18.04.04, 10:04
Od kilku lat mieszkam na osiedlu przy ul. Granicznej. Gdy się wprowadzałam
było to czyste, ładne osiedle. Obecnie:
- odrapana winda, była malowana, ale mieszkańcy ledwo kilka dni powstrzymali
się od podrapania jej znowu
- śmieci na klatkach schodowych, rano jest chwilę czysto, gdy posprząta
sprzątaczka, za chwilę znów stos papierów, torebek , itp
- samochody parkujące na trawnikach, ewentualnie zajmujące cały chodnik tuż
przed wejściem do klatki, tak, że pozostaje wędrowanie po trawniku
- parkingi w odległosci 20- 30 m od klatek, ale każdy właściciel chętnie by
do bloku samochodem wjechał, w związku z tym nie rozumiem narzekań na brak
parkingów, tylko, że naprawdę nie każdy musi parkowac tuż pod swoim oknem
- na klatkach schodowych palenie papierosów i zostawianie niedopałków
Wszystkie te działania wynikają z BRAKU KULTURY mieszkańców i nie ma powodu
do narzekania, że spółdzielnia nie sprząta, że nie robi tego czy tamtego- to
już inna kwestia.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka