Gość: ar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 19:12 Wiecie może co należy robić, gdy jest się sprawcą/świadkiem potrącenia psa/kota/innego zwierzęcia? Większość kierowców po prostu zwiewa... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Glenn Breslau Re: Co z potrąconym psem? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.07.05, 12:43 A co można zrobić? Prawo chyba nie nakłada żadnych obowiązków na sprawcę/świadka. Z moralnego punktu widzenia - powinno się sprawdzić, czy zwierzak żyje, jeśli tak, odwieźć do najbliższego schroniska dla zwierząt (tam powinni się nim odpowiednio zająć), ewentualnie spróbować ustalić właściciela. A zwłoki usunąć na pobocze. Inna sprawa, kiedy samochód odniesie uszkodzenia, np. trafiając w dużego psa, wtedy zareagowanie na sytuację jest w dobrze pojętym interesie kierowcy. A najlepiej po prostu uważać, wielu potrąceń można uniknąć. Tylko często nie chce się deptać po hamulcach. Przypadki psychopatów polujących na zwierzęta, specjalnie atakujących siedzące na poboczu, czy też nim idące to inna rzecz. Ich, zgodnie z artykułem 35 Ustawy o ochronie zwierząt, policja i prokuratura powinny ścigać a sąd zamykać; samochody jako narzędzia przestępstwa, zgodnie ustępem 4 tejże ustawy, konfiskować. Trzeba po prostu zawiadomić organa o wyczynach takiego bydlaka i stawić się jako świadek na rozprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
callafior Re: Co z potrąconym psem? 05.07.05, 11:15 Art. 162 pisze o obowiązku udzielenia pomocy OSOBOM poszkodowanym w wymiku wypadku. W tym rozumieniu zwierze nie jest osobą więc ... jest to nieokreślone. Jeżeli to duże zwierze (dzik, jeleń) i utrudnia ruch/zagraża bezpieczeństwu powinno się je usunąć z jezdni. --------- Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego... Odpowiedz Link Zgłoś