Dodaj do ulubionych

Jack Strong

06.02.14, 10:14
Właśnie wchodzi na ekrany film Pasikowskiego o płk Kuklińskim.Na początku lat 90-tych miałem rozterki moralne w ocenie jego działań.dzisiaj gdy Salon III RP nazywa Jaruzelskiego i Kiszczaka ludźmi honoru a komunistycznie kapusie Dukaczewski i Czempiński nazywają go zdrajcą,to przestałem mieć wątpliwości.To Kukliński bronił polskiej racji stanu a nie sowieccy namiestnicy na Polskę.
Obserwuj wątek
    • Gość: paprykarz Re: Jack Strong IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.02.14, 11:32
      CHCIAŁEM TO GŁOŚNO I WYRAŹNIE POWIEDZIEĆ : nie mam wyrobionego zdania w sprawie płk Kuklińskiego :(
      • Gość: prześmiewca Re: Jack Strong IP: *.static.sl-net.pl 06.02.14, 11:36
        > CHCIAŁEM TO GŁOŚNO I WYRAŹNIE POWIEDZIEĆ : nie mam wyrobionego zdania w sprawie
        > płk Kuklińskiego :(

        Achaaaa ;-D
    • Gość: Podwójnyagent Re: Jack Strong IP: *.opera-mini.net 06.02.14, 12:02
      Wikipedia:
      "Ze względu na tajność większości dokumentacji związanej ze służbami specjalnymi, działalność Ryszarda Kuklińskiego budzi kontrowersje również u historyków. Zdaniem m.in. Pawła Wieczorkiewicza i Franciszka Puchały, istnieje możliwość, że był on w istocie podwójnym agentem, działającym na rzecz wywiadu radzieckiego GRU."
    • Gość: jjj Re: Jack Strong IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.14, 12:12
      Kukliński postać nadzwyczaj kontrowersyjna...
    • Gość: prześmiewca Re: Jack Strong IP: *.static.sl-net.pl 06.02.14, 12:21
      Nie ma do czego przekonywać, bo nigdy się nie dowiemy prawdy. Więc pozostaje uznaniowa kwestia wiary.

      Moje własne wnioski są takie.
      Kukliński żył jak czerwony książę. Ekskluzywna willa, dacza na morzem, piękny jacht pełnomorski, prawo pływania gdzie tylko zapragnął. Do tego kobieciarz, mitoman, macho oraz pozer żyjący ponad stan i wiecznie tonący w długach. Wielbiciel hulaszczego trybu życia i puszczania małych fortun w kasynach połowy świata.

      Czy to wszystko mogło być za pensję majora Ludowego Wojska Polskiego?

      Czy takiego człowieka interesuje los szarego obywatela i wolność ojczyzny? Czy kasa na kolejne laski i imprezki?

      Czy taka osoba szastająca w tamtych czasach tak grubą kasą mogła ujść uwadze WSI, KGB, GRU i Stasi?

      Do tego donosiciel, bo od początku kariery rozpoczętej ochotniczo w wieku 17 współpracował z WSW donosząc na kolegów. Z resztą dzięki temu zrobił karierę i dotarł do sztabu generalnego.

      Jak dla mnie to się to jego bohaterstwo coś kupy się nie trzyma.

      Pozostaje jeszcze kwestia moralna. W końcu przysięgał wierność Ludowej Ojczyźnie i pośrednio ZSRR i złamał tą przysięgę. Usprawiedliwiając go można analogicznie uznać za bohaterów dzisiejszych zdrajców, którzy szpiegują dla Rosji. Bo skąd wiadomo, co będzie za 10, czy 20 lat? Może wtedy Rosja, a nie NATO będzie naszym partonem?
      • Gość: paprykarz Re: Jack Strong IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.02.14, 13:11
        Moje własne wnioski są takie odnośnie tych luksusów to coś za coś , jak to życiu. Nie ulega wątpliwości ,że profesja szpiega to ciężki kawałek chleba. Troche się tym interesuję i z pamięci mogę wymienić kilku nieszczęśników którym się nie powiodło:
        Oleg Pieńkowski - też pułkownik , dzięki któremu JFK dowiedział się ,że słowa Chruszczowa o tym jakoby fabryki radzieckie produkowały rakiety międzykontynentalne jak parówki to jeden wielki blef. W efekcie to USA były górą w konflikcie kubańskim. Wikipedia podaje ,że Pieńkowski został stracony w sposób pokazowy: wrzucono go do rozpalonego pieca hutniczego , Ja z kolei oglądałem widowisko B.Wołoszańskiego który się z tym nie zgadza twierdząc, że umarł w obozie na Syberii, tak czy siak marnie skończył
        Mata Hari - piękna holenderska tancerka, której wina była w zasadzie nie tak wielka, lecz została wplątana w politykę i grę wywiadów - stracona we Francji
        Richard Sorge - to dzięki jego pracy i informacji o tym ,że Japonia nie ma zamiaru atakować ZSRR Stalin mógł ściągnąć dywizje z Dalekiego Wscchodu i wygrać kampanię pod Styalingradem. Stracony w 44tym w Japonii.
        Rosenbergowie - krzesło elektryczne
        A tym się udało
        Aleksandr Orłow - to naprawdę cwany Żydek , w 1938 gdy Stalin był prawie u szczytu potęgi uciekł do USA i ...szantażował Stalina. Skutecznie , ani jemu ani jego rodzinie w USSR nic się nie stało.
        Kim Philby - szef siatki szpiegów z Cambridge
        Garbo , Roman Czerniawski - w ich mistyfikacje najbardzieł uwierzył ...Hitler i naawet w kilka dni po inwazji w Normandii trzymał doborowe dywizje w Pas-de-Calais.

        A więc raz na wozie raz pod wozem ;-)

        • Gość: prześmiewca Re: Jack Strong IP: *.static.sl-net.pl 06.02.14, 13:22
          > Moje własne wnioski są takie odnośnie tych luksusów to coś za coś , jak to życ
          > iu. Nie ulega wątpliwości ,że profesja szpiega to ciężki kawałek chleba.

          Wszystko to prawda. Tyle, że Kukliński był zastępcą szefa Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego WP, a nie szpiegiem. Ba, pełniąc taka funkcję musiał się od szpiegów trzymać jak najdalej i na 100% był pod szczególną opieką wszystkich komunistycznych kontrwywiadów. Szczególnie WSI i GRU.
          • mr.paprykarz Re: Jack Strong 06.02.14, 14:17
            1,2,3 próba nicka
            • rzeszowski15 Re: Jack Strong 06.02.14, 21:35
              Chciałem głośni i wyraźnie powiedzieć,że nie zgadzam się z opinia przesmiewcy;

              Pozostaje jeszcze kwestia moralna. W końcu przysięgał wierność Ludowej Ojczyźnie i pośrednio ZSRR i złamał tą przysięgę. Usprawiedliwiając go można analogicznie uznać za bohaterów dzisiejszych zdrajców, którzy szpiegują dla Rosji. Bo skąd wiadomo, co będzie za 10, czy 20 lat? Może wtedy Rosja, a nie NATO będzie naszym partonem?

              ...bo nie można zdradzić okupanta!.Co najwyżej,Kukliński zachował się nielojalnie wobec swoich kolegów z pracy.
              • rzeszowski15 Re: Jack Strong 06.02.14, 21:40
                Zapomniałem!.Najbardziej wkurzają mnie opinie komunistycznych agentow Czempińskiego i Dukaczewskiego,zarzucające kuklińskiemu zdradę.To taj jakby Goering I Himmler oceniali dokonywujących zamach na Hitlera
              • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 07.02.14, 09:52
                rzeszowski15 napisał(a):

                > ...bo nie można zdradzić okupanta!.Co najwyżej,Kukliński zachował się nielojaln
                > ie wobec swoich kolegów z pracy.

                Czy to nie ty pisałeś, że dziś jesteśmy pod obcą okupacją, głównie ekonomiczną?
                Czyli idąc twoim tokiem myślenia ... już chyba wiesz do czego dążę.

                ;-D
    • mjot1 Re: Jack Strong 06.02.14, 22:57
      forum.gazeta.pl/forum/w,69,46850587,46933100,Zastanawiajace_.html
      Niczym krowa zdania nie zmieniam…
      • rzeszowski15 Re: Jack Strong 07.02.14, 08:23
        Chwalebne jest mieć pogląd i go nie zmieniać.Gdyby jeszcze ludzie mieli własne i przemyślane poglądy?!
        • rzeszowski15 Re: Jack Strong 07.02.14, 10:01
          przesmiewca pisze;
          Czy to nie ty pisałeś, że dziś jesteśmy pod obcą okupacją, głównie ekonomiczną?
          Czyli idąc twoim tokiem myślenia ... już chyba wiesz do czego dążę.

          Nie pisałem na pewno,że jesteśmy pod okupacją.Natomiast pisałem wielokrotnie,że utraciliśmy poprzez złodziejską prywatyzację niezależność gospodarczą w wielu dziedzinach przemysłu czy w bankowości.Wielu z nas utraciło też niezależność w myśleniu i wiarę we własne państwo.I tak wśród polactwa istnieje przekonanie,że sami nie potrafimy wybudować autostrad czy zmodernizować kraju bez pomocy UE.
          • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 07.02.14, 10:07
            rzeszowski15 napisał(a):

            > Nie pisałem na pewno,że jesteśmy pod okupacją.Natomiast pisałem wielokrotnie,że
            > utraciliśmy poprzez złodziejską prywatyzację niezależność gospodarczą w wielu
            > dziedzinach przemysłu czy w bankowości.

            A to nie jest to samo?
            • a_kuku1 Re: Jack Strong 07.02.14, 10:13
              a daj mu spokój , on i tak ztego nic nie rozumie, a zwłaszcza tego co sam napisał...
            • rzeszowski15 Re: Jack Strong 07.02.14, 10:13
              Zaczynasz bić pianę...Na razie "okupanci" z Brukseli decydują jak mamy wędzić kiełbasy i ile razy myć posadzki w kiblach i restauracjach.Jak już zaczna decydować o emisji naszego pieniądza,to napiszę Ci że jesteśmy pod okupacją UE/czytaj/ Niemiec
              • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 07.02.14, 10:23

                > Jak już zaczna decydować o emisji naszego pieniądza,to napiszę Ci że
                > jesteśmy pod okupacją UE

                A nie decydują? Kto rządzi Krajową Radą Polityki Pieniężnej, a tym samym NBP? Czyżbyś myślał, że Premier, Minister Finansów lub Prezydent?
                Może mi powiesz dlaczego złotówki nie są drukowane w polskiej Drukarni Skarbowej?
                • rzeszowski15 Re: Jack Strong 07.02.14, 10:41
                  Wiele spraw mi się nie podoba w moim kraju i to artykułuję.Jest to jednak mój kraj i moje państwo.I na szczęście ot polski Sejm i polski Prezydent ustalają skład tego gremium.A,że mamy taki Sejm i takiego Prezydenta,to moja i Twoja wina!
                  • rzeszowski15 Re: Jack Strong 07.02.14, 10:46
                    Wracając do Kuklińskiego!.Mam podobne odczucia jak Zaremba

                    A Marcin Dorociński zagrał pułkownika Ryszarda Kuklińskiego tak, że ja sam poczułem wyrzuty sumienia. Dlaczego? Bo w latach 90. kiedy ta sprawa była przedmiotem najgorętszych sporów, byłem wprawdzie za pełną rehabilitacją pułkownika, ba uznawałem stosunek do jego historii za test na stosunek do PRL. Ale instynktownie trochę się odsuwałem od całej historii, bo to jednak nie wiadomo, bo rzecz dotyczy niejasnych motywacji człowieka, który nie działał z otwartą przyłbicą, a „szpiegował”. Dziś, kiedy gazeta czcząca Jaruzelskiego wymawia nadal Kuklińskiemu komunistyczną przeszłość i równocześnie wyrzuca dwuznaczne moralnie wybory „szpiegowskie”, te moje rozterki jawią się jako śmieszne. Ale ocen dokonuje się przecież nie tylko w kontekście, na tle innych ocen, mają one też swoją samoistną wagę. Dopiero Dorociński wspierany reżyserską zręcznością Pasikowskiego uświadomił mi w pełni dramat tego człowieka, heroizm jego wyborów i jego dramatyczną samotność. To już nie jest tylko papierowy symbol określonej postawy.
                    wnas.pl/artykuly/4019-jack-strong-dopiero-teraz-rozumiem-w-pelni-kuklinskiego-jako-czlowieka-nasza-recenzja
                    • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 07.02.14, 11:07
                      > Wracając do Kuklińskiego!.Mam podobne odczucia jak Zaremba

                      Tu naprawdę nie potrzeba odczuć. Wystarczy twardo się oprzeć o realia tamtych czasów i pomyśleć.

                      Człowiek mający dostęp do supertajnych informacji, równocześnie mający wielką słabość do kobiet i pieniędzy prowadzi sobie hulaszcze życie pod nosem GRU, KGB i WSI, a one nawet tego nie zauważają i nikt nawet nie zapytał skąd Kukliński miał kasę na przykład na kupienie samochodu w Paryżu lub w jak to się stało, że w jedną noc przepuścił 15 pensji majora LWP w nielegalnym, warszawskim kasynie? Ha ha ha... a świstak...

                  • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 07.02.14, 10:51
                    rzeszowski15 napisał(a):

                    > I na szczęście ot polski Sejm i polski Prezydent ustalają sk
                    > ład tego gremium.A,że mamy taki Sejm i takiego Prezydenta,to moja i Twoja wina!

                    To w końcu mamy tą okupację ekonomiczną, czy nie?
                    Dla"tego gremium" interes Polski i Polaków są najważniejsze, czy niekoniecznie?
                    Majątek narodowy jest w polskich rękach, czy nie?
                    System bankowy należy do Polaków, czy nie?

                    • rzeszowski15 Re: Jack Strong 07.02.14, 10:53
                      Może zamiast mnożyć pytania-sam o tym napiszesz?
                      • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 07.02.14, 11:08
                        rzeszowski15 napisał(a):

                        > Może zamiast mnożyć pytania-sam o tym napiszesz?

                        Lubię inspirować ludzi w kierunku myślenia.

                        ;-D
                        • rzeszowski15 Re: Jack Strong 07.02.14, 11:11
                          Ja również...
                          www.radiozet.pl/Programy/Gosc-Radia-ZET
                          • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 07.02.14, 11:24
                            > rel="nofollow">www.radiozet.pl/Programy/Gosc-Radia-ZET

                            Dzięki!
                            No popatrz, szef WSI, czyli człowiek mający miliony razy większą wiedzę od nas razem wziętych, co mówi?

                            ;-D
                            • rzeszowski15 Re: Jack Strong 07.02.14, 21:49
                              Tez masz mentorów i źródła prawdy!
                              • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 07.02.14, 21:58
                                rzeszowski15 napisał(a):

                                > Tez masz mentorów i źródła prawdy!

                                Znasz lepsze źródło informacji o wywiadzie i kontrwywiadzie PRL od szefa wszystkich szpiegów szefującego im w czasach od Milera po Kaczyńskiego?
                                To ciekawe, zdradzisz?

                                ;-D
                                • rzeszowski15 Re: Jack Strong 07.02.14, 22:11
                                  Przecież jak każdy komunistyczny agent,on nie informuje a dezinformije.czego dowiedziałeś się z tego wywiadu?.To,że Kukliński kupił auto a ponoć nie miał na niego kasy i że był dziwkarzem?.Sb-ecy w plotkach skierowanych do mojej żony,dorobili mi w stanie wojennym pare kochanek.Stara bezpieczniacka metoda!
                                  Zresztą!.Gdybym miał wybierać pomiędzy sowieckim agentem/Dukaczewskim/ a jak Ty twierdzisz,amerykańskim Kuklińskim,to i tak wybiore tego ostatniego.Kwestia estetyki...
                                  • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 07.02.14, 22:45
                                    rzeszowski15 napisał(a):

                                    > czego do
                                    > wiedziałeś się z tego wywiadu?.

                                    Niczego. Dukaczewski tylko potwierdził znane mi wcześniej informacje.

                                    > Gdybym miał wybierać pomiędzy sowieckim agentem/Dukaczewskim/ a jak Ty
                                    > twierdzisz,amerykańskim Kuklińskim,to i tak wybiore tego ostatniego.Kwestia es
                                    > tetyki...

                                    Tyle, że Kukliński musiał być agentem GRU tak ustawionym by dać się zwerbować i dezinformować CIA. Inaczej nie miałby żadnych szans nawet bez obstawy pojechać na narty, a co dopiero rozbijać się po całym świecie.

                                    Że o jachtach, willach, daczach, luksusowych, zachodnich samochodach i hulankach po kasynach nie wspomnę.

                                    No pomyśl sam chwilę. Gość ma furę kasy, rzuca ją na prawo i lewo, do tego ma dostęp do supertajnych informacji i nasze oraz ruskie specsłużby jeszcze mu paszport na wszystkie kraje świata dają, kupują bilety lotnicze i samego puszczają do tych wrednych kapitalistów.

                                    Różne bajki mi opowiadano, ale ta jest jedną z lepszych ;-D
                                    • rzeszowski15 Re: Jack Strong 07.02.14, 22:52
                                      I dlatego że był ruskim agentem to zamordowali mu syna?.I dlatego nasi skazali go na karę śmierci?.Opowiastki chłopaków ze WSI nie trzymają sie kupy!
                                      • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 07.02.14, 23:09
                                        rzeszowski15 napisał(a):

                                        > I dlatego że był ruskim agentem to zamordowali mu syna?.

                                        Widziałeś ciała?
                                        Dziwne trochę, że trumnę niby pierwszego bardzo szybko skremowano, morderców nigdy nie odnaleziono, a śledztwo bardzo szybko umorzono. Drugi syn się rozpłynął na morzu i uznano go za zmarłego. Nie za dużo tych niejasności? Nic ci tu nie daje do myślenia?
                                        Wiesz jak działa program ochrony świadków w USA?

                                        > I dlatego nasi skazali go na karę śmierci?.

                                        Skazano i co?
                                        Skazaniec bohaterem, a dziś premiera filmu o wielkim Polaku ;-D

                                        > Opowiastki chłopaków ze WSI nie trzymają sie kupy!

                                        Ja ci nie karzę wierzyć w opowiastki, tylko zachęcam do samodzielnego myślenia.
                                        • rzeszowski15 Re: Jack Strong 08.02.14, 08:52
                                          Widzę,że zaczynasz mówić "dekutowskim" i WSIowym slangiem
                                          • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 08.02.14, 12:18
                                            rzeszowski15 napisał(a):

                                            > Widzę,że zaczynasz mówić "dekutowskim" i WSIowym slangiem

                                            Co dla ciebie jest ważniejsze: fakty, czy jakieś slangi?

                                            Zastanów się czy w tamtych czasach SB (a za nimi WSI, GRU i KGB) zezwoliło by na samodzielne podróżowanie po świecie człowieka posiadającego strategiczne, supertajne informacje o Układzie Warszawskim? Czy po prostu dostałby paszport?

                                            Tylko odpowiedź na tak banalne, jedno pytanie wystarczy i już nic więcej nie potrzeba kombinować lub wypatrywać slangów, by wiedzieć kim był Kukliński.
                                            • rzeszowski15 Re: Jack Strong 08.02.14, 12:40
                                              A dlaczego mieli nie pozwolić?.Komunistyczni władcy mogli podróżować a że Kukliński wykiwał wraz z CIA,takich asów wywiadu jak Czempiński czy Dukaczewski,to świadczy tylko o ich profesjonaliźmie.
                                              Oni byli sprawni w likwidowaniu nam drukarni a nie skrzynek kontaktowych Kuklińskiego,przeszkolonego przez CIA.Ot po prostu komunistyczni partacze,jak i cały ten żałosny system,którego nieudolnie bronili
                                              • mr.paprykarz Re: Jack Strong 08.02.14, 12:53
                                                Dla jednych jest Kuklińskim ,dla innych Kuklinowskim a dla mnie zagadką.
                                              • rzeszowski15 Re: Jack Strong 08.02.14, 12:54
                                                Dla odtrutki od dukaczewszczyzny,opinia o Kuklińskim tym razem agenta CIA
                                                wiadomosci.wp.pl/title,David-Forden-plk-Kuklinski-nie-byl-jedyny,wid,16389675,wiadomosc.html
                                                • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 08.02.14, 13:41
                                                  rzeszowski15 napisał(a):

                                                  > Dla odtrutki od dukaczewszczyzny,opinia o Kuklińskim tym razem agenta CIA

                                                  Fajny jesteś. Szpieg z PRL i RP to niewiarygodna dukaczewszczyzna, a taki sam szpieg z CIA to odtrutka na tego pierwszego. ;-D

                                                  Skoro tak bardzo nie cierpisz Ruskich i ich okupacji, to może nam powiedz kto nas wpakował pod ruskiego buta? Coś o konferencjach w Teheranie i Jałcie słyszałeś? Jak się tam zachował ten wspaniały wódz Narodu Amerykańskiego?
                                                  A ty dziś, że CIA jest super. Zupełnie jakbyś nie wiedział, że szpieg to szpieg i zawsze taka sama kanalia. Bez względu czy aktualnie sprzedaje usługi lub morduje dla CIA, Mosadu czy SBU.
                                              • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 08.02.14, 13:29
                                                rzeszowski15 napisał(a):

                                                > A dlaczego mieli nie pozwolić?.

                                                Nie to niemożliwe żebyś ty żył w tamtych czasach.
                                                Nie pamiętasz, że jak ktoś miał kuzyna w sztabie wojskowym, albo inżyniera w biurze konstrukcyjnym wydziału produkcji specjalnej fabryki, to na wczasy mógł pojechać na Mazury. Nawet z ZSMS-owską wycieczką do NRD miał problem. Całe rodziny zachodziły w głowę dlaczego Zbychowi nie chcą dać paszportu?

                                                > Komunistyczni władcy mogli podróżować a że Kukliński

                                                Ja chyba jednak przestanę z tobą rozmawiać, bo to bardzo trudne.

                                                Jak, a dokładniej z jaką świtą podróżowali komunistyczni władcy? 20, 30, 40 osób? Z czego 90% stanowili funkcjonariusze obu kontrwywiadów i BOR-u. Nie pamiętasz tego?

                                                Oficerowie na poziomie Kuklińskiego mieli do dyspozycji wypasione ośrodki wojskowe i rządowe w demoludach. Np. w Polsce Juratę, Zakopane, Kołobrzeg, Ustroń, Nidzicę-Zamek itd., a nawet takie perełki jak Arłamów, Trójcę, Karpacz, Łańsk, czy Muczne. Oczywiście w ramach wymiany mogli wyjeżdżać do analogicznych ośrodków i innych państwach bloku wschodniego. Najwyżsi rangą oficerowie głównie na Krym, do Soczi i Złotych Piasków. Nielicznym udało się być gośćmi J.B. Tito np. na archipelagu Briuni i w innych ośrodkach dawnej Jugosławii. Zawsze to były ośrodki pilnie strzeżone, a ich pensjonariusze pod ścisłym nadzorem spec służb kontrwywiadowczych.

                                                Wg ciebie Kukliński, mimo że dysponował dostępem do najtajniejszych z tajnych, mógł sobie swobodnie podróżować, bo był świetnie wyszkolony przez CIA i kiwał nieudolne komunistyczne specsłużby.
                                                To bardzo ciekawa teoria. Przyznam, że pierwszy raz czytam, że ktoś zaryzykował użycie przymiotnika nieudolny w stosunku do GRU. Jesteś wielki. Po prostu przewielki ;-D





                                                • rzeszowski15 Re: Jack Strong 08.02.14, 13:45
                                                  Niedawno przebrnąłem przez opasłą historię FBI.Czytałem też nie tak dawno o najsłynniejszych akcjach Mosadu.Otóż!.Tak jak GRU ujawniają to co chcą i to co im się udało.Amerykanie jednak są bardziej otwarci i jak na dłoni widać,że spaprali inwazję na Kubę zamach na WTC.
                                                  Przecież jak słuchałes komunistycznego agenta Dukaczewskiego,to wyraźnie mówi,że kontrwywiad nie dosięgnął prawdopodobnie Kuklińskiego,ponieważ był za blisko najważniejszych osób,w tym dyktatora Jaruzelskiego.bali się po prostu założyc podsłuch,bo mógłby on dosięgnąć też,takich nieposzlakowanych obrońców komunizmu jak Jaruzelski czy Kiszczak.
                                                  • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 08.02.14, 14:06
                                                    rzeszowski15 napisał(a):


                                                    > że kontrwywiad nie dosięgnął prawdopodobnie Kuklińskiego,ponieważ był za blisko
                                                    > najważniejszych osób,w tym dyktatora Jaruzelskiego.bali się po prostu założyc
                                                    > podsłuch,bo mógłby on dosięgnąć też,takich nieposzlakowanych obrońców komunizmu
                                                    > jak Jaruzelski czy Kiszczak.

                                                    Tylko nie mów, że w tą bajeczkę dla pospólstwa uwierzyłeś?

                                                    Co by zrobił kontrwywiad mając cień podejrzenia co do człowika?
                                                    Po pierwsze odsunął podżeganego od tajnych informacji, a Kukliński awansował i dostał dostęp do jeszcze tajniejszych.

                                                    Po drugie odseparowałby go od możliwości kontaktu z wrogimi służbami, a Kukliński podróżował sobie swobodnie.

                                                    A co by zrobiło GRU gdyby miało podejrzenia? Nie dowody. wystarczyły podejrzenia.
                                                    Razem ze wszystkimi niewygodnymi informacjami o Kiszczaku i Jaruzelskim zakończyłby życie w piecu krematoryjnym znajdującym się w lochach pod siedzibą GRU w Moskwie. Oficjalnie facet by zaginął.
                                                  • rzeszowski15 Re: Jack Strong 09.02.14, 09:02
                                                    Sam sobie odpowiadasz!.Gdyby....Otóż,nie było gdyby,bo tacy partacze jak Czempiński czy Dukaczewski,jak przez ileś lat nie mogli znależć ruskiego szpiega.Tak też nie dopadli Kuklińskiego,bo byli takimi samymi fachowcami,jak Ci od otwarcia Igrzysk w Soczi.Przestań wierzyć w bajki o tym jak profesjonalne było KGB czy GRU.Oni byli tylko bezwzględni i okrutni.Łapiąc jednego szpiega,zamordowali przy okazji 100 niewinnych,bo taka była istota tego zbrodniczego systemu.
                                                  • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 09.02.14, 09:33
                                                    rzeszowski15 napisał(a):

                                                    > Sam sobie odpowiadasz!.Gdyby....Otóż,nie było gdyby,bo tacy partacze jak Czempi
                                                    > ński czy Dukaczewski,jak przez ileś lat nie mogli

                                                    Lechoś! Czy ty kiedykolwiek dostrzegasz fakty, takimi jakie są? Czy jedynie fragmentarycznie, a pozostałe doginasz do własnych ideologii?

                                                    Co ty chrzanisz? "Nie mogli znaleźć szpiega"? Przed chwilą pisałeś, że wiedzieli, ale ze względu na Jaruzela i Kiszczaka odpuścili. Poza tym współpracownik widział jak Kukliński fotografuje tajne dokumenty i złożył raport do kontrwywiadu i niby nie wiedzieli???
                                                    A teraz zmiana frontu i nie mogli znaleźć?
                                                    Poza tym KGB i GRU to były najlepsze wywiady świata. Nie wierzysz to zapytaj swoich idoli z CIA. Ruscy wiedzieli wszystko o USA, kradli najtajniejsze dane, budowali bomby atomowa na amerykańskiej dokumentacji, a Kenedy nie wiedział nawet ile Chruszczow ma rakiet.

                                                    Wcześniej pisałem o standardowych procedurach pt. masz informacje nie wyjeżdżasz, żyjesz ponad stan idziesz pod lupę i jesteś niepewny - odsuwamy cię, a w ekstremalnych przypadkach przekazujemy czerwonym śledczym.
                                                    Takie były procedury. Standard dla wszystkich, a Kukliński był ponad nimi. Wiesz kto musiał wydać rozkaz nakazujący takie jego traktowanie? Na jakim szczeblu i w jakim kraju musiano go wydać?

                                                    Lechoś! Czy z tobą da się w ogóle podyskutować w oparciu o realne argumenty? patrząc na ten wątek zaczynam mieć poważne wątpliwości.
                                                  • rzeszowski15 Re: Jack Strong 09.02.14, 09:51
                                                    Po prostu różnimy się w ocenie postaci Kuklińskiego.Nudzi mnie juz to bicie piany!.
                                                    GRu czy KGB miał swoje sukcesy w czasach, gdy swoja chorą komunistyczną ideologią zainfektowane były elity zachodu.Stą "czwórka z Cambridge" czy Rosenbergowie i tysiące użytecznych idiotów jak Sartr'e,którzy twierdzili,że obozy gułagu to sanatoria dla klasy robotniczej.Gdy zaczęła sie pogłębiać przepaść technologiczna pomiędzy Sowietami a Zachodem a kapusiom trzeba było płacic ogromne pieniądze,to osiągnięcia KGB i GRU stały się mitem,tworzonym przez filmowców i pisarzy sf.
                                                    I nie używaj jak prymitywek olo osobistych argumentów w dyskusji!
                                                  • mr.paprykarz Re: Jack Strong 09.02.14, 10:05
                                                    Podczas wojny i w czasach powojennych najlepszy wywiad miał USRR, w porównaniu z nim USA to była pustynia. Tak jak to było tu powiedziane wynikało to z tego ,że wielu, bardzo wielu bez względu na status społeczny , wykształcenie , pochodzenie , narodowość , zachorowało było na bardzo ciężką chorobę - komunizm np.
                                                    Kim Philby - UK
                                                    Sorge - Niemcy
                                                    Rosenbergowie - USA
                                                    itd. itd.
                                                  • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 09.02.14, 10:50
                                                    mr.paprykarz napisał(a):

                                                    > Podczas wojny i w czasach powojennych najlepszy wywiad miał USRR, w porównaniu
                                                    > z nim USA to była pustynia.

                                                    Oczywiście, że tak. Szczególnie GRU szczyciła się osiągnięciami niewyrażalnymi dla CIA, czy innych wywiadów tzw. wolnego świata.

                                                    W drugą stronę system bezpieczeństwa wewnętrznego radzieckiego państwa opierał się na ogromnej rzeszy współpracowników, pracowników, agentów i donosicieli.
                                                    Żaden obcokrajowiec nie mógł się po ZSRR poruszać na tyle swobodnie, by specsłużby nie wiedziały gdzie w danej chwili jest. Pracownicy zachodnich ambasad mieli wręcz stałe ogony, a wszystko wokół nich było naszpikowane podsłuchami.
                                                    Do tego dochodziło perfekcyjne chronienie informacji. W ZSRR były całe tajne miasta laboratoria, fabryki i poligony, które miały jedynie numery. Na bezludziu, w lasach, otoczone kilkoma kordonami bezpieczeństwa, maskowane z powietrza były w 100% odseparowane od świata zewnętrznego. Nikt z naukowców, inżynierów, czy robotników nie mógł stamtąd wyjechać. Nikt nie mógł go odwiedzić, a za posiadanie radia nie wracało się z Łubianki. Telefon był jeden, za to na 3 podsłuchach.
                                                    Z tego powodu CIA nie wiedziało nic. Pozyskanie jakikolwiek tajnej informacji w ZSRR to był cud, a te nie zdarzały się codziennie, a i tak większość z nich była kontrolowana przez piony dezinformacji sowietów.
                                                    Jedynym sukcesem zachodu było skonstruowanie U2, który bezkarnie mógł sobie latać nad ZSRR. Bezkarność U2 nie trwała jednak długo, bo już w 1960 zmodernizowane rakiety ziemia powietrze typu S-75 stały się śmiertelnym zagrożeniem dla nich, a niedługo później Sowieci wprowadzili MIG-a 25, który osiągami nie przewyższał, a kasował amerykański samolot. MIG potrafił się wznieść na 37 km - U2 na 27. Mig latał z prędkościami rzędu Mach 3,5 a U2 nie osiągał prędkości dźwięku (830 km/h). Prędkość wznoszenia MIG-a to 200m/s, a dla U2 nawet nie podają. Zapewne ze wstydu ;-D

                                                    Poza tym jest znaczna różnica pomiędzy wykradzeniem dokumentacji, a sfotografowaniem dachu budynku, w której powstała.

                                                    Za to sowieccy agenci mogli dotrzeć wszędzie i kupić co chcieli. Każdy Amerykanin za dolary zrobił i nadal zrobi wszystko. Liczy się jedynie ich ilość.
                                                  • mr.paprykarz Re: Jack Strong 09.02.14, 11:35
                                                    >
                                                    > y w 100% odseparowane od świata zewnętrznego. Nikt z naukowców, inżynierów,

                                                    Zgadza się, pierwszy z brzegu przykład - Siergiej Korolow, ojciec sowieckiej kosmonautyki.
                                                  • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 09.02.14, 11:50
                                                    mr.paprykarz napisał(a):


                                                    > Zgadza się, pierwszy z brzegu przykład - Siergiej Korolow, ojciec sowieckiej ko
                                                    > smonautyki.

                                                    Z Koroliowem, Tupolewem i wieloma innymi był jeszcze ciekawszy temat. Oni pracowali nie tylko w zamkniętych zonach-miastach, gdzie mieli za free wszelkie wygody i luksusy, ale i w tzw 'szaraszkach". To były specjalne więzienia, w których osadzeni po wyrokach naukowcy i konstruktorzy mogli prowadzić badania i wykonywać kolejne zamówienia armii. Oczywiście szaraszki podlegały w całości MWD (pol. MSW), a zarządzało nimi NKWD.
                                                    Ciekawostką jest, że Koroliow i Tupolew pracowali przed woją razem w OKB chyba nr 39. Pod tą nazwą kryła się właśnie moskiewska szaraszka.
                                                  • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 09.02.14, 10:10
                                                    rzeszowski15 napisał(a):

                                                    > Po prostu różnimy się w ocenie postaci Kuklińskiego.

                                                    Błąd. W twoim wypadku to nie jest ocena postaci, tylko wiara i to głęboka oraz niezachwiana, bo wbrew realiom, faktom i logice.

                                                    To ładnie, że wierzysz w ludzi, szczególnie takich jak Kukliński. Tym bardziej, że jako podwójny agent wcale nie był taki zły.

                                                    > zna pomiędzy Sowietami a Zachodem a kapusiom trzeba było płacic ogromne pieniąd
                                                    > ze,to osiągnięcia KGB i GRU stały się mitem,tworzonym przez filmowców i pisarzy
                                                    > sf.

                                                    Nie gniewaj się ale znowu chrzanisz. Opracowanie nowej technologii to miliardy, a jej ukradzenie to jedynie miliony. Poza tym budżety operacyjne radzieckich specsłużb zawsze sięgały kosmosu i milion w lewo, czy milion w prawo na nikim tam nie robił wrażenia.

                                                  • rzeszowski15 Re: Jack Strong 09.02.14, 11:58
                                                    Cała ta nasza dyskusja o tym czy Kukliński był zdrajcą czy bohaterem,wynika z tego,że komunizm nie miał swojej Norymbergi a miał zgniły Okrągły Stół.Komunizm był w istocie bardziej totalitarnym państwem,jak państwo Hitlera.Jeżeli więc państwo zabiera człowiekowi podstawowe prawa do wolności,to ten ma prawo zdradzić takie państwo.To Jaruzelski,czempiński i Dukaczewski byli zdrajcami,a nie Kukliński,bo to oni służyli tej zbrodniczej ideologii.
                                                  • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 09.02.14, 12:10
                                                    rzeszowski15 napisał(a):

                                                    > Cała ta nasza dyskusja o tym czy Kukliński był zdrajcą czy bohaterem,

                                                    Ja tu nie widzę dyskusji o tym, bo obydwaj stoimy na stanowisku, że zdrajcą nie był.
                                                    Tyle, że ja przytoczyłem, jeśli nie dowody, to poważne poszlaki na fakt, że był podwójnym agentem na usługach GRU. A ty głęboka wiarę, że był cudotwórcą tak genialnie wyszkolonym przez CIA, że wymanewrował wszystkie kontrwywiady z GRU włącznie.

                                                    > Jeżeli więc państwo zabiera człowiekowi podstawowe prawa do
                                                    > wolności,to ten ma prawo zdradzić takie państwo.

                                                    Definicja zdrady jest niestety jedna i nie ma w niej miejsca na żadną ideologię lub usprawiedliwienia wyjątków.


                                                  • mr.paprykarz Re: Jack Strong 09.02.14, 13:01
                                                    > ego,że komunizm nie miał swojej Norymbergi a miał zgniły Okrągły Stół.

                                                    Troszkę odchodząc od głównego tematu muszę powiedzieć, że
                                                    niestety ale nie ma prostych rozwiązań. Jeśli mowa o Norymberdze to między przywódcami Wielkiej Trójki były rozbieżności , Roosvelt i Stalin chcieli Trybunału , Churchill był konsekwentnie i do końca najbardziej zdecydowanym przeciwnikiem procesu przeciwko ,jak to określił bandzie Hitlera uznając to za zbyt wielki zaszczyt dla oprawców.
                                                    Najprościej będzie , jak mówił , ustawić ich pod ścianą i rozstrzelać. To był radykalny krok, niemniej miał wielu zwolenników.
                                                    Podobna sytuacja miała miejsce na Dalekim Wschodzie, były głosy aby powołać międzynarodowy Trybunał i osądzić japońskich zbrodniarzy , byli też przeciwnicy.
                                                    A największymi przeciwnikami byli...alianci, dlaczego?
                                                    To bardzo proste , proszę sobie wyobrazić sytuację w której na sali rozpraw angielski prokurator oskarża, dajmy na to premiera Hideki Tojo o militarny ekspansjonizm i ciemiężenie autochtonów..
                                                    No to normalnie kompromitacja i śmiech na sali -(patrz->Imperium Brytyjskie np. „concentration camps” które urządzili Angole gdy miały miejsce wojny burskie, czy też Wiktoriański holocaust - mowa o Indiach , gdzie za sprawą brytyjczyków w XIX umarło z głodu 20 000 000 ludzi ) hmmm, no to może niech prokuratorem będzie Francuz , no też nie teges (patrz->Indochiny) Jasna cholera ,dajmy więc Holendra i po kłopocie!
                                                    Znowu niedobrze bo ich aspiracje terytorialne na terenie Indonezji przypominały te japońskie w Mandżurii...
                                                    W końcu alianci i tak postawili na swoim i zgładzili premiera Tojo , bez nadmiernego rozgłosu i rozstrząsania spraw , no powiedzmy niezbyt dla nich wygodnych.
                                                    Zatem, jeśli uważasz ,że proces w taki jak ten w Norymberdze, to byłby złoty środek , panaceum, to śmiem wątpić.
                                                  • rzeszowski15 Re: Jack Strong 09.02.14, 13:58
                                                    To nie był "złoty środek"!.Norymberga jednak spowodowała to,że Himmler nie jest tak samo traktowany,jak zamachowcy na Hitlera.A u nas niestety dyktator Jaruzelski jest przyjmowany na salonach III Rzeczpospolitej a ci co z nim walczyli nazywani są zdrajcami albo grzebią w śmietnikach.
                                                  • mr.paprykarz Re: Jack Strong 09.02.14, 14:20
                                                    Nie ma się co napinać. Polska przez znaczny okres historii była marionetką , ktoś inny pociągał za sznurki lub jak powiedział znany historyk - takie -Boże igrzysko.
                                                    historia magistra vitae
                                                  • rzeszowski15 Re: Jack Strong 09.02.14, 14:26
                                                    Kto sie napina i kiedy była marionetką?.Nie znasz lepszych historyków?!
                                                  • rzeszowski15 Re: Jack Strong 09.02.14, 14:41
                                                    Polecam najnowsze wydanie Do rzeczy
                                                    www.facebook.com/photo.php?fbid=723440227686320&set=a.505973156099696.80280141.505864632777215&type=1&theater
                                                  • mr.paprykarz Re: Jack Strong 09.02.14, 14:42
                                                    > i kiedy była marionetką?

                                                    Teraz to mnie autentycznie rozbawiłeś :-)

                                                    He he, oczywiście ,że nigdy , była graczem który rozdaje karty , najważniejszą figurą na mapie Europy, hehe zwłaszcza w XIX i XXwieku hehe.
                                                    Tak se tłumacz hehe
                                                  • rzeszowski15 Re: Jack Strong 09.02.14, 15:08
                                                    He,he...rzeczywiście była.Była tez potęgą i ona rozdawała karty...he,he
                                                  • mr.paprykarz Re: Jack Strong 09.02.14, 15:32
                                                    no to śmiech normalnie
    • rraaddeekk Re: Jack Strong 09.02.14, 15:17
      Szanowny rzeszowski15 kolejny temat, który nie został dopasowany do właściwego forum.
      To nie jest temat lokalny, ale ogólnopolski.
      Proszę dobieraj właściwe forum do zakładanych wątków, bo robisz śmietnik, a jak widać admin ma to w d...
      • rzeszowski15 Re: Jack Strong 09.02.14, 15:28
        A Ty zamiast spamować załóż wątek o Rzeszowie.Polecam czystość rzeszowskich chodników!
        • rzeszowski15 Re: Jack Strong 09.02.14, 21:28
          Trzeba likwidować komunistyczny skansen!
          wiadomosci.wp.pl/kat,1019393,title,Pawel-Kowal-nazwijmy-ulice-w-Warszawie-imieniem-Ryszarda-Kuklinskiego,wid,16394024,wiadomosc.html
          • rzeszowski15 Re: Jack Strong 10.02.14, 10:21
            W.g tego co publikuje dzisiejsza Do rzeczy,o tym,że w polskim sztabie CIA,ma swojego agenta,poinformoawał komunistyczny szpieg w otoczeniu Papieża latynos.Kukliński dowiedział się o tym z posiedzenia sztabu przygotowującego stan wojenny.
            I teraz co najciekawsze.Polski wywiad jak i kontrywywiad,nie miał żadnych informacji o tym co Kukliński przekazał CIA,od kiedy został zwerbowany i z kim współpracował w Polsce.Proces odbył się 3 lata po jego ucieczce a jednym z najważniejszych oskarżeń,podobnie zresztą jak dzisiaj,było to,że był dziwkarzem!
            • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 10.02.14, 10:41
              rzeszowski15 napisał(a):

              > W.g tego co publikuje dzisiejsza Do rzeczy,o tym,że w polskim sztabie CIA,ma sw
              > ojego agenta,poinformoawał komunistyczny szpieg w otoczeniu Papieża

              Jasne ;-D
              Otoczenie papieża jest od zawsze świetnie poinformowane w kwestiach danych osobowych agentów amerykańskiego wywiadu.

              ;-D
              • rzeszowski15 Re: Jack Strong 10.02.14, 10:46
                Niestety szef CIA W.Casey,który spotkał się osobiście z JPII w pażdzierniku 1981r,aby go poinformować,że komuniści niedługo wprowadzą w jego kraju stan wojenny,nie przewidział,że tłumacz Papieża,to komunistyczny agent.
                • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 10.02.14, 10:56
                  rzeszowski15 napisał(a):

                  > Niestety szef CIA W.Casey,który spotkał się osobiście z JPII w pażdzierniku 198
                  > 1r,

                  Lechoś plissss, zacznij w końcu samodzielnie myśleć.
                  Mało masz faktów? Wystarczy tylko je połączyć i osadzić w ówczesnych realiach.
                  • rzeszowski15 Re: Jack Strong 10.02.14, 11:01
                    Ja podaje fakty.To Ty zaczynasz uprawiać demagogię.
                    • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 10.02.14, 11:13
                      rzeszowski15 napisał(a):

                      > Ja podaje fakty.To Ty zaczynasz uprawiać demagogię.

                      Co tu wg ciebie jest faktem?
                      Może bzdura, że JP II rozmawiał z Casey'em za pośrednictwem tłumacza?
                      Przecież papież nie znał angielskiego.
                      Demagogia powiadasz - :-))))))

                      ;-D
                    • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 10.02.14, 11:25
                      rzeszowski15 napisał(a):

                      > Ja podaje fakty.To Ty zaczynasz uprawiać demagogię.

                      Widzisz Lechosiu. Wszystkie wywiady świata koncentrują się głównie na dezinformacji, a wtórują im media. Głównie chodzi o to żeby podzielić ludzi na zwolenników i przeciwników jakiejś tam sprawy, idei lub teorii. Wtedy się tymi ludźmi jeszcze łatwiej manipuluje.
                      Sami ludzie nie chcą prawdy. Oni chcą poparcia własnej wiary i przekonań. Popatrz choćby na siebie. Dostałeś zestaw faktów, które świadczą niezbicie o tym, że Kukliński był współpracownikiem sowieckich specsłużb, ale to się nie zgadza z twoją wiarą w jego bohaterstwo. Więc je odrzuciłeś. Co potem robisz? relatywizujesz wiarę? Nie, ty szukasz faktów, które niby mają obalić poprzednie, a w zaślepieniu wiarą nawet nie zauważasz, że one je potwierdzają.
                    • mr.paprykarz Re: Jack Strong 10.02.14, 12:55
                      "Dla mnie, raz dane słowo, jest święte…"
                      ''Kaczyński: Jak przegramy w 2011, odejdę z polityki ''
                      • rzeszowski15 Re: Jack Strong 10.02.14, 13:26
                        przesmiewca pisze;
                        Widzisz Lechosiu. Wszystkie wywiady świata koncentrują się głównie na dezinformacji, a wtórują im media. Głównie chodzi o to żeby podzielić ludzi na zwolenników i przeciwników jakiejś tam sprawy, idei lub teorii. Wtedy się tymi ludźmi jeszcze łatwiej manipuluje.
                        Sami ludzie nie chcą prawdy. Oni chcą poparcia własnej wiary i przekonań. Popatrz choćby na siebie. Dostałeś zestaw faktów, które świadczą niezbicie o tym, że Kukliński był współpracownikiem sowieckich specsłużb, ale to się nie zgadza z twoją wiarą w jego bohaterstwo. Więc je odrzuciłeś. Co potem robisz? relatywizujesz wiarę? Nie, ty szukasz faktów, które niby mają obalić poprzednie, a w zaślepieniu wiarą nawet nie zauważasz, że one je potwierdzaj

                        Zadnych "zestawu faktów" o tym,że Kukliński był podwójnym agentem nie dostałem.Chyba,że za taki fakt uważasz domniemanie komunistycznego agenta Dukaczewskiego?!
                        Papież oczywiście znał angielski ale przy takiej randze spotkań aby uniknąć nieścisłości protokolarnych,korzystał z tłumacza.tak było i w tym przypadku.
                        To,że służby manipulują jest oczywistościa.Problem w tym,że Ty uważasz iż przeniknąłeś ich manipulację a mnie uważasz za narzędzie w ich rękach.
                        • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 10.02.14, 16:23
                          Nie, no nie! Nie da się....
                          Naprawdę bardzo cię chce polubić i w tym celu wykrzesałem już rezerwowe pokłady tolerancji i zrozumienia dla osoby odmiennie myślącej, ale chyba zbliża się kres.

                          > Zadnych "zestawu faktów" o tym,że Kukliński był podwójnym agentem nie dostałem.

                          Jak można twierdzić, że nie dostałeś zestawu faktów? No jak?
                          Jeszcze raz powtórzę jeden z nich. Niemożliwym jest by w tamtych czasach człowiek pracujący w jakimkolwiek sztabie wojskowym jeździł sobie swobodnie po świecie. Chyba, że został wystawiony do werbunku przez komunistyczne specsłużby. To nie jest fakt, a dokładniej wniosek oparty o niepodważalne fakty?
                          Z reszta po co ja się wysilam. Przecież gdyby nawet sam Wład Michajłow osobiście ci przysięgał na śmierć matki, że Kukliński był agentem GRU, to i tak byś nie uwierzył, bo to był komuch, a oni nie są ludźmi i tylko kłamać potrafią.

                          > Papież oczywiście znał angielski ale przy takiej randze spotkań aby uniknąć nie
                          > ścisłości protokolarnych,korzystał z tłumacza.tak było i w tym przypadku.

                          Czego??? nieścisłości protokolarnych????

                          Lechoś ręce mi opadły. Kto protokołuje szeptane rozmowy o supertajnych agentach wywiadu???

                          Wiesz, to przykre, ale zaczynam rozumieć ludzi, którzy cię tu nie lubią. Smutno mi z tego powodu.
                          • rzeszowski15 Re: Jack Strong 10.02.14, 17:13
                            Znowu demagogia.Twoje interpretacje mam uznać za fakty?.
                            A to stwierdzenie o tym jak były prowadzone takie spotkania papieża,to nie moje przypuszczenia a twierdzenie kard Dziwisza.Rozumiem,że Ty masz lepsze informacje.
                            • mr.paprykarz Re: Jack Strong 10.02.14, 17:27
                              ten mem jest głupi
                            • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 10.02.14, 17:35
                              rzeszowski15 napisał(a):

                              > Znowu demagogia.Twoje interpretacje mam uznać za fakty?.

                              OK, skoro uważasz, że są to moje interpretacje, to ja po raz nasty podam fakty, a ty wyciągnij logiczne i zgodne z realiami tamtych czasów... a wiesz co lechoś... pocałuj mnie w kakałko. Tylko wirtualnie ;-D

                              > A to stwierdzenie o tym jak były prowadzone takie spotkania papieża,to nie moje
                              > przypuszczenia a twierdzenie kard Dziwisza.Rozumiem,że Ty masz lepsze informac
                              > je.

                              Pokaż to twierdzenie Dziwisza.
                              Zawsze go miałem za niezbyt rozgarniętego obszczymórka, ale jeżeli on taką bzdurę wymyślił, to przebije zdradę JPII poprzez olanie jego woli po śmierci.
                              • rzeszowski15 Re: Jack Strong 10.02.14, 17:47
                                Zaczynasz niestety nasladować resmena.Kup najnwowszy numer Do rzeczy,znajdziesz tam fakty,czyli materiały odgrzebane przez dziennikarzy w IPN.Opinie Dukaczewskiego i Czempińskiego,skonfrontujesz z tym co było faktycznie.Latynos to nie wymysł Dukaczewskiego a fakt.A,że był tłumaczem Papieża,to tylko od niego junta Jaruzelskiego,wiedziała o tym,że Watykan zna plany wprowadzenia stanu wojennego.chyba,że uznasz,że to Papież,poinformował o tym polski wywiad?!
                                • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 10.02.14, 18:11
                                  rzeszowski15 napisał(a):

                                  > Zaczynasz niestety nasladować resmena.

                                  Dziękuję. To bardzo miłe z twojej strony. Chyba dążysz to tego by gadać jedynie z kropkiem, bo jemu wszystko jedno co i z kim.


                                  Kup najnwowszy numer Do rzeczy,znajdziesz
                                  > tam fakty,czyli materiały odgrzebane przez dziennikarzy w IPN.Opinie Dukaczews
                                  > kiego i Czempińskiego,skonfrontujesz z tym co było faktycznie.Latynos to nie wy
                                  > mysł Dukaczewskiego a fakt.A,że był tłumaczem Papieża,to tylko od niego junta J
                                  > aruzelskiego,wiedziała o tym,że Watykan zna plany wprowadzenia stanu wojennego.
                                  > chyba,że uznasz,że to Papież,poinformował o tym polski wywiad?!

                                  Co to wszystko ma wspólnego z naszą dyskusją o Kuklińskim?
                                  Może i był sobie szpieg tłumacz. Może i chłopcy znaleźli coś ciekawego w IPN. A co mnie to....

                                  Ja tylko chcę zobaczyć kto i gdzie twierdzi, że rozmowy o agentach wywiadu ktokolwiek na świecie kiedykolwiek protokołował?
                                  Ty oświadczyłeś tu, że Dziwisz tak powiedział. Ja w to nie wierzę, chyba, że Dziwisz po raz kolejny nie wie co czyni i co mówi.
                                  • rzeszowski15 Re: Jack Strong 10.02.14, 18:29
                                    Być może źle mnie zrozumiałeś albo nie doczytałeś.Protokołowane było spotkanie szefa CIA z Papieżem a nie spotkanie agentów wywiadu.A jeżeli nie protokołowane,to na pewno uczestniczył w nim komunistyczny agent Latynos,będący tłumaczem Papieża.Akurat dziwisz nie chce wierzyć,że był kapusiem ale w jego przypadku,tak jak u Ciebie,to tylko wiara,że Kukliński był również agentem GRU.
                                    • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 10.02.14, 18:46
                                      rzeszowski15 napisał(a):

                                      > Być może źle mnie zrozumiałeś albo nie doczytałeś.Protokołowane było spotkanie
                                      > szefa CIA z Papieżem

                                      I chcesz mi wcisnąć, że na protokołowanym spotkaniu szef wszystkich szpiegów przyznał się, że mają agenta w Sztabie Generalnym LWP 8-o

                                      > A jeżeli nie protokołowane,to na pewno uczestniczył w nim komunistyczny
                                      > agent Latynos,będący tłumaczem Papieża.

                                      Jasne :-D. Wiesz co trzeba wiedzieć o pracy wywiadów żeby wyskoczyć z taką rewelacją??? Nic, kompletnie nic.

                                      Żaden dowódca nie wyśle na spotkanie, w czasie którego będą poruszane ściśle tajne tematy agenta, który nie zna perfekcyjnie języka rozmówcy. Jeśli w wyjątkowej sytuacji jest potrzebny tłumacz, to jest on zawsze zaprzysiężonym i wielokrotnie prześwietlonym agentem strony, która przekazuje tajne informacje. Takie są zasady, których żaden wywiad świata nie łamie. To szpiegowskie ABC, nauczane w czasie pierwszych kilkunastu godzin kursu.





                                      • rzeszowski15 Re: Jack Strong 10.02.14, 20:33
                                        Ty już sam nie wiesz o czym piszesz!.Mówimy o spotkaniu szefa CIA Casey'a z Papieżem Janem PawłemII,które odbyło się w październiku 1981 roku,na którym to szef CIA,poinformował Ojca swiętego o tym,że ma informacje,iz w jego kraju niedługo junta Jaruzelskiego wprowadzi stan wojenny.I po tym, jak na naradzie 2 listopada,w gronie ścisłego kierownictwa w sztabie generalnym,Kukliński usłyszał,że z Watykanu był przeciek o tym tym,że CIA ma najnowsze plany wprowadzenia stanu wojennego,to zdecydował się na ucieczkę z kraju.
                                        A szpiegowskiego ABC nie znam.Bo nigdy nim nie byłem!
                                        • rzeszowski15 Re: Jack Strong 10.02.14, 20:47
                                          Z ostatniej chwili.Tu masz wiecej o Lamosie-latynosie
                                          telewizjarepublika.pl/cenckiewicz-wyjawia-tozsamosc-lamosa-wtyki-prl-owskiego-wywiadu-w-watykanie,3935.html#.UwUJR_sUDRk
                                          ...atak po za tym możesz dalej snuć sobie narracje WSI-owych chłopaków o Kuklińskim,podwójnym agencie.
                                          • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 10.02.14, 22:39
                                            rzeszowski15 napisał(a):

                                            > Z ostatniej chwili.Tu masz wiecej o Lamosie-latynosie

                                            Zupełnie mnie to nie interesuje. 8 na 10 polskich biskupów współpracowało z SBcją, więc nie jestem zaskoczony.


                                            > ...atak po za tym możesz dalej snuć sobie narracje WSI-owych chłopaków o Kukliń
                                            > skim,podwójnym agencie.

                                            To nie ma nic wspólnego ze snuciem czegokolwiek. To są niemożliwe do obalenia wnioski będące logiczną konsekwencją faktów. Dziwie się, że ty tego nie widzisz, nie chcesz zobaczyć lub nie rozumiesz.
                                        • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 10.02.14, 22:31
                                          rzeszowski15 napisał(a):

                                          > Ty już sam nie wiesz o czym piszesz!.Mówimy o spotkaniu szefa CIA Casey'a z Pap
                                          > ieżem Janem PawłemII,które odbyło się w październiku 1981 roku,na którym to sze
                                          > f CIA,poinformował Ojca swiętego o tym,że ma informacje,iz w jego kraju niedług
                                          > o junta Jaruzelskiego wprowadzi stan wojenny.

                                          Dokładnie tak, oraz o tym, że CIA ma agenta w Sztabie Generalnym LWP.
                                          To są informacje ściśle tajne szczególnego znaczenia. Żadnych protokołów, tłumaczy i w bezpiecznym pomieszczeniu wcześniej sprawdzonym przez techników operacyjnych.

                                          • rzeszowski15 Re: Jack Strong 11.02.14, 07:54
                                            napisałeś;
                                            Zupełnie mnie to nie interesuje. 8 na 10 polskich biskupów współpracowało z SBcją, więc nie jestem zaskoczony.

                                            Te rewelacje opierasz na wynurzeniach resmena czy ola?
                                            • mr.paprykarz Re: Jack Strong 11.02.14, 09:11
                                              Biskup-kapuś, ksiądz pedofil ,dlaczego nie jestem zdziwiony?
                                              • rzeszowski15 Re: Jack Strong 11.02.14, 09:21
                                                Jak Ty to piszesz,to nie budzi to we mnie zdumienia.Prześmiewca wydaje mi się być dużo madrzejszy od Ciebie.
                                                • mr.paprykarz Re: Jack Strong 11.02.14, 09:45
                                                  Nie oceniaj mnie zbyt surowo, proszę, bo jeszcze sobie coś zrobię :(
                                                  • rzeszowski15 Re: Jack Strong 11.02.14, 09:47
                                                    Przepraszam!
                                                    Wracając do Kuklińskiego i filmu,polecam tą recenzję;

                                                    urtyna RECENZJA

                                                    dodano
                                                    wczoraj, 14:22
                                                    aktualizacja
                                                    wczoraj, 18:04
                                                    autor
                                                    Łukasz Adamski
                                                    komentarzy
                                                    7

                                                    Zobacz także
                                                    8
                                                    Ciekawy tekst historyka IPN o filmie JACK STRONG. "Będzie kształtował poglądy Polaków"
                                                    20
                                                    JACK STRONG- dopiero teraz rozumiem w pełni Kuklińskiego jako człowieka NASZA RECENZJA

                                                    Mam wrażenie, że w „Jack Strong” Pasikowski daje bardzo mocnego pstryczka w nos „salonowi” . „Człowiek honoru” Wojciech Jaruzelski jest przedstawiony jak sowiecki kundel płaszczący się przed sowieckimi generałami. Nie ma zresztą w tym filmie ani jednego „dobrego komucha”, co jest typowe dla stylu filmów Pasikowskiego. A ten jest jego największym osiągnięciem warsztatowym.
                                                    wnas.pl/artykuly/4080-jack-strong-prawdziwa-rozdarta-kurtyna-recenzja
                                                  • gazeciarz Re: Jack Strong 11.02.14, 11:35
                                                    Jeśli ktoś chce przeczytać i posłuchać co miał do powiedzenia o swojej sprawie sam Kukliński polecam e-booka "Zasługa dla Polski" A. Krajewskiego.
                                            • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 11.02.14, 11:38
                                              rzeszowski15 napisał(a):
                                              >
                                              > Te rewelacje opierasz na wynurzeniach resmena czy ola?

                                              Na faktach lechosiu, na faktach.
                                              Tyle, że te fakty są nieuznawalne przez ciebie, bo pochodzą z komunistycznej dokumentacji, zeznań funkcjonariuszy służb, prac kś. Zalewskiego i jemu podobnych, archiwów IPN i własnych źródeł informacji.

                                              W całej historii PRL była jedynie garstka biskupów o czystych rękach. Tu wręcz świetlaną postacią jawi się kard. Wyszyński, którego z ogromną determinacją, ale nieskutecznie usiłowały złamać departamenty IV i III SB. Większość reszty purpuratów to niestety dno działające na dwie strony.
                                              • rzeszowski15 Re: Jack Strong 11.02.14, 11:57
                                                No i niestety z "bulem" muszę powiedzieć,że kłamiesz.Ksiądz Isakowicz Zaleski,w swojej książce dokumentuje współpracę księży Diecezji Krakowskiej i stwierdza na podstawie dokumentów IPN,że we współpracę z Sb uwikłanych było około 10% duchownych.Pomyliłeś się więc o 900%.
                                                • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 11.02.14, 12:08
                                                  rzeszowski15 napisał(a):

                                                  > No i niestety z "bulem" muszę powiedzieć,że kłamiesz.Ksiądz Isakowicz Zaleski,w
                                                  > swojej książce dokumentuje współpracę księży Diecezji Krakowskiej i stwierdza
                                                  > na podstawie dokumentów IPN,że we współpracę z Sb uwikłanych było około 10% duc
                                                  > hownych.

                                                  Aj lechoś, lechoś... Znowu wiara coś ci zablokowała. Tym razem umiejętność czytania. Ja o purpuratach, a ty o księżach.

                                                  Tych drugich w PRL-owskim KK faktycznie było coś ok. 10, w porywach 15%. Jednak już 7-10% wystarcza do pełnej kontroli i inwigilacji każdej organizacji.

                                                  > Pomyliłeś się więc o 900%.

                                                  Znowu wiara ci namieszała w głowie? Skąd ci się wzięło 900%?
                                                  • rzeszowski15 Re: Jack Strong 11.02.14, 12:22
                                                    Równie dobrze moge jak Ty napisać,że 8 na 10 rabinów współpracowało z hitlerowcami.Podaj źródła albo wycofaj się z tego nonsensu.Gdyby tak było jak piszesz,to polski kościół wyglądałby jak czeski,po odzyskaniu wolności.Tymczasem jak wiesz,był on jedyną instytucją w okupowanej Polsce,gdzie gromadziła się opozycja i gdzie miliony Polaków czerpało nadzieję,że ten okrutny system zdechnie.
                                                  • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 11.02.14, 12:44
                                                    rzeszowski15 napisał(a):

                                                    > Równie dobrze moge jak Ty napisać,że 8 na 10 rabinów współpracowało z
                                                    > hitlerowcami.

                                                    Oczywiście, że możesz. Tylko czy to poprawi twój bardzo nieciekawy wizerunek?

                                                    > Gdyby tak było jak piszesz,to
                                                    > polski kościół wyglądałby jak czeski,po odzyskaniu wolności.Tymczasem jak wies
                                                    > z,był on jedyną instytucją w okupowanej Polsce,gdzie gromadziła się opozycja i
                                                    > gdzie miliony Polaków czerpało nadzieję,że ten okrutny system zdechnie.

                                                    Nadzieja jak zapewne wiesz nic nie kosztuje. A okrutny system nie zdechł, a jedynie zmienił twarz. SB-k ubrał frak bankiera, a pałę, pierdel i Trybunę Ludu zamienił na kredyt, bezrobocie i TVN.
                                                    Główna frakcja KK brała aktywny udział, nawet poważnie finansowała ten przekręt tysiąclecia po której stronie? Bo chyba mi nie powierz, że polskich obywateli?
                                                  • rzeszowski15 Re: Jack Strong 11.02.14, 13:02
                                                    Równie nieciekawy wizerunek masz Ty twierdząc bezpodstawnie,że 8 na 10 biskupów współpracowało z komunistyczną bezpieką.
                                                    A co nadziei i roli kościoła.Pewnie mamy inne doświadczenia i wiedzę.Ja gdy już nigdzie nie mogłem ulokować,wówczas nielegalnych wydawnictw,zawsze mogłem liczyć na Ojców Kapucynów.Tam też spotykaliśmy się z Moczulskim,Rokitą czy Macierewiczem.Tam też co miesiąc mieliśmy mszę za Ojczyznę i było to dla mnie i setek mnie podobnych,jedyne miejsce,gdzie czułem się wolny,gdzie umacniałem swoje przekonanie,że nie jestem sam a oni nie są wszechmocni.
                                                  • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 11.02.14, 13:27
                                                    rzeszowski15 napisał(a):

                                                    > Równie nieciekawy wizerunek masz Ty twierdząc bezpodstawnie,że 8 na 10 biskupów
                                                    > współpracowało z komunistyczną bezpieką.

                                                    Ja tylko stwierdzam fakty, ale nie będę walczył z twoją wiarą, bo to bez sensu. Udowodniłeś to już wiele razy.

                                                    > A co nadziei i roli kościoła.Pewnie mamy inne doświadczenia i wiedzę.Ja gdy już
                                                    > nigdzie nie mogłem ulokować,wówczas nielegalnych wydawnictw,zawsze mogłem licz
                                                    > yć na Ojców Kapucynów.Tam też spotykaliśmy się z Moczulskim,Rokitą czy Macierew
                                                    > iczem.Tam też co miesiąc mieliśmy mszę za Ojczyznę i było to dla mnie i setek m
                                                    > nie podobnych,jedyne miejsce,gdzie czułem się wolny,gdzie umacniałem swoje prze
                                                    > konanie,że nie jestem sam a oni nie są wszechmocni.

                                                    Lechoś ty naprawdę chyba wierzysz w to, że Solidarność wyzwoliła Polskę spod sowieckiej okupacji, rozwaliła ZSRR, zburzyła mur berliński i dała wolność milionom ;-D

                                                    Nawet nie jesteś w stanie pojąc prawdy. Po prostu byliście pionkami w grze wielkich tego świata. Karty rozdawali: grupa bardzo wpływowych ludzi skupiona wokół Rothschilda, Rokefelerów i Morgana, CIA, Watykan, KGB oraz kilka mniej znaczących organizacji. W Polsce do gry w charakterze wykonawców dopuszczono tak nielubianych przez ciebie generałów, a wy byliście tylko nieświadomymi pionkami na szachownicy, którym dawano z pełną premedytacją wszystko, o czym piszesz wyżej.
                                                    Nieświadomie zamieniliście sobie jedną okupację na drugą, a chłopcy z KGB, GRU, WSI, SB i innych zamienili pozycję trybików we wrednej i cholernie niebezpiecznej maszynie na rolę bogaczy, wielkich biznesmenów, bankierów i opływających we wszelkie luksusy rezydentów na Bali, Seszelach, Monako i innych rajach.
                                                    Najbardziej mi szkoda bardzo szlachetnych ludzi, jak np. ks. J. Popiełuszko, którzy za iluzję i wiarę w iluzję oddali życie.

                                                    Niestety lechosiu, ale taka jest prawda. Te durne i jak piszesz nieudolne generały jednak zrobili z was idiotów. Ślicznie podrzucili wam agenta Bolka nadzorowanego przez kpt. Wachowskiego, który podlegał bezpośrednio Kiszczakowi. Kasa z CIA, Watykanu i innych na wasze działania płynęła do KOR'u, którym zarządzał... no kto? ;-D
                                                    Dobra lechosiu, nie ważne i tak już nieco za dużo napisałem.

                                                    ;-D
                                                  • rzeszowski15 Re: Jack Strong 11.02.14, 15:03
                                                    To nie moja wiara a Twoja.Podaj źródła mówiące o tym,że 80% polskich biskupów było kapusiami,to odszczekam,że jesteś kłamcą.
                                                    A co do reszty się zgadzam!.Zagrano nami okrutnie.Problem w tym,że Ci co nas zdradzili,dzisiaj brylują na salonach III Rzeczpospolitej a tacy jak ja nazywani są oszołomami,podobnie jak w 1989r,gdy protestowałem jak KO Wałęsy.wsród 4 kandydatów na posłów i senatorów przysłał nam 2 agentów i byłego szefa ZG Towarzystwa Przyjacół ZSRR
                                                  • mr.paprykarz Re: Jack Strong 11.02.14, 18:13
                                                    J.P.
                                                  • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 11.02.14, 18:17
                                                    mr.paprykarz napisał(a):

                                                    > J.P.

                                                    Fakt, ale jakby napisali smaczny, to byłoby to już niesmaczne.

                                                    ;-D
                                                  • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 11.02.14, 18:31
                                                    rzeszowski15 napisał(a):

                                                    > Problem w tym,że Ci co nas zd
                                                    > radzili,dzisiaj brylują na salonach III Rzeczpospolitej

                                                    Nikt nas nie zdradził. Po prostu bardzo wpływowa grupa ludzi wpadła na pomysł, żeby w końcu zakończyć "eksperyment pt. komunizm w Europie" i podzielić się łupami. To wszystko.
                                                    Dogadali się z CIA, papieżem, KGB i GRU. Sowieckie specsłużby wydały polecenia podwładnym z WSI, SB, Stasi i tak dalej, a reszta się toczy aż do dziś.

                                                    > a tacy jak ja nazywani są oszołomami,

                                                    Przykro mi, ale jak ma się nazywać ludzi, którzy nadal nie zdają sobie sprawy jak bardzo zostali zrobieni w ciula i wierzą np. w uczciwość KK, który wyłożył miliardy z własnej kasy, udostępnił lokale i swoją etatową kadrę, podkręcał i manipulował masami, dawał schronienie, pocieszenie i nadzieję żeby dziś czerpać z tego ogromne korzyści majątkowe? Naprawdę nie czujesz tego, że KK szedł ręka w rękę z Wałęsą, Kiszczakiem, Kuklińskim, Geremkiem, czy Michnikiem?
                                                  • rzeszowski15 Re: Jack Strong 11.02.14, 20:30
                                                    Ja też jak i inni ludzie Kościoła,szedłem w jednym szeregu z Wałęsą,Michnikiem,Kuroniem czy Geremkiem.Podobnie jak miliony ludzi w 1980 roku byłem przekonany im,tak jak i nam zależy na zbudowaniu normalnego państwa a nie o socjalizm z ludzką twarzą.Prawdę o Magdalence,o Bolku Wałęsie,o Szczypiorskim,który kapował nawet swojego ojca,zobaczyłem po latach,bo jak Michnik nie miałem dostępu do sbeckich materiałów.
                                                  • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 11.02.14, 21:29
                                                    rzeszowski15 napisał(a):

                                                    > Ja też jak i inni ludzie Kościoła,szedłem w jednym szeregu z Wałęsą,Michnikiem,
                                                    > Kuroniem czy Geremkiem.Podobnie jak miliony ludzi w 1980 roku byłem przekonany
                                                    > im,tak jak i nam zależy na zbudowaniu normalnego państwa a nie o socjalizm z lu
                                                    > dzką twarzą.Prawdę o Magdalence,o Bolku Wałęsie,o Szczypiorskim,który kapował n
                                                    > awet swojego ojca,zobaczyłem po latach,bo jak Michnik nie miałem dostępu do sbe
                                                    > ckich materiałów.

                                                    Bardzo dobrze cię rozumiem. Jak piszesz miliony wierzyły, a niektórzy wierzą jeszcze dziś. Tysiące przelały krew, a niektórzy oddali życie za ideę. Tyle, że ta idea od początku miała na celu uwłaszczanie się na majątkach narodowych komunistycznej nomenklatury i Kościoła Katolickiego, a nie powstanie normalnego państwa, w którym Narodowi polskiemu żyłoby się godnie.
                                                    Przykro mi to stwierdzić, ale twój KK jest w tym przekręcie umaczany po uszy, a JP II zostanie świętym chyba nie za zasługi dla Narodu polskiego.



    • rzeszowski15 Re: Jack Strong 12.02.14, 08:25
      Bardzo dobrze cię rozumiem. Jak piszesz miliony wierzyły, a niektórzy wierzą jeszcze dziś. Tysiące przelały krew, a niektórzy oddali życie za ideę. Tyle, że ta idea od początku miała na celu uwłaszczanie się na majątkach narodowych komunistycznej nomenklatury i Kościoła Katolickiego, a nie powstanie normalnego państwa, w którym Narodowi polskiemu żyłoby się godnie.
      Przykro mi to stwierdzić, ale twój KK jest w tym przekręcie umaczany po uszy, a JP II zostanie świętym chyba nie za zasługi dla Narodu polskiego.

      Takie opinie jak Twoja o moim Kościele i zasługach JPII to margines opinii publicznej.Wśród,której są byli komunistyczni aparatczycy,wiecznie wojujący o Postęp lewacy i innowiercy,którzy z oczywistych powodów nie żywią sympatii do KK.Pozostań więc w tym swoim przekonaniu,skoro dobrze czujesz się w tym towarzystwie.
      • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 12.02.14, 10:41
        rzeszowski15 napisał(a):

        >
        > Takie opinie jak Twoja o moim Kościele i zasługach JPII to margines opinii publ
        > icznej.Wśród,której są byli komunistyczni aparatczycy,wiecznie wojujący o Postę
        > p lewacy i innowiercy,którzy z oczywistych powodów nie żywią sympatii do KK.Poz
        > ostań więc w tym swoim przekonaniu,skoro dobrze czujesz się w tym towarzystwie.

        Problem w tym, że ja o nic nie wojuję. KK jest mi tak samo obojętny jak komunistyczni i niekomunistyczni aparatczycy. Podobnie innowiercy, lewacy, prawacy i środkowcy. Jak chcą niech sobie robią co tylko zapragną, byle nie zachowywali się jak nawiedzeni ekstremiści i nie chcieli mi udowadniać, że jedynie ich punkt widzenia jest jedyną prawdą objawioną.
        O tzw. "opinii publicznej" już rozmawialiśmy. Przypomnę tylko, że to właśnie większość z nich pozwoliła się okraść z OFE, dwukrotnie wybrała Tuska, walczyła o uwłaszczenie nomenklatury lub nosi kasę księżom, by ci gwałcili im dzieci, więc liczenie się z ich zdaniem jest raczej mało mądre.
        • 21_e_w_a Re: Jack Strong 12.02.14, 10:49
          Ja chcę tego samego a Ty wiecznie do mnie że jestem pijany. Więc zdecyduj się na coś.
          • przesmiewca-lux Re: Jack Strong 12.02.14, 11:09
            21_e_w_a napisał(a):

            > Ja chcę tego samego a Ty wiecznie do mnie że jestem pijany. Więc zdecyduj się n
            > a coś.

            Czyli czego chcesz? Bo może ja się mylę postrzegając cię jako ekstremistę walczącego z KK, Polską i Polakami?
          • mr.paprykarz Re: Jack Strong 12.02.14, 12:52
            Podpisujesz się jako Ewa a piszesz JESTEM pijany, więc jestes kobietą czy mężczyzną? Zwracając się do ciebie mam używać rodzaju męskiego, żeńskiego czy ...nijakiego?
            Poproszę o odpowiedź.
            • nie_rower1 Re: Jack Strong 12.02.14, 13:08
              to gender...
            • 21_e_w_a Re: Jack Strongo 12.02.14, 13:44
              ewa to kobieta a e_w_a to to Elektryczny Wichajster klasy A. Wszystko jasne ?
              • mr.paprykarz Re: Jack Strongo 12.02.14, 14:17
                Nosisz wąsy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka