sympatyk_piw
01.02.07, 08:48
Najbiedniejsze województwa dostaną pieniądze
Będą nowe, równe drogi, a fabryki powstawać mają jak grzyby po deszczu. Ludzie
będą mieli pracę. Tak może być, jeśli najbiedniejsze województwa na wschodzie
Polski dobrze zagospodarują unijne pieniądze. A rząd przyznał im ponad 2 mld
euro (8 mld złotych).
Takiej biedy nie ma w całej Unii Europejskiej. Województwa: lubelskie,
warmińsko-mazurskie, świętokrzyskie i podkarpackie dostaną ponad 2 miliardy
euro na rozwój. Mają zostać przeznaczone na budowę nowych dróg, fabryk i
środków transportu. To z kolei ma zachęcić inwestorów do lokowania tam firm i
tworzenia miejsc pracy.
Ale jest też i haczyk. Unia pieniędzy nie rozdaje. Wymaga, żeby zainwestować
je zgodnie z przeznaczeniem, w dodatku w określonym czasie. Region tzw. Ściany
Wschodniej musi je wydać do końca 2013 roku. Jeśli do tego czasu nie uda się
zrealizować rządowych planów, Wspólnota ma prawo zażądać ich zwrotu.
Niby 6 lat to kawał czasu, ale przy koszmarnej polskiej biurokracji wcale nie
jest pewne, czy nie za mało. Wiemy doskonale, w jakim tempie buduje się u nas
drogi, a i postawienie fabryki proste nie jest, bo zamiast pomagać
przedsiębiorcy, rzuca się mu kłody pod nogi. Pesymiści mówią nawet, że w
najbiedniejszych województwach realizacja tylu rzeczy jest niemal niemożliwa.
Bo tam wszystko trzeba zaczynać od początku.
Dziennik.