ml511
08.06.07, 21:28
Gratuluję radomskiej nagrody mimo stanowiska przedstawionego na forum. Jestem
właśnie jednym z tych kolegów z klasy Zbyszka, który od szkoły podstawowej
marzył o wyjeżdzie z Radomia do Warszawy. Miałem to szczęście, o które
intensywnie zabiegałem, poznać wspaniałych pedagogów w Kochanowskim. Lecz
prof. Jan Szawraniec, jego wyróżniająca się w społeczności radomskiej
osobowość, utwierdziła mnie w słuszności postrzegania Radomian. Społeczeństwo
Radomia wyróżnia się wsród innych podobnych miast. Dostrzegam swego rodzaju
kompleks Kielc, potrzebę szczególnego traktowania z powodu marginelizacji
miasta przez władze centralną. Lecz moim zdaniem tuzinkowość, brak docenienia
ludzi wybijających się, brak kształtowania konieczności posiadania
autorytetów w umysłach młodych ludzi ( wyjątkiem był dyr. Liceum
Kochanowskiego p. Stanisław Zapała) powodowało ucieczkę ambitnych młodych
ludzi. To oczywiście skutkowało brakiem sensownych inicjatyw na terenie
miasta. Ależ nie, zapomniałem, były inicjatywy władz radomskich, z których
śmiała się cała Polska. Jest mi bardzo przykro, że aby coś nowego zrobić w
mieście, muszą się zaangażować władze i ludzie z poza Radomia, czyli sytuacja
się nie zmieniła w ciagu ostatnich czterdziestu lat. Serdecznie gratuluję
kolegom z klasy Zbyszkowi Kamieńskiemu i Mietkowi Szewczukowi samozaparcia i
wytrwalości w realizacji planów w łamaniu radomskich stereotypów.
Marek Leonowicz ml1@op.pl