bankiet.zebrakow
07.10.08, 22:28
Moja znajoma była dziś w MOPS i powiedziała że wreszcie obsłużono ją
w dziwnie miły sposób.Zdziwiona zapytała co się stało jedną z innych
petentek a ta mówi że się urzędniki boją bo nowa szefowa
jest.Wreszcie brawo dla pana Kosztowniaka za odważną decyzję.Mam
nadzieję że nowa dyrektorka rozbije wszystkie układy a jak mówi się
w korytarzach MOPS takich dwóch pań które traktowały MOPS dotąd jak
własny folwarg.