Dodaj do ulubionych

Zawirowania wokół zmiany granic. Już to było. W...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 08:51
Ferenc ma kompleks małomiasteczkowy, manię wielkości i to głównie gra rolę przy jego żałosnych poczynaniach. Ten człowiek zostawi zrujnowane miasto, zarówno jego przestrzeń jak i kasę.
Obserwuj wątek
    • Gość: nina Zawirowania wokół zmiany granic. Już to było. W... IP: *.play-internet.pl 25.02.12, 09:06
      Bardzo dobry artykul. Nareszcie dziennikarz pochylil sie i znalazl cos ciekawego. Z przyjemnoscia poczytalam o tym jak historia zakrecila kolo:)
    • Gość: Nunek Zawirowania wokół zmiany granic. Już to było. W... IP: *.play-internet.pl 25.02.12, 09:09
      goćś jest chorym forumowiczem, Jeżeli Lublin ma ponad 350 tyś. to my nie możemy stać w miejscu bo nas kiedyś do niego podłączą już nam sporo instytucji zabrano-uciekły podatki i etaty polityka na bok powiększać miasto i BASTA.
      • kmdr_rohan Wszystko już było, rzekł Ben Akiba... 25.02.12, 09:36
        Nie wiem kto to jest "koćś", ale wiem, że pan ferenc w obecnej kadencji poza chorym buc-pasem nie zrobił w miescienic istotnego. Piąte lanie asfaltu na tę samą drogę - nie jest rozwijaniem miasta. Gdzie się podziały jego liczne kolorowe obietnice? Gdzie obiecane parkingi? Gdzie Lodowisko? Gdzie nowy dworzec autobusowy? Gdzie "wisłokostrada"? Gdzie... mam wymieniać wszystkie jego niespełnione bajki dla ciemnego luda? Co mamy w zamian? Kolejną wieś bez istotnego znaczenia dla miasta. Chce na malawę WSK przenieć? Jest pusta strefa ekonomiczna. A może szuka ciepłych źródeł? To już też kiedyś krążyło jako pomysł. Pytam poważnie. Po co Rzeszowowi - Malawa?
    • Gość: z NM Gernand, nie przeginaj pały IP: *.rz.izeto.pl 25.02.12, 10:07
      Gorliwość z jaką walczysz o tą Malawę przekracza granicę dobrego smaku. Ferenc sobie zakpił z demokracji, a dziennikarz próbuje za wszelką cenę odwrócić kota ogonem i przekonuje że to działanie opozycji było nienormalne...
      Popatrzmy na to inaczej... Przyjmijmy, że centrum Rzeszowa to rondo przy WP (czyli sztandarowym pomniku). Z Malawy do tego punktu jest 7,5-8km. Bliżej jest z Trzebowniska, Miłocina, Rudnej (Wielkiej i Małej), Pogwizdowa, Kielanówki, nie więcej ze Świlczy, Boguchwały czy Matysówki. Gdybyśmy jako centrum miasta określili Pl. Śreniawitów to porównanie odległości wyjdzie jeszcze gorzej dla Malawy. Dlaczego więc drogi Arturku nie bijesz się z równie wielką chęcią o przyłączenie ww. wiosek skoro, na chłopski rozum, im jest bliżej do miasta (lub podobnie) niż Malawie? Gdyby jeszcze w tej nieszczęsnej Malawie były świetne warunki do inwestycji może miałoby to sens, ale tam są głównie górki, więc trudno tu nie zarzucić Ferencowi i jego wyznawcom złych intencji.
      Dziennikarz jeśli ma być recenzentem polityków to powinien nominalnie być od nich choć trochę inteligentniejszy i nie kierować się w swoich opiniach żadną prywatą, tymczasem... ech Gernand, Gernand... Nie chcę używać tu bardziej dosadnych słów, ale chyba sam masz świadomość kogo z siebie robisz.
      • Gość: gość Re: Gernand, nie przeginaj pały IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.04.12, 19:22
        Zakaz przeginania Pały
    • Gość: lokales Zawirowania wokół zmiany granic. Już to było. W... IP: *.223.64.210.static.sl-net.pl 25.02.12, 10:27
      Przyłączanie kolejnych wiosek, w dodatku górskich to niemądry sposób na tworzenie wielkości miasta. To co już jest w granicach miasta wymaga zadbania. Wystarczy zobaczyć stan ulic w mieście choćby na Drabiniance, od dawna będącej w Rzeszowie. Rządy Dziadka niewiele wniosły do faktycznego rozwoju miasta. Choć buspasy uważam za krok do przodu; powinny byc jednak na ulicach gdzie faktycznie jest dużo ruchu autobusów MPK a nie na Sikorskiego, gdzie MPK jest rzadkością.
      • kmdr_rohan Re: Zawirowania wokół zmiany granic. Już to było. 25.02.12, 11:04
        Gość portalu: lokales napisał(a):

        Choć buspay uważam za krok do przodu; powinny byc jednak na ulicach gdzie faktycznie jest dużo ruchu autobusów MPK a nie na Sikorskiego, gdzie MPK jest rzadkością.

        Miło, że widzisz małpią złośliwość urzędasów, którzy namalowali buc-pas, aby zrobić problem tam, gdzie go nie było.
        Powiedz mi jednak, gdzie upchniesz cały ruch, który obecnie idzie przez miasto? I nie pytam o ruch lokalny, miejski, który w mokrych snach panów urzędasów ma gremialnie zamienić się w korzystanie z MPK, które jak wiadomo jeździ często, punktualnie i ma świetnie rozplanowane linie. Chodzi mi o ruch tranzytowy. Cały, Wschód- zachód na autostradę się nie przeniesie. A co z ruchem północ - południe? Którędy mają jechać ludzie z Warszawy w Bieszczady, skoro obecna, niedokończona (bo po co kończyć, łatwiej namalować buc-pas) tzw. obwodnica już się zatyka? Buc-pasy spowodują, że korki, które czasem widać na Piłsudskiego pozostaną, a dodatkowe powstaną na Krakowskiej, Lwowskiej, Warszawskiej, że o megakorku na 9-ce od Babicy nie wspomnę, bo już występuje.
        • Gość: many Re: Zawirowania wokół zmiany granic. Już to było. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 11:31
          panie ferenc raclawowke przylacz do rzeszowa
    • mal49 Zawirowania wokół zmiany granic. Już to było. W... 25.02.12, 11:17
      Mnie najbardziej ubawiło to, że PiS z radnym Kultysem na czele jest kontynuatorem mojżeszowskiego myślenia!
      • kmdr_rohan Horror radnego K. 25.02.12, 11:31
        O Jeżu Kolczasty! Sądzisz że nerwowym ruchem odsuwa zamek w spodniach i sprawdza, czy przypadkiem..?
        ;-D
        • mal49 Re: Horror radnego K. 25.02.12, 14:27
          Po naszej wymianie zdań - jestem prawie pewna. Zalecam mu jeszcze rodzinne śledztwo.
          • Gość: Prześmiewca Re: Kupą..... IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.12, 16:31
            mości panowie , kupy nikt nie ruszy. Czyli wszystkie gminy do Rzeszowa.A na pytanie, dlaczego forsowane jest przyłączenie Malawy jeszcze nikt nie odpowiedział prawidłowo.To nie tylko "pięć szabel". Popieram prezydenta.
            • kmdr_rohan Re: Kupą..... 25.02.12, 16:57
              Ty też nie odpowidziałeś.
              A poza tym, popieraj prezydenta. Żyjemy w demokratycznym jednak kraju.
              • Gość: Prześmiewca Re: Kupą..... IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.12, 17:20
                "Komd-Rohan" nie bądź taki sprytny, wystarczy że wiem.
          • Gość: bill Re: Horror radnego K. IP: *.ostnet.pl 25.02.12, 20:44
            a co w tym złego, że ma....?
            sam mam takiego i sobie chwalę.. :)
    • Gość: Nikoś FERENC lepszy od TUSKA IP: *.ostnet.pl 25.02.12, 17:14
      Jaki jest ten Feren taki jest ale coś tam przez te kilka lat zrobił a TUSK oprócz propagandy i kolejnych obietnic bez pokrycia oraz chwalenia się sukcesami ,których nie było naprawdę NIC NIE ZROBIŁ i to jest porażka. Ciekawe jeszcze jak długo ludzie będą wierzyć w te bajki rudego...
      • kmdr_rohan Zrobił... 25.02.12, 17:20
        Zrobił Ferenc, zrobił. Kupę rzeczy. Z przewagą ...
        Ale może wymień?
        Długo Ci nie zejdzie.
    • Gość: stary Zawirowania wokół zmiany granic. Już to było. W... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 17:50
      To ja wam powiem: w 1928 nie przeszło, i 10 lat później, żeby zatrzymać w Rzeszowie (a nie gdzie indziej) budowę dzisiejszej WSK musiano wyciąć pod PZL większość pieczołowicie wypielęgnowanego i urządzonego za duże pieniądze miejskiego parku im. Romana Krogulskiego właśnie, na Lisiej Górze.
      Tak się kończy bezmyślność i krótkowzroczność zakutych łbów.
      Jak kto nie wierzy, chętnie dam link (skan z 1933 roku!) co to był za park - obecne rzeszowskie parki mogą mu buty szorować.

      Poważnie to też zaciążyło w okresie COP-u na "upchanym" do dziś kształcie śródmieścia Rzeszowa - np. osiedle majsterskie dla Zakładów Cegielskiego przy Poznańskiej wybudowano z dala od macierzystej firmy na Hoffmanowej, żeby - na wypadek pierdyknięcia np. bombą lotniczą nie zdziesiątkować do reszty załogi - ale potem okazało się, że osiedle wyszło przy samym murze będącej znacznie lepszym celem lotniczym WSK-PZL. COP-owskie plany Rzeszowa musiano wtedy przed urzędnikami z "centrali" zakrywać przysłowiową czapką, żeby ktoś z góry nie zauważył i nie zastopował tematu. Udało się popatrzeć przez palce, pewnie i dlatego, że czasu było mało - i tylko dzięki temu dotąd dość senny, koszmarnie biedny, 25-tysieczny Rzeszów urósł w 2-3 lata do 40 tysięcy, z przed wojną jeszcze zakładaną perspektywą 150 tysięcy mieszkańców w roku 1968, a z wybudowanych wtedy szpitala na Szopena czy poczty na Moniuszki korzystamy z powodzeniem do dziś.
      • Gość: Prześmiewca Re: Zawirowania wokół zmiany granic. Już to było. IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.12, 17:59
        Powiem Wam to samo było z zakładami azotowymi głosami radnych wyznania mojżeszowego wypłynęły do Tarnowa.
        • Gość: stary Re: Zawirowania wokół zmiany granic. Już to było. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 19:26
          Tak było, choć ponoć minister Jędrzejowicz ze Staromieścia u owych radnych - by taki wynik uzyskać - w tej sprawie przede wszystkim lobbował.
          A potem, w 1938 trzeba było z Tarnowa linię wysokiego napięcia dla Cegielskiego i PZL w Rzeszowie budować, bo elektrownia miejska przy targowicy była już za słaba, by dostarczyć miastu i obu zakładom potrzebną moc.

          Gość portalu: Prześmiewca napisał(a):

          > Powiem Wam to samo było z zakładami azotowymi głosami radnych wyznania mojżeszo
          > wego wypłynęły do Tarnowa.
          • Gość: Prześmiewca Re: Zawirowania wokół zmiany granic. Już to było. IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.12, 22:11
            Mogło tak być, przecież ziemie Jędrzejowicza graniczyły by z zakładami a wpływ na otoczenie był wielką niewiadomą.
      • mal49 Re: Zawirowania wokół zmiany granic. Już to było. 25.02.12, 19:58
        stary:
        > ...żeby - na wypadek
        > pierdyknięcia np. bombą lotniczą nie zdziesiątkować do reszty załogi

        Podobną ciekawostką może być też to, że bloki przy Skłodowskiej, wybudowane dla rodzin majsterskich WSK, były ogrodzone, obok znajdował się spory skwer, a w każdym bloku, w podziemiu, schron p/lotniczy.
        --------------
        ;-)
    • Gość: konrad Zawirowania wokół zmiany granic. Już to było. W... IP: *.150.167.136.csa-net.pl 26.02.12, 08:04
      Z jednej strony nikt nie chce do Rzeszowa, ale codziennie widzę sznur samochodów z rejestracjami RZE, RSR, RRS itp. dumnie zmierzający do miasta do pracy. Gdyby Rzeszów się nie powiększał i nie rozwijał większość z nich stałaby w kolejce po zasiłki. Ale to już taka nasza natura.Np. wszyscy chcieliby mieć np. piękne i szerokie drogi, ale żeby tylko nie biegły przez ich miejscowość. Duże miasto to szansa dla nas wszystkich - nie tylko mieszkańców Rzeszowa.
    • jurekde Re: Zawirowania wokół zmiany granic. Już to było. 26.02.12, 13:01
      no tak pod rządami Ferenca miasto bardzo "podupadło" , nie to co za Szlachty kiedy "dynamicznie się rozwijało w przenośne WCety...trzeba być zaślepionym jak ci żydzi przed wojna by nie widzieć pozytywów...kilka razy w roku przejeżdżam przez Rzeszów i moim zdaniem jest to jedno z najdynamiczniej rozwijających się miast, poza tym bardzo czyste, tak trzymać rzeszowianie, nie dajcie się pisowcom bo oni tylko burzyć potrafią...i mówić co by zrobili jakby potrafili...
      • kmdr_rohan Drogi Jurku! 26.02.12, 13:03
        Skoro kilka razy w roku przejeżdżasz przez Rzeszów, tomoze raz zatrzymaj się i posłuchaj ludzi tu mieszkających?
    • Gość: Podglądacz Zawirowania wokół zmiany granic. Już to było. W... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.12, 00:08
      tak to już było w 1928 r, a tak jest teraz: twinn.pl/?idd=6&poz=ml0&rok=2011&page=0&id=306&idd=8&poz=ml1
    • mariten Re: Zawirowania wokół zmiany granic. Już to było. 05.04.12, 23:01
      Warto było jednak dodać, że Rzeszów był wtedy wyjątkowo gęsto zaludniony, prawie 3600 osób na km kw (w 1931 r.). Przy dominującej niskiej zabudowie, to była prawdziwa ciasnota i problemy z miejscem pod późniejsze inwestycje, realizowane w okresie COP-u. Dziś gęstość zaludnienia to niespełna 1560 osób na km kw., a znaczna część zabudowy to budownictwo wielorodzinne. Tereny rolne (czyli potencjalne tereny inwestycyjne) w Rzeszowie to aż 63%. Sytuacja "trochę" się zmieniła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka