Dodaj do ulubionych

Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu.

11.03.14, 11:26
Przeczytałem opowieści Ministra Obrony Ukrainy i nie wiem, czy mam się śmiać, czy płakać?

"Nasze siły zbrojne przebywają na poligonach zgodnie z planami manewrów tak na wschodnim, jak i na południowym kierunku, jednak wyniki nie są zadowalające - oświadczył Teniuch z trybuny parlamentu w Kijowie.

Według ministra tylko w siłach lądowych, które liczą 41 tys. żołnierzy, spośród których w stałej gotowości bojowej powinno być 20 tysięcy, do natychmiastowego działania gotowych jest zaledwie 6 tys. żołnierzy"


To chyba jedyny kraj na świecie, w którym 14% armii jest gotowe do działania i to pod warunkiem, że chłopy wytrzeźwieją.

W ogóle, co to za kraj, którego żołnierze oddają bez większego sprzeciwu całe jednostki wojskowe obcym, cały półwysep już jest zajęty, a w tym samym czasie "naczelny wódz" łże, że Ukraina nie odda ani jednego cm kwadratowego swojej ziemi. Oszołomiony, naćpany, czy kłamca?
Obserwuj wątek
    • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 11.03.14, 11:49
      Jeszcze jeden "kwiatuszek do kożucha" ukazujący kompletny brak elit na Ukrainie i bezdenną głupotę, tych którzy je udają. Szef ukraińskiego MSW chwali się na Facebooku sukcesem w walce wywiadów. No ręce opadają.

      "Wieczorem w Doniecku wraz ze Służbą Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymaliśmy rosyjskiego szpiega z GRU. Stało się to w okolicznościach, które kompromitują tę służbę. Nie wiem tylko, czy (szef SBU) Wałentyn Naływajczenko, zechce o tym jutro (we wtorek) mówić, czy jednak na razie to przemilczy?" – napisał Awakow na swoim profilu na Facebooku."


      Pomijam fakt, że nikt będący przy zdrowych zmysłach, nie mający tendencji samobójczych, nie będzie publicznie ośmieszał KGB, nie mówiąc o GRU.
    • pepus22 Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 11.03.14, 19:32
      przesmiewca-lux napisał(a):

      > Przeczytałem opowieści Ministra Obrony Ukrainy i nie wiem, czy mam się śmiać, c
      > zy płakać?
      >
      > "Nasze siły zbrojne przebywają na poligonach zgodnie z planami manewrów tak
      > na wschodnim, jak i na południowym kierunku, jednak wyniki nie są zadowalające
      > - oświadczył Teniuch z trybuny parlamentu w Kijowie.
      >
      > Według ministra tylko w siłach lądowych, które liczą 41 tys. żołnierzy, spośród
      > których w stałej gotowości bojowej powinno być 20 tysięcy, do natychmiastowego
      > działania gotowych jest zaledwie 6 tys. żołnierzy
      "

      >
      > To chyba jedyny kraj na świecie, w którym 14% armii jest gotowe do działania i
      > to pod warunkiem, że chłopy wytrzeźwieją.
      >
      > W ogóle, co to za kraj, którego żołnierze oddają bez większego sprzeciwu całe j
      > ednostki wojskowe obcym, cały półwysep już jest zajęty, a w tym samym czasie "n
      > aczelny wódz" łże, że Ukraina nie odda ani jednego cm kwadratowego swojej ziemi
      > . Oszołomiony, naćpany, czy kłamca?


      TEŻ MNIE TO MOCNO ROZBAWIŁO. PIERWSZE, OCZYWISTE WYJAŚNIENIE - MINISTER TENIUCH TO AGENT ROSYJSKI. Daje sygnał Rosji - WOJSKO UKRAINY JEST WARTE FUNTA KŁAKÓW. A Ukraińcom - NAWET NIE MYŚLCIE O OBRONIE. JAKBY CO - RATUJ SIĘ KTO MOŻE!

      DRUGA, RÓWNIE PRAWDOPOODOBNA - ALKOHOL MÓZG MU ZJADŁ.
    • wislocki12 Państwo to zawsze stan umysłu 11.03.14, 19:55
      Czy śmiać się czy płakać?
      A gdyby tak ni stąd ni zowąd Ukraina południowy wschód Polski? Jak sądzisz, ile procent Wojska Polskiego byłoby gotowych do działania? ;-))
      • pepus22 Re: Państwo to zawsze stan umysłu 11.03.14, 19:59
        To nie ma znaczenia . Choćby 100% wojska nie nadawałaby się do walki, minister OBRONY w obliczu agresji npla nie może mówić takich rzeczy.
        • wislocki12 Jak Rydz Śmigły 11.03.14, 20:25
          I tu masz stuprocentową rację, jak Rydz Śmigły w 1939 r.! ;-))
          • pepus22 Re: Jak Rydz Śmigły 11.03.14, 20:38
            Ta szczerość jest ROZBRAJAJĄCA. Równie dobrze może wydać komendę - broń do magazynów, żołnierze do domów.

            Ale to dobrze, bo przynajmniej nikomu krzywda się nie stanie.
      • przesmiewca-lux Re: Państwo to zawsze stan umysłu 11.03.14, 20:48
        wislocki12 napisała:

        > Czy śmiać się czy płakać?
        > A gdyby tak ni stąd ni zowąd Ukraina południowy wschód Polski? Jak sądzisz, ile
        > procent Wojska Polskiego byłoby gotowych do działania? ;-))

        Po pierwsze, nie o Polsce mowa w tym poście.

        Po drugie Polska jest w NATO.

        Po trzecie mamy i owszem klasę polityczną na poziomie godnym pożałowania, ale Ukraińscy ministrowie przewyższają wszystkich o kwadrat
        prędkości światła. Ich profesjonalne przygotowanie do pełnienia funkcji oraz cechy osobnicze, szczególnie mądrość porażają.

        Po czwarte, Polacy nie są aż takimi idiotami żeby zrobić rewolucje nie mając zielonego pojęcia, co robić po ewentualnym jej wygraniu i nie przewidując rzeczy tak oczywistej jak reakcja Putina.

        Po piąte... ehhhh nie chce mi się już dołować tych biedaków, ale po raz któryś tam tak koncertowo spieprzyli swoją sprawę i pieprzą ja nadal, że brakuje słów. Żaden inny naród na Ziemi tak nie potrafi.

        • wislocki12 Żaden inny naród na Ziemi tak nie potrafi 11.03.14, 22:28
          Mam wrażenie, że każdy z twoich argumentów można poddać wątpliwośći i podsumować całość: "Żaden inny naród na Ziemi tak nie potrafi." Zgadnij, jaki naród mam na myśli?
          • przesmiewca-lux Re: Żaden inny naród na Ziemi tak nie potrafi 11.03.14, 23:24
            wislocki12 napisała:


            > Zgadnij, jaki naród mam na myśli?

            Forum to raczej nie jest dobre miejsce do zgadywania i interpretacji myśli poetów.

            ;-D
    • przesmiewca-lux Następny kwiatek. 11.03.14, 21:06
      Najpierw wyzywali od bandytów i grozili linczami. Niektórzy Berkutowcy w popłochu uciekali do Rosji lub na Krym. Inni zostali na majdanowej estradzie "wyspowiadani" i poniżeni. W końcu sam najgenialniejszy minister osadzony na stołku z woli rewolucyjnego ludu rozwiązał Berkut.
      A dziś czytam:


      Witalij Kliczko chce stworzyć nową jednostkę specjalną Berkut, w której skład będą wchodzić byli jego funkcjonariusze. Mają to być jedynie ci, którzy nie brali udziału w zabójstwach i torturowaniu protestujących - czytamy na kresy.pl.
      [ za onet.pl]

      Czy tam jest jeszcze ktoś trzeźwy, bo o myślącego nie ma raczej co pytać?

      • wislocki12 O myślącego nie ma co pytać 11.03.14, 22:34
        Oczywiście, nie zauważyłeś, że Rosjanie bez względu na narodowość od ręki dają berkutowcom obywatelstwo rosyjskie! Nadal nie rozumiesz, o co chodzi? :-((
        • przesmiewca-lux Re: O myślącego nie ma co pytać 11.03.14, 23:21
          wislocki12 napisała:

          > Oczywiście, nie zauważyłeś, że Rosjanie bez względu na narodowość od ręki dają
          > berkutowcom obywatelstwo rosyjskie! Nadal nie rozumiesz, o co chodzi? :-((

          Żebyś wiedział, że nie rozumiem.

