Praca w MOPS w Radomiu

11.04.07, 17:53
Jeżeli, któryś z pracowników MOPS w Radomiu nie jest jeszcze do końca
sparaliżowany możliwością utraty swej "wspaniale" płatnej pracy niech zamieści
opinie o niej. Jednak niech to nie będą tylko złe opinie. Proszę aby podawać
także dobre strony (jeżeli takie są)zauważone w miejscu swego zatrudnienia.
Nie jestem szefem ani szefową, kierownikiem ani kierowniczką - jestem po
prostu niezadowolonym szeregowym pracownikiem.

Długo rozważano podjęciem tego tematu. Ale przecież nikt nie łamie prawa a w
RP jest wolność wypowiedzi. Zapraszamy więc do komentowania.

lippa



    • Gość: michał Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.internet.radom.pl 11.04.07, 22:19
      Koleżanka mojej mamy pracuje w MOPS i mówi że to jest prawdziwy obóz pracy.
      • Gość: OK Praca czyni wolnym . IP: 82.139.36.* 12.04.07, 05:53
        Koleżanka mamy ma rację.Dużo pracy małe zarobki - ekstra. Polska rzeczywistość.
        • Gość: davis Re: Praca czyni wolnym . IP: *.tkdami.net 12.04.07, 09:29
          Pisząc małe zarobki masz na myśli netto: ... ?
          • Gość: lippa 777 Re: Praca czyni wolnym . IP: 82.139.36.* 12.04.07, 19:21
            Oczywiście że chodzi o zarobki netto ciołku :) . Teraz w Ośrodku pracuje
            sporo młodych ludzi. Wszyscy boją sie o pracę, ale zasuwają za niecałego tysiaka
            albo znacznie mniej. Jak tu planować przyszłość?
            Zaraz ktoś powie że ja mam 600 zł i muszę żyć, a żyj!!!! Nie po to kończyłem
            studia żeby zapieprzać jak mrówa za 900 zł. Zresztą tyle to zarabiają "równi"
            "równiejsi" mają więcej.
            • Gość: z daleka Re: Praca czyni wolnym . IP: 85.112.196.* 13.04.07, 12:21
              To "ciołku" charakteryzuje cały Twój stosunek do otoczenia. Jaki grzeczny tu,
              na forum to pewnie i taki sam w pracy. Jeżeli (mimo posiadania wyższego
              wykształcenia)siedzisz w MOPS za takie marne pieniądze to widać, że się nie
              nadajesz do niczego ambitniejszego. Co kończyłeś, Szkołę Biznesu w Radomiu?
              • Gość: lippa777 Re: Praca czyni wolnym . IP: 82.139.36.* 13.04.07, 20:51
                Ukończyłem państwowa uczelnię. Jeśli cię uraziłem to przepraszam. Ale skoro nie
                znasz różnicy między netto i brutto - sam widzisz. Ty pewnie jesteś zadowolony z
                pensji bo dostajesz kwotę brutto na życie. Większość polaków jakieś 99,999999%
                dostaje kwotę netto. Powiedz do czego ty się nadajesz??


            • Gość: davis Re: Praca czyni wolnym . IP: *.tkdami.net 13.04.07, 20:17
              Bardzo mi przykro, że zarabiasz 900 pln.
              Widocznie na więcej Ciebie nie stać.
              • Gość: lippa777 Re: Praca czyni wolnym . IP: 82.139.36.* 13.04.07, 20:40
                Dziękuje za wyrazy współczucia. Skieruj je teraz do większości młodych
                pracowników MOPS w Radomiu. Pochwal się jak Tobie sie dobrze powodzi i DLACZEGO
                ????

                Jeśli znasz kilka języków obcych, jesteś obeznany w informatyce, jesteś
                prawdziwym fachowcem w swojej branży, mas kilka dyplomów, kursów i pracy z
                której jesteś zadowolony nikt ci nie załatwił to ok - przyjmuje wyrazy współczucia.

                Ale jeśli ukończyłeś jakieś tam studia, znasz PRAWIE jakiś tam język, masz
                ukończony jakiś tam kurs a pracę zdobyłeś dzięki znajomościom mamusi albo
                tatusia - TO WAL SIę NA RYJ.

                Już ty sobie wykalkulujesz w swojej głowie jak jest naprawdę i myślę że długo
                nie będziesz mógł zasnąć.
                • Gość: davis Re: Praca czyni wolnym . IP: *.tkdami.net 13.04.07, 21:02
                  Widzisz jak łatwo kogoś obrazić?
                  Przemyśl sobie treść swojej pierwszej wypowiedzi skierowanej do mnie.
                • Gość: janka Re: Praca czyni wolnym . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 11:44
                  z tego co wiem w MOPSie też dostaje się tę marną robote po znajomości, np za
                  dupe.....osobiście znam pewną młodą osóbke prosto po najgorszej w kraju uczelni
                  w Ostrowcu Św.( pewnie wszyscy ją znają....płacisz czesne - masz dyplom,i zawód
                  Pedagoga, nawet jeśli nie znasz podstawowych praw i potrzeb człowieka, nie
                  mówiąc np o wychowaniu dzieci!!!). I ta właśnie osoba nie narzeka na zbyt wiele
                  obowiązków, a pensje co miesiąc dostaje....mało tego ma męża na "fałszywym"
                  bezrobociu, jedno dziecko i załatwiła sobie wszystkie możliwe zasiłki i dotacje
                  z tego "uczciwego" urzędu!!! Domyślam się że ty jako pracownik
                  tego "szczytnego" ośrodka pomocy również dostajesz obok pensji niezłą sumke -
                  zapomoge!!!! Zsumuj ją z pensją i otrzymasz prawdziwe comiesięczne swoje
                  wynagrodzenie i nie narzekaj, bo inni zapieprzają w prywatnych firmach - bez
                  umowy tj. nielegalnie i nie mają wyjścia bo jeść coś trzeba i zapewniam Cię że
                  również są po studjach!!!
                  • Gość: j praca za dupe!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 11:58
                    przeczytaj wyżej!!!!
                  • Gość: pracownik Re: Praca czyni wolnym . IP: *.algo.radman.pl 17.04.07, 19:58
                    Jeśli ty jestes po takich studjach przez "j" to nie dziwie sie ze zapitalasz w
                    prywatnej firmie za "miske ryżu"!

                    I na jakiej podstawie głąbie sądzisz że pracownicy MOPS dostają "niezłe sumki
                    zapomogi" ???
                  • lippa777 Re: Już miałem nie pisać ale...... 17.04.07, 20:21
                    A z tego co ja wiem to gdybyś skończyła studia to pisałabyś "po studiach" a
                    nie "po studjach" Nie dziwię sie że musisz zapieprzać ja czarny niewolnik na
                    polu bawełny skoro nie potrafisz nawet poprawnie pisać. No, ale ty przecież nie
                    skończyłeś tej uczelni w Ostrowcu Św tylko Uniwersytet Jagieloński.
                    Natomiast co do dodatków do pensji masz rację. A myślałem, że to się nie
                    wyda. Każdy pracownik MOPS-u ma na lewo przyznane po kilka świadczeń. Co więcej
                    sami sobie je przyznajemy np. na nowy telewizor, mikrofalówkę, a jeden koleś
                    przyznał sobie maść z USA na hemoroidy za 600 $ tubka. Ja zanim rzuciłem pracę
                    dorobiłem sie na lewo 45 metrowego jachtu i żegluje nim po zalewie w Siczkach.
                    Musze go tylko oskrobać z kurzych kup bo chłop u którego trzymam to cacko nie
                    przypilnował swoich niosek. W sumie to mogą być tylko 2 komentarze twojej
                    wypowiedzi i obydwa potwierdzają, nie jesteś tym za kogo sie podajesz a już na
                    pewno nie jesteś po STUDJJJJJJJJJJJJJACH no chyba, że po tych w Ostrowcu. Oto one:

                    Komentarz 1:

                    ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ha ha
                    ha ha ha ha ha ha ha yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy ha ha ha ha ha ojejjjjjjjjjjjj
                    aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ha ha ha ha ha Ja pie..!

                    Komentarz 2 (komentarz najgorszego studenta uczelni w Ostrowcu Św.):

                    Takich pierdoł to nawet ja bym nie wymyślił, a przecież jestem po STUDIACH.
                    (ROZUMIESZ??)



                  • Gość: as Re: Praca czyni wolnym . IP: 82.139.38.* 20.04.07, 22:02
                    Gość portalu: janka napisał(a):

                    ...
                    > umowy tj. nielegalnie i nie mają wyjścia bo jeść coś trzeba i zapewniam Cię że
                    > również są po studjach!!!

                    Po czym???
                    • omuerta ???????? 22.04.07, 09:58
                      Pisze się - "po studiach"
    • Gość: Joanna Grabowska Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 09:53
      Pragnę poinformować wszystkich pracowników MOPS, iż od około pół roku istnieje
      możliwość skorzystania z pomocy psychologa, Pani Joanny Grabowskiej, jeśli
      istnieją problemy z pracą w Ośrodku. Wszystkich, którzy czują iż praca w Ośrodku
      z jakichś powodów jest zbyt trudna lub obciążająca zapraszam na spotkanie, w
      trakcie którego można będzie próbować szukać sposobów rozwiązania trudnych
      sytuacji. Pragnę także dodać, iż wszelkie informacje przekazane do mojej
      wiadomości objęte są tajemnicą służbową. Zapraszam do pokoju 306 przy głównym
      budynku MOPS na ulicy Limanowskiego 134. Istnieje także możliwość kontaktu
      telefonicznego: 048 360 94 86 lub kontaktu mailowego:
      joanna.grabowska@mops.radom.pl. Serdecznie zapraszam. Joanna Grabowska
      • Gość: z daleka Re: PANI Joanna Grabowska IP: 85.112.196.* 12.04.07, 12:24
        >...skorzystania z pomocy psychologa, Pani Joanny Grabowskiej...<

        I kto to pisze? ano sama Pani psycholog Joanna Grabowska. Czy Pani Psycholog
        nie wie, ze jak sie pisze czy mowi o samym sobie to nie uzywa sie slowa pani?
        Znam taka jedna, ktora odbierajac telefon mowi halo, tu pani iksinska...ale z
        niej wszyscy sie smieja.
      • Gość: lippa777 Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: 82.139.36.* 12.04.07, 19:33
        Po pierwsze: "Pragnę także dodać, iż wszelkie informacje przekazane do mojej
        wiadomości objęte są tajemnicą służbową" - KTO TO KUPI ??????

        Po drugie: Ludziom pracuje się dobrze. Znają się na tym co robią, mają
        odpowiednie wykształcenie. Generalnie praca jest ciekawa. Nikt nie będzie
        narzekał, że ma za dużo roboty, pracuje w stresie, że niby jest mobbing itd.
        itp. Zresztą nikogo to nie obchodzi. Może oprócz Pani (ale Panią to musi
        obchodzi). Problemem jest mała kasa i multum roboty.

        Niestety rozwiązanie jest jedno: Jak się komuś nie podoba to niech wyp......
        najlepiej do Irlandii.
    • Gość: Obserwator Re: MOPS-skupisko leni i niekompetencji IP: 85.112.196.* 12.04.07, 10:20
      No to ja z pozycji interesanta. Od czasu do czasu zdarza mi się cos załatwiać w
      radomskich urzędach: Skarbowym, ZUS, PUP czy MOPS. Z całą odpowiedzialnością
      stwierdzam, że MOPS na tym tle odbiega od wszelkich standardów. Dla mnie nie ma
      nic bardziej przykrego jak przekroczyć progi tego "szacownego" gmachu. Czasami
      mam wrażenie, że pracownicy MOPS są specjalnie dobierani, po prostu nie mogą
      przekroczyć pewnego poziomu IQ bo inaczej nie mają szansy na pracę w MOPS.
      Każdy drobiazg trzeba tłumaczyć po kilka razy jak istotom bezrozumnym. W
      umiejętności poniżania interesanta doszli do perfekcji. Na każdą okoliczność
      domagają się kilku papierków, kilku papierków z których każdy następny ma być
      potwierdzeniem poprzedniego. Przykład? proszę bardzo. Dodatek mieszkaniowy.
      Człowiek bezrobotny przynosi stosowny wydruk z Urzędu Pracy. Jest tam
      umieszczona informacja, że człowiek nie pracuje i nie osiąga dochodów (gdyby
      osiągał to powiedział by o tym w UP). To nie wystarcza, MOPS domaga się
      napisania jeszcze oświadczenia, że tych dochodów się nie osiągnęło. Jakby tego
      było mało po pewnym czasie od złożenia dokumentów przychodzi wezwanie i okazuje
      się, że pracownik chce następnego oświadczenia, potwierdzającego treść
      poprzedniego. Ja wiem, że chodzi o właściwe rozdysponowanie publicznych
      pieniędzy ale to co robi MOPS przekracza wszelkie zasady. Podobnie jest przy
      przyznawaniu dodatku rodzinnego. Te wszystkie działania świadczą o tym, że
      pracownicy MOPS nudzą się jak mops. Czas ich pobytu w miejscu zatrudnienia nie
      jest przeznaczony na pracę ale na jakieś dziwne poczynania, które niczemu nie
      służą. Może by tak powywalać tych wszystkich nierobów i malkontentów i
      zatrudnić ludzi, którym chciałoby się pracować? Przecież w Radomiu nie brakuje
      mądrych, pracowitych ludzi. Ktoś tu wspomniał o obozie pracy...śmieszne!
      Czasami przed pokojem czeka w kolejce kilka osób a w pokoju "pracują" trzy
      osoby, z których jedna obsługuje interesantów (chyba za karę) a pozostałe
      zajmują się czymś co nie wygląda na działania służbowe. Po korytarzach na
      górnych piętrach snują się sennym krokiem "pracownicy" sprawiający wrażenie
      ludzi bez przydziału. A zarobki chyba nie są aż tak złe żeby ich niskim
      poziomem usprawiedliwiac lenistwo i paskudny stosunek do interesanta?
      • Gość: były pracownik Re: MOPS-skupisko leni i niekompetencji IP: 82.139.36.* 12.04.07, 16:49
        Pracowałam w MOPS dużo lat i nie nie miałam się czasu w głowę podrapać. Było tak
        dużo pracy, że w sobotę , niedzielę i w nocy można było pracować. Nie zgadzam
        się z osobą która mówi , że to skupisko leni i niekompetencji. Ludzie w MOPS
        bardzo dużo pracują. Często poświęcają swój prywatny czas. Ludzie uważają, że im
        się wszystko należy ponieważ nie pracują, ale są pewne przepisy które obowiązują
        pracowników MOPS. Ludzie starający się o pomoc też często oszukują i Ci mają
        najwięcej pretensji. Trzeba pracować w MOPS ,żeby zrozumieć jaka to ciężka
        praca. Zarobki są małe w stosunku do tak odpowiedzialnej pracy.
      • Gość: lippa777 Re: MOPS-skupisko leni i niekompetencji IP: 82.139.36.* 12.04.07, 20:08
        Twierdzisz tak bo odmówiono ci jakiegoś świadczenia, wyszło na jaw to że
        masz ukryte dochody,musiałeś długo czekać w swojej kolejce żeby załatwić swoją
        sprawę, byłeś chamski i po chamsku cię potraktowano,musiałeś doręczyć dokument,
        którego wymaga ustawa?????? Ciekawy jestem, która z opcji dotyczy ciebie.
        Urzędnicy wykonują pracę w oparciu o ustawy, które są opracowywane na ul.
        Wiejskiej przez 460 kolesi, którzy na ogół nie wiedzą co robią. Urzędnicy
        stosują wiec prawo, tak jak szeregowy żołnierz wykonuje rozkazy.
        To prawo mówi, że zasiłek rodzinny na małe dziecko wynosi 48 zł Ja dałbym
        ci 100 razy więcej bo wiem z własnego doświadczenia że potrzeby są ogromne.
        Żebyś nie wiem jak prosił, błagał,wymagał itd. to jeśli nie masz jakiegoś
        papierka wymaganego przez ustawę to nie załatwisz swojej sprawy. Nie dlatego że
        urzędas sie na ciebie uwziął, ale dlatego że tłusty poseł napisał ustawę która
        wymaga tego dokumentu, żeby dostać konkretne świadczenie.
        Co do skupiska leni - pewnie jak widzisz bogatego człowieka super
        ubranego, z fajnym autem to myślisz że to żyd. Założę się że tak jest.
        Z pierwszej ręki wiem ile w MOPS jest roboty; soboty, niedziele, święta,
        nadgodziny na tygodniu po to żeby ludzie dostali pieniądze i pomoc rzeczową.
        Więc jeśli na korytarzu zobaczysz zmęczonego pierdzi stołka, który dzień
        wcześniej siedział w pracy do 18 albo dłużej to uklęknij i pocałuj go w sznurówki.
        "Może by tak powywalać tych wszystkich nierobów i malkontentów i zatrudnić
        ludzi, którym chciałoby się pracować" Przecież w Radomiu nie brakuje
        mądrych, pracowitych ludzi. Ktoś tu wspomniał o obozie pracy...śmieszne! -
        Informuje że większość nierobów, malkontentów i mądrych pracowitych ludzi jest w
        Irlandii.
        Przychodzisz do urzędu i wymagasz żeby twoja sprawa była załatwiona odrazu a
        co z kilkoma tysiącami innych petentów. Niestety Radom nie robi sie bogatszy a
        ludzi biednych ciągle przybywa.
        A co do zarobków - myślisz że to ok że facet który ma dziecko i żonę i pracuje w
        MOPS kilka lat zarabia niecałe 900 zł. To tak jakby ktoś dał mu w mordę. Inni
        zarabiają podobnie. Załóż za taką kasę rodzinę, i żyj po bożemu tak jak chce
        władza. Zastanów się zanim coś odpiszesz.







        • Gość: obserwator Re: lippa777 IP: 85.112.196.* 13.04.07, 13:00
          Nic mi nie odmówiono bo nie "miano" takiej możliwości. Nie o złe prawo tu
          chodzi ale o szukanie sobie przez pracowników zajęcia na siłę, dręczenie
          petenta bez potrzeby i doprowadzanie ludzi do szaleństwa. Żona w grudniu składa
          wszystkie potrzebne dokumenty do dodatku mieszkaniowego. Jest też
          moja "historia bezrobotnego" gdzie Urząd Pracy stwierdza, że jestem bezrobotny
          i nie uzyskałem żadnego dochodu. Mało? urzędowy druczek nie wystarcza? dobrze,
          piszę oświadczenie "w takim to a takim okresie nie uzyskałem ŻADNYCH dochodów,
          podpis". Babka przyjmuje bez zastrzeżeń. Po miesiącu dostaję wezwanie do MOPS.
          Idę i czego się dowiaduję? ano tego, że mam się wytłumaczyć ze SWOICH DOCHODÓW.
          Mówię, że już przyniosłem zaświadczenie z UP, napisałem osobiście oświadczenie,
          co jeszcze mam zrobić? okazuje się, że mam napisac DRUGIE oświadczenie o tym
          samym! Piszę i wychodzę w przeświadczeniu, że właśnie miałem bliski kontakt ze
          stadem baranów. Nie powiesz mi, że to Sejm, tego nawet Lepper z Kaczorami by
          nie wymyślili. Na "firmowej" rozpisce są wymienione potrzebne dokumenty m.i.
          prawo do zajmowanego lokalu. Żona zabiera ze sobą: akt notarialny i
          zaświadczenie o przyjęcie w poczet członków. Babka na dole bierze tylko akt
          notarialny, zaświadczenie o byciu członkiem nie jest potrzebne. Po miesiącu
          przychodzi wezwanie. Zgadniesz czego chcą teraz? ano zaświadczenia o przyjęciu
          w poczet członków, ma się rozumiec. Akt notarialny już nie jest potrzebny.
          Istna paranoja. Jak tak ma wyglądać kompetencja to ja chylę czoła. Wcale nie
          wymagam, żeby moją sprawę załatwiano natychmiast ale o poważne, kompetentne i
          solidne traktowanie mam prawo się upominać. Na dodatek "decyzję" przynosi
          pracownik MOPS do domu. Jak nikogo w domu nie ma to zostawia u sąsiadki,
          najgorszej wiedzmy z całego bloku. Mam przechlapane, nie to żebym się wstydził
          ale po co mi te kąśliwe spojrzenia i pseudo inteligentne uwagi? A gdzie ustawa
          o ochronie danych osobowych, Panie Mądry? Ja nie jestem prostaczkiem -
          imbecylem więc jakoś to przetrawię i potrafię upomniec się o swoje prawa ale
          widzę tam na korytarzu ludzi prostych, bez wykształcenia i obycia. Jak oni mają
          sobie poradzić, całować po tyłkach? A jak komuś z pracowników zbyt trudno to
          mogę wskoczyć na jego miejsce, odpowiednie wykształcenie mam, jestem
          inteligentny, przyjazny ludziom i chętny do pracy. Tylko proszę się nie pchac!
          • Gość: lippa777 Co racja to racja. IP: 82.139.36.* 13.04.07, 20:13
            Zwracam honor i szczerze przepraszam.

            Taka sytuacja mogła mieć miejsce i może rzeczywiście miała. Nie staje w obronie
            wszystkich urzędników. Jednak te osoby, które znam i które nie zajmują sie
            akurat dodatkami mieszkaniowymi pracuję sumiennie i nie podchodzą lekceważąca do
            petenta nawet gdy ten jest od progu chamski. Wszystkie sprawy staramy się
            załatwiać tak aby petent jak najmniej czasu spędził w urzędzie. Trzeba tez wziąć
            po uwagę to że prawo jest tak płynne, że przepis, który obowiązuje dzisiaj jutro
            może być już historią. Przesadą z twojej strony było nazywanie ludzi leniami
            itd... itp ... Czasem jak sie siądzie do roboty przed 8.00 to robi sie przerwę
            po 14 a i tak jest sie w lesie z robotą. Zawsze sie ktoś obija ale większość tyra.

            Jeszce raz przepraszam.
            • Gość: obserwator Re: lippa777 Co racja to racja.-przyjmuję IP: 85.112.196.* 14.04.07, 10:23
              Pewnie w MOPS są też osoby pracujące ciężko, wydajnie i sumiennie ale widocznie
              pozamykani w swoich pokojach bo tu gdzie przychodzą interesanci można poczynić
              takie obserwacje jakie stały się moim udziałem. Człowiek pracujący bezpośrednio
              z klientem jest wizytówką każdej firmy, reklamą i doprawdy trudno zrozumieć, że
              MOPS akurat na te "wysunięte placówki" skierował ludzi o poziomie IQ urągającym
              średniej krajowej. Nie każdy, kto przychodzi po pomoc (bo chwilowo znalazł się
              w trudnej sytuacji) jest naciągaczem i oszustem i chyba nie ma powodu by był
              tak właśnie traktowany. Pracownik powinien umieć to odróżnić. Pewnie wśród
              petentów trafiają się też ludzie chamscy ale może ich chamstwo to nie tylko
              cecha wrodzona, może to taka "zasłona dymna" przed tym co ich czeka ze strony
              pracownika albo może wręcz odpowiedz na chamstwo pracownika? Dla ambitnego
              człowieka sam fakt wyciągania ręki po publiczna pomoc jest juz wystarczająco
              przygnębiający, nie potrzeba dodatkowo dawać mu do zrozumienia, że jest zerem.
              Pozdrawiam.
              • lippa777 Re: lippa777 Co racja to racja.-przyjmuję 14.04.07, 13:02
                Rozumiem że trudno jest przychodzić do MOPS po pomoc. Moja rodzina swojego
                czasu tez korzystała z pomocy tej instytucji ponieważ musiała. Pracownicy są
                naprawdę uczuleni na to żeby odpowiednio traktować petentów. Czasami jednak
                można sie zagotować.
                Ktoś przychodzi i krzyczy od progu że to moja wina że nie dostał pieniędzy
                albo innej pomocy. Ale to nie zależy od mojej osoby. Ja muszę wykonywać ustawy.
                Pretensje można mieć do prawodawcy a nie do mnie.
                Kiedy mi sie dzieciak urodził nie dostałem becikowego bo przyszedł za
                późno na świat według ustawy. Nie zbluchałem pracownika, który mnie o tym
                poinformował tylko bluchałem na prawo i tych którzy tworzą takie buble. Gdyby to
                zależało od mojej osoby dałbym kasę każdemu naprawdę potrzebującemu. Ludzie
                wyładowują na urzędnikach swoje emocje i czasem naprawdę można się wkurzyć.
                Większość ludzi korzystająca z pomocy to ludzie normalni, którzy znaleźli
                się w trudnej sytuacji. Nie rozumiem dlaczego ktoś ma się tego wstydzić. Dzisiaj
                ty masz kłopoty jutro ja je mogę mieć. Żyjemy w takim kraju, że z uczciwej pracy
                nie da się żyć normalnie. Z 1 ręki wiem że większość ludzi korzystających z
                pomocy Ośrodka to ludzie normalni tylko ubodzy. Są też tacy ludzie którzy mają
                duże dochody a mimo to przychodzą po pieniądze i sie niczego nie wstydzą. Nawet
                taksówkami pod MOPS podjeżdżają (mam znajomego taksiarza). No i są tez tacy
                którzy są całkowicie niezaradni, patologiczni ale prawo nakazuje im tez pomagać.
                Tylko że taki normalny petent kupi rodzinie jedzenie i odzież a inny to
                przepije. Pomoc rzeczowa, bony wszystko da sie dosłownie upłynnić.

                Prawo jest tak skonstruowane, że na etapie ubiegania sie o cokolwiek
                czy dodatek mieszkaniowy czy pomoc pieniężną trzeba przedstawić tony dokumentów,
                świstków,zaświadczeń itd. Natomiast sam aparat kontroli jak i na co przeznaczono
                pomoc jest bardzo słaby. Po prostu fizycznie jest za mało ludzi żeby dokonywać
                takiej kontroli.
                Jak pracownik socjalny wchodząc do domu gdzie sie pije alkohol albo jest
                inna patologia ma sie spytać pijanego wielkiego faceta albo kilku na co
                przeznaczył pieniądze z zapomogi. Co taka kobieta - pracownik socjalny ma
                zrobić??? Sam boje sie chodzić po dziwnych zakamarkach a one muszą dosłownie
                wleźć, w każdą dziurę.

                Szacunek dla tych kibitek.
    • Gość: cvb Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.tkdami.net 12.04.07, 10:34
      zamień się ze mną, chyba nie wiesz co to znaczy pracować dużo i odpowiedzialnie
      • Gość: berta Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 11:00
        Przede wszystkim powinni pozmieniać kierowników bo w większości są to ludzie ze
        średnim wykształceniem albo zawodowym którzy pracują tam od lat gierka. Są to
        osoby które przychodzą na 7 i do 15 jakoś czas leci a ktoś to ma coś w głowie
        musi zasuwać. No i jeszcze problem wielki to praca po znajomości albo to chyba
        norma w państwowych instytucjach wtedy się nie liczy wykształcenie tylko plery.
        A największy problem to jest kontrola bo większość ludzi którzy korzystają z
        pomocy nie powinni dostawać w ogóle żadnych pieniędzy. No i koniecznie powinni
        zmienić dyrektora
        • Gość: obserwator Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: 85.112.196.* 12.04.07, 12:04
          >A największy problem to jest kontrola bo większość ludzi którzy korzystają z
          pomocy nie powinni dostawać w ogóle żadnych pieniędzy.<

          Tak jest! najłatwiej powiedzieć, że ten, który korzysta z pomocy MOPS to
          namolny żebrak. Ale za kontrolą jestem, jak najbardziej. Proponuję powywalać
          urzędasów z ciepłych, wygodnych pokoików i puścić w miasto, niech sobie
          kontrolują.
          Większy pożytek z takiej naocznej kontroli niż z kolekcjonowania nikomu nie
          potrzebnych i mało miarodajnych papierków. Kiedyś opowiadał jeden facet na
          korytarzu, że chcieli go zmusić żeby oświadczył, że zarobił chociaz 50zł (może
          chociaz wózki pod marketem pan odprowadzał?) bo jak to tak bez zarobków wogóle.
          Facet wyglądał na uczciwą fajtłapę, patrzy na mnie i pyta jak to możliwe, żeby
          urzędnik państwowy nakłaniał go do popełnienia przestępstwa i podpisania się
          pod fałszywymi danymi? Na tym polega wasza praca, drodzy pokrzywdzeni
          pracownicy! Teraz też pewnie klikacie za państwowe.
          • Gość: lippa777 Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: 82.139.36.* 12.04.07, 20:47
            Jeśli urzędnicy będą na kontroli w mieście kto wyda kilkanaście tysięcy decyzji
            - smerfy???? Człowieku nie wiesz jakie brednie ludzie opowiadają, jak żyją, jak
            funkcjonują. Co dla ciebie jest minimum egzystencji dla innego jest maksymalnym
            luksusem. Nie ma fizycznej możliwości takiej kontroli.
            Urzędnicy pracują. Z definicji pracuje sie za pieniądze. Czy pracowałbyś za
            darmo??? Pracownik MOPS to nie wolontariusz nie pracuje z powołania tylko dla
            pieniędzy, żeby utrzymać rodzinę.
            • Gość: MOPS Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.tkdami.net 14.04.07, 07:13
              Praca w MOPS jest beznadziejna pracownicy socjalni pomoce przyznają tym rodzina
              którym nie powinni,bo maja z tego korzyści tzn dostają łapówki,a tym co
              potrzebują nie maja pracy,maja dzieci i naprawdę potrzebują to dają ochłapy.W
              BOK siedzą damy,które siedzą tam dla ozdoby a nie do pracy bo nawet porządnie
              dokumentów nie potrafią przyjąć do dodatku mieszkaniowego lub do świadczeń
              rodzinnych bo goniec przynosi po kilka razy decyzje z uzupełnieniem.A jak trzeba
              odebrać decyzję w biurze to tez trzeba się naszarpać z dwiema paniami które
              siedzą i po zeszytach gonców szukają złota a nie list bo nie wiedzą gdzie co
              maja aż w końcu wyżywają się na nas i na tych biednych ludzi co latają
              12miesięcy w roku w deszczu,mrozie za grosze pewnie bo porządne pensje muszą być
              dla tych co grzeja tyłki w biurze i piją kawki przez 8 godzin no i plotkują,bo
              praca wogóle ich nie obchodzi.Panie Dyrektorze może czas zmienić całą
              kadrę?Ludzie chcą w naszym mieście pracować,a nie pic kawki1Pozdrawiam
              • lippa777 Re: Praca w MOPS w Radomiu 14.04.07, 08:35
                Kwoty przyznawanej pomocy są małe. Kto weźmie w łapę za przyznanie 50
                złotowej zapomogi ????? To śmieszne. Zresztą w tych czasach urzędnik nie może
                przyjąć niczego od petenta nawet cukierka i każdy o tym wie. Oskarżanie kogoś o
                branie łapówek to paranoja.
                Każdy jest niezadowolony gdy musi czekać w kolejce, każdy chce załatwić
                wszystko od razu. Są okresy kiedy sie tak da i są takie kiedy się tak nie da.
                Bawi mnie też to picie kawy. Ty nie pijesz kawy???? Nie mam prawa napić
                sie kawy, czy herbaty, zjeść śniadanie. Nawet więźniowie mogą pić kawę kiedy
                chcą. Co ci ta kawa zawiniła.
                Co do odbierania decyzji to z tego co wiem ten kto chodzi z nimi po domach
                zostawia wiadomość w drzwiach żeby sie umówić i żeby dana osoba była w domu. Jak
                jej nie ma zostawia wiadomość o odbiorze w Ośrodku. Ludzie się denerwują że
                muszą przychodzić po nie osobiście. Myślą że powinno sie nosić te listy do skutku.
                Kolega mojego brata chodził z tymi listami- mróz, deszcz, śnieg, błoto,
                zniszczona odzież, strasznie marne zarobki.


        • Gość: lippa777 Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: 82.139.36.* 12.04.07, 20:18
          Szczerze mogę powiedzieć że kierownicy mają odpowiednie wykształcenie i lata
          praktyki w tym co robią - większość kierowników. Natomiast praca po znajomości
          była jest i będzie. Żadna ekipa tego nie zmieni PiS, LPR, SLD, PO, Samoobrona
          czy inny wymiot. Ludzie wiedzą kto jest od kogo. Tego się nie da ukryć. Sumienna
          i ciężka praca jest niczym wobec pleców. Widać to przy podwyżkach i nagradzaniu.
          A kontrola - kto ma czas pieniądze i środki żeby kontrolować petentów.
          Pracownicy socjalni mają tak dużo roboty że pracują i w pracy i w domu a i tak
          ciągle brakuje im czasu. A co do dyrektora - znajdzie sie pała na generała.
      • Gość: radomir Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.radom.net 12.04.07, 15:07
        pracujący w MOPSIE zatrzymali sie mentalnie w czasach realnego socjalizmu.
        • Gość: lippa777 Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: 82.139.36.* 12.04.07, 20:20
          A gdyby tobie nie powiedzieli że ziemniaki sie obiera dalej byś je żarł w łupinach.
      • Gość: lippa777 Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: 82.139.36.* 12.04.07, 20:10
        Tak sie składa że akurat wiem !!!!
    • Gość: zadowolony Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 12:45
      A ja pracuję w Mopsie i jestem zadowolony. Nie mam pracy załatwianej ani nic w
      tym stylu. Pracy jest sporo ale wszystko można tak sobie zorganizować, żeby było
      ok. Natomiast dość już mam utyskiwania wszystkich, którzy myślą że praca to
      koncert życzeń a dyrektor ma spełniać wszystkie idiotyczne oczekiwania
      pracowników. A dla wszystkich którzy lawiną zapewne odpowiadać będą, że jestem
      zapewne "z polecenia" i dlatego dobrze piszę - szanujcie tych którzy swoją pracę
      szanują i zrozumcie wreszcie, że wiele osób jest z pracy w Mopsie zadowolonych,
      nawet jeśli burzy to waszą koncepcję Mopsu jako obozu pracy. I jeszcze jedno
      pytanie - skoro tak wielu jest niezadowolonych to czemu latami siedzą w Mopsie i
      nie znajdą sobie lepszej, lepiej płatnej pracy.
      • Gość: dycha Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 13:44
        Ciekawe w jakim dziale pracujesz i jakiego masz kierwonika możemy się zamienić
        ja też pracuje w mopsie na rejonie nie powiem którym i mam wspaniałą panią
        kierwonik która nie ma pojęcia o niczym docenia tylko ludzi którzy jej włażą
        tam gdzie może czasem jej maż chociaz wątpie i mam non stop kontakt z bardzo
        biednymi ludźmi którzy potrzebuja pomocy a maja chaty i samochody jakich my
        pracownicy mops raczej mieć nie będziemy, więc gdzie tu mowa o tym ze MOPS to
        instytucja która pomaga potrzebującym. Moze ktoś wpadnie na pomysł żeby dawać
        prace tym ludzią i wtedy bedą mieli wynagrodzenie. wiem ze jest bezrobocie ale
        jest naprawde wiele prac które mogliby wlasnie oni wykonywać a nie dostawac
        kase za siedzenie w domu a i tak każdy pracuje a tylko ściemnia że mu cieżko.
        Wtedy może by wyszło kto tak naprawde jest potrzebujący. Ta instytucja mogla by
        naprawde wiele zrobić ale nie z obecnym dyretorem i kierownikami (nie
        wszystkimi) którzy niestety olewają nasz pracę licza sie tylko sterty papierów
        jak za komuny. Wiele można pisać o MOPSIE ale tylko czy ktoś to weźmie z władz
        pod uwagę.
        • Gość: zadowolony Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 14:06
          Jak piszesz - jesteś pracownikiem socjalnym więc to właśnie Ty powinnaś
          weryfikować informacje uzyskiwane przez klientów. I nikt nie broni pracownikom
          napisać programu, którego celem byłaby pomoc w pozyskiwaniu pracy - wtedy jasne
          byłoby kto podejmie taką pracę a kto nie. Chyba nawet już taki program w Mopsie
          istnieje. Dodatkowo - to właśnie Ty a nie ja dostajesz dodatek za wykonywanie
          rzetelnie swojej pracy i za to, żeby radzić sobie z takimi sytuacjami. Pozdrawiam.
          • Gość: lippa777 Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: 82.139.36.* 12.04.07, 20:24
            Pracownicy socjalni to tylko ludzie. Pracy jest ogrom. Radom to strasznie biedne
            miasto. Pracownicy socjalni mają za małe wynagrodzenie w stosunku do ich pracy.
            Dodatkowa ich praca jest niebezpieczna. Większość z nich chętnie by z niej
            zrezygnowała ale nie mają innych perspektyw.
      • Gość: dsf Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.tkdami.net 12.04.07, 14:24
        o kurcze w tym mopsie to chyba pół Radomia pracuje
        • Gość: (B)Ania Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.pr.radom.net 12.04.07, 18:06
          Gdzie wieksza bieda tam i wiecej ludzi potrzeba do pomocy.
          • Gość: fs Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.tkdami.net 12.04.07, 22:08
            acha spoko
      • Gość: lippa777 Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: 82.139.36.* 12.04.07, 20:38
        Jesteś wazelina i tchórz,zarabiasz grosze i boisz sie o stołek (lepszy rydz niż
        nic) albo masz bardzo dobre układy gdzieś na górze i dobra pensyjkę (jak na MOPS).

        Są tylko te dwie opcje!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        • Gość: Mops moje życie:) Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.tkdami.net 12.04.07, 22:48
          Tak sie składa że mam akurat przyjemność(lub nie przyjemnośc) pracować w tej
          szacownej intytucji jakim jest MOPS i co następuje:1 Firma rodzinna,jak by tak
          sprawdzić skoligacenie pracowników to okazało by się że prawie wszyscy są
          powiązani ze sobą mniej lub bardziej 2 Ludzie niekompetentni(czyli zarobki są
          adekwatne do poziomu intelektualnego)3 Najbrzydsze dziewczyny z jakimi sie
          spotkałem w firmach miejskich:)(są wyjątki oczywiście,ale to potwierdza regułe)
          4 Skład w kadrach jest taki jakby Ci ludzie Serca nie mieli w czym bryluje
          najstarsza pracownica tego działu(oprócz pani Małgosi ma sie rozumieć)4
          Postępujące dziadostwo(srodków na swiąteczne paczki nie da sie
          wygenerować).........No mógłbym tak jeszcze długo wymieniać defekty tej pracy
          ale mi się nie chce.Pozdrawiam moderatora tej dyskusji (pewnie się znamy:)) i
          cały dział ,DRP to do jutra o 7:30:)
          • Gość: Też MOPS Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.algo.radman.pl 12.04.07, 23:48
            Hmm, a od kiedy to w kadrach pracuje jakaś Malgosia???

            1. Z tymi rodzinami to nie jest aż tak źle jak to przedstawiasz.
            2. Nie wiem z kim masz do czynienia ale ja mam wokół siebie sporo kompetentnych
            osób zarabiających zdecydowanie za mało w stosunku do zakresu obowiązków,
            odpowiedzialności i jakości pracy.
            3. Uroda bądź nie pracowników nie ma raczej wpływu na jakość pracy więc argument
            do d... Poza tym nie jest tak źle, ja tam nie narzekam :))
            A ogólnie to jest tak, że jest od kija roboty a niektórym płacą przysłowiową
            miskę ryżu. Porównując zakres obowiązków i nakłady pracy urzędnika w MOPS z
            nakładem pracy urzedników UM to w MOPSie powinno się zarabiać dwa razy tyle co
            na Kilińskiego. Niestety władza jak i większość ludzi to chyba uważa, że w
            pomocy społecznej to się powinno pracować charytatywnie. A d.u.p.a, robota jest
            upierdliwa do tego stopnia, ze większość szczekających na MOPS wymiękłaby po
            miesiącu jakby trafiła na co poniektórych ciekawych interesantów.
            Jeśli chodzi o nadgodziny to lepiej zapomnieć, jak ktoś się wkurzy to będzie
            lepsza afera jak z biedronką :D:D:D

            Pozdro dla nędznie opłacanych mopsiarek i mopsiarzy.
            • Gość: Mops moje życie:) Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.tkdami.net 13.04.07, 08:29
              Kierowniczką kadr jest pani Małgorzata K i pracuje tam wiele lat,bardzo
              sympatyczna kobieta..................
              • Gość: inny Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: 82.139.45.* 13.04.07, 17:05
                kierowniczką w kadrach jest pani Monika K.-kto plecie bzdury,że Pani Małgorzata K.?
                • Gość: reforma Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.tkdami.net 13.04.07, 18:45
                  Oczywiście kierowniczką jest Monika K,zainteresowanych przepraszam,mój
                  alkoholizm doprowadza mnie do auto destrukcji.Z poważaniem Dyrektor Krzysztof B
                  • Gość: lippa 777 Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: 82.139.36.* 13.04.07, 20:27
                    Co jest z wami ludzie!!! Co jest z tobą człowieku!!! Nie obchodzi mnie kto, co,
                    jak, i dlaczego robi w wolnym czasie. Nie chce absolutnie podlizywać sie szefom
                    bo tego po prostu nie umiem ale mówić o kimś takie rzeczy to przegięcie. To co
                    ktoś robi po pracy to jego prywatna sprawa i jego życie. Alkoholizm ?????
                    Człowieku o czym ty mówisz??? Facet gdy go widziałem jak robiłem w Ośrodku był
                    zawsze schludnie ubrany i zachowywał sie jak szef a nie jak menel, a to że
                    czasem stuknie piwko czy 2 w knajpie co z tego??? Ja sam kiedyś tak zapiłem że
                    głowa mała i co z tego jestem alkoholikiem???? Chyba jesteś jakąś babą
                    przeczulona na punkcie promili.

                    Dyskutujmy o pracy a nie o życiu prywatnym pracowników !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


                    • Gość: Jesteś lipa Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.tkdami.net 14.04.07, 07:21
                      Twój poziom inteligencji równa sie ilorazem Dody,nic lipo nie kumasz,ale to
                      twój problem,napisz mi tylko po co tworzysz taki temat na forum,widziałeś
                      kiedykolwiek temat na temat innych zakładów.Ale ja Cie rozumiem,kolegów się
                      nie ma to trzeba gdzieś pogadać,naucz się referencie że brudy to się pierze we
                      własnej pralce,nie ufasz kolegom z pokoju?Nie rozumiem dlaczego cały Radom ma
                      wiedzieć co się dzieje w naszej firmie,słaby kolo jesteś i dlatego tam
                      pracujesz....Tyle!
                      • lippa777 Re: Praca w MOPS w Radomiu 14.04.07, 08:46
                        A ty ufasz kolegom z pokoju??? Każdy donosi na każdego żeby sie podlizać, z
                        choinki się urwałeś - tak jest wszędzie nie tylko w urzędach.

                        Celem tego forum nie jest szkalowanie, oczernianie MOPS w Radomiu bo ta
                        instytucja działa PRAWIDłOWO!!! (chociaż kilku petentów się ze mną nie zgodzi)
                        dzięki poświeceniu ludziom którzy w niej pracują. Celem tego forum jest
                        zwrócenie uwagi na tych ludzi, którzy lubią to co robią i robią to dobrze (może
                        nie wszyscy)a nie są doceniani.

                        Więc powtarzam - firma ma się dobrze ale pracownicy (może nie wszyscy) niestety nie.
                      • lippa777 Re: Praca w MOPS w Radomiu 14.04.07, 09:01
                        Cytat: "Nie rozumiem dlaczego cały Radom ma wiedzieć co się dzieje w naszej
                        firmie,słaby kolo jesteś i dlatego tam pracujesz....Tyle!

                        Z tej wypowiedzi wynika, że ty tam pracujesz ja już nie - i kto jest słaby????
                • Gość: lippa777 Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: 82.139.36.* 13.04.07, 20:41
                  Dyskusja nie dotyczy osób. Dotyczy pewnej sytuacji. Czy to jest jasne???
              • Gość: lippa777 Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: 82.139.36.* 13.04.07, 20:43
                Ludzie w kadrach są spoko. Pani M. jest spoko. Bardzo spoko :)
          • Gość: lippa777 Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: 82.139.36.* 13.04.07, 21:06
            Po pierwsze:
            Pewnie nie lubisz dziewczyn. Ale twoje preferencje nas nie interesują. Za moich
            czasów dziewczyny były ładne i miłe (a to nie było tak dawno).
            Po drugie:
            Z tego co mówisz sam jesteś niekompetentny
            Po trzecie:
            Kadry. Dla mnie byli ok.
            Po czwarte:
            Raczej sie nie znamy.
            Po piąte:
            Nie masz pojęcia o czym piszesz.
          • Gość: lippa777 Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: 82.139.36.* 13.04.07, 21:09
            A gdybyś był poważnym człowiekiem wiedziałbyś że w pracy w urzędzie liczy się
            intelekt (którego tobie widocznie brak) a nie wygląd fizyczny.
            • Gość: Mops Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.tkdami.net 14.04.07, 07:29
              Najlepsze rozwiązanie dla Ciebie to zamknięcie w zakładzie dla umysłowo
              chorych.Człowiecze po Ci ten temat jak ty tam nawet nie pracujesz,chyba że żal
              Ci dupe ściska........................
              • lippa777 Re: Praca w MOPS w Radomiu 14.04.07, 08:36
                Pracują tam moi znajomi z którymi często rozmawiam. Tak - Żal mi dupę ściska....
        • Gość: x Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.140.udn.pl 12.04.07, 22:55
          Sama napisalaś że istnieje wolność slowa...a nie pozwalasz mieć komuś
          odmiennego zdania niż swoje!!! Dlaczego ktoś nie ma prawa być zadowolony z tego
          co robi? Może dla innych ważne są w życiu też inne priorytety nie tylko kasa.
          Skąd w tobie tyle zawiści?! Tak jak to już ktoś wcześniej napisał jeśli się tak
          bardzo męczysz to może najwyższa pora na zmianę pracy...
          • Gość: lippa777 Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: 82.139.36.* 13.04.07, 21:00
            OK. Możesz sobie być zadowolony. Masz stałą pracę, zarabiasz mało ale prawie
            starcza na wyżycie. Gorzej gdy trzeba kupić kurtkę na zimę, albo buty się
            rozwalą. Jeśli jesteś kawalerem albo panną i nie musisz co miesiąc płacić
            rachunków - możesz być zadowolony i mieć inne priorytety.
            • Gość: x Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.140.udn.pl 13.04.07, 21:27
              lipa777 nie męczy Cię ta dyskusja samego ze sobą??!!!! może powinieneś jednak
              skorzystać z pomocy pani psycholog, bo niedłu ta frustracja Cię zje żywcem...
              • Gość: lippa777 Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: 82.139.36.* 13.04.07, 21:35
                Masz rację te nerwy mnie wykończą. Wyżej wała nie podskoczę. Dlatego daje sobie
                na luuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuzik wypije browar i więcej
                sie nie odezwę. Pozdrawiam zadowolonych i niezadowolonych. Ale do Pani
                psycholog nie pójdę. Dlaczego mam być pierwszy??


                • lippa777 Re: Praca w MOPS w Radomiu 13.04.07, 22:59
                  Dobry ten browar.
    • Gość: jojo Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.130.unknown.vectranet.pl 13.04.07, 21:13
      ???
      • Gość: OMPSik Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: 82.139.38.* 13.04.07, 23:39
        Na szczęście są tacy którzy są zadowoleni, i jest ich większość.
        Jedenaste przykazanie: Nie cudzosłów!- Stanisław Jerzy Lec :)
        • lippa777 Re: Praca w MOPS w Radomiu 14.04.07, 08:54
          Otaczają nas w takim razie całkiem inni ludzie. Ludzie są bardzo zadowoleni, że
          mają pracę - tu się zgadzam. Natomiast nie są zadowoleni z wynagrodzenia jakie
          za nią otrzymują. Mimo to pracują dalej bo wiedzą jak trudno jest o pracę i mają
          nadzieję że coś sie zmieni. Zasuwają ciężko i nic. Laury zgarnia szerokoplecy.
          • Gość: Edward Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.130.unknown.vectranet.pl 14.04.07, 16:29
            A cio to jest ten MopS??
            • Gość: Monika Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.tkdami.net 14.04.07, 17:18
              MOPS to MIEJSKI OśRODEK POMOCY SPOłECZNEJ
            • Gość: Monika Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.tkdami.net 14.04.07, 17:28
              Praca w MOPS jest beznadziejna w 99%pracownicy socjalni pomoc przydzielają tym
              co nie powinni,a tym co powinni to dają ochłapy.W BOK nie potrafią przyjąć
              poprawnie w wniosku o dodatek mieszkaniowy lub świadczenie rodzinne chociaż
              sprawdzają po kilka razy,a po trzech tygodniach goniec przychodzi z pismem do
              uzupełnienia.Jedynie gońcy wykonują pracę w 100%,przychodzą po dwa razy bo są
              kartki w drzwiach,a nie daj Boże iść po decyzję do biura siedzi pani jak królowa
              nic nie wie jest koszmarnie nie uprzejma uwarza że ona jest nie
              zastąpiona.KOSZMAR!Panie Dyrektorze może czas wymienić kadrę?Albo pana
              dyrektora?Wtedy nowy wymieni kadrę!Może wtedy będą dla ludzi?Bo narazie są dla
              kawki i plotek.
              • Gość: PoinformowanaOsoba Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.tkdami.net 14.04.07, 17:48
                A propo skrótu BOK... Zdaje się, że chodzi o DOM (Dział Obsługi Mieszkańców)
                He. BOK (Biuro Obsługi Klienta) znajduje sie w Urzędzie Miejskim. Może ktoś
                zostął źle obsłużony przez BOK????? A co do dyrektora to uważam, że to jest
                właściwy człowiek na właściwym miejscu.
                • Gość: Brawo Monika Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.tkdami.net 14.04.07, 18:30
                  W 100% Moniko masz racje,babsko co wydaje decyzje jest koszmarem samym w
                  sobie,niemiła,ordynarna a na dodatek wydrzeć sie na człowieka
                  potrafi..........koszmar!!!!!!!!!
                  • lippa777 Re: Praca w MOPS w Radomiu 14.04.07, 22:13
                    Ludzie nie czytają tego co jest napisane na kartkach zostawionych przez gońców
                    albo w ogóle mają to w dupie. Myślą że goniec musi chodzić do skutku, aż doręczy
                    list.Na kartce jest napisane żeby ktoś był w domu między 11 a 12 a on
                    przychodzi do MOPSu i chce decyzję a w tym czasie goniec stuka do ich drzwi.
                    Gońcy to dopiero bluźnią po nosem na takich petentów. Czasem ktoś po kilku
                    tygodniach przypomina sobie że miał odebrać decyzję.

                    Jeżeli kadra m MOPS zostałaby zmieniona w 100% to za parę dni po zmianie znowu
                    coś by nie ludziom nie pasowało.

                    NIKT SIE NA NIKOGO NIE WYDZIERA I NIE ZACHOWUJE SIę CHAMSKO BO ZA TAKIE ODZYWKI
                    DO PETENTóW MOŻNA WYLECIEć Z ROBOTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: kuj Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 19:20
                Czemu czepiasz sie dyrektora to spoko facet a może ty mu czegoś zazdrościsz !!!
                Jesli chodzi o prace to jest ok jak w każdej trzeba się narobić za marne grosze
                ale tak jest wszędzie, znajdzie sobie inne zajęcie a nie pisanie takich głupot.
              • lippa777 Re: Praca w MOPS w Radomiu 14.04.07, 21:52
                Nie masz racji. Pracownicy socjalni kierują się wytycznymi ustawowymi. Jeżeli
                przyznają pomoc komuś kto jej nie potrzebuje to nie dlatego, że mają z tego
                jakieś korzyści ale dlatego, że ustawa o pomocy społecznej pozwala na przyznanie
                takiej osobie pomocy. Na przykład ktoś udokumentuje że z zeszłym miesiącu
                zarobił 100 zł MOPS daje mu zapomogę bo nie wie że na boku zarobił dodatkowe
                1000 zł. Jak to skontrolować????? Nie da się. Chyba że życzliwy sąsiad napisze
                donos - i za to mu chwała. A co do gońców masz rację - oni zapieprzają jak
                dzikie osły za marne grosze. Co do kadry to wymieniana jest ona co jakiś czas po
                wyborach. Teraz też są albo już były rotacje.
                • Gość: Były Goniec Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.tkdami.net 15.04.07, 01:07
                  To bardzo smieszne co piszecie o Gońcach że zapieprzają tak bardzo,ja jako
                  referent mam 900 zł a jako goniec miałem 700 aczkolwiek pracowałem 2 godziny
                  dziennie bez stresów,zresztą pół działu DRP pracowało jako goniec i te czasy
                  wspominają z rozrzewnieniem,ale faktem jest że praca w MOPOS nie należy do
                  przyjemnych.Pozdro dla wszystkich Gonców(przynajmniej bawić sie umieją)To były
                  czasy.................
    • Gość: GWIAZDA Re: Praca w MOPS w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 19:02
      NIE MA CO TU GADAĆ WIOSNA IDZIE TRZEBA ZADBAĆ O ROZWÓJ DUCHOY O FIZYCZNYM NIE
      WSPOMNE ,ZAMIAST PISAĆ TAKIE GŁUPOWY WEŹTA SIE DO ROBOTY MAMY MAŁY PRZYROST
      NATURALNY A BECIKOWEGO AZ 1000ZL. NO A JAK WAM PENSI ZA MAŁO - 900 ZŁTY ZA MAŁO
      TO WPADNIECIE DO MOPSIAKA PO ZASILEK - 50. i TAK WSZYTKO KU CHWALE NASZEJ
      OJCZYZNY. A NAJLEPIEJ TO SIE NIE OGLĄDAĆ NA NIC I ZWIEWAĆ ZAGRANICE I WTEDY
      MOPSIAKI BĘDĄ WYPŁACAĆ ZAPOMOGI STARUCHOM BO NIE BEDZIE MIAŁ KTO ROBIĆ NA NICH!
      a TERAZ KU CHWALE OJCZYZNY POMODLMY SIE ZA NASZYCH MĄDRYCH POLITYKÓW! ONI
      BIEDNI KOMBINUJĄ, PRZESCIAGAJĄ SIE W HASŁACH WYBORCZYCH W CZASIE KAMPANI A
      PÓNIEJ DOSTAJĄ SKLEROZY I DO MOPSU LUDZIE ŁAZIĆ MUSZĄ !!!!!
    • lippa777 Re: Praca w MOPS w Radomiu 17.04.07, 06:06
      Dzisiaj wsiadam w autobus i wracam tam gdzie miejsce każdego Polaka (oprócz tego
      zadowolonego) - do Londynu. Dyskusje uważam za zakończoną !!!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja