Dodaj do ulubionych

Rusza sezon studniówek

    • kaa-ann-roo Rusza sezon studniówek 07.01.07, 22:43
      Uaaaaaaaa!!!!

      100dni już za tydzień xD!!! Karminowa sukienka, czarne dodatki, odwalona
      fryzura i paznokietki!!!-Wszystko na tę jedną,jedyyyyyyną noc. :D:D:D

      Noc studniówkowa- BEZCENNA :)))

    • kaa-ann-roo Rusza sezon studniówek 07.01.07, 22:46
      Uaaaaaaaa!!!!

      100dni już za tydzień xD!!! Karminowa sukienka, czarne dodatki, odwalona
      fryzura i paznokietki!!!-Wszystko na tę jedną,jedyyyyyyną noc. :D:D:D

      Noc studniówkowa- BEZCENNA :)))
    • Gość: skąpiec Rusza sezon studniówek IP: *.54.191.81.eltronik.net.pl 07.01.07, 23:34
      kreacje powinny być jak najskromniejsze - jak najmniej materiału :)
      • Gość: radomirrr Nie ma co się dziwić..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 23:41
        W polsce jest tak naprawdę mało dziewczyn o ładnej naturalnej urodzie, wiec
        musza nawalać tapety i kupowac drogie ciuchy. A sprzedawcy ,, marklety, galerie
        handlowe z tego żyją...wariactwo..1,1 tys za sukienke...lol za taka cene (ponad
        1,5 tys na wszystko) to mozna miec fajne alusy do samochodu. Ja sie abwilem na
        moje studniowce za 300 zl i bylo spoko, tylko panne mialem beznadziejna (
        rozpuszczona i narzekjaca wiecznie) wlasniee w takiej drogiej sukience..ale i
        tak wiekszosc przetanczylem z kolezanka z klasy, skromnaale sliczna no i z
        jakze wspanialmym charakterem, a tamta siedziala nadasana w kącie hehehheh.
        Precz z nowobogackimi dziewczynami !!!!!!!!
    • lisa_witalis Rusza sezon studniówek 08.01.07, 00:10
      Koszt "biletu" na moją studniówkę - ok. 200 zł od osoby. Przyszkolna hala
      sportowa, full catering z jakiegoś hotelu (chyba Marriott) i wynajęty zespół.
      Dekoracje własnej produkcji, 6 klas maturalnych robiło je ładnych parę (tygo)dni
      (budżet na dekoracje w ramach powyższej składki). Osoby, których nie było stać,
      zostały dyskretnie dofinansowane, przecież studniówka jest dla wszystkich
      maturzystów, nie?

      Jakoś nie przyszło mi do głowy przyprowadzać osobę towarzyszącą, więc dobrałam
      się z kumpelą z klasy ;) Kieckę znalazłam bajeczną na szmatkach, buty jakieś
      niedrogie, korale i szal. Poloneza tańczyliśmy w strojach szkolno-tradycyjnych,
      trzeba więc było zainwestować w czarną spódnicę i białą bluzkę, ale przynajmniej
      przydały się na maturze.
      Fryzjera, kosmetyczki i manikiurzystki się boję, więc zaoszczędziłam sporo.

      Wszystko razem między 500 a 600zł, ale część inwestycji była przyszłościowa ;)
      A była to studniówka 2003r.
    • zostatniejchwili Re: Rusza sezon studniówek 08.01.07, 00:11
      Jak dowiedział się "Fakt" minister Giertych zamierza jeszcze w tym roku
      zlikwidować studniówki. Mówi oburzony - "Dość pijaństwa tego , dość tych głupich
      zabaw, dość gier tych!" Jak się nieoficjalnie dowiedział "Fakt" ministerstwo
      zamierza wprowadzić nowe święto - Stójdniówkę. Święto poegać ma na całodziennych
      uczniowskich wartach honorowych w wybranych przez ministerstwo punktach.
      Wyznaczono między innymi: huty, koksownie i stalownie, karuzele miejskie,
      wejścia do sklepów "Żabka", tylne i boczne drzwi pałaców biskupich oraz trasy
      wylotowe na Toruń (na dwupasmówkach warty mają być zdwojone). "To pozwoli
      młodzieży zbliżyć się do kraju i ludzi, poznać i pokochać Polskę" - mówi
      anonimowy urzędnik ministerstwa. Pełna lista punktów w jutrzejszym "Fakcie"
    • Gość: aga Re: Rusza sezon studniówek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 02:39
      hmm, no jakby tak liczyć wszystko, to trochę wydałam na tą moją studniówkę, ale
      większość rzeczy, które wtedy kupiłam buło jeszcze używanych:
      - buty: 200 zł - biegałam w nich potem na maturę, zakończenie roku, teraz biegam
      na egzaminy i wszelkie inne "poważne" okazje
      - sukienka: 120 zł- wykozystana już dwukrotnie na ślubach
      - biżuteria: większość już miałam, dokupiłam jedynie kolczyki za jakieś 30 zł-
      teraz są moimi ulubionymi i noszę je bardzo często
      - torebka: pożyczona od mamy
      - pończochy, bielizna itp:70 zł - takie rzeczy się po prostu kupuje, niezaleznie
      od tego, czy ma się studniówkę, czy nie
      - fryzjer + makijaż: jakieś 50 zł - niestety sama malować się nie bardzo umiem,
      mama też :) a moje włosy bardzo ciężko poskromić, ale po znajomości udało się
      chyba niedrogo
      - wstęp: 160 zł chyba - w zamku w Niepołomicach, 2 sale do tańczenia- jednaz
      orkiestrą, druga z DJ-em, dużo jedzenia i picia na ciepło i zimno, niczego nie
      brakowało, no może kelnerów mogłoby byc kilku więcej, bawiliśmy się świetnie do
      samego rana, a i mieliśmy autobusy podstawione w Krakowie, które zawoziły nas na
      miejsce i spowrotem

      czyli wychodzi jakieś 630 zł. Kwota dośc znaczna. Tyle tylko, że 420 z tego i
      tak bym wydała, niezależnie od tego, czy wybierałabym sie na ten bal, czy nie.
    • Gość: metro Re: Rusza sezon studniówek IP: *.devs.futuro.pl 08.01.07, 03:09
      Ja jestem ubieglorocznym maturzysta - 2006 - sprawa wyglada tak:

      CENA: ~100zl od osoby + od osoby towarzyszacej bylo ciut mniej
      w cenie : obiad(~20),kolacja(~24),zimna plyta,ciasta,napoje ; zespol ; dekoracje

      OBSLUGA:
      Do naszej szkoly chyba 3 firmy przyslaly oferty nt. studniowki (rozne opcje z
      cenami). Komitet studniowkowy (wybrani rodzice i uczniowie) zdecydowali sie na
      jedna z firm. Do jedzenia nie mozna bylo miec zastrzezen. Kolacja byla smaczna
      (jestem wybredny, ale podziwiam ze pomimo braku kuchni w szkole byla ciepla!).
      Stoliki wypelnione napojami, ciastami (pycha!).

      DEKORACJA:
      W LO, do ktorego chodzilem tradycja byla studniowka na szkolnej auli. Poniewaz
      dekoracje poprzedniego rocznika byly fatalne (mial byc klimat jaskiniowy z
      papieru do pakowani paczek i balonow - kleska) to w tym roku zdecydowalismy sie
      na takze oferte firmy - wybor okazal sie trafiony. A my nie musielismy latac ze
      sznurkami na dzien przed zabawa.

      MUZYKA:
      Zamowiony zespol, ktory gral swietnie - a jak nie gral to puszczal muzyke. Kazdy
      znalazl cos dla siebie i jak nigdy nikt glosno nie narzekal.

      OGOLNIE: Zabawa byla doskonala - ostatni opuszczalem sale - a to wszystko dzieki
      mojej partnerce, ludziom i muzyce(bo z calego zestawu to ona jest najwazniejsza).

      CO DO KOSZTOW "przed" (facet):
      - garnitur (200zl - ladny, szyty na miare, znaleziony na allegro)
      - buty (200zl - ale korzystam z nich regularnie do dzis i sa warte tej ceny)
      - koszula (allegro ~20zl)
      - krawat (gratis - za pomoc przy wystawianiu aukcji z krawatami ;) )
      - solarium ~25zl (nie trzeba wiecej by wygladac dobrze)
      - fryzjer ~20zl

      w sumie : 465zl + 100zl = 565zl z tym, ze zarowno poza solarium i fryzjerem
      wszystko sluzy mi do dnia dzisiejszego!

      Ale i tak ani zlotowka nie przelozyla sie na to jak spedzilem studniowke - to
      nie pieniazki o tym decyduja!!!
    • Gość: sudao Rusza sezon studniówek IP: *.crowley.pl 08.01.07, 04:40
      Litości!!!Nic dziwnego,że są szkoły, które rezygnują ze studniówek.Albo tacy co
      na nie nie chodzą. 1000 PLN??? Ludzie, to tylko szkolny bal, a nie przyjęcie w
      Pałacu Prezydenckim. Wrzuccie na luz i zamiast w supermodnym klubie, spróbujcie
      w osiedlowym domu kultury, albo lepiej w szkole.
      • Gość: PTczK malkontentem być... IP: *.132.unknown.vectranet.pl 08.01.07, 13:27
        Coroczna akcja "pochwalmy się jak oszczedną była nasza studniówka i pośmiejmy
        się z tych frajerów co mają się bawić teraz" ;] Fajnie. Ale co to ma na celu?

        Ja miałam studniówkę w tę sobotę. Za samo wejście płaciliśmy 380 zł/para. A
        studniówka była w szkole [szkoda, że nie swojej, ale to fanaberie dyrektora], w
        której robiliśmy zarówno dekorację sali balowej jak i swoich 'boksów'. Ławki i
        krzesełka musieliśmy przewieźć ze swojej szkoły [stan techniczny 'idealny' -
        większość z nas pozaciągała sobie sukienki].

        Koszt? Obliczyłam dziś - 770 zł. I obyłam się bez solarium, makijażystki ani
        innych zbędnych pierdół. Aczkolwiek uważam, że nie mają racji ci, którzy
        twierdzą, że fryzjer to przesada. Sami przesadzacie. [Chociaż mnie czesała
        koleżanka. Za jeden uśmiech.]

        Kasa poszła zatem na wejście i sukienkę. Ale "na swoją obronę" mam to, że
        wyglądałam tradycyjnie [skoro tak się tego czepiacie]: czarna, długa spódnica i
        biały gorset.

        Mimo wszystko - wrażenia ze studniówki - BEZCENNE.
    • Gość: diddla88 Re: Rusza sezon studniówek IP: *.2.udn.pl 08.01.07, 14:50
      w Czachowskim placi od osoby 280, za parę 400. Trudno jednak żeby było mniej,
      skoro będzie sie nas bawiło ok. 700 osób, bo uczniów jest ze 240 razy 2 +
      nauczyciele z osobami towarzyszącymi. Nie da się nie wydac na studniówkę zatem
      mniej niż 700 złotych, bo już sam wstęp jest drogi. Poza tym nie mamy sali
      gimnastycznej. Sukienka ze 150, buty ze 200, dodatki: biżuteria, bielizna,
      torebka. Do tego ewentualnie fryzjer, kosmetyczka. Ja na przyklad musialam
      sobie kupic czarne buty na plaskim obcasie, bo mialam tylko na wysokim
      potzrebne na chór. Torebki nigdy nie nosiłam wiec też nie miałam. Biżuterii
      zresztą też - bo po co na co dzień. Sama podwiżka i pończochy to jest ok. 30
      zł. Niestety obecnie takie sa realia i nie chodzi o "zastaw sie a postaw się".
      To jest zwyczajne minimum.
      • Gość: .... Re: Rusza sezon studniówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 15:38
        wiesz te koszty mogły sie zmniejszyc gdyby rodzice nie wynajeli firmy która
        wystroji sale za 6000 zł . A dla uczniów ubierani tej sali pewnie było by
        przyjemnością i koszta by sie duzo zmniejszyły I uważam ze lepiej by było gdyby
        studniówka Czachowskiego była w jakies innej szkole w R-m a nie w Sakryszewie
    • Gość: konopniczanka Re: Rusza sezon studniówek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 16:50
      Chodzę do II LO. W tym roku chcieliśmy mieć studniówke w szkole ale rodzice się
      nie zgodzili !!! A co do strojów to nie możemy mieć jaskrawych kolorów tylko
      czarno biało
    • Gość: WeroNike Re: Rusza sezon studniówek IP: *.tkdami.net 08.01.07, 18:06
      Ja kończyłam szkołę średnią w 1998 roku, płaciłam 140zł od pary, sukienkę
      miałam za 60zł (zwykła prosta) buty i torebka też groszowe sprawy, czesałam się
      u koleżanki. Bawiłam sie świetnie bo był świetny klimat :)
      Teraz to rewia mody, przepychu, kto da wiecej za kreację ten "lepszy" świat
      zupełnie oszalał.
      • Gość: mama Dami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 20:42
        Podobno w Dami można zobaczyć fragmenty balów studniówkowych. Podobno, bo nie
        posiadam tego pr.O której godz to nadają, czy o 18-tej jest szansa się załapać?
      • vesna-matisse Re: Rusza sezon studniówek 08.01.07, 22:50
        Swoją studniówkę mam za 2 tygodnie, na studniówce mojego chłopaka byłam rok temu.

        Wtedy za sukienkę zapłaciłam 130zł(Frodo) - ciemnobrązowa z fioletowym
        połyskiem, bawełniana satyna, asymetryczny dół. Byłam w niej jeszcze na
        połowinkach i generalnie na więcej się nie nadaje - pozaciągała się i
        nieciekawie wygląda. Tegoroczna sukienka kosztowała 200zł, z małego butiku (tak
        przy okazji-w vero moda mierzyłam w tej samej cenie sukienkę, której odpruwały
        się ramiączka i wystawały nitki wszędzie; nie znoszę sieciówek), świetny
        gatunkowo materiał. Jest śliczna i na pewno nie skończy żywota po tej imprezie:)
        Wtedy kupiłam to co ostatecznie jako tako na mnie wyglądało (wszystko za małe
        albo za duże), teraz to co rzeczywiście mi się podobało (i rodzicom również).
        Szukam jeszcze jakiegoś szala lub bolerka, jako że zazwyczaj marznę zanim to
        wszystko się rozkręci (chłopak ma koszulę i marynarkę, a dziewczyna z gołymi
        ramionami :))

        Buty są z zeszłego roku, kosztowały 140zł. Zamszowe brązowe czółenka, na 4-5cm
        obcasiku, zakryte palce i pięty. Skromne i śliczne:) Przydawały się również
        podczas wiosennych wieczorów.
        Nie rozumiem natomiast srebrnych i złotych sandałków na niebotycznym obcasie.
        Ani to ładne, ani to praktyczne, bo raczej na żadne "normalne" wyjście się nie
        nadadzą. Pomijam już to, że większość z nich to 10cm obcasy, w których
        dziewczyny nie dają rady chodzić i zdejmują zaraz po polonezie. Tak więc
        wydawanie pieniędzy na jakieś 2 godziny użytkowania. No, ale może im wyższy
        obcas i im bardziej błyszczy bucik, tym wyższa samoocena:))

        Torebka także z zeszłego roku. Kosztowała zdaje się 40zł.
        Fryzjer. No cóż, włosy umiem ułożyć sobie sama, z tym że taki ich urok, że są
        sztywne i sypkie i to co na nich zrobię nie trzyma się zbyt długo. Dlatego
        jednak tak.

        Biżuterię na tę okazję dostałam w prezencie gwiazdkowym.

        Makijaż robię sama i raczej nie chciałabym, żeby robił mi go kto inny.

        • vesna-matisse c.d. 08.01.07, 23:15
          Na solarium nigdy jeszcze nie byłam i się nie wybieram. Po pierwsze szkodliwe,
          bo drugie nie do twarzy mi w pomarańczu, po trzecie lubię swoją jasną cerę.

          Paznokcie. No cóż... koleżanki z klasy już sobie zrobiły akryle... Taki pazur
          wygląda okropnie. Koszt ok 100zł. Ja jak zwykle pomaluję sama :)

          Generalnie koszt zabawy (która odbywa się w szkole) przedstawia się tak:
          1. Wejście od pary: 210zł - obejmuje: jedzenie (w tym 2 lub 3 posiłki ciepłe;
          65zł od osoby); koszt zabawy nauczycieli; dekoracje (robimy sami, nasz pomysł to
          zima jako motyw przewodni - w końcu zimy nam brakuje w tym roku; koszt to 800zł
          rozłożony na całą szkołę), zespół (do którego osobiście nie jestem przekonana,
          ale w tej kwestii decyduje większość), kamerzysta i odnowa parkietu po imprezie
          i to chyba wszystko. Jedzenie na stoliku przeznaczonym dla rodziców jest gratis
          od firmy, która się tym zajmuje.
          2. Sukienka: 200zł
          3. Fryzjer: 30-50zł (ciekawe...:))
          4. Pończoszki: 15 zł (bielizny specjalnie nie kupuję, bo do tej pory udało mi
          się szufladę zapełnić tak, żeby pod każdy ciuch coś się znalazło)
          W sumie: ok. 460-500 zł (buty i torebka już są)

          Jak dla mnie to i tak dużo:) Jednak tym, których na to stać wcale nie odmawiam
          prawa do sukienek za 1,1 tys. czy jednorazowych butów za 500zł. Co prawda nie
          lubię lekkomyślnego podejścia do pieniędzy i wydatków, zwłaszcza że póki co to
          pieniądze moich rodziców. Dlatego między innymi sama starałam się włączyć w
          organizację studniówki, negocjowałam w sprawie jedzonka i zajęłam się
          dekoracjami, jako że trochę się na dekorowaniu i pochodnych dziedzinach znam (i
          z początkowo ustalonych przez komitet organizacyjny 3tys., zrobiło się 800zł
          -jestem z siebie dumna:P)

          Mam nadzieję, że będę się bawić jeszcze lepiej niż rok temu. I że 100 dni do
          matury będzie bardzo owocne i zdam pięknie :)

          Pozdrawiam,
          Justyś
          • Gość: w Re: c.d. IP: *.devs.futuro.pl 14.01.07, 14:43
            jedzienie a nie jedzonko. JUSTYS
    • Gość: aga Re: Rusza sezon studniówek IP: *.133.unknown.vectranet.pl 09.01.07, 16:27
      tak sie sklada ze jestem tegoroczna maturzystka a co z tym idzie czeka mnie studniowka.. i uwazam ze niektore komentarze sa mocno przesadzone na forum.. owszem zdarzaja sie dziewczyny wytapetowane i za bardzo opalone ale to jak zawsze nawet na codzien tak jest.. w tamtym roku bylam osoba towarzyszaca chodzilam na solarium bylam u fryziera mialam robiony makijaz.. i wygladalam ladnie odpowiednio do okazji nie bylam przemalowana alni przeopalana... pozatym co w tym dziwnego ze wlasnie w ta noc dziewczyny chca wygladac ladnie...
      • Gość: studniowka 2006 Re: Rusza sezon studniówek IP: *.merinet.pl 11.01.07, 12:06
        Ja mialem studniowke w ubieglym roku i kosztowala mnie ona okolo 2000zl bo: garnitur 1000zl, buty 200zl, dwie koszule 300zl,(krawat do koszul i garnituru dostalem gratis:P), pasek 100zl i wejscie na studniowke 450zl za pare chyba. Fakt kosztowalo sporo ale to jest STUDNIOWKA niezapomniana impreza majaca swoj niepowtarzalny klimat, atmosfere i wcale nie zaluje ze tyle kosztowala, powiem wiecej gdybym mial miec jeszcze raz studniowke to bez wachania wydalbym jeszcze raz te pieniadze bo poprosotu warto...
        • michal_powolny12 Re: Rusza sezon studniówek 20.01.08, 01:53
          Biedne dziecko. Moja studniówka w 1992 po przeliczeniu na nowe
          złotówki kosztowała mnie góra 100 złotych. STO złotych. W to
          wliczamy wstęp, bilety PKP na dojazd do miejsca imprezy i jedną
          białą koszulę. Zabawa twała dwa dni! Z powodów organizacyjnych
          (ciężka choroba mojej wychowczyni) studniówkę mieliśmy gdzieś na
          przełomie lutego/marca (nawet chyba pod koniec I połowy marca).
    • Gość: 100 Re: Rusza sezon studniówek IP: 82.139.48.* 14.01.07, 14:48
      Nożownicy na studniówce w Hotelu Europejskim w Warszawie
      autor: RMF, tp, 2007-01-13, Ostatnia aktualizacja: 2007-01-14
      W czasie bójki, do której doszło podczas studniówki w Hotelu Europejskim w
      Warszawie, czterech mężczyzn i kobieta zostało rannych. Wśród poszkodowanych
      jest Norbert Dąbrowski, bokser młodzieżowej reprezentacji Polski.

      Według Dąbrowskiego, zajście spowodowali mężczyźni zaproszeni na studniówkę
      jako osoby towarzyszące.

      W bójce mogło uczestniczyć nawet kilkanaście osób, użyto ostrych narzędzi
      zadając rany kłute uczestnikom bójki - powiedział radiu RMF FM st.asp. Tomasz
      Oleszczuk ze stołecznej policji.

      Życiu rannych nie zagraża niebezpieczeństwo.
    • Gość: Mada Re: Rusza sezon studniówek IP: 82.139.41.* 18.01.07, 21:53
      Obejrzałam w Dami fragment studniówki w LO Sportowym , Polonez- toż to ksero
      z zeszłego roku w Chałubińskim !!! Bordowe pasy,muchy , białe szale ...
      Mogliby sami wymyślić coś innego...
      • Gość: Gość Re: Rusza sezon studniówek IP: 82.139.41.* 23.01.07, 22:53
        Dlaczego Dami nie pokazuje studniówek jak kiedyś ?? Jest to ciekawsze niż
        relacje np. z wypadków...,
    • Gość: BBB Re: Rusza sezon studniówek IP: *.33.radom.pilicka.pl 08.02.07, 14:33
      Czy TK Dami mogłaby pokazać wszystkie studniówki , jeszcze raz...
    • Gość: biedny maturzysta Re: Rusza sezon studniówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.08, 13:58
      A czy ktos wie ,czy w Radomiu mozna wypozyczyc stro dla chlpaka
      (chodzi o elegancka koszule).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka