Gość: wujek staszek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
10.11.11, 14:31
Rozpoczynam ten wątek w przeddzień narodowego święta nieprzypadkowo. Zastanawiam się, jaki jest ten naród, MÓJ naród, kiedy czytam komentarz nt. przyjazdu Jane Birkin do Polski, w którym jakiś cham troglodyta popisuje się kulturą i rasą, podkreślając, że ma małe cycki i spaskudziła swoją krew z żydem.
Wtedy myślę sobie, że moja polskość to przekleństwo, a nie powód do dumy. Przecież już jutro tabun łysych warchołów w glanach będzie tupał nimi po mojej polskiej ziemi pokazując "patriotyzm" leżący niedaleko od Hitlera!
Nie będę się tym razem silił na dowcip i lekkość pióra. Wszystkim ortodoksyjnym narodowcom, pasjonatom czystości rasy, tępicielom żydów, kacapów, szkopów, żabojadów, pepików itd. itp. - NA POHYBEL!!! To moje życzenia z okazji MOJEGO święta.
I nie zyczę sobie od was odpowiedzi.