parsefal
16.07.08, 18:58
Problem podobny do radomskiego ma opolski deptak. Tu szczegóły
wyborcza.pl/1,75248,5461139,Miasto_stu_bankow_i_jednej_ksiegarni.html
Sądzę, że i tym problemem miasto powinno się zająć. Prezydent urządza
happeningi z herbatą sądząc, że to poprawi sytuację. Dobrze skomentowała to
dziewczyna z latarką szukająca życia nocnego na kostce brukowej. Powiedziała,
że go nie znalazła. Takie prowizoryczne ruchy w stylu powyższego happeningu są
w stylu władz Radomia. Nie trzeba być geniuszem, by domyśleć się, że to nic
nie da abstrahując już od sposobu przeprowadzenia tej "imprezy" z urzędnikami
przyciągniętymi na polecenie. Problem jest dużo poważniejszy, by rozwiązać go
ciastkami, herbatą i uśmiechem (czym jeszcze próbowano go rozwiązać? Proszę o
propozycje). Przez taką krótkowzroczność zazwyczaj uderza się głową w mur.
Cóż, to bardzo kształcące zajęcie dla opornych...