Dodaj do ulubionych

Przyszłość Odrzywołu!!!

19.06.09, 23:19
Witam.
Chciałbym poruszyć bardzo ważny temat, a mianowicie problem bezrobocia w naszej gminie i okolicach. Chodzi mi głównie o ludzi młodych. Niestety w takich małych miejscowościach jak Odrzywół młodzi są dyskryminowani na wszelkie możliwe sposoby. Przez takie zachowanie szerzy się picie i narkomania wśród młodzieży. Tak dla zasady młodych trzeba sklepać, a samemu trzymać ciepłe posady i brać pełno szmalu. I jeszcze narzekać ile to się narobią. Ale najgorsze dla młodego człowieka jest to, że musi harować ciężko fizycznie za marne grosze a tacy w "średnim wieku" posiadając jedynie maturę (i to jeszcze z czasów gdy zdarzały się łapówki i znajomości) grzeją stanowiska de facto nic nie robiąc. Byle do emeryturki przepracować i się cieszyć z brania forsy. Jeśli nie zapewnicie młodym godziwej pracy, a przede wszystkim płacy to za parę lat braknie na Wasze emeryturki. Bo niby skąd ZUS weźmie pieniądze, pamiętajcie to młodzi będą Was w przyszłości utrzymywać. Jestem za zniesieniem takiej głupoty jak staż pracy. Po pierwsze to młodzi są najbardziej efektowni, pomysłowi i kreatywni. Po drugie nie widzę powodu dlaczego 50-latek ma mieć nawet dwa razy większą pensję od 20-latka. Często słyszy się obelgi i wyzwiska od "szczeniaków" , "g..niarzy" itp. Pytam się, po co Wam tyle kasy skoro macie pobudowane domy, już nie wiecie jakimi autami się rozbijać? Dajcie trochę młodym, a nie wszystko do siebie. Ale pewnie Was to nie obchodzi, tylko jak wszyscy młodzi wyjadą do miast to ódrzywół będzie zamierał. Forumowicz <odrzywolok> kiedyś pisał o różnicach mentalności u nas i w miastach. W pełni się z Nim zgadzam. Więc co zrobicie aby powstały miejsca pracy dla młodych? Czekam na odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • korba825 Re: Przyszłość Odrzywołu!!! 19.06.09, 23:43
      mlody.cinkciarz kolego kierujesz swoje żale do blizej nie określonej grupy ludzi
      w wieku 50 lat. Wydaje mi sie że należalo by sprecyzować twoje żale pod
      konkretnym adresem. Tak nawjasem to 20 latek przważnie kawaler a 50 latek to
      osoba która ma na utrzymaniu dzieci i cały dom z jedzeniem, oplatami i innymi
      wydatkami. Może za ileś lat też jak będziesz pracował dorobisz się samochodu i
      domu.
      Tak że bezpodstawne sa twoje żale do 50 latkow oni juz swoje wytyrali teraz
      kolei na was młodych niektórym z was wydaje sie że powinniście wszystko dostać
      gotowe na tacy . Ci 50 latkowie nie mięli 30 lat temu takich możliwości jak wy
      teraz ale czegoś sie większość z nich dorobiła poprzez swoja ciężka pracę.
      • korba825 Re: Przyszłość Odrzywołu!!! 19.06.09, 23:50
        Wydaje mi sie że jeżeli chodzi o grunt Odrzywolski to adres jest znany czyli
        osoby które posiadają władzę w Odrzywole od chyba 19 lat.
        Natomiast w innych miejscowościach w Polsce jest różnie jak ktos chce znajdzie
        prace a jak ktoś jest malkontentem to będzie marudził i nic mu z tego nie
        wyjdzie nawet żeby mu proponowano 10 prac.
      • odrzywolok500 Re: Przyszłość Odrzywołu!!! 19.06.09, 23:50
        Człowieku puknij sie w głowę! Czy Ty myślisz, że nagle w Odzrywole powstanie zakład zatrudniajacy młode osoby? Nie tylko z Odrzywołu ludzie wyjeżdżają, ale z innych podobnych miejscowości również.A pomyśl trochę. Może sam założyłbyś jakąś firmę, a nie tylko pretensje do innych.
        • korba825 Re: Przyszłość Odrzywołu!!! 19.06.09, 23:53
          Nie można młodego tak w czambuł od razu krytykować bo po części ma racje... co
          robili ci przy władzy? przez te lata??
          • korba825 Re: Przyszłość Odrzywołu!!! 20.06.09, 00:04
            Jest takie madre powiedzenie że jak sam sobie nie pomożesz to nikt ci nie pomoże
            i to prawda. Trzeba działać a nie siedzieć i czekac aż inni mi zorganizują
            pracę.. tak jak pisze odrzywolok może trzeba by samemu założyc firme i sie
            dorabiać. Jedni maja komisy samochodowe inni obważanki jeszcze inni chandlują
            jabłkami czy butami i jakos trzeba żyć. A życie to nie bajka nikt nie pogłaszcze
            cie po jajkach:))
      • mlody.cinkciarz Re: Przyszłość Odrzywołu!!! 20.06.09, 09:31
        Swoje żale kieruję do osób na wysokich stanowiskach, które decydują o zatrudnianiu w najbliższej okolicy. A na pracę w naszym powiecie to nawet nie liczę. Dla młodych nie ma pracy, ale np. w UG to mnoży się etaty by tacy w wieku przedemerytalnym spokojnie dopracowali swych lat. Właśnie ta głupia mentalność starszych, że oni się już natyrali. Kto tyrał to tyrał. Skądinąd wiem, że za komuny to tylko krętactwo i cwaniactwo się liczyło. I te układy jeszcze przedtrwały. Wcale nie chcę nic za darmo, bo na każdy grosz chcę uczciwie pracować. O stworzeniu własnej firmy też nie ma mowy, bo nie ma żadnych perpektyw na rozwój, sam pomysł nie wystarcza. Dla młodych to prawdziwy cios. Na upadku PRL-u niektórzy bardzo skorzystali, niektórzy nawet pootwierali własne firmy handlowe i trudnią się do dziś sprowadzaniem używanych aut z Zachodu. Są tacy co handlowali wołowiną, wieprzowiną, skórami a teraz złapali się za handel używanymi autami. Oni rzeczywiście strasznie się w życiu natyrali. A co ma powiedzieć ten co kończy maturę i musi naprawdę harować, żeby zarobić jakiś grosz. Czy wiecie jak to jest, gdy są takie dni, że jedynym posiłkiem jest chleb ze szmalcem. Myślicie, że młodzi nie wiedzą o tych układach, znajomościach przy zdobywaniu pracy. Moim zdaniem wynagrodzenie powinno być za ilość i jakość pracy, a nie za stanowisko. Moi starsi koledzy (studenci i nie tylko) powyjeżdżali do miast i raczej tu nie wrócą. Dlaczego? Bo w mieście doceniają młodych ludzi i ich olbrzymi potencjał. Ale u nas najlepiej młodego powyzywać od najgorszych, od narkomanów itp. A sami jaki przykład dajecie? Nie pijecie alkoholu? Niektórzy z Was prawie codziennie baletują. Składanie na dom i samochód wymaga naprawdę sporych pieniędzy. A utrzymanie rodziny owszem kosztuje, ale nie tyle co dom. Odnoszę wrażenie, że starsi poporostu zazdroszczą młodym młodości i chcą pokazać swoją wyższość przez pieniądze.
        • skicioknieklawy Re: Przyszłość Odrzywołu!!! 20.06.09, 10:22
          Młody ma rację . Powinni dostawać od razu najwyższą pensję bo są na dorobku.
          Czyli np taki człowiek po pięćdziesiątce, który z urzędu pracy został
          zatrudniony w Gminie i zarabia 800 zł ( za dużo oczywiście takiemu i przede
          wszystkim nie powinien pracować bo młody też chce). Czyli tą najwyższą stawkę (
          800 zł) powinien młody dostać i z roku na rok zmniejszać aby jak dojdzie sam do
          pięćdziesiątki aż tyle nie zarabiał. Tą samą zasadę można zastosować z tymi
          którzy mają "ciepłe posadki" , zarabiają 1500żł i mają koło pięćdziesiątki( 30
          lat stażu) oraz wykształcenie wyższe. Za dużo i nie powinni już pracować, tylko
          zwolnić miejsce młodemu. Mamy (czyli taki jak ja) już wszystko to po co nam
          takie duże pensje.
          Słuchaj młody , to my mamy trochę gorzej niż wy, bo musimy tam być gdzie jest
          nasz dom wybudowany, gdzie najbliższa rodzina pracuje i się uczy.. Ty natomiast
          możesz fruwać po całym świecie bo nic cię tutaj nie trzyma i szukać bez
          problemów swojego miejsca.
          Tylko zależy od twojej kreatywności, pomysłu i chęci oraz odwagi , której chyba
          ci brakuje.
          • mlody.cinkciarz Re: Przyszłość Odrzywołu!!! 20.06.09, 13:10
            Do <skicioknieklawy>: O ile wiem to te osoby co mają "ciepłe posadki" to zarabiają powyżej 8000 złotych, a nawet kilkanaście tysięcy. I nie chodzi mi tylko o osoby w naszej gminie tylko tak ogólnie w skali całego kraju. Pensja powinna zależeć od kreatywności pracownika, a nie od wieku. To, że po znajomościach ktoś dostał pracę i jest w "średnim wieku" nie oznacza by brał wysoką pensję. Jeżeli pracownik wykaże się czymś konkretnym to zasługuje na godziwą pensję. A jak ktoś się nie nadaje do pracy, tylko zajmuje miejsce pracy, to takich powinno wyrzucać się na zbity pysk. I mało ważne, że ma 30 lat stażu. Jeśli chodzi o wykształcenie to wielu na początku miało tylko maturę, ale jak się czasy zmieniły to się pozapisywali na prywatne szkółki wieczorowe tylko po to aby mieć podkładkę do pracy. A teraz ważni panowie magistrzy. Wy każecie nam młodych wyjeżdżać tylko po to aby dla Was było więcej. Ale Wy też możecie wyjeżdżać, też Was nikt nie trzyma na siłę. Macie domy, auta to wystarczyby Wam gdzieś 1000 zł. A człowiek pomysłowy i kreatywny to jak będzie w stanie dużo pracy wziąć na siebie to powinien mieć powyżej 6000 zł. Przecież z czegoś musi odłożyć na dom, a budowanie domu po 40-stce to nie ma sensu. Przez 20 lat od upadku PRL-u nie powstał żaden zaklad pracy. Co roku wiele młodzieży kończy szkoły i nie mogą znależć pracy. Kto ma jakieś znajomości to zawsze się gdzieś wkręci. I nie ważne, że tylko "odfajkuje" te 8 godzin, ważne że pracuje i jest kimś. Bez ściemniania, wiele osób dostało pracę tylko po znajomościach.
            • skicioknieklawy Re: Przyszłość Odrzywołu!!! 20.06.09, 13:57
              Młody chciałby zarabiać 6 - 8 tysięcy. I to w Odrzywole :)))))).
              I nie obrażaj ludzi z mojego pokolenia twierdząc,że wy młodzi to jesteście od nas lepsi.Już pokazałeś jaki jesteś operatywny w znalezieniu pracy.Masz internet , telefon to szukaj i dzwoń a nie będziesz się użalał i czekał aż ktoś ci zaproponuje posadkę z pensyjką 6-8 tyś bo jesteś młody.
              A co do wykształcenia, to maturę kiedyś nie wszyscy zdawali( zdawali najlepsi) a teraz mało kto jej nie zdaje.. Natomiast studia w obecnych czasach co tak krytykujesz kończą tacy młodzi jak ty i starsi jak ja:)takie same a często i te same.
            • kurde22 Re: Przyszłość Odrzywołu!!! 20.06.09, 16:43
              mlody, ty chyba się faktycznie nafaszerowałeś jakimiś specyfikami, bo pieprzysz
              jak narąbany. Jeżeli jesteś dobry, to pokaż. Jeżeli jesteś przebojowy, to się
              przebij. Jeżeli jesteś kreatywny, to się wykreuj i wygryź starego nieudolnego
              zgreda. Pokaż jaki jesteś dobry, to Cię pracodawcy będą sobie wyrywac jeden
              drugiemu. Zacznij od najniższej płacy i pokaż na co Cię stac a potem możesz
              zagrozic odejściem z pracy jeżeli nie dostaniesz stawki na jaką zasługujesz.
              Jeżeli jesteś tak dobry jak sobie to wmawiasz, to ręczę, że pracodawca Cię nie
              puści i zapłaci Ci ile zechcesz, bo i tak na Tobie zarobi.
              Nie lamentuj więc i do roboty.
              Podejrzewam jednak, że jesteś z tych co tylko chcą, żeby im dawac.
              Czy Ty uważasz, że człowiek po 50-siątce to juz musi byc stary zgred który do
              niczego sie nie nadaje? Ręczę, że jeszcze nie jednego "wilczka" w kozi róg
              zapędzi i to nie tylko w pracy, kreatywności, ale też i w "robocie", przy której
              się nie kurzy.
              • hasch1 Re: Przyszłość Odrzywołu!!! 20.06.09, 17:13
                Koledze się socjalizm maży, albo faktycznie się naćpał czegoś
                śmiesznego.
                Kolego, dobiegam 50, pracuję i zarabiam ładny grosz, ale tak jak
                pisał poprzednik, jak mojemu szefowi przyszło wybierać, szukać kogoś
                na moje miejsce, to dołożył 2 zeta do godziny i diety za trasę.
                Tyle że Ja na swoją markę pracowałem przeszło 30 lat.
                Jak mi się znudzi latanie po świecie to wystawię domek pod
                Odrzywołem i wcale nie zamierzam żyć z emerytury, to jeszcze daleko,
                mam pomysł na biznesik, właśnie tu. Ale na nikogo nie liczę, nikt,
                nigdu, nigdzie, niczego nie dał mi za darmochę i tobie też nic samo
                nie spadnie. Trzeba zasłużyć.
                A wracając do naszej matury, to aby zdać ją, w naszych czasach, to
                trzeba było mieć wiedzę, śmię twierdzić rzetelniejszą niż
                współcześni licencjaci.
                • korba825 Re: Przyszłość Odrzywołu!!! 21.06.09, 00:12
                  ..poszliście po całości młody sie chyba załamie.. jest takie powiedzenie masz
                  leb i ch..j to kombinuj>>>tylko aby prorok na wiosne cie nie wsadził:)))
                  • hasch1 Re: Przyszłość. 21.06.09, 09:10
                    Młody chyba jednak był na dopingu, teraz ma zejście i śpi.
                    Ile jednak jest takich postaw w ludziach ? I wcale nie dotyczy to
                    młodych.
                    Tak z drugiej strony to wcale tym młodym nie zazdroszczę, jak patrzę
                    jak się szarpią to litość bierze.
                    Inna sprawa że sami wpędzają się w wyścig szczurów. Każdy chciał by
                    mieć wszystko, a jak nie ma czegoś to już jest gorszy, żadnych
                    wartości poza kasą.
                    Lans, po trupach, ale lans poprzez posiadanie bo telefon musi mieć
                    wszystko, samochód ze wszystkimi bajerami, dom największy i
                    najdroższy, ciuchy tylko z metkami najlepszych firm. A potem okazuje
                    się że to wszysko chłamka, nic nie działa tak jak powinno, na
                    utrzymanie tego domu i samochodu brakuje. Szybko obraca się to w
                    ruinę i już następna frustracja, bo koledzy mają lepsze, a nikt nie
                    widzi że to tylko droższe,bo wylansowane, wcale nie lepsze.
                    • mlody.cinkciarz Re: Przyszłość. 21.06.09, 11:25
                      Tak jak myślałem, starsi tutaj nigdy nie dopuszczą do głosu młodych. Tym bardziej nie umożliwią żadnej poczciwej pracy. Myślą, że jak mają 40-60 lat to już wszystkimi mają pomiatać. I nie zastawiajcie się wiekiem czy doświadczeniem, bo to pic na wodę. Nie jeden młody więcej zdobył umiejętności przez kilka lat nauki w szkole niż większość Was przez kilkadziesiąt lat. Dobrze wiecie, że nie macie racji ale nie przyznacie się do tego, ponieważ wyszłoby że jesteście gorsi i mniej kreatywni. Jak pisałem wcześniej wcale nie liczę na pracę w Odrzywole, bo niby co tutaj się znajduje? UG-trzeba mieć spore znajomości aby tam pracować. W każdym większym mieście mnie docenią i będę wyciągał kilka tysięcy na miesiąc. A Wy cieszcie się z pracy którą macie...
                      Szkoda, że nikt z młodych nie wpisał się do tej pory w temacie. Młodzi pamiętajcie o swoje trzeba walczyć i nie pozwalać aby starsi zajmowali wszystkie możliwe etaty.
                      • hasch1 Re: Przyszłość. 21.06.09, 12:20
                        A jednak socjalista. Powiem więcej, czuję tu zapach siarki, to już
                        może być komunizm.
                        Zaraz okaże się że podczas zabawy świętojańskiej, na drzewiczce
                        zacumuje Aurora i szturm na.... gdzie w Odrzywole pałac zimowy?
                        No może urząd gminy.
                        Młody nie zapominaj że my też skończyliśmy szkoły, a nasze
                        doświadczenie to kontynuacja edukacji. Nie zawsze walenie młotem w
                        ścianę ją rozbije, nieraz wystarczy wyjąć jedną cegłę i sama runie.
                        Ale trzeba sprawdzić którą wyjąć aby nie runąła nam na łby.
                        Na terenie Odrzywołu jest tyle do zrobienia że w pale się nie
                        mieści. Można tyle kasy natrzaskać że ..szok..Lecz jeśli,
                        twoje "staranne wykształcenie" nie pozwala Ci dostrzec tych
                        możliwości to patrz i ucz się dalej.
                        Czemu inni młodzi nie wpisują się pod twoim bredzeniem, bo znam
                        wielu z nich, oni ciężko pracują , zdobywając doświadczenia, aby być
                        lepszymi niż my, a już napewno niż Ty. Ruszaj więc w świat i patrz
                        na boki, co robią ludzie. Czego nie ma w Odrzywole, co można zrobić
                        inaczej, lepiej niż robią starzy. Błuśnij i zaświeć inwencją i
                        intelektem.
                        Podam Ci przykład jednego z twoich kolegów, z terenu twojej gminy.
                        Ojciec pracuje w UG na etacie. Stary proponuje mu ciepłą posadkę, bo
                        jest w stanie mu załatwić, ale młody uciekł do warszawy i uczy się,
                        pracuje, za grosze, większe lub mniejsze. Działa nie śpi i nie czeka
                        na ochłapy z "pańskiego" stołu. Już kombinuje jak się ustawić po
                        powrocie. I wiesz co? Za jakiś czas będziesz u niego pracował, tylko
                        zrób coś, cokolwiek, żebyś mógł robić coś więcej niż wynoszenie
                        śmieci, w jego firmie. I zacznij już od dziś, a najlepiej od wczoraj.
                        • mlody.cinkciarz Re: Przyszłość. 22.06.09, 00:10
                          Ulżyło Tobie hasch1, nawet na forum nie mogę wyrazić swojej opinii?
                          Zabawa świętojańska też Tobie pewnie przeszkadza? Swoją drogą socjalizm od komunizmu trochę się różni. Chyba nic złego nie ma w tym, że mam poglądy socjalisty. Masz rację w Odrzywole trzeba wreszcie zrobić porządek i uwolnić społeczeństwo od tych "toksycznych układów i znajomości". Skąd wiesz, że nic nie robię? Przecież wcześniej pisałem, że ciężko pracuję fizycznie za marne grosze. Fakt, jest to praca u kogoś, ale formalnie jestem bezrobotny. I nie mów, że wybrzydzam w ofertach pracy. Ja żadnej pracy się nie wstydzę, jest tylko kwestia zarobków. I tu jest problem o którym zacząłem temat. Pracując fizycznie harujesz od rana do nocy za niską stawkę. A będąc na ciepłej posadzie taki delikwent nie napracuje się, odlicza tylko godziny do fajrantu i bierze grubą kasę. A jak ma staż 30 lat to już jest tak uszczęśliwiony że szok. I gdzie tu sprawiedliwość? Powiedz szczerze, który się więcej napracuje: młody zasuwający jak wół czy taki w średnim wieku na posadzie? Powiedz jeszcze o którym koledze mówiłeś? Wktótce będę pracował w mieście za godziwe pieniądze i czas upokorzeń się skończy. Widzisz teraz mam grosze, ale będę miał w przyszłości "kokosy", to tylko kwestia paru miesięcy. A Wy cały czas macie to samo. Jedna wielka nuda. Wykształcenie mam, jakie mam i to wyłącznie maja sprawa.
                          • korba825 Re: Przyszłość. 22.06.09, 22:12
                            Wydaje mi sie że młody ma częściowo racje jak wcześniej pisałem ale jeden
                            podstwowy jego błąd to to że pisze przeciwko ludzim którzy do tej pory walczyli
                            o to aby on mógł właśnie wypowiedzieć to co ma na myśli.
                            Nie wierze w to że jego ojciec jest taki jak on pisze o 50 latkach.
                            Myślę że jego stary ciężko pracował na to aby synek dziś mógł mieć swoje zdanie
                            i nikt ci kolego tego nie odbiera.
                            • tulipan889 Re: Przyszłość. 23.06.09, 23:38
                              ..wygazować wszystkich powyżej 50 lat i ch..j.. co tam po kiego grzyba jacyś 50
                              latkowie sie placza po Odrzywole..
                              • tulipan889 Re: Przyszłość. 23.06.09, 23:41
                                ..żarty, ale taki tok myślenie przebija sie tego małolata,,,
                            • mlody.cinkciarz Re: Przyszłość. 25.06.09, 00:32
                              Dzięki <korba825>, że chociaż Ty mnie rozumiesz i częściowo przyznajesz rację. Być może za ostro napisałem, ale nie osądzam tak wszystkich ludzi w średnim wieku. Po prostu złość i żal mnie ściska jak widzę jak niektórzy z nich poprzez kumoterstwo, chore układy i znajomości siedzą na stanowiskach. Jeszcze mało tego, pomiatają młodymi jak tylko mogą. Młody absolwent jest z natury ambitny, pomysłowy itp. Chciałby żyć w uczciwym świecie, gdzie nie ma nepotyzmu, korupcji, krętactwa i innych patologii. Forumowicz <tulipan889> bezpodstawnie zarzucił mi poglądy podobne do nazistowskich. Chodzi mi o to, aby starsi nie trzymali na siłę wszystkich miejsc pracy. Jak Wy byliście młodzi to każdy z Was bez problemu mógł pracować. Bezrobocia nie było z przyczyn czysto ideologicznych. Więc zrozumcie fatalną sytuację młodych. Nowych miejsc pracy jako tako oficjalnie nie ma, ale ktoś z "plecami" kończy szkołę to trzeba stworzyć nowy etat, który jest bezużyteczny. Ale jak zwykły człowiek ubiega się o pracę to wszędzie mówią, że nie potrzebują nowych pracowników. Między innymi nasz UG tak funkcjonuje. I bez łaski nie muszę pracować w UG. Jak pisałem wcześniej wkrótce będę miał pracę w mieście i dopiero się wykażę na co mnie stać. Współczuję tym wszystkim ludziom, którzy dla zdobycia pracy są gotów uniżać się przed pracodawcą. A później taki pracodawca czuję się władcą najbliższej okolicy. Podam Wam powód dlaczego wolałbym żyć w PRL-u. Wcześnie nie było takiej dysproporcji między bogatymi i biednymi. A teraz nieliczna grupa opływa w bogactwa, a reszta żyje tak przeciętnie. Za PRL-u nawet jak ktoś miał pieniądze to nie mógł wykorzystywać ich do władzy nad drugim człowiekiem. A teraz popatrzcie bogaci są jeszcze bogatsi i upadlają resztę społeczeństwa. Dlatego precz z liberałami i koalicją PO-PSL na czele. Bandycki układ PO.wrócił. Jedyna wartość w tym "dzikim kapitalizmie" to pieniądz. Tak, nie liczy się człowiek, jego umiejętności i kreatywność. Patrzą tylko przez pryzmat pieniędzy. Wiadomo u nas w Polsce na wszystko brakuje pieniędzy, stanowczo za drogie są składki ZUS, zbyt skomplikowane przepisy. I pracodawca chcąc ciąć koszty to nie przyjmuje nowych pracowników, a nawet zwalnia tych pracujących. Doprowadza do bankructwa firmę, następnie zmienia się nazwa firmy, jakieś przekształcenia w spółki itp. Tak jak "cuda Tuska" brną Polskę w głęboki kryzys, tak ludzie, którzy dostali pracę po znajomościach żerują i tworzą nowe sitwy kolesiostwa.
                              • kurde22 Re: Przyszłość. 25.06.09, 20:49
                                Żal mi Cię "młody"
                                Z takimi poglądami to chyba rzeczywiście do PRL-u byś się nadał, ale ty przecież
                                nie pamiętasz PRL-u, to tęsknisz, chociaż nie wiesz za czym.
                                Ja w PRL-U żyłem, pracowałem, i wkurwiałem się na to wszystko co "jedynie
                                słuszna siła narodu" nam fundowała: kolejki po wszystko.
                                Toteż ja za PRL-em nie tęsknię. Ty również prędko byś się "wyleczył" gdybyś
                                trochę wówczas pożył.
                                Z pracą w tedy też nie było tak jak myślisz. Kto nie należał, nie uczestniczył w
                                pochodach, manifestacjach itp mógł byc co najwyżej majstrem i to nie na każdym
                                "odcinku".
                                Wystarczyło miec ukończone ze trzy klasy i kilka akademii pierwszomajowych, no i
                                oczywiście "należc" a już możma było zrobic karierę.
    • mieszkaniec38 Re: Przyszłość Odrzywołu!!! 25.06.09, 20:54
      Najgorsze jest to, ze ten cały aktyw partyjny jest u nas cały czas przy władzy.
      Za komuny działali w partii i ją wspierali teraz tak samo wspierają wójta. Nic
      się nie zmienia.
      • chudybyk.2 Re: Przyszłość Odrzywołu!!! 25.06.09, 23:02
        Dlatego ja zapytowywuje gdzie ten PchiSSS?????
    • hasch1 Re: Przyszłość Odrzywołu!!! 27.06.09, 08:20
      Młody, może zacznijmy od tego że cinkciarz to był człowiek który nie
      biadolił, nie płakał, tylko brał sprawy we własne ręce.
      Zmień więc "nick".
      A pro'po PRL-u. To były czasy w których trzeba było wykazać się
      wielką inwencją. Wy teraz nazywacie to kreatywnością, my wtedy
      nazywaliśmy cwancykiem. Teraz to już tylko wyścig szczurów. Trzeba
      było mieć własny sposób na życie i trzymać się mocno. Za każdy błąd
      płaciłeś , już to na kolegium, bądź jak przegiąłeś, a dałeś się
      złapać, to nawet w więzieniu.
      Wtedy działanie według prawideł ustroju dawało marną pensyjkę na
      posadzie i nic więcej. Powszeczne było że człowiek zarabiał 1000, a
      wydawał 1500. I wcale nie kradł, ot miał swój pomysł, dostęp.
      Piszesz że ktoś kto handlował w Odrzywole baraniną dziś handluje
      samochodami. Tego nie dała mu , ani wtedy, ani teraz, żadna władza.
      Sam to zorganizował, sam zaryzykował i leci.... A co stoi na
      przeszkodzie wziąć kasę i pojechać do niemiec zciągnąć auto i
      sprzedać z zyskiem. Tu wójt ani żadna inna władza nie ma nic do
      tego. Tak jak przy, wów czas, baraninie. Dziś też kup baranka ubij i
      sprzedaj po znajomych, z zyskiem, Zapewniam że wielu znalazł byś
      klijentów. Tylko zrób to, zacznij i nie licz że odrazu zrobisz
      kokosy. Do kokosów dochodzi się latami, udowadniając swoją
      rzetelność i dostarczając ludziom to czego potrzebują.
      Dla mnie tamte czasy mają jeden, niezaprzeczalny urok, niałem wtedy
      dwadzieścia lat i świat był piękny. Nie dlatego że był
      socjalistyczny, tylko do zgospodarowania, przezemnie. I zrobiłem to
      jest nadal mój, tyle że ta beztroska młodość posła sobie, ale Ja
      zostałem, nadal nie bacząc na zmiany nazw poszczegulnych RP, robię
      swoje. A zapewniam Cię że z powodzeniem. Zmieniłem tylko sposób, ale
      idea została. Jak u Młynarskiego, " Obywatelu zrób sobie dobrze sam,
      przecież najlepiej wiesz o co chodzi...."
      • mlody.cinkciarz Re: Przyszłość Odrzywołu!!! 02.07.09, 07:51
        Witam
        hasch1 nie rozśmieszaj mnie, chcesz powiedzieć że osoby handlujące mięsem za PRL-u tak strasznie się napracowały? Kiedyś mięsa w sklepie nie było to handel kwitł a ludzie trudniący się tym zarobili grube pieniądze. Nawet jak zacząłbym handlować mięsem to nie miałbym tyle klientów aby wyjść na swoje. Teraz to mięsa nie brakuje, jest w sklepie, na targu i na wszelkich bazarach. To niby kto by kupił ode mnie to mięso. Najpierw bym musiał "wygryźć" starych handlarzy, którzy się dorobili fortun za PRL-u, a młodym każą zaczynać od głodowych pensji. Ze sprzedażą aut jest podobnie, w Odrzywole i nie tylko jest cała rzesza ludzi handlujących używanymi autami. Więc nawet jakbym kupił auto w Niemczech to kto by ode mnie je kupił? Skoro na każdej ulicy jest po kilka handlarzy aut. I dlatego uważam że Wy nie macie prawa narzekać w przeciwieństwie do młodych. My młodzi nie możemy znaleźć łatwo "normalnej" pracy a do handlu nikt nas nie dopuści, bo "starzy" jeszcze nie zdążyli się nachapać. Dlatego musimy ciężko tyrać za marne grosze, szkoda że praca fizyczna jest tak słabo opłacana.
        • hasch1 Re: Przyszłość Odrzywołu!!! 02.07.09, 18:26
          Znajdź baraninę w warszawie.
          A do tych co się dorobili to powiem tak, nikt z nich nie zaczynał
          od robienia kokosów, doszli do tego od zera, lub przejęli interes po
          rodzicach.
          Zacznij i bądź najlepszy, to ich wygryziesz z rynku. Podobno taki
          przebojowy jesteś UDOWODNIJ.
          • mlody.cinkciarz Re: Przyszłość Odrzywołu!!! 13.07.09, 23:21
            A kto teraz spożywa baraninę? Zresztą są tacy co wcześniej wchrzaniali baranki, a teraz to przerzucili się na szyneczki i balerony. Więc nie opowiadaj głupot, że w Warszawie będą jeść baraninę skoro w Odrzywole już jej tak nie jedzą. Być może to te baranki należałoby wysyłać do państw bałkańskich.
            • hasch1 Zrób to. 14.07.09, 22:26
              Zrób to, a bendę twoim stałym klientem. I zapewniam Cię że w krutkim
              czasie znajdzie się wielu innych.
              • pisowiec.2 Re: Zrób to. 15.07.09, 10:52
                Daj żyć baranom. Proszę
              • mlody.cinkciarz Re: Co to jest cwancyk? 09.08.09, 19:31
                Teraz starsi każą młodym ciężko harować, a sami za komuny tylko na handelku żyli
                i to nielegalnym. Trzeba wszystkim to uświadomić. Niezły mi cwancyk. Podchodzili
                do rolnika, który chciał sprzedać krowę, świnię itp. Stali przy nim cały czas, a
                gdy trafiał się klient to mówili że kupują. Ale jak tamtemu klientowi potrzebna
                była krowa to musiał odwalić łapówkę handlarzowi cwancykowi bo inaczej by nie
                mógł kupić. Tuż przed targiem we wtorek wszysctkie rzeźniki bili świnie, byki i
                barany. Dlaczego wszyscy jednego dnia. Ponieważ handel mięsem kiedyś był
                zabroniony. Więc milicjant J. chodził we wtorki po Odrzywole i sprawdzał
                rzeźników. Kogo złapał płacił kolegium. Ale rzeźniki się wycwaniły i ponadawali
                sobie pseudonimy wiadome tylko dla nich. Na czatach zawsze stała pewna osoba i
                jakimiś znakami informowała o zbliżającym się milicjancie. Kto nie zdążył
                schować mięsa musiał odwalić sporą wałówkę milicjantowi, jak kto nie dał to
                płacił kolegium. W tamtym czasach to wiele osób załatwiało sprawy wożąc kiełbasy
                i schaby tam gdzie trzeba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka