Dodaj do ulubionych

Przesądy o strefie płatnego parkowania

08.01.08, 18:05
"Radom jest jedynym dużym miastem w Polsce, na którego centralnym placu
znajduje się parking. "


Niby gdzie?
Obserwuj wątek
    • Gość: szafa1963 Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: 82.139.49.* 08.01.08, 18:14
      proszę odpowiedzieć dlaczego w rynku nie ma strefy płatnego parkowania?
      przecież przez rynek w godzinach przedpołudniowych nie można przejechać.....
      • sono_andrzej Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 08.01.08, 18:22
        Zapewne autorowi chodziło o Plac Konstytucji 3 Maja. Co do rynku to
        koniecznie trzeba tam zrobić strefę. Boję się jednak że prywata
        radnych z PISu weźmie górę.

        W pełni się zgadzam ze słowami autora.
        • Gość: Marta Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.32.radom.pilicka.pl 09.01.08, 09:47
          Ja również się zgadzam, w 100%. Co do strefy płatnego parkowania również. Czy
          prawo dla działaczy PIS-u jest inne niż dla reszty mieszkańców???
    • grupenfuhrer1 Przesądy o strefie płatnego parkowania 08.01.08, 18:26
      Pan Zaborowski jak zwykle zna się na wszystkim,a poziom dyskusji w
      jego wykonaniu jest zawsze bardzo wysoki.Wpuścił Kluzińskiego w
      głosowanie nad strefą i teraz brnie w to dalej.Nie przedstawia ani
      jednego konkretnego argumentu tylko jak zwykle wyprowadza
      filozoficzne wywody bez wartości.Szkoda,że Pana Zaborowskiego nikt
      nie chce nigdzie wybrać,jest też na dobrej drodze,aby pomóc w tym
      Panu Kluzinskiemu.Szkoda słów,Radomiowi nie potrzeba takich
      przemądrzałych wszechwiedzących,ale prawdziwych fachwoców z
      wyobraźnią,którzy będą nasze miasto naprawiać.Filozofia niech
      króluje na zebraniach Kocham Radom.
      • pitagor Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 08.01.08, 18:44
        > Nie przedstawia ani jednego konkretnego argumentu tylko jak zwykle wyprowadza

        to jest list do lokalnej prasy, a nie elaborat na sympozjum transportowe.
        Jeśli chcesz poczytać artykuł zgłębiające bardziej ten problem to zapraszam na
        czytelnię Politechnik Radomskiej wybór pism transportowych jest naprawdę duży.

        Choć widząc, że masz problem ze zrozumiem tak prostego tekstu lepiej tam nie idź
        przedstawi Ci się system wartości i nie daj Boże się załamiesz ;)
        • Gość: korben Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.udn.pl 09.01.08, 00:40
          Przesąd I:

          rowerzyści nie płacą podatków a żądają ścieżek rowerowych - teren kosztuje -
          dlaczego kosztem pieszych oraz kierowców macie za darmo mieć komfortowe warunki
          jazdy?

          Przesąd II:

          dlaczego żądacie stojaków na rowery? - instalacja takowych "wcale nie powoduje
          napływu klientów ..."

          Nie ma prawa wypowiadać się na ten temat osoba, która jest zwolennikiem
          uprzywilejowania ruchu rowerowego.
          • redoxygene Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 09.01.08, 01:13
            Oczywiscie, ze placa podatki, takie same jak ty i kazdy inny
            obywatel w tym kraju. Czy z racji na to, ze pieszy nie placi akcyzy,
            ma nie byc chodnika? Dlaczego nierowno traktujesz pieszych i
            rowerzystow? A czy kierowca pokrywa koszty budowy drog? Nie! W
            wiekszosci pokrywaja je wszyscy podatnicy z budzetu centralnego.
            Proponowalbym poczytac artykul w linku podanym przez pitagora.

            Co do stojakow na rowery-z takich samych przyczyn jak kierowcy
            parkingow, przy czym koszt korzystania z parkingu przez samochod
            jest kilkudziesieciokrotnie wyzszy od stojaka i kilkusetkrotnie
            wiecej kosztuje budowa parkingu dla samochodow niz montaz stojakow
            dla tej samej liczby rowerow. Co do naplywu klientow-badania jakies
            robiles?

            > Nie ma prawa wypowiadać się na ten temat osoba, która jest
            zwolennikiem
            > uprzywilejowania ruchu rowerowego.

            A to niby na jakiej podstawie? Wlasnie to kierowcy powinni miec
            najmniej glosu, gdyz to wlasnie z pieniedzy niepochodzacych
            bezposrednio od zmotoryzowanych pokrywanych jest 70% kosztow
            utrzymania w/w. A skoro za cos place, to wymagam. W przeciwienstwie
            do ciebie, bo to wlasnie na ciebie place.
            • Gość: korben Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.udn.pl 09.01.08, 01:39
              > Oczywiscie, ze placa podatki, takie same jak ty i kazdy inny
              > obywatel w tym kraju. Czy z racji na to, ze pieszy nie placi akcyzy,
              > ma nie byc chodnika? Dlaczego nierowno traktujesz pieszych i
              > rowerzystow?

              Jestem kierowcą jestem również peiszym.
              Płace podatki jako kierowca płace podatki jako obywatel.

              A gdzie tu widzisz opłaty jakie wnoszą rowerzyści?

              > A czy kierowca pokrywa koszty budowy drog? Nie! W
              > wiekszosci pokrywaja je wszyscy podatnicy z budzetu centralnego.
              > Proponowalbym poczytac artykul w linku podanym przez pitagora.

              Długa dysputa nas czeka.

              > Co do stojakow na rowery-z takich samych przyczyn jak kierowcy
              > parkingow, przy czym koszt korzystania z parkingu przez samochod
              > jest kilkudziesieciokrotnie wyzszy od stojaka i kilkusetkrotnie
              > wiecej kosztuje budowa parkingu dla samochodow niz montaz stojakow
              > dla tej samej liczby rowerow.

              Powtórzę.
              Jestem kierowcą jestem również pieszym.
              Płace podatki jako kierowca płace podatki jako obywatel.

              A gdzie tu widzisz opłaty jakie wnoszą rowerzyści?


              >Co do naplywu klientow-badania jakies
              > robiles?
              >

              A Pan Zaborowski je prowadził?

              > > Nie ma prawa wypowiadać się na ten temat osoba, która jest
              > zwolennikiem
              > > uprzywilejowania ruchu rowerowego.
              > A to niby na jakiej podstawie? Wlasnie to kierowcy powinni miec
              > najmniej glosu, gdyz to wlasnie z pieniedzy niepochodzacych
              > bezposrednio od zmotoryzowanych pokrywanych jest 70% kosztow
              > utrzymania w/w. A skoro za cos place, to wymagam. W przeciwienstwie
              > do ciebie, bo to wlasnie na ciebie place.

              Dziwne.
              Płace podatki takie jak TY - płace o wiele większe podatki jako kierowca gdzie
              to znika, wiesz ile państwo ściąga z litra benzyny a podatek drogowy zawarty z
              cenie tejżej?

              I nie mów mi, że płacisz za mnie (kierowcę) - po będę skłonny pomyśleć, że nie
              wiesz o czym mówisz.
              • redoxygene Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 09.01.08, 01:52
                > Jestem kierowcą jestem również peiszym.
                > Płace podatki jako kierowca płace podatki jako obywatel.

                Ale i tak pokrywasz swoimi podatkami tylko czesc budowy
                infrastruktury i kosztow zewnetrznych, po reszte sie siega np. do
                mojej kieszeni.

                > A gdzie tu widzisz opłaty jakie wnoszą rowerzyści?

                Wlasnie to sa te, z ktorych do tej pory pokrywano koszty budowy drog.

                > Długa dysputa nas czeka.

                Nie ma nad czym dyskutowac-poczytaj troche opracowan naukowych.

                > A Pan Zaborowski je prowadził?

                A sadzisz, ze doktorant UJ mowilby cos nie na podstawie opracowan
                naukowych?

                > z litra benzyny a podatek drogowy zawarty z
                > cenie tejżej?

                Oczywiscie, ze wiem. A czy ty wiesz jaki procent kosztow budowy i
                eksploatacji infrastruktury sa w stanie pokryc pieniadze z tego
                sciaganego podatku? Bo ja wiem, a widze, ze ty nie. A wiesz, ze
                koszty zewnetrzne w calosci pokrywa budzet, a ty nawet grosza za to
                nie placisz? Czyli ty placisz nieproporcjonalnie mniej ode mnie,
                gdyz jestes aktywnym uzytkownikiem. A ja, mimo, ze nie korzystam i
                tak za to place. Naprawde polecam troche literatury fachowej.

                > I nie mów mi, że płacisz za mnie (kierowcę) - po będę skłonny
                pomyśleć, że nie
                > wiesz o czym mówisz.

                Czlowieczku, wlasnie nie masz pojecia o czym mowisz. Myslisz, ze jak
                zaplacisz kilkaset zlotych rocznie podatku z benzyny, to pokryjesz
                koszt budowy i utrzymania czegokolwiek? Jak juz mowilem-poczyatj,
                potem sie wypowiadaj, chyba, ze chcesz, zeby ci to tutaj wklejal.

                Dodatkowo proponowalbym przeliczyc zyski w zmniejszeniu korkow
                wynikajace ze zmiany srodka transportu na dwukolka i przeliczyc to
                na koszt budowy drog rowerowych.
                • Gość: Korben Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.udn.pl 09.01.08, 08:15
                  "Czlowieczku ... "

                  Takie właśnie zwroty pokazują, że nie jesteś osobą godną by prowadzić z tobą
                  (celowo z małej litery) jakąkolwiek dyskusję.

                  Nie pozwolę by ktoś, kto ma albo luki w dobrym wychowaniu mnie obrażał.

                  • redoxygene Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 09.01.08, 13:22
                    A ja nie pozwole by ktos, kto ma elementarne braki w wiedzy w
                    temacie, w ktorym sie wypowiada pisal, ze "pomysli, ze nie wiem o
                    czym mowie". Naprawde, wystarczy troche poczytac i doszukac sie
                    gdziekolwiek tego, ze "kierowca pokrywa w pelni wydatki zwiazane z
                    utrzymaniem i inwestycjami w transporcie" i nie ma sprawy. Niestety,
                    gdziekolwiek nie zajrzysz, to szacunki mowia, ze kierowca pokrywa od
                    10 do 30% kosztow utrzymania. A twierdzenie, ze nie ma prawa
                    wypowiadac sie ten a ten, jest po prostu smieszne.
                • Gość: dysputant Przesądy o doktorantach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 11:21
                  > A sadzisz, ze doktorant UJ mowilby cos nie na podstawie opracowan
                  > naukowych?

                  Ale mnie ubawiłeś:))) Znaczy jak doktorant UJ kupuje fajki albo
                  prezerwatywy w kiosku i komunikuje swój wybór panience z okienka, to
                  ma w zanadrzu bibliografię stosownych opracowań naukowych,
                  obalających mit szkodliwości palenia oraz ranking skuteczności
                  środków antykoncepcyjnych z Lancet'a??? Puknij się w czoło!
                  Co do Zaborowskiego, to sam czytałem w gazecie, w Echu chyba, jak
                  motywował swoje doktoranckie opinie o klientach strefy w Radomiu
                  obserwacjami własnymi i swoich kolegów, dzięki którym stwierdził, że
                  wiele samochodów parkowało tam przez cały dzień. Żeby zachować
                  rygory badania naukowego, pewnie wziął sobie urlop z UJ i warował
                  pod cały miesiąc przy błotnikach tych nikczemników:)
                  • redoxygene Re: Przesądy o doktorantach 09.01.08, 13:28
                    Moze inaczej-nie osmieszalby sie lansujac cos, na potwierdzenie
                    czego nie ma opracowan naukowych. Ba! Wszystkie opracowania w
                    temacie transportu wskazuja jednoznacznie na wplyw wymierania
                    srodmiesc spowodowanych nadmierna motoryzacja indywidualna. Co do
                    wypowiedzi o kolegach-niestety, dopoki nie ma zadnych badan
                    zleconych w Radomiu, nie mozna nic jednoznacznie stwierdzic oprocz
                    tzw. "wywiadu", a ten tez jest jedna z metod. Poza tym, nietrudno
                    bylo zaobserwowac idac ulica o godzinie 11 i 16, ktore samochody
                    stoja w tym samym miejscu od rana. Watpisz chyba w to, ze ktos nie
                    ma co robic i na wlasny koszt bedzie prowadzil normalne badania w
                    calym srodmiesciu.
                    • Gość: dysputant Re: Przesądy o doktorantach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 14:53
                      > dopoki nie ma zadnych badan
                      > zleconych w Radomiu, nie mozna nic jednoznacznie stwierdzic oprocz
                      > tzw. "wywiadu", a ten tez jest jedna z metod.

                      Za pomocą wywiadu, to można przebadać subiektywne przeświadczenia, a
                      nie obiektywne fakty, jak liczba parkujących samochodów na danym
                      obszarze i czas tego parkowania. P. Zaborowski jednak z wywiadu z
                      zaprzyjaźnionymi obserwatorami i samym sobą wyprowadził nawet
                      wnioski o celu parkowania parkujących, których nikt o ten cel w
                      żadnym wywiadzie nie pytał.
                      Z was są tacy naukowcy ja z mysiej d... podróżna waliza.
    • pitagor Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 08.01.08, 18:29
      gladimir napisał:
      > Niby gdzie?

      Plac Konstytucji 3 Maja, a od pewnego czasy inny _MIEJSKI_ plac zamienia się w chaotyczny parking - plac Jagieloński.

      szafa1963 napisał:
      > przecież przez rynek w godzinach przedpołudniowych nie można
      > przejechać

      byłem dziś w Rynku przed 16 większych zmian w porównaniu z okresem do 1 I nie zauważyłem. Samochodów było tyle co zawsze głównie parkujących na _CHODNIKU_ przed siedzibą PIS-u i firmą Komtech.

      Za to na Rwańskiej w końcu porządek, samochody nie stają w dwóch rzędach, można spokojnie przejeść.


    • Gość: Slavonic Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.rad.vectranet.pl 08.01.08, 18:32
      prosze sie nie przyznawac do swojego wykształcenia ...

      po pierwsze nigdzie na swiecie nie zmniejsza sie ruchu w centrum zaczynając od
      wprowadzenia opłat, na obrzezach strefy musz powstawac parkingi !!! a miasto za
      aktualnej prezydentury stworzyło nowe miejsca parkingowe ale o zgrozo w strefie
      platnego parkowania - to jest zacheta do wjezdzania do strefy a nie odwrotnie ...

      poperam opłaty ale trzeba równoczesnie zaproponowac inne dzialania a tu tego
      brakuje i nie wolno lekcewazyc miejscowych kupców bo oni płacą podatki i maja
      prawo mówić co o tym myslą !!! jesli Pan tego nie rozumie jako ekonomista i
      inżynier transportu miejskiego i ma Pan wpływ na nasza miejska komunikacje to
      niestety ale dobrze nie bedzie ...
      • redoxygene Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 09.01.08, 00:35
        Przeciez Zaborowski nie wnika w ogolna sytuacje transportowa naszego
        miasta, tylko komentuje zjawisko powstania strefy i stosunku ludzi
        do niej. Co do zasady-oczywistym jest, ze SPP powinna dzialac w
        kontekscie calosciowej polityki. Jak widac-wiekszosc radnych nie
        przejawiala zainteresowania tymi sprawami, wiec moze SPP to zmieni i
        zaczna sie interesowac parkingami i komunikacja zbiorowa. Co do
        jednego-wlasnie to "moze" zostalo uzyte celowo. Pamietamy przeciez
        jak radni opozycyjni komentowali, ze SPP wprowadza sie od "dupy
        strony". Jednak poza podjeta uchwala z inicjatywy Kluzinskiego
        (odnosnie opracowania docelowej koncepcji organizacji ruchu w
        srodmiesciu) zaden radny nie podjal dalszego drazenia tematu
        problemow komunikacyjnych srodmiescia w szerszym kontekscie.
    • Gość: ant Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 18:38
      Ta argumentacja uzasadnia wprowadzenie opłat ławkowych i parkowych
      za zajmowanie przez pewną grupę przestrzeni miejskiej, siedzącą na
      ławeczkach i przechadzającą się po parku. Rezygnując z pobierania
      opłat godzimy się płacić wyższe podatki. W ten sposób podatnicy
      pokrywają koszty "darmowego parkowania”.
      „Kupcy podnoszą argument - przed marketem parkuje się za darmo.Tam
      klienci płacą za to w cenie towarów.” Tu na sprawności kupców chce
      zarobić właściciel parkometrów. Tak jakby kupcy już za to nie
      płacili podatków. – w te sposób zasadne jest obniżenie podatków od
      kupców w strefie.
      Człowiek podjeżdżający autem pod sam sklep nie jest klientem
      wszystkich śródmiejskich kupców. Jest klientem wyłącznie tego
      sklepu! Najkrótszą drogą do drzwi, z powrotem - i odjazd. – to
      potwierdza, że wprowadzenie opłat kreuje klientów jednego sklepu.
      Dopiero człowiek idący ulicą jest potencjalnym klientem każdej
      mijanej placówki - pod warunkiem, że ma swobodę w dyspozycji czasem
      i odległość od parkingu jest fizycznie znośna - tak jak w marketach.
      cdn.
      • Gość: mała Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.internet.radom.pl 08.01.08, 18:56
        idac tym tropem myslenia to kazdy z nas lyka miejskie powietrze
        proponuje wiec wprowadzic oplaty tzw klimatyczne. ma je garbatka,
        jedlnia letnisko,miejsowosci wczasowe. wstyd bowiem abysmy nie
        placili za czastke miejskiego powietrza.moze wprowadzic oplate dla
        rowerzystow z bractwa rowerowego przeca jezdza oni po sciezkach
        robionych za pieniadze miasta?
        • pitagor Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 08.01.08, 19:10
          > rowerzystow z bractwa rowerowego przeca jezdza oni po sciezkach
          > robionych za pieniadze miasta?

