Dodaj do ulubionych

Platforma tzw. Obywatelska

28.07.07, 11:07
Jak PO rozdaje stanowiska na Mazowszu
Dominika Olszewska, Jan Fusiecki 2007-07-25, ostatnia aktualizacja 2007-07-24
20:39

- To nie jest PRL, bo wtedy partyjna nomenklatura decydowała o obsadzie
stanowisk także w gospodarce i mediach. A dziś mamy ją tylko w urzędach -
mówi
Jacek Kozłowski (PO), wicemarszałek województwa mazowieckiego pytany,
dlaczego
stanowiska w urzędzie marszałkowskim podzielono według politycznego klucza
Dotąd za partię, która konsekwentnie i bezwzględnie przydzielała stanowiska
tylko swoim ludziom, uchodził PSL. Po zakończonej właśnie reorganizacji
urzędu
marszałkowskiego okazuje się, że po sprawdzone przez ludowców metody sięgnęła
mazowiecka PO.

W kontrolowanym przez koalicję PO-PSL urzędzie marszałkowskim aż roi się od
radnych i działaczy partii Tuska.

Zatrudnione są całe rodziny. Krzysztof Łaptaszyński, były asystent Pawła
Piskorskiego i działacz śródmiejskiej PO, ma w urzędzie marszałkowskim posadę
wiceszefa departamentu organizacji i nadzoru. Jego żona Joanna, działaczka
wolskiej PO, pracuje w podlegającej marszałkowi jednostce wdrażania projektów
unijnych.

Tu również znalazła zatrudnienie warszawska radna PO Maria Łukaszewicz.
Radnymi
PO jest też szef departamentu edukacji i wiceszef departamentu zdrowia.

W podlegającej marszałkowi Agencji Rozwoju Mazowsza odnajdujemy ochockiego
radnego PO Lecha Baryckiego. Kieruje komórką zajmującą się inwestycjami w
ramach oartnerstwa publiczno-prywatnego. Sęk w tym, że w tej formie żadnej
budowy się nie prowadzi, bo jak sam Barycki mówi, nie ma pozwalających na to
przepisów.

- Ale jestem do tej pracy doskonale przygotowany. Prowadziłem prywatną firmę
o
tym profilu - mówi Barycki. Przyznaje, że z wykształcenia jest historykiem po
Akademii Obrony Narodowej, a konkursu na zajmowane przez niego stanowisko nie
było.

Zając zatrudnił Wędzonkę

Szefową radomskiej filii wojewódzkiego urzędu pracy nadzorowanej przez urząd
marszałkowski jest Elżbieta Wędzonka, żona wiceszefa rady miejskiej w Radomiu
i
członka zarządu radomskiej PO.

Choć nie miała żadnego doświadczenia w tej dziedzinie, dostała dyrektorskie
stanowisko. Zarabia ok. 5 tys. zł.

- Doświadczenie zdobywam. A pracę dostałam, bo jako kierownik działu w
przedsiębiorstwie państwowym kierowałam grupą ludzką - przekonuje Wędzonka. I
żali się: - To, że mój mąż jest członkiem PO, to nieszczęście. Nie podoba mi
się upolitycznienie służb. Cóż, takie czasy.

Wędzonkę zatrudnił Tadeusz Zając, szef Wojewódzkiego Urzędu Pracy (WUP) w
Warszawie, aktywny działacz Platformy na Śródmieściu. WUP również podlega
marszałkowi województwa mazowieckiego.

- O tym, że szukają kogoś do WUP, dowiedziałem się od kolegów z partii. Moje
stanowisko jest uzależnione od wyników wyborów i umów koalicyjnych. Osobiście
jestem zwolennikiem konkursów - mówi Zając (w WUP zarabia ok. 7 tys. zł, do
dyspozycji ma samochód służbowy).

Polityka w ruchu drogowym

Dariusz Szczygielski z zarządu mazowieckiej PO został dyrektorem
Wojewódzkiego
Ośrodka Ruchu Drogowego (WORD) w Ciechanowie (zarabia ok. 6 tys. zł). WORD
zajmuje się przeprowadzeniem egzaminów na prawo jazdy, szkoleniami drogowymi.
Bezpośrednio podlega urzędowi marszałkowskiemu.

Gdy Szczygielski dostał pracę, nie miał ani wyższego doświadczenia, ani
doświadczenia w branży. - Pracowałem z dziećmi, a w tej pracy wskazane jest
doświadczenie pedagogiczne. Mam to co najważniejsze: jestem człowiekiem z
wyobraźnią - chwali się Szczygielski.

Również Andrzej Szklarski, szef warszawskiego WORD, ma partyjną legitymację:
działa w zarządzie mazowieckiej partii, był szefem sztabu PO w ostatnich
wyborach samorządowych.

Również w Siedlcach szefem WORD jest działacz PO Jacek Sawicki. - Nie
zarabiam
wielkich pieniędzy. Dostaję 6 tys. zł. Z ruchem drogowym miałem do czynienia,
bo pracowałem w siedleckim ratuszu w wydziale gospodarki komunalnej - mówi.

Urząd marszałkowski ma delegatury w byłych miastach wojewódzkich. I tu na
stanowiskach kierowniczych odnajdujemy działaczy PO: w Radomiu Waldemara
Kordzińskiego (pensja 5 tys. zł służbowy samochód), w Ostrołęce Mariusza
Popielarza (pensja 4, 7 tys. zł), w Ciechanowie Piotra Wójcika (pensja 7 tys.
zł.).

- Konkursów na stanowiska w urzędzie marszałkowskim albo nie ma, albo są
fikcyjne, bo rozstrzyga je zarząd województwa złożony z urzędników z
rekomendacji PO i PSL - żalą się pracownicy Struzika.

- Docierają do mnie informacje o tych nominacjach, ale przecież z tego, że
ktoś
należy do PO, nie można wyciągać wniosku, że będzie złym urzędnikiem - mówi
Ewa
Kopacz, szefowa mazowieckiej PO.


- Czy wśród 450 stanowisk kierowniczych podlegających urzędowi
marszałkowskiemu
jest choć jedno dane osobie bezpartyjnej? - pytamy wicemarszałka Kozłowskiego.

- Tak, jest takie! Wiceszef w biurze kontroli - mówi. A jeszcze inne? -
dopytujemy. - Nie pamiętam, ale zastanowię się - odpowiada wicemarszałek. I
dodaje: - Poszła wieść, że bierzemy władzę w województwie, więc koledzy z PO
przynoszą mi CV swoich znajomych, polecają. To naturalne.

Zapewne oddają 10% partii - zgodnie ze swoimi prawami partyjnymi.
Obserwuj wątek
    • Gość: POlack Re: Platforma tzw. Obywatelska IP: *.internet.radom.pl 28.07.07, 11:24
      Czy ciebie to powalilo gosciu wiem ze pocisz sie ze twoj pis musi oddac wladze
      ale jestes monotematyczny. wy wzieliscie juz chyba wszystko wiec te nasze kilka
      marnych stolkow na nikim nie robi wrazenia.
      • piotras444 Re: Platforma tzw. Obywatelska 14.09.07, 10:34
        Gość portalu: POlack napisał(a):

        > Czy ciebie to powalilo gosciu wiem ze pocisz sie ze twoj pis musi
        oddac wladze
        > ale jestes monotematyczny. wy wzieliscie juz chyba wszystko wiec
        te nasze kilka
        >
        > marnych stolkow na nikim nie robi wrazenia.
        Poza tym, nawet w Stanach jest coś takiego jak "spoils system", a to
        bardzo rozwinięta demokracja. Platforma bierze stanowiska bo
        wygrala, proste.
    • Gość: polak mały Re: Platforma tzw. Obywatelska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 07:55
      Kiedy Polska Będzie Polską i przestaną rechotać Tuski farbować się
      komuchy,Była szansa ale jeszcze nic nie jest stracone,teraz wszystko
      w rękach i mądrości Polaków.
      • Gość: zen Gdzie jest kaczy honor? IP: *.radom.pl 29.08.07, 09:51
        ść portalu: polak mały napisał(a):

        > Kiedy Polska Będzie Polską i przestaną rechotać Tuski farbować się
        > komuchy,Była szansa ale jeszcze nic nie jest stracone,teraz wszystko
        > w rękach i mądrości Polaków.
        Kiedy Polska Będzie Polską i przestaną rechotać Rydzyki,Jankowskie,Petze itp
        teraz wszystko w rękach i mądrości Polaków.
        Nie dajmy się manipulować radiomaryjnym oszołomom jak to robi pis. Dla
        moherowego poparcia pozwala nawet obrażać prezydenta:oszust i
        prezydentową:czarownica.A wszysto to dla żłobu.Bez honoru bez ambicji!
      • piotras444 Re: Platforma tzw. Obywatelska 14.09.07, 10:35
        Gość portalu: polak mały napisał(a):

        > Kiedy Polska Będzie Polską i przestaną rechotać Tuski farbować się
        > komuchy,Była szansa ale jeszcze nic nie jest stracone,teraz
        wszystko
        > w rękach i mądrości Polaków.
        Tak, tych Polaków, ktorzy mysla inaczej niz ty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka