jael53
22.07.10, 14:33
Wczoraj sąsiadom podpalono pole pszenicy. W akcji gaszenia pożaru brały udział
4 wozy straży pożarnej. Przyjechała policja. I...odmówiła wszczęcia rutynowego
postępowania. Albowiem sprawcami podpalenia byli niepełnoletni. Zatem panowie
policjanci orzekli, że "szkoda dzieci". I że poszkodowani, jak chcą, mogą
sobie dochodzić roszczeń na drodze cywilnej. To się nazywa promocja wychowania
bezstresowego! - któremu zresztą oficjalnie niemal wszyscy są tutaj przeciwni.
Nie wiedziałam tylko, że do tego jest powołana policja; ale cóż - ciągle
uczymy się czegoś nowego.