          Jestem za! Pod warunkiem, że będą to opłaty proporcjonalne zarówno co do
          zajętości terenu jak i co do generowanych kosztów zewnętrznych przez dany środek
          transportu.


          • Gość: ona Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.tkdami.net 08.01.08, 19:22
            Bardzo mi się spodobała odpowiedź Pitagora. Jeśli strefa dla
            samochodów to bezwzględnie tak, jak opłaty dla bractwa rowerowego to
            chwileczkę. Delikatne "tak" i warunki: proporcje w kosztach, w
            zajmowanej przestrzeni. Inaczej sie patrzy gdy temat dotyka nas
            samych. Gdzie więc tu obiektywizm. Tak przy okazji, jeżeli strefa
            jest doskonałym panaceum na rozwój i rozkwit śródmiesci to idźmy za
            ciosem - całe miasto objęte strefą parkowania, a rozwój będzie
            natychmiastowy.
            • pitagor Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 08.01.08, 20:25
              No to chyba normalne że więcej płaci ten co więcej zużywa. Nie masz wodomierzy w
              domu?

              Krzysztof Rytel, z Centrum Zrównoważonego Transportu:
              Kierowca samochodu w porównaniu do pasażera komunikacji publicznej powoduje
              emisję 8 razy większej ilości zanieczyszczeń, zużywa 3,5 raza więcej energii,
              jest narażony ponad 20 razy bardziej na ryzyko wypadku). Według danych
              Worldwatch Institute do przewiezienia jednej osoby samochodem potrzeba zająć 5
              razy więcej miejsca niż autobusem, 10 razy więcej niż rowerem, 20 razy więcej
              niż szybkim tramwajem. W przeciętnym autobusie jedzie średnio 80 osób. (R

              Serdecznie polecam artykuł dr. Adama Fularza pt: "KOLEJ I HIPERMARKETY, CZYLI
              ZETKNIĘCIE DWÓCH ODMIENNYCH TYPÓW EKONOMII..."
              www.kolej.most.org.pl/csk/blt-048.htm
              • Gość: Echo Nocy Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.internet.radom.pl 08.01.08, 20:57
                Nie wszędzie można dojechac autobusem i na czas. Są miasta gdzie
                komunikacja w ogołe nie istnieje. Po to kupuję się samochód by
                ułatwiał nam życie.
        • Gość: dawniej ... Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 19:12
          Witam

          W szkole podstawowej Pan Zaborowski miał ksywkę z pewnej bardzo
          popularnej (na tamte czasy) bajki - brzmiało ono Aleksander <rotfl>

          pozdrawiam
          • Gość: echh Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.08, 20:23
            A co, znowu tobie w życiu nie wyszło?
            Napisz jak się z niego śmiali w przedszkolu, może to go zaboli....
        • Gość: porfiriusz Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 11:30
          Nie ma potrzeby wymyślania podstępnych szykan finansowych dla
          rowerzystów, którym się wydaje że powinni być świętymi krowami w
          mieście. Wystarczy egzekwować zakaz jeżdżenia rowerem po chodnikach
          i deptakach dla pieszych. Skoro nie ma ścieżki rowerowej na
          Żeromskiego -niech wyp...ją na Kelles-Krauza, gdzie niedawno
          wywalczyli dostosowaną do ich potrzeb sygnalizację świetlną.
      • Gość: b-ania Ciekawe czy u nas bedzie podobnie. IP: *.internet.radom.pl 08.01.08, 19:26
        ROZSTRZYGNIĘCIE DOTYCZĄCE STREFY PŁATNEGO PARKOWANIA
        (czwartek, 20 grudnia)

        Nieważność części zapisów uchwały Rady Miasta Szczecin dotyczącej
        opłat w strefie płatnego parkowania stwierdził wojewoda
        zachodniopomorski Marcin Zydorowicz.

        Rozstrzygnięcie nadzorcze dotyczy uchwały Nr XV/411/07 Rady Miasta
        Szczecin z dnia 19 listopada 2007r. w sprawie ustalenia strefy
        płatnego parkowania, opłat za parkowanie pojazdów samochodowych na
        drogach publicznych Miasta Szczecin oraz sposobu ich pobierania.

        Zakwestionowane zostały przepisy dotyczące: oznakowania podstref,
        nieuznawania abonamentów za parkowanie w podstrefie B i C jako
        części opłaty za parkowanie w podstrefie A, obowiązku dokonania
        ponownej pełnej opłaty przy przemieszczaniu się między podstrefami w
        oznaczonych jednostkach czasu, ograniczenia terminu dokonania zakupu
        abonamentu, ograniczenia (do pełnych miesięcy) okresów za jakie
        zwraca się opłatę za abonament i opłatę zryczałtowaną w przypadku
        zbycia pojazdu, jego kradzieży, wyrejestrowania oraz obowiązku
        zwrotu nalepki m.in. w przypadku kradzieży pojazdu. Wątpliwości
        budzą też zapisy mówiące o wejściu w życie poszczególnych zapisów
        uchwały (przepisy dotyczące zasad poruszania się pomiędzy
        podstrefami miały obowiązywać wcześniej niż przepis wprowadzający
        podział na te podstrefy) oraz objęciu podstrefą ulic nie zaliczonych
        do strefy płatnego parkowania. Ponadto uchwała dyskryminuje osoby
        niepełnosprawne nie legitymujące się tytułem własności pojazdu.

        Stwierdzenie przez organ nadzoru nieważności uchwały Rady Miasta
        Szczecin z dniem jej doręczenia wstrzymuje wykonanie uchwały z mocy
        prawa jedynie w zakresie objętym rozstrzygnięciem.

        Rada Miasta Szczecin może zaskarżyć rozstrzygnięcie nadzorcze do
        Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie w terminie 30 dni
        od dnia otrzymania rozstrzygnięcia. Publikacja uchwały, w zakresie
        nie objętym rozstrzygnięciem nadzorczym, w wojewódzkim dzienniku
        urzędowym planowana jest na połowę stycznia 2008 r. Rada Miasta
        Szczecin może więc nanieść poprawki przed wejściem w życie uchwały
        dnia 1 lutego 2008 r.

      • hulababula Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 08.01.08, 21:29
        Niestety, ale nie masz racji. Parki są dobrami niosącymi pozytywne efekty zewnętrzne, zatem powinno się zachęcać ludzi do korzystania z nich, m.in. przez niewprowadzanie opłat. Natomiast ruch samochodów w śródmieściu niesie za sobą negatywne efekty zewnętrzne, jak spaliny itp., zatem powinno się go ograniczać, np. przez wprowadzenie opłat za parkowanie, tym samym zachęcając do korzystania z alternatywnych środków transportu.
    • Gość: Marek Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.08, 19:23
      RADOM STAJE SIĘ - CORAZ BARDZIEJ NIEPRZYJAZNYM MIASTEM DLA SWOICH MIESZKAŃCÓW I POTENCJALNYCH GOŚCI, KTÓRZY MOGĄ NA ZAKUPACH ZOSTAWIĆ W TYM MIEŚCIE PIENIĄDZE. PROPONOWANA STREFA PŁATNEGO PARKOWANIA ODSTRASZY KLIENTÓW OD PLACÓWEK HANDLOWYCH W CENTRUM MIASTA, ALE BRAWO ZYSKA NA TEJ DECYZJI GŁÓWNIE SUPERMARKET, MIASTO JAK NA RAZIE BĘDZIE MIAŁO WIĘCEJ STRAT NIŻ POŻYTKU...
      • sono_andrzej Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 08.01.08, 19:41
        Ludzie po co to ujadanie. Czy nikt z Was nie był w centrum innego
        dużego miasta?

        Strefa to cywilizacyjny wynalazek, a nie coś co cofa Radom w rozwoju.

        Przedmówca chyba nie wie co pisze. Idąc jego tokiem myślenia nikt by
        nie wjechał do centrum Wrocławia, a tam jest odwrotnie. Mimo strefy
        ciężko znaleść płatne miejsce parkingowe.
        • Gość: af Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.100.udn.pl 08.01.08, 20:26
          A co ma Radom wspolnego z innymi duzymi miasto poza byciem "miastem"?
    • Gość: Lech Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: 82.139.40.* 08.01.08, 19:56
      Co do przesądu nr. 1 - mam małą uwagę!
      Właściciel pojazdu płaci podatek drogowy wliczony swego czasu do ceny paliwa.
      Pamiętajmy również ile jest akcyzy w cenie paliwa !
      • pitagor Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 08.01.08, 20:36
        > Właściciel pojazdu płaci podatek drogowy wliczony swego czasu do ceny paliwa.
        > Pamiętajmy również ile jest akcyzy w cenie paliwa !


        www.czsz.bzzz.net/index.php?d=public&x=ekologia&id=191

        Koszty motoryzacji...

        To, że dzisiaj jazda samochodem się opłaca jest wynikiem pokrywania przez
        użytkowników tylko części (tylko około 10%) nakładów na budowę i utrzymanie dróg
        i parkingów - te koszty ponosimy wszyscy to znaczy budowa i utrzymanie dróg
        finansowana jest z budżetu. W ogóle natomiast nie uwzględnia się (np. w cenie
        benzyny) tzw. kosztów zewnętrznych do których możemy zaliczyć min. koszt
        zniszczenia środowiska, utratę i przywracanie zdrowia, hałas. Jak wielkie są to
        sumy niech świadczy to, że jak podaje the World Resources Institute koszty
        zewnętrzne transportu, które ponosi całe społeczeństwo, to np. w USA 300 mld USD
        rocznie czyli 5,3% dochodu narodowego. Oznacza to roczną dotację do każdego
        samochodu w wysokości około 2000 USD 1. Naukowcy niemieccy podają, że
        rzeczywiste koszty powszechnej eksploatacji samochodu mogą być cztery razy
        wyższe, niż wydatki ponoszone przez właściciela: koszt zakupu, rejestracji,
        podatku drogowego, ubezpieczenia i paliwa 2. Podsumowując tak jak w każdym
        przypadku korzystania ze środowiska, tak i w przypadku masowej motoryzacji
        podstawą powinna być zasada "zanieczyszczający płaci".
        • teta1985 Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 08.01.08, 21:49
          Dodam jeszcze, że koszty zewnetrzne nie zawsze mają mierzalny charakter. Nie mozliwe jest jednoznaczne okreslenie jakie straty rzeczywiste spowodowane zostały zbytnim zanieczyszczeniem powietrza wielu miast. Wezmy chocby pinakle katedry Il Duomo w Mediolanie. Rozpadły się kilkanascie lat temu a mogły by jeszcze postać x-lat. I jak tu okreslić strate ich w $? Na komputerowych frezarkach wyfrezuje sie je za przykładowo 10000USD sztuka, ale czy to odpowiada rzeczywistej stracie cześci historii ludzkości? Chyba nie.
        • Gość: dysputant Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 11:48
          > To, że dzisiaj jazda samochodem się opłaca jest wynikiem
          pokrywania przez użytkowników tylko części (tylko około 10%)
          nakładów na budowę i utrzymanie dróg i parkingów.

          Weźta, chłopaki z KR, nie czytajta już tych opracowań naukowych, bo
          wam to źle robi na głowy. Opłaca się komunikacja samochodowa, bo
          kierowcy nie płacą w 100% za drogi? A dlaczego nie płacą? Czy nie
          dlatego może, że z komunikacji drogowej korzystają wszyscy, a nie
          tylko kierowcy samochodów osobowych? Nie wierzycie? To przewieźcie
          sobie pięć ton piachu na budowę domu rowerem, albo zorganizujcie tym
          samym sposobem dostawę lodówek do sklepu.
          Jak się pracuje w biurze i wozi tyłek tylko raz dziennie do pracy i
          do domu, to można sobie pozwolić na rezygnację z samochodu. Ale
          jeśli trzeba zarobić na takich jak wy we własnej firmie, to rower
          nie jest żadnym rozwiązaniem. Jak dorośniecie, naprawdę zaczniecie
          pracować, dorobicie się rodzin, to i optyka wam się zmieni.
          • Gość: z KR Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 12:06
            Mam rodzine, dorobilem sie, zyje na wysokim poziomie. Jakie teraz argumenty
            znajdziesz? Rozumiem, ze na leczeniu i budowalnce tez sie znasz? ROTFL
    • Gość: rower Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.rad.vectranet.pl 08.01.08, 21:48
      sa stojaki na rowery ,do ktorych mozna go przypiac ,,zrobione na koszt miasta
      ,tez niech placa,strozowe parkingowe,,a ile kosztuja sciezki rowerowe ,asfald
      ,to nie jast asfald ,,,jest kilka razy drozszy niz ten na jezdni pan inz ,chce
      ,blysnac ,zajac miejsce kluzinskiego,tam tez walcza na miecze ,inz
      ruchu///kiosku///niech jedzie do Pragi i zobaczy tam nie oplaca sie jechac
      ,samochodem,przy wjezdzie sa stacje metra ,a przy nich
      parkingi,,,,BEZPLATNE///jeszcze cudzoziemiec dostaje ,karte ,gdzie zaparkowal i
      jak ma tam wrocic zagalopowalem sie z praga i inzynierem ruchu niedlugo bedzie
      //sciecie smierci///proponuje strefe
    • Gość: pociąg pośpieszny Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: 82.139.33.* 08.01.08, 22:05
      Drodzy handlowcy.Popatrzcie na to prawdziwe oblicze czołowego członka Kocham
      Radom-wypisz wymaluj Izrael.A dla tych, którzy po przeczytaniu jego nocnych
      koszmarów, zastanawialiby się czy jest on Alfą i Omegą odpowiadam;nie!On to
      jeszcze nic przy czerwonym cenzorze z politycznego ugrupowania Kocham Radom nie
      mówiąc już o tym, który pokończył jakieś kursy doszkalające w mieście Oxford, a
      nie na uczelni Oxford, co jest istotną różnicą.
      • Gość: pipi Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 22:42
        A PIS też głosował za strefą. I co? Oni cacy, tylko ten Kluziński
        wszystkiemu winny.

        Żałośni jesteście, zaściankowe myślenie nic dodać nic ująć.
      • Gość: gyt Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 23:23
        A tak naprawdę to pewnie był kurs językowy w szkole Oxford w
        Radomiu :)
    • isoxazolidine Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 08.01.08, 22:58
      zgadzam sie z Autorem listu w 101% (!)
      • dolnapa Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 08.01.08, 23:17
        Jaki jest ten nr do wysłania SMSa i w jaki sposób można zapłacić za
        postój korzystając z tel. komorkowego?? Tzn. w jakiej formie ma być
        ten SMS? Nie mogę nigdzie znaleźć takich informacji, a możliwosć
        skorzystania z takiej opłaty miala być udostępniona....
      • sprzedawczyk_z_okraglego_stolu Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 09.01.08, 18:24
        A las.ę już mu zrobiłeś?
        • tomus2221 Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 09.01.08, 21:31
          :)
    • Gość: plugagosc Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.tkdami.net 08.01.08, 23:46
      No tak wszedzie w Europie likwiduje się ruch kołowy... Np Pola
      Elizejskie w Paryżu (chyba po 6 pasów ruchu w każdą stronę i
      jednocześnie najpopularniejsza ulica handlowa miasta) Albo 5th
      Avenue w NYC - kolejna duża handlowa ulica z pełnym ruchem. Takie
      uogólnienia Panie inżynierze po super radomskiej uczelni są po
      prostu kretyńskie. Gdzie do cholery mają parkować podatnicy?!
      Codziennie niamal jeżdżę koło sztandarowej, opisywanej w GW
      inwestycji Rewitalizacji w kwartale Grodzka, Mała, Wałowa. Całość
      parteru to usługi i nie zapewniono im ani 1 (!) miejsca postojowego.
      Parking pod ziemią dla mieszkańców a klientela powinna rozjechać
      resztki trawników wzdłuż Wałowej. Basen "Orka" jedyny dla
      mieszkańców tego biednego miasta i co? - 6 miejsc postojowych. A
      basen przyjmuje nawet po 30 osób jednocześnie... I jakoś nikogo nie
      boli... UM w Radomiu - parking tylko dla petentów Urzędu w 80%
      zajęty przez samochody pracowników urzędu. Panie Kosztowniak to kto
      jest ważniejszy urzędnik czy klient? Zrób Pan z tym coś! I Pan też
      Panie inżynierze transportu - zainteresuj się w/w kuriozami a nie
      będziesz mendził o zasadności albo nie - strefy.
      • redoxygene Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 09.01.08, 01:42
        > No tak wszedzie w Europie likwiduje się ruch kołowy...

        W Europie sie reguluje udzial w poszczegolnych galeziach transportu
        (tzw. transport zrownowazony) a ze srodmiesc wyrzuca sie samochody.

        > Np Pola
        > Elizejskie w Paryżu (chyba po 6 pasów ruchu w każdą stronę i
        > jednocześnie najpopularniejsza ulica handlowa miasta) Albo 5th
        > Avenue w NYC - kolejna duża handlowa ulica z pełnym ruchem.

        Najpierw proponuje zapoznac sie konkretnie z sytuacja w/w miastach,
        bo bez tego nie jest sie w stanie ocenic sytuacji, a rzucanie tym,
        ze glowne ulice niektorych wielkich miast sa przejezdne jest
        zwyczajnie niepowazne. Dorzuce do twoich-Newski Prospekt w Sankt
        Petersburgu tez ma 6 pasm ruchu.

        > Takie
        > uogólnienia Panie inżynierze po super radomskiej uczelni są po
        > prostu kretyńskie.

        Zapomnialas dodac "doktorancie super UJ". Co do uogolnien-proponuje
        przeczytac jeszcze raz napisany przez ciebie post.

        > Gdzie do cholery mają parkować podatnicy?!

        W strefie PP, a ci, ktorych nie stac na tak wielki wydatek niech
        przyjada autobusem.

        > Codziennie niamal jeżdżę koło sztandarowej, opisywanej w GW
        > inwestycji Rewitalizacji w kwartale Grodzka, Mała, Wałowa. Całość
        > parteru to usługi i nie zapewniono im ani 1 (!) miejsca
        postojowego.

        Bo jest to wyjatkowo cenna i droga tkanka srodmiejska i nie w niej
        miejsca na parking, ktory jest po przeciwnej stronie ulicy. Juz tak
        pupcia przyrosla?

        > Parking pod ziemią dla mieszkańców a klientela powinna rozjechać
        > resztki trawników wzdłuż Wałowej.

        I miec za to zalozone blokady na kola, moze sie chamstwo oduczy.

        > Basen "Orka" jedyny dla
        > mieszkańców tego biednego miasta i co? - 6 miejsc postojowych. A
        > basen przyjmuje nawet po 30 osób jednocześnie... I jakoś nikogo
        nie
        > boli...

        Autobus sie klania, albo zaparkowanie troszke dalej i oderwanie
        przyrosnietej pupci od siedzonka.

        > UM w Radomiu - parking tylko dla petentów Urzędu w 80%
        > zajęty przez samochody pracowników urzędu.

        Juz nie, gdyz tam obowiazuje strefa.

        > Panie Kosztowniak to kto
        > jest ważniejszy urzędnik czy klient? Zrób Pan z tym coś! I Pan też
        > Panie inżynierze transportu - zainteresuj się w/w kuriozami a nie
        > będziesz mendził o zasadności albo nie - strefy.

        Kazdy probuje zrobic wiele, z pewnoscia my w tej sprawie tez
        bedziemy rozmawiac z wladzami miasta.
        • b-ania Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 09.01.08, 08:20
          Wiekszego oszołoma jak ty nie ma chyba w całym Radomiu. Zjadłeś
          wszystkie rozumy czy co? Żadne agrumenty do ciebie nie trafiają i
          jeszcze obrażasz ludzi. Popieram "plugagoscia". Centrum niedługo
          upadnie i ty przyczynisz się do jego upadku, tylko czy będziesz miał
          tego świadomość?
          • Gość: 12groszy Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 11:58
            Racja, ten kielecki studencina rusycystyki, rżnący specjalistę od
            komunikacji, ciągle bredzi o jakichś autobusach, jako alternatywie
            dla dojazdów samochodem osobowym do centrum. Jakie autobusy?!?
            Przecież tam żadne nie wjeżdżają! Równie dobrze mógłby zalecić
            zrównoważone podróżowanie tramwajami, których też nie ma.
          • Gość: rodo Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.gprs.plus.pl 09.01.08, 12:54
            tak, kłapie jak przekupka na targu z nutą fanatyzmu
            dyskusja z taką osobą jest bezcelowa bo dla niej liczy się kto kogo
            przegada
            każdy kto ma inne zdanie jest wrogiem a nie dyskutantem
            kariera takiej osoby będzie bardzo krótka, tym bardziej jeżeli
            pracuje w administracji publicznej , gdyż jest to typowy przykład
            osoby która tworzy konflikty zamiast je likwidować
            taki ktoś w domu lub pracy to szaleństwo
            a tak na boku , to fachowcy z UJ niech naprzód zrobią porządek w
            Krakowie gdyż w tamtejszej strefie płatnej dopiero panuje chaos
            pomimo ,że rozwiązania podobne do wprowadzanych w Radomiu istnieją
            już od 20 lat
          • redoxygene Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 09.01.08, 13:13
            Zwyczajnie opieram sie na spostrzezeniach i opracowaniach z innych
            miast. Jak na razie, to nie przedstawilas ani jednego argumentu
            podpartego czymkolwiek.
    • Gość: Zenobiusz Państwo totalne IP: *.tkdami.net 09.01.08, 03:45
      Według mnie powoli od kilkunastu lat powstaje Państwo totalne , z
      wielkimi ograniczeniami i małymi prawami .Niedługo dojdzie do tego
      że będą mikrofony wyłapujące wszystkie słowa , kamery które wyróżnią
      tych nieodpowiednio ubranych .Zakaz palenia - to po co są
      papierosy ? , Parkowanie za kasę - zlikwidować parkingi i postawić
      butiki i kioski . ale pamiętajmy jedno tereny te nie są miasta , są
      wszystkich Radomian , nie miasta .Powinno wprowadzić się opłaty od
      koszów na śmieci , oddychania itp .Tylko kilka lat dzieli nas od
      tego że będą mandaty za zbyt kusy ubiór w zimie od razu mandat bo
      przecież możesz zachorować i narazić się na chorobe , trzeba
      mandat . Państwo totalne dopisujcie pomysły uszczęsliwiania na
      siłę .Zdzieracie tyle z ludzi podatki , opłaty i jeszcze robicie
      parkingi żeby wyrwać jak żebrak ostatnią złotówkę motywując to
      zmniejszeniem ruchu i utrzymania dróg . A gdzie te drogi ,
      porównujecie do zachodu ludzie ale jakie tam mają drogi , zróbcie je
      a później rwijcie kasę , a wy zawsze od d...y strony zaczynacie
      czyli od końca .Nieładnie , czekam na następne wybory .
    • Gość: asdf Więcej pokory mądralo. W swoich wywodach IP: 193.111.144.* 09.01.08, 08:17
      przedstawiłeś punkt widzenia, który ci pasuje. Większość parkujących
      w centrum radomia nie jedzie tam na wycieczkę. Większość idzie coś
      kupić, załatwić sprawy w bankach, urzędach etc. Robi zatem coś, z
      czego żyją podatnicy. Ta strefa to jak zwykle biznes dla kogoś tam,
      a od nas mieszkańców wyciąga się w ten sposób pieniądze.
    • Gość: Kama Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 08:29
      Zgadzam się w 100%. "Chapeau bas" dla wszystkich, którzy strefę
      zorganizowali, a w szczególności dla Dyrektora ds. Komunikacji,
      który wykazał się dużym zakresem kompetencji i potrafił sprawę
      przeprowadzić od początku do końca oczywiście na bazie uchwały Rady
      Miejskiej.
    • Gość: szrotówek Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 08:59
      no no no! cały kwiat miłujacych radom tu się zebrał i chyba się
      kłócą . brakuje mi tylko głównego miłującego jdk.
      a co do sprawy to strefa jest koniecznością !
    • Gość: HansFranek Brawo ! Trzeba cywilizować ! IP: *.rwt.pl 09.01.08, 10:58
      Kupcy, inni... jak tu wszyscy lubią konspirować i chlać wódę ! A
      wziąć to za ryj twardą ojcowską ręką i ma być tak, jak jest w
      cywilizowanym świecie. Parkujesz - płacisz. A jaśniepaństwo prawnicy
      i lekarze ? Ach jaka obraza pańskiego majestatu :-))) Nadludziom
      trzeba do nóg padać i przepraszać za wszystko :-)))
    • Gość: t.s. Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 11:02
      podejrzewam, że ertykuł jest sponsorowany przez władze miasta, badź
      napisany przez pracownika "ratusz".
    • iuslex Przesądy o strefie płatnego parkowania 09.01.08, 11:21
      Zgadzam się w 100 %. Co do argumentu, że handlowcy na tym stracą to uważam go za
      nietrafiony. Jeżeli będą dbać o swoją ofertę to klient i tak przyjedzie nawet
      jeśli ma zainwestować 1 zł. Jeśli ta oferta będzie mizerna ( a tak wg mnie teraz
      jest) to mimo bezpłatnego parkowania i tak tam nikt nie przyjedzie.
      • Gość: mb Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.chello.pl 09.01.08, 13:22
        dla mnie to zaden autorytet taki doktorant uj. to uczelnia jak kazda inna;] poza
        tym sa madrzejsi ludzie na swiecie;] szczegolnie ze zabiera glos niepytany a
        jedynie na podstawie wlasnego mniemania o swojej madrosci;] - wywnioskowalem to
        z artykulu. Bardziej wartosciowe mogloby byc opublikowanie w gazecie ekspertyzy
        dotyczacej zalet i wad wprowadzenia strefy.

        Nie rozumiem tez wszystkich forumowych napinaczy. Ludzie zajmijcie sie jakims
        powaznym zawodem;] znajdzcie sobie jakies fajne dziewczyny czy zajmijcie sie
        zonami;p, zorganizujcie swoj czas tak aby miec z zycia troszke wiecej radosci i
        przestancie sie zajmowac pie..mi na tym forum;]

        Co do dyskusji na temat kosztow ponoszonych przez mieszkancow - zgodnie z zasada
        wspolnego kotla podatki wplywajace do budzetu traca swoja tozsamosc wiec
        najprawdopodobniej to co niektorzy placa w formie podatku dochodowego idzie na
        jakies ministerstwo w warszawie , vat na skladke unijna a akcyza na
        autostrady;]a strefa platnego parkowania czy wczesniejsze bezplatne parkingi
        stworzone zostaly pewnie za pieniadze kieleckich podatnikow;] Jednym slowem za
        pieniadze publiczne ktorych zrodel jest wiele, a ich odnajdywanie we wlasnej
        kieszeni bezprzedmiotowe;]

        Szlag człowieka trafia jak ma zalatwiac sprawy w centrum kazdego dnia i musi
        ponosic z tego tytulu dodatkowe naklady a takich osob jest tysiace i mysle ze te
        osoby dla terazniejszego rozwoju miasta maja wieksze bo praktyczne znaczenie niz
        rowerzysci czy spacerowicze;]
        dobre rządzenie powinno polegać na ułatwianiu a nie utrudnianiu obywatelom
        życia. nie podoba mi się ten pomysł.
    • Gość: wielki czarny brat Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 12:25
      >Człowiek podjeżdżający autem pod sam sklep nie jest klientem
      wszystkich śródmiejskich kupców. Jest klientem wyłącznie tego
      sklepu! Najkrótszą drogą do drzwi, z powrotem - i odjazd. Dopiero
      człowiek idący ulicą jest potencjalnym klientem każdej mijanej
      placówki.

      To jest właśnie argument przeciw wprowadzaniu strefy płatnego
      parkowania. Zamiast przerabiania centrum na jeden wielki parking
      płatny, gdzie płaci się za pojeżdżanie pod drzwi sklepu, powinno się
      wprowadzać zakazy parkowania na wybranych ulicach, które śmiało mogą
      być przejezdne, zwłaszcza dla komunikacji publicznej, mieć
      wydzielone z ruchu pieszego ścieżki rowerowe i tym sposobem
      naśladować rozwiązania zachodnie. O parkingach na obrzeżach strefy
      wyłączonej z parkowania -nie wspomnę. Jednak radomscy bracia mają
      bardzo pomieszane pojęcia o tym, co powinno się robić, z tym, co
      potrafią zrobić. Potrafią zapodać wielki parking w przestrzeni
      publicznej centrum. Reszta, to tylko dorabianie do tego mało
      inteligentnych, bo wewnętrznie sprzecznych teorii.

      >Radom jest jedynym dużym miastem w Polsce, na którego centralnym
      placu znajduje się parking.

      Był przed wprowadzeniem strefy i jest po jej wprowadzeniu. Nic się
      nie zmieniło.
      • dolnapa Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 09.01.08, 12:31
        To nikt mi nie poda tego numeru i instrukcji obsługi do placenia
        przy pomocy SMSów za postój? :|
      • Gość: ula Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 12:33
        Szkoda, że nie potrafisz czytać ze zrozumienim choć mądrze prawisz.
        • Gość: wielki czarny brat Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 12:55
          A czego, Twoim światłym, bo doceniającym moją mądrość zdaniem, z
          czytanego tekstu nie zrozumiałem???
          Ja typuję jedno: nie rozumiem jak można być doktorantem i nie umieć
          wyciągać logicznych wniosków z przywołanych przesłanek.
          Że nie wymieniłem tego, z czym się zgadzam, a czego p. Zaborowski
          przecież sam nie wymyślił, jeszcze nie znaczy, że tego nie
          zrozumiałem.
          Odnoszę się tylko do tego, co jest w jego wypowiedzi kuriozalne i
          nielogiczne. Wolno mi.
          • redoxygene Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 09.01.08, 13:06
            Jak juz wczesniej pisalem-Lukasz zajal sie MITAMI SPP, a nie analiza
            sytuacji transportowej srodmiescia i miasta. Zaznajomienie z nasza
            dzialalnoscia daloby ci jednoznaczna odpowiedz:
            -od zawsze optowalismy za "udeptakowieniem" z ruchu ulicy Rwanskiej,
            Placu Kazimierza, ulicy Zeromskiego na odcinku od Rwanskiej az do 25
            Czerwca.
            -uwazamy, ze ulice Focha, Moniuszki (od Zeromskiego do Sienkiewicza)
            i Traugutta od PKP do Warynskiego powinny sie takze zmienic w
            deptaki.
            -przejazd komunikacji publicznej zapewnialyby wlasnie ciagi w
            deptaku ul. Traugutta i Zeromskiego od Mickiewicza do 25 CZerwca.
            Dodatkowo komunikacja powinna powrocic na ulice Sienkiewicza i
            Slowackiego na calej dlugosci i nowa marszruta na Kilinskiego.
            • Gość: wielki czarny brat Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 13:16
              > wyrazy szacunku dla pana prezydenta i wszystkich, którzy
              przyczynili się do wprowadzenia strefy. Podjęli decyzję
              niepopularną, ale konieczną. Pragnę publicznie im podziękować - w
              imieniu tych, którzy już rozumieją, a także tych, którzy zrozumieją
              dopiero w przyszłości...

              To chyba nie jest zajmowanie się mitami, ani
              propagowanie "udeptakowienia" czegokolwiek. Wygląda mi na coś
              zupełnie innego. Może dlatego, że czytam ze zrozumieniem to, co
              wypisujecie, zamiast "zaznajamiać się z Wszą działalnością".
              A przy okazji "działalności": czy wnioskowaliście o budowę ścieżki
              rowerowej na niedawno remontowanym odcinku Żeromskiego, aktualnie w
              znacznej części przeznaczonym pod płatny parking?
              • redoxygene Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 09.01.08, 13:30
                > To chyba nie jest zajmowanie się mitami, ani
                > propagowanie "udeptakowienia" czegokolwiek.
                > Wygląda mi na coś
                > zupełnie innego.

                To jest wyraz uznania za podjecie odwaznej i niepopularnej decyzji.

                > Może dlatego, że czytam ze zrozumieniem to, co
                > wypisujecie, zamiast "zaznajamiać się z Wszą działalnością".
                > A przy okazji "działalności": czy wnioskowaliście o budowę ścieżki
                > rowerowej na niedawno remontowanym odcinku Żeromskiego, aktualnie
                w
                > znacznej części przeznaczonym pod płatny parking?

                Nie, gdyz nie ma takiej potrzeby. Wnioski byly skladane o
                dupuszczenie ruchu rowerow "pod prad".
                • Gość: wielki czarny brat Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 13:52
                  > To jest wyraz uznania za podjecie odwaznej i niepopularnej decyzji.

                  Nie słyszałem, żeby ktoś składał takie wyrazy w stosunku do decyzji
                  z którą się nie zgadza. A jeśli przytacza wcześniej argumenty, dla
                  których zgadzać się nie powinien, bo przekształcanie przestrzeni
                  publicznych w centrum w parking płatny, jest deliktnie mówiąc pod
                  prąd ich "udeptakowienia" lub "urowerowienia" - to chyba jakiś
                  zaczątek schizofrenii albo brak umiejętności logicznego myślenia. I
                  to właśnie w tym przypadku skłonny jestem stwierdzić.

                  > Nie, gdyz nie ma takiej potrzeby. Wnioski byly skladane o
                  > dupuszczenie ruchu rowerow "pod prad".

                  Jasne, rowery zawsze "pod prąd"! Nie ważne czy po dzieciach na
                  deptaku, czy pod prąd w ulicy jednokierunkowej, po której tyłem
                  trzeba wyjeżdżać z miejsc postojowych i mieć jeszcze oczy wkoło
                  głowy, bo pod prąd może nadjechać rowerzysta w peruce pod kaskiem.
                  Ale żeby tak ruszyć głową i zaproponować cywilizowane rozwiązanie -
                  to "nie ma potrzeby" albo nie łaska.
                  Ja tu ciemność widzę, a nie ekspertów od transportu i ekonomii.
                  • redoxygene Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 09.01.08, 19:45
                    Nie jestesmy w stanie wplywac na to, czy na Placu Konstytucji bedzie
                    parking, czy nie, nie jestesmy w stanie wplywac na to, czy Focha
                    bedzie deptakiem czy nie. Dopoki popyt na miejsca parkingowe w
                    srodmiesciu grubo przekracza 100% nie mowy w ogole o ograniczeniu
                    liczby miejsc w srodmiesciu. Co za tym idzie podjecie decyzji o
                    strefie uwazamy za chwalebne, gdyz pozwoli na ogolne zmniejszenie
                    burdelu panujacego w miescie, bedzie w stanie
                    srodmiescie "odkorkowac" z pracownikow i przymusi do podjecia
                    innych, rownie kontrowersyjnych decyzji, ktorych bez strefy nikt by
                    nie podjal. Mowilem juz, ze nie jest to elaborat o sytuacji
                    ogolnej, tylko stanowisko odnosnie "mitow zwiazanych z SPP". A to
                    czy nie/zgadzamy sie na parking, autobus, sciezke czy cokolwiek
                    innego, to zupelnie inny temat. Czy to takie trudne?

                    Sciezek w scislym srodmiesciu nie proponujemy, gdyz srodmiescie jest
                    celem podrozy, a takze strefa uspokojonego ruchu, czyli przyjazna
                    rowerzystom. W jaki sposob wyobrazasz sobie, zeby na Zeromskiego
                    wybudowac sciezke rowerowa? W ktorym miejscu?
                    • Gość: wielki czarny brat Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 01:40
                      > Nie jestesmy w stanie wplywac na to, czy na Placu Konstytucji
                      bedzie
                      parking, czy nie, nie jestesmy w stanie wplywac na to, czy Focha
                      bedzie deptakiem czy nie. Dopoki popyt na miejsca parkingowe w
                      srodmiesciu grubo przekracza 100% nie mowy w ogole o ograniczeniu
                      liczby miejsc w srodmiesciu. Co za tym idzie podjecie decyzji o
                      strefie uwazamy za chwalebne

                      Klarowanie mi tego, co sam wam wytykam jest średnio inteligentne,
                      ale składam to na karb gorączki apologetycznej. Powtarzam zatem, co
                      wyżej napisałem: radomscy bracia mają bardzo pomieszane pojęcia o
                      tym, co powinno się robić, z tym, co potrafią zrobić. Potrafią
                      zapodać wielki parking w przestrzeni publicznej centrum.
                      I dodaję: faktycznie nie potraficie spowodować, że budowane będą
                      ścieżki rowerowe, a nawet nie widzicie takiej potrzeby tam, gdzie
                      dla każdego zdrowego na umyśle jest to oczywiste; nie widzicie
                      potrzeby budowy parkingów poza strefą, bo przecież lepiej jest
                      ściągać haracz za podjeżdżanie pod drzwi sklepów w strefie; nie
                      jesteście w stanie zaproponować sensownych rozwiązań wyłączenia
                      wybranych ulic w centrum z ruchu samochodowego, bo jak zaczynacie
                      coś wymyślać, to wam wychodzi, że trzeba by odciąć to centrum od
                      świata; nie zauważacie, że centrum jest praktycznie wyłączone z
                      obsługi komunikacją publiczną, bo proponujecie przejazdy autobusem
                      jako alternatywę dla dotychczasowych dojazdów samochodami osobowymi
                      itd., itp.
                      Wychodzi na to, że nie macie jaśniejszego pojęcia o przedmiotowej
                      materii niż większościowi decydenci w tym mieście.

                      > przymusi do podjecia innych, rownie kontrowersyjnych decyzji,
                      ktorych bez strefy nikt by nie podjal.

                      A co jest takie kontrowersyjne? Wpuszczenie autobusów do centrum,
                      budowa ścieżek rowerowych w strefie, lecz poza ulicami przenoszącymi
                      tranzyt wewnętrzny, czy może budowa parkingów na obrzeżu strefy?
                      Możesz jakoś obszerniej uzasadnić kontrowersyjność tych oczywistych
                      posunięć, które dopiero uczyniłyby wypychanie samochodów osobowych z
                      centrum sensownym i możliwym?

                      >Sciezek w scislym srodmiesciu nie proponujemy, gdyz srodmiescie
                      jest
                      celem podrozy, a takze strefa uspokojonego ruchu, czyli przyjazna
                      rowerzystom.

                      Art. 33 prawa o ruchu drogowym:
                      ust. 5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez
                      kierującego rowerem jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
                      1 opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub
                      2 szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest
                      dozwolony z prędkością większą niż 50 km na h, wynosi co najmniej 2
                      m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów.

                      Jak z tego wynika, w centrum Radomia, gdzie nie jest dozwolona jazda
                      z prędkością powyżej 50km na h, bez dziecka poniżej 10 lat na
                      rowerze raczej nie powinieneś się pokazywać, a wszyscy pomykający
                      tak po deptaku na Żeromce rowerzyści powinni być kasowani przez
                      straż miejską.
                      A sięgając do ulubionych przez braci przykładów zachodnich: w takim
                      Amsterdamie, w całym jego wyłączonym z ruchu samochodowego centrum
                      widziałem wydzielone ścieżki rowerowe i jakoś nikomu tam nie
                      przyszło do głowy, że w takim miejscu może ich nie być, a ruch
                      pieszych i rowerzystów można, a nawet trzeba mieszać. Pewnie tam się
                      nie znają. Może wybralibyście się tam w jaką delegację i ich
                      pouczyli?

                      >W jaki sposob wyobrazasz sobie, zeby na Zeromskiego
                      wybudowac sciezke rowerowa? W ktorym miejscu?

                      Cóż, miejsca tam masa. Można z lewej, można z prawej, można i przez
                      środek:) Co do wymogów technicznych, proponuję zajrzeć do
                      odpowiednich przepisów i się douczyć. Ja nie mam najmniejszych
                      problemów z wyobrażeniem sobie takiej ścieżki. No, ale ja jestem
                      wszechstronnie wykształcony na nieradomskich i niekieleckich
                      uczelniach. Nie to, co biali, radomscy bracia;)
                      • redoxygene Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 10.01.08, 16:01
                        > a nawet nie widzicie takiej potrzeby tam, gdzie
                        > dla każdego zdrowego na umyśle jest to oczywiste;

                        No niestety, ale dla nas jest oczywisty brak potrzeby budowy tej
                        sciezki i dla każdego zdrowego na umyśle jest to oczywiste:)

                        > nie widzicie
                        > potrzeby budowy parkingów poza strefą,

                        A kto z nas i kiedy tak powiedzial? Szosty zmysl czy co?

                        > bo przecież lepiej jest
                        > ściągać haracz za podjeżdżanie pod drzwi sklepów w strefie;

                        A to akurat wg nas jest koniecznoscia.

                        > nie
                        > jesteście w stanie zaproponować sensownych rozwiązań wyłączenia
                        > wybranych ulic w centrum z ruchu samochodowego, bo jak zaczynacie
                        > coś wymyślać, to wam wychodzi, że trzeba by odciąć to centrum od
                        > świata;

                        Przedstawilismy projekt wylaczenia z ruchu Placu Kazimierza.
                        Sensowniejszego sie nie da.

                        > nie zauważacie, że centrum jest praktycznie wyłączone z
                        > obsługi komunikacją publiczną,

                        Ty kpisz?

                        > bo proponujecie przejazdy autobusem
                        > jako alternatywę dla dotychczasowych dojazdów samochodami
                        osobowymi

                        A to jest oczywiste. Docelowa struktura przewozow do srodmiescia
                        musi sie zmienic.

                        > Wychodzi na to, że nie macie jaśniejszego pojęcia o przedmiotowej
                        > materii niż większościowi decydenci w tym mieście.

                        Najlepiej jest przekrecac czyjes wypowiedzi, a potem mowic, ze
                        przecie to prawda.

                        > A co jest takie kontrowersyjne?
                        > Wpuszczenie autobusów do centrum,

                        Owszem. Dla wiekszosci ludzi-owszem. Nie wiem czy pamietasz awanture
                        o autobusy na Czachowskiego i Warynskiego, a co tu dopiero mowic co
                        sie bedzie dzialo w przypadku scislego srodmiescia.

                        > budowa ścieżek rowerowych w strefie, lecz poza ulicami
                        przenoszącymi
                        > tranzyt wewnętrzny,

                        budowa sciezek w naszym miescie jest akurat tematem wyjatkowo
                        kontrowersyjnym i "dla każdego zdrowego na umyśle jest to oczywiste"

                        > czy może budowa parkingów na obrzeżu strefy?

                        To nie budzi zadnych watpliwosci nikogo.

                        > Możesz jakoś obszerniej uzasadnić kontrowersyjność tych
                        oczywistych
                        > posunięć, które dopiero uczyniłyby wypychanie samochodów osobowych
                        z
                        > centrum sensownym i możliwym?

                        Nie mnie pytaj, bo ja doskonale wiem o potrzebie realizacji celi
                        w/w. Ale niestety wiekszosc ludzi nie. Praktycznie nikt sobie nie
                        zdaje sprawy z koniecznosci realizacji w/w. Zapytaj niektorych osob
                        z MZDiK dobrze nam wszystkich znanych , ktore chcialy usuwac
                        autobusy z Kelles-Krauza, Traugutta, Walowej i Lekarskiej. Potem
                        zastanow sie dlaczego juz zdecydowano o usunieciu marszruty z
                        Walowej. Potem zapytaj ludzi na forum-zaraz sie dowiesz dlaczego
                        mowie o tym, ze jest to kontrowersyjne. Chyba, ze znamy rozne
                        definicje kotrowersyjnosci.

                        > Jak z tego wynika, w centrum Radomia, gdzie nie jest dozwolona
                        jazda
                        > z prędkością powyżej 50km na h, bez dziecka poniżej 10 lat na
                        > rowerze raczej nie powinieneś się pokazywać,

                        A co to zmienia w przedmiotowej sytuacji barku sensu budowy sciezki
                        w ulicy Zeromskiego?

                        > a wszyscy pomykający
                        > tak po deptaku na Żeromce rowerzyści powinni być kasowani przez
                        > straż miejską.

                        Dlatego tez byl skladany wniosek o dopuszczenie do poruszania sie na
                        deptaku cyklistow.

                        My realizujemy polityke swego rodzaju wypadkowa pomiedzy
                        mozliwosciami i oczekiwaniami. W tej sprawie zreszta pisz do
                        pitagora.

                        > Cóż, miejsca tam masa. Można z lewej, można z prawej, można i
                        przez
                        > środek:)

                        Dzieki za podpowiedz:)

                        > Co do wymogów technicznych, proponuję zajrzeć do
                        > odpowiednich przepisów i się douczyć. Ja nie mam najmniejszych
                        > problemów z wyobrażeniem sobie takiej ścieżki. No, ale ja jestem
                        > wszechstronnie wykształcony na nieradomskich i niekieleckich
                        > uczelniach. Nie to, co biali, radomscy bracia;)

                        No to proponowalbym na dostepnej w internecie dokumentacji, zgodnie
                        z przepisami narzucic przebieg sciezki z zachowaniem priorytetu dla
                        wladz-czyli identycznej ilosci miejsc parkingowych i pasow zieleni.
    • Gość: gościu Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 12:34
      Proponuje zaktualizować swoje dane. Po 1 minucie szukania w google
      znalazłem kilka dużych miast w których nie ma SPP, np. Gdynia (251
      tys. mieszkańców). No chyba że nie leży w UE.
      • Gość: wandzia Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 12:57
        Artykul z 13 grudnia 2007:

        Rozwiązaniem koszmaru kierowców z gdyńskiego śródmieścia mają być
        strefy płatnego parkowania, które mogą pojawić się już w przyszłym
        roku. Nie wiadomo jeszcze, czy za postój pod własnym domem będą też
        musieli płacić mieszkańcy. Na razie urząd proponuje opłatę w
        wysokości ok. 30 zł za miesiąc, ale jest to sprawa bardzo dyskusyjna
        i niewykluczone, że abonamenty dla mieszkańców śródmieścia będą
        bezpłatne. Rada miasta nie podjęła jeszcze decyzji o wprowadzeniu
        płatnych stref, choć jej losy ze względu na poparcie większości
        radnych, wydają się przesądzone.
      • Gość: M Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 12:59
        "...Radom był prawdopodobnie największym miastem..."

        czytamy ze zrozumieniem
        • Gość: IQ Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 13:05
          No tak, a ty jesteś "prawdopodobnie" średnio inteligentny/a. Tak
          zastrzegam, bo szeroko zakrojonych badań doktoranckich na ten temat
          nie robiłam i gdybym chciała o tym napisać nadęty artykuł, to muszę
          się ze wszech stron zabezpieczyć.
          • Gość: klient Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 13:25
            Od 10 lat słyszę że Żeromka upada. I jakoś tego upadku nie widać.
            Zniknęło parę sklepów w ich miejsce weszły banki i nic poza tym się
            nie zmieniło.
            Tu chodzi chyba o mentalny upadek ludzi pracujących w strefie.
    • Gość: antifa MIT autora IP: *.crowley.pl 09.01.08, 14:43
      Oto mit III, tym razem autora tekstu:
      "Przestrzeń ma swoją wartość. Właściciel kiosku płaci miastu czynsz
      dzierżawny. Parkujący samochód zajmuje tyle samo miejsca. Dlaczego
      jego właściciel nie miałby ponosić stosownej opłaty? Jest to po
      prostu niesprawiedliwe. Któż z nas, posiadając działkę, pozwala
      korzystać z niej osobom trzecim za darmo?"

      Czy szanowny autor nie zauważył oczywistej różnicy pomiędzy miastem
      (któremu płacimy podatki) a prywatnym właścicielem (któremu podatków
      nie płacimy)? Skoro "przestrzeń ma swoją wartość" to może dojdziemy
      do absurdu i będziemy płacić za chodzenie po chodnikach (miasto musi
      je utrzymywać, bruk przecież się zużywa)? A może w przyszłości
      wprowadzić opłaty za oddychanie?

      Mit IV:
      "Rezygnując z pobierania opłat za jej użytkowanie, godzimy się
      płacić wyższe podatki. W ten sposób podatnicy
      pokrywająkoszty "darmowego" parkowania"

      Czy wprowadzenie jakiejkolwiek dodatkowej opłaty zmniejszy nasze
      podatki???

      PS 1. Nie jestem kierowcą, pokazuję tylko absurd niektórych
      argumentów:)
      PS 2. Pogląd autora świetnie pasuje do debaty o wprowadzeniu
      odpłatności w służbie zdrowia. Zachłannemu (niegospodarnemu?)
      państwu nie wystarczą już moje, niemałe, podatki (które idą na
      administrację rządową, infrastrukturę, służbę zdrowia, policję,
      wojsko itp.). Teraz domaga sie dodatkowych opłat:
      - póki co za wizytę u lekarza, przejazd autostradą, znaczki
      skarbowe, przedszkole dla dziecka;
      - w przyszłości np. za: interwencję policji, straży, może każe też
      zrobić zrzutkę na budowę szkoły, oczyszczalni ścieków...
      Nie chcę takiego państwa!
    • Gość: Bartosz Bzdury o strefie płatnego parkowania IP: *.multimo.gtsenergis.pl 09.01.08, 14:59
      "Radom jest jedynym dużym miastem w Polsce, na którego centralnym placu znajduje
      się parking".

      Warszawa, pl. Defilad, pl. Konstytucji.

      "A jeszcze dziesięć dni temu Radom był prawdopodobnie największym miastem w Unii
      Europejskiej bez opłat za parkowanie w centrum"!

      Gdynia.
    • Gość: Zsuneri Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: 82.139.46.* 09.01.08, 20:05
      Dziękuje za słusznie postawione pytanie. Wkońcu możemy doczekać się prawdziwej rewolucji. Przez kilkanaście lat urzędowania innych prezydentów, kompletnie miasto upadło. Żeby w centrum miasta obecny był parking, skandal. I dobrze że obecny prezydent, konsekwętnie realizuje swoje poglądy i pomysły. Jestem święcie przekonany, że kilka lat zaowocuje taka realizacja planów. Powinno już dawno wykluczyć się motoryzację z centrum Radomia. A więcej, centrum powinno kwitnąc ludzmi a nie samochodami.
      • Gość: zzz Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.tkdami.net 09.01.08, 20:20

        a ja jestem za........w koncu bedzie mozna samochod postawic bez
        problemu a nie szukac miejsca przez godzine lub wiecej.... WE
        wszytkich krajach placi sie za wjazd do centrum czy to Londyn czy
        Niemcy czY USA.....i nikt tak nie lamentuje jak my, fakt faktem
        oplaty sa dosc drogie wiec wiekszosc osob korzysta z komunikacji
        miejskiej...i przytym nasze srodowisko cos zyskuje.

        • dolnapa Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 09.01.08, 21:11
          A dziś jak nigdy na Moniuszki w części od Żeromskiego do
          Sienkiewicza naliczyłem ok. 15 wolnych miejsc, a było to koło
          godziny 12-13. Zaczyna mi się podobać :)
          • Gość: J@K Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.tkdami.net 09.01.08, 21:56
            Hehe 5 to inwalidzi w następnych 6-iu siedzieli właściciele i jakby
            co to w nogi. Ja naliczyłem na całej Moniuszki 5 aut z biletami za
            szybą. Wprowadźmy strefe w całym Radomiu. Niby z jakiej racji osoby
            pracujące w centrum mają płacić haracz a niewspomne już o osobach
            mieszkających. Niech wszyscy płacą w całym Radomiu bez wyjątku gdzie
            mieszka i gdzie parkuje. Zobaczymy jak zachowa się taki pitagor czy
            redox jak będzie musiał płacić za parkowanie pod blokiem albo pod
            kioskiem. Tak będzie uczciwie.
            • tomus2221 Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 09.01.08, 22:01
              Redox to nie ma prawa jazdy,to raczej samochodu tez nie ma:)
              • redoxygene Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 10.01.08, 00:12
                Nawet nie raczej, tylko na pewno:) I jak na razie trwam w nadziei,
                ze mial go nie bede.
        • Gość: ddd Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.rad.vectranet.pl 09.01.08, 22:07
          pisalem juz 1 DEBILOWI w lonynie pradze jest,alternatywa m e t r 0,,,a po 2
          gdybyl calkowity zakaz parkowania to tez sytuacji ,nie rozwiaze ,,niedlugo radom
          sie zakorkuje jak warszawka
    • Gość: czasem parkujacy Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 21:15
      Ja wiem czemu na rynku nie ma strefy, bo jest tam siedziba
      PISiorów :]
      • tomus2221 Re: Przesądy o strefie płatnego parkowania 09.01.08, 21:30
        No to odkrywcze:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka