Dodaj do ulubionych

Czy Żydzi tak powinni zachowywać się?

10.03.07, 17:43
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3977563.html
Chciałem dokonać wpisu pod tym artykułem, ale nie wiedzieć czemu (albo raczej
wiedzieć) GW nie umożliwiła forumowiczom dyskusji na ten temat.
Obserwuj wątek
    • Gość: Anti Przecież są u siebie-treść artykułu IP: 82.139.0.* 10.03.07, 17:50
      Zaatakowany przez izraelskich ochroniarzy
      Szymon Jadczak2007-03-09, ostatnia aktualizacja 2007-03-10 13:44
      Zwichnięte barki, otarcia i siniaki na nadgarstkach, plecach oraz brzuchu. Tak
      wygląda Roberto L. po spotkaniu z pracownikami ministerstwa bezpieczeństwa
      Izraela. Pobito go na krakowskim Kazimierzu, gdy poprosił o wyłączenie silnika
      w autobusie izraelskiej wycieczki.

      Fot. Krzysztof Karolczyk / AG
      Roberto L.Ostatnie dwa dni Roberto L., Włoch mieszkający od kilku lat w Polsce,
      spędził na obserwacji w szpitalu. Lekarz wypisał mu zwolnienie na kolejne
      dziesięć. Mężczyzna narzeka na ból nadwerężonych ramion. - Najbardziej boli tu -
      mówi, wskazując na głowę. - Jak to jest, że można tak sponiewierać człowieka w
      wolnym kraju?

      Hałas, który nie daje żyć

      Kłopoty Roberto zaczęły się w środę przed południem. Jak co dzień pod okna jego
      mieszkania na ulicy Dajwór podjechały autokary wypełnione turystami.
      Teoretycznie jest tam miejsce dla trzech autokarów, które mogą parkować przez
      góra 10 minut. - Ale kierowcy notorycznie łamią ten przepis. W środę parkowało
      pięć autobusów, które ponad 20 minut stały z włączonymi silnikami - wspomina
      Anna, żona Roberto. Hałas i wibracje powodowane przez autokary zamieniają życie
      okolicznych mieszkańców w koszmar. Nie pomagają prośby o interwencje do straży
      miejskiej i policji.

      W środę przed godz. 11 Roberto podszedł do kierowcy pierwszego z autokarów,
      którym na Kazimierz przyjechały izraelskie wycieczki, i poprosił go o
      wyłączenie silnika.

      Z twarzą w odchodach

      Oto jego wersja tego, co stało się w czasie następnych kilkunastu minut: -
      Zostałem zlekceważony. Powiedziałem, że my tu próbujemy normalnie żyć i on ma
      natychmiast wyłączyć silnik. Zdenerwowałem się, ale cały czas stałem poza
      pojazdem. Wtedy z głębi autobusu podszedł do mnie ochroniarz. Odepchnął mnie.
      Za chwilę w moim kierunku ruszyło czterech innych bodyguardów z pozostałych
      autokarów. Przestraszyłem się, więc dla obrony podniosłem z ziemi duży kamień -
      był ciężki, musiałem go trzymać dwoma rękami. Ale podziałało - ochroniarze
      uspokoili się. Jednak gdy odłożyłem głaz, zaatakowali mnie. Po chwili skuli
      mnie plastikowymi kajdankami i wygięli ręce na wysokość głowy. Rzucili skutego
      na ziemię, wylądowałem twarzą w psich odchodach. Gdy chciałem się podnieść,
      kopali mnie po całym ciele. Nagle wszyscy rozbiegli się po autokarach i
      odjechali. A ja zostałem skuty na ziemi - opowiada Roberto L. i na dowód
      pokazuje otarcia na nadgarstkach.

      Przeprosiny z Izraela

      Ochronę wycieczek przyjeżdżających z Izraela do Polski zapewnia strona
      izraelska. Zapytaliśmy zatem w ambasadzie o komentarz do incydentu z
      krakowskiego Kazimierza.

      - To godny ubolewania incydent, za który chcemy przeprosić. Doszło do
      nieporozumienia. Ochroniarze uznali, że wystąpiło zagrożenie dla dzieci,
      mężczyzna rzucił w autobus nieznanym przedmiotem - tłumaczy Michał Soberman,
      rzecznik prasowy ambasady Izraela. I dodaje, że zachowanie pracowników
      Ministerstwa Bezpieczeństwa w tej sprawie zostanie wyjaśnione w wewnętrznym
      postępowaniu.

      Śledztwo prowadzą również Polacy. Nie będzie ono łatwe, bo izraelscy
      ochroniarze wylegitymowali się paszportami dyplomatycznymi. Niewykluczone
      jednak, że prokurator wystąpi o uchylenie immunitetu dyplomatycznego.

      Znają problem

      Do całego zamieszania nie doszłoby, gdyby miasto i odpowiednie służby potrafiły
      wyegzekwować zasady parkowania autokarów na ul. Dajwór. Policja i straż miejska
      zapewniają, że reagują na każdy sygnał od mieszkańców, ale nie są w stanie
      wystawić na Kazimierzu stałego posterunku. - Znamy problem, zastanawiamy się,
      jak go rozwiązać - zapewnia Iwona Król z Krakowskiego Zarządu Dróg. Konkretne
      pomysły mają pojawić się w przyszłym tygodniu...
    • Gość: homo sapiens Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 20:08
      Tak NIKT nie powinien się zachowywać.

    • Gość: jaro Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.03.07, 20:08
      jedyni podróżni którzy mogą wjechać do Polski z bronią palną to Żydzi !!!
      • Gość: Koszerna gazeta i Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 22:26
        Nie dziw się ,ze pan x.yz.. nie puszcza artykułu na forum" koszenej'" gazety?
    • czerwony_bandyta Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? 10.03.07, 22:22
      Właśnie. Polska jako kraj całkowicie suwerenny zezwala na takie szopki tylko
      jednemu narodowi. Ludzie opamiętajcie się póki czas bo niedługo nie będziemy
      mogli nawet pierdnąć we własnym kraju bez ich zgody. O ile dopuszczalna jest
      ochrona z obcych państw przy dyplomatach i to podczas oficjalnych wizyt o tyle
      podczas jakiś tam wycieczek jest to co najmniej niedopuszczalne.
      • redoxygene Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? 10.03.07, 23:03
        Polska zezwala na takie rzeczy wszystkim, a zwlaszcza Polakom. Watek powinien
        byc ogolny, tu nie ma nic do sprawy narodowej. Znowu nadaje sie do kasowania.
        Znowu nawoluje do nienawisci "Ludzie opamiętajcie się póki czas bo niedługo nie
        będziemy mogli nawet pierdnąć we własnym kraju bez ich zgody". Jesli chodzi
        o "podczas jakiś tam wycieczek jest to co najmniej niedopuszczalne" to tu
        akurat nie tobie sadzic. Wiesz co to jest paszport dyplomatyczny?
        • piotrjm Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? 15.03.07, 09:35
          sorki, ale jakoś nie dostrzegam nawoływania do nienawiści w zdaniu, które
          cytujesz - a Twoja reakcja jedynie potwierdza, że jest jakiaś dziwna wrażliwość
          na tym punkcie; co do sposobu ochrony wycieczek z Izraela to o ile dobrze
          pamietam reguluje to umowa dwustronna i mając na uwadze sytuację na bliskim
          wschodzie nie jest to dziwne; a komentując całe zajście należy stwierdzić, że
          winne sa lokalne służby, które zamiast natychmiast problem rozwiązać i
          pilnować, żeby autokary z wycieczkami nie utrudniały życia mieszkańców
          bagatelizują problem i doprowadzają do reakcji które prowokują i będą
          prowokować podobne zajścia (i nie wierzę, żeby miało to cokolwiek wspólnego ze
          słynnym na całym świecie polskim antysemityzmem, który moim zdaniem jest nie
          większy niż w USA, Francji czy Włoszech, gdzie Żydów jest znacznie wiecej niż w
          Polsce);
      • Gość: krisx Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? IP: *.208.unknown.vectranet.pl 11.03.07, 08:26
        Człowieku ale o czym tu dyskutować .Robero włoch powinien zrobić to samo co Ci
        żydzi z izraela zabrać się z Polski i nigdy nie wrócić .Ja bym nie popuścił
        poszedł bym do ojca Rydzyka i na fali eteru opowiadałbym historię do znudzenia .
    • Gość: ? Kto chroni Izraelitów w Polsce? IP: 82.139.0.* 11.03.07, 01:01
      Czy te wycieczki nadal obstawia Edward Misztal, dzisiaj właściciel agencji
      ochroniarskiej, a kiedyś założyciel oddziału antyterrorystycznego przy ZOMO??
      Może pani Renata M. mogłaby nam coś na ten temat napisać?
      Przecież te wycieczki mają na szlaku swoich wędrówek również nasze miasto
    • czerwony_bandyta Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? 11.03.07, 08:41
      Nie wzywam to żadnej nienawiści lewicowy baranku tylko do stanowczych działań
      tak żeby Polska odzyskała swoją pozycję uległego wobec niemalże wszystkich a
      szczególnie wyżej wymienionych. Co ma paszport dyplomatyczny do ochroniarzy?
      Czy wycieczka miała paszport dyplomatyczny? Wejdź na forum krakowskie to sobie
      poczytasz miernotko, znawco drogownictwa i judaizmu. Mogę mieć własne poglądy
      chociaż we własnym kraju bo na obczyźnie już wszystko podporządkowane jest jednemu
      • Gość: to ja Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 10:35
        racja. ile lat na kolanach ....?
    • czerwony_bandyta Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? 11.03.07, 08:45
      A oto przykład, że nie ma dla nich żadnych świętości, międzynarodowych norm,
      dobrych obyczajów czy tradycji.Liczy się tylko skutek a przy tym ZERO konsekwencji
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34219,3978337.html
    • Gość: maryjan Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 10:14
      stanowczo za wiele wycieczek przyjezdza do radomia ,zdeptane miasto cale w
      psich odchodach(dla czego w psich?) jesstem w szoku i jeszcvze ten biedny wloch
      pobity przez zydow,makabra a mialo byc to miasto jego szansy -szansy na
      kalectwo.PEWNIE wladze radomia wezmoz sie za tych turystow .chce by moje
      miasto bylo spokojne ,ciche ,przyjazne dla mieszkancow
      • Gość: b.dyplomatka i Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 12:16
        ŻDNEGO BANDZIORA OCHRONIAZA Z PASZPORTEM DYPLOMATYCZNYM NIC NIE CHRONI gdy
        zostanie złapany na goracym przestepczym uczynku.Jest pierdel i konsul niech
        wyciaga go z pierdla.
        DYPLOMATA PSEŁDO-OCHRANIAZ NIE MA PRAWA UŻYWAC BRONI BO NIE BYŁO NAWET STANU
        WYŻSZEJ KONIECZNISCI.Cywil miał żekomo zagrażac 4 bykom ???
        POWINNA SIE UDAC MLODZIEZ WSZECHPOLSKA ( bez SKONÓW ) z Krakowa do pana
        ambasadora z Izraela, przedstaic mu ocenę sytuacji ( na pismie aby sie nie
        wypar w dalszym postepowaniu )i " poprosić" go aby szanował zasady polskiej
        goscinnosci.Bo jeżeli sie nie dostosuje do nich to zostanie mu i jego rodakom
        odebrane prawo poznawani naszego kraju i znacznie będzie urtudniony dojazd
        autokarami do miejsca gdzie miał miejsce incydent.
        • Gość: KTO TE POBYTY FINA Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 12:20
          Niestety pobyty w wiekszosci mlodzieży zydowskiej i te np. w Oswięcimiu
          finansuje naród polski ,a konkretnie ministerstwo p. Giertycha !!!1
    • Gość: maciej Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? IP: *.tkdami.net 11.03.07, 12:24
      Nie dajmy się sprowokować do dyskusji na temat "tabu". Nie pozwólmy na
      dyskryminację Polaków.
    • Gość: POLAK [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 14:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • czerwony_bandyta Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? 11.03.07, 15:11
        Dzisiaj koło mojego miejsca zamieszkania na ulicy Podwalnej około godziny 11
        widziałem jakąś wycieczkę, którą osłaniało (przed czym lub kim????) 3 radiowozy
        policyjne! Kto za to płaci i dlaczego?
        • phodopus Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? 12.03.07, 09:51
          Niestety są wśród nas ludzie, którzy taką wycieczkę bez ochrony mogliby chcieć
          nieco uszkodzić lub potraktować niewybrednymi odzywkami :)

          Mam nadzieję, że jak wybiorę się w tamte okolice zrobić parę zdjęć, to nie
          zostanę uznany za niechronioną, jednoosobową wycieczkę z wiadomego kraju :)
    • Gość: Fr Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? IP: 82.139.33.* 11.03.07, 23:50
      Pewnie że nie powinni się tak zachowywać ale...
    • Gość: polak i już Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 09:18
      pytanie. jak myślicie ,kto to powiedział:"środowiskiem,z którego pochodzę,jest
      liberalna żydokomuna. To jest żydokomuna w sensie ścisłym,bo moi rodzice
      wywodzili się ze środowisk żydowskich i byli przed wojną komunistami".
      dla ułatwienia ukazało się to w miesięczniku Powściągliwość i Praca Nr 6 z 1988
      roku!
    • czerwony_bandyta Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? 14.03.07, 13:17
      Wiem czyje to są słowa. Bardzo cenię autora tych słów, uważam nawet, że jest on
      nielicznym autorytetem współczesnej Polski, ale uważam również, że nie można
      generalizować. Cenię również wypowiedź byłego ministra spraw zagranicznych pana
      Rotffelda, którego rodzina straciła ogromny majątek, a który stwierdził, że nie
      można ograbiać wolnego państwa polskiego z czynów komunistów.
      • Gość: co ty Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 14:45
        wiem że nie wiesza a chcesz taką okrężną drogą poprzez prowokację się
        dowiedzieć. przecież tu chodzi o michnika.i to ma być twoim zdaniem autorytet?
        • czerwony_bandyta Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? 14.03.07, 14:49
          Do tej pory myślałem, że powiedział to prof. Bartoszewski ale skoro powiedział
          to Michnik to przepraszam, on z pewnością nie jest moim autorytetem.
          • Gość: JOJNE Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 18:36
            A jak niby mamy szę zachowywacz.Przecież napisane jest -"abyszmy wszędzie
            czuliszmy sze jak we własnym domie". No to sze czujemy.:)
          • Gość: co ty Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 10:22
            to dobrze.
            • Gość: KOSZERNY DEDEKTYW Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 12:38
              DRODZY PRZYJACIELA ICEK I SALCIE POCZYTAJMY CO NA MÓWIĄ NASI MĘDRCY.I my
              czytamy i to stosujemy z wolą zawarta w:

              "PROTOKÓŁACH MEDRCOW SYJONU " CZYLI WYKLADACH MEDRCA SYJONSKIEGO
              WTAJEMNICZONEGO W PLANY PODBOJU ŚWIATA PRZEZ naszych .A tam nam podaja np. w
              Wykladzie II pkt 5.ROLA PRASY (fragmenty)
              .....Państwa współczesne posiadają w ręku swoim olbrzynia siłę,wytwarzająca
              ruch myśli w narodach- to prasa.
              ....Rola prasy polega na zaznaczeniu :żądan niezbędnych ,na komunikowaniu
              skarg narodu ,na wyrazaniu ,a nawet TORZENIU NIEZADOWOLENIA.........
              .....Państwa nie umiały wykorzystać tej siły,i oto znalazła się ona w naszym
              ręku ...
              .....Przez nią zdobylismy wpływy ,pozostając na uboczu .......
              To tylko czytac i działac ,a sukcesa same przychodzą ????
    • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 13:33
      Nie tylko Żydzi, ale i wszyscy inni nie powinni się tak zachowywać, są przecież
      cywilizowane sposoby postępowania w takich sytuacjach.
      Jak było naprawdę wiedzą ci ochroniarze i ten Włoch. Ty możesz tylko
      spekulować, ale nie koncentruj od razu wszystkiego co złe na całej żydowskiej
      społeczności. A nawet jeśli ci ochroniarze przesadzili, to przecież nic nowego -
      Żyd też może się mylić. No i w ogóle, czy mało jest przypadków nadużyć zakresu
      obowiązków wśród ochroniarzy w Polsce? Nie, dlatego zapytaj, czy ochroniarze
      powinni się tak zachowywać? Popatrz na człowieka i jego zachowanie niż jego
      ojczyste pochodzenie bo na razie ciągle próbujesz zamaskować (i to nieudolnie)
      swój rasizm... a to jest karalne. Pamiętaj.
      Pozdrawiam.
    • Gość: goj Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 13:56
      wejdżcie na stronę wwww.polonica.net/czerwone-zyciorysy,i stanie się jasność.
      • Gość: wnikliwy Brat Szechtera vel Michnika komunistyczny morderca IP: 82.139.0.* 15.03.07, 18:11
        Brat - morderca sądowy
        W "Między panem a plebanem" (op. cit., s. 50) znajdujemy kolejne łgarstwo
        Michnika o ojcu: "Przez wszystkie lata bardzo konsekwentnie unikał peerelowskiej
        kariery". Jak więc wytłumaczyć piastowanie przez Ozjasza Szechtera w czasach
        stalinowskich stanowiska zastępcy redaktora naczelnego skrajnie serwilistycznego
        organu związków zawodowych - "Głosu Pracy" (od 1 stycznia 1951 r. do 11 marca
        1953 r.). Ciekawe, że szefem Szechtera w tej gazecie kadłubowych związków
        zawodowych był Bolesław Gebert, ojciec obecnego podwładnego Michnika - Dawida
        Warszawskiego (Geberta).
        Wpływ wychowawczy "wielkiego antykomunisty" Ozjasza Szechtera jakoś nie
        zaszkodził w PRL-owskiej karierze starszego brata Adama - mordercy sądowego
        Stefana Michnika. Należy on do grupy stalinowskich katów, którzy winni
        odpowiadać przed sądem Rzeczypospolitej za zbrodnie przeciwko Narodowi
        Polskiemu. Prezes Sądu Najwyższego Adam Strzembosz pisał na łamach
        "Rzeczpospolitej" (z 18 marca 1996 r.) o kapitanie Stefanie Michniku jako
        członku jednej z dwóch grup sędziów najbardziej odpowiedzialnych za mordercze
        wyroki. Był on bowiem członkiem grupy sędziów, którzy orzekali wyroki śmierci w
        sprawach, w których doszło później do pełnej pośmiertnej rehabilitacji osób
        skazanych na śmierć.
        Jeszcze jako młody podporucznik Stefan Michnik został dopuszczony do sądzenia
        spraw oficerów dużo wyższych od niego stopniem. Niejednokrotnie wchodził do
        składów sędziowskich w warszawskim Wojskowym Sądzie Rejonowym, który miał
        najwięcej spraw "ciężkiego kalibru" o wielkim politycznym znaczeniu, oczywiście
        spraw całkowicie sfabrykowanych. Wyrokował w tzw. sprawach tatarowskich.
        Stefan Michnik nie zawiódł pokładanego w nim zaufania. Sądził tak, jak od niego
        oczekiwano, nieuczciwie i bezwzględnie, wydając surowe wyroki, w tym wyroki
        śmierci na osoby całkowicie niewinne. I został za to dobrze wynagrodzony,
        awansując w 1956 r. w wieku zaledwie 27 lat do stopnia kapitana. Jako
        podporucznik był sędzią wydającym wyroki w sfabrykowanych procesach majora
        Zefiryna Machalli, pułkownika Maksymiliana Chojeckiego, majora Jerzego
        Lewandowskiego, pułkownika Stanisława Weckiego, majora Zenona Tarasiewicza,
        pułkownika Romualda Sidorskiego, podpułkownika Aleksandra Kowalskiego (por.
        "Dokumenty. Mieczysław Szerer. Komisja do badania odpowiedzialności za łamanie
        praworządności 10 czerwca 1957", paryskie "Zeszyty Historyczne", 1979, nr 49, s.
        156-157, i J. Poksiński, My sędziowie, nie od Boga..., Warszawa 1996, s. 276).
        Wydał w tych procesach surowe wyroki, w tym kilka wyroków śmierci.
        10 stycznia 1952 r. stracono w wieku 37 lat skazanego na śmierć przez Michnika
        majora Zefiryna Machallę (został zrehabilitowany pośmiertnie 4 maja 1956 r.).
        Stefan Michnik wydał wyroki śmierci również na byłego polskiego attaché
        wojskowego w Londynie, pułkownika M. Chojeckiego i na majora J. Lewandowskiego.
        Ci mieli więcej szczęścia, wyroku nie wykonano. W przypadku płk. Chojeckiego
        zadecydowało to, że wiceminister MBP Romkowski chciał wykorzystać Chojeckiego
        jako świadka w innym procesie. Dzięki temu Chojecki dożył 1956 r., a 28 marca
        1956 r. jego sprawa została umorzona z powodu całkowitego braku dowodów winy. 8
        grudnia 1954 r. zmarł, niecały miesiąc po udzieleniu mu przerwy w odbywaniu kary
        więzienia, skazany przez Michnika na 13 lat więzienia płk Stanisław Wecki, były
        wykładowca Akademii Sztabu Generalnego, przez dwa lata więzienia torturowany,
        pośmiertnie uniewinniony (por. J. Poksiński, TUN, Warszawa 1992 r.). Ciężkie
        przejścia więzienne przyspieszyły śmierć innego skazanego przez Michnika (na 12
        lat więzienia) płk. Romualda Sidorskiego, byłego naczelnego redaktora "Przeglądu
        Kwatermistrzowskiego". W marcu 1955 r. ze względu na bardzo zły stan zdrowia
        udzielono mu przerwy w odbywaniu kary; zmarł wkrótce. Został pośmiertnie
        zrehabilitowany 25 kwietnia 1956 r.
        Wyroki śmierci w głośnych sprawach wysokich oficerów z grupy generała Tatara
        wcale nie były jedynymi wyrokami śmierci, które orzekł Stefan Michnik. Tylko że
        te inne wyroki - w sprawach oficerów podziemia niepodległościowego, są dużo
        mniej znane. Tak jak podpisany przez Stefana Michnika wyrok śmierci na majora
        Karola Sęka, który miałem możliwość oglądać w listopadzie 1994 r. na wystawie na
        UMCS w Lublinie, uczestnicząc tam w panelu na temat "Żołnierzy wyklętych" (tj.
        żołnierzy polskiego niepodległościowego podziemia po 1944 r.). Major Karol Sęk,
        artylerzysta spod Radomia, przedwojenny oficer, potem oficer Narodowych Sił
        Zbrojnych, został stracony z wyroku sędziego wojskowego Stefana Michnika w 1952 r.
        Stefan Michnik "niewiele rozumiał, ale podpisywał wyroki śmierci i czuwał nad
        ich wykonaniem". A były to wyroki godzące w najlepszych polskich patriotów. Tak
        jak w przypadku kierowanego przez Stefana Michnika wykonania wyroku śmierci na
        wspaniałym polskim patriocie Andrzeju Czaykowskim, cichociemnym, powstańcu
        warszawskim, zastępcy dowódcy połączonych baonów "Oaza-Ryś" na Mokotowie i
        Czerniakowie. Odznaczonym za bohaterstwo w walce z Niemcami Krzyżem Virtuti
        Militari. Zamordowano go na Mokotowie 10 października 1953 r. pod nadzorem
        porucznika Stefana Michnika (por. opis tej tragedii pióra P. Jakuckiego,
        "Zamordowany za patriotyzm", "Gazeta Polska", 20 października 1994 r.).

        Hańba domowa
        Myślę, że sprawa brata - stalinowskiego zbrodniarza, stanowi jeden z kluczy,
        wyjaśniających ciągły flirt Adama Michnika z komunistami po czerwcu 1989 r.
        Chodziło o łączący go z nimi równie głęboki strach przed rozliczeniami i pełnym
        pokazaniem "hańby domowej" czy "hańby rodzinnej". Mając stalinowskiego kata w
        rodzinie, Michnik robił wszystko, aby nie doszło do prawdziwych rozliczeń ze
        zbrodniami komunizmu, opublikowania ksiąg hańby, bo uznał to za niezwykle groźne
        dla własnej legendy.
        Przypomnę tu, że Adam Michnik usprawiedliwiał wyroki wydawane przez swego brata
        (nigdzie nie podając jednak, że chodziło o wyrok śmierci) tym, że: "Kiedy
        zapadały najgorsze wyroki, Stefan był dwudziestoparoletnim człowiekiem, który
        niewiele rozumiał z tego, co się działo" ("Między panem...", s. 48). Wyjaśnijmy
        więc, że młody porucznik Stefan Michnik gorączkowo rwał się do sądzenia w
        sfabrykowanych procesach wojskowych nad dużo wyższymi od niego stopniem majorami
        czy pułkownikami, bo widział w tym szansę błyskawicznego przyspieszenia swojej
        kariery. I rzeczywiście uległa ona radykalnemu przyspieszeniu - już w wieku 27
        lat awansował na kapitana.
        Przy obrazie rodowodu Adama Michnika warto wspomnieć również o roli jego matki,
        zaangażowanej komunistki sprzed wojny - Heleny Michnik. Po wojnie wsławiła się
        głównie dogmatycznymi podręcznikami, zalecającymi m.in. jak najskuteczniej
        walczyć z religią katolicką. Oto przykładowy fragment jej zaleceń zamieszczony w
        "Komentarzu metodycznym dla klasy IX ogólnokształcącej szkoły korespondencyjnej
        stopnia licealnego" do podręczników: E. Kosiński "Historia wieków średnich",
        A.W. Jefimow "Historia nowożytna", S. Missalowa i J. Schoenbrenner "Historia
        Polski", Warszawa 1953 r.: "(...) Nie wystarczy np. powiedzieć, że Kościół był
        główną podporą feudalizmu, lecz trzeba to udowodnić. Udowadniać będziecie w ten
        sposób: Kościół był główną podporą feudalizmu, ponieważ: 1) głosił, że władza
        królewska pochodzi od Boga, a więc poddanym nie wolno się buntować; 2) głosił
        wieczność feudalizmu i zasady nierówności społecznej; 3) stosował klątwę
        kościelną i karał wszystkich występujących przeciwko nierówności społecznej; 4)
        urządzał krucjaty przeciwko ruchom ludowym, np. przeciwko albigensom we Francji,
        husytom w Czechach itd.; 5) zwalczał postępową naukę, gdyż podważała ona
        panujący ustrój (np. potępienie nauki Kopernika, Galileusza itd.); 6) przez
        hasło 'błogosławieni maluczcy duchem' utrwalał ciemnotę i zacofanie mas
        ludowych; 7) głosząc, że ci, którzy cierpią na tym świecie, będą zbawieni po
        śmierci, rozbrajał rewolucyjną walkę mas ludowych" itd. Adam Michnik twierdził,
        że jego matka wywodz
        • Gość: wnikliwy Re: Brat Szechtera vel Michnika komunistyczny mor IP: 82.139.0.* 15.03.07, 18:13
          wywodziła się z "całkowicie spolonizowanej żydowskiej rodziny", pisał o jej
          "całkowitej identyfikacji z polskością" ("Między panem...", s. 46-47). Nie
          wyjaśnił tylko, jak pod opieką takich patriotycznych rodziców - ojca jakoby
          absolutnie "polskiego Polaka" i matki "całkowicie identyfikującej się z
          polskością" - on sam już w młodości stał się narodowym nihilistą ("Między
          panem...", s. 91). Pisał sam o sobie, że był narodowym nihilistą i rzekomo
          przestał nim być po marcu 1968 r.
          Komunistycznemu rodowodowi Michnika towarzyszyły odpowiednie splendory -
          wielkie, eleganckie mieszkanie w gęsto obsadzonej przez zaufanych towarzyszy z
          partyjnej i bezpieczniackiej elity Alei Przyjaciół w Warszawie, dokładnie w tym
          samym domu, w którym mieszkał były stalinowski minister bezpieczeństwa Stanisław
          Radkiewicz (por. "Wprost", 22 listopada 1991 r.).
          prof. Jerzy Robert Nowak

          Fragment książki "Czerwone dynastie", Wydawnictwo MaRoN 2004.

          tekst pochodzi ze strony
          www.informacje.int.pl/adam_michnik
          • Gość: jan tadeusz... Re: Brat Szechtera vel Michnika komunistyczny mor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 10:26
            i stąd nienawiść michnika i jego środowiska w tym gw do jakiejkolwiek
            lustracji i dekomunizacji!
            • Gość: Jojne Re: Brat Szechtera vel Michnika komunistyczny mor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 00:19
              NIE Uczta Baltazara!Same sie uczta!
    • Gość: Paweł Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? IP: 195.117.22.* 19.03.07, 11:19
      Miałem nie polemizować z tymi ohydnymi, niegodnymi człowieka, rasistowskimi i
      ksenofobicznymi postami, ale napiszę tylko tyle, że brzydzę się wszystkim, co
      dyskryminuje ludzi ze względu na rasę, kolor skóry, wyznanie. Ale to takie
      polskie, takie radomskie...Wszystkim pogrobowcom Hitlera życzę rozsądku i
      umiaru w ferowaniu wyroków. I jeszcze ciekawostka. Otóż podczas okupacji
      odbywała się w Krakowie narada gubernatorów poszczególnych dystryktów
      Generalnej Guberni z Hansem Frankiem. Każdy z nich prosił o zwiększenie liczby
      policji i wojska w swoich dystryktach, jednak gubernator dystryktu Radom
      poprosił o znaczne dofinansowanie, co uzasadniał ogromną liczbą szmalcowników i
      wszelkiej maści donosicieli, których trzeba sowicie opłacać. Znamienne?
      • Gość: znany ale nieznany Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 09:25
        chłopie gdzie tu jest rasizm? 123 lat zaborów(poczytaj no sobie jak żydzi
        odwdzięczli sie Polsce i polakom za to że Polska zyskał miano "paradisus
        Judeorum"-raj dla żydówa a współczesny historyk żydowski Burnett Litvinoff
        ocenił w dziele "Antysemitism and modern history"(Londyn 1988),że:"
        przypuszczalnie Polska uratowała żydów od całkowitego wyniszczenia w wiekach
        średnich i w dobie odrodzenia"),krótka przygoda z wolnością 20 lat,wojna,
        straszliwa okupacja,wyniszczenie przez stalina i hitlera kwiatu polskich
        patriotów i inteligencji,straszliwe zniszczenie gospodarki,rozkradzione przez
        okupantów mienie gospodarcze i dorobek kulturalny, a później czterdzieści parę
        lat narzuconego komunistycznego sytemu ,który zgnoił gospodarke(gdy w tym
        czasie niemcy dzięki planowi Marshalla kwitły i są dzieki temu obecnie potęgą)
        i zniszczył to co sie nazywa wyższymi wartościami. i teraz przyjeżdzają Żydzi i
        żądają zwrotu majątków od tego co został zniszczony i okradziony a nie od tego
        co zniszcyzł i okradł?!
        • Gość: Paweł Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? IP: 195.117.22.* 20.03.07, 09:57
          Wszystko się zgadza, jednak zauważ, że razem z Żydami i to mówiąc jednym
          głosem, zwrotu majątków żądają od państwa również polscy właściciele, nic sobie
          nie robiąc z naszych problemów gospodarczych. Nawiasem mówiąc, przedwojenni
          posiadacze majątków pochodzenia żydowskiego to byli POLACY...a na cmentarzu pod
          Monte Cassino jest wiele ich grobów, więc ci, którzy tam leżą właśnie w taki
          sposób odwdzięczyli się Polsce. Głupia nienawiść do innej nacji to nic innego
          jak ksenofobia, a że dotyczy Żydów, nazywam ją po imieniu - antysemityzmem,
          czyli przejawem rasizmu. A w tym "paradisus Judeorum", o którym piszesz są
          takie miejsca jak Jedwabne oraz Kielce, gdzie dokonano ohydnych pogromów na
          miarę zbrodni Hitlera. Nie rozumiem uprzedzeń na tle narodowościowym ani żadnym
          innym tle, choć wiem ile krzywd wyrządzili nam Niemcy, czy Rosjanie, powtarzam
          nienawiść rodzi nienawiść i nic poza tym z niej nie wynika. Pozdrawiam.
          • Gość: Gaweł do Pawła IP: 82.139.0.* 20.03.07, 13:29
            drogi Pawle
            bardzo Cię proszę, nie stawiaj w jednym szeregu Polaków i Żydów.
            Nie wiem gdzie wyczytałeś, że polscy właściciele chcą zwrotu włości razem z żydami
            • Gość: Paweł Re: do Pawła IP: 195.117.22.* 20.03.07, 14:12
              Drogi Gawle, szeroko informowała o tym ostatnio prasa i telewizja. Co do
              jednego szeregu, w którym mieliby stać Polacy i Żydzi, to nie mam nic przeciwko
              temu, biorąc pod uwagę słowa naszego papieża, który powiedział...zaraz, zaraz,
              jak On to się wyraził...aha "starsi bracia" i jeszcze odwiedził synagogę i
              bardzo, ale to bardzo dobrze wyrażał się o narodzie, który wydał Jezusa i Marię
              z Nazaretu oraz kilku apostołów, znasz te postacie? Ze współczesnych to jestem
              bardzo dumny z Romka Polańskiego, ale ty pewnie nie. I nie proś mnie abym nie
              stawiając dwóch, od wieków powiązanych z sobą narodów w jednym szeregu stawał
              się kimś na kształt komendanta obozu koncentracyjnego selekcjonującego ludzi do
              komór gazowych. Stwierdzam, ze jako Polak niczym nie różnię się od Żyda. Jego i
              mnie stworzył Bóg i obydwaj możemy mienić się Jego dziećmi. A ty Gawle zastanów
              się co mówisz, bo ludzie o twoim światopoglądzie kreują wizerunek zapyziałego,
              ksenofobicznego, pełnego uprzedzeń radomskiego społeczeństwa.
              • Gość: Gaweł Re: do Pawła IP: 82.139.0.* 20.03.07, 14:32
                Witaj Pawle
                Demokracja którą mamy, daje mi możliwość wyrażania poglądów oraz wolność co do
                wyboru miejsca osiedlania się, pracy oraz wyboru znajomych i przyjaciół.
                Niewątpliwie, JPII mógł bywać w synagodze. Ja też byłem z ciekawości.
                Interesujące miejsce, aczkolwiek nie do końca odpowiada mi architektura oparta
                na planie kwadratu z wyniesionym na środku fotelem. Poza tym ten zaduch...
                Oprócz Romana Polańskiego mógłbym podać Ci parę innych nazwisk, jak chociażby
                Adam Michnik, Seweryn Blumsztajn oraz Hajka Grundbaum (znana również jako
                prezydent Warszawy)
                Czy jestem dumny z Romana Polańskiego? Pytasz w kontekście jego twórczości,
                zarzutów które postawiły mu władze USA dzięki którym nie mógł odwiedzać tego
                kraju, czy pochodzenia?
                Jeżeli rozmowa o żydach od razu kojarzy Ci się z hitlerowskimi obozami oraz rolą
                komendanta tychże placówek, to szczerze współczuję.
                Genialny przykład "postaci" które znam. pochodzą z religii która nazywa się
                chrześcijaństwo. Więcej możesz dowiedzieć się o tychże "postaciach " z Biblii a
                także z Księgi Rodzaju oraz Starego i Nowego Testamentu.
                Nie sądzę, że "ludzie o twoim światopoglądzie kreują wizerunek zapyziałego,
                > ksenofobicznego, pełnego uprzedzeń radomskiego społeczeństwa"
                Dlaczego? Bo skończyły się czasy, kto nie jest z nami ten jest przeciwko nam.
                Mam prawo nie być fanem siedmioramiennych świeczników, krzyży na grobach zamiast
                macew w trawie oraz jedzenia z minimalną ilością czosnku, który jednak dodaje
                uroku potrawom.

                Pozdrawiam Ciebie oraz Twoich bliskich
                • Gość: Paweł Re: do Pawła IP: 195.117.22.* 20.03.07, 14:55
                  Skoro jesteś takim zwolennikiem demokracji to pozwól mi pozostać przy swoim
                  zdaniu. Hanna Gronkiewicz może być Hajką Grundbaum, podobnie jak Michnik
                  Szechterem itp. pozostaje to absolutnie bez wpływu na to, że ogromnie ich cenię
                  i szanuję. Podobnie zresztą jak ciebie jako człowieka, bo tego nauczyli mnie
                  rodzice, nauczyciele i przeczytane książki. Nigdy w życiu nie postawię siebie
                  ponad nikim, bo staram się zawsze belkę w swoim dostrzegać oku. Nie sądzę, że
                  JPII odwiedził synagogę, tak jak to było w twoim przypadku - z ciekawości,
                  myślę, że zrobił to z potrzeby swojego wielkiego serca, którego otwarcia na
                  bliźnich (niezależnie od wyznania, koloru skóry, rasy, światopoglądu)
                  serdecznie ci życzę pozdrawiając ciebie i twoich bliskich.
                  • Gość: Gaweł Re: do Pawła IP: 82.139.0.* 20.03.07, 15:10
                    Skoro tak cenisz braci starszych, dlaczego wymienieni zmienili nazwiska? Wstydzą
                    się własnego pochodzenia? Przecież to doskonały sposób, na promocję ich kultury
                    oraz narodu w polskim społeczeństwie.
                    Każdy ma swoje powody, dla których odwiedza synagogę.
                    nie stawiam się ponad nikim - po prostu obok.

                    Jak zwykle pozdrawiam Ciebie i Twoich bliskich
                    • Gość: Paweł Re: do Pawła IP: 195.117.22.* 20.03.07, 15:25
                      Drogi Gawle - obok, czyli w jednym szeregu...więc jednak postęp. Cieszę się. Co
                      do zmiany nazwisk, to myślę, że chcieli bardziej zintegrować się z naszym
                      społeczeństwem, a może bali sie Polaków wysyłających ich na Madagaskar? Zresztą
                      każdy ma prawo wyboru. Dziękuję Ci za polemikę, której poziom świadczy o Tobie
                      jak najlepiej. można mieć różne poglądy i się szanować. Nieustające
                      pozdrowienia dla Ciebie i całej Twojej rodziny. Życzę wszystkiego najlepszego.
          • Gość: stefan Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.03.07, 14:57
            z Polskim Cmentarzem Wojennym na Monte Cassino to przesadziłeś na ponad 300
            grobów jest tyle samo żydowskich jak i muzułmańskich czyli po ok.5 ! Jedwabne i
            Kielce to wymysł Izraelskiego kurnika w stosunky do Polski ! z Niemcami żyją
            dobrze obecnie czy to sprawa odszkodowań które im płacą Helmuty !!!
            • Gość: Paweł Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? IP: 195.117.22.* 20.03.07, 15:18
              Ile by tych grobów nie było, to jednak są. A co do wymysłów, to podobnie
              wypowiadają się niektórzy Rosjanie w sprawie Katynia, to też wymysł polaczków.
              Kielce i Jedwabne to niestety prawda, a tych, którzy wymordowali Żydów w
              Kielcach komunistyczne władze skazały na karę śmierci, głośna sprawa, widzę, że
              historia to dla ciebie poligon dowolnej interpretacji faktów, ale oczywiście
              masz prawo do własnych poglądów. Jesli Żydzi to dla ciebie synonim zła, to
              rozumiem, że ty jestes ten dobry? No cóż...gratuluję dobrego samopoczucia...i
              pewnie do koścółka biegasz co niedzielę, co?
              • Gość: kaczka w jabłkach Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 09:43
                coś mi się wydaje że ten paweł to chyba podlipniak z gw?!
                • Gość: Paweł Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? IP: 82.139.57.* 21.03.07, 16:37
                  Panie kaczka, z miastaście a głupiście. Ale z tą kaczką to radzę uważać, bo za
                  to władza do pierdla wsadza.
                • Gość: kaczysta Re: Czy Żydzi tak powinni zachowywać się? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 16:29
                  to podlipniak ale nie pracuje w wybiórczej
              • Gość: stefan Re:do Pawła IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.03.07, 16:50
                czy jesteś pewny,że na karę śmierci której teraz jesteś przeciwny skazano
                właściwych ludzi ?! o Jedwabne zapomnij ponieważ nasłuchałeś się
                wywodów "czerwonych autorytetów" ! żydzi biegają do synagogi w sobotę i nie
                masz nic przeciwko ! nie napisałem,że żydzi są synonimem zła ale ich układ z
                niemcami którzy ich mordowali jest groteskowy !!!
                • czerwony_bandyta Re:do Pawła 23.03.07, 17:15
                  A co z Morelem. Mordował Polaków a pomimo to Izrael do końca nie wyrażał zgody
                  na ekstradycję. Czy tak powinno być:

                  W Opolu Sowieci mordowali Ślązaków
                  Dorota Wodecka-Lasota, współpraca Leszek Frelich
                  2007-03-19, ostatnia aktualizacja 2007-03-19 20:35
                  Przy byłej ul. Jagiellońskiej w Opolu prawdopodobnie była po wojnie sowiecka
                  katownia, w której zamordowano 124 Ślązaków, zarówno pochodzenia niemieckiego,
                  jak i polskiego. Prokurator IPN umorzył śledztwo, bo nie odnalazł świadków
                  zbrodni. Ale po ustaleniach "Gazety" na cmentarzu na Półwsi rozpoczną się
                  poszukiwania tajnej zbiorowej mogiły
                  Zobacz powiekszenie
                  W tym budynku przy obecnej ulicy Drzymały zginęło 124 Ślązaków.
                  więcej zdjęć
                  ZOBACZ TAKŻE

                  * Stracili życie w sowieckiej katowni (19-03-07, 20:27)

                  Na trop mordów wpadł obecny pracownik opolskiego więzienia dr Andrzej Kurek.
                  Przygotowując pracę na temat jego historii, znalazł w Archiwum Państwowym
                  "rejestr alfabetyczny niemieckiego więzienia w Opolu w latach 1933-1946".

                  - Dowiedziałem się z niego, że począwszy od przejęcia więzienia przez władze
                  polskie, czyli od kwietnia 1945 roku do końca 1946 roku, 124 więźniów umarło
                  poza jego siedzibą, która była przy ul. Sądowej. Jako miejsce zgonu tych ludzi w
                  rejestrze podawano ul. Jagiellońską 1, czyli budynek, który nigdy nie należał do
                  więziennictwa - wyjaśnia dr Kurek.

                  Przejrzał tzw. księgi zejścia w Urzędzie Miasta w Opolu. Wynikało z nich, że na
                  Jagiellońskiej jednego dnia umierało po kilku więźniów, zaś akty ich zgonów
                  wypisywane były nawet kilka miesięcy później. I to seryjnie - po kilkanaście
                  jednego dnia. Często nie ma w nich odnotowanej przyczyny zgonu. Jeśli jest, to
                  podaje się udar serca lub ogólne wycieńczenie.

                  - Te zgony nie mogły być naturalne. Prawdopodobnie na ul. Jagiellońskiej była
                  katownia, do której przewożono więźniów z więzienia przy Sądowej - uważa dr Kurek.

                  W niewyjaśnionych dotąd okolicznościach umarło na Jagiellońskiej ponad 100 osób
                  narodowości niemieckiej, kilku - narodowości polskiej, a w przypadku kilkunastu
                  osób ich narodowości nie określono.

                  Morel i Sowieci

                  W latach 1945-47 budynek przy Jagiellońskiej 1 był we władaniu wojsk sowieckich.
                  Ulica była zamknięta dla mieszkańców.

                  Od grudnia 1945 do września 1946 naczelnikiem opolskiego więzienia był osławiony
                  Salomon Morel. Wcześniej, od lutego do listopada 1945 r., zarządzał obozem w
                  Świętochłowicach, w którym w ciągu kilku miesięcy z powodu tyfusu zmarło
                  przynajmniej półtora tysiąca osób - osadzonych bez sądu, w większości Ślązaków.

                  Po odejściu z Opola Morel kierował obozem w Jaworznie, do którego zsyłano m.in.
                  akowców i podejrzaną o antykomunizm młodzież. Tam też część więźniów zmarła.

                  W latach 90. prokuratura postawiła Morelowi zarzut zbrodni ludobójstwa, ale ten
                  po wszczęciu śledztwa wyjechał do Izraela, który odrzucił wniosek o jego
                  ekstradycję. 87-letni Morel zmarł tam kilka tygodni temu.

                  Będą badania mogiły

                  W lipcu 2005 roku prokurator IPN Grzegorz Bryda rozpoczął dochodzenie w sprawie
                  śmierci więźniów. Przeprowadził wizję lokalną w obiekcie, który mógł być
                  katownią. Prokurator nie odnalazł żadnych świadków. W mocno przetrzebionych
                  archiwach służby więziennej też nic nie było. Nie wiadomo też, co stało się z
                  ciałami zabitych. - Wszystko przelewa się przez palce. O 30 lat za późno to
                  wypłynęło - komentuje prokurator Bryda, który pod koniec ubiegłego roku umorzył
                  śledztwo. - Ale to nie oznacza, że ta historia nie miała miejsca. Ja tylko nie
                  mam na nią przekonywujących dowodów - dodaje.

                  Dziennikarze "Gazety" próbowali znaleźć świadków. Wspomagał nas ks. Wolfgang
                  Globisch, duszpasterz mniejszości niemieckiej. Dr Kurek z kolei przekazał listę
                  zabitych przy Jagiellońskiej do ks. Tadeusza Słockiego, na Półwieś, by poszukał
                  nazwisk w księgach parafialnych. Nic nie znalazł.

                  W Komprachcicach natrafiliśmy jednak na ślad rodziny Buhl. To nazwisko jest na
                  liście, ale spolszczone, bez litery "h". - Majster drogowy Marceli Buhl mieszkał
                  tu z rodziną przy ul. Opolskiej. Został zabrany do więzienia w Opolu w 1945
                  roku. Zginął tam, o czym jego żona dowiedziała się, kiedy zawiozła mu jedzenie.
                  Wartownik powiedział jej, by już nic nie przywoziła, bo mąż dawno nie żyje -
                  opowiada 74-letnia Kunegunda Koszyk, która była znajomą Buhlów.

                  Mówi, że te wspomnienia mimo upływu czasu są dla niej nadal bardzo bolesne. -
                  Pani Buhl zmarła kilka lat później. Ich jedyny syn Ernst w 1945 r. dostał się do
                  francuskiej niewoli, bo jako Ślązak był wcielony do Wehrmachtu. Na prośbę matki
                  nie wrócił do Komprachcic. Matka obawiała się bowiem, że go zabiją tak, jak
                  zabili jego ojca, którego ciała nigdy jej nie wydano.

                  - Grzebano ciała prawdopodobnie w miejscach nieoznakowanych na cmentarzu. Taka
                  była praktyka - uważa dr Krzysztof Szwagrzyk, szef Oddziałowego Biura Edukacji
                  Publicznej IPN we Wrocławiu, który na opolskich cmentarzach odnalazł już kilka
                  miejsc tajnych pochówków akowców.

                  Dotarliśmy do byłego opolanina, dziś mieszkańca Bonn, który zajmuje się historią
                  Opola i jego mieszkańców. Przesłał listę zabitych przy Jagiellońskiej do
                  Heimatortskartei w Passau, czyli Kartoteki Wysiedlonych Niemców - instytucji,
                  która prowadzi poszukiwania zaginionych w czasie wojennej zawieruchy. Powiadomił
                  także Niemiecki Czerwony Krzyż w Hamburgu.

                  Jest jednym z niewielu świadków, o ile nie jedynym, którzy wiedzą, gdzie mogą
                  być pochowani zamordowani w katowni w Opolu. - Widziałem na cmentarzu komunalnym
                  w Opolu mogiłę, do której w latach 1945-46 przywożono zmarłych wozami konnymi.
                  Ciała były zawinięte w słomę, a przywożący je zaprzęg należał do opolskiego
                  więzienia - mówi i prosi, by nie ujawniać jego nazwiska.

                  Dokładnie opisał nam miejsce zbiorowej mogiły i przygotował odręczną mapkę, jak
                  do niej dojść. Dzięki niej prawdopodobnie znaleźliśmy ten grób i informacje o
                  nim przekazaliśmy dr. Szwagrzykowi. - To bardzo interesujące informacje.
                  Zajmiemy się tą sprawą, przeprowadzimy badania, będziemy szukać zbiorowej mogiły
                  - zapowiada dr Szwagrzyk.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka