w_radom
24.08.07, 16:35
Bodajże w niedzielę 19.08. spolegliwa w stosunku do PiS-u TVP
próbowała wykreować na supermana z dziada-pradziada wicepremiera
Gosiewskiego. Oto w DTV próbowano nam wmówić, że praprzodek Edgara
posłużył Sienkiewiczowi za wzór postaci Kmicica. Sam Edgar był dumny
jak paw. Czy miał powód? Oto jak charakteryzuje p. Andrzeja Kmicica
Jacek Kaczmarski w utworze Pan Kmicic:
Wilcze zęby, oczy siwe,
Groźnie garść obuszkiem furczy
Gniew w zawody z wichru zrywem
Dzika radość, lot jaskółczy
Czyn to czyn, zapadła klamka
Puścić kura po zaściankach
- Hej, kto szlachta za Kmicicem
- Hajda na Wołmontowicze...
Przodkom kula między oczy
Krótką rozkosz dać sikorkom
Po łbie kto się napatoczy
Kijów sto chudopachołkom
Potem picie do obłędu
Studnia, śnieg - my z tobą Jędruś
- Hej kto szlachta za Kmicicem
- Hajda na Wołmontowicze....
Zdrada, krzyż - na krzyż przysięga
Tak krucyfiks z cyrografem
I oddala się Oleńka,
Żądze się wychłoszcze batem
Za to swoich siec czy obcych
Jedna praca - za mną chłopcy
- Hej kto szlachta za Kmicicem
- Hajda na Wołmontowicze.....
itd. itd.
Zaiste godny to musiał być przodek. Z Edgarem na pewno mieli jedną
wspólną cechę: skłonność do bycia watażką. Tak trzymaj Edgar: za mną
chłopcy...