Dodaj do ulubionych

Rzucam palenie

IP: 193.37.139.* 15.02.10, 15:10
Czy ktoś próbował pozbyć się nałogu z tabletkami Tabex.Jeżeli tak to proszę o
podzielenie się doświadczeniem z przebiegu "odwyku".
Obserwuj wątek
    • Gość: bolo Re: Rzucam palenie IP: *.rzeszow.mm.pl 15.02.10, 15:47
      Bardzo dobra rzecz (stosunek jakości do ceny). Trochę dołów miałem, ale to chyba tak się ma przy odstawianiu, no i mogą Ci się przydarzyć "ciekawe sny" - poszukaj innych opinii w sieci. Czytaj dokładnie instrukcję i powodzenia! Ja nie palę pół roku. Chyba coś tam pokręciłem, albo to już była kolejna kuracja tym środkiem, bo musiałem dokupywać paczkę, ale póki co jest OK. Jeśli masz wątpliwości, pytaj.
      • Gość: typ-r Re: Rzucam palenie IP: *.189.216.38.skyware.pl 15.02.10, 16:28
        sugeruję wstać rano i po prostu przestać!
        • Gość: wit... Re: Rzucam palenie IP: *.rz.izeto.pl 15.02.10, 16:58
          taką odpowiedź może dać jedynie niepalący.....gdyby to takie proste było ....
          • Gość: Ola Re: Rzucam palenie IP: 193.37.139.* 16.02.10, 13:31
            Bardzo dziękuję za wypowiedzi.Nadmieniam,że jestem pod kontrolą lekarza rodzinnego,który konsultuje ze mną pozbycie się nałogu.Sugestia "wstać rano i nie palić" nie jest dobra dla każdego palacza ja tą próbę już podejmowałam i o mało nie wylądowałam w szpitalu.Jestem długoletnią palaczką ( 35 lat około paczka dziennie) Rada mojego lekarza to ograniczanie stopniowo wypalania i wspomaganie się Tabexem właśnie zaczęłam.Co do snów to już mam pewne doznania ale chyba to wytrzymam,żeby tylko pozbyć się tych papierochów.Ciekawa jestem czy tylko będą te sny czy też spodziewać się czegoś gorszego.Serdecznie dziękuję za dyskusję .To mi pomaga.
            • Gość: Ania Re: Rzucam palenie IP: *.rzeszow.vectranet.pl 16.02.10, 14:24
              Pani Olu powodzenia.
              Ja na razie tydzień nie palę, bez wspomagaczy rzucania i nie jest
              źle. Paliłam ok 15 lat paczka na 2-3 dni. Może tym razem się uda,
              choć cos z tymi snami jest.... Życzę powodzenia i prosze napisac jak
              Pani idzie .
              Pozdrawim :-))
              • Gość: Ania Re: Rzucam palenie IP: *.rzeszow.vectranet.pl 17.02.10, 10:04
                Ciekawa sprawa z tą książką, też muszę przeczytać skoro tak
                polecacie. Ósmy dzien bez fajek i jeszcze nikogo nie pogryzłam ;-))
                Podobno najgorzej jest między 2 a 3 tygodniem niepalenia? Czy ktoś
                coś wie na ten temat?
        • Gość: opelek Re: Rzucam palenie IP: *.rz.izeto.pl 17.02.10, 11:14
          mam dobry sposób na rzucenie palenia.paliłem bardzo dużo nawet
          brakowało mi nieraz dwóch paczek dziennie i wiedziałem że musze to
          rzucić.przez około dwa miesiące wczesniej nastawiałem się do tego
          psychicznie a termin rzucenia wyznaczyłem sobie na nowy 2002 rok.bez
          żadnej hemiudalo mi się(a paliłem ponad 20-cia lat i to
          ostro).pierwszy kryzys miałem dopiero po 4-5 -ciu miesiącach.
          zyczę powodzenia
    • Gość: rysiek Re: Rzucam palenie IP: 91.150.169.* 16.02.10, 15:42
      www.gandalf.com.pl/b/prosta-metoda-jak-skutecznie-rzucic/ gorąco polecam
      dzięki niej rzuciłem bez problemu i nie pale już ponad rok, jest to jedyna
      działająca metoda
      • Gość: rysiek Re: Rzucam palenie IP: 91.150.169.* 16.02.10, 15:43
        dodam że książke bez problemu można ściągnąć z netu :)
        • Gość: Ola Re: Rzucam palenie IP: 193.37.139.* 16.02.10, 16:31
          Pozdrawiam wszystkich Gości.Książkę postaram się przeczytać.Walczę usilnie z nałogiem.Myślę,że za 2 dni będę wiedzieć czy kuracja przynosi skutek, ponieważ po 5 dniach zażywania Tabaxu powinno się przestać palić.Jestem dobrej myśli,bo palę już dużo mniej.Serdecznie dziękuję jeszcze raz.
          • Gość: bolo Re: Rzucam palenie IP: *.rzeszow.mm.pl 16.02.10, 20:37
            Mimo, że ta książka zabrania stosowania wspomagaczy, to ją polecam choćby po to, aby wzmocnić motywację. Jest w tym rewelacyjna.
            • Gość: bubu Re: Rzucam palenie IP: *.ostnet.pl 16.02.10, 21:25
              rzucanie palenia to bardzo prosta sprawa,robiłem to z 30 razy
              • Gość: stary Re: Rzucam palenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 22:31
                Po roku, półtora, będziesz już wiedzieć czy palisz czy nie. :)

                Wspomagacz + ograniczenie dobowej ilości wypalanych papierochów to początek
                ofensywy. W czasie jej trwania jeszcze się trzeba nauczyć
                a) trzymać z dala od idiotów i nie dać im wyprowadzić z równowagi
                b) w etapie drugim albo dalszych przy którymś wyprowadzeniu z równowagi jednak
                nie zapalić. Ktoś powiedział że rzucenie palenia jest tylko po części walką z
                nałogiem, a w większym stopniu nauką nowej mentalności i innego sposobu
                przeżywania życia. Mogę potwierdzić, coś w tym jest.
                • Gość: Ania Re: Rzucam palenie IP: *.rzeszow.vectranet.pl 17.02.10, 10:07
                  Ciekawa sprawa z tą książką, też muszę przeczytać skoro tak
                  polecacie. Ósmy dzien bez fajek i jeszcze nikogo nie pogryzłam ;-))
                  Podobno najgorzej jest między 2 a 3 tygodniem niepalenia? Czy ktoś
                  coś wie na ten temat?
                  • Gość: Taki_ja Re: Rzucam palenie IP: 83.53.196.* 23.02.10, 21:05
                    Ja rzucilem - nie pale juz 2 dni i tez nikogo nie gryze - zobaczymy
                    jak dlugo wytrzymam. Trzymam za Was kciuki ;)

                    PZDR

                    Taki_ja

                    Chcemy latac z Rzeszowa do Madrytu!:
                    www.facebook.com/group.php?gid=291983275387
                    • Gość: mazart Re: Rzucam palenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 22:28
                      ja rzuciłem stosując plastry niquitin i po plastrach gumę nikoret - zresztą gumę
                      zawsze mam ze soba i jak mnie dopada kryzys zuję jedną zawsze trzymając ją pod
                      językiem - nie miałem paierocha od 4 lat w pyszczydle - rozpoznaję smaki
                      ,zapachy i jestem zdrowy ...polecam niepalenie .
                      • Gość: Ola Re: Rzucam palenie IP: 193.37.139.* 24.02.10, 09:23
                        Witam.Stosuję nadal kurację z Tabexem.Nie palę już ale przybieram na wadze może
                        dlatego,że podjadam.Mam nadzieję,że to też minie.Póki co mam ochotę na dyma,ale
                        to jakoś przezwyciężam,z czego jestem dumna.Uczucie w ustach rano jest świetne a
                        nie jak w trampku.
                        • Gość: jola Re: Rzucam palenie IP: 62.29.173.* 24.02.10, 09:38
                          Powodzenia!!! Trzymam kciuki za wszystkich rzucających palenie !!!
                          Ja nie palę 6 miesięcy. Życie zupełnie inaczej smakuje a i w portfelu widać
                          różnicę :)
    • Gość: Nie Re: Rzucam palenie IP: *.rz.izeto.pl 24.02.10, 14:57
      Nie paliłem od nowego roku, póltora miesiąca. Ale wszystko szlag trafił, jak
      popie...ny szef wkurzył swoja bucowatością wrodzoną.
      Więc nie udalo mi się. Dwa opakownia nikquitinu na darmo. Nie żałuję, bo widze,
      ze można, tylko trzeba robotę zmienić
      • Gość: Ania Re: Rzucam palenie IP: *.rzeszow.vectranet.pl 24.02.10, 17:34
        Hejka a ja dzielnie 15 dzień nie palę i może tym razem się uda :-)
        Nawet nie mam głodu nikotyny, troszke podjadam i nastrój przyzwoity.
        Zaczelam czytać książkę A. Carra - Łatwy sposób na rzucenie palenia
        ale jak to mówią "szału ni ma" jakieś zmiany nie odczułam.
        Napiszcie jesli ktoś czytał jakie byly odczucia.
        Pozdrawiam
        :-))
      • Gość: Taki_ja Re: Rzucam palenie IP: 83.40.187.* 24.02.10, 17:57
        Szef z zasady musi byc bucem. Ja czesto rzucam palenie i po prostu
        musi nadejsc "ten" dzien. Nie mam problemow z paleniem pol roku, 9
        miesiecy, rok. Problem, ze zawsze po tych kilku miesiacach nadchodzi
        jaks mega impreza, zaleje sie w trupa i zapale jednego " jak za
        starych dobrych czasow", oczywiscie nie smakuje mi nic a nic a w
        glowie sie kreci jakbym skreta zapalil, po dzielnie spalonym
        pierwszym nadchodzi pora na drugiego i mowienie sobie - imprezka
        jest - tylko dzisiaj zapale, potem kupuje paczke - "tylko jedna" na
        dzisiejsza noc no i wracam do nalogu. Zobaczymy ile wytrzymam tym
        razem. Ostatnio palilem ponad 3 paczki Marlboro na dzien. Nieraz
        potrafilem spalic cala paczke w 4 godziny siedzac w nocy przed
        komputerem.


        Pzdr

        Taki_ja

        Chcemy latac z Rzeszowa do Madrytu! Dolacz do nas:
        www.facebook.com/group.php?gid=291983275387
    • Gość: m Re: a ja lanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.10, 08:23
      a ja lanie w krzaki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka