29.06.05, 21:20
Jako podlotek wraz z koleżankami prawie codziennie robiłyśmy sobie wycieczki
do tych oaz dobrobytu - skąd skutecznie byłyśmy przeganiane przez personel -
i oglądając oferowane tam towary, wyobrażałyśmy sobie, że kiedyś będziemy
bogate i będziemy tylko tu robić zakupy. Droga do tego bogactwa miała być
różna. Najczęściej to bogaty zagraniczny mąż, rzadziej wyjazd, spadek, o
dorobieniu się własnymi rękami czy głową jakoś nie myślałyśmy.
Obserwuj wątek
    • luccio1 Re: Pewexy 29.06.05, 21:30
      Jeden z kawałów: co robi milicjant, gdy chce "wybrać wolność": przeskakuje
      przez ladę w peweksie i prosi o azyl.
    • filmowka79 Re: Pewexy 18.05.06, 19:55
      A ja z Pewexu wyszłam z lalką Barbie pod pachą. Kupiłam ją za swoje komunijne
      pieniądze i do tej pory leży gdzieś pewnie w garażu.
    • letruska Re: Pewexy 18.05.06, 21:00
      Wyobrazcie sobie moje zdziwienie,kiedy we Wloszech zobaczylam Pewex ,ten sam
      szyld...a w srodku normalny supermarket ,ale polskie akcenty sa(bardzo cenione
      oczywiscie na obczyznie!)a mianowicie smietana 18% i kielbasa podwawelska oraz
      pasztet Mazowiecki.Hmm...wspomnien czar!Kiedys to byly Pewexy.Nawet reklamowke
      z Peweksu przechowywalo sie starannie zeby sluzyla jak najdluzej!
      • disarono Re: Pewexy 30.05.06, 18:27
        ja z pewexu miałam taką gumkę do włosów kolorową z przyczepionym zwierzątkiem,
        które poruszłao oczkami
        • letalin Re: Pewexy 30.05.06, 23:27
          Spodnie Wranglera kosztowały ok. 20 $. Zarobki były mniej więcej takie same,
          jeśli liczyć po czarnorynkowym kursie. A mimo to rodzice często zdobywali się
          na taki wysiłek i kupowali swoim dzieciom takie wycierusy...
          • lavendowa Re: Pewexy 31.05.06, 06:34
            Pamiętam niezapomniany zapach Pewexu: zapach mielonej kawy zmieszany z zapachem
            płynu do kąpieli, czy też mydełka Fa. Pamiętam że w Pewexie swego czasu
            kupowało się wódkę z kłosem eee jak ona się nazywała? ale nie wiem dlaczego czy
            nie było jej na rynku? czy też w Pewexie bardziej się opłacało? Ni i gumy
            Donald, resoraki z Matboxu i Milka dmuchana.
            • obate21 Re: Pewexy 02.06.06, 15:56
              wódka była tańsza w sklepach, ale na kartki...
    • balcerkova Re: Pewexy 31.05.06, 09:17
      I BALTONA jeszcze była... O ile pamiętam, to chyba bardziej "spożywcza" od Pewexu.
    • betsypetsy Re: Pewexy 18.06.06, 00:47
      Pamiętam ten cudowny zapach luksusu, mmm... wchodziło sie tam choćby po to by
      zaczerpnąć tego zapachu.
      W Pewexie dziadek kupił mi czekoladę milkę z krową i papierek wycięłam i
      nakleiłam na ścianę to był szał :) Kupił mitez takie zwierzatko - maskotkę
      przypinana do ubrania łapkami to był piesek taki śmieszny w ubranku, był
      super ! No i gumy balonowe były ekstra !
    • chiara76 Re: Pewexy 22.06.06, 17:19
      pamiętam lalkę Fleur stamtąd i długopis BIG'a, wtedy luksus oszczędzany na
      pisanie raz na jakiś czas;) do dziś pamiętam jego cenę, zawrotną, 15 centów...
    • rubeus Re: Pewexy 24.06.06, 16:25
      Z Pewexu mam samochodziki matchboxy [sztuk kilka ]
      jakieś resztki klocków LEGO i maskotkę Pandę - taką trzymającą się
      łapkami [był na nie szał jak byłem w 2-3 klasie podstawówki ]
      • miss_paradox Re: Pewexy 26.06.06, 23:17
        chodziłam, stałam, stałam przy ladzie ..i wystałam, moją lalkę Fleur za 5
        dolarów ;) (tato się zlitował)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka