Gość: josie IP: *.pwc.ca 08.10.12, 09:07 Nie pultaj się tak droga czytelniczko, założe sie, że twoje ukochane dziecko potrafi już puścić taaaaką wiąchę... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: tatuś "Buszujący w zbożu" cd. "Społeczeństwo nam powo... IP: 62.22.53.* 08.10.12, 09:14 Jak dzieciak w wieku kilkunastu lat nie rozumie moralnie niepewnej postawy bohatera literackiego, to znaczy, że z dzieciakiem jest coś nie tak, więc pewnie i z rodzicami także... Zakazywanie lektury ze względu na język to chowanie głowy pod kamień. Ktoś kiedyś wspomniał, że warto by było przenieść "Buszując..." do liceum i problem z gowy. Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: "Buszujący w zbożu" cd. "Społeczeństwo nam po 08.10.12, 09:24 Ależ tak się kończy "wskazywanie wyłącznie właściwych postaw" - kontestacją, sięgającą aż dziczenia. Żeby tego uniknąć, nie da się obejść tego, co nieprzyjemne. Najgorsza strategia wychowawcza to zamykanie oczu oraz gąb - nie widzieć i nie rozmawiać. Rozmowa to też co innego niż moralizowanie. Ograniczanie się do moralizowania i zakazów skutek ma znany - wszak wszyscy (chyba) wiedzą, że tym bardziej coś pożądane, im bardziej zakazana. Nawiasem: wśród młodzieży (młodszej i starszej) mówić jak z książki toi straszny obciach - tak mówią tylko lamerzy (i za to są tępieni). Młodzi nie mówią tak, jak czytają (???) - mówią tak, jak słyszą: w domu, u kolegów, na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adrian Kuratorium dziczeje i durnieje IP: *.ostnet.pl 08.10.12, 12:01 i podrzuca szmaciane lektury do szkół celem demoralizacji naszych dzieci! Odwołać Kuratora tego tuskomatoła! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scpt niewinne dzieciaki IP: *.171.13.114.static.cdpnetia.pl 08.10.12, 13:02 jak wiadomo gimnazjaliści nie znają takich słów jak "ku...", "Pierdolić", "jebać", "spie...ć", "ch,,j" - bo to prawiczki nad prawiczkami. A że jest inaczej - to wystarczy wmieszać się w tłum uczniaków wypadających na ulicę po lekcjach. Kanon lektury światowej, książka będąca już ramotką-klasykiem.... Pewno że biblia jest lepsza - wszak tam można poczytać jak przodek Jezusa, niejaki Dawid, dobrał się do żony podwładnego, którego wysłał na pewną śmierć, poczytać jak ten że Jezus wyrzekł się własnej matki. Acha - a Dawid uprawiał homoseksualizm z Jonatanem. No i Jezus - który ułaskawił jedną kurewkę - nierządnicę Marię Magdalenę :)) Odpowiedz Link Zgłoś
dr_psychol "Buszujący w zbożu" cd. "Społeczeństwo nam powo... 08.10.12, 14:12 Jak wcześniej napisałem, póki uczniowie nie mają ustawowych 18 lat, mają prawo być zbulwersowani, tak samo jak i ich rodzice oraz panie polonistki. Po prostu, tego typu lektury powinno omawiać się w liceum, w klasie maturalnej. Sam czytam różne rzeczy,w tym bardzo ostre, praktycznie nic nie jest w stanie mnie zgorszyć, atoli rzeknę wam ludzie, w gimnazjum można zapodać dziatwie do czytania co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
bulkomorowski "Buszujący w zbożu" cd. "Społeczeństwo nam powo... 08.10.12, 14:18 O wiele mogę się założyć, że większość wypowiadających się w wątkach pod artykułami dotyczącymi książki Salingera nawet jej na oczy nie widziało, nie mówiąc o przeczytaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: "Buszujący w zbożu" cd. "Społeczeństwo nam po IP: *.haye.cable.virginmedia.com 08.10.12, 17:09 A po co mam ja czytac? Zaden z jej zwolennikoww nie zaprzeczyl, ze jest tam fragment podany przez polonistke. problem nie tkwi w ksiazce a w tym czy jest ona naprawde odpowiednia dla dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
bulkomorowski Re: "Buszujący w zbożu" cd. "Społeczeństwo nam po 08.10.12, 22:08 Gość portalu: aaa napisał(a): > problem nie tkwi w ksiazce a w tym czy jest ona naprawde odpowiednia dla dzieci. no ale to właśnie tkwi w książce, w treści :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: "Buszujący w zbożu" cd. "Społeczeństwo nam po IP: *.haye.cable.virginmedia.com 08.10.12, 22:25 To pozwol, ze sprecyzuje. Problem nie tkwi w tym czy ksiazka jest dobra czy zla (bo to rzecz gustu) tylko w tym czy jest odpowiednia dla dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pisul "Buszujący w zbożu" cd. "Społeczeństwo nam powo... IP: *.res.pl 08.10.12, 17:50 Jesli ktos juz siega po ksiazke to na 99% wie co to dobro i zlo. Niewazne co niech czyta. Moze jedno niewlasciwe zdanie zacheci do przeczytania jesli nie tej to innej ksiazki. Nie czytaja tylko wygolone karki i spalone na wior blondi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: "Buszujący w zbożu" cd. "Społeczeństwo nam po IP: *.haye.cable.virginmedia.com 08.10.12, 18:54 To nie ktos siega po te ksiazke, tylko dziecku kaze sie po nia siegnac. Moze jedno niewlasciwe zdanie zacheci do przeczytania tej i innej ksiazki. Ale moze jedno niewlasciwe zdanie zacheci do nazywania kolezanek kurewkami? I do tego, zeby przestac byc prawiczkiem nawet bez zgody kolezanki? Zawsze jest pierwszy krok. Ja zgadzam sie z tym, ze niektore dzieci nawet w podstawowce operuja jezykiem, ktory zawstydzilby woznice. Ale czy to jest to czego powinno sie uczyc dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pisul Re: "Buszujący w zbożu" cd. "Społeczeństwo nam po IP: *.res.pl 08.10.12, 20:12 Popatrz na ksiedza dyrektora salezjana ktory tak zszokowal kraj swoimi pedofilnymi otrzesinami dzieci (zlizywanie pianki z kolan polnagiego ksiedza) Moze po tej lektorze dzieci wiedzialyby ze moga powiedziec stop, to zle. To swiat jest podly. Ksiazki go tylko opisuja. To od konkretnego czytelnika zalezy do czego wykozysta zdobyta wiedze i slownictwo. To tak jak z grami komputerowymi. Do niedawna psycholodzy mowili ze sa powodem wzrostu agresji. A teraz rozwojem wyobrazni i sprawnosci manualno psychicznych. Wszystko zalezy od konkretnej osoby. Mol ksiazkowy nigdy nie nazwie dziewczyny tak jak to opisujesz. Tylko spaczony czlowiek czytajac ksiazke np. o seryjnym mordercy o ile po nia siegnie sam zrobi to co przeczyta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: "Buszujący w zbożu" cd. "Społeczeństwo nam po IP: *.haye.cable.virginmedia.com 08.10.12, 21:00 Ksiadz zszokowal nie tyle kraj ile niektorych jego mieszkancow. I to mniejszosc. Zdecydowana wiekszosc uznala, ze nie byl to najlepszy pomysl na otrzesiny (choc nie przez ksiedza wymyslony, to przez organizatorow skopiowany z innych otrzesin- material pogladowy dostepny na youtube). Najgorsze jest w tym to, ze dopoki GW nie zrobila zadymy to dzieciom pewnie do glowy nie przyszlo, ze spotkalo je cos zlego. Tak samo nie przyszlo to do glowy rodzicom, nauczycielom i wszystkim innym normalnym ludziom. Bo niby skad normalni ludzie maja wiedziec, ze takie pozycje sa typowe dla ostrych filmow pornograficznych (o czym np. wiedzial red. Czuchnowski)Teraz juz wszedzie, gdzie pojda, pojdzie za nimi latka ofiar pedofila. Owszem od konkretnego czytelnika zalezy do czego wykorzysta zdobyta wiedze i slownictwo. Jesli tak, to po co bylo robic zadyme z tym ksiedzem? i po co robic zadyme z pedofilami? Trzeba pokazac, ze swiat jest podly i sa ludzie, ktorzy wykorzystuja dzieci. A wtedy konkretne wykorzystane dziecko samo zadecyduje co zrobic ze zdobyta wiedza. Mol ksiazkowy nie nazwie tak dziewczyny, pewnie masz racje ale jesli wokol wszyscy koledzy beda ja tak nazywac to myslisz ze nie ulegnie grupie? No i znowu trzeba dojsc do wniosku, ze jesli uwazamy dzieci za wystarczjaco dorosle do czytania takich tekstow, no to traktujmy je jak dorosle w kazdym "temacie" Kiedys byla wyrazna granica- 18 lat. I chociaz oczywiscie malo kto czekal z pierwszym papierosem czy pierwszym lykiem alkoholu do tego momentu, to wcale sie tym nie chwalil. Teraz dzieki m.in. takim tekstom chce sie z patologii zrobic norme. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pisul Re: "Buszujący w zbożu" cd. "Społeczeństwo nam po IP: *.res.pl 09.10.12, 00:12 Co do ksiazki moze i mnie przekonales/las ale uwazasz ze nie nalezy pietnowac takiego duszpasterza tylko dlatego ze do dzieci przylgnie latka ofiar pedofila? Gdyby nie ujawnil to dziennikarz z gazety wybiurczej czy zrobilby to ktos z Goscia niedzielnego czy Rycerza Niepokalanej. Raczej nie. Choc slyszalem nieraz jak i co mowia dzisiejsze 13 latki. Ten fragment lektury tu podawanej to nieprzymiezajac cieple kluchy. Ja tak czasem mowie w nerwach a w pracy z racji wieku mowia mi dziadku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: "Buszujący w zbożu" cd. "Społeczeństwo nam po IP: *.haye.cable.virginmedia.com 09.10.12, 08:51 Co do ksiazki to sie ciesze :) To duze uproszczenie. Nie wiemy czy ksiadz byl/jest pedofilem. Z wypowiedzi uczestnikow tych otrzesin wynika, ze nie czuli sie ponizeni czy zmolestowani. W ogole do glow im nie przyszla taka interpretacja. Dopiero usluzni dziennikarze i roznej masci medialni eksperci im to wyjasnily. Jesli juz komus taka sytuacja sie nie podobala to mozna bylo to wyjasnic bez robienia az takiej zadymy, tym bardziej, ze takie i gorsze rzeczy na otrzesinach zdarzaly sie od lat i nikt z tego afery nie robil. Zauwaz pewna niekonsekwencje. Z jednej strony chce sie ustrzec dzieci przed molestowaniem a z drugiej strony podsuwa im sie tresci (nie chodzi tylko o ksiazke), w ktorych przybliza im sie wiedze na temat technik seksualnych, pobudzania stref erogennych itd itp. Nie mam dzieci w gimnazjum wiec moje rozwazanie moze byc tylko teoretyczne ale powiem szczerze, ze gdyby bylo lekko molestowane (mam na mysli jakies dotykanie) to chyba wolalbym mu oszczedzic tego calego cyrku z przesluchaniami przez psychologow,policjantow itd itp. Raczej sam odpowiednio potraktowalbym molestanta a dziecku na spokojnie wytlumaczyl, ze to co sie stalo bylo niewlasciwe. W sumie nie wiem co byloby gorsze dla dziecka: to, ze ktos je dotknal w pupe (co dla dziecka bez wiedzy na tematy seksualne niezbyt by sie roznilo od dotyku mamy czy taty) czy uswiadomienie mu jaka to straszna krzywda go spotkala i wpedzenie go w traume do konca zycia (bo, jak twierdza fachowcy, takie zdarzenie MUSI powodowac calozyciowa traume). Mysle, ze w przypadku ksiedza od otrzesin dziennikarze nie pomysleli. Zeby bylo jasne, zgadzam sie ze przy podejrzeniach trzeba interweniowac ale nie strzelajac z armaty do wrobla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pisul Re: "Buszujący w zbożu" cd. "Społeczeństwo nam po IP: *.res.pl 09.10.12, 20:37 Prawie przekonales mnie i w 2 sprawie. No wlasnie tylko prawie. Bo jak po raz kolejny patrze na to co wycieklo do sieci flaki mi sie wywracaja. Druga sprawa tuszowanie. Na jednym ze zdjec widac nie pianke do golenia tak ja sie tlumaczyla ta namiastka salezjana ale zwykla bita smietana z marketu. Pytanie dlaczego? I pytanie ktore zadano w jednym z for internetowych. Co by bylo gdyby dzieci musialy zlizywac niewazne czy to pianke do golenia czy bita smietane ale z kolan polnagiego konserwatora grzejnikow w tej szkole? Tez powiedzialbys/las. Nic sie nie stalo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: "Buszujący w zbożu" cd. "Społeczeństwo nam po IP: *.haye.cable.virginmedia.com 09.10.12, 21:00 Widzisz, tak to jest jak sie nie ma pelnej informacji. Na kolanach byla pianka a tubka (czy jak to nazwac) z bita smietana byla dla "zmylenia przeciwnika". Nie spotkales sie nigdy z sola w cukierniczce czy podawaniem do picia koktailu z wody, musztaerdy, soku z cytryny i np.pieprzu? Mam oczywiscie na mysli jakies imprezy w stylu otrzesin. Druga rzecz- zlizywanie. Poza wypowiedziami "dziennikarzy" i ekspertow, wszyscy inni (w tym uczestnicy) twierdza, ze nie bylo tam zadnego zlizywania a jedynie dotkniecie/zanurzenie czubka nosa czy jezyka w piance. Byc moze zdarzylo sie, ze ktos docisniety przez kolege/kolezanke dotknal nawet kolana. Nie byles nigdy swiadkiem sytuacji, kiedy ktos jedzacy np ciastko z kremem zostal do niego "docisniety" przez kolege/kolezanke. Osobiscie na koloniach czy obozach bylem swiadkiem dziesiatek takich sytuacji. Powiem szczerze (zupelnie), ze obojetnie czyje byloby to kolano, nie przeszkadzaloby mi to tak dlugo, jak dlugo byloby to w konwencji zabawy/ otrzesin/ pasowania na, itd itp w obecnosci calej grupy. Co innego, gdyby moje dziecko zostalo wezwane przez przez inna osobe do zrobienia czegos takiego w zaciszu gabinetu czy kotlowni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pisul Re: "Buszujący w zbożu" cd. "Społeczeństwo nam po IP: *.res.pl 10.10.12, 20:41 Przekonales mnie i w drugiej sprawie. Niesamowite. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: "Buszujący w zbożu" cd. "Społeczeństwo nam po IP: *.haye.cable.virginmedia.com 10.10.12, 22:44 Cieszy fakt, ze jednak sa rozsadni ludzie :) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bszalacha Re: "Buszujący w zbożu" cd. "Społeczeństwo nam po 10.02.13, 20:40 Masz rację,a "Buszującego "czytałam i na pewno nie jest to dla dzieci. Nie zdziwiłabym się,gdyby wreszcie któryś rozsądny rodzic skierował sprawę demoralizacji dziecka do sądu,zamiast bać się idiotycznych przepisów kuratora.Tak samo powino się reagować w sprawie mobbingu religią/bo to jest manipulacja przynaleznością do grupy/i wieloma podobnymi posunięciami.Byłby precedens,ale wreszcie rodzice zrozumieliby,jak wiele mają do zadecydowania/oni,nie szkoła/.Dzisuiaj jest tyle mozliwości prawnych,że gdy naprawdę podchodzi się powaznie do wychowania,albo się szuka szkoły prywatnej na miarę potrzeb,albo samemu się edukuje dziecko.I musza ci wtedy dać dotację,która dostaje szkoła. Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Natychmiast! 08.10.12, 19:26 Wywalić te żydowsko-masońskie gryzmoły i ciupasem „Tryptyk Rzymski” -medytacje Wiadomej Osoby wprowadzić! Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: "Buszujący w zbożu" cd. "Społeczeństwo nam po 08.10.12, 21:27 Buszujacego w zbozu czytalilismy w czasach studenckich.Byla to jedna z obowiazkowych lektur i inna na tle Brandysow,Putramentow,Bratnych itd.Po latach do niej wrocilem i widze mialkosc i marna literature.Gdybym mial polecac literature amerykanska ktora ma zaszokowac polskie dzieci a jednoczesnie jest wielka literatura to P.Rotha a nie Salingera. Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Uczy się dzieci 09.10.12, 09:50 ... od maleńkości relatywizmu. I nikt nie protestuje. Jak się uczy? A, to proszę sobie Trylogię przypomnieć: kiedy (np.) polski rycerz uwodzi pannę, przyrzeczoną Kozakowi, to jest to wielka miłość (a Kozak paskudny, bo pannę porywa); kiedy Szkot uwodzi narzeczoną Małego Rycerza, to jest to wielka drama (z klasztorem w tle) i moralna dwuznaczność. A to niejedyny przykład. Innych rzeczy też się uczy (do Quo vadis też warto zerknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_psychol Re: Uczy się dzieci 09.10.12, 13:13 Nie no albo ja coś źle pamiętam, albo nie rozumiem nawet Sienkiewicza. Jak to mówią serce nie sługa. Panna Bohuna nie kochała, za to zakochała się w Skrzetuskim, tak jak i w przypadku wspomnianego Szkota. Zresztą co to znaczy przyrzeczona? Przecież to nie były odsetki hehe. Mamy uczyć młodzież przedmiotowego traktowania kobiet? Do kogoś wyżej: Philip Roth - masz na myśli Kompleks Portnoya? Hehe. Ja bym bardziej opowiadał się za; Zabić drozda - Harper Lee Odpowiedz Link Zgłoś
dr_psychol Re: Uczy się dzieci 09.10.12, 13:19 Zapomniałem. Jeśli ma być amerykańskie i o dorastaniu to idealne będzie: "Z szynką raz" - Charlesa Bukowskiego - doskonały, prosty, lapidarny styl, i zabawne i tragiczne, pouczające no i o dorastaniu jak najbardziej :) Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Uczy się dzieci 09.10.12, 14:06 A, świetnie, że przypominasz: przedmiotowe traktowanie też jest. Tej samej Heleny Kurcewiczówny, na ten przykład. I niejakiej Eunice, a może i samej Sabiny Poppei (Quo vadis, rozumie się - żebyś mi, złośliwcze ;-) nie wmawiał, że je w Trylogii pomieściłam). O W pustyni i w puszczy zmilczę - a diabli aż kusza, żeby tak pokusić się o porównanie z jaką lekturą, w której "głównym bohaterem" jest Powstanie Listopadowe. Zdaje się, że wydarzenia w warszawie przedstawia się inaczej, niż te w Chartumie - choć tu i tam o jedno chodzi: o kolonizację. Odpowiedz Link Zgłoś
mata_kari Re: Uczy się dzieci 09.10.12, 14:14 "Ja bym bardziej opowiadał się za; Zabić drozda - Harper Lee" Jestem za. Zaj... książka, do tego puścić dzieciarni film z Peckowskim i niech chlipią. Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Uczy się dzieci 09.10.12, 16:21 Dlaczego nie? Czytanie na pewno nie zaszkodzi. Ale tak sobie myślę, że mamy jednak (z Nauczycielstwem na czele) dość marniutkie pojęcie o tym, czym żyją małolaty. I co jest dla nich pisane. Polecamy nasze ulubione (a co najmniej lubiane) lektury... Hmm... Najmłodszy pisklak w mojej familii ma 14 lat - dla niej poznawanie bohaterów literackich, którzy (np.) piszą listy to jest zmaganie się z egzotyką. Kochająca stryjenka (nie ja!!!) obdarowała Młodą w zeszłym roku Anią z Zielonego Wzgórza oraz kompletem Jeżycjady. Skończyło się wielkim bleeee, tak na etapie Pulpecji na maturze. Ania zaś okazała się... śmieszna. Czemu? Bo bardzo śmiesznie mówi. Ale trochę wcześniej Mały Książę okazał się w porządku i awansował do to lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_psychol Re: Uczy się dzieci 12.10.12, 14:59 Ania z zielonego wzgórza - dejcie spokój ... :) To jest archaiczne, by nie rzec rachityczne. Anię z zielonego wzgórza można czytać w wieku dojrzałym. Dla ukojenia nerwów - i piszę tu o kobietach, bo żaden normalny facet tego nie zmęczy hehe :) Zabić Drozda, nawet mnie wzruszyło,a jestem już z deczka szpakowaty :) Piasecki, Hłasko, Grzesiuk, Hrabal, Bukowski, to spodoba się wszystkim. Do tego Wilk Stepowy, Wielki Gatsby, albo Pasja według Piłata, Myszy i ludzie, Hotel New Hampshire, Grona gniewu (tylko że za grube). Swietnych książek jest od groma :) Odpowiedz Link Zgłoś
dr_psychol Re: Uczy się dzieci 12.10.12, 15:01 Ewangelia według Piłata. Pasja jak już to szewska. Witkewicza nie może zabraknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lisa Re: Uczy się dzieci IP: *.230.90.215.rzeszow.mm.pl 12.10.12, 21:24 Jeśli polonista się postara, to nie m problemu żeby zaproponować młodzieży książkę spoza kanonu. I są tacy, którzy to robią. Ministerstwo zlikwidowało szereg "lektur obowiązkowych" i dzięki temu, są uczniowie, którzy czytają: Sapkowskiego, Coelho, Schmitta, Pratchetta i Tolkiena. Nie jest źle:) Ja boleję najbardziej na wykopaniu z kanonu Gombrowicza i Konwickiego (szkoła średnia). Odpowiedz Link Zgłoś
dr_psychol Re: Uczy się dzieci 13.10.12, 01:04 Gombrowicza i Konwickiego nie ma? Jednych z najlepszych polskich pisarzy XX wieku? Ktoś chyba sobie jaja robi Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Uczy się dzieci 13.10.12, 11:15 Nie, Dottore. Ktoś (bardzo łebski - nagrodę pewnie dostanie) skombinował, że można powielić w szkołach średnich to, co ma być obowiązkiem szkół wyższych: dostosowanie treści nauczania do możliwości najsłabszych uczniów. Odpowiedz Link Zgłoś
mata_kari "Buszujący w zbożu" cd. "Społeczeństwo nam powo... 13.10.12, 13:03 "Ania .."dawno powinna była wylecieć - to straszna ramota literacka. To już lepiej zaminić ją na "Klaudynę" Colette:-)))))))) Ale żeby Gombrowicza???? Może dlatego, że nie po polsku nadęty? Szkoda. Ale na szczęście dzieciarnia czyta i jeżeli lubi literaturę w końcu i tak sama "odkryje" dobre książki. Wiecie, że ten rok był najgorszy pod względem ilości sprzedanych książek?!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kmdr_rohan Re: "Buszujący w zbożu" cd. "Społeczeństwo nam po 13.10.12, 13:11 mata_kari napisała: To już lepiej zaminić ją na "Klaudynę" Colette:-)))))))) Zapewne pan Senator Jaworski dostałby pianotoku. Co może i byłoby ciekawym wydarzeniem obyczajowym. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mata_kari Re: "Buszujący w zbożu" cd. "Społeczeństwo nam po 13.10.12, 13:15 Pewnie tak. Klaudynka się, mimo upływu lat,nie starzeje i niektórych nadal bulwersuje:-) Żyjesz Rohan? Myślałam,że Cię dopadł 'Włodek":-)))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kmdr_rohan Re: "Buszujący w zbożu" cd. "Społeczeństwo nam po 13.10.12, 13:18 Żyję, żyję (ale co to za życie). ;) Troszkę mnie nie było - przebywałem poza domem, ale wróciłem i nadrabiam zaległości w pisaninie mojej zarobkowej. A jednym okiem rzucam na forum i od czasu do czasu coś skrobnę. Miłego dzionka (mimo pogody paskudnej). Odpowiedz Link Zgłoś
mata_kari Re: "Buszujący w zbożu" cd. "Społeczeństwo nam po 13.10.12, 13:23 Milego.A najlepiej wprowadzić się w radosny nastrój dobrą piosenką: www.youtube.com/watch?v=l7EJ32TWk3o :-))))))))))))))))))))))))))))))) cudo:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kmdr_rohan Re: "Buszujący w zbożu" cd. "Społeczeństwo nam po 13.10.12, 13:45 Jeżu kolczasty! "Oryginalny, jak czeska piosenka" ;D Odpowiedz Link Zgłoś