ustroniak1971
21.08.09, 21:17
W poniedziałek otrzymałem rozliczenie kosztów ogrzewania za okres 01.06.2008 - 31.05.2009, sporządzone przez firmę Techem.
Jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, ze mam dopłacić prawie 1000 zł!!!!
Kwota zaliczek pobrana przez spółdzielnię za ten okres wyniosła ponad 900 zł. Wychodzi na to, że ogrzewanie ma mnie kosztować prawie 2000 zł. Czyli jak w domku jednorodzinnym. A ja mieszkam w dwupokojowym mieszkaniu o powierzchni około 43 metrów kwadratowych.
Okazuje się, że nie zainstalowanie elektrycznych podzielników ciepła było moim ogromnym błędem. Niestety, informacja o ich montażu nie była zbyt nagłaśniana i przegapiłem ten moment. Dla spółdzielni tacy lokatorzy jak ja to największy skarb. Okazuje się bowiem, że główna część mojej opłaty wyliczona jest w następujący sposób:
cena jednostkowa x wskaźnik dla mieszkania, a wskaźnik jest liczony na podstawie mieszkania, które w danym bloku zużyło najwięcej ciepła... Taką informację otrzymałem w spółdzielni mieszkaniowej Ustronie. Czyli im więcej lokatorów bez podzielników tym lepiej dla spółdzielni... Może ktoś się orientuje czy to jest zgodne z prawem? Gzie pisać odwołanie? Do spółdzielni chyba nie ma sensu - sama stworzyła te przepisy. Zróbmy coś, nie możemy przecież płacić za straty powstałe nie z naszej winy. Liczę na Wasz odzew!!!!