11.01.10, 10:01
Były już tak zatytułowane wątki, ale są zarchiwizowane,wiec nie moge
się dopisać. /tytułem wstępu smile/

Wczoraj miałam błogą chwilę odpoczynku w pustym domu. Wzięłam
wiersze ks. Twardowskiego. Chciałam przeczytać najpierw konkretny
wiersz - "Kochanowskiego przekład psalmów", ale wydawało mi się, że
w tym zbiorze tego wiersza nie ma (choć tom liczył sobie 450 stron).
Tak jak lubię otworzyłam ksiażkę na chybił trafił, ale w myślach
powiedziałam sobie wcześniej: "no co tam Panie Boże dasz mi do
przeczytania?"
Ten wiersz, który chciałam przeczytać smile - "Kochanowskiego przekład
psalmów".
Bardzo się wzruszyłam. Odebrałam to jako wesoły uśmiech Jezusa do
mnie smile
Obserwuj wątek
    • anik801 Re: przypadek 11.01.10, 12:28
      a tak na marginesie-wierzycie w przypadki?
      • dominikjandomin Re: przypadek 11.01.10, 13:25
        anik801 napisała:

        > a tak na marginesie-wierzycie w przypadki?

        Przy takim pytaniu: tak.

        Jak rzucam kostką, to jest przypadkiem, czy wypadnie 1, czy 20.
        • stukotek Re: przypadek 11.01.10, 13:32
          smile

          też pomyślałam - o jakie przypadki chodzi?
          ale też zastanowiłam się skąd mi się wziął taki tytuł wątku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka