Dodaj do ulubionych

Sprawiedliwość według rzeszowskiego ZUS

IP: *.150.161.27.fenomenalny.net 26.03.10, 09:25
Trzymam kciuki za Pana prokuratora. Mam nadzieje, ze wreszcie
skonczy sie zlodziejstwo zus-u.
Obserwuj wątek
    • Gość: bader Re: Sprawiedliwość według rzeszowskiego ZUS IP: 195.93.222.* 26.03.10, 10:23
      ...nie inaczej. Ja również trzymam kciuki. Ktoś w końcu musi zrobić porządek z
      tym molochem ZUSem. Sprawa Pana prokuratora niech będzie kroplą drążącą skałę.
      Powodzenia
      • parazyd Re: Sprawiedliwość według mafii 26.03.10, 11:10
        Wydaje się że ZUS wyczerpuje wszelkie znamiona przestępczości
        zorganizowanej. Ktoś powinien zawalczyć z tym gangiem przed sądami
        UE, najlepiej żeby to był prawnik...
        • Gość: g Re: Sprawiedliwość według mafii IP: *.legnica.vectranet.pl 26.03.10, 20:46
          Świetnie, tyle że w tym przypadku przyganiał kocioł garnkowi - pan prokurator
          wysokich składek nie płacił a emeryturę wysoką pobiera.
          • Gość: 45 przez 45 lat prawo go nie dotyczyło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 22:14
            Prokurator przez 45 lat swojej pracy nie widział że w kraju działa pod szyldem
            państwa organizacja przestępcza która faworyzuje określone grupy społeczne lub
            zawody. Lub nie chciał widzieć bo sam czerpał korzyści z tego układu. Dlatego
            powinien stanąć przed sądem za współudział w przestępstwie za zaniechanie
            ścigania sprawcy czyli ZUS-u.
            • Gość: marlo prokurator tego nie wie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.10, 01:54
              że ZUS to podatek a nie ubezpieczenie?
              Dlatego NIC nie będzie miał bo to darmozjady i pasożyty.
    • Gość: Prześmiewca Re: Sprawiedliwość według rzeszowskiego ZUS IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.10, 10:45
      Jest jedna przykra rzecz w tej sprawie.Pan prokurator zareagował o co najmniej
      pięćdziesiąt lat za późno, kiedy sam jest poszkodowany.A co z milionami ludzi
      poszkodowanymi przez Urząd Skarbowy Nr2 w PRL(czytaj ZUS)?
    • Gość: hycel m. Re: Sprawiedliwość według rzeszowskiego ZUS IP: *.rzeszow.vectranet.pl 26.03.10, 10:51
      ludzka zachłanność nie zna granic!A ZUS to już inna opowieśc
    • Gość: bw Sprawiedliwość według rzeszowskiego ZUS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.10, 10:55
      Słusznie.Składki emerytalne ZUS powinny zostać zwrócone wszystkim,którzy do
      tej pory nie pobierają emerytury.Utworzyć specjalne oprocentowane konta
      bankowe wszystkim ,którzy jeszcze nie zaczęli korzystać ze zgromadzonych
      składek na emeryturę.
    • Gość: przedsiębiorca NIESprawiedliwość rzeszowskiego ZUS IP: 195.47.201.* 26.03.10, 11:06
      A co mają z opłacania dodatkowej składki zdrowotnej prowadzacy
      działalność, którzy pracują na umowę o pracę u pracodawcy który
      opłaca pełną składkę ZUS ... nic kolejna czysta danina.
    • Gość: LOL No i?pan Polit to nie jedyny naciągnięty na sprawi IP: 87.239.192.* 26.03.10, 11:21
      edliwość społeczną.

      Jak dla mnie niech się cieszy z emerytury płaconej przez państwo.
    • Gość: soe Re: Sprawiedliwość według rzeszowskiego ZUS IP: 82.160.71.* 26.03.10, 11:23
      Państwo jest jak pedofil, najpierw sypie cukierkami a później wydyma jak nadarzy
      się okazja.

      A tak na serio jak samemu nie zadba się o emeryturę to później pozostaje płacz
      na starość.
      Ale jest rozwiązanie, prywatne ubezpieczenie emerytalne (+inwestycja w złoto i
      nieruchomości) i zatrudnienie na zasadach umowy o dzieło.
      Najlepiej jeszcze być zarejestrowanym w urzędzie pracy jako bezrobotny, dzięki
      temu nie trzeba wykupić ubezpieczenia zdrowotnego we własnym zakresie.
    • lemond a czy przez 45 lat płacił 26.03.10, 11:32
      Pan Prokurator na swoją emeryturę ??? Tutaj system jest chory. Co ma powiedzieć pracownik na etacie pracujący 45 lat i płacący składki na ZUS, rentowe, podatki (PIT) fundusz pracowniczy, wypadkowy ??? Czy prokuratorzy są w takim samym stopniu obciążeni ? A rolnicy, sędziowie ? Jeszcze raz powtarzam, to system jest chory, co z równością obywateli wobec prawa ?
    • r1234_76 Re: Sprawiedliwość według rzeszowskiego ZUS 26.03.10, 11:42
      To jest najlepszy dowów na bandytyzm całej tej instytucji.

      Płacisz, bo musisz, a potem może coś dostaniesz, a może nie.

      wyobraźcie sobie, że chorujecie na śmiertelną chorobę. Macie kilka miesięcy
      życia, ale choroba ma to do siebie, że niemal do końca będziecie sprawni.

      Takie sytuacje też są (wpiszcie w Google Randy Pausch Last Lecture).

      Wykonujecie jakąś pracę, za którą dostajecie pieniądze. I też musicie płacić
      składki emerytalne, choć przecież na 100 emerytury nie dożyjecie.
    • owrank cóż to za odkrycie ??? w kto w Polsce dostaje ... 26.03.10, 11:44
      cóż to za odkrycie ??? a kto w Polsce dostaje świadczenia mające cokolwiek
      wspólnego z odprowadzonymi składkami ??? większość dzisiejszych emerytów dostaje
      emerytury nawet kilkadziesiąt razy wyższe niż były ich pensje np. 25 lat temu
      (wszyscy, którzy temu chcą zaprzeczyć niech sobie przypomną o dewaluacji 1:10000
      w latach 90tych tzn jeżeli ktoś miał pensję 10000 starych złotych w 1985 roku a
      dzisiaj emeryturę 1000 nowych zł to oznacza, że ma emeryture TYSIĄC razy wyższą
      niż wtedy pensję) , najlepsze emerytury dostają Ci, którzy nie mają ich z ZUSu
      (np. mundurowi), Ci co dzisiaj odkładają nawet wysokie składki już są
      informowani, że nic z tego w przyszłości nie dostaną. A taki przykład jak
      prokuratorzy i sędziowie dotyczy praktycznie wszystkich służb mundurowych.
      Wojskowy jak odszedł w wieku np. 50 lat z armii i potem 10 lat pracował na
      etacie i płacił składkę ZUS też z tytułu tej składki nic nie dostaje
      • Gość: Jarosław Re: cóż to za odkrycie ??? w kto w Polsce dostaje IP: *.pow.mil.pl 26.03.10, 12:21
        Jestem emerytem wojskowym, z pełna wysługą,
        Od 8 lat pracuję na etacie. Z pensji są odprowadzane składki na ZUS,
        Co roku otrzymuję z ZUS pismo o wysokości kapitału tam zgromadzonego.
        Mam nadzieje, że nadejdzie taki dzień i je odzyskam lub zwiększą mi emeryturę.
        Bo jak to może być, płacisz składki na ubezpieczenie i nic z tego nie masz.Gdy
        nie było kont indywidualnych można było domniemać że te pieniądze idą do
        wspólnego worka. Teraz mam konto indywidualne i co dalej z moimi pieniędzmi?
        • Gość: g Re: cóż to za odkrycie ??? w kto w Polsce dostaje IP: *.legnica.vectranet.pl 26.03.10, 20:50
          No popatrz, a wcześniej pan emeryt nie płacił składek, a emeryturę pobiera. A
          ileż pan emeryt lat przepracował przed zasłużonym odejściem na emeryturę i
          ponownym zatrudnieniem na etacie (do tego pewnie w tym samym miejscu)?
          Teraz bynajmniej ma pan okazję oddać trochę pieniędzy ludziom, którzy opłacają
          pańską emeryturę.
          • Gość: Emeryt Re: cóż to za odkrycie ??? w kto w Polsce dostaje IP: *.sta.asta-net.com.pl 27.03.10, 08:59
            Zarówno ja jak i ten pan emeryt zasuwaliśmy te kilkadziesiąt lat. I nikt nas nie
            pytał co mamy zaplanowane na popołudnie, niedzielę czy święto. Czy żona jest
            chora, czy dzieci są zdrowe. Padał rozkaz: wyjazd na poligon, odprawa o 18 itd.
            Ale to rozumie tylko człowiek, który to przeżył. Za to państwo dało nam
            emerytury po przepracowaniu odpowiedniego okresu służby. Czy tobie ktoś bronił
            iść do armii i jeść ten tani chlebek. To teraz zamknij się człowieczku i nie
            zbieraj głosu.
      • Gość: plusik Re: cóż to za odkrycie ??? w kto w Polsce dostaje IP: *.euro-net.pl 26.03.10, 18:23
        Żeby takie głupoty pisać to wykształcenie trzeba mieć najwyżej podstawowe. Wystarczy rocznik statystyczny gdzie są dane o zarobkach i cenach towarów. Bo tak porównując to 30 lat temu kilogram (1000 g) chleba kosztował 2 zł bardzo dobre buty kosztowały max 100 zł. Ale Tobie takie dane to czarna magia i lepiej pisać głupoty że renty oraz emerytury są wypłacane z nawiązką. Emeryt zawsze mógł liczyć na to że kupując nabiał spokojnie dociągnie do następnej emerytury. Zapytaj sąsiadujących emerytów o minimalnej stawce czy wystarcza po opłatach na nabiał by dociągnąć do następnego miesiąca.
      • Gość: gośc Re: cóż to za odkrycie ??? w kto w Polsce dostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 19:02
        Przyjacielu jak piszesz takie głupoty to tylko swiadczy ,że nie masz zielonego
        pojęcia i jesteś tuman do kwadratu i miej pretensje do siebie ,ze naukę
        zakończyłeś na podstawówce.
    • tobi.as Sprawiedliwość według rzeszowskiego ZUS 26.03.10, 12:42
      MAM NADZIEJĘ, ŻE WYGRA
    • ronin-teraz-zarejestrowany System jest chory ! 26.03.10, 12:45
      Pomijając sprawę prokuratorów to sytuacja w której płaci się ubezpieczenie przez 20 lat i potem nic z tego nie dostaje jest chora. Jest to zmuszanie ludzi do pracy przez 25 lat, a z tego co mi wiadomo w RP w przeciwieństwie do PRL nie ma obowiązku pracy! To jest system piramidy finansowej.
    • Gość: roti państwo - nasz największy złodziej!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 193.111.166.* 26.03.10, 13:01
      poprzez organizacje przestępcze typu ZUS,NFZ, US okrada nas każdego
      dnia mówiąc że to dla naszego dobra :) a kiedy przychodzi
      dzień,oment kiedy trzeba skorzystać z tego dobra to....g..wno!!!!
      nie należy sie i won!!!!Złodziejski kraj!!!!
    • zbujowachata Sprawiedliwość według rzeszowskiego ZUS/To nie to 26.03.10, 13:12
      JAK TAKIE ONO moze zabierać głos i miec jeszcze pretensje !!!!
      Mysli tak ciemny lud nie pamieta kto to był prokurator do
      2000 roku po prostu żenada i każy normalny czuje sie z nismaczony
      że musi żyć w takiej społeczności i komentarz zbyteczny !!!!
    • Gość: qwas Re: Sprawiedliwość według rzeszowskiego ZUS IP: 88.220.37.* 26.03.10, 13:17
      Ten czerwony burak przez całe życie korzystał z przywilejów kasty prawniczej nie
      płacąc żadnych składek przy okazji jego środowisko tworzyło kolejne przepisy
      (ustawy)pod siebie a teraz wychylił się z pod klosza prokuratorskiego i dosięgły
      go te przepisy.Zabolało !!!!!
      Głąby czepiacie się ZUSu a on tak jak i cała administracja wykonuje tylko
      przepisy które ta czerwona swołocz stworzyła !
    • Gość: ADAM Sprawiedliwość według rzeszowskiego ZUS IP: *.veracomp.pl 26.03.10, 13:37
      Moja mama zachęcona przez ZUS pracowała 43 lata w aptece przez
      ostatnie 4 lata w prywatnej ma 880zł emerytury...gdyby poszła od
      razu miała by 1200zł...gdzie tu logika? jest bo urzędnik zawsze
      dostanie większa pensje niz zwykły obywatel...tylko cwaniacy mają
      dobrze w tym kraju
    • Gość: nieemeryt oszustwo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 13:51
      Same wymogi emerytalne to już oszustwo! Płacisz składkę emerytalną
      przez lata, okazuje się, że do wymaganych 25 lat brakuje (choćby 1
      dnia) - i nie dostaniesz nic!
      • Gość: Frodo Naucz się liczyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 01:13
        Jeśłi brakuje 1 dnia to znaczy, że nie przepracowałeś 25 lat. Umówmy
        się ,że sprzedajesz swój rower za 100 zł a ja Ci daję 96 i mówię, że
        to jest wymagana kwota, bo przecież zaokrąglona w górę do pełnej
        setki daje 100 zł.
    • Gość: Filutek Sprawiedliwość według rzeszowskiego ZUS IP: *.chello.pl 26.03.10, 15:38
      Można ze śmiechu pęc :-)
      Człowiek władzy na własne życzenie został poddany prawu dla ludności
      zamieszkującej. I się zbulwersował biedaczek. No cóż panie
      pseudobyłyprokuratorze - ignorantia iuris nocet
    • Gość: eedek Równiejszy który nagle stał sie równy IP: *.unregistered.net.exatel.pl 26.03.10, 15:44
      Przez 45 lat pan prokurator był równiejszy i mu to nie
      przeszkadzało. Korzystał z systemu bo był ponad nim. Teraz pracował
      jak zwykły człowiek i został sprowadzony na ziemię. Okazuje sie że
      ZUS to złodzieje. Trzeba było ścigać przestępstwo jak sie było
      czynnym prokuratorem, panie emerycie!!!

      Tym niemniej zyczę mu powodzenia. ZUS to organizacja przestępcza,
      marnująca publiczne pieniądze. Od czegoś trzeba zacząć.
    • muzzyczny Sprawiedliwość według rzeszowskiego ZUS 26.03.10, 16:46
      Zabrac
      Ukrasc
      Sprzeniewierzyc
    • Gość: darth vader ubezpieczyciel-fajna nazwa złodzieja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 17:05
      może mi pokażą tą "umowę ubezpieczeniową". Może się nie zgodzę :)))) W końcu kodeks cywilny coś tam wspomina o nieważności takich "umów" których nikt na oczy nie widział...O przymusowych "umowach" (których nie ma) nie mówiąc...Socjaldemokraci są naprawdę dobrzy w pi-arze. Z systemu quasi-niewolniczego tworzą w mózgach gawiedzi coś w rodzaju "opiekuńczego" matriksa. I gawiedź łyka bez szemrania. Bo buntu nie widzę :)
    • Gość: ja Sprawiedliwość według rzeszowskiego ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 18:42
      A to z czyich pieniędzy ten Pan Prokurator dostaje emeryturę? Co to
      za chore państwo. Emeryturka powinna byc płacona ze składki
      emerytalnej wpłacanej do ZUS, tak jak wszystkim innym obywatelom.
      Czemu matka pracująca w domu i opekująca się stadkiem dzieci nie ma
      od tego emerytury, a jakiś sprokurator ma. Chore.
    • jot9 Na tym właśnie polega ubezpieczenie ! 26.03.10, 18:53
      Instytucja ubezpieczenia z zasady zakłada, że jeden z tego
      ubezpieczenia skorzysta a inny nie. Dotyczy to ubezpieczenia od pożaru,
      powodzi, wypadku samochodowego, nagłej śmierci, ubezpieczenia zdrowotnego i
      ubezpieczenia społecznego - zasadą jest zbieranie składki i płacenie
      potrzebującym. Pan Prokurator ma się dobrze, pracuje i walczy o pieniądze. Bo
      płaci ubezpieczenie a nic z tego nie będzie miał. Ale przecież będzie miał
      zabezpieczenie finansowe jak skończy pracować - płacone cały czas z naszych
      wspólnych, "społecznych" pieniędzy, w dodatku nie będzie to marna emerytura
      ale prawdziwa pensja "prokuratora w spoczynku". A co z tymi "normalnymi
      śmietelnikami" co odprowadzali składki a potem zeszli i nie odebrali ani
      jednej emerytury? Nie nacieszyli się emeryturą w ogóle? Czy rodzina ma się
      domagać od ZUSu jakichś rekompensat???
      • gandalph Mylisz pojęcia 26.03.10, 19:25
        jot9 napisał:

        > Instytucja ubezpieczenia z zasady zakłada, że jeden z tego
        > ubezpieczenia skorzysta a inny nie. Dotyczy to ubezpieczenia od pożaru,
        > powodzi, wypadku samochodowego, nagłej śmierci, ubezpieczenia zdrowotnego i


        STOP. Sens ubezpieczenia jest taki, że w zamian za niewielką składkę otrzymuje
        się rekompensatę w razie wystąpienia zdarzenia, które jest wprawdzie mało
        prawdopodobne, ale jeśli już się zdarzy, to jego skutki finansowe są bardzo
        poważne. I o to chodzi. W związku z tym jest sens mówić o ubezpieczeniu od
        pożaru, gradobicia, powodzi, kradzieży/kradzieży z włamaniem, nieszczęśliwego
        wypadku, choroby, nawet bezrobocia itd. Powtarzam: są to zdarzenia mało
        prawdopodobne, ale w razie ich wystąpienia koszty są poważne.

        Z tzw. "ubezpieczeniami" emerytalnymi sprawa ma się inaczej; każdy kiedyś będzie
        stary (o ile wcześniej nie zginie np. w wypadku), jest to więc zdarzenie
        NIEUCHRONNE. Dlatego ten rodzaj "ubezpieczeń" musi działać na zupełnie innych
        zasadach: ile uzbierasz, tyle masz. Krótko mówiąc, ich sens jest taki, że każdy
        powinien we własnym dobrze pojętym interesie zbierać kapitał na starość po to,
        by żyć z tego kapitału. I nie ma tu miejsca na żaden solidaryzm. 35-40
        lat to dużo czasu, aby sobie taki kapitał uzbierać. Jeśli ktoś o to nie zadbał,
        niech ma pretensje do siebie i nie wyciąga ręki po cudze.
        Niestety, ZUS, w ramach złodziejskiego ustawodawstwa, zachowuje się jak
        grabieżca, a nie jak ubezpieczyciel.

        > ubezpieczenia społecznego - zasadą jest zbieranie składki i płacenie
        > potrzebującym.

        To jest czysta komuna, a nie ubezpieczenia emerytalne. Z tego, że ktoś czegoś
        potrzebuje, dokładnie nic nie wynika.

        Pan Prokurator ma się dobrze, pracuje i walczy o pieniądze. Bo
        > płaci ubezpieczenie a nic z tego nie będzie miał. Ale przecież będzie miał
        > zabezpieczenie finansowe jak skończy pracować - płacone cały czas z naszych
        > wspólnych, "społecznych" pieniędzy, w dodatku nie będzie to marna emerytura
        > ale prawdziwa pensja "prokuratora w spoczynku". A co z tymi "normalnymi
        > śmietelnikami" co odprowadzali składki a potem zeszli i nie odebrali ani
        > jednej emerytury? Nie nacieszyli się emeryturą w ogóle? Czy rodzina ma się
        > domagać od ZUSu jakichś rekompensat???
        Być może powinna!
        • Gość: Frodo Sam mylisz pojęcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 23:13
          od czasów Bismarcka system ubezpieczeń społecznych jest tworzony w
          oparciu o solidaryzm pokoleniowy. Polega to na tym,że pokolenie
          odchodzące na emeryturę jest utrzymywane ze składek pokolenia czynnego
          zawodowo, a to pokoleni będzie miało emeryturę ze składek płaconych
          kiedyś przez ich dzieci. W Polsce przez ostatnie 20 lat zrobiono wiele,
          by dzieci było jak najmniej, wie teraz mamy efekty w postaci dziury w
          funduszu ubezpieczeń. Ale zasady działania tego funduszu określają
          ustawy - czyli Sejm - a nie jakiś tam urzędnik w ZUS.
          • gandalph Re: Sam mylisz pojęcia 27.03.10, 00:10
            Gość portalu: Frodo napisał(a):

            > od czasów Bismarcka system ubezpieczeń społecznych jest tworzony w
            > oparciu o solidaryzm pokoleniowy.
            I na tym właśnie polega paranoja. Ten system po prostu nie ma prawa działać
            ("prawa" w sensie ekonomicznym, nie prawnym).
            System Bismarcka mógł się sprawdzać w bardzo szczególnych warunkach Niemiec II
            połowy XIX wieku, tak szczególnych, że nie do powtórzenia gdzie indziej ani
            kiedy indziej.
            Polega to na tym,że pokolenie
            > odchodzące na emeryturę jest utrzymywane ze składek pokolenia czynnego
            > zawodowo, a to pokoleni będzie miało emeryturę ze składek płaconych
            > kiedyś przez ich dzieci. W Polsce przez ostatnie 20 lat zrobiono wiele,
            > by dzieci było jak najmniej, wie teraz mamy efekty w postaci dziury w
            > funduszu ubezpieczeń. Ale zasady działania tego funduszu określają
            > ustawy - czyli Sejm - a nie jakiś tam urzędnik w ZUS.

            Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura.
            W Niemczech (w granicach cesarstwa)liczba ludności w wieku XIX podwoiła się;
            szybko rosła jeszcze w czasach Bismarcka. A podwoiła się m.in. dlatego, że
            startowała z bardzo niskiego pułapu. Wzrost demograficzny skończył się jednak
            mniej więcej wraz z I Wojną Światową. Dla porównania: liczba mieszkańców Francji
            w wieku XIX zwiększyła się tylko o ok. 20% i to mimo/wskutek dużych strat w
            wojnach napoleońskich.
            Dlatego każdy, kto proponuje bismarckowski wariant "ubezpieczeń" emerytalnych
            jest niebezpiecznym sabotażystą.

            I wreszcie sprawa najważniejsza; mówienie o ubezpieczeniach w odniesieniu do
            emerytur jest nieporozumieniem. Ubezpieczyć się można od zdarzenia
            (bardzo) mało prawdopodobnego, które jednak, jeśli się zdarzy, kosztuje bardzo
            dużo, np. pożar, powódź, choroba itd. Starość jest nieuchronna, dlatego mówienie
            w tym przypadku o ubezpieczeniu jest mydleniem oczu. Należy nazywać rzecz po
            imieniu: chcesz mieć z czego żyć, jak już nie będziesz w stanie pracować, musisz
            sobie zawczasu zapewnić źródło dochodu, czyli kapitał: lokaty, konta emerytalne,
            nieruchomości, odwrócona hipoteka, akcje - do wyboru, do koloru.
            • Gość: Frodo Doucz się przed zabraniem głosu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 00:15
              bo jak na razie piszesz same farmazony. Nie masz najmniejszego pojęcia
              o czym piszesz a wydaje Ci się, że wszystkie rozumy pozjadałeś. Pewnie
              mieszkasz w Warszawie,bo tylko warszawiacy wiedzą wszystko najlepiej.
              A co do zasad ubezpieczeń społecznych - przeczytaj ze zrozumienim
              ustawę o s.u.s - o ile potrafisz to zrobić.
              • gandalph Świnka morska 27.03.10, 00:24
                Gość portalu: Frodo napisał(a):

                > bo jak na razie piszesz same farmazony. Nie masz najmniejszego pojęcia
                > o czym piszesz a wydaje Ci się, że wszystkie rozumy pozjadałeś. Pewnie
                > mieszkasz w Warszawie,bo tylko warszawiacy wiedzą wszystko najlepiej.
                > A co do zasad ubezpieczeń społecznych - przeczytaj ze zrozumienim
                > ustawę o s.u.s - o ile potrafisz to zrobić.

                Ustawa nie ma tu nic do rzeczy. Obecny system, w ujęciu funkcjonalnym, jest po
                prostu piramidą finansową i tyle. A piramida ma to do siebie, że zyskują tylko
                ci, którzy są na jej początku.
                By the way: nie jestem z Warszawy, nie znoszę Warszawy ani Warszawiaków.
                Zwłaszcza tych z Grójca i okolic.
                Aha, jeszcze jedno: "ubezpieczenia społeczne" to taka świnka morska: ani
                "świnka", ani "morska, lecz "świnka morska" - dwa słowa, jeden termin,
                kompletnie bez sensu. Nie myl w każdym razie ubezpieczeń z "ubezpieczeniami
                społecznymi", jedno z drugim nie ma nic wspólnego, mimo że pojawia się takie
                samo słowo.
                • Gość: Frodo W takim razie o czym piszesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 00:59
                  W istniejącym ustawodawstwie - również tym na innych kontynentach,
                  nie tylko w Europie - wszytkie sprawy związane z emeryturami
                  nazywane są ubezpieczeniem społecznym. Oczywiście to nie to samo, co
                  ubezpieczenie na życie, majątkowe lub OC.
                  • gandalph Re: W takim razie o czym piszesz? 27.03.10, 15:24
                    Gość portalu: Frodo napisał(a):

                    > W istniejącym ustawodawstwie - również tym na innych kontynentach,
                    > nie tylko w Europie - wszytkie sprawy związane z emeryturami
                    > nazywane są ubezpieczeniem społecznym. Oczywiście to nie to samo, co
                    > ubezpieczenie na życie, majątkowe lub OC.
                    Nie to samo, ale samo słowo UBEZPIECZENIA może wielu ludzi mylić. A zaczyna się
                    od nieporozumień terminologicznych...
                    Jeśli już, to powinno się mówić np. o ZABEZPIECZENIACH.
    • tadeusz542 ZUS to zwykły złodziej 26.03.10, 19:15
      ZUS jest zwykłym naciągaczem , stara się skasowac jak najwięcej a
      kiedy przyjdzie do wypłaty stara się nie zapłacić nic.
      opowiadania ,że ludzie żyją coraz dłużej a 50 latek to młodzieniec
      służą wyłacznie temu żeby ludzie umierali zanim zdążą pobrać
      cokolwiek z pieniędzy które ZUS im przymusem wydarł.
      500 złotych czyli moja średnia razy 40 lat pracy daje 240 tysięcy
      złotych które składane w banku dałyby spokojnie pół raza tyle zaś w
      ZUS-ie to kasa wyrzucona w błoto.

      • tadeusz542 uciekło mi meritum 26.03.10, 19:20
        Uciekło mi meritum takie ,że :
        Proponuję Prokuratorowi zamianę emerytury prokuratorskiej na zwykłą
        i zobaczymy czy bedzie zadowolony.
        W końcu przez czas aktywności zawodowej nie zapłacił złotówki
        ubezpieczenia a emeryturę bierze.
        • gandalph Re: uciekło mi meritum 26.03.10, 20:09
          tadeusz542 napisał:

          > Uciekło mi meritum takie ,że :
          > Proponuję Prokuratorowi zamianę emerytury prokuratorskiej na zwykłą
          > i zobaczymy czy bedzie zadowolony.
          > W końcu przez czas aktywności zawodowej nie zapłacił złotówki
          > ubezpieczenia a emeryturę bierze.

          Jak to, nie zapłacił? Za funkcjonariuszy państwowych składki opłacał pracodawca
          czyli Państwo. Jest to dość naturalne; również przed wojną Państwo brało na
          siebie pewne zobowiązania emerytalne i inne wobec osób w tzw. służbie
          państwowej, nie chodzi tylko o wojsko i policję.
          Rzecz jasna, w okresie przed 1989 różnica między prokuratorem a zwykłym
          pracownikiem była czysto formalna; za tzw. zwykłego pracownika składki
          odprowadzało przedsiębiorstwo państwowe (bo innych praktycznie nie
          było).Jednakże to nie oznacza, że "funkcjonariusze" nie mieli opłacanych składek.
          • Gość: g Re: uciekło mi meritum IP: *.legnica.vectranet.pl 26.03.10, 20:54
            gandalph napisał:
            > Za funkcjonariuszy państwowych składki opłacał pracodawca czyli Państwo.

            Czyli nie płacił.
            • Gość: Prześmiewca Re: uciekło mi meritum IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.10, 22:53
              Meritum? Meritum jest takie że ZUS od 1945roku nigdy nie był firmą
              ubezpieczeniową gwarantującą emerytury.Firma specjalizowała się w wyprowadzaniu
              pieniędzy z Polski.Prawdziwa firma ubezpieczeniowa będąca gwarantem emerytur:
              lokuje ,obraca pieniędzmi,tworzy banki kupuje nieruchomości ,posiada udziały w
              przemyśle.Działalność ZUS ograniczała się do wyprowadzania pieniędzy do
              RWPG(Rada Wzajemnej Pomocy Gospodarczej) i wszystkich państw gdzie wymagał tego
              interes ZSRR.Wyobraźcie sobie państwo że ZUS w czasach PRL nie mógł nawet
              zarabiać na dzierżawie swoich lokali.Był to de facto jak wcześniej napisałem
              Urząd Skarbowy nr2 w Polsce.Najzabawniejsze jest to że wysokość poboru składek
              była uzależniona od rodzaju podmiotu działającego w PRL.Inicjatywa prywatna
              miała składki na początku 14%,
              zakłady państwowe zawsze 49%."Prywaciarz" miał być na starość ukarany niską
              emeryturą.Potem poszli po rozum do głowy i nasilili działalność janosikową
              stosując wszelkiego rodzaju domiary.Pierwszy lepszy pijaczek z ulicy mógł
              zaszkodzić "prywaciarzowi", co powiedział to było święte(był świadek).W końcu w
              kolejnych latach podnoszono stawkę ubezpieczeniową dla działalności prywatnej z
              14% na 18%,21% aby ja w latach 90-tych ubiegłego stulecia zrównać z sektorem
              państwowym. Ot to cały ZUS.
              • gandalph Re: uciekło mi meritum 26.03.10, 23:58
                Gość portalu: Prześmiewca napisał(a):

                > Meritum? Meritum jest takie że ZUS od 1945roku nigdy nie był firmą
                > ubezpieczeniową gwarantującą emerytury.Firma specjalizowała się w wyprowadzaniu
                > pieniędzy z Polski.Prawdziwa firma ubezpieczeniowa będąca gwarantem emerytur:
                > lokuje ,obraca pieniędzmi,tworzy banki kupuje nieruchomości ,posiada udziały w
                > przemyśle.Działalność ZUS ograniczała się do wyprowadzania pieniędzy do
                > RWPG(Rada Wzajemnej Pomocy Gospodarczej) i wszystkich państw gdzie wymagał tego
                > interes ZSRR.Wyobraźcie sobie państwo że ZUS w czasach PRL nie mógł nawet
                > zarabiać na dzierżawie swoich lokali.Był to de facto jak wcześniej napisałem
                > Urząd Skarbowy nr2 w Polsce.Najzabawniejsze jest to że wysokość poboru składek
                > była uzależniona od rodzaju podmiotu działającego w PRL.
                To prawda!


                Inicjatywa prywatna
                > miała składki na początku 14%,
                > zakłady państwowe zawsze 49%.
                Niezupełnie. W latach 80-ych zdarzało się, że liczyłem kalkulacje. Składka na
                ZUS wynosiła wtedy albo 15%, albo 20% (dokładnie nie pamiętam; jedno było
                podatkiem od płac, drugie ZUS-em. Nie pamiętam, które było które). W każdym
                razie nie było to 49%.
                Składki na ZUS drastycznie wzrosły w II połowie lat 80-ych w związku z masowym
                wysyłaniem ludzi na renty i emerytury.


                "Prywaciarz" miał być na starość ukarany niską
                > emeryturą.Potem poszli po rozum do głowy i nasilili działalność janosikową
                > stosując wszelkiego rodzaju domiary.Pierwszy lepszy pijaczek z ulicy mógł
                > zaszkodzić "prywaciarzowi", co powiedział to było święte(był świadek).W końcu w
                > kolejnych latach podnoszono stawkę ubezpieczeniową dla działalności prywatnej z
                > 14% na 18%,21% aby ja w latach 90-tych ubiegłego stulecia zrównać z sektorem
                > państwowym. Ot to cały ZUS.
            • gandalph Re: uciekło mi meritum 26.03.10, 23:54
              Gość portalu: g napisał(a):

              > gandalph napisał:
              > > Za funkcjonariuszy państwowych składki opłacał pracodawca czyli Państwo.
              >
              > Czyli nie płacił.
              Płacił. Państwo, zatrudniając funkcjonariuszy, przejmuje na siebie sprawy
              emerytalne, składkowe itd.
              Rozumując na Twój sposób należałoby przyjąć, że przed 1989 rokiem nikt nie
              płacił składek, bo odprowadzali je do ZUS pracodawcy czyli firmy państwowe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka