Dodaj do ulubionych

33 latka sama

IP: *.rzeszow.vectranet.pl 21.05.10, 01:13
Cześć,
Zastanawiam się co sądzicie o kobiecie, która w tym wieku wciąż jest sama.
Wykształcona, inteligentna i atrakcyjna (tak mówią), a nie może sobie znaleźć
odpowiedniego faceta i im starsza tym jest gorzej. Wraz z wiekiem wiele rzeczy
przeszkadza i wiele rzeczy nie można zaakceptować w drugiej osobie. Czy tak
juz musi być zawsze, czy ma szanse na szczęście?? Pewnie większość opinii
będzie w stylu, że stara panna. Pewnie to i racja ale czy stara panna nie może
sobie ułożyć życia w tym wieku, czy jest już za późno na miłość?? Do tego
dochodzi jeszcze Rzeszów, chyba nie ma tu fajnych mężczyzn a może ja ich nie
zauważam?? Dotąd wszyscy jacyś tacy prości, nijacy, niemęscy, gdzie są ci,
którzy oprócz przystojnego wyglądu podkręca kobietę inteligencją i bystrym
umysłem??
Obserwuj wątek
    • Gość: nożycoręki Re: 33 latka sama IP: 89.174.106.* 21.05.10, 01:38
      spotkajmy się!
      • Gość: Kobieta 33 Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.vectranet.pl 21.05.10, 14:16
        Tylko wtedy jeśli Twoje ręce potrafią to co ręce Edwarda nożycorękiego:)
        • Gość: bolo Re: 33 latka sama IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.10, 23:42
          nie doceniasz go To co Edward robił rękami on zrobi językiem, ja bym
          się nie zastanawiał
    • Gość: kama Re: 33 latka sama IP: 109.243.34.* 21.05.10, 07:57
      Samotne, wykształcone dziewczyny z dużych miast, to normalna sprawa w
      dzisiejszych czasach. Im większe miasto, tym większy problem ze znalezieniem
      chłopa. A jeśli pytasz, gdzie się podziali ci atrakcyjni, to mam wrażenie, że z
      Twoją inteligencją, to jednak trochę nie teges. Ale tym się nie przejmuj, bo
      faceci na inteligencję i tak przeważnie nie lecą:)
      • Gość: Kobieta 33 Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.vectranet.pl 21.05.10, 14:18
        Każdy ma inne poczucie atrakcyjności. Ty masz inną, a ja inną, to tyle. Co do
        inteligencji jak to mówisz nie teges, to opierasz się na własnych doświadczeniach?
        • Gość: kama Re: 33 latka sama IP: 109.243.7.* 22.05.10, 11:57
          Gość portalu: Kobieta 33 napisał(a):

          > Każdy ma inne poczucie atrakcyjności.

          Bardzo głęboka myśl.

          Ty masz inną, a ja inną, to tyle.

          A skąd wiesz?

          Co do
          > inteligencji jak to mówisz nie teges, to opierasz się na własnych doświadczenia
          > ch?

          Tak. Ale to nie oznacza, że faceci lecą na te nieinteligentne. Po prostu
          inteligencja u kobiety, na ogół dla nich priorytetem. Wybacz, ale inteligentne
          dziewczyny, takie rzeczy wiedzą już w gimnazjum.
    • Gość: A32 Re: 33 latka sama IP: 89.174.106.* 21.05.10, 08:06
      Też tak mam:-(
      • Gość: fiki33 Re: 33 latka sama IP: 91.150.169.* 21.05.10, 08:23
        Ci wszyscy są już zajęci :)
    • Gość: Zniechęcony Re: 33 latka sama IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.10, 08:52
      Myśle, że mężczyżni których pragniesz poznać są, trudno ich jednak
      spotkać w pabie . Zniechęceni, często zranieni przez kobietę szukają
      tematów zastępczych. Często jest to ucieczka w pracę.
      Oni nie patrzą z zainteresowaniem na przechodzącą obok dziewczynę,
      wasze spojrzenia rozmijają się.

      Musisz nauczyć się zauważać takich mężczyzn, kobieca intuicja
      podpowie Ci jak do nich dotrzeć.
      Oni też podświadomie czekają, że może coś się w ich życiu odmieni.
      • Gość: Kobieta 33 Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.vectranet.pl 21.05.10, 14:24
        Mogłabym równie dobrze mieć nick: zniechęcona. Do pubów nie chodzę, czasy młodości, puby i dyskoteki za mną choć i wówczas mało uczęszczałam w takie miejsca. Brak mi w Rzeszowie spokojnych i przytulnych knajpek, restauracji z fajną muzyką na żywo, przy której można coś zjeść i porozmawiać tak, żeby jakaś współczesna rąbanka nie przeszkadzała. A do tego brak interesujących rozmówców, albo to ja mam pecha i na mojej drodze pojawiają się nieciekawi, nudni faceci.
        • Gość: Zdziwiony Re: 33 latka sama IP: 85.222.87.* 21.05.10, 19:29
          Mnie się wydaję, że nie jesteś interesująca dla inteligentnych
          facetów. Sorki za szczerość.
          • Gość: gostek Re: 33 latka sama IP: *.rz.izeto.pl 21.05.10, 20:29
            a może nasza 33-latka nie jest jeszcze po "zabiegu"
          • Gość: Kobieta 33 Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.vectranet.pl 21.05.10, 20:34
            Każdy ma inny próg atrakcyjności, poczucia estetyki, piękna, poziomu
            inteligencji itd. Ty swój właśnie pokazałeś;). Poza tym gdybym trafiła na
            inteligentnego, takiego który miałby taki sam bądź chociaż bardzo podobny ów
            próg wymagań odnośnie w/w cech nie byłoby tego wątku.
            • Gość: Zdziwiwiony Re: 33 latka sama IP: 85.222.87.* 21.05.10, 20:46
              Gość portalu: Kobieta 33 napisał(a):

              > Każdy ma inny próg atrakcyjności, poczucia estetyki, piękna,
              poziomu

              Z tym sie w 100% zgadzam


              > inteligencji itd. Ty swój właśnie pokazałeś;).



              Ty też w tym wątku go pokazałaś pisząc coś o niemęskich i
              nieatrakcyjnych facetach. Każdy zdrowy facet po takich zdaniach się
              Tobą nie zainteresuje.

              Poza tym gdybym trafiła na
              > inteligentnego, takiego który miałby taki sam bądź chociaż bardzo
              podobny ów
              > próg wymagań odnośnie w/w cech nie byłoby tego wątku.


              I pewnie nie trafisz, bo jak ktoś w tym wątku pisał, szukasz księcia
              z bajki, choć z tego nie zdajesz sobie sprawy. Sama co oferujesz? W
              mojej opinii tylko marudzenie a nikt z marudą nie chciałby
              przechodzić przez życie.
              • Gość: Kobieta 33 Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.vectranet.pl 21.05.10, 21:03
                Gość portalu: Zdziwiwiony napisał(a):


                > Ty też w tym wątku go pokazałaś pisząc coś o niemęskich i
                > nieatrakcyjnych facetach. Każdy zdrowy facet po takich zdaniach się
                > Tobą nie zainteresuje.

                Warto, zanim się coś napisze chwilkę pomyśleć. Pisałam o tych, których
                spotkałam, a którzy (dla mnie) nie byli interesujący. Daleka jestem od uogólnień!

                O księciach też juz pisałam (odsyłam do wcześniejszych wypowiedzi na ten temat).
                Co do marudzenia, absolutnie nie, nie moja natura. Raczej chciałam sie
                dowiedzieć co inni myśla o takiej sytuacji. Odniosłes mylne wrażenie ale masz do
                tego prawo, bo próg rozumienia, postrzegania tej samej rzeczy przez różne osoby,
                empatii też sa odmienne dla każdego z nas.
                • durny1 Re: 33 latka sama 21.05.10, 21:07
                  Ilu ich spotkałaś?
                  • Gość: Kobieta 33 Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.vectranet.pl 21.05.10, 21:14
                    To jest pytanie osobiste, chyba zdajesz sobie z tego sprawę? Sa granice, których
                    się nie przekracza. Pozdrawiam mądrych i durnych facetów.
                    • Gość: anna Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.mm.pl 21.05.10, 21:23
                      Nie wydaje mi się,że to pytanie osobiste. Durny nie przekroczył żadnych granic.
                      Faktycznie pytanie słuszne, bo odpowiedz na nie pokazałaby jak często masz
                      okazje spotkań z różnymi mężczyznami.
                      • Gość: Kobieta 33 Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.vectranet.pl 21.05.10, 23:18
                        Pytacie wiec o liczby??
                        • durny1 Re: 33 latka sama 22.05.10, 13:06
                          Gość portalu: Kobieta 33 napisał(a):

                          > Pytacie wiec o liczby??

                          Tak, bo jak spotkałaś się powiedzmy z 100 facetów i wszyscy byli nieodpowiedni,
                          to trzeba wyciągnąć wniosek, że albo masz wyjątkowego pecha albo coś z Tobą jest
                          nie tak.
                          • Gość: Kobieta 33 Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.vectranet.pl 22.05.10, 17:57
                            3 długotrwale związki (jeden prawie ze slubem)

                            Co do znajomości innych to były ale z mojej strony niezobowiązujące, liczby
                            chyba nie są tu ważne???

                            Ktoś tam pisał o starych pannach, niezaradnych życiowo itd., mieszkających z
                            rodzicami. Od lat jestem na swoim gdzieś tak od studiów, niezależna pod każdym
                            względem. W żadnym wypadku nie szukam potwierdzenia swojej atrakcyjności od
                            anonimowych osób na publicznym forum. Zastanawia mnie jeszcze dlaczego aż tylu
                            mężczyzn zabrało dotąd głos z bardzo krytycznymi i nieprzyjemnymi komentarzami,
                            Zastanawiam się tez czemu tak mało osób niezamężnych się wypowiada. Bardzo
                            ciekawe. Tak sobie myślę, że chyba moje opinie znajdują potwierdzenie w
                            rzeczywistości a tym samym nic tylko się cieszyć ze swojego staropanieńskiego
                            stanu. Jeszcze do tych którzy porównywali kobiety do produktu (towar mało
                            luksusowy itd.). Niestety faceci starzeją się znacznie szybciej niż kobiety, i
                            jak kobieta 30 letnia często wygląda rewelacyjnie na swój wiek tak faceci w tym
                            wieku to już nierzadko totalna porażka wizualna. Pozdrawiam
                            • durny1 Re: 33 latka sama 22.05.10, 21:53
                              > luksusowy itd.). Niestety faceci starzeją się znacznie szybciej niż kobiety, i
                              > jak kobieta 30 letnia często wygląda rewelacyjnie na swój wiek tak faceci w tym
                              > wieku to już nierzadko totalna porażka wizualna. Pozdrawiam

                              Rozbawiłaś mnie tym tekstem. Sorki ale muszę się wyśmiać.
                              • Gość: anna Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.mm.pl 22.05.10, 22:20
                                > > Niestety faceci starzeją się znacznie szybciej niż kobie
                                > ty, i
                                > > jak kobieta 30 letnia często wygląda rewelacyjnie na swój wiek tak faceci
                                > w tym
                                > > wieku to już nierzadko totalna porażka wizualna.

                                Oj coś mi się zdaje, że z tymi brakami intelektu trochę nas okłamałaś i szukasz
                                Adonisa;)
                                Czas facetom sprzyja. Zmarszczki u nich wyglądają fajnie.
                                No chyba, że wzorem jest Krzyś Ibisz po botoksach.
                                Co do 30 latek w Polsce to często niestety wyglądają niezbyt świeżo i niezbyt
                                naturalnie: nadmiar farby w dziwnych kolorach, tipsy, bezmyślna pogoń za modą
                                nawet jeśli to nie pasuje do niej. Szczególnie dotyczy to wolnych 30 -latek.
                                Ja nie widzę różnicy miedzy wyglądem mężczyzn i kobiet ok. 30 letnich:) Jakiś
                                procent wygląda świetnie, jakiś mnie świetnie niezależnie od płci.
                                • Gość: Kobieta 33 Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.vectranet.pl 23.05.10, 22:42
                                  W moim otoczeniu 30 latki wyglądaja bardzo młodo (również te, które rodziły
                                  nawet 3 razy, są szczupłe i bardzo zadbane, czego nie można powiedzieć o wielu
                                  nastolatkach, które widać na ulicach Rzeszowa wychowanych na fast foodach i nie
                                  uprawiających sportów tylko siedzących non stop przy komputerach:). Nie wiem też
                                  z jakimi Ty kobietami w tym wieku (30 plus)) masz do czynienia, może one akurat
                                  sa niekoniecznie ładnie wyglądające:). Co do facetów to akurat daleka jestem od
                                  gustowania w K.Ibiszach, wręcz bawią mnie tacy faceci, którzy w TAKI sposób
                                  próbują przedłużyć swoją młodość. Chodziło mi raczej o łysych, siwych facetów, z
                                  brzuchami i niewysportowanymi (od razu uprzedzam, że łysina siwizna może byc
                                  seksi ale nie u wszystkich facetów). Pozdrawiam
                                  • Gość: anna Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.mm.pl 24.05.10, 18:48
                                    Teraz kobiety wyglądają generalnie młodziej niż w pokoleniu naszych mam. Wolne
                                    Polki ok. 30 inwestują w nienaturalność. Czyli są "zadbane" i podobają się...
                                    koleżankom. Pisałam o tym (tipsy, sztuczna fryzura i kolor włosów).
                                    Ciekawe są Twoje wypowiedzi. Mimo ,że mało przychylne głosy były ze strony
                                    mężczyzn to jednak używasz rodzaju żeńskiego:

                                    >Nie życzę
                                    >sobie, żeby reszta forumowiczów typu jakieś ffele, anny czy durne >czytały
                                    o moim
                                    >życiu prywatnym

                                    Powodzenia życzę!
                                    • Gość: Anka Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.vectranet.pl 25.05.10, 00:30
                                      Pozwole sie wtracic a propos tipsow i sztucznosci. No coz...w moim mniemaniu to
                                      pokolenie nastolatek i 20 plus prezentuje taka mode zdecydowanie niz 30 plus;).
                                      Oczywiscie mowie tutaj o tych 30-ach, ktore maja poukladane pod sufitem;)
                                      • Gość: Anka Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.vectranet.pl 25.05.10, 00:31
                                        mialo byc zdecydowanie czesciej:)
    • Gość: Zocha Re: 33 latka sama IP: 89.230.85.* 21.05.10, 09:17
      Singielki 30+ to coraz częstsze zjawisko. Chociaż
      wyrażenie "zjawisko" jest tu pewnie nie na miejscu. Zmieniają się
      czasy, zmieniają ludzie i ich postrzeganie świata. Dzisiaj kobiety
      są wykształcone i niezależne. Same potrafią zapewnić sobie byt.
      Zmienia się również samo pojęcie "staropanieństwa", wiek
      zamążpójścia podwyższa się, kobiety rodzą pierwsze dzieci często
      około 40-tki. I - chociaż zabrzmi to jak truizm - na miłość nigdy
      nie jest za późno. "Fajni mężczyźni" są wszędzie. Tylko czy Ty
      Kobieto 33 nie czekasz czasami na księcia? Piszesz, że wraz z
      wiekiem wiele rzeczy Ci przeszkadza i trudno je zaakceptować. No
      cóż, człowiek ma swoje pewne przyzwyczajenia i nawyki ale związek
      to przede wszystkim sztuka kompromisu. Przyznam, czasami bardzo
      ciężka sztuka. Ale bez tego - nie da się. Może czasmi niewarto
      skupiać się na błahostkach i spojrzeć na ludzi całościowo. Mam
      nadzieję, że znajdziesz tego jedynego. Masz dopiero (a nie już!) 33
      lata!
      • Gość: ;-) zejdzmy na ziemię IP: 89.230.90.* 21.05.10, 11:47
        No właśnie...bogaty, cudowny, inteligenty i przystojny książę na białym koniu nie przyjedzie. To bajki. Rzeczywistość jest bardziej prozaiczna. Nie ma ideałów i tyle. Może właśnie tym odstraszasz kandydatków że oczekujesz zbyt wiele. Przynajmniej ja bym się Tobą nie zainteresował, gdybyś wymagała zbyt wiele bo nie zamierzam się silić na bycie kimś kim nie jestem. Po prostu mi się nie chce.
        • Gość: Kobieta 33 Re: zejdzmy na ziemię IP: *.rzeszow.vectranet.pl 21.05.10, 15:27
          Nie chcę księcia z bajki. Wiem tez, że nie ma ideałów, wcale takiego nie chcę. A odstraszam czym? Tym, że oprócz wizerunku zewnętrznego mam do zaoferowania więcej? Że jeśli zaczynam o czymś mówić, facet nie nadąża, jego poczucie humoru pozostawia wiele do życzenia (najśmieszniejsze, że jemu się zdaje, że jest super zabawny i w ogóle taki fajny, że kobieta powinna mu leżeć u stóp choćby tylko z tego powodu)? Dużo by dawać przykładów. Faktycznie masz rację, większość facetów się nie wysila, więc pewnie Cię pocieszę: ja Tobą też bym się nie zainteresowała (z całym szacunkiem).
          • Gość: rakarzalbohycel Re: zejdzmy na ziemię IP: *.rzeszow.vectranet.pl 24.05.10, 11:33
            K33mowisz samymi ogolnikami.Mowisz że msz więcej do
            zaoferowania,więc co?Przedstaw, co sobą reprezentujesz?Co ostatnio
            czytałaś?Grochola sięnie liczy.Na jakim koncercie ostatnio byłaś?
            Doda,Peja i Carpatia Festywal się nie liczy.Co ciekawego ogładnęlas
            w tv?Tańce łamańce z gwiazdami się nie liczą.Co możesz powiedzieć o
            Beksińskim poza tym że pochodził z Sanoka.Czekamy.My piękni jak
            Apollo i silni jak byk rzeszowscy meny.
            • Gość: Kobieta 33 Re: zejdzmy na ziemię IP: *.rzeszow.vectranet.pl 24.05.10, 11:40
              Chętnie ale nie forum publicum. Jesteś zainteresowany ok, podaj email. Nie życzę
              sobie, żeby reszta forumowiczów typu jakieś ffele, anny czy durne czytały o moim
              życiu prywatnym stąd piszę ogólnikowo. Pozdrawiam
              • Gość: anna Re: zejdzmy na ziemię IP: *.rzeszow.mm.pl 24.05.10, 15:48
                Zaiste przewrotna logika. Najpierw zakładasz wątek o swoim życiu prywatnym, a
                następnie piszesz:

                >Nie życz
                > ę
                > sobie, żeby reszta forumowiczów typu jakieś ffele, anny czy durne czytały o moi
                > m
                > życiu prywatnym stąd piszę ogólnikowo.

                Czy info o przeczytanych ostatnio książkach, obejrzanych filmach narusza prywatność?
              • Gość: jagienka Re: zejdzmy na ziemię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.10, 20:51
                Wydaje mi się, że jeśli ktoś zakłada taki wątek i opiera go "o
                siebie" to musi się liczyć, że padną zapytania bardziej jak to się
                mówi prywatne... Dlatego skoro już ta myśl zakwitła w postaci
                forumowego tematu to trzeba się z lekka odsłonić albo nie obruszać,
                że forumowicze zapytaja o to i o owo... A tak na marginesie dziwię
                się i trochę podziwiam... Jakaż desperacja pcha człowieka żeby w ten
                sposób szukać odpowiedzi na swoje nazwijmy to ambicje łamane przez
                kompleksy...?

                A może jednak jest coś w tym, że im później tym trudniej...?

                Niemniej życzę jak najlepiej, choć nigdy to "najlepiej" się tak do
                końca nie trafia... Po prostu: nie ma ludzi idealnie pasujących do
                prywatnych wyobrażeń... :)

                Pozdrawiam serdecznie!

                Ps. A ja się mogę przyznać co do lektur ostatnich i bieżących...: U.
                Eco, O. Pamuk, T. Capote i inne oraz troszkę literatury branżowej,
                ale to nikogo nie zainteresuje bo wąska specjalizacja... :)))))

                Ukłony!
              • Gość: znowu hucel Re: zejdzmy na ziemię IP: *.rzeszow.vectranet.pl 25.05.10, 10:27
                k33zle mnie zrozumiałaś, nie oczekuję "spowiedzi "na temat np.
                twoich preferencji seksualnych.Powiedzialem zebys spojrzala w lustro
                i nie doslownie iodpowiedziała sama sobie kim jesteś poza tym ze
                jesteś młodą kobietą, modnie ubrańą z aparatem na zębach .Rwiesz się
                do dyskusji ,a nie czytasz ze zrozumieniem.Moze masz wygorowane
                ambicje?Mam sąsiadkę kiedyś odpucowana "szprychę",ze stadem
                wielbicieli.Dzisiaj to samotna,szara kobieta ze śladami mijającej
                dużej urody na twarzy,spędzającą wieczory pieszcząc jedynego
                kochanka palcami-pilota od telewizora.Zamiast klepać klawiaturę
                wybierz się na koncert do Lańcuta ,tam taż będą meny może kogoś
                spotkasz na swoją miarę.Ale podejrzewam że będziesz się nudzić, ze
                muzykę Bartoka czy Strawinskiego nazwiesz strojeniem
                instrumentów.Nie pozdrawiam.
      • Gość: Kobieta 33 Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.vectranet.pl 21.05.10, 15:19
        Nie jestem singielką. Nie wybrałam samotności dla zasady i tylko kariery zawodowej. Większość moich znajomych koleżanek wyszło za mąż za swoje sympatie z młodości. Ja wtedy nie myślałam o stałym związku i co tu dużo mówić wszystkie znajomości z facetami (chłopakami) traktowałam dość luźno, zdarzało się też zranić przy tym drugą osobę. Czasem myślę, że teraz mnie pokarało za to, ale z drugiej strony bycie z kimś dla samego bycia lub dlatego, żeby tylko nie zostać samotnym nie ma sensu. Kiedyś młodość i uroda przemija a zostają 2 fotele, na nich dwoje staruszków z ziołową herbatką w dłoniach i trzeba...rozmawiać i mieć o czym. A wydaje mi się, że młodzi ludzie nie myślą o swoim życiu w ten sposób, że związek to nie tylko dziś, stąd wiele tez nieszczęśliwych związków (małżeństw). Człowiek sobie mysli: mam dopiero 25, 26, 28 lat, potem magiczna 30 i zawsze jest czas, a potem powoli zmienia się myślenie. Piszecie o księciu z bajki, otóż nie chce takiego, wręcz przeciwnie, normalnego, fajnego faceta z tzw.ja...mi (pisząc potocznie). Mam wrażenie nawet, że włąśnie takich księciuniów spotykałam (spotykam), nunusiów wypieszczonych, skupionych na sobie, przebranych w tzw. "trendy" (np. okulary a la policjanci z Miami dla mnie szok;)) do tego z jakąś dziwną, trudną do określenia pozą. Pisze przebranych bo tacy mężczyzni nie mają swojego stylu, brak im męskości, polotu i są leniwi. Wiem, ze tego typu zachowanie jest powodowane nierzadko postępowaniem kobiet czy młodych dziewczyn, wiele z nich jest mało wymagających i tym samym mężczyzni się nie starają, wszystko idzie szybko i zbyt łatwo. A mnie łatwość odrzuca...Takie czasy a może to ze mną jest cos nie tak?
    • Gość: hej Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.vectranet.pl 21.05.10, 14:31
      Kobieta, Zocha, Fiki, A :
      Nie martwcie się samotnością. Macie jeszcze tę przewagę nad samotnymi facetami,
      że możecie mieć rodzinę bez chłopa, tj. mieć dziecko. Czas na macierzyństwo
      macie teraz najlepszy, bo i stabilizację materialną i tęsknotę za domem. Chłop
      zawsze jakiś się pojawi. Im mniej go wyglądacie - tym szybciej nadejdzie. Bez
      względu na Wasz wiek. Jest tylko jedno ale - gdy nadejdzie po 40-tce - oooo,
      wtedy zobaczycie wszystkie jego wady już przy drugim spotkaniu i (całkiem
      rozsądnie) postanowicie dopełnić żywota z panami na dystans.
      Zyskujecie:
      1) Komfort sprzątania tylko po sobie i dziecku
      2) Komfort gotowania lekkich potraw tylko dla siebie i dziecka
      3) Komfort oglądania babskich filmów, a nie sportu lub łubudu
      4) Komfort wychowania dziecka bez stresu, domowych kłótni itp.
      5) I każdy kolejny komfort jaki tylko zamarzycie

      Bycie mężatką po to, by użerać się wiele lat z facetem, którego pokochacie na
      rok-dwa, to naprawdę niepotrzebny kłopot.
      Ciotki w mojej rodzinie powiadają "mąż to nie rodzina, tylko dziecko".
      Zastanówcie się 1000 razy zanim zwiążecie się na dobre!
      • lled Re: 33 latka sama 21.05.10, 15:31
        Jestes wybredna i tyle. Ja tez jestem wybredny i dlatego jestem sam.
        Robilismy sobie spotkania z tego forum w Rzeszowie.
        Jedna dziewczyna mi sie podobala ale ja sie jej chyba nie podobalem -
        i takie jest zycie. Trzeba szukac dalej.
        • Gość: ej tam Re: 33 latka sama IP: 94.42.116.* 21.05.10, 15:44
          Mam dużo znajomych którzy nie mają partnerów,a chcą mieć i szukają ale zawsze
          jest jakieś ale...
          Ostatnio ,moja kumpela zrezygnowała w połowie zapoznawczej kolacji tylko
          dlatego,że okazało się iż pewien przystojniak(bo taki był)nie potrafi jeść
          pałeczkami...
          Wydaje mi się że ci którzy są "dobrze" po trzydziestce i nadal narzekają na
          to,że nie ma godnych uwagi partnerów po prostu są wybredni...i zapominają o
          tym,że sami nie są idealni...

          Ja kiedy poznałam mojego męża przeszkadzało mi bardzo wiele! nawet b.bardzo wiele!
          Ale dałam mu szansę ponieważ już dawno temu przekonałam się,że nie ma ideałów :)
          Jesteśmy już razem troszkę i oboje nie wyobrażamy sobie życia bez siebie.
          Zrozumiałam,że nie ma ludzi którzy dogadują się w 100% i odgadują swoje
          myśli,mają takie same charaktery,gusta...hmmmmmmm ale to było by
          nudne!!!!!!!!przecież!!!!!!!!!
          powodzenia w szukaniu...
          • Gość: Kobieta 33 Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.vectranet.pl 21.05.10, 15:50
            Zgadzam się w 100%. Nie ma ideałów, szanse dawałam wiele razy ale są rzeczy,
            których nie da się przeskoczyć, rzeczy których jest się pewnym, że będą
            przeszkadzały w późniejszym życiu. Człowiek nie może też się zmieniać dla
            drugiej osoby, to działa na chwilę, zresztą jaki sens zmiany pod kogoś?
            Wcześniej czy później powstają na tym tle poważne problemy. Akceptacja albo jest
            albo jej nie ma.
          • Gość: gostek Re: 33 latka sama IP: *.rz.izeto.pl 21.05.10, 17:48
            dam Ci taki przykład sprzed laty.Moja znajoma też tak wybrzydzała, a
            to brzydki nie ma wykrztałcenia a to taki siaki .Alatka
            leciały.gdzieś tak koło 35-ki dobry był nawet traktorzysta z budowy.
            teraz traktorzystów jak na lekarstwo .masz szansę zostać sama.
            • Gość: Kobieta 33 Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.vectranet.pl 21.05.10, 18:37
              Nie przeczytałeś tego co wcześniej napisałam, albo przeczytałeś bardzo
              nieuważnie;). Desperatką nie jestem:)
              • Gość: gostek Re: 33 latka sama IP: *.rz.izeto.pl 21.05.10, 19:13
                myślę jednak że nią jesteś(desperatką).Ci co szukają ideału
                najbardziej od tego ideału odbiegaja.
                • Gość: Kobieta 33 Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.vectranet.pl 21.05.10, 20:36
                  Czytasz wybiórczo albo wcale. Już pisałam że nie szukam ideału. Właśnie takich
                  facetów staram się unikać;). Pociagają mnie Ci myślący;)
          • Gość: R Re: 33 latka sama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.10, 00:08
            Miała rację!
            W dzisiejszych czasach każdy człowiek na poziomie musi potrafic jeść
            pałeczkami.
            Nożem i wiedelcem to już prawie każdy burak potrafi i dlatego poziom
            się musiałpodnieść, aby odcinać się od plebsu.
            • Gość: Lysy Re: 33 latka sama IP: 81.219.70.* 23.05.10, 19:44
              > Nożem i wiedelcem to już prawie każdy burak potrafi i dlatego poziom
              > się musiałpodnieść, aby odcinać się od plebsu.

              Ty tym wpisem zdecydowanie odciąłeś się od ludzi niemałostkowych. Brr, to ja już
              wolę "plebs".
      • Gość: Kobieta 33 Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.vectranet.pl 21.05.10, 15:45
        Kwestia doświadczeń (mniemam, że te kobiety o których piszesz po prostu nie trafiły na dobrych partnerów i mężów). Właśnie "takich" mężów mogłam mieć kilku ale w porę się budziłam. Twoja wypowiedź jest za bardzo uogólniona i zdecydowanie za bardzo generalizujesz. Niemniej jednak dziękuję za zainteresowanie wątkiem. Jeśli nie ja to może inna kobieta chętnie skorzysta z Twoich rad:). Pozdrawiam
      • Gość: Zocha do hej IP: 89.230.85.* 21.05.10, 19:53

        "Bycie mężatką po to, by użerać się wiele lat z facetem, którego
        pokochacie na rok-dwa, to naprawdę niepotrzebny kłopot"
        Rady, których udzielasz wynikają z Twojego doświadczenia czy też to
        tzw. "życiowe mądrości"?
        Jeżeli to pierwsze, to współczuję. Może to jednak nie był ten
        jedyny? Jeżeli drugie, to muszę Cię rozczarować: od kilkunastu lat
        jestem mężatką i bardzo dobrze mi w tym stanie.
        Co do komfortu sprzątania: widzisz, czasami sprzątam po sobie,
        dziecku i mężu ale czasami mąż sprząta po sobie, dziecku i mnie
        (dlatego np. mogę w tej chwili spokojnie posurfować, nie przejmując
        sie niedkurzonym mieszkaniem - odkurza mąż :))Co do komfortu
        oglądania różnych programów - czy to w dzisiejszych czasach naprawdę
        problem? Czasy walki o pilota to miniona era. Komfort wychowania
        dziecka bez stresu? A można tak?
        Ale w jednym Ci przyznam rację: "Zastanówcie się 1000 razy zanim
        zwiążecie się na dobre!"
    • Gość: gosc Re: 33 latka sama IP: *.rz.izeto.pl 21.05.10, 17:57
      poszukaj w gimnazjach ostatecznie w liceach, oni lubia takie staruszki powyzej 30
    • Gość: /\/\ Re: 33 latka sama IP: 109.243.222.* 21.05.10, 20:29
      Tak to już jest, że atrakcyjny towar jest rozchwytywany, a ten mniej chodliwy
      leży na półkach aż do utraty terminu ważności. Dotyczy to też mężczyzn i kobiet
      na rynku matrymonialnym. Prawo popytu i podaży działa tutaj wyjątkowo
      bezlitośnie. I niestety (a może raczej stety), niewiele da się tu załatwić po
      znajomości, dzięki układom etc. Prawdziwy wolny rynek, jak u Korwina Mikke:)
      Stąd to wielkie rozczarowanie kobiet, które nieźle sobie radzą w życiu
      zawodowym, a w poszukiwaniach upragnionego chłopa są zupelnie bezradne.
      Inteligentne, wykształcone babki, a nie kumają prostych spraw. Skoro masz 33
      lata i jesteś sama, to najwyższy czas spojrzeć prawdzie w oczy: nie jesteś
      zbytnio atrakcyjna dla mężczyzn. Nie chcę Cię wpędzać w kompleksy, ale fakty
      mówią same za siebie. Trzeba albo obniżyć wymagania, albo pogodzić się ze
      staropanieństwem. Jest jeszcze trzecia droga: popracować nad sobą, żeby podnieść
      swoją atrakcyjność. Trudne to i ryzykowne, ale może przynieść prawdziwą
      satysfakcję. I tego Ci szczerze życzę. Pozdrawiam.
      • Gość: Kobieta 33 Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.vectranet.pl 21.05.10, 20:49
        Latwo pisać o czyjes atrakcyjności nie widząc, dlatego śmieszny jest dla mnie
        ten argument. Nie narzekam na swój wygląd wręcz przeciwnie, ciesze się z tego
        jak wyglądam i mimo 33 lat wciąz bardzo młodo (nie moja opinia), ale to chyba
        dobre geny. Rażą mnie mężczyzni, którzy własnie oprócz urody nie chcą lub się
        boją dostrzec inne walory. Jak się okazuje że kobietka jest silna i sobie radzi
        w życiu, nie jest słabiutka i zapatrzona w faceta jak w obrazek to juz dla wielu
        facetów porażka. Zresztą słyszałam nie raz od panów: piękna i inteligenna to
        mieszanka wybuchowa, takich trzeba unikać jak ognia. No ale to byli Ci od
        prostego, nieskomplikowanego myślenia. I jak tak sobie czytam niektóre
        wypowiedzi panów tu na forum to sie cieszę, że jestem sama choc przychodza
        chwile kiedy brakuje bratniej (dosłownie) duszy.
        • Gość: HD3 Re: 33 latka sama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 22:17
          Ty skąd masz wiadomości na temat swojej atrakcyjności ? Może Twoi znajomi nie
          chcą Ci robić przykrości ? Rzeszów nie jest taki wielki więc nie przesadzajmy.
          Piszesz, że nie jesteś desperatką to ja się pytam po co piszesz na forum ?
          Pochwalić się ? Wyżalić, sprawdzić ilu adoratorów znajdziesz na gazecie ? A może
          chcesz sprawdzić ile masz podobnych koło siebie ? Ja bym się raczej uczepił
          bardziej Twojego charakteru i na Twoim miejscu bym się nad tym zastanowił.
          Oczywiście Cię nie znam i bredzę ale stare przysłowie mówi, że każda potwora
          znajdzie swego amatora, znam mnóstwo brzydkich mających super przystojnych gości
          ale głównie z powodu charakteru. A ty raczej mi podchodzisz w rozmanierowaną
          dziewuszkę której przeszkadza wszystko i nie potrafi iść na kompromis. Rzekłbym
          - blisko ci do typowego jedynaka. Oczywiście nie można generalizować, każdemu w
          życiu różnie się układa, ale kilka Twoich postów mówi sama za siebie. Niestety
          po chłopaku będzie mąż i czasem trzeba zdzierżyć lekko zajeżdżające skarpetki,
          spoconą koszulę, czasem piwo, czasem kolegów, podniesioną deskę w kiblu (żeby
          było jasne mnóstwo minusów na zawołanie mogę znaleźć i wypisać po stronie
          żeńskiej - ale nie o to chodzi) trzeba czasem przymknąć oko, bo znając życie
          Tobie nie raz z ust zajedzie, coś głupiego powiesz lub jeszcze bardziej
          głupszego zrobisz i jak będziesz miała fuksa ktoś to zaakceptuje.
          Jak podejdziesz trochę inaczej do siebie samej to znajdziesz zalety u kogoś
          innego - na razie to z Ciebie chodzący ideał, przez co każdy inny jest be,
          niestety nie trafiłaś chyba na opinię, że jesteś tak samo "beznadziejna" jak
          reszta kobiet i facetów - w sensie, że się ma jakieś wady.

          Oczywiście to tylko moja opinia,(można na szczęście się z nią nie zgodzić) ale
          mam znajomą, raczej to koleżanka mojej żony - ma już chyba 35 lat (samotna) - no
          i niestety wygląd to nie wszystko - w głowie trzeba mieć jeszcze trochę i być
          lekko tzw. życiowym człowiekiem, czego wielu brakuje, bo siedzą w domu zamiast
          zadawać się z ludźmi.

          Pozdrawiam
        • Gość: /\/\ Re: 33 latka sama IP: 109.243.220.* 22.05.10, 07:45
          No to widocznie problem tkwi w tym, że jesteś idealna: piękna, inteligentna,
          wykształcona, dobre geny... Idealnych mężczyzn na tym świecie nie ma, więc żaden
          nie będzie odpowiedni.
        • Gość: Prześmiewca Re: 33 latka sama IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.10, 22:53
          Pozwól zapytać.
          Z jakich powodów unikać?
          Tylko różnica mała sprawiła że,
          Nie przyssałem się do tego ciała.
    • Gość: anna Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.mm.pl 21.05.10, 20:53
      Nie należy szukać przyczyn tego stanu w okolicznościach zewnętrznych, ale w sobie.
      • Gość: Kobieta 33 Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.vectranet.pl 21.05.10, 21:18
        Czynników, które powodują taka a nie inna sytuację jest wiele, a jednym z nim
        jest WŁASNA OSOBA. Pozdrawiam.
        • Gość: anna Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.mm.pl 21.05.10, 21:29
          Ale to jest punkt wyjścia. Szukasz, ale nie odpowiedziałaś nam ilu mężczyzn
          spotkałaś,że ferujesz takie wyroki i opinie o nich. Skoro to Ty szukasz musisz
          wykazać się większą aktywnością. Spotkania z ludzmi do niczego nie zobowiązują i
          trochę dziwi mnie Twoja reakcja na pytanie Durnego.
    • Gość: joozek Re: 33 latka sama IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.10, 21:36
      Na wszystko w życiu jest czas. Dla większości społeczeństwa czas
      łączenia się w pary przypada na czasy szkoły średniej, studiów ew
      pierwsze lata po studiach (staże, pierwsza praca). Z tego co czytam
      Ty jesteś inna niż większość społeczeństwa, jesteś indywidualnością
      więc i musisz szukać podobnych do Ciebie indywidualności bo
      większość społeczeństwa jest już podobierana w pary no ew może
      trafić Ci się ktoś z odzysku. A jak wiadomo indywidualności jest
      malo i z czasem coraz mniej to i trudno na nich trafić
      (Indywidualnośc w sensie nieprzystosowania się do pewnych utartych
      etapów, kolei życia w danej grupie, bo tak naprawdę to każdy z nas
      jest indywidualnościa:).
      Napisz jak wygląda Twój dzień i zastanów się gdzie możesz poznać
      nowych ludzi (pisałaś że do klubów nie chodzisz) czy np. w pracy
      poznajesz nowych ludzi? Jakie masz zainteresowania może nawiąż
      kontakt z ludźmi którzy podzielają Twoje pasje.
      Człowiek jest zwierzęciem stadnym i nawet jesli ktoś czasami lubi
      pobyć sam to tak naprawdę bez tej drugiej połówki jest naprawdę w
      życiu ciężko.
      Życzę Ci abyś trafiła na tego jedynego, w końcu na świecie jest ok 3
      miliardów facetów no musi jakiś pasować;)
      • Gość: fffela Re: 33 latka sama IP: 188.33.83.* 21.05.10, 21:44
        anno byłam przekonana,że to Ty jesteś założycielką tego wątku.No popatrz jak
        można się pomylić!
        • Gość: Anka Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.vectranet.pl 25.05.10, 00:35
          Masz fobie kobieto;)
    • Gość: khcf Re: 33 latka sama IP: 80.50.128.* 21.05.10, 22:07
      33 o nie tak duża , ale dzieci to już nieć chba niebędziesz. Może to
      ty zadużo oczekujesz
      • Gość: kama Re: 33 latka sama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.10, 00:13
        Dlaczego dzieci mieć nie będzie?
        Mam 35 lat i od ponad 5 lat jestem mężatką, ale jeszcze nie
        planujemy dzieci.
        Może za w lata o tym pomyślę, bo mam czas.
        • Gość: gostek Re: 33 latka sama IP: *.rz.izeto.pl 22.05.10, 18:22
          i na wywiadówkę pojdzie taka stara babka .
        • Gość: HD3 Re: 33 latka sama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.10, 12:07
          To współczuje dzieciom - pomyśl gdy one będą miały 18 lat to ty będziesz pod
          60-tkę twój stary jeśli dożyje będzie dziadkiem a wtedy dzieciom jest potrzebne
          największe wsparcie od rodziców - pożal się Boże z takimi planami - ale róbta co
          chceta
          • Gość: x Re: 33 latka sama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.10, 19:44
            Wy tak na poważnie martwicie się co będzie, gdy będziecie mieć 60
            lat?
            Teraz mam po 30 i używam życia.
            2 razy w roku egzotyczne wakacje.
            W weekendy spanie do 13:00 lub szalone wypady do europejskich stolic.
            Czy mając dzieci mogłabym sobie na to pozwolić?
            Skąd wiem czy dożyję 60.
            Nie ciułam, ale teraz wydaję i żyję pełnią życia.
            Kilka lat po studiach to najlepszy czas.
            Kariera ustawiona.
            Stabilizacja finansowa... to piękna lata na zabawę, a nie na
            pieluchy.
    • Gość: leszczu Re: 33 latka sama IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.10, 00:00
      Mam kilka takich samotnych kolezanek i nie dziwię się że są samotne
      i nie zyczę nikomu takich kobiet. Z rodzicami mieszkają, poza praca
      na państwowej posadce nie robia nic. Nie oceniam ich ani ciebie ale
      czasami żal patrzeć jak im zycie przez palce ucieka. Jak wszyscy
      dookoła pozakładali rodziny, maą dzieci a one dalej tkwią w tym
      samym miejscu, ten sam pokój przy rodzicach, jak w podstawówce
      liceum studia idt miesiąc po miesiącu rok po roku... totalna
      alienacja ze społeczeństwa. No co tu ukrywać taki dziwoloąg
      społeczny i co ciekawe takich dziwoloągów jest coraz więcej i to nie
      tylko wsród kobiet.
      Jezeli facet widzi taką starszą babkę i dowiaduje się że jest sama
      to oznacza że coś z nią musi byc nie tak więc po co się pchać w
      jakiś niepwny zwiazek skoro znajdzie sobie o 10 lat młodszą taka
      chwilowo może być sama.
      No niestety ty mimo inteligencji wykształcenia i atrakcyjności nie
      jesteś już że tak powiem towarem luksusowym. Nikt nie kupi
      zzieleniałej szynki nawet jak by była bez konserwnatów i z pewnego
      źródła. Wszystkie twoje walory nie przechylą szali na twoją korzyść
      bo po drugiej stronie jest czas który już upłynąl i którego nie
      cofniesz.
      • Gość: hej Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.vectranet.pl 22.05.10, 08:34
        Znam kilku facetów samotnych, sfrustrowanych, popijających cichcem, żyjących
        przy mamusi, w bałaganie nastrojów i rzeczy. Spleśniałych totalnie!

        Tak to jest Leszczu, że samotność, ta okrutna, nie zna podziału płci.
        Cokolwiek byś nie ponarzekał na więdnące kobiety z sąsiedztwa - dla przeciwwagi
        spójrz także na samotnych panów.

        Prawda jest taka: można być samym, ale nie oznacza to, że jest się samotnym.

        Piszące tu 30-latki+ zachęcam do macierzyństwa, z tatusiem lub bez. Dziecko nie
        pozwoli Wam na frustracje.
        • Gość: leszcz Re: 33 latka sama IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.10, 09:01
          Jakbyś się wczytała w to co napisałem to bys zauważyła że piszę o
          dziwolągach, które występują nie tylko wsród kobiet (w domysle
          pewnie chodzi o drugą z dwóch płci jaka istnieje a więc o facetów:)
          Zgadzam się samotność, alienacja, niezaradnośc życiowa czy
          jakkolwiek to nazwiemy może dotyczyć każdego.

          "Prawda jest taka: można być samym, ale nie oznacza to, że jest się
          samotnym."
          Dokładnie zasypiasz i budzisz się sama ale nie jesteś samotna bo
          obok w pokoju są twoi rodzice:)
          • Gość: M32 Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.mm.pl 22.05.10, 13:54
            Nie uważam się za ideał i ideału również nie szukam, od jakiegoś czasu
            (dłuższego) jestem sama. Uciekam w pracę i własny rozwój. Mój zawód
            sprawia, że w moim otoczeniu 99% stanowią kobiety. W większości mężatki
            mające dzieci. Więc nawet na rower czy rolki wybieram się sama, bo to
            dzieci chorują, bo porządki, mąż, wywiadówka etc. Oprócz pracy mam też
            obowiązek - psa, który został mi w spadku po byłym partnerze, ale nawet
            na spacerach spotykam mężczyzn już zajętych :) więc pewnie będę sama
            jeszcze dłuuuugo, a może już zawsze....
            • Gość: Sława Re: 33 latka sama IP: 109.243.74.* 28.05.10, 23:44
              Czyli jak się domyślam, pracujesz na państwowej posadce. Jeśli do tego, jesteś
              jeszcze nauczycielką, to już całkiem przerąbane. Tak już jest, że praca na
              państwowym oducza zaradności, samodzielności, kreatywności itd. Uczy za to
              postaw roszczeniowych i wiecznego narzekania. To się przekłada później na życie
              osobiste.
    • Gość: szamil Re: 33 latka sama IP: 109.243.7.* 22.05.10, 18:10
      Forum to internet, to poczucie innego świata. Możliwość napisania o
      sobie źle albo wyjątkowo dobrze.
      A w życiu codzienym dochodzi jeszcze zapach, gest, ruch ciałem ...

      Jedyna rada to: otwórz się na nas, tzn na nich - facetów znaczy się

      życie zamo Cię znajdzie, to o którym marzysz (chociaż wydaje mi się,
      że delikatnie wzbraniasz się przedy tym nawet księciem. Bo kiedy to
      już się stanie to czar pryśnie i prócz psa będzie jeszcze osikana
      deska sedesowa)
      ;)
    • Gość: koko Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.mm.pl 22.05.10, 18:39
      Znajdż sobie jakiegoś fajnego księdza,mają "od wciskania
      ciemnoty"wyćwiczone umysły ,stałe i pewne żródło dochodu i mnóstwo
      czasu na wymyślanie jak kobicie dogodzić zarówno od góry jak i od
      spodu.POLECAM
    • Gość: szary Re: 33 latka sama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.10, 22:16
      Samotna kobieto po 30!
      Jeśli chcesz poznać przyczynę swojej sytuacji z naukowego punktu
      widzenia, to przeczytaj ten artykuł:
      Tekst linka
      • Gość: Prześmiewca Re: 33 latka sama IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.10, 23:05
        Napisałem wierszem prawdę.
        Nie przeszła ,dlaczego? nie zgadnę.
        Durna ta Wyborcza Gazeta.
        Przenoszę się na waleta, w inne miejsca.
        Żegnam to upadek Wam potrzebna mineta.
    • Gość: Lysy wyjedź IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.10, 23:35
      Być może jakimś pomysłem jest przeprowadzka do dużego miasta.
      W takich miejscach kobieta po 30-tce bez męża i dzieci nie jest dziwem tego
      świata. A i podaż mężczyzn wolnego stanu jest większa, zwłaszcza tych na jakimś
      poziomie.
      Jeśli nie chcesz wyjeżdżać, to może zacznij od kontaktów na odległość. Teraz
      ponoć internet służy do szukania partnerów :)

      Życzę powodzenia.
      • Gość: socjolog Re: wyjedź IP: 188.33.137.* 23.05.10, 10:01
        Niestety nie masz racji. Im większe miasto, tym większa nadwyżka samotnych,
        wykształconych kobiet ok. trzydziechy. Faktem jest, że w tych miastach nie są
        żadnym dziwem, bo jest to zjawisko powszechne. Ale szanse na znalezienie
        partnera jeszcze mniejsze niż w średniej wielkości Rzeszowie. Z kolei na wsi
        mamy nadwyżkę samotnych, niewykształconych mężczyzn. Tak się porobiło, że
        dziewczyny powyjeżdżały na studia, znalazły w mieście pracę (mężów już nie
        zawsze, choć bardzo często, bo nie są tak wybredne i zmanierowane jak panny z
        miasta) i nie myślą wracać. Ponowie zostali na wsi i piją mamroty pod sklepem.
        Jedni i drudzy skazani są na samotność. Wykształcona laska z miasta nie zwiąże
        się z kolesiem spod "geesu". Koleś spod "geesu" nie znajdzie na wsi dziewczyny
        dla siebie, bo te powyjeżdżały do miasta. Dość często ci panowie wiążą się np. z
        Ukrainkami, co jest jakimś rozwiązaniem. Może i te samotne panny z miasta
        powinny szukać wśród obcokrajowców.
        • Gość: rakarz Re: wyjedź IP: *.rzeszow.vectranet.pl 23.05.10, 11:24
          K.33,tak dla przypomnienia wPolsce jest więcej kobiet niż
          męzczyzn,czyli konkurencja większa.Ucz się sztuki kompromisu jak
          ktos tu powiedział.Na widok troczków od kaleson rób cielęce oczy i
          ciesz się ,bo posiadasz swego mena /na własnośc/.Dyplom
          tyczyńskiej "sorbony" na pamiątkę powies nad lozkiem,kilogramow ci
          przybędzie i mów wolniej.Wtedy faceci cię zrozumią.Słowotok nie
          równa się sztuce konwersacji.
          • Gość: socjolog Re: wyjedź IP: 188.33.72.* 23.05.10, 12:05
            Kobiet jest więcej, ale to dlatego, że kobiety żyją znacznie dłużej. Te
            dysproporcje ilościowe są duże w grupach wiekowych 50+. Trzydziestolatków jest
            mniej więcej tyle samo. Dysproporcje dotyczą "rozlokowania", w dużych miastach
            więcej jest kobiet, a w małych wioskach więcej mężczyzn.
            • Gość: Moniczka z Edziem Re: wyjedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.10, 12:44
              Idz na zakonnicę - tam nie będziesz samotna a i królewicz w czarnej szacie się
              zjawi.
        • Gość: Lysy Re: wyjedź IP: 81.219.69.* 23.05.10, 13:26
          nadwyżka - może i tak, ale liczy się "dostępność" wolnych mężczyzn na
          odpowiednim poziomie. W uproszczeniu: tam są, tu nie ma. Tu na pewno się nie
          znajdzie, tam jest jakaś szansa.
          • Gość: Prześmiewca Re: wyjedź IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.10, 20:06
            Żartowałem szanowna "Kobieto 33", jeszcze masz dużo czasu na wyłuskanie
            odpowiedniego i to właśnie w Rzeszowie.Mam wrażenie że kręgi w których się
            obracasz chybione.Skalkuluj na zimno własne potrzeby i zainteresowania i uderz w
            socjety.Trzy razy to za mało.
            • Gość: golwes Re: wyjedź IP: 79.139.55.* 24.05.10, 22:48
              nie wiem czy zauważyliście , ale dziewczyna przestała pisac i pewnie
              interesowac się wątkiem , który sama założyła, czemu się nie dziwię
              czytając wasze "mądre myśli"
              a prawda jest bardzo prosta i oczywista, Ona szuka księcia
              (cokolwiek mówiła, psss pisała to taka prawda)a książe szuka
              księżniczki , a że chodzą innymi ścieżkami to nie spotkają się
              pewnie nigdy
            • Gość: starsza Re: wyjedź IP: *.chello.pl 24.05.10, 23:52
              Płeć jedna i druga są obecnie tak bardzo do siebie
              upodobnione/wykształceniem,majatkiem,niezaleznością/,ze niewiele
              raczej jest miejsca na fascynację lub uzupełnienie,nie wspominając o
              potrzebie dominowania/szczególnie u facetów/.Może już tylko
              Ukrainka,która na rózne sposoby usiłuje się u nas zadomowić, jest w
              stanie dostrzec "księcia"w Polaku.....
              I myślę,że Ty też musisz się rozejrzeć za pracowitym,acz
              niekoniecznie wyedukowanym teoretycznie junaku,bo dla niego bedziesz
              przedmiotem zachwytu,dla jego krewnych też.
              A to jest miłe i ważne.
              Pozostałe opcje,to zasobny prezes/małzonek innej pani,potrzebujący
              świeżego mięska,adrenaliny na starsze lata/.Poczujesz się lepsza od
              prezesowej.
              I wreszcie MŁODA!



      • Gość: Anka Re: wyjedź IP: *.rzeszow.vectranet.pl 25.05.10, 00:26
        Obiektywny i nieaktakujacy post. Zgadzam sie z przedmowca w 100%. Rzeczywistosc
        jaka jest juz wpisy w tym watku pokazaly, szczegolnie mezczyzni sie "popisali",
        wiec nawet sie nie zastanawiaj tylko uciekaj i nie marnuj sie w tym miescie.
        Pozdrawiam i rowniez zycze powodzenia.
        • Gość: miki Re: wyjedź IP: 94.254.142.* 25.05.10, 07:46
          No i co tam będzie robić? Rodziców tam nie będzie, znajomości żadnych, nawet
          pracy nie dostanie, bo i jak? Na widok dyplomu z rzeszowskiej uczelni pracodawcy
          nie padną na kolana, trzeba by znowu po protekcji, ale przecież nikogo tam nie
          zna. No i już widzę, jak ci wspaniali mężczyźni z wielkiego miasta rzucają się
          na naszą bohaterkę. O niczym innym nie marzą, jak o 33-letniej, zmanierowanej
          starej pannie z muchami w nosie. Ale największy problem jest taki, że swoją
          psychikę zabierze ze sobą.
    • Gość: Gooffi Re: 33 latka sama IP: 84.38.160.* 25.05.10, 02:29
      A do czego komu potrzebne stare pudło po 30 -stce, z mega przerostem mniemania o
      sobie, które dymał jakiś pajac (jak kto woli żeby było bardziej europejsko "były
      partner") - w dodatku egoistyczne i mające pretensje do całego świata tylko nie
      siebie. MATKĘ OSZUKASZ, OJCA OSZUKASZ - NATURY NIE OSZUKASZ...
      • Gość: Kobieta 33 Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.vectranet.pl 25.05.10, 10:31
        Dziękuję za wszystkie "miłe" słowa, szczególnie tym, którzy piszą tak jakby mnie znali co najmniej kilkanaście lat:). Rzeszowskiej uczelni nie kończyłam, starym pudłem się nie czuję, tipsów nie noszę, a Doda nie jest moja idolką. Dziękuję też tym, którzy potrafią myśleć nie jednotorowo i nie skupili się tylko i wyłącznie na roztrząsaniu mojej osobowości i "much w nosie" tylko właśnie na temacie ogólnie w tym naukowo (np. opinie socjologa). Zależało mi bardziej na opinii osób podobnych do mnie a nie na opiniach "szczęśliwych" albo i może sfrustrowanych małżonków lub żon. Podtrzymuję opinię o rzeszowskich panach, a to forum pokazuje (nie tylko ten konkretny watek), że jest ono miejscem leczenia kompleksów nie moich lecz właśnie niektórych panów, pań również. Pozdrawiam wszystkich jednakowo. Dodam też, że ja nikogo nie obraziłam personalnie, ani tym bardziej niczyich partnerów. Poziom kultury niektórych z Was jest tragiczny ale wcale mnie to nie dziwi. Miłego dnia.
        • Gość: Gooffi Re: 33 latka sama IP: *.150.166.2.csa-net.pl 25.05.10, 11:08
          Prawda nas wyzwoli - oczekujesz pięknych eufemizmów dla złagodzenia ciężaru
          "nieznośnej lekkości bytu", pęęęęęęknych słówek, barokowej etykiety , "och
          achów"??? No niemożliwe te "zacofane, niekulturalne, rzeszowskie samce, co to
          patrzą tylko przez pryzmat beki piwska, te przepocone śmierdziele - śmiały
          powiedzieć ci prawdę - i to jakąś dziwną prawdę, która kłóci się z twoim
          intelektualno - metafizycznym postrzeganiem rzeczywistości, czym bydlaki
          doprowadziły do powstania u ciebie dysonansu poznawczego (jako wybitnej
          znawczyni socjologii i psychologii termin ten jest zapewne bardzo dobrze znany).
          Chyba najlepiej będzie jeśli zaszczycisz swoją obecnością południowe obszary
          Europy lub północne Afryki. Hiszpania, Egipt - to jest to - wspaniali
          wysportowani mężczyźni, opaleni, inteligentni, męscy, rycerscy - tam się żyje -
          czego ty tu jeszcze szukasz - szkoda czasu.
        • Gość: anna Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.mm.pl 25.05.10, 14:02
          "Wystawiłaś się" na publicznym forum z osobistym problemem. Nie wiedziałaś, że
          mogą być różne wpisy?
          Nadal szukasz problemu zewnątrz, a nie w sobie. Jeśli zależało Ci na wpisach
          osób podobnych do Ciebie(a jaka jesteś nie wiadomo)to warto było to zaznaczyć.
          Poubolewalibyście na rzeszowskich facetów, pozachwycali swoją wyjątkowością.
          Ciekawie piszesz, biorąc w cudzysłów "szczęśliwych" małżonków i sugerując, że
          odpisali Ci, nie tak jak chciałaś, sfrustrowani małżonkowie. Tobie wolno snuć
          przypuszczenia na temat autorów wpisów, autorom wpisów o Tobie już nie, bo
          czujesz się urażona.
          Nadal nie wiem ilu mężczyzn spotykasz, poznajesz. Wyspowiadałaś się ze swoich
          związków, ale ja pytałam o spotkania z różnymi mężczyznami takie
          niezobowiązujące. Spotkania np. dzięki hobby,pracy.
          Życzę powodzenia i wszystkiego dobrego.
          • Gość: fffela Re: 33 latka sama IP: 80.54.93.* 26.05.10, 12:01
            K 33-nie wiem co miałaś na myśli pisząc,że nie życzysz sobie,aby
            jakieś ffele,anny,durne nie interesowały się Twoim życiem.O co Ci
            chodzi Kobieto?
            Po pierwsze -jak napisała anna,sama "wystawiłaś sie na forum"
            Po drugie -ja zwróciłam się personalnie do anny
            Po trzecie -nie zabierałam głosu w dyskusji zawiązanej przez Ciebie
            Po czwarte -jeżeli tak traktujesz ludzi jak potraktowałaś mnie,to
            nie dziwię się,że jesteś sama!
            Po piąte -weź sobie do serca liczne sugestie i uwagi tu napisane ,
            popracuj nad sobą,zmień się,a wyjdzie Ci to na dobre!
            Twój wiek jest fantastyczny wręcz do zakładania rodziny i nie
            przejmuj się tym co niektórzy tu wypisują.Na prawdziwą miłość
            czasami czeka się bardzo długo i nigdy nie jest za późno.A tak
            naprawdę to należy cieszyć się każdą chwilą i czerpać z życia
            garściami,bo tak szybko upływa!Powodzenia.
            • Gość: anna Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.mm.pl 26.05.10, 16:06
              No właśnie. Akurat anny, durne chyba najmniej były atakujące. Ty Fffela wcale
              nie pisałaś o problemie autorki(bo masz problem ze mną;), ale jednak autorka
              wrzuciła nas do jednego worka.
              Generalnie bardzo rozsądny, mądry wpis. Pozdrawiam:)
        • Gość: kazik Re: 33 latka sama IP: 96.18.162.* 28.05.10, 19:07
          kobieto33,dobrze piszesz wszystkim i masz 100% racji.chociaz napewno
          jestes ponentna kobieta,a takze jak zajdzie potrzeba,potrafisz byc
          seksowna i to nie tylko aby kogos zauroczyc,ale chyba wtedy,kiedy
          np.bedziesz juz mezatka wiele lat.bo kobieta zawsze powinna byc
          atrakcyjna,nie zaleznie ile ma juz dzieci i jak dlugo jest w zwiazku.
          a to,ze jeszcze nie jestes,to wcale nie zadna tragedia.by sie z tym
          pogodzic,waznym atrybutem jest wiara w Boga i chodzenie Jego wola.
          i jak spotka sie kogos,kto bedzie tym wlasnie,tez bedzie dobrze.a
          zawsze najwazniejsza sprawa jest pieknosc wewnetrzna,bo ta bedzie
          taka sama,odrotnie od tej zewnetrznej,ktora zawsze mozna
          uatrakcyjnias,jak wspomnialem na poczatku.ogolnie jednak ludziom
          brak wiedzy i ida na latwizne.potem albo sie rozwodza albo zyja ze
          soba bo musza.a przeciez milosc malzenska ma caly czas kwitnac i w
          tym kobieta,kazda,jest coraz nawet piekniejsza i porzadliwsza.
          waznym tez,aby oboje mieli wspolny cel i byli jednomyslni w tym celu.
          dlatego tez,najlepiej szukac partnera o podobnych pogladach,najlepiej
          w tej samej spolecznosci,jak religijna czy tez inna.zapobiegnie to
          w przyszlosci wielu okolicznosciom.no i intelekt jest tu bardzo wazny
          chociaz o to ciezko.z tym idzie w parze tesz pokora i pycha oraz
          zrownowarzony poglad na samolobstwo.zycze ci powodzenia,czy to
          z kims czy tez samemu.obie drogi sa dobre.tylko nie przeslaniac sobie
          wszystkiego seksem,bo to tylko dodatek i w otwartosci wzajemnej wobec
          siebie,zawsze mozna ulepszyc to czy owo.oczywiscie wszystko w obrebie
          zwiazku malzenskiego.bo tylko jest on zagwarantowany dla takiego
          zwiazku.ludzie doswiadczeni,rozsadni i madrzy oraz majacy szczere
          serca wobec Stworcy a takze stosujacy Jego zasady w zyciu codziennym,
          potrafia wszelki problem pokonac.jak gdzies w jednej ksiazce napisano
          ze silny jest sznur podwojny,a potrojnego nie da rady sie zerwac.
          • Gość: gostek Re: 33 latka sama IP: *.rz.izeto.pl 31.05.10, 11:53
            gdyby wasi rodzice myśleli jak więkrzość tutaj to by was napewno
            dziś na świecie nie było.33 lata dla kobiety to prawie ostatni
            dzwonek do urodzenia dziecka.
    • Gość: m. Re: 33 latka sama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.10, 16:55
      Witaj 33-latko. Dopiero teraz zauwazyłam ten post, nie zagladam
      tutaj za często...Dobrze, ze poruszyłas ten temat. Kurcze, mam
      prawie 30 i podobną sytuację, bo nie uważam tego za problem. Coraz
      częściej dziwi mnie otaczający, tzw. męski świat... Jestem kobietą
      po pewnych przejsciach, ale cóż ...refleksje nie są optymistyczne.
      Chcąc zdobyc, czy nawet utrzymać pewną pozycję zawodową trzeba byc
      konsekwentną...niestety, dyspozycyjność odbija się na zyciu
      osobistym... Poza tym mężczyźni nie lubią pewnego typu kobiet ... a
      sami, chociaż zdarzają się wyjatki - bez obrazy- są zniewiesciali,
      popaprani emocjonalnie i wolą zarywać młode laski na dyskotekach czy
      studenckich klubach, niż odważyć się na szczerą rozmowę w cztery
      oczy...
      • Gość: lolitka Re: 30 lat IP: 89.188.192.* 28.05.10, 17:42
        mam 30 lat i jestem dziewicą
      • Gość: bronka Re: 33 latka sama IP: 109.243.187.* 28.05.10, 18:30
        Skoro kariera ważniejsza niż związek, no to chyba normalne, że trudno z kimś
        być. Chciałabyś być na drugim miejscu?
        • Gość: facet 30 nie sam Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.vectranet.pl 04.06.10, 18:42
          Muszę się zgodzić z niepochlebnymi opiniami co do facetów choć sam nim jestem.
          Wygląd fizyczny pozostawia często wiele do życzenia, zero sportu i tylko brzuchy
          po piwie. Błyskotliwością też raczej rzadka i co tu dużo mówić atrakcyjna i
          wykształcona laska może kasować delikwenta z łatwością. Nieskomplikowane
          umysłowo blond pinki łatwiejsze w zdobyciu i obsłudze.
    • disa Re: 33 latka sama 30.05.10, 15:36
      nic nie myślimy ;]

      widocznie jeszcze nie trafiła na odpowiedniego mężczyznę (co w Rz. jest
      b.trudne), a jest zbyt mądra, aby brać co się akurat trafi ;]

      gorzej by było gdyby post brzmiał "33latka sama szuka jakiegokolwiek żeby nie
      być starą panna"

      niestety w małych miastach "staropanieństwo" zaczyna się po 25 roku życia w
      większych miastach to singielka żyjąca pełnią życia;]

      można zaobserwować: "nie ważne z kim byle by był" i jeszcze dziecko trzeba, a
      najlepiej kilka no i praca za najniższą krajową bo na 4 dzieci i tak wystarczy ;]
      • Gość: Anka Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.vectranet.pl 04.06.10, 15:47
        Widze, ze coraz wiecej madrych wypowiedzi w tym watku bo wczesniej to tylko
        zasciankowa kicha;). pozdrawiam
        • disa Re: 33 latka sama 05.06.10, 00:08
          a czego spodziewałaś się po ludziach którzy z Rzeszowa/Podkarpacia wyjechali max
          5 razy w życiu ? a często "aż" do Krk ;]

          ;] takie realia ;]
          • Gość: Marta Re: 33 latka sama IP: 109.243.49.* 05.06.10, 10:12
            Każdy nieudacznik obwinia za swoje niepowodzenia wszystkich dookoła, tylko nie
            siebie. Jeśli masz ponad 30 i nie znalazłaś życiowego partnera mimo,że Ci na tym
            zależy, to musi być z Tobą coś nie tak. Trzeba albo spojrzeć prawdzie w oczy (co
            już inni sugerowali) i próbować coś w sobie zmienić, albo nastawić się na
            samotną starość.
            • disa droga Marto 05.06.10, 13:05
              po 1
              naucz się korzystać z forum
              bo odpisałaś pod moim postem czyli jest skierowany do mnie
              a ja (tak się składa) że mam mniej niż 30 lat i sama nie jestem
              więc patrz uważnie KOMU odpisujesz

              po 2
              niektórzy ludzie szukają odpowiedniego partnera i to schodzi dłużej niż branie
              pierwszego lepszego który się napatoczy bo "już czas/jest ciśnienie"

              po 3
              czasami lepiej poczekać/poszukać niż zmieniać się i zatracać
              Rozumiem, że można pracować nad sobą i rozwijać się, ale ZMIENIAĆ? Zmieniać żeby
              złapać męża? Wybacz, ale zaściankowo to wygląda.

              po 4
              mało jest ludzi na poziomie i ciężko znaleźć odpowiednią osobę -jeśli się wie
              czego się oczekuje od partnera. Ludzie zazwyczaj biorą co im się trafi i
              wegetują w związkach

              pozdrawiam
              • Gość: kazik reflekcja IP: 96.18.162.* 06.06.10, 04:16
                bardzo trafne uwagi diso.bo malzenski zwiazek,tym bardziej,ze ma byc
                dozgonnym,ma takze u obojga caly czas rozkwitac.a nie,bo juz po
                slubie,to wszystko ma wrocic do "normy".dlatego poziom intelektualny
                jest bardzo potrzebny.by przede wszystkim wzajemnie sie rozumiec i
                rozumiec siebie,szczegolnie co sie dzieje w naszych cialach.
                tutaj w szczegolnosci nalezy poznawac razem swe potrzeby takze na
                niwie seksualnej.bo z tego powodu[braku wiedzy]jest najwiecej
                rozwodow.sa rozne potrzeby,cialo i w nim hormony dziialaja,ale jak
                sie tego nie rozumie,to jest problem.i potem jest rozwod i sie
                wymysla rozne jego przyczyny,prucz tego najwazniejszego,bo nic na
                jego temat sie nie wie.a ta wiedza idzie w parze z nauka
                biblijna,gdzie jest mowa,ze malzonkowie naleza calkowicie jeden do
                drugiego.i jezeli w swym pozyciu malzenskim sa ze soba zgodni i
                otwarci,to nic nie bedzie stalo na ich przeszkodzie,by malzenstwo
                pod kazdym wzgledem kwitlo.a i zostac samemu,to tez zaden problem.
                mozna swym zyciem dac wiele poswiecenia roznym dziedzinom.wcale nie
                trzeba byc w zakonie czy klasztorze.Bog pragnie ludzkiego szczescia.
                bo i sam jestjak pisze Biblia,Bogiem szczesliwym.intelekt bardzo
                pomaga w budowaniu milosci dwojga osob[oczywiscie kobiety i
                mezczyzny].w ksiedze tej az roi sie od trafnych rad,jezeli chodzi o
                szczesliwe zycie malzenskie.powodzenia.
              • Gość: x Re: droga Marto IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 09.06.10, 01:25
                Disa,a ty jesteś na poziomie??po przeczytaniu twoich postów[tych z przed kilku miesięcy] doszłem do zabawnego wniosku że,wyznacznikiem poziomu dla ciebie jest,11cm obcas,sportowa fura+ możliwość pochwalenia się pobytem w wawie.reszta to pojękiwanie sfrustrowanej dziewuchy rodem ze Stobiernej,próbującej zaimponować,komu??? chyba, samej sobie .


                • disa Re: droga Marto 09.06.10, 01:49
                  uwielbiam samochody terenowe HAHAHAHA

                  reszty nawet nie komentuje bo jest tak samo trafiona ;]
                  ale skoro ma Cie to uszczęśliwić to ciesz się ;]

                  a co do Stobiernej ... kocham tą wieś ... to moje
                  ulubione/najpiękniejsze/najbardziej relaksujące miejsce na ziemi;] niestety nie
                  pochodzę z niej - poszukaj lepiej skoro już tak fascynuje Cie moja osoba i
                  pławisz się wyciąganiem wniosków ;]
                  wierze w Ciebie, że dasz radę
                  ;]
                • disa doszłem .... :/ i to nie jest literówka ;/ 09.06.10, 01:57
                  tak się śmiałam z twoich wniosków, że nie zauważyłam Twoich błędów ;]
                  no ale skoro "doszłeś" do wniosków takich, a nie innych to już rozumiem dlaczego
                  "doszłeś" do wniosków błędnych ;]
                  wybacz, ale nie znajdziemy odpowiedniego poziomu do polemiki HAHAHAHA

                  nie dość, że "doszłeś" to jeszcze "doszłeś" do kiepskich wniosków ;]

                  już wiem za co mnie tacy ludzie jak ty nie lubią ;]
                  pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego ;]
                  • Gość: x Re: doszłem .... :/ i to nie jest literówka ;/ IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 09.06.10, 13:17
                    rzecz w tym że to ty fascynujesz się własną osobą.co do błędnych
                    wniosków//przypomnij sobie faceta w maluch który przyśpieszył.wydaje się
                    oczywiste że,albo jesteś marnym kierowcą,albo ta twoja sportowa fura to także
                    maluch,tyle tylko że wyposażony w spoiler,typu stodoła tuning.jedno nie wyklucza
                    drugiego.twoje wpisy z poprzedniego roku rozbawiły nie jednego,zapewne stąd ta
                    absencja.jedyne w czym ci mogę przyznać rację to owe "doszłem",niemniej
                    wytykanie tego typu błędów świadczy o małostkowości.a co do lubienia,no
                    cóż,wydaje się że sama siebie nie lubisz,dlatego przyjmujesz dość zabawne pozy.

                    p.s.

                    "życie nie jest tylko po to żeby brać,życie jest po to żeby z siebie dać" St.Sojka.
                    szukanie ideału to szukanie czegoś co nie istniało,nie istnieje,i istniej nie
                    będzie.

                    • disa Re: doszłem .... :/ i to nie jest literówka ;/ 09.06.10, 14:40
                      marnym kierowcą nie jestem ;]
                      nie dość, że zdałam za 1 razem to jeszcze w mieście gdzie są tramwaje itd, a
                      dodatkowo robiłam kursy doszkalające jazdę w ramach rozrywki (polecam uczą
                      panowania nad samochodem po oblodzonej drodze itd) Dużo jeżdżę, energicznie, ale
                      bezpiecznie więc tu nie trafiłeś ... rozumiem jednak, ze zaraz napiszesz, ze mam
                      krzywe koła w samochodzie, albo zły kolor kierownicy i to przez to ;]


                      w ziemie napisałam, że chodniki są nieodśnieżone, że widziałam jak starsza
                      kobieta przewróciła się pod Kościołem,a sportowym samochodem nie da się
                      wyjechać/zaparkować z hałd śniegu
                      a Ty jako TYPOWY człowiek pełen jadu i zawiści od razu uznałeś, ze Disa ma
                      sportowy samochód utknęła i dlatego narzeka.. i od ponad pół roku czytam, ze mam
                      sportowy samochód ;]
                      no więc już Tobie/Tobie podobnym chyba 20 razy pisałam, że NIE MAM sportowego
                      samochodu ... kocham wielkie samochodziska ...

                      rozumiem jednak, że z tego wyznania będzie kolejna sensacja ;] "Disa lubi
                      samochody z napędem 4x4" i tak przez pół roku ;]


                      Ty masz tam więcej błędów językowych "tych z przed kilku miesięcy" chyba
                      sprzed ? perełek tam sporo masz ;]
                      dla mnie osoba która myśli nielogicznie, robi koszmarne błędy i ma tendencje do
                      nadinterpretacji nie jest rozmówcą na moim poziomie
                      i dla takiej osoby mogę być małostkowa/pusta/głupia ;]
                      a rozmowę taką traktować jak formę relaksu ;]

                      btw. pomyśl o jakimś magistrze psychologii, albo chociaż kursie ... mógłbyś
                      wtedy pisać analizy psychologiczna dla bravo girl są lekkie i zabawne ;]
                      • Gość: x Re: doszłem .... :/ i to nie jest literówka ;/ IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 10.06.10, 00:14
                        Disa,cóż nadzwyczajnego w tym że zdałaś za pierwszym razem,czy tylko ty jedna??.znasz takie porzekadło"mamo chwalą nas,kto ??ja was wy nas"jak by cię jeszcze trochę podpuścić to okaże się że Stobiernej mamy Kubicę w kiecce.piszesz o mentalności rzeszowskich kierowców,a w czym są gorsi nap od warszawskich,niczym.mentalność tych ostatnich na ogół wywodzi się zza Buga.rdzennych warszawiaków jak na przysłowiowe lekarstwo.pamięć masz "dobrą ale krótką".a rozbawienie wzbudziło twoje twierdzenie że w Rzeszowie nie da się chodzić na 11cm obcasie po zaśnieżonych chodnikach.równie dobrze mogła byś sołtysowi ze Stobiernej zarzucić że krówek w pole nie da się w takich butkach pogonić. ciągłe podkreślanie poziomu z twojej strony zalatuje infantylizmem nie spełnionej quasi celebrytki ze Stobiernej. skoro uważasz że mój poziom za niski dla ciebie to nie odpisuj,na pewno to przeżyje hahaha.i powtarzaj sobie" chciała bym damą być"
                        • disa Re: doszłem .... :/ i to nie jest literówka ;/ 10.06.10, 01:41
                          ale powiedz co Cie boli?
                          to, że iedyś napisałam, że w Rzeszowie nie dbają o mieszkańców i chodników nie
                          odśnieżają? czy to, że napisałam iż kierowcy tu zapomnieli o kulturze na drodze?
                          to nie jest atak to fakt, który ja widzę, a do którego Ty jesteś przyzwyczajony
                          i jest dla Ciebie normalnością
                          Widzisz w innych miastach często są sytuacje, że będąc na prawym pasie okazuje
                          się, że musisz skręcić w lewo (lub odwrotnie) Nie ma z tym problemu skoro się
                          pchasz to znaczy, że się pomyliłeś, śpieszysz się więc trzeba puścić bo
                          zablokujesz pas i będzie korek

                          na rzeszowskich ulicach non stop widzę sytuacje(i nie atakuj mnie personalnie,
                          że to ja mam taką sytuacje bo nie o mnie i nie o moje szpilki tu chodzi), że
                          ktoś chce zmienić pas ruchu i nie ma jak ... nikt go nie wpuszcza więc stoi i
                          blokuje cały swój pas ... a za nim trąbią - trochę tu dzicz jest i nerwowość

                          aaaa i nie rozumiem co do tej dyskusji wnosi notoryczne wspominanie moich
                          butów, że aż tak uparcie wracasz do nich oraz dlaczego non stop wracasz do
                          jednego z 3 miejsc z których mieszkam
                          w Stobiernej mieszkałam tyle samo co w 2 innych miejscach i Stobierna wyobraź
                          sobie jest pośrodku więc nie rozumiem wiecznych ataków na tą wieś - rozumiem, że
                          to ma na celu wpędzenie mnie w kompleksy? bo ludzie ze wsi w Twoich oczach są
                          gorsi? Więc uważasz, że jak komuś napiszesz, że krowy wypasa to podnosi Twoją
                          wartość?
                          głupi jesteś i tyle
                          jestem w 1/3 wieśniakiem przez zasiedzenie i jestem z tego dumna i o tym
                          mówię/piszę... stąd wszyscy wiedzą, że mieszkam między innymi na wsi
                          bo się tego nie wstydzę, ale męczą mnie nieuzasadnione ataki na moją wieś
                          właśnie przez takich zakompleksionych ludzi jak Ty, którzy myślą, że jak napiszą
                          o krówkach, świnkach czy czymś takim to jest to obraźliwe
                          no więc wyobraź sobie, że nie jest bo jak kiedyś się dorobię to przeniosę
                          się całkiem na wieś i będę hodowała kury/świnie i moze koze ;] na razie mnie na
                          to nie stać :(
                          • Gość: x Re: doszłem .... :/ i to nie jest literówka ;/ IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 10.06.10, 11:11
                            Disa,mimo deklarowanego wysokiego iq nadal nie kumasz o co chodzi z tymi butami,a chodzi o pretensjonalny i zalatujący infantylizmem ton wypowiedzi.nawet po suchym chodniku, coraz częściej z kostki brukowej, poruszać się możesz w takich butach co najwyżej z wdziękiem perszerona.pomijam skutki takiego szpanerstwa,to temat raczej dla ortopedy . tego typu uwagi wydają się lekko śmieszne.podobnie z kierowcą owego malucha,z jego perspektywy zamiar zmiany pasa mógł być odebrany jako próba zajechania drogi.oceniasz siebie bezkrytycznie i zapominasz że we własnej sprawie najtrudniej być obiektywnym.kultura rzeszowskich kierowców zapewne mieści się w średniej krajowej.są miasta gdzie jeździ się lepiej,ale też nie brakuje i takich gdzie jest o wiele gorzej.podkreślanie że w Rzeszowie jest tak źle świadczy o uprzedzeniach.sołtys i krówki były jedynie aluzją ,wybacz że cię przeceniłem.i na koniec,kogo tak na prawdę, obchodzi w ilu miejscach mieszkasz.podkreślanie tego też brzmi nieco pretensjonalnie,nie uważasz??
    • Gość: arek123 Re: 33 latka sama IP: 94.42.116.* 06.06.10, 16:48
      No i ja się kompletnie nie dziwie ,żeś stara panna . I pewnie tak
      zostanie...zgryźliwość i trupi jad zalewa twe wypowiedzi . jak dla mnie taka
      osoba jest bez szans. No chyba ,ze trafi na takiego samego osobnika płci
      przeciwnej. A moze Ty jesteś bi i dlatego ciagle Ci coś nie pasuje ?
    • Gość: Nati Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.mm.pl 08.06.10, 20:51
      Bardzo wiele złośliwych uwag tu czytam, nie chce wypowiadać się co do
      charakteru osoby która rozpoczeła wątek, ale od siebie chcę powiedzieć,
      że jestem samą 32 latką, nie wiem jak autorka wątku, ale ja wybrałam
      bycie samą, bo nie chciałam być dłużej zdradzana i oszukiwana, na mnie
      też będziecie pluć i twierdzić że to moja wina?
      • disa Re: 33 latka sama 08.06.10, 21:19
        HA no pewnie ;]
        nie wiesz?
        powinnaś zacisnąć zęby i z uśmiechem nr. 6 lansować się z jakimś
        mężem/narzeczonym/chłopakiem ;]


        a na poważnie... mądry wybór
        a kiedyś spotkasz kogoś odpowiedniego ;]
        będzie dobrze ;]
        • Gość: Nati Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.mm.pl 08.06.10, 22:02
          Zaczynam w to wątpić czytając odpowiedzi na tym forum ;-) wychodzi na
          to, że jestem za stara i ogólnie do niczego się już nie nadaję ;)
          • disa Re: 33 latka sama 08.06.10, 22:14
            pamiętaj, że atakują zawsze osoby nieszczęśliwe
            ;]
            ja jestem za udanymi/partnerskimi związkami jak nie ma odpowiedniego okazu to
            lepiej żyć w samotności i się rozglądać
            a nie... brać to co się napatoczy... żeby nieszczęśliwi ludzie pomyśleli sobie
            "no wreszcie! wreszcie ma gehennę w domu jak ja... oby ją mąż tłukł jak mnie,
            zdradzał i poniżał" hahaha żartuje oczywiście, ale mniej więcej tak to wygląda ;]

            szczęśliwi ludzie w związku nie atakują samotnych, że są gorsi tylko albo dają
            dobre/pomocne rady, albo milczą ;]
            • Gość: Nati Re: 33 latka sama IP: *.rzeszow.mm.pl 08.06.10, 22:36
              Masz rację, w pełni się z Tobą zgadzam i na pewno nie będę na siłę
              tworzyła związku, po to żeby zadowolić innych ;) jednak chyba nigdy nie
              przestanie mnie zadziwiać ilość jadu i wrogości wylewanej przez jednych
              ludzi na drugich i to bez powodu. Niezrozumiały jest dla mnie brak
              tolerancji jaki obserwuję każdego dnia i w każdej sferze życia, ehh
              ludzie.... Żeby tylko on/ona nie miała lepiej niż ja, bo inaczej
              jej/jemu oczy wydrapię hihihi :)
              • disa Re: 33 latka sama 09.06.10, 01:16
                Nati, Ci ludzie mają powody do nieuzasadnionej agresji względem innych
                te powody ich nawet usprawiedliwiają .................. to po prostu są ludzie
                nieszczęśliwi ;]


                wiesz polska mentalność jest taka jak w starym żarcie (ja go pamiętam z
                wczesnego dzieciństwa) ;]

                Polak rozmawia z Bogiem:
                "Panie Boże, ja mam jedną krowę, a mój Sąsiad 10 ... spraw, aby mu 9 zdechło bo
                wtedy będziemy mieć po tyle samo"

                ;]
      • Gość: kazik Re: 33 latka sama IP: 96.18.162.* 09.06.10, 02:46
        Nati ty dopiero masz 32 lata,czy wiesz jaki to jest % w porownaniu
        do wiecznosci? a to,ze sie ludzie smieja i dokuczaja,to nic nowego.
        sama sobie mozesz sobie na ich postawe znalesc odpowiedz i zrozumiec.
        przeczytaj sobie[jezeli masz]maly fragment z Biblii.oto gdzie go
        znalesc:2 list do Tymoteusza 3 rozdzial aersety od 1 do 5.sama
        widzisz,ze krotki,ale za to jaki tresciwy.pomysl i badz soba,nie
        upodabniaj sie do innych w calym twym zyciu codziennym.wzrastaj w
        madrosci,badz mila i jak potrafisz najlepiej,takze powabna.sama
        najlepiej wiesz co zrobic.i badz ostrozna,ale nie samolobna.pamietaj
        tez o chemii,czyli o tym czyms co tkwi w czlowieku i potrafi
        odreagowac we wlasciwy sposob i we wlasciwym czasie.i caly czas
        pamietaj o madrosci na kazdym kroku twego zycia,bo ono jeszcze cale
        przed toba.i to napewno szczesliwe.miloj blizniego jak siebie samego,
        a Boga Biblii czcij nadewszystko,tak jak On sobie tego zyczy,bowiem
        nie my ludzie Go wymyslilismy,ale to On jest naszym tworca i jako
        taki sam wie najlepiej co dla naszego szczescia potrzebujemy.trzymaj
        sie i niech radosc i wesolosc cie nigdy nie opuszcza.powodzenia.
        • Gość: park Re: 33 latka sama IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.10, 08:00
          Kobieta 33 - gratuluję już samego faktu, że jest na tym forum tyle
          wpisów i to na temat którego tutaj chyba nie było. To o czym piszesz
          nie dotyka tylko Ciebie ale staje się standardem dzisiejszej
          rzeczywistości. Ona jest niestety brutalna i ponura. Jednak uważam,
          że jesteś kobietą inteligentną i sądząc po Twoich wypowiedziach
          wiesz czego chcesz w życiu i na pewno jeśli tylko nie będziesz robić
          nic na siłe, facet o którym marzysz w końcu się pojawi. Ciekawi mnie
          jednak dlaczego zdecydowałaś się podjąć taki temat na Forum GW.
          Rozumiem, że przez to chcesz w jakiś sposób dotrzeć do ludzi oraz w
          jakiś sposób z nimi się komunikować, toteż myślę, że jesteś osobą
          samotną potrzebującą kontaktu z drugim człowiekiem. Co za tym idzie
          jesteś normalną kobietą która nie chowa się przed światem i stara
          się w nim szukać swojego miejsca. Życzę abyś dotarła do tego gościa
          który będzie niemniej inteligentny od Ciebie oraz mający poczucie
          humoru i stałą potrzebę koleżeństwa ze swoją partnerką. Pozdrawiam.
          • Gość: Kobieta 33 Re: 33 latka sama END IP: *.rzeszow.vectranet.pl 16.06.10, 18:06
            Dziękuję za wypowiedzi. Miałam napisać więcej ale znięchęciłam się, więc ograniczę się tylko do podziękowań. Przede wszystkim osobom, które w sposób kulturalny (i przede wszystkim na temat), mądrze, z dystansem i bez ataków zabrały głos w dyskusji. Pozostałym też dziękuję i im życzę, ażeby swoje frustracje życiowe wylewali gdzieś indziej (zgadzam się z wypowiedziami disy, również sądzę że większość tych przykrych komentarzy to komentarze osób, zapewne już w związkach ale szczęśliwych inaczej;)).

            Do fffeli, nie obraź się ale śledzę forum i Twoje m.in wypowiedzi i nie jesteś dla mnie autorytetem w żadnej sprawie, bez urazy.

            Do anny - no cóż, jeśli komuś się wydaje, że wie wszystko (wypowiadasz się zawsze i wszędzie) zapewne nie wie nic, również bez urazy.

            Do facetów (z małymi wyjątkami) - skwituje krótko, żenada no i pięlęgnujcie swoje brzuszyska i kompleksy, mundial jest świetną okazją, piwko lej się "na zdrowie"


            Mężczyznę mojego życia znalazłam 3,5 roku temu, nie jest Polakiem, jesteśmy małżeństwem i mamy śliczną córeczkę:). Wątek założyłam z czystej ciekawości po rozmowie z koleżanką singielką, z którą rozmawiałyśmy na temat samotnych kobiet po 30 stce, a która właśnie jest sama po nieudanym związku. Zaproponowałam jej założenie takiego wątku choćby, żeby się wyżalić, pogadać z osobami takimi jak ona ale nie zgodziła z nieśmiałości, bo jak stwierdziła nie ma dystansu plus do tego dochodzą emocje. O tym wątku raczej jej nie powiem bo zapewne zdołowałaby się bardziej. Z łatwością i z uśmiechem na twarzy udzielałam się w dyskusji (choć dyskusja to chyba za duże słowo), wykonywany zawód tylko mi w tym pomógł. A, że padło na GW? Po prostu jest to portal, na którym najczęściej goszczę stąd wybór forum GW.

            Pozdrawiam wszystkich i miłego dnia.
            • Gość: propozycja Re: 33 latka sama END IP: 85.222.87.* 16.06.10, 18:22
              To nie zostanę Twoim utrzymankiem??????? buuuu
            • Gość: anna Re: 33 latka sama END IP: *.rzeszow.mm.pl 16.06.10, 18:38
              Twój styl jest bardzo rozpoznawalny Anka:)
              Sama udzielasz się sporo na forum więc ten "atak" na mnie nieco niespodziewany
              akurat z Twojej strony.
              • Gość: propozycja Re: 33 latka sama END IP: 85.222.87.* 16.06.10, 19:16
                Mnie się wydaje, że ta 33 latka to strasznie zakompleksiona kobieta.
                • Gość: anna Re: 33 latka sama END IP: *.rzeszow.mm.pl 16.06.10, 19:46
                  Ja trochę zawiodłam się na niej. Anka jak każdy z nas ma charakterystyczny styl
                  pisania i taki kamuflaż się nie udał. Po kilku wpisach byłam pewna. Smutne, że
                  przykre uwagi pod moim adresem pisze też pod tym chwilowym nickiem.
    • Gość: propozycja Re: 33 latka sama IP: 85.222.87.* 10.06.10, 17:37
      Jak chcesz to mogę być Twoim utrzymankiem. Będę Cie wielbił, nosił na rękach i
      barana oraz modlił się do Ciebie.
      Co ty na to???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka