egzekutor z kwidzynia

IP: *.rzeszow.vectranet.pl 28.05.10, 08:00
Wreszcie znalazł się układ!?, gdzie w rodzinie Kaczyńskich! Mecenas
Dubieniecki /wg artykułu w GW próbował wysępic częśc pieniędzy
wyłudzonych za pomocą lewych faktur częśc z PIĘTNASTU MILONÓW
ZŁOTYCH zgarniętych z wrocławskiego SKOKU. Mecenas, gw GW jest
jednym z elementów składających się na piramidkę kancelarii
adwokackich, kiedyś związanych z byłym prezydentem Kaczyńskim
obsługujących prawnie wielkie transakcje finansowe w kraju.Szczegóły
w dzisiejszej GW. Panie kandydacie na prezydenta RP, nie mógł pan
znaleźc w swoim czaie układów, a możę było panu niewygodnie ujawnic,
że funkcjonują one także w pańskiej rodzinie?. Tak wybrane przez
skołowany naród elity polityczne "dbają" o dobro współobywateli,
nabijając własne kabzy.
    • Gość: czytelnik wszystko cacy, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.10, 09:13
      nie ma takiego miasta Kwidzyń. jest Kwidzyn. a egzekutor może być co najwyżej z
      Kwidzyna, a nie z Kwidzynia. Kwidzyn leży bliżej Grudziądza niż Gdańska, tak
      swoją drogą :)
      jak dla mnie - może i układ, ale przy okazji kompromitacja Wyborczej.
      • Gość: jah Re: wszystko cacy, ale... IP: *.rzeszow.vectranet.pl 28.05.10, 20:01
        na czy polega ta kompromitacja?
        • Gość: konrad Re: wszystko cacy, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.10, 22:39
          No właśnie na czym polega ta kompromitacja?
          To nie ważne- wszak dzwonią chociaż niewiadomo w którym kościele?
          Dla GW ważne aby postawić jakąś teze.
          Ciekawy jestem czy gdybym postawił teze że w GW pracuje kurwa ile
          redaktorek wyrywało by się co by stwierdzić że o ile to prawda to na
          pewno to nie ona?
          Są dowody piszcie ale nie dywagujcie bo zraz chlapniętego błota
          trudno się wyczyścić.
          • Gość: Prześmiewca Re: wszystko cacy, ale... IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.10, 22:44
            Baczność. Prawda polega na tym że "srali muchy będzie wiosna będzie lepiej trawa
            rosła".
Pełna wersja