to sposobem będzie oficjalna skarga do samiutkiej góry, a tym samym
                      autentyczny, żywy, negatywny "record" w papierach tego managera, co jest jakimś
                      sposobem na coś w rodzaju resocjalizacji jego zachowania.
                      No i to, że sprawował on tak wysokie stanowisko wzbudzało moje obawy przed
                      niekorzystnym wpływem na innych managerów, w tym moich bezpośrednich
                      zwierzchników (nie myliłam się, po moim odejściu ludzie wystosowali jakąś
                      petycję ze skargą na innego managera, który podobno został zawieszony...).
                      To musiało być jednak choć trochę zabawne gdy tamtego popołudnia general
                      manager na teren UK przedstawiał zainteresowanemu nań pisemną skargę bo akurat
                      przechodziła nad miastem potężna burza ze grzmotami jakich niewiele słyszałam w
                      życiu.
                      UK general manager: "John, spójrz proszę na ten 6-cio stronicowy list na temat
                      efektywności Twojej pracy"
                      John spogląda, szybko skanuje wzrokiem wstęp listu ( Dear Mr ..../ bos bosów/,
                      I am writing to express my strong dissatisfaction with the presence and work
                      performance within attitude towards the staff of one of the Company’s Deputy
                      General Managers in one of Your UK properties...) a chwilę potem, gdzieś wysoko
                      nad ich głowami rozlega się potężny grzmot, od którego mury prawie dudnią...

                      Teraz pracuję gdzie indziej lecz mam świadomość, że tamtego mostu nie spaliłam
                      za sobą: że zawsze mogę wrócić do tamtej firmy, tyle że do oddziału w innym
                      mieście, bo to nie ja zawiniłam.
                      Tyle że mi co innego chodzi po głowie...
                      I jeśli natrafię na kolejnego pseudomanagera, nie zawaham się powiedzieć
                      otwarcie co myślę... i oczywiście przemyślę to, co będę chciała powiedzieć. Jak
                      zawsze :).
    • fnx1 Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ 24.10.06, 09:30
      Ponieważ - mimo pozdrowień do Yody - nadal jest to forum publiczne pozwolę się
      ustosunkować do tej oryginalnej próbki twórczości.
      Dawno temu w pewnej książce przeczytałem takie coś - co będzie tutaj baaardzo na
      miejscu (oryginalnej - dokładnej pisowni nie pamiętam ale sens był taki):

      "Gwałtu rety rany goskie toz to rymy częstochoskie".
    • Gość: wesoła Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.06, 17:06
      W takim razie i ja spróbuję porymować a co...?

      "Lilabaj? - O, Boże!
      kryj się kto może!"

      Pozdrawiam...
      • Gość: l i l a b a j Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ IP: *.server.ntli.net 24.10.06, 18:33
        Dobra! Dobra! Ja przejrzała...
        I w archiwum wyczytała...
        Czy to mogło mnie się zdawać
        Żeś Ty ze mną chciała gadać...?
        • Gość: wesoła Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.06, 19:13
          "Po tym roku jakaś inna...
          Taka jakby mniej dziecinna
          Wiele razy wspominana
          Trochę i wyczekiwana
          Witaj na forum łonie
          ale nie chciej chodzić w koronie!!!
          • Gość: l i l a b a j Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ IP: *.server.ntli.net 24.10.06, 19:39
            Nie chce, nie muszę
            Bo to katusze
            A tak się już składa
            Że mnie to przypada..
            :))))))
          • Gość: l i l a b a j Re: _____________:-) Sie masz Yoda! :-)__________ IP: *.server.ntli.net 24.10.06, 19:42
            Trochę za szybko liczy wesoła
            Nie wiem, większego ma chyba fioła
            Że to nie roczek mnie tu nie było
            Lecz na najn monthsach się-ę skończyło.
            • Gość: zły zakonczony IP: *.tkdami.net 24.10.06, 20:04
              dość tych głupot
              • Gość: l i l a b a j Re: zakonczony IP: *.server.ntli.net 24.10.06, 20:06
                Zły się dołączył
                Pewnie masturbację skończył
                Czeka teraz natchniony
                Wrażeń innych spragniony...
              • Gość: l i l a b a j Re: zakonczony IP: *.server.ntli.net 24.10.06, 20:43
                DOSYĆ ja powiem
                Bo to mój wątek
                I się przemieszczę
                W inny mieszkania
                Cichy zakątek...
                • Gość: Yikimimi dobra juz nie rób takiego HALO........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 00:05
                  JAKBYŚ NIE WIEM KIM BYLA
                  • komnen Re: dobra juz nie rób takiego HALO........ 26.10.06, 09:09
                    Yikimmini nie rób sobie jaj
                    lilabaj to lilabaj
                    trzeba z tym się też pogodzić,
                    iż nie łatwo jej dogodzić

                    • Gość: ha Re: dobra juz nie rób takiego HALO........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 12:09
                      ..........bo to stara panna :)
                      • Gość: Yoda Re: dobra juz nie rób takiego HALO........ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 12:36
                        Sorki, -ale wcale nie jest stara.
                        Ale nie tylko to w niej lubię: potrafi też wybaczać i zapominać o osobistych
                        urazach -umiejętność rzadko spotykana na tym forum. Jest też bezpośrednia,
                        bezkompromisowa, autentyczna i jest wojownikiem:) Sama za siebie odpowiada, nie
                        jest na niczyim utrzymaniu. W komunikacji internetowej skraca dystans
                        (delikatnie mówiąc) i to się wielu osobom nie podoba -ale dla mnie to oznaka
                        potrzeby autentycznego, a nie: powierzchownego, niezaangażowanego,
                        nieodpowiedzialnego i nic nie znaczącego kontaktu z rozmówcą. Ja też tak wolę:)
                        • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.server.ntli.net 28.10.06, 19:28
                          "nieodpowiedzialnego..." - w sensie pozytywnej beztroski znaczy się mam
                          nadzieję :)?
                    • Gość: l i l a b a j powtórka z rozrywki IP: *.server.ntli.net 28.10.06, 19:43
                      Ale jak już mi dogodzą
                      To się ze mną wszyscy zgodzą
                      Że i wszystkim się podoba
                      I za krótka będzie doba...



                  • Gość: l i l a b a j Re: dobra juz nie rób takiego HALO........ IP: *.server.ntli.net 26.10.06, 13:14
                    Pora pidżamkę z się zrzucić
                    Akcentu regionu trochę poduczyć
                    Szkoda time'u na psubraty namolne
                    Niech wszyscy usłyszą
                    MAM DZIŚ WOLNE!!
                    • Gość: Yoda Re: dobra juz nie rób takiego HALO........ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 13:19
                      Miłego, wolnego popołudnia:)
                      • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.server.ntli.net 26.10.06, 13:23
                        Ta love!
                    • Gość: l i l a b a j Specjalnie dla KIBICA i bhjs IP: *.server.ntli.net 26.10.06, 13:21
                      Psubrat namber łan: Yikimimi
                      • Gość: l i l a b a j Bardziej specjalnie dla KIBICA i bhjs IP: *.server.ntli.net 26.10.06, 15:38
                        Psubrat - jako że psy bywają mądre...
                        • nonna2 Re: lilabaj 26.10.06, 21:44
                          lila...pamiętasz starą niby literatkę z Radomia? To ty jedna mnie zauważylaś!
                          Dzięki!
                          Co u ciebie ? Jak na emigracji, którą rozumiem jak nikt inny!?
                          M.G.
                          • Gość: l i l a b a j Re: mag IP: *.server.ntli.net 26.10.06, 22:54
                            Hellołłł!! No pewnie, że pamiętam ...
                            U mnie jak widzisz trochę się działo...
                            Aktualnie próbuję znaleźć rozwiązanie jak by tu sprowadzić do UK zespół KOMBI
                            by w pełnym składzie zagrali kilka koncertów. Pan Sławomir Łosowski absolutnie
                            wykluczył taką możliwość tłumacząc to względami osobistymi a moje próby
                            przekonania go spełzły na niczym. Wciąż trochę mi smutno z tego powodu więc
                            jeśli specom od organizowania koncertów uda się ściąnąć KOMBII do UK, ja nie
                            chcę mieć z tym nic wspólnego. Albo wszyscy, albo nikt. Ale na koncert się
                            oczywiście wybiorę.

                            Wierzę, że gołąbkami się już z wesołą najadłyście, mądrościami życiowymi
                            wymieniłyście, sukces marketingowy książki oblałyście więc temat książki uważam
                            za skończony choć z pewnością niewyczerpany ze względu na tematykę i
                            różnorodność losów potencjalnych bohaterów-emigrantów.
                            Moja powieść stanęła w miejscu. Na razie mam tylko tytuł i kilka linijek
                            pierwszego rozdziału. A to nie miałam czasu-wolałam się wyspać, a to szukałam
                            pracy (znalazłam ją oczywiście), a to pogłębiam znajomość angielskiego, a to
                            muszę zrobić zakupy, a to muszę wyskoczyć do przyjaciół, a to wypada
                            porozmawiać przez skype'a z domem w Polsce, a to siedzę wreszcie na forum i się
                            wymądrzam bo muszę (inaczej się uduszę) i tak w kółko.
                            Wielką frajdę sprawił mi Carlos, sąsiad z Portugalii poznany w windzie kilka
                            miesięcy temu. Coś mnie tchnęło by spytać tego przystojnego czarnoskórego
                            nieznajomego co ma na dyskach, które trzymał w ręku. "UB40" - odpowiedział no i
                            się zaczęła: nasza sąsiedzka znajomość a moja osobista euforia z faktu
                            posiadania składanki największch przebojów tego zespołu. Niestety, ponieważ
                            okazało się, że żaden z moich znajomych i żaden ze znajomych moich znajomych
                            nie wybierał się na koncert UB40 całkiem niedaleko mojej mieściny, musiałam
                            zapomnieć o koncercie na żywo.
                            O tej porze roku głównie pada i wieje przeraźliwie - jak to w UK...
                            Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka