Dodaj do ulubionych

Buspasy w centrum, czyli: test

13.12.11, 09:53
Jako zwolennik tradycyjnych metod EKSPERYMENTOWANIA, :-) zdecydowanie przedkładam praktykę ponad najlepszą nawet teorię... zatem:

Dziś około godziny 7.30 w rejonie przejścia dla pieszych przy Cieplińskiego (vis a vis Parku), na
pasie w kierunku od Lisa Kuli do ronda zdarzył się wypadek. Chyba coś poważniejszego, bo kilka wozów bojowych migało na niebiesko.
Efekt: zablokowany JEDEN PAS RUCHU.

Korek jaki się zrobił ciągnął się od miejsca zdarzenia do Ul. Dąbrowskiego (Kościół Saletynów co najmniej)… plus ZAKORKOWANE ulice dojazdowe: Pułaskiego, Mochnackiego, Jagiellońska, Langiewicza…

Był to według mnie – pokaz premierowy tego, co czekać będzie poruszających się w śródmieściu PO ZAINSTALOWANIU tam buspasów.
Nie wiem ilu IDIOTÓW siedziało nad tym projektem, ale… cokolwiek im zapłacono – zapłacono za dużo…
Obserwuj wątek
    • jasioplo korka cdn ... 13.12.11, 10:21
      a to dlatego ok. godz. 8 zakorkowany był Most Zamkowy, a przez to też ponad 1 km Podwisłocza ...
      • shepard102 Re: korka cdn ... 13.12.11, 10:30
        Prawdopodobnie tak. W tamtym rejonie nie byłem, więc nie mogę potwierdzić, ale wszystko wskazuje na to, że Masz recht.
        Ja próbowałem wyjechać z Pułaskiego (stojąc w koreczku na tej ulicy widziałem przez drzewa w parku, że coś się wyświęciło na przejściu właśnie) a potem miałem się dostać na REJTANA! Nie było mowy aby zawinąć na agrafce przy Graffice... podobnie nie miało sensu pchać się na Śreniawitów. Próbowałem w prawo, przez Mochnackiego... w rezultacie musiałem objechać na Rejtana przez... Hetmańską, zaporę i tak dalej. Korki w stronę sródmieścia zniechęcały skutecznie do przejechania najkrótszą drogą.
        Ale zdaje się, że trzeba się będzie przyzwyczajać :-)
    • Gość: Felicjan Dulski Re: Buspasy w centrum, czyli: test IP: *.19.165.33.osk.enformatic.pl 13.12.11, 10:59
      Nie Kijem go to Pałką. Nie chce Lud*kość korzystać z Dobrodziejstwa Publicznego, to się mu przykróci drogę, każe płacić za luksus posiadania prywatnego dobra jakim jest samochód! Benzyna-ON po 6-7 zł., Ubezpieczenie - w górę, bus-pasy wszędzie, parkowanie - płatne. Radni się wyżywią (albo się obejmą uchwałą, co prawdopodobne), prezydent wozić się będzie, a reszta Model Chiński - na Rowery Miejskie! Wot innowacja.
      • shepard102 Re: Buspasy w centrum, czyli: test 13.12.11, 11:21
        "... Wot innowacja... "

        Izwienitie: mata co chcieliśta*... :-)


        * (Tyczy się tych wszystkich, którzy wiwatują i wiwatować nie ustaną, na cześć Molnara Nieomylnego i Jego Świty, która w ratuszu się rozsiadła. Na wieki, wieków AMEN. :-)
    • Gość: Agnis Re: Buspasy w centrum, czyli: test IP: *.rzeszow.mm.pl 16.12.11, 17:40
      Na szczęście to była kolizja drogowa i osoba, która została zabrana karetką wyszła ze szpitala po 3 godzinach. Powodem tego był fakt, iż samochód ten wcześniej chciał uniknąć kolizji drogowej z innym autem, który uciekł przejechawszy również przez pasy. Osoby, które były świadkami zdarzenia proszone są o zgłoszenie na POLICJĘ - Wydział Ruchu Drogowego.
    • korni.rz Re: Buspasy w centrum, czyli: test 16.12.11, 19:04
      shepard, ale Ty wiesz że, paradoksalne, to co przedstawiłeś jest właśnie argumentem za buspasami?
      • kmdr_rohan Re: Buspasy w centrum, czyli: test 17.12.11, 07:26
        Chyba Cię Bóg opuścił...
        • korni.rz Re: Buspasy w centrum, czyli: test 17.12.11, 16:25
          Chętnie bym powiedział co mam na myśli, ale jeśli masz argumenty, no to niestety...
          • kmdr_rohan Re: Buspasy w centrum, czyli: test 17.12.11, 16:31
            To czemu nie powiedziałes?
            • korni.rz Re: Buspasy w centrum, czyli: test 17.12.11, 16:36
              Zabieg stylistyczny - chciałem zaintrygować. Ale dobra, niech Ci będzie.

              Sytuacja przedstawiona przez sheparda pokazuje jak marny i beznadziejny jest transport samochodowy - wystarczy zablokowany jeden pas i stoi pół miasta. Więc dlaczego mają stać i autobusy, które mogą przewieźć nieporównywalnie więcej pasażerów?
              • kmdr_rohan Re: Buspasy w centrum, czyli: test 17.12.11, 16:40
                Więc dlaczego mają jechać autobusy, skoro zablokowanie wynikło z wypadku? Teleportują się?
                • korni.rz Re: Buspasy w centrum, czyli: test 17.12.11, 16:53
                  Bo będzie zablokowany jeden pas? Wystarczy że będzie stał policjant.
                  • kmdr_rohan Re: Buspasy w centrum, czyli: test 17.12.11, 16:57
                    I co, ten hipotetyczny policjant będzie wyławiał autobusy i puszczał je poza kolejką? Jak? Górą?
                    • korni.rz Re: Buspasy w centrum, czyli: test 17.12.11, 17:01
                      To aż tak trudno sobie wyobrazić? Załóżmy że zablokowany będzie buspas. Tak więc: jadą samochody. Podjeżdża autobus, policjant wstrzymuje samochody i puszcza autobus. Potem znowu: jadą samochody, podjeżdża autobus... I tak aż do odblokowania buspasu.
                      • kmdr_rohan Re: Buspasy w centrum, czyli: test 17.12.11, 17:10
                        Aha, czyli piszesz o sytuacji, gdy wypadek ma miejsce na zabuc-pasowanym odcinku ulicy. Oczywiście, przecież to się rozumie samo przez się, że jeśli jest pojazd z uprzywilejowanym pasem ruchu, to pasem tym będzie się daklej poruszał. A szczęśliwi pasażerowie czystego, często jeżdżącego, klimatyzowanego autobusu, będą jechać z punktu A do punktu B (niekoniecznie wybranych oprzez siebie, ale przez kochaną władzuchnę) i patrzeć, że zacytuję Adasia Miauczyńskiego: "jak stoją te buce w tych swoich blaszankach". Wiesz, że to jest tak samo świetny pomysł, jak zakazanie posiadania prywatnego samochodu. Przecież kochan władza zawsze wie lepiej, co jest obywatelowi potrzebne, prawda? Zaraz, czy ja już tego nie przerabiałem kilkadziesiąt lat wstecz?
                        • korni.rz Re: Buspasy w centrum, czyli: test 18.12.11, 20:12
                          Porównujesz buspasy do zakazu posiadania auta? Naprawdę, po tym pokazie gigantyzmu myśli naprawdę nie mam więcej pytań...
                          • kmdr_rohan Re: Buspasy w centrum, czyli: test 19.12.11, 07:30
                            Nie. Pokazuję konsekwencje bolszewickiej mentalności. Która jak widać niektórym ludziom odpowiada. Zabronić, zakazać, utrudnić. I nic w zamian. Ale jeśli to lubisz...
                            • korni.rz Re: Buspasy w centrum, czyli: test 19.12.11, 15:20
                              "Zabronić, zakazać"

                              Po raz drugi: gdzie i kiedy?

                              "utrudnić"

                              Wolę powiedzieć: wyrównać zasady.

                              "I nic w zamian."

                              Czyżbyś nie wiedział, że buspasy to tylko jedna część planu? Że eto także nowe autobusy i calkowicie nowa sieć? hm, w sumie by to pasowało... Tutaj muszę wrzucić kamyczek do Ratusza, a właściwie kamień w okno, że o tym nie mówi.
                              • kmdr_rohan Re: Buspasy w centrum, czyli: test 19.12.11, 16:15
                                korni.rz napisał:

                                > "Zabronić, zakazać"
                                >
                                > Po raz drugi: gdzie i kiedy?


                                Tu i wtedy. Zakaz ruchu na ulicach, które zbudowano z moich podatków i oddano do użytkowania w takiej, a nie innej postaci. Zawarto ze mną pewną umowę. Zmiana reguł gry w trakcie meczu. Czego jeszcze nie rozumiesz? Nie widzisz zakazu, czy nie chcesz go widziec?

                                > "utrudnić"
                                >
                                > Wolę powiedzieć: wyrównać zasady.


                                Tak. Zrównac inteligenta z robotnikiem, robotnika z chłopem, a chłopa z ziemią. Masz ochotę na Centralny Wyrównywacz? To już było. Tylko dwadziescia lat temu. Może Tobie komunizm się podoba. Mnie przestał jakiś czas temu.
                                Pytanie. mam dwa samochody. Sasiad - ani jednego. Czy bedąc konsekwentny w wyrównywaniu - zabierzesz mi jeden samochód i obdarujesz nim sąsiada?

                                > "I nic w zamian."
                                >
                                > Czyżbyś nie wiedział, że buspasy to tylko jedna część planu? Że eto także nowe
                                > autobusy i calkowicie nowa sieć? hm, w sumie by to pasowało...


                                Uwierzę, jak zobaczę. na razie widzę bandę niekompetentnych ...(autocenzura), ktorzy obiecali już tyle, że nikt mi jeszcze tyle nie obiecał. A kolanka razem!

                                Tutaj muszę wrzu
                                > cić kamyczek do Ratusza, a właściwie kamień w okno, że o tym nie mówi.


                                Ależ mówi. Mówi. I g..o z tego mówienia wynika.
                                • korni.rz Re: Buspasy w centrum, czyli: test 19.12.11, 22:13
                                  > Tu i wtedy. Zakaz ruchu na ulicach, które zbudowano z moich podatków i oddano d
                                  > o użytkowania w takiej, a nie innej postaci. Zawarto ze mną pewną umowę. Zmiana
                                  > reguł gry w trakcie meczu. Czego jeszcze nie rozumiesz? Nie widzisz zakazu, cz
                                  > y nie chcesz go widziec?

                                  Znowu pytam, bo nie ogarniam: jaki zakaz ruchu? Z jednego pasa wyznaczamy buspas, to zakaz ruchu? Na 3 Maja też wpuścić samochody? W końcu kiedyś po niej jeździły, to też zmiana reguł... Kiedy ten mecz się skończy, żeby można było coś zmienić?
                                  Zbudowana tak samo z Twoich podatków jak i tych co autem nie jeżdżą.

                                  > Tak. Zrównac inteligenta z robotnikiem, robotnika z chłopem, a chłopa z ziemią.
                                  > Masz ochotę na Centralny Wyrównywacz? To już było. Tylko dwadziescia lat temu.
                                  > Może Tobie komunizm się podoba. Mnie przestał jakiś czas temu.
                                  > Pytanie. mam dwa samochody. Sasiad - ani jednego. Czy bedąc konsekwentny w wyró
                                  > wnywaniu - zabierzesz mi jeden samochód i obdarujesz nim sąsiada?

                                  Ty naprawdę masz jakiś problem z tym komunizmem. Czy ja zaglądam komuś do garażu? Miej nawet 5 samochodów, do tego czołg, helikopter, pięćdziesiąt pięć złotych w skarpecie i mokro w gaciach. Mnie to naprawdę nie obchodzi.
                                  Buspasów jeszcze nie ma, więc zrób eksperyment myślowy. Popatrz na ulice. Co widzisz? Ano korek. Kto w tym korku stoi? Samochody i autobusy. Teraz: wyobraź sobie buspas. Kto stoi w korku? Samochody. A więc to one powodują korek. Więc dlaczego mają stać i autobusy? Na pytanie ile pasażerów przewiozą auta, a ile autobusy odpowiesz już chyba sobie sam.

                                  > Uwierzę, jak zobaczę. na razie widzę bandę niekompetentnych ...(autocenzura), k
                                  > torzy obiecali już tyle, że nikt mi jeszcze tyle nie obiecał. A kolanka razem!

                                  No cóż, bo jak na razie to nie widzę ani nowego rozkładu, ani buspasów też nie. Oprócz tego debilnego testowego na Sikorskiego. Tak więc status quo jak dotąd zachowany.

                                  > Ależ mówi. Mówi. I g..o z tego mówienia wynika

                                  No jak na razie o propozycjach nowego rozkładu jazdy nie mówił. A od tego powinni zacząć.
                                  • kmdr_rohan Re: Buspasy w centrum, czyli: test 20.12.11, 07:29
                                    > > Tu i wtedy. Zakaz ruchu na ulicach, które zbudowano z moich podatków i od
                                    > dano d
                                    > > o użytkowania w takiej, a nie innej postaci. Zawarto ze mną pewną umowę.
                                    > Zmiana
                                    > > reguł gry w trakcie meczu. Czego jeszcze nie rozumiesz? Nie widzisz zakaz
                                    > u, cz
                                    > > y nie chcesz go widziec?
                                    >
                                    > Znowu pytam, bo nie ogarniam: jaki zakaz ruchu? Z jednego pasa wyznaczamy buspa
                                    > s, to zakaz ruchu?


                                    Widzę że nie ogarniasz. Zakaz ruchu dla samochodów osobowych i dostawczych. Powstaje za to np. uprzywilejowana kasta taksówkarzy, którzy beda swoje d... woozić buc-pasami, niezaleznie od tego, czy wiozą kogoś, czy nie. Zrozumiałeś, cz trzeba Ci to narysować?

                                    > Na 3 Maja też wpuścić samochody? W końcu kiedyś po niej jeźd
                                    > ziły, to też zmiana reguł... Kiedy ten mecz się skończy, żeby można było coś zm
                                    > ienić?


                                    I na 3-maja - zakaz dotyczy wszystkich samochodów. Jak jest egzekwowany - to inna bajka. Reguła jasna i jednakowa dla wszystkich, poza tym z jakimś rozsądnym uzasadnieniem, a nie z debilnym: "do autobusów przejdzie cztery procent kierowców" A co najważniejsze - 3-maja nie jest trasą przelotową dla tranzytu i są inne trasy ją zastępujące. Pokaż taką trasę, która zastąpi Piłsudskiego!

                                    > Zbudowana tak samo z Twoich podatków jak i tych co autem nie jeżdżą.

                                    O, to pasażerowie autobusów płacą podatek drogowy? A to nowość! Brnij dalej...

                                    >
                                    > > Tak. Zrównac inteligenta z robotnikiem, robotnika z chłopem, a chłopa z z
                                    > iemią.
                                    > > Masz ochotę na Centralny Wyrównywacz? To już było. Tylko dwadziescia lat
                                    > temu.
                                    > > Może Tobie komunizm się podoba. Mnie przestał jakiś czas temu.
                                    > > Pytanie. mam dwa samochody. Sasiad - ani jednego. Czy bedąc konsekwentny
                                    > w wyró
                                    > > wnywaniu - zabierzesz mi jeden samochód i obdarujesz nim sąsiada?
                                    >
                                    > Ty naprawdę masz jakiś problem z tym komunizmem. Czy ja zaglądam komuś do garaż
                                    > u?


                                    Tak. Nawet tego nie zauważasz. Twój ukochany buc-pasowiec powiedział, że przeciez trzeba jednym zabrać, zeby dać innym. A o tym komu zabrać decyduje ON! A i ty sam piszesz o wyrównywaniu. Bądź konsekwentny. Dlaczego tylko miejsce na drodze? Wyrównuj wszystko!

                                    Miej nawet 5 samochodów, do tego czołg, helikopter, pięćdziesiąt pięć złotyc
                                    > h w skarpecie i mokro w gaciach. Mnie to naprawdę nie obchodzi.


                                    Ależ dziękuję Towarzyszu, że Towarzysz mi na to pozwala. Jeszcze...
                                    Aler dlaczego wobec tego Towarzysz zabrania mi poruszania się drogami? I dlaczego Towarzysz uprzywilejowuje jedną grupę ludzi- kosztem innej? Odpowie Towarzysz?

                                    > Buspasów jeszcze nie ma, więc zrób eksperyment myślowy. Popatrz na ulice.

                                    Nie muszę robić eksperymentu (Ty pewnie musisz).

                                    Co wi dzisz? Ano korek. Kto w tym korku stoi? Samochody i autobusy. Teraz: wyobraź so
                                    > bie buspas. Kto stoi w korku? Samochody.



                                    I autobusy. One nie zniknęły Nie kłam! I samochody ciężarowe! I dostawcze! Co z nimi - Tytanie intelektu buc-pasowego? Może towary do sklepów też każesz przewozić autobusami?

                                    A więc to one powodują korek.

                                    Non sequitur!
                                    Popatrz uwazniej.Autobusy uczestniczace w ruchu - to będzie dla Ciebie szok - tez powodują korek. Bo nie teleportowały się gdziekolwiek. Tylko dalej w ruchu uczestniczą!

                                    Więc dla
                                    > czego mają stać i autobusy?


                                    A dlaczego nie? Czy kierowcy i pasażerowie autobusów są lepsi od kierowców i pasazerów samochodów osobowych? W czym?

                                    Na pytanie ile pasażerów przewiozą auta, a ile auto
                                    > busy odpowiesz już chyba sobie sam.



                                    Poczekam, aż Ty mi odpowiesz, np. na przykładzie buc-pasa z Sikorskiego, gdzie jeden serio załadowany autobus przejeżdża w ciągu pół godziny, podczas gdy samochodów osobowych nieco więcvej. Ktos to policzył? Są gdzieś wyniki?

                                    > > Uwierzę, jak zobaczę. na razie widzę bandę niekompetentnych ...(autocenzu
                                    > ra), k
                                    > > torzy obiecali już tyle, że nikt mi jeszcze tyle nie obiecał. A kolanka r
                                    > azem!
                                    >
                                    > No cóż, bo jak na razie to nie widzę ani nowego rozkładu, ani buspasów też nie.



                                    Halo, tu ziemia! Gdzie mieszkasz, drogi korni? Bo chyba nie w Rzeszowie! Poproś kogoś, kto ostatnio był w Rzeszowie, aby opowidział Ci o żółtych liniach na Sikorskiego. I niech Ci koniecznie opowie, jak bardzo usprawniło to jazdę wszystkim. Najlepiej - licząć o ile szybciej teraz poruszają się tam autobusy?

                                    > Oprócz tego debilnego testowego na Sikorskiego. Tak więc status quo jak dotąd
                                    > zachowany.


                                    Ach, raczył pan jednak zauważyć? Miło mi...
                                    A jaki z tego wniosek?

                                    > > Ależ mówi. Mówi. I g..o z tego mówienia wynika
                                    >
                                    > No jak na razie o propozycjach nowego rozkładu jazdy nie mówił. A od tego powin
                                    > ni zacząć.


                                    Więcej czytaj. Zeszłej zimy trąbili o tym, że już za chwileczkę, już za momencik miała nastąpić "rewolucja" w rozkładach jazdy. Przebudowa linii i w ogóle cuda na kiju. Potem przesunięto to na lato. Dzieki Bogu już zima, a rewolucji jak nie było - tak ni ma. Za to bucpasy buc wymyślił i drąży, bo najłatwiej nie myśleć jak komuś dołożyć, tylko najłatwiej jest zabrać. Więc buc chce zabrać - wystarczy tylko pomalować paski. A Ty człowieku spróbuj się w tym miasteczku dostać gdziekolwiek autobusem. Wcześniej nogi Ci do d... wejdą, gdy będziesz oczekiwał na autobus.
                                    • korni.rz Re: Buspasy w centrum, czyli: test 20.12.11, 15:31
                                      Zrozumiałeś, cz trzeba Ci to narysować?

                                      Poproszę.

                                      Pokaż taką trasę, która zastąpi Piłsudskiego!

                                      Jakby Ferenc myślał, to by budował most skośny. W końcu coś drgnęło na Rzecha. Poza tym ciągle jest obwodnica.

                                      O, to pasażerowie autobusów płacą podatek drogowy? A to nowość! Brnij dalej...

                                      A płacą? Kurczę, ale się pozmieniało jak mnie w tym Rzeszowie nie było...

                                      Miasto z akcyzy i opłaty paliwowej nie ma ani grosza. Także brnij dalej...

                                      Tak.

                                      Nie. I sumie to by było na tyle, bo reszta to takie pierdoły, że aż szkoda czytać...

                                      Aler dlaczego wobec tego Towarzysz zabrania mi poruszania się drogami?

                                      Już pisałem - utrudnia. Ale ty dalej swoje...

                                      I dlaczego Towarzysz uprzywilejowuje jedną grupę ludzi- kosztem innej? Odpowie Towarzysz?

                                      Nie grupę ludzi, a środek transportu. Bo jest o wiele wydajniejszy i mniej szkodliwy dla szeroko rozumianego środowiska.

                                      No i: uprzywilejowuje? 1 pas ogólny i jeden buspas. Sprawiedliwiej się nie da.

                                      I autobusy.

                                      Autobusy stoją w korku na buspasie? Popatrz ty się... Chociaż jak je zrobią na odwal i nie dadzą priorytetu na światłach to całkiem możliwe.

                                      Non sequitur!

                                      Sequitur, sequitur. Pas ogólny: korek. Buspas: brak korka. Naprawdę trudne do skorelowania...

                                      A jaki z tego wniosek?

                                      Z czego, może mi powiesz, bo nie wiem?

                                      Więcej czytaj. Zeszłej zimy trąbili o tym, że już za chwileczkę, już za momencik miała nastąpić "rewolucja" w rozkładach jazdy.

                                      Pisałem o "propozycjach", czyli konkretach. Takich nie było i nie ma.

                                      O buspasach też trąbią i na razie nic z tego nic nie wynika.

                                      PS. Jednak coś mnie drgnęło i odpowiem na jeszcze jedno.

                                      Dlaczego tylko miejsce na drodze?

                                      Bo to jakby nie patrzeć jest własność publiczna, a to co masz w garażu prywatna?
                                      • kmdr_rohan Re: Buspasy w centrum, czyli: test 20.12.11, 16:21
                                        Zrozumiałeś, cz trzeba Ci to narysować?

                                        Poproszę.


                                        Moje wcześniejsze uwagi o ograniczaniu możliwości transoportu indywidualnego (to można jeszcze podciągnąć pod bolszewizmn nabyty) i towarowego (tu nie znajduję usprawiedliwienia) sprytnie zniknąłeś. No, fajna metoda dyskusji.

                                        Pokaż taką trasę, która zastąpi Piłsudskiego!

                                        Jakby Ferenc myślał, to by budował most skośny. W końcu coś drgnęło na Rzecha. Poza tym ciągle jest obwodnica.


                                        Obwiodnica już jes nasycomna, jesli nie zauważyłeś. Ja nie pytam co "jakby". Ten pal...ladyn chce namalować buc-pasy już! O moście skośnym ani słowa.
                                        Wiesz, może wyjdź ze swego idealnie okragłego świata, w którym poruszają się ciała doskonale sprężyste i zejdź na ziemię. Rozejrzyj się. Gdzie w Rzeszowie jest miejsce na buc-pasy? Dzisiaj - nie za dziesięć lat!

                                        O, to pasażerowie autobusów płacą podatek drogowy? A to nowość! Brnij dalej...

                                        A płacą? Kurczę, ale się pozmieniało jak mnie w tym Rzeszowie nie było...


                                        A stacje paliwowe komu płaca podatek od nieruchomości i z czego. A co z drogami wojewódzkimi i krajowymi? Zapomniałes o nich?

                                        Miasto z akcyzy i opłaty paliwowej nie ma ani grosza. Także brnij dalej...

                                        Napisałem wyżej w czym się mylisz.

                                        Tak.

                                        Nie. I sumie to by było na tyle, bo reszta to takie pierdoły, że aż szkoda czytać...


                                        Uniwersalna odpowiedź nr 1 gdy nie ma się nic do powiedzenia. Nie wstydź się! Powiedz, ze jesteś bolszewikiem i podnieca Cię zabieranie tym, którzy mają a oddawanie tym, którzy jeszcze nie mają. Najlepiej sobie. Bo Geniusz Podkarpacia oczywiście nie zniży się do stania w korku, który sam spowodwał. Pojedzie jak panisko - buc-pasem. Tak jak teraz korzysta z "miejsc parkingowych". I kto mu podskoczy...


                                        Aler dlaczego wobec tego Towarzysz zabrania mi poruszania się drogami?

                                        Już pisałem - utrudnia. Ale ty dalej swoje...


                                        Już pisałeś o idelanym swiecie, gdzie zabranie jednego pasa ruchu na Dąbrowskiego nie spowoduje mega - korka po Czudec. Bajaj dalej. Tadzio da Ci lizaka za dobra robotę.,


                                        I dlaczego Towarzysz uprzywilejowuje jedną grupę ludzi- kosztem innej? Odpowie Towarzysz?

                                        Nie grupę ludzi, a środek transportu. Bo jest o wiele wydajniejszy i mniej szkodliwy dla szeroko rozumianego środowiska.


                                        Ach, to w samochodach nie ma ludzi! No pacz pan! A co z dostawa towarów? Dalej zapomnisz odpowiedziec na tio pytanie?

                                        No i: uprzywilejowuje? 1 pas ogólny i jeden buspas. Sprawiedliwiej się nie da.

                                        U bolszewika być może się nie da. Zabrać,zaje...ć, a co ktoś ma miec tak samo jak ja - niech mu będzie gorzej... Naprawdę uważasz, że wytyczenie jednego pasa ruchu tylko dla transportu publicznego - jest sprawiedliwe wobec ludzi, którzy pracowali wydajniej, aby móc się poruszać swobodniej? Nie być ograniczonym do brudnych, rzadko jeżdżących i źle wytrasowanych autobusów. To może jeszcze kilka następnych pasów dla innych rodzajów transportu. A nad sprawiedliwym rozdziałem przywilejów czuwac bedzie kto?
                                        A skoro już przy tej "sprawiedliwości" jesteśmy - dlaczego Sloneczko Wisłoka - nie słucha kompletnie co mają do powiedzenia na ten temat ludzie - obywatele tego miasta? Jak się nazywa takie postępowanie?


                                        I autobusy.

                                        Autobusy stoją w korku na buspasie? Popatrz ty się... Chociaż jak je zrobią na odwal i nie dadzą priorytetu na światłach to całkiem możliwe.


                                        Na swiatłach, przed światłami, przy wjeździe na odcianek z buc-pasem (a wjazd ten będzie coraz trudniejszy), przy usiłowaniu opuszczenia buc-pasa...
                                        Obudź się, człowieku! Nie jesteś w świecie idealnym!


                                        Non sequitur!

                                        Sequitur, sequitur. Pas ogólny: korek. Buspas: brak korka. Naprawdę trudne do skorelowania...


                                        Nie wiem, czy kiedykolwiek uczyłeś się logiki. Nie podejrzewam. Ale z taką argumentacją... Może jeszcze napisz wielkimi literami - bedziesz miał większą siłę argumentu.
                                        Ale dobrze - ostatni raz. Co się stanie na lewoskrętach, światłach, wyjazdach z posesji, wyjazdach z ulic bocznych, przy istniejącym buc -pasie powodującym totalne zakorkowanie pasa dla normalnych? Pomyśl - to nie boli. I pamiętaj - nie jestes w idealnie okrągłym swiecie, tylko tu - w Rzeszowie.


                                        A jaki z tego wniosek?

                                        Z czego, może mi powiesz, bo nie wiem?



                                        Z działności buc- pasowej pewnego buca do tej pory. No, jaki
                                        wniosek?



                                        Więcej czytaj. Zeszłej zimy trąbili o tym, że już za chwileczkę, już za momencik miała nastąpić "rewolucja" w rozkładach jazdy.

                                        Pisałem o "propozycjach", czyli konkretach. Takich nie było i nie ma.


                                        I nie będzie, bo zabrać komuś - jest bardzo łatwo. Można nawet zyskać poklask miejscowej bolszewii. Coś zbudować, poprawić - a to już gorzej, na to trzeba czasu i pomyślunku. Którego jak widac pomiędzy sesją fotograficzną do plakatu, a obiadkiem u biskupa - brakuje.

                                        O buspasach też trąbią i na razie nic z tego nic nie wynika.

                                        I znowu zniknąłeś Sikorskiego.


                                        Dlaczego tylko miejsce na drodze?

                                        Bo to jakby nie patrzeć jest własność publiczna, a to co masz w garażu prywatna?


                                        A taksówki mój Ty Mistrzu analogii - są prywatne czy może już w Twoich mokrych snach - państwowe?
                                        • Gość: Asia Re: Buspasy w centrum, czyli: test IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.11, 22:05
                                          A ja Ciebie w tysiącu procentach popieram. Jeżdże Sikorskiego codziennie do pracy, akurat zazwyczaj w przeciwną stronę niż korek :) ale nadal nie rozumiem, po co tam buspas? Bo jak sobie autobus jechał wolno , to go się po prawej mijało, a jak jechała ciężarówka to też się ją mijało i jakoś się jechało, a jak jechał traktor, to na upartego nawet autobus go wyminął i dalej sobie po prawej jechał . A teraz wlekę się za traktorem, za ciężarówką, za niedzielnym kierowcą i dopiero teraz jest korek na tej ulicy. A po prawej mija mnie taksiarz, jadący na pusto, a ja jadę też do pracy przecież. Nie mam możliwości jechania autobusem,bo MPK dojeżdża do Tyczyna tylko, a na PKS muszę dojechać aż z Pogwizdowa Nowego do centrum Rzeszowa i przesiąść się na PKS (strata czasu i pieniędzy). Dlatego jako codzienny użytkownik drogi z buspasami ostrzegam Was-one wcale nie powodują rozładowania korków, ani szybszego poruszania się autobusów. One bardzo utrudniają. Ale dyskusja mi się podobała-przeczytałam całą :) I pozdrawiam tych co się ze mną zgadzają.
                                        • korni.rz Re: Buspasy w centrum, czyli: test 20.12.11, 23:07
                                          Gdzie w Rzeszowie jest miejsce na buc-pasy?

                                          Na dzień absolutne dzisiejszy: Cieplińskiego i Piłsudskiego. Powtarzam, bo to widzę trudne: miejsce, ale nie przy dzisiejszym rozkładzie jazdy i taborze. Po przebudowie do 2x3 na Rejtana, jakby pomyśleli to na Podkarpackiej też by tak zrobili.

                                          A jeszcze jedno, bo może się nie rozumiemy: co to jest "buc-pas"?

                                          A jeszcze jedno (2): masz rację, popełniłem błąd pisząc o trasach alternatywnych. Bo ja uważam, że pasażerów z aut powinny przejąć autobusy.

                                          > A stacje paliwowe komu płaca podatek od nieruchomości i z czego. A co z drogami
                                          > wojewódzkimi i krajowymi? Zapomniałes o nich?


                                          LOL, kioski z biletami też płacą, i co z tego? Drogi krajowe? Też utrzymywane z budżetu. Miasta. Wojewódzkie też.

                                          > Uniwersalna odpowiedź nr 1 gdy nie ma się nic do powiedzenia.

                                          Nie, to jest odpowiedź, gdy adwersarz zdaje się być niespełna rozumu i rzuca bolszewikami na prawo i lewo i uważa prawo do jeżdżenia autem jako świętą własność.

                                          > Już pisałeś o idelanym swiecie, gdzie zabranie jednego pasa ruchu na Dąbrowskie
                                          > go nie spowoduje mega - korka po Czudec


                                          Nigdzie nie pisałem że nie spowoduje. Owszem, spowoduje, na pół roku. Potem się zmniejszy. Korek zresztą też ma pewne dobre strony, ale nie będę o tym pisał, bo zzejdziesz na zawał plując o bolszewizmie i innych frazesach.

                                          > Ach, to w samochodach nie ma ludzi! No pacz pan! A co z dostawa towarów? Dalej
                                          > zapomnisz odpowiedziec na tio pytanie?


                                          Jakbyś nie zauważył, w autobusach też są ludzie. A może to bydłowozy? Bolszewickie? W sumie czerwone...

                                          Dostawa towarów mogłaby dostać pozwolenie na buspas. Ale tu musiałaby być ścisła kontrola.

                                          A, jeszcze co do 3 Maja: mogą tam wjechać mieszkańcy, pedalarze i byznesmeny. Tu nie widzisz bolszewizmu?

                                          Naprawdę uważasz, że wytyczenie jednego pasa
                                          > ruchu tylko dla transportu publicznego - jest sprawiedliwe wobec ludzi, którzy
                                          > pracowali wydajniej, aby móc się poruszać swobodniej?


                                          Że to się niby odnosi do kierowców? Poruszać swobodniej? Wez nie żartuj...

                                          > Na swiatłach, przed światłami, przy wjeździe na odcianek z buc-pasem (a wjazd t
                                          > en będzie coraz trudniejszy), przy usiłowaniu opuszczenia buc-pasa...
                                          > Obudź się, człowieku! Nie jesteś w świecie idealnym!


                                          Obudź się, pisałem o buspasie zrobionym zgodnie ze sztuką, a nie popierdówie.

                                          Co się stanie na lewoskrętach, światłach, wyjazdach z
                                          > posesji, wyjazdach z ulic bocznych, przy istniejącym buc -pasie powodującym to
                                          > talne zakorkowanie pasa dla normalnych?


                                          1. i 2.: śluzy i priorytet w sygnalizacji. 3.: Nie wiesz, że przy wyjeździe z posesji masz ustąpić wszystkim?

                                          > A taksówki mój Ty Mistrzu analogii - są prywatne czy może już w Twoich mokrych
                                          > snach - państwowe?


                                          Po pierwsze, mistrzu imputacji: nic nie wspominałem o taksówkach.
                                          Po drugie: możnaby wpuścić, bo są wydajniejsze niż auta prywatne.
                                          Po trzecie: na takiej samej zasadzie możnaby wpuścić auta wiozące np. co najmniej 3 osoby.

                                          ===========================

                                          To by było na tyle, bo nie mam siły ani ochoty "dyskutować" z kimś, kto bredzi coś o bolszewizmie i wciska coś co nie powiedziałem. Za takie teksty jak ten:

                                          Nie wstydź się! P
                                          > owiedz, ze jesteś bolszewikiem i podnieca Cię zabieranie tym, którzy mają a odd
                                          > awanie tym, którzy jeszcze nie mają. Najlepiej sobie.


                                          powinien być co najmniej ban.

                                          Do widzenia i miłego jeżdżenia po zabuc-pasowionych ulicach!
                                          • kmdr_rohan Re: Buspasy w centrum, czyli: test 21.12.11, 06:57
                                            > Już pisałeś o idelanym swiecie, gdzie zabranie jednego pasa ruchu na Dąbrowskie
                                            > go nie spowoduje mega - korka po Czudec

                                            Nigdzie nie pisałem że nie spowoduje. Owszem, spowoduje, na pół roku. Potem się zmniejszy. Korek zresztą też ma pewne dobre strony...


                                            Na tej zasadzie próchnica zębów też ma dobre strony.
                                            To mi wystarczy. Wróć do dyskusji, jak bedziesz miał coś rzeczowego do powiedzenia.
                                            A na razie śnij o buc-pasach (naprawdę nie wiesz co to znaczy? Jakiś Ty uroczo niedomyślny :)) i idealnie okragłych swiatach, gdzie wszystko działa tak, jak zamarzyła Nasza Ukochana Władzuchna, Która Nigdy Się Nie Myli.
    • Gość: joozek Re: Buspasy w centrum, czyli: test IP: *.150.167.68.csa-net.pl 17.12.11, 00:01
      Ludzie czy wy nie widzita że prezydent dba o nasze finanse? Przeca benzyna i ropa drogie jak skurczybyk, więc jesli skutecznie nas zniecheci do poruszania się samochodami, pomyślta ile nam w portfelu piniędzy zostanie. Toż to chytry plan nieświadomego oszczędzania. Pomysł na miarę stolicy innowacyji.
    • Gość: marc Re: Buspasy w centrum, czyli: test IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.11, 11:54
      Dzień później był dzwon na skrzyżowaniu Hetmańskiej i Powstańców Warszawy. Południowa część miasta też sobie postała w korkach. W praktyce wystarczy jakikolwiek wypadek na którejś z głównych ulic i korki wydłużają się momentalnie. Ale tak to jest jak jedyna i nieomylna władza buduje to co niepotrzebne, olewając to co potrzebne.
      Swoją drogą parę osób próbowało zrobić coś w sprawie pozbycia się obecnych nieudaczników, to zostali obwołani pieniaczami i się skończyło... Czyli odpowiada stan taki jak jest...
    • mata_kari Re: Buspasy w centrum, czyli: test 20.12.11, 08:50
      Bożesztymoj, ale z was kołki. To przecież specjalnie! Żeby było dużo samochodów i stały w długich korkach. Wygląda to bogato i światowo. Przyjeżdża KTÓŚ z zagranicy i się dziwuje; 'Ło, ale oni bogaci, mają dużo samochodów".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka