Gość: Milka
IP: *.radom.pl
04.07.03, 01:28
W pewnym mieście w pewnym liceum pan dyrektor ogłosił listy przyjętych
uczniów troszkę inaczej niż inni: na liscie przjętych byli ci którzy złożyli
oryginał świadectwa, natomiast jeśli ktoś złożył kopię był na liście
rezerwowej. Według mnie to rozsądne i logoiczne choć podobno niezgodne z
przepisami. Zrobiła sie afera - zrobiono nowe listy na takich zasadach jak w
innych ogólniakach ale było już za późno - dyrektora zwolniono.
Co o tym sądzicie?
Jak wyglądały przyjęcia uczniów do radomskich liceów?
Pozdrawiam