Gość: pol
IP: *.182.148.150.nat.umts.dynamic.eranet.pl
05.09.10, 11:06
Procedura na Nowym Mieście będzie wyglądać tak jak z krzyżem na Krakowskim Przedmieściu.
Pomimo sprzeciwu większości mieszkańców stawia się krzyż lub kaplice. Później ksiądz podjudza kilku
moherów (wśród najbardziej zajadłych obrońców krzyża w Warszawie jest 1 psychicznie chory, 3
bezrobotnych, i kilku fanatyków z wykształceniem podstawowym), którzy rozkładają obóz i koczują
tam w imię szerzenia chrześcijaństwa.
Następnym etapem jest nazywanie tego cyrku, „wola milionów ludzi” przez czołowych polityków
PIS. I tak to już jest w tym Polskim Ciemnogrodzie.