hoope
09.11.08, 21:15
Nie wiem już co się dzieje ze mną?
Chwilami nie poznaję samej siebie. Czasem czuje taki ból jakby pękało mi
serce! Ból tęsknoty i miłości.
Trochę przerobiłam sama, ale są rzeczy które mnie przerastają.
Od jakiegoś czasu w mojej rodzinie dzieje sie bardzo źle.
14 czerwca 2005 roku zmarł mój brat
7 stycznia 2008 zmarł mój tato
straciłam pracę, zostawił mnie facet którego kocham
10 marca 2008 poroniłam
18 sierpnia zmarł mój dziadziuś
Nadal kocham faceta, który ,mnie zostawił, zadał mi masę cierpienia, wyrzekł
się dziecka...oskarżył o niestworzone rzeczy...
Nigdy wcześniej nie miałam problemu z odpuszczeniem, z zamknięciem przeszłości.
Ogólnie nie wiem co się dzieje? Zamiast być lepiej jest gorzej...
Mam wrażenie że coś mnie trzyma w miejscu i jakby wciąż zawracało mnie w
przeszłość.
Nie mogę znaleźć pracy i spokoju!
Czy ktoś może określić co się dzieje?
Jak można oczyścić karmę???