Dodaj do ulubionych

Nielicho kosztuje nas konkordacik ... .

12.06.08, 09:21
Konkordat - żerowisko Kościoła katolickiego !
Już 10 lat polskie elity polityczne tolerują specjalny,
uprzywilejowany status Kościoła katolickiego w Polsce. Podpisany w
1993 r. przez prawicową premier Hannę Suchocką i ratyfikowany w 1998
r. przez lewicowego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego konkordat
Polski z Watykanem stanowi poważne obciążenie dla państwa i dużej
części społeczeństwa polskiego.

Co prawda Kościół katolicki w Polsce już w 1989 r. rozpoczął
gwałtowną inwazję w życie publiczne, społeczne, ekonomiczne i
prywatne, ale ratyfikowany 10 lat temu konkordat radykalnie wzmocnił
i uprawomocnił te tendencje.

Miniona dekada jest pasmem kościelnych sukcesów w dziele uzyskiwania
od państwa rozległych, wszechstronnych przywilejów oraz korzyści
prawnych i materialnych.
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.radom.vectranet.pl 12.06.08, 13:24
      zamelduj to koniowi
      • lech.niedzielski Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . 12.06.08, 17:52
        Trzech biskupów, o których ks. Zaleski wie, że byli agentami SB
        nadal pełni swoje funkcje w Kościele, a jeden jest już na
        emeryturze. Nazwisk biskupów-agentów ks. Zaleski nie ujawni,
        ponieważ złożył taką obietnice kardynałowi St. Dziwiszowi.
        Stwierdził jednak, że w jednym przypadku chodzi o jednego z biskupów
        krakowskich. Według duchownego sprawa tajnych współpracowników SB
        wśród hierarchów spowoduje prawdziwy szok w polskim społeczeństwie i
        stanie się wielkim wyzwaniem dla Kościoła.

        • Gość: leon Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.radom.vectranet.pl 12.06.08, 20:24
          idź sie wyśpj starcze
          • Gość: Człowiek Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.08, 10:58
            Wydaje się, że jest wyspany i pisze logicznie...
            • Gość: mag Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.radom.vectranet.pl 13.06.08, 12:08
              Brak jakichkolwiek argumentów powoduje, że "kościółkowi"posługłują się
              inwektywami, zresztą ja zwykle.
              Pane Lechu!
              J. Urban twerdzi- że roszczenia kościoła zaszły juz tak daleko- że teraz
              konkordat je ogranicza.... Co pan na to?
    • Gość: asdf kto ma władzę, ten ma kasę, księża robią biznes IP: 193.111.144.* 13.06.08, 12:31
      wkońcu po to są owieczki, żeby je doić. Żeby dały się doić to trzeba
      postraszyć ogniem piekielnym.
      • Gość: Zapałka Re: kto ma władzę, ten ma kasę, księża robią bizn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.08, 12:38
        Tym ze stosów...?
    • Gość: rey Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 21:38
      Gigantyczny majątek, o obszarze przekraczającym 22-krotnie wielkość
      Watykanu, wart niewyobrażalne miliardy złotych sprezentowało państwo
      Kościołowi krakowskiemu po 1989 r. Na ekskluzywnych kamienicach i
      działkach komercyjnych kler zbija kolejne złote fortuny. Ustawa o
      stosunku państwa do Kościoła z 1989 r. otwarła duchowieństwu wrota
      do ziemskiego raju przepychu i bogactwa. Dzięki niej kler
      rzymskokatolicki (a de facto państwo Watykan) stał się najbogatszym
      właścicielem w Polsce. Różnymi drogami do jego przepastnych kas
      wciąż płyną gigantyczne majątki warte miliardy złotych, nowych
      złotych. Komisja Majątkowa, władze miast i województw rozdają polską
      ziemię. Ciągle nowe przywileje, ulgi i darowizny pompują kiesę
      finansowego olbrzyma. Patrzy na to wszystko biedny Polak...
      Jak Polska kocha Kościół - a Kościół pieniądze, najwyraźniej widać w
      stolicy sutannowego biznesu, czyli w Krakowie. Nie na próżno mówi
      się o nim `mały Rzym', czy `Świętogród'. To najgęściej zaludnione
      księżmi i zakonnikami miasto w kraju. Bo też najwięcej jest tu
      kościołów i zakonów, w przeliczeniu na jednego podatnika... tj.
      katolika Po prostu - polski Watykan. Jakby tego było mało, po 1989
      r. krakowskim przewielebnym spadła manna z nieba w postaci ponad
      1000 ha nieruchomości (10 km2, czyli terenu ponad 20-krotnie
      większego niż państwo papieskie). Prawie wszystko położone w
      centralnych dzielnicach miasta. Sami duchowni uzyskany majątek
      szacują tylko na kilka miliardów nowych złotych.
      Dla przykładu norbertanki żądają 25 mln zł za 5 ha należnych im
      rzekomo gruntów. Proboszcz parafii Mariackiej wycenił `swoje' 20 ha
      na 50 mln zł. Wytyczne, jak ustalić koszt odszkodowania w wypadku
      działki zamiennej gratyfikacji finansowej dla Kk, podaje wewnętrzny
      protokół Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu RP i Konferencji
      Episkopatu Polski podpisany 22 czerwca 2001 r. przez Longina
      Komołowskiego - byłego wiceprezesa Rady Ministrów i arcybiskupa
      Tadeusza Gocłowskiego.
      Kościół krakowski bezustannie otrzymuje lukratywne kamienice, gdzie
      mieszczą się sklepy, siedziby firm, lokale mieszkaniowe, domy opieki
      społecznej, państwowe szkoły, przedszkola czy inne instytucje. Słone
      interesy robi też na uzyskanych komercyjnych działkach w centrum
      miasta przeznaczonych na budownictwo, handel czy inwestycje
      komunikacyjne. Najczęściej są one natychmiast sprzedawane bądź
      wynajmowane za niebotyczne stawki (w Krakowie są najwyższe w Polsce
      stawki za kupno lub wynajem 1 m2 powierzchni zabudowy). Dla zabicia
      nudy przy liczeniu kasy kler kopie piłkę na zagarniętych boiskach
      sportowych, przechadza się po watykańskich ogrodach, parkach i
      lasach. Hierarchia krakowska ukrywa przed opinią publiczną
      niebotyczne fortuny, które zbija na otrzymanych majątkach, między
      innymi od Komisji wspólnej rządu i episkopatu w ramach swoich
      roszczeń. Dotarcie do odnośnych dokumentów nie było łatwe, bo w
      Krakowie czarny kolor zdominował również polskie urzędy.
      Oto nieruchomości polskiego Watykanu, które dostał on za bóg zapłać
      po 1989 r. Do najbogatszych i najbardziej łasych należy parafia
      Mariacka, znana m.in. z hejnału i dyskusyjnej reklamy towarzystwa
      ubezpieczeniowego na wieży. Choć zbija już od wielu lat niesamowite
      krocie na różnych interesach, w tym odzyskanych kilku kamienicach
      przy Rynku Głównym, gdzie mieszczą się: ekskluzywny hotel Wit
      Stwosz, kawiarnia, sklepy i najbogatsze firmy, wciąż czatuje na
      złote jajo, jakim są tereny w Krakowie Bronowicach. Walczy o nie
      uparcie megabiznesmen, proboszcz, archibrezbiter, ks. infułat
      Bronisław Fidelus. Niczym lew czyha na 21 ha w rozbudowującej się
      dzielnicy. Trzy ogrody działkowe: `Złoty Róg', `Piast', `Widok' oraz
      tereny Zakładów Nasienniczych `Polan' i tereny miejskie kapłan
      wycenił na 50mln zł. Już znalazł chętnych do wielkich przedsięwzięć.
      Sprawa czeka obecnie w Komisji Majątkowej. Ksiądz Fidelus potrafi
      czekać, odrzuca kolejne oferty zamiennych działek - albo wielka
      kasa, albo zwrot w naturze. Krakowskie Centrum Inwestycyjne, z
      którym doszedł do porozumienia, chciałoby zbudować w Bronowicach
      hotele bądź centrum targowe. Co będzie z dotychczasowymi
      użytkownikami - księdza nie interesuje.
      Jezuici wypędzili ze swoich siedzib dwie kliniki: Toksylogii i
      Chirurgii Szczękowo-Twarzowej. W ogromnych budynkach zainstalowali
      własną Wyższą Szkołę Filozoficzno-Pedagogiczną `Ignatianum' i
      centrum wydawnicze.

      Największe interesy w mieście robią augustianie. Zakon skasowany w
      1950 r. przez kard. Sapiehę, powrócił do Krakowa za zgodą kard.
      Macharskiego w 1989 r. (nie bez powodu w tym właśnie roku!). Pięciu
      (!) mnichów najpierw oczyściło gotycki klasztor przy ul. św.
      Katarzyny z niechcianych lokatorów -Wydziału Architektury UJ oraz
      kilku rodzin. Od kilku lat przejmują nowe komercyjne działki w
      Prokocimiu, po obu stronach ul. Wielickiej. Począwszy od 1993 r.
      otrzymują tereny wraz z zabudowaniami mieszkalnymi. Przejęli między
      innymi dom dziecka usytuowany w zespole pałacowym przy ul. Górników,
      Klub Sportowy `Kolejarz' i część Parku hrabiego Jerzmanowskiego.
      Wciąż o swój los boi się 11 rodzin z pobliskich domów. Pazerni
      augustianie zgarnęli już kasę za działkę pod hipermarket HIT. Z
      obawy przed publicznym zlinczowaniem zostawili (na razie)
      prokocimskie szpitale, choć walczą z nimi o tereny przyległe. Mimo
      otrzymanych 30 ha ciągle im mało.

      Do najbogatszych krakowskich zakonów żeńskich i jednocześnie
      najbardziej znienawidzonych za swoją pazerność należą norbertanki.
      W latach 90. straszyły radio RMF odebraniem ziemi spod Kopca
      Kościuszki, z którego rozgłośnia nadawała swoje audycje. Jako jedne
      z pierwszych, bo już w 1991 r. otrzymały prawie 9 ha nieruchomości w
      Krakowie Zwierzyńcu, użytkowane wówczas przez Akademię Rolniczą. Rok
      później na terenach Huty im. T. Sendzimira w Krakowie Luboczy
      dostały 6 działek o łącznej pow. 50 ha. Jakby tego mało, obecnie
      sądzą się z gminą Kraków oraz Skarbem Państwa o 6 ha nieruchomości w
      Śródmieściu. Spór dotyczy terenów Klubu Sportowego Cracovia i
      orbisowskiego hotelu. Wkrótce wyrok ma wydać Sąd Apelacyjny w
      Krakowie. Norbertankom marzy się również rozbudowany i
      odrestaurowany gmach nadleśnictwa w Zabierzowie - 76 arów.
      Dobrym interesom nie popuszcza krakowska kuria, która w 1994 r. w
      Witkowicach dostała 50,9711 ha nieruchomości oraz 52 ha w tzw.
      drogowym Węźle Opatkowice - kilkanaście działek przy autostradzie. Z
      kamienic przy ul. Kanoniczej, gdzie mieści się Muzeum
      Archidiecezjalne, wylecieli mieszkańcy. Kościół łaskawie zostawił na
      uzyskanych włościach Uniwersytet Jagielloński i Teatr Kantora Cricot
      2. Na razie trzyma się też Filharmonia Krakowska.

      Kamienice z domami pomocy społecznej przejmuje CARITAS. W 1994 r.
      przejęła budynek przy ul. Mikołajskiej 30, zaś w 1998 r. Dom Pomocy
      Społecznej przy ul. Radziwiłowskiej 8. W Śródmieściu tego samego
      roku dostała kilka działek - 3836 m2 przy Skawińskiej 4 i
      Krakowskiej 47. W 2000 r. w Bronowicach księżom z Caritasu
      sprezentowano 12,7411 ha. Największe społeczne protesty towarzyszyły
      przejęciu Domu Pomocy Społecznej. Po listach otwartych, mediacjach
      różnych osobistości udało się tylko zastrzec, że Kościół nie może
      wyrzucić pensjonariuszy do 2014 r., choć chciał to uczynić
      natychmiast!

      Oprócz interesów robionych na kamienicach przy ul. Siennej i
      Stolarskiej dominikanie wciąż poszerzają swoje horyzonty biznesowe.
      W 1993 r. na Prądniku Czerwonym otrzymali 6 ha nieruchomości, w 1997
      r. - 9,5 ha w Nowej Hucie i w 1999 r. ponad 20 ha na polach PGR
      Dziekanowice. Nie pogardzili także ogrodami działkowymi. Wciąż są
      nienasyceni.
      Akademii Muzycznej i PWST `do widzenia!' powiedziały urszulanki. Od
      Komisji Majątkowej wyłudziły w latach 1996-1999 łącznie 82 ha na
      Prądniku Czerwonym i w okolicach Krzeszowic. Większość z tych
      terenów mają sprzedać pod osiedla mieszkaniowe.

      Chciwi michael
    • Gość: okradany Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 12:02
      Przeczytaj co między innymi dał




      Przeczytajcie co Polsce dał konkordat:


      Gigantyczny majątek, o obszarze przekraczającym dwudziestodwukrotnie
      wielkość Watykanu, wart kilka miliardów złotych sprezentowało
      państwo Kościołowi krakowskiemu po 1989 r. Na ekskluzywnych
      kamienicach i działkach komercyjnych kler zbija kolejne złote
      fortuny.
      Ustawa o stosunku państwa do Kościoła z 1989 r. otwarła
      duchowieństwu wrota do ziemskiego raju przepychu i bogactwa. Dzięki
      niej kler rzymskokatolicki (a de facto państwo Watykan) stał się
      najbogatszym właścicielem w Polsce. Różnymi drogami do jego
      przepastnych kas wciąż płyną gigantyczne majątki warte dziesiątki
      miliardów złotych, nowych złotych. Komisja Majątkowa, władze miast i
      województw rozdają polską ziemię. Ciągle nowe przywileje, ulgi i
      darowizny pompują kiesę finansowego olbrzyma. Patrzy na to wszystko
      biedny Polak...
      Jak Polska kocha Kościół - a Kościół pieniądze, najwyraźniej widać w
      stolicy sutannowego biznesu,
      czyli w Krakowie. Nie na próżno mówi się o nim `mały Rzym', czy
      `Świętogród'. To najgęściej zaludnione księżmi i zakonnikami miasto
      w kraju. Bo też najwięcej jest tu kościołów i zakonów, w
      przeliczeniu na jednego podatnika... tj. katolika Po prostu - polski
      Watykan. Jakby tego było mało, po 1989 r. krakowskim przewielebnym
      spadła manna z nieba w postaci ponad 1000 ha nieruchomości (10 km2,
      czyli terenu ponad 20-krotnie większego niż państwo papieskie).
      Prawie wszystko położone w centralnych dzielnicach miasta. Sami
      duchowni uzyskany majątek szacują na kilka miliardów nowych złotych.
      Dla przykładu norbertanki żądają 25 mln zł za 5 ha należnych im
      rzekomo gruntów. Proboszcz parafii Mariackiej wycenił `swoje' 20 ha
      na 50 mln zł. Wytyczne, jak ustalić koszt odszkodowania w wypadku
      działki zamiennej gratyfikacji finansowej dla Kk, podaje wewnętrzny
      protokół Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu RP i Konferencji
      Episkopatu Polski podpisany 22 czerwca 2001 r. przez Longina
      Komołowskiego - byłego wiceprezesa Rady Ministrów i arcybiskupa
      Tadeusza Gocłowskiego.

      Kościół krakowski bezustannie otrzymuje lukratywne kamienice, gdzie
      mieszczą się sklepy, siedziby firm, lokale mieszkaniowe, domy opieki
      społecznej, państwowe szkoły, przedszkola czy inne instytucje. Słone
      interesy robi też na uzyskanych komercyjnych działkach w centrum
      miasta przeznaczonych na budownictwo, handel czy inwestycje
      komunikacyjne. Najczęściej są one natychmiast sprzedawane bądź
      wynajmowane za niebotyczne stawki (w Krakowie są najwyższe w Polsce
      stawki za kupno lub wynajem 1 m2 powierzchni zabudowy - (podać
      maksymalne stawki za wynajem pow. Biurowej w centrum Krakowa- RK).
      Dla zabicia nudy przy liczeniu kasy kler kopie piłkę na zagarniętych
      boiskach sportowych, przechadza się po watykańskich ogrodach,
      parkach i lasach. Hierarchia krakowska ukrywa przed opinią publiczną
      niebotyczne fortuny, które zbija na otrzymanych majątkach, między
      innymi od komisji wspólnej rządu i episkopatu w ramach swoich
      roszczeń. Dotarcie do odnośnych dokumentów nie było łatwe, bo w
      Krakowie czarny kolor zdominował również polskie urzędy. Oto
      nieruchomości polskiego Watykanu, które dostał on za bóg zapłać po
      1989 r.
      Do najbogatszych i najbardziej łasych należy parafia Mariacka, znana
      m.in. z hejnału i dyskusyjnej reklamy towarzystwa ubezpieczeniowego
      na wieży. Choć zbija już od wielu lat niesamowite krocie na różnych
      interesach, w tym odzyskanych kilku kamienicach przy Rynku Głównym,
      gdzie mieszczą się: ekskluzywny hotel Wit Stwosz, kawiarnia, sklepy
      i najbogatsze firmy, wciąż czatuje na złote jajo, jakim są tereny w
      Krakowie Bronowicach. Walczy o nie uparcie megabiznesmen, proboszcz,
      archibrezbiter, ks. infułat Bronisław Fidelus. Niczym lew czyha na
      21 ha w rozbudowującej się dzielnicy. Trzy ogrody działkowe: `Złoty
      Róg', `Piast', `Widok' oraz tereny Zakładów Nasienniczych `Polan' i
      tereny miejskie kapłan wycenił na 50mln zł. Już znalazł chętnych do
      wielkich przedsięwzięć. Sprawa czeka obecnie w Komisji Majątkowej.
      Ksiądz Fidelus potrafi czekać, odrzuca kolejne oferty zamiennych
      działek - albo wielka kasa, albo zwrot w naturze. Krakowskie Centrum
      Inwestycyjne, z którym doszedł do porozumienia, chciałoby zbudować w
      Bronowicach hotele bądź centrum targowe. Co będzie z dotychczasowymi
      użytkownikami - księdza nie interesuje.
      Jezuici wypędzili ze swoich siedzib dwie kliniki: Toksylogii i
      Chirurgii Szczękowo-Twarzowej. W ogromnych budynkach zainstalowali
      własną Wyższą Szkołę Filozoficzno-Pedagogiczną `Ignatianum' i
      centrum wydawnicze.

      Największe interesy w mieście robią augustianie. Zakon skasowany w
      1950 r. przez kard. Sapiehę, powrócił do Krakowa za zgodą kard.
      Macharskiego w 1989 r. (nie bez powodu w tym właśnie roku!). Pięciu
      (!) mnichów najpierw oczyściło gotycki klasztor przy ul. św.
      Katarzyny z niechcianych lokatorów -Wydziału Architektury UJ oraz
      kilku rodzin. Od kilku lat przejmują nowe komercyjne działki w
      Prokocimiu, po obu stronach ul. Wielickiej. Począwszy od 1993 r.
      otrzymują tereny wraz z zabudowaniami mieszkalnymi. Przejęli między
      innymi dom dziecka usytuowany w zespole pałacowym przy ul. Górników,
      Klub Sportowy `Kolejarz' i część Parku hrabiego Jerzmanowskiego.
      Wciąż o swój los boi się 11 rodzin z pobliskich domów. Pazerni
      augustianie zgarnęli już kasę za działkę pod hipermarket HIT. Z
      obawy przed publicznym zlinczowaniem zostawili (na razie)
      prokocimskie szpitale, choć walczą z nimi o tereny przyległe. Mimo
      otrzymanych 30 ha ciągle im mało.

      Do najbogatszych krakowskich zakonów żeńskich i jednocześnie
      najbardziej znienawidzonych za swoją pazerność należą norbertanki.
      W latach 90. straszyły radio RMF odebraniem ziemi spod Kopca
      Kościuszki, z którego rozgłośnia nadawała swoje audycje. Jako jedne
      z pierwszych, bo już w 1991 r. otrzymały prawie 9 ha nieruchomości w
      Krakowie Zwierzyńcu, użytkowane wówczas przez Akademię Rolniczą. Rok
      później na terenach Huty im. T. Sendzimira w Krakowie Luboczy
      dostały 6 działek o łącznej pow. 50 ha. Jakby tego mało, obecnie
      sądzą się z gminą Kraków oraz Skarbem Państwa o 6 ha nieruchomości w
      Śródmieściu. Spór dotyczy terenów Klubu Sportowego Cracovia i
      orbisowskiego hotelu. Wkrótce wyrok ma wydać Sąd Apelacyjny w
      Krakowie. Norbertankom marzy się również rozbudowany i
      odrestaurowany gmach nadleśnictwa w Zabierzowie - 76 arów.
      Dobrym interesom nie popuszcza krakowska kuria, która w 1994 r. w
      Witkowicach dostała 50,9711 ha nieruchomości oraz 52 ha w tzw.
      drogowym Węźle Opatkowice - kilkanaście działek przy autostradzie. Z
      kamienic przy ul. Kanoniczej, gdzie mieści się Muzeum
      Archidiecezjalne, wylecieli mieszkańcy. Kościół łaskawie zostawił na
      uzyskanych włościach Uniwersytet Jagielloński i Teatr Kantora Cricot
      2. Na razie trzyma się też Filharmonia Krakowska.

      Kamienice z domami pomocy społecznej przejmuje Caritas. W 1994 r.
      przejęła budynek przy ul. Mikołajskiej 30, zaś w 1998 r. Dom Pomocy
      Społecznej przy ul. Radziwiłowskiej 8. W Śródmieściu tego samego
      roku dostała kilka działek - 3836 m2 przy Skawińskiej 4 i
      Krakowskiej 47. W 2000 r. w Bronowicach księżom z Caritasu
      sprezentowano 12,7411 ha. Największe społeczne protesty towarzyszyły
      przejęciu Domu Pomocy Społecznej. Po listach otwartych, mediacjach
      różnych osobistości udało się tylko zastrzec, że Kościół nie może
      wyrzucić pensjonariuszy do 2014 r., choć chciał to uczynić
      natychmiast!
      Oprócz interesów robionych na kamienicach przy ul. Siennej i
      Stolarskiej dominikanie wciąż poszerzają swoje horyzonty biznesowe.
      W 1993 r. na Prądniku Czerwonym otrzymali 6 ha nieruchomości, w 1997
      r. - 9,5 ha w Nowej Hucie i w 1999 r. ponad 20 ha na polach PGR
      Dziekanowice. Nie pogardzili także ogrodami działkowymi. Wciąż są
      nienasyceni.
      Akademii Muzycznej i PWST `do widzenia!' powiedziały urszulanki. Od
      Komisji Majątkowej wyłudz
      • Gość: naprawdę? Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.30-87-b.business.telecomitalia.it 14.06.08, 15:52
        A może warto sobie przypomnieć, jak to zabierano Kościołowi jego własność, a
        osoby duchowne pozbawiano dachu nad głową - np. wyrzucano ze szpitali siostry,
        które tam pracowały. I co? Jeśli istnieje prawo własności (nabyte), to tamto
        było uczciwe? A może to Ty, albo Twoi Przodkowie uczestniczyli w aktach
        umacniania władzy ludowej kosztem innych?
        A poza tym warto trochę poczytać o roli Kościoła w dziejach Polski. Próbuję
        zrozumieć Twoje założenia metodologiczne... Przykre, że taki masz cel. Masz co
        prawda takie prawo, ale ile osób krzywdzisz?
        I jeszcze jedno: kiedyś przekonamy się, kto miał rację.
        Prymas Wyszyński w "Zapiskach więziennych" pisał po śmierci Bieruta o tym, że
        modli się za niego, ale napisał też i takie zdanie: "On już nie musi wierzyć, on
        już wie, że Bóg jest".
        Życzę Ci wcześniejszej świadomości!
        • Gość: okradany Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 21:28
          Mam świadomość, że Bóg istnieje ale jestem przekonany, że Kosciół
          rzymski nie ma wiele wspólnego z tym prawdziwym Bogiem,który służy
          mu tylko jako parawan do zdobywania bogactw i władzy Gdyby księża
          wierzyli w to co nauczają nie postępowaliby tak jak postępują
          Kościół zmienił dany przez Boga Dekalog i stał się kościołem
          odsępczym Czytaj również Biblię i popatrz na historię Kościoła ijego
          postępowanie. MYŚL samodzielnie
    • Gość: wujek Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.radom.vectranet.pl 14.06.08, 15:25
      a ile nas kosztowała "współpraca" z wielkim bratem ZSRR przez tyle lat?
      • Gość: ant Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 15:37
        Dlatego, że czerwoni kiedyś to teraz czarni mogą?
        • lech.niedzielski Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . 14.06.08, 16:22
          Nie bez znaczenia jest także niezwykła, by nie powiedzieć mafijna,
          solidarność stanu duchownego. Na niej opiera się bezkarność Rydzyka,
          Jankowskiego i wielu im podobnych. Brudy, jeśli w ogóle są prane, to
          we własnym, hermetycznym środowisku.
          • Gość: kleryk Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: 82.139.54.* 14.06.08, 17:59
            A pamiętacie przypowieść, że prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho
            igielne niźli bogaty dostanie się do Królestwa Niebieskiego. Kościół
            Katolicki to ogromny biznes mający gdzieś religię, Pana Boga i ludzi.
            Tylko brak wiary może powodować takie złodziejatwo i pęd za dobrami
            doczesnymi. Ale powiedzcie to niektórym wiernym szczególnie tym
            którzy zamiast mózgu mają fanatyzm.
          • Gość: zonk Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.radom.vectranet.pl 14.06.08, 23:56
            a nie zauwazasz tego samego zjawiska mafijnej solidarnosci w
            srodowisku np lekarskim?
            • Gość: Adam Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.radom.vectranet.pl 15.06.08, 08:30
              nie, tam jest wszystko w porządku.
              • Gość: okradany Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 20:13
                Poczytajcie co piszą na innych forach o Komisji Dwustronnej


                KOMISJA DWUSTRONNA JAK GRABIE

                Komisja Majątkowa daje Kościołowi państwowe mienie. W skład komisji
                wchodzą przedstawiciele Kościoła i przedstawiciele Kościoła.

                Miała działać dwa, góra cztery lata - przeżyła 16 lat i nie ma
                zamiaru zdechnąć. Miała zwracać Kościołowi kat. nieruchomości
                zabrane mu bezprawnie po II wojnie światowej, ale z rozpędu zaczęła
                tez zwracać mienie przejęte zgodnie z prawem, i to nie tylko za
                komuny, lecz nawet w czasach zaborów. Miała przyjmować wnioski o
                zwrot mienia do Konica 1992 r. - przyjęła ich setki po ustawowym
                terminie. Nikt nie kontroluje jej poczynań, a od jej decyzji nie ma
                odwołania. Osławiona Komisja Majątkowa przy MSWiA, organ do spraw
                niekończącego się uwłaszczania Kosciola.

                Sklad mieszany

                Zgodnie z prawem i zdrowym rozsądkiem komisje powinni tworzyć
                przedstawiciele strony rządowej i kościelnej po połowie. Tymczasem
                są oni tak wymieszani, ze właściwie zlewają się w jedno ciało.

                Stronę rządowa reprezentuje 12 osób, w tym... dwaj księża - Mirosław
                Piesiur i Stanisław Pindera. Stronę kościelną - tylko 6 osób, ale
                nie świadczy to, bron Boże, o jej słabszej pozycji, są to, bowiem te
                same osoby, które zatrudnia strona rządowa! Cala szóstka - księża
                Piesiur i Pindera, Krzysztof Wasowski, Małgorzata Bryk, Piotr
                Peronczyk i Wojciech Kubis - występuje w dwóch wcieleniach. Jak
                mozna równocześnie reprezentować państwo i Kościół w spornych
                właśnie pomiędzy nimi sprawach majątkowych?

                W zasadzie komisja ma dwóch współprzewodniczących: Rajmunda Jaroszka
                z ramienia rządu i ks. Piesiura - Kościoła. Ale żeby innym nie było
                przykro, nadano tez tytuł wspólprzewodnicza-cego komisji
                Krzysztofowi Wasowskiemu. Dodatkowo każdy z trzech zespołów
                orzekających ma własnych współprzewodniczących w liczbie dwóch. Im
                wyższa funkcja, tym większa kasa. Miary absurdu dopełnia fakt, ze
                współprzewodniczącym trzeciego zespołu orzekającego ze strony
                rządowej jest ks. Stanisław Pindera.

                Komisja zbiera się dwa razy w tygodniu. Współprzewodniczący Jaroszek
                inkasuje za swój trud ponad 7 tys. zł miesięcznie. Niewiele mniej
                (6,8 tys.) - szefowie zespołów orzekających. Szeregowy członek
                zadowala się kwota ponad 5 tys. zł miesięcznie. Tyle samo przyznano
                z kasy państwa księżom wyznaczonym przez Sekretariat Konferencji
                Episkopatu Polski. Nie jest to zresztą sztywna struktura - do
                rozpatrzenia konkretnej sprawy mozna powołać doraźny zespól
                dopraszając ludzi z zewnątrz; zdarza się nawet, ze zaszczytny tytuł
                współprzewodniczących (i kaske) otrzymują wszyscy jego członkowie.
                Cale towarzystwo tasuje się we własnym gronie, obrasta
                zaprzyjaźnionymi ekspertami - i trwa.

                Człowiek Dorna

                Pan Jaroszek to fachura pełną gębą od lat związany z MSWiA. Za
                rządów AWS był dyrektorem sekretariatu ministra Marka Biernackiego.
                Gdy następca Biernackiego, Krzysztof Janik z SLD, pozbył się
                Jaroszka, ten wylądował miękko na fotelu sekretarza zarządu
                warszawskiej dzielnicy Wawer. Towarzyszyły temu śmieszne
                okoliczności: jak twierdził "Super Express" z 5 listopada 2005 r.
                ("On nie odda tego samochodu"), Jaroszek długo nie chciał się
                rozstać ze służbową ministerialna limuzyna i w końcu trzeba było
                odebrać mu ja siłą. Jeszcze śmieszniejsze jest wysłane do "Superaka"
                oficjalne sprostowanie: Dokumenty będące w posiadaniu MSWiA nie
                zawierają informacji wskazującej, by Pan Jaroszek odmawiał oddania
                samochodu służbowego. Nie było tym samym podstaw do użycia siły i
                nie użyto jej przy przekazaniu samochodu.

                W kaczych czasach Jaroszek odzyskał limuzynę: wrócił do swego
                ulubionego ministerstwa jako szef gabinetu politycznego Ludwika
                Dorna. W wolnych chwilach zachwalał pisowski skok na służbę cywilna
                przekonując, ze po nafaszerowaniu jej pisuarami będzie rzetelna,
                bezstronna i neutralna politycznie. Wraz z Dornem przeniósł się do
                Sejmu - został dyrektorem generalnym kierującym gabinetem marszałka.
                I, jak widać, klęska wyborcza PiS wcale nie przerwała jego kariery.

                Gdyby ktoś miał wątpliwości, co do poglądów i koneksji Rajmunda
                Jaroszka, niech zajrzy na Uniwersytet Kardynała Stefana
                Wyszyńskiego. Znajdzie tam naszego bohatera prowadzącego ćwiczenia z
                przedmiotu pod nazwa służba cywilna na Wydziale Prawa i
                Administracji. Pracownik kościelnej uczelni na czele ekipy rządowej
                mającej targować się z Kościołem o majątek publiczny - to naprawdę
                szatański pomysł kadrowy.

                Ekonom i artysta

                Ks. Miroslaw Piesiur, zaliczany do tzw. desantu śląskiego, umie
                liczyć pieniądze - jest dyrektorem wydziału finansowego Kurii
                Metropolitalnej w Katowicach, tytułowanym tez ekonomem
                archidiecezji.

                W ślad za nim Komisje Majątkową zasilili prawnik Krzysztof Wasowski.
                Panowie współpracowali w Spółce Producenckiej Plus związanej z
                przykościelnym Radiem Plus: Wasowski był prezesem, ks. Piesiur
                przewodniczącym rady nadzorczej. Gość, który żył z kościelnego
                biznesu, robi teraz za bezstronnego przedstawiciela strony rządowej.
                Wszechstronny dr Wasowski pracuje tez na Wydziale Prawa i
                Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, w Wyższej Szkole
                Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Kozminskiego oraz na
                Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego, razem z kolega
                Jaroszkiem. Komisja Majątkowa nie chce potwierdzić, ze to ten sam
                Krzysztof Wasowski, ponieważ... nie ma rzecznika prasowego.

                Za to drugi duchowny w tym gronie sprawia wrażenie postaci z innej
                bajki. Ks. Stanisław Pindera jest wprawdzie wikariuszem biskupim ds.
                administracji i finansów diecezji radomskiej, ale nie bardzo
                wiadomo, skąd bierze na to czas. To utalentowany fotografik, członek
                Związku Polskich Artystów Fotografików, autor albumów i wystaw
                dokumentujących jego liczne podróże - "Przekroczyć piękno
                stworzeń", "Armenia", "Australia". Być może użyteczność ks. Pindery
                polega na tym, ze, podczas gdy on wędruje z aparatem fotograficznym
                wśród skal wulkanicznych Islandii czy nad wodospadami Wiktorii w
                Afryce, jego koledzy w Warszawie spokojnie załatwiają, co maja do
                załatwienia.

                Zwrócimy uwagę na jeszcze jednego "komisarza". Mecenas Piotr
                Peronczyk, adwokat z Warszawy, jest jednocześnie członkiem rady
                ekonomicznej diecezji płockiej. Z jednej strony reprezentuje
                państwo, z drugiej Kościół - zwłaszcza diecezje płocką, o której
                interesy musi przecież zabiegać.

                Jedyna w tym gremium osoba zatrudniona teraz w MSWiA jest Justyna
                Staszak.

                Przekręt za przekrętem

                Ks. Piesiur zastąpił ks. Tadeusza Nowoka, wsławionego ujawniona
                przez "Newsweek" (nr 20 i 32/2003) afera gruntowa.
                Współprzewodnicząc Komisji Majątkowej ten zacny kapłan najpierw
                przyznawali parafiom atrakcyjne grunty, a następnie je odkupywał,
                juz na własny rachunek. Jego prawa ręką był prawnik Marek
                Piotrowski, były funkcjonariusz kontrwywiadu SB. Ks. Nowok działał w
                tajemnicy przed zwierzchnością kościelną, co było niewybaczalnym
                grzechem. I za to go usunięto.

                Wielebny Piesiur miał posprzątać po zbyt pazernym koledze. Niestety,
                sam - razem ze współprzewodniczącym Jaroszkiem - podpisał się pod
                skandalicznymi decyzjami dotyczącymi gruntów w Krakowie w roku 2006.

                Opactwo cystersów, dla którego pracują wspomniany juz Marek
                Piotrowski i mecenas Krzysztof Mazur, przechwyciło otóż atrakcyjne,
                ważne dla miasta grunty, w tym również takie, które zostały juz
                wystawione na przetarg. Komisja Majątkowa załatwiła to w trybie
                tajnym, bez udziału władz Krakowa, i w ekspresowym tempie,
                przyjmując zaniżone wyceny ziemi. Superskuteczny pan Piotrowski
                pilotował tez roszczenia innych podmiotów kościelnych. Doszło do
                takiego absurdu, ze każdy kawałek komunalnego gruntu mógł zostać
                dosłownie w każdej chwili przekazany znienacka jakiemuś zakonowi czy
                parafii. Jak mówią krakowianie, do Kościoła nie należy juz tylko
                Wisła, dworzec kolejowy i willa Zbigniewa Wassermanna?.. •̶
                • Gość: okradany Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 21:30
                  Cd KOMISJA DWUSTRONNA

                  Jak mówią krakowianie, do Kościoła nie należy juz tylko Wisła,
                  dworzec kolejowy i willa Zbigniewa Wassermanna?.. ••Szum w mediach
                  musiał wkurzyć bezstronnego i neutralnego politycznie Rajmunda
                  Jaroszka, pozwolił sobie, bowiem na komentarz: Nie dziwi mnie, (choć
                  nie zgadzam się z taka postawa), ze Prezydent m. Krakowa wszelkimi
                  możliwymi sposobami usiłuje zmienić w świadomości mieszkańców
                  Krakowa obraz swoich nieudolnych czteroletnich rządów. Na złość
                  Jaroszkowi wybory prezydenckie w tym mieście wygrał ponownie prof.
                  Jacek Majchrowski popierany przez lewice.

                  Kraków złożył skargi w prokuraturze, NSA i Strasburgu.

                  Ziemia za bezcen

                  "Komisarz" Piesiur wrócił na lamy prasy przy okazji odebrania
                  Opolskiej Agencji Nieruchomości Rolnych 157 ha gruntu wokół
                  romantycznych ruin posiadłości rodu Henckel von Donnersmarck w
                  gminie Świerklaniec. Ziemie dostało (jako tzw. mienie zamienne)
                  krakowskie Towarzystwo im. Św. Brata Alberta. W osłupienie wprawia
                  oficjalna wycena gruntu: 2,11 zł za metr kwadratowy, chociaż ceny
                  ziemi rolnej w tej gminie nie spadają poniżej 30 zł za metr. Wycena
                  ma znaczenie, bo jeśli czarni szacują swe roszczenia, na np. 50 mln
                  zł, to oczywiście opłaca im się udawać, ze wszystko, co juz dostali,
                  nie jest warte złamanego grosza.

                  Ks. Piesiur zasłania się rzeczoznawca: To on bierze odpowiedzialność
                  za wycenę. Jeśli ktoś się z nią nie zgadza, może przygotować
                  kontroperat ("Polska. Dziennik Zachodni" z 9 kwietnia 2008 r.).
                  Zastępca dyrektora opolskiego oddziału ANR Wacław Landwójtowicz mówi
                  jednak, ze agencja nie miała możliwości zapoznania się z wyceną
                  ziemi, nie mogła wiec zareagować. (To stary numer komisji: wyłączyć
                  z postępowania dotychczasowego właściciela nieruchomości. Kiedy się
                  dowie, ze właśnie ja strącił, nic juz nie będzie mógł zrobić).

                  Nie wiadomo nawet, czy Towarzystwo im. Św. Brata Alberta w ogóle ma
                  prawo do jakiejkolwiek rekompensaty. W 1997 r. Komisja Majątkowa w
                  innym składzie uznała, ze nie udowodniło ono swoich praw. Zmieniła
                  zdanie w roku 2001, gdy pełnomocnikiem Towarzystwa został Marek
                  Piotrowski... Czy nowi właściciele przeznacza poniemieckie hektary
                  na ośrodek dla dzieci specjalnej troski czy cos w tym rodzaju? Nie.
                  Podzielą na działki budowlane, aby je sprzedać. Tak się kreci od lat
                  wielki biznes, który Kościół uporczywie nazywa odzyskiwaniem
                  zagrabionego mienia.

                  Schować cycek

                  Juz w roku 2002, rozpatrując skargę Związku Nauczycielstwa
                  Polskiego, Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wytknął Polsce, ze
                  Komisja Majątkowa lamie Europejska Konwencje Praw Człowieka:
                  podejmuje arbitralne decyzje, od których nie mozna się odwołać, i
                  nie podlega kontroli sadowej. Trzeba wobec tego zmienić podstawy
                  prawne i tryb jej działania. Zauważył to również dwa lata temu, przy
                  okazji afery krakowskiej, prof. Zbigniew Cwiakalski: Komisja
                  Majątkowa to niekonstytucyjny, osobliwy twór, działający w trybie
                  jednoinstancyjnym, co w państwie prawa nie powinno się zdarzyć.

                  Najwyższy czas ogłosić, ze żadne nowe wnioski nie będą przez komisje
                  przyjmowane, i wyznaczyć np. rok na rozpatrzenie tych czekających w
                  kolejce. Po tym terminie - komisje bezwzględnie zlikwidować.
                  D.Z.

                  ~s mszyncja , 19.05.2008 14:29
      • Gość: zatroskany Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.hubal.radom.pl 19.06.08, 11:52
        A ile teraz kosztuje nowy wielki brat - USA?
    • Gość: deko Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.radom.vectranet.pl 15.06.08, 08:32
      PRECZ Z KOMUNą!!!!!!!!!!!!! CZERWONE śWINIE NA śMIETNIK HISTORII
      • Gość: Elżbieta Jagiełło Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 10:12
        O tym jak bardzo Kościół ingeruje w życie osobiste każdego z nas,
        bez względu na światopogląd, jest chociażby ostatni przyklad Agaty z
        Lublina, która jest ofiarą czynu zabronionego, który to czyn w
        świetle polskiego prawa jest przestępstwem. Wyegzekwowanie prawa w
        tym konkretnym przypadku, stało się niemożliwe ze względu na postawę
        księdza. Szczegóły na moim blogu: www.elajagiello.blog.onet.pl
        Mam nadzieję, iż Kościół poniesie konsekwencje, ponieważ sprawa jest
        już w sądzie i z niecierpliwością będziemy oczekiwali orzeczenia.
        Mnie jednak bardziej interesuje szerszy problem coraz bardziej
        radykalnego ograniczania praw kobiet i niczym nieograniczona władza
        księży, np. w szpitalach czy szkołach. Jest to przyczyną nie tylko
        osobistych nieszczęść kobiet i młodych ludzi, ale również praktyką,
        która coraz bardziej kompromituje Polskę w cywilizowanym świecie.
        Elżbieta Jagiełło
        Koalicja Kobiet Europejskich w Radomiu
        www.elajagiello.blog.onet.pl

        • Gość: ogórek Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.radom.vectranet.pl 15.06.08, 11:45
          PRECZ Z CZERWONYMI PARCHAMI!
          • Gość: RENE Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: 82.139.56.* 15.06.08, 13:02
            NIECH ŻYJĄ CZARNE PARCHY!!!!!
            100 LAT!!!! 50 w więzieniu 50 w szpitalu!!!!!
            • Gość: kleryk sympatyk pis szaleje! IP: 82.139.54.* 15.06.08, 13:51
              Jak widać po jego wypowiedziach ukrytych tchórzliwie pod różnymi
              nickami. To tak wygląda jego religijność i miłość bliźniego! I po co
              to zwierzę chodzi do spowiedzi?
              • Gość: Marek Re: sympatyk pis szaleje! IP: *.chello.pl 24.06.08, 14:23
                Gość portalu: kleryk napisał(a):

                > Jak widać po jego wypowiedziach ukrytych tchórzliwie pod różnymi
                > nickami. To tak wygląda jego religijność i miłość bliźniego! I po
                co
                > to zwierzę chodzi do spowiedzi?
                To ten zboczeniec z neoplusa.
          • Gość: as Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 17:54
            Rucane tu hasła miłości są ilustracją typowej katolickiej miłości
            bliżniego
        • Gość: do Sz.P. Elżbiety Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.30-87-b.business.telecomitalia.it 15.06.08, 20:30
          Pani Elżbieto, jeśli jest Pani osobą wierzącą i należy do Kościoła
          rzymskokatolickiego, to i Pani poniesie konsekwencje (pisze Pani: "Kościół
          poniesie konsekwencje"). Każdy ochrzczony w tym Kościele i wyznający tę wiarę
          należy do tegoż Kościoła. A jeśli tak, to istnieją pewne zasady: to nie ja, albo
          nawet Pani ustalamy te zasady, ale wynikają one z Objawienia i Tradycji
          Kościoła. Stąd prawdziwa jest zasada: "jeśli nie żyjesz, tak jak wierzysz -
          zaczniesz wierzyć tak, jak żyjesz".
          Martwi mnie też, że poza wspaniałomyślnym nagłaśnianiem sprawy i czynieniem zeń
          tematów blogów zapomina się o krzywdzie. Tak - z jednej strony krzywda
          dziewczynki. Chociaż trzeba już dziś z perspektywy dodać, że przecież
          okoliczności "zmieniały się": krzyczano początkowo, że to wynik gwałtu, itd. -
          potem zaś wszystko się zmieniało... Pozostał fakt istnienia dziecka. I to jest
          człowiek. Więc warto zacząć myśleć też i w takich szerszych kategoriach.
          Wreszcie dziwi mnie, że Pani jako Kobieta (będąca - jak mówił Jan Paweł II -
          obdarzona "geniuszem kobiety") tak łatwo feruje wyroki.
          Gdyby kiedyś nie nasze Mamy i ich zdolność do poświęcenia nie byłoby i nas
          (domyślam się, że Pani też). Stąd też pomóżmy znaleźć wyjście z tej sytuacji, w
          której znalazła się ta dziewczynka, ale wyjście nie na skróty i NIE PO TRUPACH,
          ale z pomocną dłonią i z szacunkiem koniecznym wobec delikatności psychiki
          młodej matki i dziecka, które już żyje.
          Pozdrawiam Panią i życzę szerokiego spojrzenia i wsłuchiwania się także w głos
          Pani serca.
          • Gość: Elżbieta Jagiełło Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 23:10
            Bardzo dziękuję za miły list.
            Nie zgadzam się ze stwierdzeniem abym to ja miała ponosić
            konsekwencje za Kościół. Ja od lat walczę o edukację seksualną, o
            prawa kobiet do świadomego planowania rodziny, o zlikwidowanie
            potężnego podziemia aborcyjnego. Dlaczego to ja mam odpowiadać za
            kościelny zakaz stosowania prezerwatyw, który naraża ludzi na
            zarażanie się chorobami przenoszonymi drogą płciową, w tym HIV/AIDS.
            Jeżeli chodzi o krzywdę dziewczynki to uważam, że największą krzywdę
            zrobiła jej własna rodzina i szkoła, a potem ten nieuświadomiony
            chłopak.
            • Gość: do Sz.P. Elżbiety Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.30-87-b.business.telecomitalia.it 15.06.08, 23:43

              Pani Elżbieto, cieszę się, że dyskusja na tym forum może też przebiegać w sposób
              kulturalny - także uwzględniając różnice stanowisk rozmówców.

              Chcę dodać i uzupełnić, że jeśli ktoś nie należy do Kościoła katolickiego nie
              jest też zobowiązany do przejmowania się jego wytycznymi, w tym tymi w
              dziedzinie życia seksualnego. Jeśli zaś ktoś jest członkiem Kościoła powinien te
              zasady respektować. jasne jest, że są one nieraz trudne i wymagające, ale
              właśnie dlatego, że stoją na straży życia i godności człowieka. Katolicka nauka
              nie skupia się jedynie na zakazie używania prezerwatywy - i to dla samego
              zakazu. Chodzi o całą wizję miłości i szacunku do drugiego człowieka, który jest
              osobą, a nie maszynką do zaspakajania pożądania. Współżycie dwojga ludzi jest
              bardzo ważne, ale nie stanowi istoty miłości (bo co wtedy, gdy w okresie np.
              choroby jednej ze stron jest ono niemożliwe?).
              Nikt też nie każe Pani "odpowiadać za kościelny zakaz używania prezerwatyw" -
              Pani może go przyjąć, albo nie. Jest Pani wolna. Nikt Panią nie zmusza. Nawet,
              gdy w danym kraju obowiązuje prawodawstwo sprzeczne z nauką Kościoła, wierzący
              mają obowiązek więcej wymagać od siebie - w końcu nikt nie może nakazać używania
              prezerwatywy! A tak na marginesie porównując Pani wypowiedzi to już nie wiem,
              kto ponosi winę w wypadku tej biednej Agaty. Ale cóż... jestem wierzący, więc
              może tym samym dla niektórych zbyt mało rozgarniętym i nie-ucywilizowanym. Niech
              będzie.
              Myślę, że Pani działania są w dużej mierze zbieżne z pracami Kościoła
              katolickiego - jest on za edukacją (wychowaniem) seksualnym i za zniesiem tzw.
              podziemia aborcyjnego. Ale wychowanie nie wiąże się z niszczeniem, ale zawsze ze
              stawianiem wymagań. Wychowawca (z gr. prowadzący za rękę) nie będzie kogoś
              puszczał na głebokie wody samowoli, ale będzie go prowadził - stosując znaną
              zasadę pomocniczości - aż do samodzielności. Podziemia aborcyjnego nie można
              likwidować zgodą na aborcję. Poprzednio pisałem do Pani zwracając uwagę, że spór
              toczy się o człowieka. To dziecko to jest człowiek. Sądzę też, że tym bardziej w
              centrum starań Koalicji Kobiet Europejskich znajduje się człowiek. Nie sposób
              przecież zalegalizować narkomanii, prostytucji, czy innych tym podobnych
              zjawisk, tylko po to, by ktoś "nie robił tego wbrew prawu". Chodzi o dobro
              człowieka.
              Rozumiem też, że sama modlitwa nie wystarczy - trzeba i konkretnego działania.
              Ale przyznam, że dziwi mnie, gdy Ktoś (przez szacunek pisze dużą literą) z
              Koalicji Kobiet Europejskich kpi sobie z życia "poczętego, czy napoczętego".
              Proszę wybaczyć, ale europejskość kojarzy mi się trochę inaczej.
              Reasumując, jeśli Pani nie przyjmuje zasad Kościoła, to Pani do niego po prostu
              nie należy, a więc też dziwne, że przejmuje się Pani jego zakazami. Niech więc z
              europejskości pozostanie przynajmniej tolerancja dla uważających inaczej (nie
              chcę już pisać szacunek, bo to może być zbyt duże wymaganie).
              Z wyrazami SZACUNKU w Pani kierunku.
              • Gość: Elżbieta Jagiełło Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 09:55
                "Chcę dodać i uzupełnić, że jeśli ktoś nie należy do Kościoła
                katolickiego nie jest też zobowiązany do przejmowania się jego
                wytycznymi, w tym tymi w dziedzinie życia seksualnego".

                Nie zgadzam się z Panem/Panią. Nie sposób biernie przygladać się jak
                skostniałe zasady kościelne wyrzadzają ludziom krzywdę. Zakaz
                stosowania prezerwatyw powoduje celowe, z premedytacją narażanie
                ludzi na choroby i ew. śmierć, nie wspominając już o zapobieganiu
                niechcianej ciąży.Byłoby mniej noworodków na śmietniku, mniej
                maltretowanych dzieci, a tym samym mniej pogrzebów na które monopol
                ma Kościół. Czy na tym polega uszanowanie godności człowieka?
                Jest to zła wola Kościoła nie przystająca do realiów współczesnego
                życia. Kościół nie rozwija się. Zasady w nim panujace są
                średniowieczne, dlatego ludzie uciekają z Kościoła, a szczególnie
                Ci, którzy bywali w świecie i widzieli jak to naprawdę działa.
                To jest moje zdanie i nie musi się Pan/Pani ze mną zgadzać.

                "Ale przyznam, że dziwi mnie, gdy Ktoś (przez szacunek pisze dużą
                literą) z Koalicji Kobiet Europejskich kpi sobie z życia "poczętego,
                czy napoczętego".

                To nie jest żadna kpina! Nauka mówi, że najpierw jest zygota,
                póżniej zarodek, płód i dopiero dziecko. Nie ma podstaw przyjmowac,
                że jest inaczej.
                Europejskość polega na otwarciu się na wielokulturowość i
                różnorodność.
                Szanuję Pana/Pani zdanie, ale nie zgadzam się i nie akceptuję
                takiego punktu widzenia. Pozostańmy przy swoim, każdy z nas ma prawo
                miec swoje zdanie, bo każdy z nas ma inny bagaż doświadczeń.
                Z poważaniem
                Elżbieta Jagiełło
                Koalicja Kobiet Europejskich w Radomiu
                P.S
                Co do sprawy Agaty. Nie jestem stroną w tej sprawie. Poczekajmy na
                sądowe rozstrzygnięcie sprawy.


                • Gość: mag Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.radom.vectranet.pl 16.06.08, 10:21
                  e.Jagieło:
                  Nie zgadzam się z Panem/Panią. Nie sposób biernie przygladać się jak
                  skostniałe zasady kościelne wyrzadzają ludziom krzywdę. Zakaz
                  stosowania prezerwatyw powoduje celowe, z premedytacją narażanie
                  ludzi na choroby i ew. śmierć, nie wspominając już o zapobieganiu
                  niechcianej ciąży.Byłoby mniej noworodków na śmietniku, mniej
                  maltretowanych dzieci, a tym samym mniej pogrzebów na które monopol
                  ma Kościół. Czy na tym polega uszanowanie godności człowieka?[...

                  Ja też uważam, że rodzenie niechcianych dzieci w dużej mierze rodzi patologie i
                  takie przypadki maltretowania, zabijania noworodków jak ostatnio często się zdarza.
                  Kobieta zrobi wszystko aby urodzić- i wszystko aby nie urodzić!
                  Żadne zakazy jej nie powstrzymają. Vede ogłoszenia AAA wywoływanie miesiaczki.
                  Takiej obłudy jak w tym wypadku prezentuja obrońcy życia, nie ma na całym świecie!
                • Gość: do p. Elżbiety Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.30-87-b.business.telecomitalia.it 17.06.08, 02:08
                  Cieszę się jedynie z tego, że potrafimy się szanować w dyskusji. Przyznam, że
                  też mi ciężko "biernie przygladać się" jak pseudonowoczesne idee i zwolennicy
                  skrajnej samowoli niszczą życie - i dzieci i matek (to tak trochę pod syndrom
                  poaborcyjny, o którym jakoś nie słychać...). Może gdyby Pani organizacja
                  funkcjonowała wychowując i prawdziwie troszcząc się, nie byłoby "narażania ludzi
                  na choroby i ew. śmierć, nie wspominając już o zapobieganiu niechcianej ciąży.
                  Byłoby mniej noworodków na śmietniku, mniej maltretowanych dzieci", bo ludzie
                  uczyliby się stawiać sobie wymagania i mieliby szacunek do życia. W Pani
                  ideologii umieją tylko wybierać łatwiznę i bawić się życiem. A jeśli jest
                  niepotrzebne (oby tylko do tego dostosować przepisy prawa i konstytucję!), to
                  można się go pozbyć! Pani wychowanie sprowadza się jedynie do zapobiegania...
                  Przybiera więc formę defensywy, a przecież powinno być czymś pozytywnym. A jeśli
                  maltretowane dzieci i noworodki na śmietnikach są skutkiem braku stosowania
                  prezerwatywy, to już doszliśmy do absurdu. Gratuluję serdecznie! A myślę, że
                  Pani Koalicja nie przyjmie formy koalicji pro-prezerwatywowej. Tak na marginesie
                  prezerwatywa nie chroni w 100% od AIDS i od poczęcia.
                  Chcę też dodać, że Kościół nie ma monopolu na pogrzeby. A wprost przeciwnie -
                  wszyscy, którzy publicznie notorycznie wypowiadają się przeciwko jego nauce i
                  nie wykażą przed śmiercią skruchy - nie mają prawa do pogrzebu katolickiego
                  (proszę porównać kanon 1184 Kodeksu Prawa Kanonicznego). Tak więc nikt nikogo
                  nie zmusza. Co więcej nietaktem wobec zmarłego ze strony rodziny byłoby
                  taszczenie go do kościoła wbrew jego woli. Nie musi więc Pani tego się obawiać,
                  a pogrzeby tzw. "świeckie" rozwinęły się w czasach powojennych i kilka
                  burzliwych i uroczystych nawet można było oglądać w telewizji...
                  Muszę też, niestety, nie zgodzić się z Panią, bo w Kościele wcale nie panują
                  zasady średniowieczne, a ewangeliczne (to znaczy jeszcze wcześniejsze - od
                  Jezusa Chrystusa). Nie wypada pytać, ile Pani ma lat, ale zwłaszcza w minionym
                  ćwierćwieczu było widać, jak bardzo Kościół się zmienia. Trzeba tylko chcieć
                  dostrzec. Zmiany natomiast, o których Pani pisze NIGDY (jeszcze raz specjalnie
                  dla Pani: NIGDY) się nie dokonają, bo Kościół przestałby być Kościołem Jezusa
                  Chrystusa. Rozumiem, że zapewne dla Pani jest to obcy Człowiek, a Jego nauka
                  jest mętna. Stąd też proponuję poznanie jej, by nie wypisywać postulatów
                  przypominających hasło na stajni w okresie komunizmu: "Koniu polski bierz wzór z
                  konia radzieckiego...". Populizm już przerabialiśmy wiele razy. Więc niech Pani
                  już po tę metodę nie sięga.
                  Trudno dopatrzyć się w Polsce, ale też w świecie (także na Zachodzie, gdzie
                  ludzie "bywali (...) i widzieli jak to naprawdę działa)" masowych ucieczek od
                  Kościoła. To, co Pani robi jest taką próbą oderwania ludzi od Kościoła. Cóż,
                  czas pokaże kto miał racje.
                  A co do początku życia, proszę poczytać innych autorów. To już nawet podręcznik
                  do biologi tłumaczył, że powstaje zygota, która jest początkiem nowego życia...
                  W Pani wizji człowiek "wypoczwarza się" z poprzednich etapów... Wczoraj jeszcze
                  to nie było dziecko, a dzisiaj już jest. Wczoraj to jeszcze nie był człowiek,
                  dzisiaj już jest. Wczoraj mogliśmy go zabić, dzisiaj trzeba kochać. Wczoraj
                  byliśmy bezkarni, dziś trzeba przeklinać na Kościół - bo to on kazał nam bawić
                  się miłością i każe ponosić odpowiedzialność... A jak zabije psa, to ciągają go
                  do sądów - i słusznie. Człowieka natomiast jest dla Pani zabawką. Tak więc
                  dziecko niechciane jest winą Kościoła, bo zabrania prezerwatywy. A co jeśli była
                  używana? Pani wtedy będzie od rodziców publicznie domagać się deklaracji: "nie
                  używaliśmy!", by dołożyć Kościołowi? A może ma Pani taką wiedzę bezpośrednią na
                  ten temat, czy stosowali antykoncepcję, czy nie?
                  Jaki interes ma Pani w tym wszystkim?
                  Czy tak bardzo ktoś z Kościoła Panią skrzywdził (a Kościół to też ludzie, więc
                  niestety zło w Kościele było i jest - por. jedno z ostatnich wystąpień Benedykta
                  XVI)?
                  Czy nie próbowała Pani poznać motywów drugiej strony zanim zacznie Pani
                  populistycznie oskarżać?
                  Czy może nie potrafi Pani postawić sobie wymagań i denerwuje Panią, że inni
                  przypadkiem mogą być dzięki temu bardziej szczęśliwi?
                  Czy nie widzi Pani, że źródłem szczęścia człowieka nie jest antykoncepcja i
                  wolność w zabijaniu (my żyjemy i to dzięki trudowi naszych Rodziców, którzy
                  podjęli piękną decyzję)?
                  Czy może z tych wszystkich teorii ma Pani jakąś korzyść finansową i jest ona
                  nieźle opłacalna?
                  I na koniec chcę przywołać dwa cytaty: Jeden wyczytałem tu gdzieś na forum, a
                  potem odnalazłem w źródle. Kard. S. Wyszyński po śmierci Bieruta (gdy modlił się
                  za niego - podkreślam to) zapisał: "On już nie musi wierzyć. On już wie, że Bóg
                  jest. Jest więc zdecydowanie po naszej stronie". Życzę Pani takiej świadomości,
                  że kiedyś i Pani będzie po naszej stronie. Wszystko jedno, czy Pani dziś ma to w
                  nosie, czy gdzie indziej.
                  I drugi cytat z H. Sienkiewicza: "I tak minął Neron, jak mija wicher, burza,
                  pożar, wojna lub mór, a Bazylika Piotra panuje dotąd z wyżyn watykańskich miastu
                  i światu". Życzę, by nie stawała Pani na miejscu Nerona. Nie warto. To
                  "donkichoteria", a Pani jest z Jagiełłów.
                  Z pozdrowieniami.
                  • Gość: Elżbieta Jagiełło Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 07:24
                    "Może gdyby Pani organizacja funkcjonowała wychowując i prawdziwie
                    troszcząc się, nie byłoby "narażania ludzi na choroby i ew. śmierć,
                    nie wspominając już o zapobieganiu niechcianej ciąży.
                    Byłoby mniej noworodków na śmietniku, mniej maltretowanych dzieci",
                    bo ludzie uczyliby się stawiać sobie wymagania i mieliby szacunek do
                    życia. W Pani ideologii umieją tylko wybierać łatwiznę i bawić się
                    życiem. A jeśli jest niepotrzebne (oby tylko do tego dostosować
                    przepisy prawa i konstytucję!), to można się go pozbyć! Pani
                    wychowanie sprowadza się jedynie do zapobiegania...
                    Przybiera więc formę defensywy, a przecież powinno być czymś
                    pozytywnym. A jeśli maltretowane dzieci i noworodki na śmietnikach
                    są skutkiem braku stosowania prezerwatywy, to już doszliśmy do
                    absurdu. Gratuluję serdecznie! A myślę, że Pani Koalicja nie
                    przyjmie formy koalicji pro-prezerwatywowej. Tak na marginesie
                    prezerwatywa nie chroni w 100% od AIDS i od poczęcia"

                    Szanowny Panie, jednak nie potrafi Pan dyskutować i nie szanuje Pan
                    mnie w tej dyskusji. Nigdy nie atakuje się partnera w dyskusji,
                    natomiast można atakować poglądy, jeżeli się z nimi nie zgadzamy.
                    Pan zaatakował mnie personalnie, a także moją organizację, nie
                    wiedząc nawet tak naprawde czym się zajmujemy. Czy zna Pan Statut
                    Koalicji Kobiet Europejskich? Czy zna Pan mnie osobiście jako
                    człowieka, kobietę? NIE! ale atakuje Pan na oślep.Ponadto
                    wykorzystuje Pan przewagę bo jest Pan anonimowy, a ja jestem
                    rozpoznawalna. Panu nie starcza odwagi aby się nam przedstawić, a ja
                    jak Pan słusznie zauważył, jestem z Jagiellonów, zawsze walczę z
                    otwartą przyłbicą. Ponieważ dyskusja zeszła poniżej mojego poziomu,
                    szkoda mi czasu i energii na kontynuowanie tej wątpliwej
                    merytorycznie dyskusji.
                    Z poważaniem
                    Elżbieta Jagiełło
                    Koalicja Kobiet Europejskich w Radomiu

                    • Gość: do Sz.P. Elżbiety Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.30-87-b.business.telecomitalia.it 18.06.08, 01:19
                      Pani Elżbieto, uważam jednak, że Pani też nie wie, jakimi zasadami kieruje się
                      Kościół katolicki, a jedynie go atakuje wykorzystując tzw. argumenty z przykładu
                      (nadmienię, że w merytorycznej dyskusji po prostu ich się nie używa). Moja forma
                      wypowiedzi nie była atakiem, ale pytaniami - na pytanie "czy?" istnieją przecież
                      dwie możliwe odpowiedzi.
                      Forum nie zobowiązuje mnie do publicznego prezentowania imienia i nazwiska. Pani
                      to uczyniła - to Pani sprawa. W dodatku kapitalnie reklamuje Pani swój blog -
                      jakby nie patrzeć, to reklama.
                      Pani używa teraz już argumentów emocjonalnych - z merytoryczną stroną (choćby w
                      punktach przedstawionych wyżej nie ma to za wiele wspólnego). Co więcej strzela
                      Pani, ale jednocześnie nie podejmuje dyskusji z konkretnymi sprawami.
                      Skorzystałem z zaproszenia na Pini blog (wszak było ono dla wszystkich), tak
                      więc, jeśli firmuje Pani Koalicję Kobiet Europejskich swoim nazwiskiem i jeśli
                      nazwa Koalicji podawana jest przy zaproszeniu na blog - to po wnikliwej analizie
                      wpisów mam wiedzę na temat zasad, którymi owa Koalicja się kieruje (wydaje się,
                      że są one bliskie Pani wpisom, nieprawdaż?). I muszę też przyznać, że w kilku
                      miejscach także Pani "atakowała" personalnie, a nie ideowo.

                      1 VI - radosny Dzień Dziecka - inne też czekają na urodzenie i na obchodzenie
                      tego dnia.
                      Pozdrawiam Panią serdecznie.
                    • Gość: sa Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.radom.vectranet.pl 18.06.08, 13:47
                      miejsce kobiet jest w kuchni przy garach
      • Gość: rene Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: 82.139.56.* 15.06.08, 13:01
        NIECH TERAZ CZARNE ŚWINIE RZĄDZĄ ŚWIATEM!!!!!!!!!
        • Gość: mała Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.internet.radom.pl 15.06.08, 13:04
          a widzieliscie baze czarnych w turnie?tam sie non stop cos dzieje
          jakies imprezki i jezdza tam rozni politycy/
          • lech.niedzielski Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . 15.06.08, 13:18
            Gość portalu: mała napisał(a):

            > a widzieliscie baze czarnych w turnie?tam sie non stop cos dzieje
            > jakies imprezki i jezdza tam rozni politycy/
            Radujmy się bracia i siostry !
            • Gość: Elżbieta Jagiełło Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 17:35
              Domagajmy się wprowadzenia do szkół rzetelnej edukacji seksualnej,
              nie podszytej światopoglądem. To ma być wiedza medyczna dostępna
              zarówno dla np. Świadków Jehowy jak i dla Adwentystów Dnia Siódmego.
              Niech sami decydują!
              Gdyby 14 latka z Lublina wiedziała, że w Polsce dostępny jest
              POSTINOR DUO nie byłoby teraz tej koszmarnej sytuacji. Ale przecież
              katecheta/ka nie nauczy, że w Polsce dostępna jest antykoncepcja
              postkoitalna do 72 godz. po niezabezpieczonym stosunku. Są to dwie
              tabletki, koszt ok 80 zł, na receptę. Nie jest to środek
              wczesnoporonny. Odpada dylemat etyczno - moralny. Nie powstaje tzw.
              życie, ani poczęte, ani napoczęte, ani żadne inne. Najwyższy czas
              wprowadzić zamiast tego śmiesznego "Wychowania do życia w rodzinie"
              podręcznik "Świadome macierzyństwo". Sama modlitwa nie wystarczy by
              zapobiec wielu tragediom.
            • Gość: Adam Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.radom.vectranet.pl 15.06.08, 21:53
              idź sobie polutuj w tym zakładziku , najlepiej mózg bo coś ci nie styka
              • Gość: Bum... Bum... Bum. Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.08, 10:22
                Coraz wiecej ludzi zaczyna zauważać fałszywość i zakłamanie kleru
                (starszego rangą, bo część młodych rzeczywiście wierzy, że chce coś
                dobrego zrobić - później im przechodzi, jak "wsiąkają w klimat"),
                coraz więcej ludzi... A swoją drogą podziwiam skuteczność w praniu
                mózgu...
                • Gość: rene Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: 82.139.56.* 16.06.08, 20:38
                  A do tego wszędzie kapelanów powciskali kużwa przez to kasa zamiast
                  wzmacniać np. kadrę narodową to ją osłabia. A poco ta klecha
                  poleciała na euro do Austrii? Przez niego wypadniemy z Euro bo się
                  klecha słabo modli!!!!!!
                  • Gość: abc Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.183-80-b.business.telecomitalia.it 17.06.08, 01:23
                    A może trochę więcej kultury? Nikt Ci nie ubliża, więc i Ty nie wyzywaj od
                    klechów. Bo musiałbym dopisać: chamie...

                    PS1: I nie pisz, że katolicy mówią o miłości, a używają takich słów - bo
                    będziesz wtedy tylko żałosny - każdy ma prawo do godności, ksiądz też.

                    PS2: Jak wierzysz, to czy Ty się modliłeś? A jeśli nie wierzysz, to po co
                    ubijasz pianę?
                    • Gość: rene Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.radom.vectranet.pl 17.06.08, 07:42
                      bo nie mam mózgu i rodzice tez nie chodza do kościoła, pochodze z
                      prostej rodziny ze wsi, sprowadziliśmy się doRadomia za komuny, tat
                      należał do PZPR dzieki temu miał dobrą posade chociaż na niczym sie
                      nie znał, mama to samo.
                      • lech.niedzielski Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . 17.06.08, 11:52
                        Polacy widzą apostolskie ubóstwo i ascezę hierarchów. Widzą plebanie
                        większe od kościołów, biskupie pałace, majątki ziemskie, ekskluzywne
                        samochody. Między innymi dlatego oburzają się na wysokie ceny
                        religijnych posług i udzielanych sakramentów.
                        • Gość: Adam Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.radom.vectranet.pl 17.06.08, 12:26
                          należałeś do PZPR?
                          • lech.niedzielski Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . 17.06.08, 17:36
                            Gość portalu: Adam napisał(a):

                            > należałeś do PZPR?
                            Od 20 lat każde pytanie o szmal Czarnej Struktury to "wściekłe ataki
                            na wiarę"...
                            PS
                            A odpowiadają na pytanie wielonickowa z neoplusa: Niestety nie. W
                            1989 miałem 9 lat. Nawet do ZMS-u by mnie nie przyjęli.
                            Niestety.
                            • Gość: Adam Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.radom.vectranet.pl 17.06.08, 18:24
                              przynajmniej byś nie kłamał Lechu
                      • Gość: rene Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: 82.139.56.* 17.06.08, 19:36
                        NIE PODSZYWAJ SIĘ DUPASIE POD CZYJŚ NIK
                      • Gość: rene Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: 82.139.56.* 17.06.08, 19:37
                        A mózgu nie masz to fakt bo chociażbyś TUMANIE kurzu zmienił ip
                        kompa to jakośby to wyglądało
                    • Gość: rene Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: 82.139.56.* 17.06.08, 19:40
                      A Tyu "abc" poszukaj kultury w kancelarii kościelnej jak będziesz
                      chować siostrę albo brata bezrobotnego mając najniższe wynagrodzenie
                      i klecha powie ci że masz tyle zapłacić i kropka bo nie bezie
                      pogżebu i żadne argumenty nie przemawiają nawet to że ten ktoś
                      ciężko po...ł przy budowie kościoła. OWER
                      • lech.niedzielski Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . 17.06.08, 20:40
                        Gość portalu: rene napisał(a):

                        > A Tyu "abc" poszukaj kultury w kancelarii kościelnej jak będziesz
                        > chować siostrę albo brata bezrobotnego mając najniższe
                        wynagrodzenie
                        > i klecha powie ci że masz tyle zapłacić i kropka bo nie bezie
                        > pogżebu i żadne argumenty nie przemawiają nawet to że ten ktoś
                        > ciężko po...ł przy budowie kościoła. OWER
                        Masz rację. Oni największą kasę robią na nieszczęściu ludzkim.
                        PS
                        Nie mam na myśli ślubów. Chociaż jakby się tak zastanowić ... .
                        • Gość: gut Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.30-87-b.business.telecomitalia.it 18.06.08, 00:38
                          A ja doświadczyłam wiele dobroci ze strony Kościoła i księdza - zwłaszcza po
                          śmierci moich rodziców. Podobnie w naszej parafii inni. Nie zgodzę się więc z
                          Waszym głupim uogólnianiem. Owszem, księża to też ludzie, a zło jest obecne też
                          w Kościele. Uważam jednak, że jesli ktoś do niego nie należy, czy nie chce mieć
                          z nim nic wspólnego, to niech daruje sobie też jego reformowanie.
                          • Gość: Adam Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.radom.vectranet.pl 18.06.08, 06:52
                            zostaw go, ten człowiek cały czas kłamie, wieko mu sie nie domknie
                          • lech.niedzielski Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . 18.06.08, 19:23
                            Gość portalu: gut napisał(a):

                            > A ja doświadczyłam wiele dobroci ze strony Kościoła i księdza -
                            zwłaszcza po
                            > śmierci moich rodziców. Podobnie w naszej parafii inni. Nie zgodzę
                            się więc z
                            > Waszym głupim uogólnianiem. Owszem, księża to też ludzie, a zło
                            jest obecne też
                            > w Kościele. Uważam jednak, że jesli ktoś do niego nie należy, czy
                            nie chce mieć
                            > z nim nic wspólnego, to niech daruje sobie też jego reformowanie.
                            Nie ty pomywaczu garów w Italii będziesz decydoał o tym kto jest w
                            Kościele a kto nie.
                            I szoruj mi do zmywaka, bo Cię znowu patron opier... !
                            • Gość: Adam Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.radom.vectranet.pl 18.06.08, 20:11
                              ani ty drobny wyrobniku po czerwonej pale
                            • Gość: pseudo-Lech Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.30-87-b.business.telecomitalia.it 19.06.08, 00:57
                              Ja jednak nie wstydzę się mojej pracy. Czasem trzeba i przy garach. Ale
                              "wszechinteligentny Lechu" uważam jednak, że mam większe prawo wypowiadać się na
                              temat sytuacji w Kościele od Ciebie. Umiesz tylko pluć i nic więcej. A gdyby
                              ktoś ze strony wierzących odpowiedział w taki sposób jak Ty rozpocząłbyś batalię
                              z Pismem Świętym w ręku, jak to dewotki nie umieją przebaczać i jak wygląda nasz
                              katolicyzm. Więc może po prostu daj sobie spokój - żałosne są Twoje wypowiedzi,
                              a prymitywizm wypływa spod ekranu... Może masz inne hobby. A jeśli nie, to pisz
                              dalej - możesz jeszcze pobić własne rekordy pustki. A jeśli w kraju powodzi Ci
                              się dobrze i "na garach" nie musisz siedzieć, to życzę Ci sukcesów, a jak
                              spadniesz na dno, to zyczę byś przynajmniej resztek rozumu nie utracił.
                      • Gość: Adam Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.radom.vectranet.pl 17.06.08, 21:45
                        "pogżebu" - i kto tu jest TUMANEM
                        • Gość: gekon Re: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.08, 15:30
                          Faktycznie popełnił błąd w pisowni. Ale co do zapłaty za... pogrzeb,
                          to nie wiem czy pamiętacie/wiecie o sytuacji jaka miała miejsce w
                          Wierzbicy dobrych kilkadziesiąt lat temu. Starsi mogą pamietać, bo
                          afera była na całą Polskę (otarło się również o Watykan, prasa o tym
                          pisała). Pewien ksiądz o nazwisku Kos postanowił odprawić pogrzeb
                          nie biorąc za tę posługę żadnych pieniędzy od dziewczynki, która
                          chciała pochować jednego z rodziców, nie pamietam czy mamę czy tatę
                          (drugi rodzic umarł wcześniej). Po prostu była biedna. Zwierzchnicy
                          księdza dostali szału i doprowadzili nie tylko do rozłamu w tej
                          społeczności lokalnej, ale również wyrzucili Pana Kosa z Kościoła
                          Katolickiego. Była nawet prawdziwa bitwa o budynek kościoła - duża
                          część mieszkańców nie chciała, by Pan Kos opuścił ich miejscowość i
                          blokowała budynek. Interweniował nawet Prymas Tysiąclecia, który
                          osobiście pofatygował sie do Wierzbicy, by oznajmić na mszy ludowi
                          jedynie słuszną decyzję (strasząc ich przy okazji). Było trochę
                          zamieszania, ludzie protestowali zszokowani taką reakcją, nie mogli
                          uwierzyć w to co sie działo... Kos zdążył dać kilka (kilkanaście)
                          slubów, które zostały... anulowane. Od tamtych wydarzeń w Wierzbicy
                          pojawili się Mariawici do których przyłaczyla się część
                          zdegustowanych mieszkańców. Ciekawe czy o tym uczą w szkole
                          młodzież... I ciekawe jak się potoczyło dalsze życie Pana Kosa...
                          Wiem, że uwielbiał ptaki, hodował kanarki... Pewnie był wrażliwym na
                          krzywdę innych... Nie piszmy więc o tym, że księża są tylko ludźmi,
                          bo księża są ludźmi. Ale co z Systemem? Nie mozna go krytykować?
                          • Gość: Elżbieta Jagiełło Finał sprawy ciężarnej 14-latki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 16:23
                            Finał sprawy ciężarnej 14-latki. Zwyciężyło prawo!
                            Sprawa 14-latki z Lublina, która zaszła w ciąże ze swoim starszym
                            kolegą i chciała dokonać aborcji, znalazła swój finał. Jak podaje
                            serwis gazeta.pl, za Katolicką Agencja Informacyjną, dziewczynka
                            przeszła zabieg aborcji w Gdańsku. Obradująca dzisiaj Konferencja
                            Episkopatu Polski ustami abp Józefa Michalika powiedziała, że
                            zwyciężyła "ideologia śmierci".
                            Jaki pisze gazeta.pl, zabieg przeprowadzono w ostatnim momencie -
                            dziś był ostatni dzień ciąży, w którym zabieg można było wykonać -
                            polskie prawo zezwala na zabieg do 12. tygodnia, jeśli ciąża jest
                            wynikiem czynu zabronionego. 14-latka zaszła w ciążę ze swoim o rok
                            starszym kolegą. Ze sprzecznych zeznań nie można było ustalic czy
                            był to gwałt czy dobrowolony stosunek płciowy. Tak czy inaczej, w
                            obu przypadkach jest to naruszenie obowiązującego prawa i w takim
                            wypadku prawo zezwala na dokonanie legalnej aborcji. - Zachodzi
                            wysokie prawdopodobieństwo, że ciąża jest wynikiem czynu
                            zabronionego - obcowania płciowego z osobą poniżej 15 lat - tak
                            brzmiało oświadczenie prokuratury.

                            Dziewczynka i jej matka nie mogły jednak wyegzekwować prawa i
                            dokonać aborcji. Dwa szpitale w Lublinie odmówiły, a potem nie
                            dokonano go także w szpitalu w Warszawie. Za dziewczyną do Warszawy
                            przyjechał ksiądz i działaczki z organizacji obrońców życia.
                            Dziewczyna kilka razy zmieniała zdanie, czy chce aborcji, czy nie -
                            pisze Gazeta.pl. W końcu Agata i jej matka zdecydowały, że 14-latka
                            podda się zabiegowi. W poniedziałek minister Ewa Kopacz powiedziała,
                            że ministerstwo wyznaczy placówkę, w której będzie mogła dokonać
                            aborcji.



                            • Gość: Adam Re: Finał sprawy ciężarnej 14-latki IP: *.radom.vectranet.pl 18.06.08, 16:42
                              to był jej chłopak? chodzi tu o gwałt?
                              • Gość: Elżbieta Jagiełło Re: Finał sprawy ciężarnej 14-latki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 05:55
                                Polskie prawo stanowi, że obcowanie płciowe z osobą poniżej 15 roku
                                życia jest przestępstwem, niezależnie od tego czy był to gwałt czy
                                dobrowolny stosunek płciowy.
                                Ta wiedza powinna być przekazywana młodzieży w rodzinie w szkole na
                                lekcjach świadomego macierzyństwa. Przygotowanie do życia w rodzinie
                                znów nie zdało egzaminu!
                                • Gość: grafit Re: Finał sprawy ciężarnej 14-latki IP: *.radom.vectranet.pl 19.06.08, 07:09
                                  a pani usunęłą kiedyś ciążę?
                                  • Gość: anty-grafit Re: Finał sprawy ciężarnej 14-latki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.08, 12:26
                                    A co, podnieca Cię to, takie grzebanie w czyjejś d.... ? Szukaj
                                    zatem takich fascynacji na innym forum.
                                    • Gość: Młody Dewocja to kompletny syf ! IP: *.chello.pl 19.06.08, 13:04
                                      A praktykujący i wierzący to są dwie zupełnie obce sobie nacje.
                                      • b-ania Re: Dewocja to kompletny syf ! 19.06.08, 14:04
                                        Instnieją jeszcze inne nacje: paktykujący i wierzący, praktykujący i
                                        niewierzący, niepraktykujący i wierzący, niepraktykujący i
                                        niewierzący.
                                        Ale...(Lecz powie ktoś: Ty masz wiarę, a ja mam uczynki; pokaż mi
                                        wiarę swoją bez uczynków, a ja ci pokażę wiarę z uczynków moich. Ty
                                        wierzysz, że Bóg jest jeden? Dobrze czynisz; demony również wierzą i
                                        drżą. (...) wiara bez uczynków jest martwa?)

                                      • lech.niedzielski Re: Dewocja to kompletny syf ! 22.06.08, 15:49
                                        Gość portalu: Młody napisał(a):

                                        > A praktykujący i wierzący to są dwie zupełnie obce sobie nacje.
                                        O!
                                • Gość: Tylko podziwiać! Re: Finał sprawy ciężarnej 14-latki IP: *.30-87-b.business.telecomitalia.it 19.06.08, 14:25
                                  Trzeba podziwiać triumf, bo kogoś zamordowano. Gratulujemy Pani!
                                  A teraz Pani już dziękujemy - osiągnęła Pani swoje!
                                  • Gość: Adam Re: Finał sprawy ciężarnej 14-latki IP: *.radom.vectranet.pl 19.06.08, 14:57
                                    zwykłe dupodaje sie ciesza . będą sie sypać i dkrobać , szczególnie
                                    gó..ary.
                                  • Gość: Elżbieta Jagiełło Re: Finał sprawy ciężarnej 14-latki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 21:24
                                    Nie postrzegam tego w kategoriach triumfu. Wręcz przeciwnie, jest mi
                                    ogromnie przykro, że taka sytuacja zaistniała.
                                    Codziennie setki kobiet dokonują aborcji w podziemiu aborcyjnym i ja
                                    nie mam na to wpływu. Nic nie osiągnęłam! Nie spowodowałam zmiany
                                    złej ustawy antyaborcyjnej,ani nie mam wpływu na wprowadzenie do
                                    szkół rzetelnego, nie podszytego światopoglądem, wychowania
                                    seksualnego, dlatego nie ma mi Pan/Pani za co dziękować. Ja jeszcze
                                    nie skończyłam.
                                    • Gość: Żałosny Bigot Konkordacik jest przecudowny ! IP: *.chello.pl 19.06.08, 23:06
                                      O !
                                    • Gość: kpina Re: Finał sprawy ciężarnej 14-latki IP: *.30-87-b.business.telecomitalia.it 19.06.08, 23:35
                                      Przecież Pani rzetelne wychowanie - z wcześniejszych zapisów to wynika - ma
                                      zawierać możliwość przerwania ciąży = zamordowania człowieka! Więc jeśli takie
                                      mają być te sukcesy, to niech Pani już skończy.
                                      • Gość: Elżbieta Jagiełło Re: Finał sprawy ciężarnej 14-latki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.08, 06:49
                                        Widzę, że nie czytasz ze zrozumieniem. Wg moich wcześniejszych
                                        zapisow wynika, że stosowanie POSINORU DUO w takich sytuacjach nie
                                        doprowadza do zapłodnienia. Nie powstaje tym samym tzw.życie,
                                        ani "człowiek poczęty" Nie dochodzi do przerywania ciąży bo takowej
                                        poprostu nie ma = nie ma "mordowania człowieka".
                                        W medycynie nie ma okreslenia "człowiek poczęty", natomiast jest
                                        zygota, zarodek, płód i dopiero człowiek. Ja opieram się na
                                        empirycznych, a nie dogmatycznych kategoriach.
                                        Proponuję przemyślenie jeszcze jednego aspektu sprawy z Agatą.
                                        Dziewczynka poniosła wszystkie konsekwencje, będzie miała traume do
                                        końca życia. Natomiast chłopak nie poniósł żadnych konsekwencji
                                        oprócz tego, że rodzice zabrali mu komórkę i przenieśli do innej
                                        szkoły.
                                        Mam pytanie do Panów, którzy tak lekkomyślnie oskarżają mnie, że
                                        chcę mordować "ludzi", jakie macie propozycje dot. odpowiedzialności
                                        chłopców i mężczyzn? Co zrobicie aby uniemożliwić "zabijanie
                                        poczętych" Czy tylko będziecie obrzucać inwektywami ludzi, którzy
                                        chcą uregulować tę sprawę?
                                        • Gość: finał Re: Finał sprawy ciężarnej 14-latki IP: *.radom.vectranet.pl 20.06.08, 07:02
                                          skrobałas sie kiedyś?
                                          • Gość: Korel Re: Finał sprawy ciężarnej 14-latki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.08, 07:47
                                            Idiotyczne, prostackie pytania świadczące o zadającym je - na razie
                                            tyle z mojej strony. Zauważę jeszcze, że temat aborcji nie koreluje
                                            za mocno z tematem wątku, który założył Pan Lech Niedzielski.
                                            • Gość: Elżbieta Jagiełło Re: Finał sprawy ciężarnej 14-latki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.08, 11:06
                                              Aby związac temat z wątkiem p. Lecha Niedzielskiego proszę zauważyc
                                              jak bardzo Kościoł chce ingerowac m.inn. w życie polityczne,
                                              czytaj:wiadomosci.onet.pl/1773038,11,item.html

                                              Chcą wykluczyć Kopacz z Kościoła


                                              Minister zdrowia Ewa Kopacz
                                              PAP


                                              "Dziennik": obrońcy życia domagają się... ekskomuniki dla minister
                                              zdrowia Ewy Kopacz. Wykluczenie z Kościoła ma być karą za to, że
                                              wskazała 14-latce z Lublina szpital, w którym dziewczyna usunęła
                                              ciążę.
                                              Na internetowej stronie pisma "Fronda" można znaleźć
                                              wzór "zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa prawno-
                                              kanonicznego" adresowanego do biskupa Zygmunta Zimowskiego z
                                              Radomia. To jemu podlega pani minister jako mieszkanka Szydłowca.
                                              Formularz można wydrukować, wpisać swoje dane i wysłać.

                                              "Pani minister Kopacz pomogła w zorganizowaniu aborcji u 14- letniej
                                              uczennicy z Lublina" - czytamy w liście. I dalej: "Z uwagi na
                                              możliwość zgorszenia (Ewa Kopacz podaje się za katoliczkę) pokornie
                                              proszę o zbadanie, czy pani minister Kopacz zaciągnęła ekskomunikę
                                              oraz w przypadku pozytywnego orzeczenia - o publiczne zadeklarowanie
                                              jej zaciągnięcia stosownym dekretem".REKLAMA Czytaj dalej
                                              REKLAMA
                                              Rzecznik Ewy Kopacz Jakub Gołąb nazywa akcję tragikomedią. "Pani
                                              minister jest osobą wierzącą podobnie jak większość posłów, którzy
                                              uchwalili ustawę dopuszczającą aborcję w przypadku przestępstwa.
                                              Najpierw należałoby więc ekskomunikować posłów" - mówi Gołąb.

                                              Obrońców życia poczętego to nie przekonuje -
                                              stwierdza "Dziennik". "To, że posłowie uniknęli kary, to nie powód,
                                              by uniknęła jej Ewa Kopacz" - mówi Łukasz Wróbel z Fundacji Pro.

                                      • Gość: sas Re: Finał sprawy ciężarnej 14-latki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.08, 17:20
                                        Kpina to właściwe okreslenie. Jest to kpina z katolickiej obłudy
                                        Walczy się o życie jeszcze nie narodzonych natomiast póżniej daje
                                        sie broń do ręki i z błogosławieństwem kapelana i imię Boże idź
                                        zabijaj drugiego katolika, który dostał podobne błogosławieństwo.
                                        Obrońcy zycia od poczęcia do naturalnej śmierci (obłudne) jakoś
                                        cicho siedzieli gdy naszych chłopców wysyłano do Iraku, Afganistanu
                                        itd.W czasach gdy Kościół mordował miliony niewinnych ludzi nie było
                                        ochrony życia?!!! Temat dla samodzilnie myślących.
                                        Chrońmy życie już narodzonych.
                                        • lech.niedzielski Re: Finał sprawy ciężarnej 14-latki 20.06.08, 22:20
                                          Gość portalu: sas napisał(a):

                                          > Kpina to właściwe okreslenie. Jest to kpina z katolickiej obłudy
                                          > Walczy się o życie jeszcze nie narodzonych natomiast póżniej daje
                                          > sie broń do ręki i z błogosławieństwem kapelana i imię Boże idź
                                          > zabijaj drugiego katolika, który dostał podobne błogosławieństwo.
                                          > Obrońcy zycia od poczęcia do naturalnej śmierci (obłudne) jakoś
                                          > cicho siedzieli gdy naszych chłopców wysyłano do Iraku,
                                          Afganistanu
                                          > itd.W czasach gdy Kościół mordował miliony niewinnych ludzi nie
                                          było
                                          > ochrony życia?!!! Temat dla samodzilnie myślących.
                                          > Chrońmy życie już narodzonych.
                                          Popieram !
                                          • Gość: nonna Re: Finał sprawy ciężarnej 14-latki IP: 82.139.58.* 20.06.08, 23:16
                                            Ekskomunika na minister Kopacz? Uszczypnijcie mnie... Czy ja śnię? No Nie mamy
                                            dwudziesty pierwszy wiek i Europejski kraj czy żyjemy w średniowieczu?

                                            "Chrońmy życie już narodzonych."

                                            Właśnie... tego "już' narodzonego, Agatki.
                                            Czy jesli się narodziła to już się nie liczy?
                                            W telewizji jakiś obrońca nienarodzonych wyliczał co ma już rozwinięte poczęte
                                            życie. Nie omieszkał wymienić łechtaczki... No jasne! To się dla niego liczy!
                                            Rośnie nowe ciałko bez uczuć dla zaspakajania jego i innych samców chuci!
                                            • lech.niedzielski Re: Finał sprawy ciężarnej 14-latki 22.06.08, 11:41
                                              Gość portalu: nonna napisał(a):

                                              > Ekskomunika na minister Kopacz? Uszczypnijcie mnie... Czy ja śnię?
                                              No Nie mamy
                                              > dwudziesty pierwszy wiek i Europejski kraj czy żyjemy w
                                              średniowieczu?
                                              >
                                              > "Chrońmy życie już narodzonych."
                                              >
                                              > Właśnie... tego "już' narodzonego, Agatki.
                                              > Czy jesli się narodziła to już się nie liczy?
                                              > W telewizji jakiś obrońca nienarodzonych wyliczał co ma już
                                              rozwinięte poczęte
                                              > życie. Nie omieszkał wymienić łechtaczki... No jasne! To się dla
                                              niego liczy!
                                              > Rośnie nowe ciałko bez uczuć dla zaspakajania jego i innych samców
                                              chuci!
                                              Niech owca będzie brudna, głodna, bezdomna i co najważniejsze,
                                              ciemna, byle była zbawiona. Zatroszczy się o to suto opłacany
                                              urzędnik, plenipotent boga…
                                              • Gość: Korel Temat główny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.08, 09:29
                                                Wracając do tematu głównego... Poniżej wklejam to co znalazłem na
                                                jednym z Portali. Ciekawe to czy... interesujące?:
                                                O czym 90% katolików nie wie:

                                                III wiek. Az do III wieku wyznawcy chrystianizmu nie slyszeli o
                                                wieczystym dziewictwie Maryji. Ewangelia Mateusza informuje , iz
                                                Jozef "nie zblizal sie do Maryji, az porodzila syna"."Zblizenie sie"
                                                oznacza w Biblii malzenskie wspolzycie.
                                                (Fakt wspolzycia Jozefa z Maryja po narodzinach Jezusa bedzie
                                                oczywisty dla kazdego, komu koscielne dogmaty nie zakazuja
                                                logicznego wnioskowania.)

                                                312 r. Bitwa pod mostem mulwijskim - Chrzescijanstwo staje sie jedna
                                                z religii panstwowych Rzymu. Powstanie Instytucji Kosciola
                                                Katolickiego. Poczatek przesladowania i mordowania przedstawicieli
                                                innych wyznan.

                                                319 r. Cesarz Konstantyn ustanowil prawo zwalniajace kler od
                                                placenia podatkow i sluzby w armii.

                                                321 r. Cesarz Konstantyn nakazuje swiecic niedziele zamiast
                                                dotychczasowej soboty.

                                                325 r. Cesarz Konstantyn na soborze nicejskim ustanawia kanon
                                                pisma "swietego" i "dwojce swieta" awansujac Jezusa do miana Boga.
                                                Jezus z Betlejem ma zastapic dotychczas czczonego Mitre.
                                                -Narodziny Boga Mitry przypadajace na dzien 25 grudnia, staja sie
                                                data przyjscia na swiat Jezusa.
                                                -Wniebowziecie Mitry w okresie rownonocy wiosennej staje sie
                                                chrzescijanskim swietem wielkanocy.
                                                -W Rzymie na Wzgorzach Watykanckich, chrzescijanie przejmuja swieta
                                                grote Mitry, czyniac z niej siedzibe Kosciola katolickiego
                                                -Wystepowanie wyraznych podobienstw do mitryzmu, ojcowie
                                                chrzescijanstwa tlumacza dzialanoscia diabla.

                                                330 r. Wprowadzenie zwyczaju czczenia zmarlych ("swietych") i ich
                                                relikwii

                                                355 r. Biskupi zostaja uwolnieni spod nadzoru sadow swieckich.

                                                360 r. Wprowadzenie zwyczaju czczenia aniolow

                                                381r. Do obowiazujacej dotychczas konstantynskiej "Dwojcy Swietej"
                                                cesarz Teodozjusz dolaczyl trzecia osobe tzw."Ducha Swietego".
                                                Dzialo sie to na soborze w Konstantynopolu

                                                391 r. W Aleksandrii Chrzescijanie spalili najwieksza na Ziemi
                                                biblioteke, w ktorej przechowywano okolo 700 000 starozytnych
                                                zwojow. Zamknieto starozytne akademie, skonczylo sie nauczanie
                                                kogokolwiek poza murami kosciolow.

                                                431r. Wyrazenie "Xristo Tokos" - Matka Chrystusa - zostalo
                                                zastapione na "Teo Tokos" - Boga Rodzica.

                                                539 r. Ustanowiono wladze papiezy oraz ofiare mszy swietej.

                                                - Na soborze w Macon biskupi glosowali nad problemem, czy kobiety
                                                maja dusze.

                                                593 r. Papiez Grzegorz I wprowadzil wiare w czysciec, dla
                                                uzdrowienia finansów kurii rzymskiej poprzez sprzedaz odpustow od
                                                kar czyscowych.

                                                600 r. Wprowadzono lacine do liturgii.

                                                715 r. Wprowadzono modlitwy do Marii Panny oraz swietych.

                                                726 r. W Rzymie zaczeto czcic obrazy.

                                                - Kosciol rzymski z Dziesieciu Boskich Przykazan usunal drugie,
                                                ktore brzmi:
                                                "Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani zadnej podobizny tego, co jest
                                                na niebie w gorze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, ktore sa w
                                                wodach pod ziemia. Nie bedziesz sie im klanial ani sluzyl"
                                                - Otwarlo to droge do handlu obrazami, szkaplerzami, krzyzami,
                                                posagami itp. Przykazan jednak musialo pozostac dziesiec. Podzielil
                                                wiec kosciol ostatnie przykazanie, mowiace o niepozadaniu ani zony,
                                                ani osla, ani wolu, na dwie czesci i odtad katolicy maja tez
                                                Dziesiec Przykazan, tak jak i Zydzi.

                                                783 r. Nastal zwyczaj calowania nog papieza.

                                                813 r. Ustanowiono Swieto Wniebowziecia Maryji

                                                993 r. Papiez Leon III zaczal kanonizowac zmarlych.

                                                X wiek - Cala Europa znalazla sie pod panowaniem Kosciola.Zalamuje
                                                sie aktywnosc na polu medycyny, techniki, nauki, edukacji, sztuki i
                                                handlu. Rozpoczyna sie mroczny okres w historii Europy.

                                                1000 r. Ustanowiono Uroczystosc Wszystkich Swietych i Dzien
                                                Zadusznych.

                                                1015 r. Wprowadzono celibat dla duchownych aby rozwiazac problem
                                                przejmowania spadkow przez ich rodziny .(Przedtem duchowni mieli
                                                zony i dzieci).

                                                1077 r. Papiez Grzegorz VII ustanowil "klatwe"

                                                1095 r. Papiez Urban II wezwal rycerzy Europy do zjednoczenia i
                                                marszu na Jerozolime. Zainicjowal w ten sposob pierwsza wyprawe
                                                krzyzowa.
                                                Papiez oglosil, iz "Wyklety bedzie ten, kto powstrzyma swoj miecz
                                                przed rozlewem krwi".

                                                Podczas pierwszych krucjat, chrześcijanie przejęli różaniec. Służył
                                                on poganom do odmawiania modlitw
                                                ku czci bogini Kali, czczonej na Wschodzie jako Dziewica i Królowa
                                                Niebios

                                                1099 r. Masakra Muzulmanow i Zydow w Jerozolimie. Kronikarz Rajmund
                                                pisal:
                                                "Na ulicach lezaly sterty Glow, rak i stop. Jedni zgineli od
                                                strzalow lub zrzucono ich z wiez; inni torturowani przez kilka dni
                                                zostali w koncu zywcem spaleni. To byl prawdziwy, zdumiewajacy wyrok
                                                Boga nakazujacy, aby miejsce to wypelnione bylo krwia niewiernych."

                                                XII wiek - Uczony i filozof, swiety Tomasz z Akwinu glosil, ze
                                                zwierzeta nie maja zycia po smierci ani wrodzonych praw, oraz
                                                ze "przez nieodwolalny nakaz Stworcy ich zycie i smierc naleza do
                                                nas".

                                                1116 r. Sobor Lateranski ustanowil spowiedz "na ucho". Taka forma
                                                spowiedzi pozwalala na sprawowanie wiekszej kontroli nad ludzmi,
                                                oraz na "wywiad srodowiskowy".

                                                1140 r. Ulozono i przyjeto 7 sakramentow swietych.

                                                1204 r. Zaczela dzialac Swieta Inkwizycja. Sludzy kosciola zameczyli
                                                i spalili zywcem miliony ludzi. Spalanie ludzi, praktykowane w XX
                                                wieku przez nazistow, po raz pierwszy zastosowane bylo na skale
                                                masowa przez chrzescijanska inkwizycje.
                                                Majatki "heretykow" przejmowane byly przez kosciol i inkwizytorow.
                                                Jak na ironie inkwizytorzy wybierani byli najczesciej sposrod
                                                dominikanow i franciszkanow, ktorzy slubowali zycie w ubostwie...
                                                -Nawet w XXI w Watykan nie dopuszcza nikogo do archiwow dotyczacych
                                                inkwizycji.

                                                "Encyklopedia katolicka" twierdzi,iz inkwizycja "duzo zdzialala dla
                                                rozwoju cywilizacji".

                                                1208 r. Papiez Innocenty III zaoferowal kazdemu, kto chwyci za bron,
                                                oprocz boskiego zbawienia, rowniez ziemie i majatek heretyków.
                                                Rozpoczela sie Krucjata Albigenska, ktorej celem bylo wymordowanie
                                                Katarow. Szacuje sie, ze Krucjata Albigenska pochlonela milion
                                                istnien ludzkich, i dotknela wieksza czesc populacji poludniowej
                                                Francji. Przeor, dowodzacy wojskami krucjaty, gdy mu sie skarzono,
                                                ze trudno jest odroznic wiernych od heretyków,
                                                odpowiedzial: "Zabijac wszystkich. Bog ich odrozni".

                                                - Papiez Innocenty III twierdzi: "Kazdy kto probuje stworzyc wlasny
                                                wizerunek Boga niezgodny z dogmatem Kosciola musi byc bez litosci
                                                spalony".

                                                1229 r. Papiez Grzegorz IX zakazal czytania Biblii pod sankcja kar
                                                inkwizycyjnych.

                                                1231 r. Nakaz papieski zalecal palenie heretyków na stosie. Pod
                                                wzgledem technicznym pozwalalo to uniknac rozpryskiwania sie krwi.

                                                1252 r. Tortury zostaja prawnie dozwolone przez Kosciol (zostaly
                                                ustanowione przez
                                                papieza Innocentego IV)
                                                - Tortury obejmowaly : lamanie na kole, wieszanie za rece z
                                                ciezarami u nog, sciskanie czulych czesci ciala, sadzanie na
                                                goracych weglach lub zelazie, wylamywanie stawow, gotowanie zywcem
                                                itp. Byla to "ludzka" - jak zapewnia kosciol - metoda badan.
                                                -Na narzedziach tortur umieszczano motto: "Chwala niech bedzie
                                                panu"...

                                                1263 r. Zatwierdzono przyjmowanie komunii pod jedna postacia.

                                                1264 r. Ustanowiono uroczystosc Bozego Ciala.

                                                1275 r. Pojawily sie dyskusje na temat placenia daniny. W odpowiedzi
                                                papiez ekskomunikowal cale miasto, Florencje.

                                                XIV wiek Wybucha epidemia czarnej smierci, Kosciol wyjasnial, ze
                                                wine za ten stan rzeczy ponosza Zydzi, zachecajac przy tym do
                                                napasci na nich.

                                                1311 r. Papiez Klemens V jako pierwszy ukoronowal sie potrojna
                                                korona wladcy.

                                                1326 r. Niezgodnosc przesadnie bogatej organizacji Kosciola z
                                                gloszonymi
                                                przez nia ideami Jezusa Chrystusa ,doprowadzila do ogloszenia bulli
                                                papieskiej "inter nonnullos", w ktorej uwazano za herezje
                                                twierdzenia, jakoby Jezus i Jego apostolowie nie posiadali zadnej
                                                wlasnosci w postaci dobr materialnych.
                                                • Gość: Korel Re: Temat główny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.08, 09:30
                                                  1378-1417 r. Dochodzi do tzw. "Wielkiej Schizmy". Wladza jest
                                                  podzielona miedzy dwoch papiezy - jednego urzedujacego w Rzymie,
                                                  drugiego w Avignon. Spory nie dotyczyly religii, ale polityki i
                                                  wladzy

                                                  1450-1750 r. Okres polowania na czarownice. Straszliwymi torturami
                                                  zameczono setki tysiecy kobiet posadzanych o czary.
                                                  - Dzieci mozna bylo rowniez oskarzac o czary: dziewczynki po
                                                  ukonczeniu 9,5 lat, chlopców po ukonczeniu 10 lat. Mlodsze dzieci
                                                  torturowano w celu uzyskania zeznan obciazajacych rodzicow. W
                                                  procesach o czary brane byly pod uwage "zeznania" dwulatków
                                                  -Tortury obejmowaly : lamanie kolem, wieszanie za rece, biczowanie,
                                                  przypiekanie, gotowanie w oleju, wbijanie kolcow w oczy,
                                                  wyrywanie obcegami piersi i narzadow plciowych.

                                                  1484 r. Papiez Innocenty VIII oficjalnie nakazal palenie na stosach
                                                  kotow domowych razem z czarownicami. Zwyczaj ten byl praktykowany
                                                  przez trwajacy setki lat okres polowan na czarownice.
                                                  - Wiara, ze zwierzeta sa posrednikami diabla, doprowadzila do
                                                  zalamania sie naturalnej kontroli liczebnosci populacji gryzoni.
                                                  Celem ataku gorliwych chrzescijan najczesciej byly koty, wilki,
                                                  weze, lisy, i biale koguty. Poniewaz wiele z tych zwierzat polowalo
                                                  na roznoszace choroby gryzonie, ich eliminacja wzmogla wybuchy
                                                  epidemii.

                                                  1492 r. Kolumb odkryl Ameryke . Inkwizycja szybko postepuje sladami
                                                  odkrywcow.

                                                  1493 r. Bulla papieska uprawomocnila deklaracje wojny przeciwko
                                                  wszystkim narodom w Ameryce Poludniowej, ktore odmowily przyjecia
                                                  chrzescijanstwa.

                                                  - Rozpoczela sie kolejna bestialska rzez w imie Boga.Wbijano
                                                  ciezarne kobiety na pale, cwiartowano zywcem indianskie niemowleta,
                                                  przywiazywano ofiary do luf armatnich i puszczano je z dymem,
                                                  rozrywano ludzi przy pomocy koni, mordowano, gwalcono, ucinano rece,
                                                  nosy, wargi, piersi.

                                                  -Jezuita Jose de Anchieta, twierdzil:"Miecz i zelazny pret to
                                                  najlepsi kaznodzieje". Ten oto barbarzynca, zostal beatyfikowal w
                                                  1980 r. przez papieza, ktory nazywal go "apostolem Brazylii, wzorem
                                                  dla calej generacji misjonarzy". Bandyta, ktory w bestialski sposob
                                                  unicestwil tysiace ludzkich istnien, uznany zostal za swietego...

                                                  - Gdy katoliccy "misjonarze" zawitali do Meksyku, zylo tam okolo 11
                                                  milionów Indian, a po stu latach juz tylko 1,5 miliona. Slowo Boze
                                                  zawiezione w tamte rejony "pieknie zaowocowalo".

                                                  - Podczas pobytu na tamtych ziemiach, papiez nazwal ta zbrodnie
                                                  przeciwko ludzkosci "dzielem ewangelizacji i pokoju".

                                                  1563 r. Ustalono, ze tradycja Kosciola jest wazniejszym zrodlem
                                                  objawienia od Slowa Bozego.

                                                  1572. We Francji 24 sierpnia zamordowano 10 000 protestantów. Papiez
                                                  Grzegorz XIII napisal potem do krola Francji Karola IX: "Cieszymy
                                                  sie razem z toba, ze z Boska pomoca uwolniles swiat od tych podlych
                                                  heretykow"

                                                  1543 r. Kopernik publikuje teorie heliocentryczna.Jego dzielo trafia
                                                  na koscielny indeks ksiag zakazanych i pozostaje tam az do 19 wieku.
                                                  (Czyli az do 19 wieku kosciol uznaje, iz ziemia tkwi nieruchomo w
                                                  centrum Wszechswiata).

                                                  1584 r. Giordano Bruno twierdzi iz gwiazdy sa innymi Sloncami, wokol
                                                  ktorych moga krazyc inne planety, a na nich zyc inne istoty. Za
                                                  swoje poglady zostaje spalony zywcem na stosie. Egzekucje opozniono
                                                  o dwa lata z rozkazu papieza Klemensa VIII. Papiezowi zalezalo, by
                                                  stos na Campo dei Fiori stal sie jedna z atrakcji dla pielgrzymow.

                                                  1633 r. Galileusz probuje rozpowszechniac teorie heliocentryczna.
                                                  Zostaje zatrzymany przez Inkwizycje i pod grozba tortur zmuszony do
                                                  odwolania swych pogladow.Inkwizycja skazuje go na dozywotni areszt
                                                  domowy.

                                                  - Poglady swietego Augustyna odzwierciedlaly "naukowe" podejscie
                                                  Kosciola do swiata: "Jest to niemozliwe, aby po przeciwnej stronie
                                                  Ziemi znajdowali sie ludzie,
                                                  gdyz w Pismie Swietym nie ma wzmianki o takim rodzie wsrod potomkow
                                                  Adama."

                                                  1854 r. Wprowadzono dogmat o Niepokalanym Poczeciu Najswietszej
                                                  Maryji Panny.

                                                  1855 r. Sprzeciw Kosciola wobec Konstytucji Stanow Zjednoczonych.
                                                  Kosciol glosil iz "wolnosc to bluznierstwo, wolnosc to odwodzenie
                                                  innych od prawdziwego Boga. Wolnosc to mowienie klamstw w imie
                                                  Boga".

                                                  1870 r. Wprowadzono dogmat o nieomylnosci papieza.

                                                  -Poczatek XX wieku - Papiez Leon XIII nadal udowadnia, ze najwyzsza
                                                  kara daje sie uzasadnic nastepujaco: "Kara smierci jest niezbednym i
                                                  skutecznym srodkiem dla osiagniecia celu Kosciola, gdy buntownicy
                                                  wystapia przeciw niemu i narusza jednosc duchowa".

                                                  1917 r. Tortury byly prawnie dozwolone przez Kosciol od roku 1252, w
                                                  ktorym zostaly ustanowione przez papieza Innocentego IV, az do roku
                                                  1917,
                                                  w ktorym to zaczal obowiazywac nowy Codex Juris Canonici.

                                                  1931 r. Papiez Pius XI wydaje encyklike "Non abbiamo bisogno", w
                                                  ktorej jest mowa o wdziecznosci kosciola dla faszyzmu za
                                                  zlikwidowanie wroga - socjalizmu.

                                                  1933 r. Hitler oswiadczyl, ze w chrzescijanstwie widzi "niezachwiany
                                                  fundament moralnosci; dlatego "obowiazkiem naszym jest utrzymanie i
                                                  rozwijanie
                                                  przyjaznych stosunkow ze Stolica Apostolska".W czasie II Wojny
                                                  Swiatowej papiez Pius XII przyjmowal na codziennych audiencjach
                                                  niemieckich zbrodniarzy wojennych, udzielajac im blogoslawienstwa.

                                                  1950 r. W petycji do Watykanu, katolicy prosza o dogmatyzacje
                                                  fizycznego wniebowziecia Maryji. W odpowiedzi Watykan uchwala dogmat
                                                  o wniebowzieciu Najswietszej Maryji Panny (w Ewangeliach nie ma
                                                  slowa o tym).

                                                  1962 r. Papież Jan XXIII wydaje dokument "Instructio De Modo
                                                  Procendendi In Causis Sollicitationis" zakazujący ujawniania
                                                  przypadków pedofilii wsród księzy pod groźbą klątwy. Dokument
                                                  nakazuje skłanianie ofiar do milczenia, także pod groźbą klątwy.
                                                  Innymi słowy, jeżeli rodzice zgwałconego dziecka chcą ujawnić
                                                  przestępstwo, wówczas grozi im (oraz dziecku) klątwa i wydalenie z
                                                  kościoła.

                                                  1965 r. Dopiero w 1965 roku kosciol niewaznil potepienie Galileusza.

                                                  1968 r. Papiez Pawel VI oglasza encyklike "Humanae vitae", z ktorej
                                                  skutkami rodziny katolickie borykaja sie do dzisiaj. Jedynymi
                                                  srodkami regulacji urodzin
                                                  dopuszczonymi przez kosciol pozostaje wstrzemiezliwosc plciowa i
                                                  metoda kalendarzyka, a kazdy stosunek plciowy ma miec na celu
                                                  poczecie zycia. Encyklika papieska nie przeszkadza jednak Watykanowi
                                                  na posiadanie udzialow i czerpanie zyskow z produktow
                                                  firmy "Instituto Farmacologico Serono", ktora wypuszcza na rynek
                                                  niezwykle dochodowy srodek antykoncepcyjny o nazwie "luteolas".

                                                  1971 r. FBI wpada na trop sfalszowanych przez nowojorskich
                                                  gangsterow papierow wartosciowych na sume 14 milionow dolarow.
                                                  Odbiorca okazuje sie Bank Watykanski. FBI ustala ze byl to zabieg
                                                  probny przed docelowa operacja na kwote 1 miliarda dolarow.

                                                  1977 r. Papiez Pawel VI wyjasnia, ze kobieta ma zakazany wstep do
                                                  kaplanstwa, poniewaz "nasz Pan byl mezczyzna".

                                                  1978 r. Papiezem zostaje Albino Luciani , czlowiek niezwykle
                                                  skromny,postepowy i uwielbiany przez masy , ktorego pontyfikat trwal
                                                  tylko 33 dni.
                                                  Zgadzal sie na stosowanie srodkow antykoncepcyjnych, dopuszczal
                                                  kaplanstwo kobiet, sprzeciwial sie celibatowi.
                                                  Postanawia zniszczyc mafijne struktury watykanskich finansow, a
                                                  nastepnie oczyscic Watykan i Kosciol z oszustow i
                                                  aferzystow. Sporzadza liste 121 purpuratow watykanskich do
                                                  natychmiastowego zdymisjonowania. Tuz przed rozpoczeciem
                                                  zaplanowanych czystek umiera 28 wrzesnia po "zjedzeniu niestrawnego
                                                  posilku" (zostaje otruty). Nie przeprowadzono sekcji zwlok. Jego
                                                  testament ginie w tajemniczych okolicznosciach.


                                                  • Gość: Nonna Re: Temat główny IP: 82.139.58.* 28.06.08, 09:25
                                                    Nie odkryłeś Ameryki Korelu! Wiadomo...: Zegary Watykanu spóźniają się o kilka
                                                    stuleci!
                                                  • Gość: den Re: Temat główny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.08, 08:43
                                                    Ksiądz Roman ze Stargardu Szczecińskiego stojąc na ambonie,
                                                    wygłaszał płomienne kazania i pouczał wiernych, jak mają żyć. Ale
                                                    poza murami kościoła objawiało się jego drugie, potworne oblicze -
                                                    czytamy w "Fakcie". Policyjni śledczy twierdzą, że duchowny przez
                                                    ponad dwa lata gwałcił 15-letnią dziś dziewczynę.
                                                    W szokującym materiale dowodowym można wyczytać, że kapłan zmuszał
                                                    nastolatkę do seksu groźbami i szantażem.

                                                    Żaneta K. z Bielic miała niespełna 13 lat, gdy po raz pierwszy
                                                    spotkała księdza Romana. Uczył ją wtedy religii. Uczniowie byli
                                                    zachwyceni duchownym - ujawnia "Fakt", bo nie dość, że przystojny,
                                                    to jeszcze potrafił zażartować, opowiedzieć ciekawą historię. Żaneta
                                                    była nieśmiała, zazwyczaj trzymała się na uboczu. Miała problemy z
                                                    matematyką, a ksiądz zaproponował swoją pomoc.

                                                    Duchowny stał się częstym gościem domu, w którym mieszkała. Rodzice
                                                    byli szczęśliwi, że córka znalazła pomoc w tak szanowanej osobie.
                                                    To, co działo się w czasie, gdy Żaneta była poza domem, udało się
                                                    odtworzyć na podstawie policyjnego śledztwa - pisze "Fakt". Okazało
                                                    się, że dziewczynka była na każde zawołanie księdza. Niewinne
                                                    spotkania powoli zamieniały się w wyuzdaną grę.

                                                    Dziewczyna chciała się wyrwać z tego chorego układu. Ale za każdym
                                                    razem słyszała, że o wszystkim dowie się jej rodzina i ludzie we
                                                    wsi. Żaneta chciała nawet skończyć ze sobą - ujawnia gazeta.
                                                    Kilkakrotnie próbowała popełnić samobójstwo.

                                                    To prawdopodobnie podczas spotkania ze szkolnym pedagogiem nie
                                                    wytrzymała i opowiedziała o swym prześladowcy w sutannie. A ten
                                                    zawiadomił policję. Chciał uciec za granicę, ale śledczy aresztowali
                                                    księdza na trzy miesiące. Ksiądz przez władze kościelne został
                                                    zawieszony w posłudze duszpasterskiej.

                                                    Wiem, wiem... ksiądz też człowiek... Poza tym... ech ten "Fakt"... :)
                                                  • Gość: Adam Re: Temat główny IP: *.radom.vectranet.pl 02.07.08, 08:56
                                                    gratuluje lektury
                                                  • Gość: den Re: Temat główny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.08, 09:02
                                                    Gratuluję nicka... :)
                                                  • Gość: Komar Re: Temat główny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.08, 08:23
                                                    Wakacje, lato, może nawet spadnie dzisiaj deszcz... Po co wobec tego
                                                    komentować... Może kolejna sprawa przyschnie, prawda?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka