Dodaj do ulubionych

Komorowski szuka pomocy!

IP: *.rzeszow.mm.pl 11.06.10, 14:43
> Wzajemna pomoc

W wywiadzie dla „Polski. The Times” na pytanie, czy Bronisław
Komorowski miał bliskie związki z WSI, Marek Dukaczewski
odpowiedział: „Nie. Na początku lat 90. jako były wiceminister
obrony. Ale nie miał żadnego wpływu na działalność operacyjno-
rozpoznawczą”.

Wspomniane związki Bronisława Komorowskiego z WSI na początku lat
90. dotyczyły m.in. wskazywania do pracy w tej formacji ludzi,
którzy trafiali tam jako eksperci lub wręcz starali się o
zatrudnienie w WSI, czego przykładem jest Andrzej Grajewski.

Problem polega jednak na tym, że Bronisław Komorowski był wówczas
wiceministrem obrony narodowej ds. wychowawczo-społecznych, czyli
nie powinien mieć żadnych związków z Wojskowymi Służbami
Informacyjnymi. Ale było inaczej. Komorowski – jak sam wspomina – po
mianowaniu przez premiera Tadeusza Mazowieckiego na stanowiska
wiceministra obrony narodowej dostał nadzór nad reformą Wojskowej
Służby Wewnętrznej. Pierwszym zadaniem było uporządkowanie sprawy
palenia akt WSW. Komorowski nie tylko temu nie zapobiegł, ale swoim
opieszałym działaniem doprowadził do tego, że poza gen. Edmundem
Bułą nikt nie poniósł odpowiedzialności za te skandaliczne
działania. Nawet ówczesny Sejm był tak wzburzony powolnością
Komorowskiego wobec służb, że powołano specjalną podkomisję Komisji
Obrony Narodowej, kierowaną przez posła Janusza Okrzesika, w celu
zanalizowania sytuacji w WSW. Raport tej podkomisji był dla
Komorowskiego kompromitujący: wykazano, że utrzymał w WSW ludzi
związanych z służbami PRL i służbami radzieckimi oraz że nie dokonał
żadnych istotnych zmian. Przykładem był szef zarządu I szefostwa WSW
płk Aleksander Lichocki, który odszedł ze służby dopiero z końcem
1991 r., i to z etatem i pensją generalską, którą otrzymał właśnie
od Komorowskiego. Wcześniej Komorowski po ustaleniu tego z gen.
Siwickim mianował szefem kontrwywiadu WSI płk. Lucjana Jaworskiego,
przypadkowo byłego żołnierza Pomorskiego Okręgu Wojskowego, gdzie
mieścił się obóz internowanych i na którego „kontakcie” był
współpracownik WSW Benedyk posługujący się
pseudonimem „Tomaszewski”. Ten sam, który później pośredniczył w
operacji w parabanku Janusza Palucha.

Nie jest również prawdą stwierdzenie gen. Dukaczewskiego, że
Komorowski nie miał żadnego wpływu na działalność operacyjno-
rozpoznawczą. Według ustawy z 1995 r. o ministrze obrony narodowej
ten ostatni był „w szczególności odpowiedzialny za działalność
operacyjno-rozpoznawczą WSI”. A to oznacza, że musiał nie tylko
wiedzieć o wszystkich operacjach podejmowanych przez te służby i je
zatwierdzać (przede wszystkim decyzje dotyczące techniki
operacyjnej), lecz także miał obowiązek kontrolowania działań
operacyjno-rozpoznawczych.

Romuald Szeremietiew publicznie stwierdził, że te uprawnienia
Komorowski wykorzystał. „Bronisław Komorowski wysłał na mnie WSI.
Wojskowe służby zaczęły inwigilowanie mnie, byłem śledzony i dziś
wiem, że szukano na mnie haków. Na polecenie Komorowskiego.
Bronisław Komorowski nie ma moralnego prawa, żeby kandydować na
prezydenta” – stwierdził Romuald Szeremietiew, wiceminister obrony
narodowej w czasie, gdy resortem kierował Komorowski. To właśnie
wtedy Szeremietiew został odwołany w atmosferze korupcyjnego
skandalu – zarzuty stawiane w wyniku operacji prowadzonej przeciwko
niemu przez WSI i prokuraturę nie znalazły potwierdzenia i Romuald
Szeremietiew został po latach uniewinniony prawomocnie przez sąd.

Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Komorowski szuka pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 16:03
      Lepsza jest sesja Marty Kaczyńskie w Vivie i Gali /przecież trwa
      jeszcze żałoba/.Zadowolona i uśmiechnieta biega z mężem po
      plazy.Wstyd zakłamana kaczko .I tacy są pisowcy.Do kościoła się
      modlić a po kościele grzeszyć.Żenada.
      • Gość: mtg Re: Komorowski szuka pomocy! IP: *.cmdnnj.fios.verizon.net 11.06.10, 18:13
        ...Nie wiedzialem, ze Komorowski to zapalony mysliwy. ...Teraz
        jestem w stanie zrozumiec dlaczego nie lubi Kaczynskich. ...Jedna
        taka duza kaczke juz upolowal pod Smolenskiem. ...Teraz ta druga boi
        sie latac i jezdzi pociagiem. ...Cos w tym musi byc.
      • Gość: Zocha Następny wszechwiedzący, IP: 89.230.85.* 11.06.10, 19:37
        który wie kto i jak powinien przeżywać żałobę. Zajmij się lepiej czym
        pożytecznym zamiast obrażać dziewczynę i dyktować jej co wypada a co
        nie.
        BTW. Od kiedy to uśmiech jest grzechem?
        • Gość: Obserwator Re: Następny wszechwiedzący, IP: *.rzeszow.mm.pl 11.06.10, 19:55
          Nie licz Zocho na to, że ci łajdacy uszanują cokolwiek. W drodze do
          żłobu będą skłonni wmówić, że to prezydent Lech Kaczyński winien
          jest tragedii pod Smoleńskiem, bo nakazał pilotom lądować. Teraz
          będą szczególnie agresywni i chytają się nawet tej biednej
          dziewczyny, która w jednej chwili straciła Rodziców! Ich agresywność
          wynika z faktu, że ich burak jak tylko usta otworzy, podobnie jak
          Wałęsa mówi same bzdury! Sztucznie nadmuchana rzekoma popularność i
          prowadzenie w sondażach są mitem stworzonym przez ich piśmidła
          typu "Wyborcza" i stacje telewizyjne TVN, Polszmata, czy Super
          Stacja. Bęą agresywni i należy się z tym liczyć. Jak wynika z rozmów
          z dotkniętymi powodziami, nikt z tak bardzo doświadczonych losowo
          nie ma zamiaru iść do wyborów! Ale im właśnie o to chodzi, bo Bronek
          burak juz tuż o dwa kroki przed korytem. TYrzeba im jednak
          przypominać, kim są, jak to uczyniłw wierszu Jarosław Marek
          Rymkiewicz - jeden z najwybiotniejszych poetów polskich.

          Jarosław Marek Rymkiewicz w poniedziałek 19 kwietnia przysłał do
          redakcji "Rzeczpospolitej" wiersz (opublikowano go 21 kwietnia):


          Do Jarosława Kaczyńskiego

          Ojczyzna jest w potrzebie – to znaczy: łajdacy
          Znów wzięli się do swojej odwiecznej tu pracy
          Polska – mówią – i owszem to nawet rzecz miła
          Ale wprzód niech przeprosi tych których skrzywdziła
          Polska – mówią – wspaniale lecz trzeba po trochu
          Ją ucywilizować – niech klęczy na grochu
          Niech zmądrzeje niech zmieni swoje obyczaje
          Bo z tymi moherami to się żyć nie daje
          I znowu są dwie Polski – są jej dwa oblicza
          Jakub Jasiński wstaje z książki Mickiewicza
          Polska go nie pytała czy ma chęć umierać
          A on wiedział – że tego nie wolno wybierać
          Dwie Polski – ta o której wiedzieli prorocy
          I ta którą w objęcia bierze car północy
          Dwie Polski – jedna chce się podobać na świecie
          I ta druga – ta którą wiozą na lawecie
          Ta w naszą krew jak w sztandar królewski ubrana
          Naszych najświętszych przodków tajemnicza rana
          Powiedzą że to patos – tu trzeba patosu
          Ja tu mówię o sprawie odwiecznego losu
          Co zrobicie? – pytają nas teraz przodkowie
          I nikt na to pytanie za nas nie odpowie
          To co nas podzieliło – to się już nie sklei
          Nie można oddać Polski w ręce jej złodziei
          Którzy chcą ją nam ukraść i odsprzedać światu
          Jarosławie! Pan jeszcze coś jest winien Bratu!
          Dokąd idziecie? Z Polską co się będzie działo?
          O to nas teraz pyta to spalone ciało
          I jest tak że Pan musi coś zrobić w tej sprawie
          Niech się Pan trzyma – Drogi Panie Jarosławie

          Milanówek, 19 kwietnia 2010 r.
          • Gość: Zocha Re: Następny wszechwiedzący, IP: 89.230.85.* 11.06.10, 20:01
            Masz rację. Dzisiaj przyzwoitość i uczciwość to mocno zdewaluowane
            słowa. Do mnie krytyka przemawia o ile jest merytoryczna i rzeczowa.
            Ale takie osobiste wycieczki to najzwyczjniej w świecie brak
            argumentów. Jak sie nie ma czego czepiać to trzeba obrzucić błotem to
            co najłatwiej. Zawsze coś się przylepi. Smutne to.
        • Gość: PEPE Re: Następny wszechwiedzący, IP: *.krak.tke.pl 11.06.10, 20:02
          Zocha, Ty chyba nie negujesz, że Marta Kaczyńska powinna być w żałobie?

          Gość portalu: Zocha napisał(a):

          > Następny wszechwiedzący,który wie kto i jak powinien
          > przeżywać żałobę.

          Czy chodziło Ci o to, że "gość" niepotrzebnie sugeruje jej, że ma tkwić w
          żałobie, czy tez może o to, że sposób w jaki ona ją przeżywa jest dość dziwny?
          No, bo przyznać jednak trzeba, że to trochę dziwne jest, że osoba tak ciężko
          przez los doświadczona znajduje w sobie (w tak krótkim czasie po tragedii) siłę
          żeby udzielać się (w taki sposób) w mediach. Co więcej, można by również odnieść
          wrażenie, że osoby w sumie całkiem obce państwu Kaczyńskim, do tej pory nie mogą
          się otrząsnąć po ich stracie (a widać to dość dobrze zarówno w mediach, jak i w
          życiu codziennym), co dość mocno kontrastuje z zachowaniem typu "Zadowolona i
          uśmiechnięta biega z mężem po plaży"

          Gość portalu: Zocha napisał(a):
          > BTW. Od kiedy to uśmiech jest grzechem?

          Uśmiech to nie grzech. To jasne. Ale można się uśmiechać (nawet w tak ciężkich
          chwilach) i... uśmiechać.
          • Gość: Zocha Re: Następny wszechwiedzący, IP: 89.230.85.* 11.06.10, 20:12
            Gość portalu: PEPE napisał(a):

            > Zocha, Ty chyba nie negujesz, że Marta Kaczyńska powinna być w
            żałobie?
            Nie, nie neguję. Ale żałoba to indywidualna sprawa. Każdy ma prawo
            przeżywać ją inaczej. Ja na miejscu p. Marty nie miałabym ochoty na
            jakiekolwiek sesje. Ale na szczęśie nie jestem na Jej miejscu. I nie
            potępiam Jej. Jeżeli się to komuś nie podoba - może to wyraźić w
            kulturalny sposób. A nie tak obrzydliwie i chamsko. Szczególnie, że
            kontekst jest naprawdę tragiczny.
            • Gość: PEPE Re: Następny wszechwiedzący, IP: *.krak.tke.pl 11.06.10, 20:18
              Gość portalu: Zocha napisał(a):

              > Nie, nie neguję. Ale żałoba to indywidualna sprawa. Każdy ma prawo
              > przeżywać ją inaczej.

              Pewnie tak, jednak to, co przystoi osobie prywatnej, niekoniecznie już dobrze
              będzie wyglądało w wykonaniu osoby publicznej. A Marta Kaczyńska, czy tego chce,
              czy nie chce stała się teraz osobą publiczną.
              Tylko tyle i aż tyle...
              • Gość: Zocha Re: Następny wszechwiedzący, IP: 89.230.85.* 11.06.10, 20:29
                >Gość portalu: PEPE napisał(a): Pewnie tak, jednak to, co przystoi
                osobie prywatnej, niekoniecznie już dobrze będzie wyglądało w wykonaniu
                osoby publicznej.<
                No cóż, osobie prywatnej zapewne nikt nie proponowałby sesji w
                czasopiśmie.

                Różne są sposoby radzenia sobie ze stresem: można zamknąć się w 4
                ścianach i trwać w żałobie, można też wyjść do ludzi i próbować
                poukładać życie na nowo (co wcale nie musi oznaczać mniejszego bólu).
                Robiąc to drugie - osoba publiczna wystawia się na osąd innych. I tylko
                przykro, że sa tacy, którzy nie potrafią uszanować tej decyzji.
                • Gość: PEPE Re: Następny wszechwiedzący, IP: *.krak.tke.pl 11.06.10, 21:30
                  Gość portalu: Zocha napisał(a):
                  > No cóż, osobie prywatnej zapewne nikt nie proponowałby sesji w
                  > czasopiśmie.
                  Nie każda też osoba publiczna zgodziłaby się na taką sesję, będąc w tak trudnej
                  sytuacji. Póki co, o ile wiem, nie jest to przymus...

                  Stres stresem i sposoby na jego zwalczenie różne ale powtórzę: To co ujdzie
                  osobie prywatnej, osobę publiczną narazić może na niepochlebne komentarze. Jeśli
                  to ryzyko jest wkalkulowane w takie działania to OK. Ale trudno też oburzać się
                  na osoby, którym zachowanie takie się nie podoba - mają prawo do takich opinii.
                  • Gość: Zocha Re: Następny wszechwiedzący, IP: 89.230.85.* 11.06.10, 21:38
                    Oj PEPE, ja nie odmawiam innym prawa do swojej opinii. Sama napisałam,
                    że nie postapiłabym w ten sposób. Chodzi mi tylko o sposób, w jaki
                    wyraża się to inne zdanie i w jakim kontekście używa tego faktu. To
                    wszystko.
                    Dobrej nocy życzę.
      • Gość: viva Re: Komorowski szuka pomocy! IP: 188.33.63.* 11.06.10, 20:05
        To Marta Kaczyńska też kandyduje?
        • Gość: jagienka 2 Re: Komorowski szuka pomocy! IP: *.dowco.com 11.06.10, 20:46
          PEPE nie masz racji. Argumenty Zochy sa jasne i zebys nie wiem co to
          ic bie obalisz. Idz na spacer z psem przeganiac komary!
          • Gość: Obserwator Re: Komorowski szuka pomocy! IP: *.rzeszow.mm.pl 12.06.10, 07:42
            Proponuję Wam przerwać dyskusję z oszołomami. Oni nie wiedzą co to
            osobista tragedia i zalewając się łzami krokodyla obłudnie troszczą
            się, że Marta Kaczyńska w zły sposób przeżywa tragedię śmierci
            rodziców. Nikt się ich nie zapytał, czy byliby takimi obrońcami
            dobrych obyczajów, gdyby nie trwała obecnie kampania wyborcza? Czy
            wówczas któryś z nich zwróciłby uwagę na fakt, że po tragicznej
            śmierci rodziców, córka biega po plaży? Obłuda typowa dla PO.
            Hazardy, przekręty, ale usta pełne frazesów o demokracji,
            odpolitycznieniu i miłości do Polski! Straszenie Jarosława
            Kaczyńskiego sadem za to, że powtórzył hasło PO o prywatyzowaniu
            szpitali z własnych zapisków tej pseudo partii. Czas nareszcie z tą
            obłudą i zakłamaniem skończyć! A co do wydarzenia, które było
            rzekomo faktem. Po utracie też tragicznej swojego ojca, zrobiłem
            wszystko, aby wyrwać moją żonę z kręgu żałoby i rozpaczy. Nie
            chciała "iść do ludzi", ale ją prawie zmusiłem do pójścia na
            towarzyskie spotkanie. Zajęta ciekawą romzową, dowcipami, śmiała się
            i nareszcie przemówiła do innych poza mną! W domu dziękowała, że
            chociaż przez godzinę mogła zająć myśli czymś innym, jak tylko
            tragedią! A może mąż Marty Kaczyńskiej to samo wymógł na niej, bo
            najlepiej wie, jak to przeżywa?! Ale Wasi krytykanci-oszołomy są
            tak samo zakłamani, jak Bronek burak, Donek od piłki nożnej, Miro i
            Grzesiek od hazardu, czy jak Mucha wzywająca Jarosława Kaczyńskiego
            na ubitą ziemię! Dopóki sami nie przeżyli tragedii, nie wiedzą, że
            każdy człowiek ma prawo do indywidualnego przeżywania i walki z
            tragedią. Bo człowiek to nie zaprogramowany Bronek burak, czy
            nastawiony na forsę Grzesiu, Miro, Chlebowski, czy inni Dyzmowie
            PO!...
            • Gość: Shepard Re: Komorowski szuka pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 09:43
              Wszystko jest kwestią układu odniesienia...
              Są kultury, w których czarne barwy żałobne i opłakiwanie tych,
              którzy odeszli - NIE ISTNIEJĄ. Ludzie tacy sami jak my, tyle że w
              innych okolicznościach kulturowych i zwyczajowych. Także -
              religijnych.
              Zalecałbym tedy ostrożność w formułowaniu uwag co i komu WYPADA.

              Na razie POpaprańcom WYPADŁO... jajo z rozporka.
              Jajo jeszcze LECI, a lizusy stojące na balkonach (im wyżej - tym z
              większą swadą) wrzeszczą: JAK NA RAZIE - WSZYSTKO W PORZĄDKU!
              Ale wieżowiec się wkrótce skończy, i JAJCO praśnie o beton... a
              wtedy okaże się, że śmierdoli jak na ZBUKA przystało.

              S.
    • Gość: Ewa Marta Kaczyńska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 10:09
      Jest takie przysłowie, ze jak sie chce psa uderzyc to i kamień sie
      znajdzie. I dokładnie tak samo jest w tym przypadku. Nosi załobe,
      nie nosi?? Co kogo to obchodzi??? Ja tez nie nosiłam załoby po tacie
      bo przez całe życie słyszałam, ze jak umrze to nam nie wolno w
      czrnym chodzic bo on nie lubi. Jak sie raz mama na impreze na czarno
      ubrała to powiedział, ze nie pójdzie z nia jak sie nie przebierze-
      :)) A co do Marty Kaczyńskiej to mam pytanie do krytykujących jej
      wywiad w Gali.. CZYTALIŚCIE??? na pewno nie bo po co??/ Ja czytałam
      i jestem pod wrazeniem dojrzałosci życiowej tej kobiety..
      • Gość: Obserwator Re: Marta Kaczyńska IP: *.rzeszow.mm.pl 12.06.10, 12:59
        Oni Gali nie czytają, ale to zrozumiałe. Do czasu wyboru Bronka
        buraka na prezydenta, czytać będą jeno broszury PO jak agitować za
        Bronkiem ćwikłowym. Nie wymagaj w dodatku, aby z jakichkolwiek
        wywiadów z kimkolwiek wyciągnęli jakiekolwiek wnioski samodzielnie.
        Im wystarcza główny ideolog JANUSZ NADRÓBKA! Po Bronku, jego będa
        proponowali na przyszłego prezydenta, bo Bronek orzekł, ze dla niego
        PALI-KOT jest autentyczny. Sama Ewo powinnaś wiedzieć, kto w Polsce
        według PO jest mądy i autentyczny!:):):)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka