naiwny_cynik
28.02.07, 23:38
Kosztowniak zorganizował niedawno spotkanie z internautami. Chwała mu za to.
Ale okazuje się, że Marcinkowski na początku kadencji również sprawiał
wrażenie otwartego. Na przykład zapraszał do konsultacji w sprawie funduszy
unijnych: miasta.gazeta.pl/radom/1,35219,1578134.html Poszedł nawet
dalej niż obecny, bo powołał ciało doradcze
miasta.gazeta.pl/radom/1,35219,1271378.html Jak skończył, wszyscy
wiemy. Pikanterii sprawie dodaje fakt, iż Marcinkowskiego w II turze
poprzednich wyborów w 2002 roku popierało... radomskie PIS. Lektura archiwum
prasowego jest zaiste fascynująca! :)