          Po pierwsze. Wyszkolenie funkcjonariusza służb specjalnych kosztuje minimum 100.000€ i trwa czasem nawet kilka lat.

          Po drugie oni są "tresowani" jak policyjne psy. Kto trzyma smycz ten jest panem.

          Po trzecie.
          Jeśli w czasie wojny komandosi wroga przychodzą do mnie i chcą walczyć po mojej stronie, to się cieszę. Jeśli jest odwrotnie, to pakuję walizki, bo już przegrałem wojnę.

          Wnioski.
          Trzeba być idiotą lub dywersantem, żeby zrobić z Berkutowcami to, co zrobili Majdanowcy.
          Mądrzy politycy ściągną ich do siebie z rodzinami. Dadzą mieszkania, paszporty i podwyżki.

          • mr.paprykarz Re: O myślącego nie ma co pytać 11.03.14, 23:32
            Po piąte... ehhhh nie chce mi się już dołować tych biedaków, ale po raz któryś tam tak koncertowo spieprzyli swoją sprawę i pieprzą ja nadal, że brakuje słów. Żaden inny naród na Ziemi tak nie potrafi

            Głosić tak skrajne poglądy to zaiste zadziwiające.
            Tym bardziej zadziwiające jest słyszeć to z ust człowieka który , o ile dobrze pamiętam, mówił o sobie ,że jest skrajnym antagonistą skrajności.
            ?!
            • przesmiewca-lux Re: O myślącego nie ma co pytać 11.03.14, 23:46
              mr.paprykarz napisał(a):

              > Głosić tak skrajne poglądy to zaiste zadziwiające.
              > Tym bardziej zadziwiające jest słyszeć to z ust człowieka który , o ile dobrze
              > pamiętam, mówił o sobie ,że jest skrajnym antagonistą skrajności.
              > ?!

              Po raz kolejny stawiasz mi zarzuty kompletnie ich nie argumentując.
              Mało tego. Stwierdzanie faktów nazywasz głoszeniem skrajnych poglądów.

              Wolna i demokratyczna Ukraina istnieje 23 lata. Sami wybierali swoje władze w wyborach. Sami decydowali o swoim państwie.
              Skoro twierdzisz, że nie spierdzielili wszystkiego koncertowo, to może podaj ich sukcesy?
              • pepus22 Re: O myślącego nie ma co pytać 11.03.14, 23:54
                UKRAIŃSKA WÓDKA JEST NAJLEPSZA NA ŚWIECIE!!
                • przesmiewca-lux Re: O myślącego nie ma co pytać 12.03.14, 00:19
                  pepus22 napisał:

                  > UKRAIŃSKA WÓDKA JEST NAJLEPSZA NA ŚWIECIE!!

                  Aż tak to nie, ale jest świetna. Fakt.
                  Choć palanty i szkodniki klasy galaktycznej nawet i to spitolili. Była sobie taka horiłka, która się nazywała Domasznyj Pierwak. Poezja w piciu, zero kaca, śmieszna cena. Już nie ma, bo taka, jedna ekipa wzięła w łapę i sprywatyzowała.
              • mr.paprykarz Re: O myślącego nie ma co pytać 12.03.14, 00:01
                przesmiewca-lux napisał(a):

                ''po raz któryś tam tak koncertowo spieprzyli swoją sprawę i pieprzą ja nadal, że brakuje słów. Żaden inny naród na Ziemi tak nie potrafi. ''

                przesmiewca-lux napisał(a):

                Po raz kolejny stawiasz mi zarzuty kompletnie ich nie argumentując.
                > Mało tego. Stwierdzanie faktów nazywasz głoszeniem skrajnych poglądów

                Może umówmy się w ten sposób,
                niech ktoś inny, dowolny forumowicz oceni czy to są radykalne poglądy czy nie.
                Ja już zakończyłem dyskusję w tym wątku.

                EOT.
                • przesmiewca-lux Re: O myślącego nie ma co pytać 12.03.14, 00:09
                  mr.paprykarz napisał(a):


                  > Może umówmy się w ten sposób,
                  > niech ktoś inny, dowolny forumowicz oceni czy to są radykalne poglądy czy nie.
                  >
                  > Ja już zakończyłem dyskusję w tym wątku.
                  >
                  > EOT.

                  Jesteś może kobietą, albo gejem?
                  Przepraszam, że pytam, ale tak się trochę zachowujesz.
                  • mr.paprykarz Re: O myślącego nie ma co pytać 12.03.14, 00:25
                    TAK ! Jestem kobietą - Matką Polką ale mam kutasa bo zachorowałem na gender jak usłyszałem gonitwę myśli księdza Oko o tłoku silnika który porusza się w rurze wydechowej. A samochód i tak nie pojedzie bo rura się rozwali. I to było na tyle w temacie o stanie umysłu.

                    Dobranoc.

                    ;-)







                    • przesmiewca-lux Re: O myślącego nie ma co pytać 12.03.14, 00:32
                      mr.paprykarz napisał(a):

                      > TAK ! Jestem kobietą - Matką Polką ale mam kutasa bo zachorowałem na gender jak
                      > usłyszałem gonitwę myśli księdza Oko o tłoku silnika który porusza się w rur
                      > ze wydechowej. A samochód i tak nie pojedzie bo rura się rozwali. I to było na
                      > tyle w temacie o stanie umysłu.


                      To straszne co piszesz i w pewien sposób tłumaczy specyficzny rodzaj pisania, pokrętnej logiki, rozbuchanej emocjonalności i oderwania od rzeczywistości.

                      ;-D
                • 99venus Re: O myślącego nie ma co pytać 12.03.14, 07:29
                  ja myślę,że Polacy w tej dziedzinie są lepsi.
          • wislocki12 Pretorianom obojętne jest kto sprawuje władzę 12.03.14, 00:06
            Próbowałem właśnie wytłumaczyć, że Kliczko próbuje skorygować poprzedni błąd!
            Ale rewolucje zwykle bywają radykalne, niestety... Nie przyjmują do wiadomości koncepcji pretoriańskiej! Pretorianom, w odróżnieniu od cezarów, obojętne jest, kto sprawuje władzę. :-((
            • przesmiewca-lux Re: Pretorianom obojętne jest kto sprawuje władzę 12.03.14, 00:22
              wislocki12 napisała:

              > Próbowałem właśnie wytłumaczyć, że Kliczko próbuje skorygować poprzedni błąd!

              OK. Niech tak będzie.
              Tyle, że wszystkie rządy, wszyscy prezydenci, wszystkie rewolucje... generalnie wszystko tam to błędy, które doprowadziły do katastrofy państwa.
              Oczywiście winny za to jest Putin ;-D
    • pepus22 Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 11.03.14, 23:27
      dokładnie, wyszkolony żołnierz jest po prostu cenny. Podczas II wś do szeregów polskich włączano Ślązaków - Wehrmachtowców (szczególnie przydatni byli pancerniacy z Afrika Korps) i nikt się nie przejmował, że parę miesięcy wcześniej strzelali do Aliantów.
    • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 12.03.14, 13:16
      Znalazłem ciekawy komentarz największej chińskiej agencji prasowej Xinhua. Okazuje się, że Chińczycy mają identyczny ze mną punkt widzenia na problem ukraiński.
      Przepraszam za tłumaczenie "na szybko".

      Zachód mógłby zdobyć wielkie zwycięstwo w ostatniej rundzie tej geopolitycznej walki. Ale stało się inaczej.

      Wkrótce potem Rosja uderzyła. Teraz przy udziale rosyjskich wojskowych rozmieszczonych we wschodniej Ukrainie, w celu ochrony uzasadnionych interesów Rosji prorosyjskie regiony domagają się oderwania od Kijowa. Ukraina balansuje na krawędzi całkowitego chaosu i dezintegracji.

      Strategia Zachodu do instalacji tzw. demokratycznych i prozachodnich rządów ukraińskich się nie sprawdziła. Przeciwnie, oni stworzyli taki bałagan, że nie mamy możliwości ani pomysłu jak go posprzątać.

      Feralny plan zachodu był błędny fundamentalnie od samego początku. Przede wszystkim zachód sam strzelił sobie w stopę, kiedy pod banalnym pretekstem wspierania demokracji chciał ingerować w wewnętrzne sprawy Ukrainy, angażując się w stronnicze mediacje.

      Po drugie, zachód zlekceważył Rosję, która może wile w celu ochrony swoich podstawowych interesów na Ukrainie. Rosja może nie być już zainteresowana konkurowaniem o globalną wyższość z Zachodem, ale kiedy przychodzi do sprzątania bałaganu zrobionego przez Zachód na podwórku jej kraju, rosyjscy przywódcy po raz kolejny udowodnili swoją wiarygodność i przenikliwość w planowaniu i realizacji skutecznych posunięć zaradczych.

      Przywódcy zachodni wpadli w urojenia, gdy wierzyli, że wsparciem autorytetów moralnych i pieniędzmi może wpływać na inne kraje i sprostać tak wielkiemu zadaniu budowania narodu.

      Niestety, to Ukraina i jej naród stali się ofiarami tych pomysłów.

      Naród ukraiński nie rozumie demokracji i obietnic dobrobytu z Zachodu. Zamiast tego, wszyscy widzą w ich ukochanym kraju zamieszanie polityczne i kryzys ekonomiczny.

      Sam Zachód staje się również przegrany. Jego fiasko na Ukrainie na pewno obniża wiarygodność.

      Dla reszty świata, po raz kolejny, ludzie widzą wielki kraj rozdarty z powodu niezdarności samolubnego Zachodu, który szczyci się zbyt wielką liczbą wzniosłych ideałów, ale zawsze jest "za krótki" do praktycznych rozwiązań. (...)

      news.xinhuanet.com/english/indepth/2014-03/07/c_133168143.htm
      • wislocki12 Chiński na angielski, angielski na polski... 12.03.14, 21:04
        Tłumaczyłeś, oczywiście, z angielskiego! I to, jak powiadasz, "na szybko"? ;-))
        To mniej więcej tak, jakby przetłumaczyć angielski komentarz dotyczący problemu tybetańskiego na język chiński, następnie z chińskiego przetłumaczyć go na język polski! ;-))
        • przesmiewca-lux Re: Chiński na angielski, angielski na polski... 12.03.14, 21:25
          wislocki12 napisała:

          > Tłumaczyłeś, oczywiście, z angielskiego! I to, jak powiadasz, "na szybko"?

          Zauważam nie po raz pierwszy, ze zamiast konkretnych treści osadzonych w rzeczywistości wypisujesz teksty ulotne, znaczenie których znasz jedynie ty.
          Czy mogę prosić o tłumaczenie z języka poetów na język normalnych ludzi chodzących po ziemi?
          • wislocki12 Chiński na angielski, angielski na polski... 12.03.14, 22:05
            Nie bardzo rozumiem, ulotnego i poetyckiego dostrzegasz w stwierdzeniu: "Tłumaczyłeś, oczywiście, z angielskiego! I to, jak powiadasz, "na szybko"?" ;-))
            PS. Mimo wszystko, nie zasłużyłem, jak mniemam, na miano poety, a już na pewno do niego nie pretenduję! ;-))
          • wislocki12 Chiński na angielski, angielski na polski... 12.03.14, 22:09
            Przepraszam, miało być "co ulotnego i poetyckiego...". :-((
            • przesmiewca-lux Re: Chiński na angielski, angielski na polski... 12.03.14, 22:30
              wislocki12 napisała:

              > Przepraszam, miało być "co ulotnego i poetyckiego...". :-((

              To ja przepraszam za słowa skreślone w myśl przysłowia "mądrej głowie dość dwie słowie".
      • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 12.03.14, 22:04
        przesmiewca-lux napisał(a)

        > Znalazłem ciekawy komentarz największej chińskiej agencji prasowej Xinhua. Okaz
        > uje się, że Chińczycy mają identyczny ze mną punkt widzenia na problem ukraińsk
        > i.

        Wszyscy?
        1 347 000 000 milionów luda podziela Twoje zdanie ? Cóż za harmonia !

        ;-)
        • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 12.03.14, 22:33
          mr.paprykarz napisał(a):


          > Wszyscy?
          > 1 347 000 000 milionów luda podziela Twoje zdanie ? Cóż za harmonia !

          Jesteś wyjątkowo interesującą osobowością.

          ;-D
    • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 12.03.14, 22:24
      No to się zaczyna.
    • wislocki12 "Odwrócony"? 12.03.14, 23:48
      No tak, Tomasz sakiewicz pisze"
      "Wojna informacyjna nie jest niczym nowym. Jednak w obecnej kampanii Kremla jej skala i stosowane środki oznaczają zupełnie nową jakość. To znaczy, każdy nośnik informacji zostaje zainfekowany działaniami Kremla. Używa się oficjalnych kanałów, jak np. Russia Today czy poprostu wewnętrzne rosyjskie stacje radiowo-telewizyjne. Większą skuteczność mają „odwróceni” dziennikarze i publicyści pracujący w mediach neutralnych, a nawet wrogich wobec Moskwy. Część z nich to mniej lub bardziej świadoma agentura, a część osoby formalnie niezwerbowane, ale mające motywacje do wspierania Moskwy lub osłabiania Ukrainy. W przypadku Polaków wykorzystuje się np. waśnie polsko ukraińskie."
      • pepus22 Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 00:04
        i każdy kto ma inne zdanie niż rozmodlone promajdanowskie media jest RUSKIM SZPIONEM
        • przesmiewca-lux Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 03:09
          pepus22 napisał:

          > i każdy kto ma inne zdanie niż rozmodlone promajdanowskie media jest RUSKIM SZP
          > IONEM

          Oczywiście, że tak. Ja na ten przykład właśnie awansowałem na pułkownika SWR, a jak jeszcze z tydzień popiszę, to mam dostać generała.
          Oczywiście od Ukraińców ;-D

          Najciekawszy jest fakt, że to nasze media są mistrzami manipulacji prawdą i wypaczenia rzeczywistości. W początkowym okresie ukraińskiego konfliktu równolegle oglądałem TVN24, CNN i Rosija24. Ruscy i Amerykanie mogą się uczyć od naszych, a skala półprawd i kłamstw jest niewyobrażalna.

          Nawet onet.pl równo daje czadu.
          Znalazłem na Onecie opracowanie chińskiego artykułu, który tu pobieżnie przetłumaczyłem. To następne mistrzostwo manipulacji. Wszelkie zwroty mówiące o "racjach" Rosji lub ostro krytykujące zachód zostały po prostu pominięte.

          Z reszta możecie sami sprawdzić.
          onet.pl
          oryginał


          • rzeszowski15 Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 04:18
            Jak widze niektorym konfilkt z Rosja Putina otwiera oczy.Dopiero teraz doszedled do wniosku ze Onet i WSI-24 klamie i manipuluje?.Gratuluje!...i witam w klubie.
            • przesmiewca-lux Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 08:58
              rzeszowski15 napisał(a):

              > Jak widze niektorym konfilkt z Rosja Putina otwiera oczy.Dopiero teraz doszedle
              > d do wniosku ze Onet i WSI-24 klamie i manipuluje?.Gratuluje!...i witam w klubi
              > e.

              Że kłamią i manipulują wiedziałem od zawsze, ale nie zdawałem sobie sprawy ze skali procederu. Byłem pewny, że są stronniczy, że realizują interesy konkretnych grup i opcji, ale to co zobaczyłem na własne oczy mnie zszokowało.
              To jeden wielki potok kłamstw i odwracania faktów. Nie jakieś mniej lub bardziej trafione interpretacje. Tylko wyrywanie fragmentów z kontekstów, nadawanie im zupełnie innych znaczeń, przemilczanie faktów "nieprawomyślnych", "dorabianie prawdy do ideologii" i te komentarze... ehhhh... po prostu jedna wielka manipulacja i pranie mózgu widza.
              • mr.paprykarz Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 09:33
                To straszne dowiedzieć się ,że byłem tak zmanipulowany. Od dzisiaj czytam tylko wiadomości agencji prasowej Xinhua !

                Opcjonalnie wiadomości na RTR Płanieta.

                :-(

                PS
                Widziałem na własne oczy tę dziennikarską rzetelność na konferencja prasowej Władimira Putina ws. sytuacji na Krymie.

                ;-)
                • przesmiewca-lux Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 09:42
                  mr.paprykarz napisał(a):

                  > To straszne dowiedzieć się ,że byłem tak zmanipulowany. Od dzisiaj czytam tylk
                  > o wiadomości agencji prasowej Xinhua !
                  >
                  > Opcjonalnie wiadomości na RTR Płanieta.

                  Uprawianie sarkazmu, jak widzę nie jest twoją najmocniejszą stroną.


                  > Widziałem na własne oczy tę dziennikarską rzetelność na konferencja prasowej Wł
                  > adimira Putina ws. sytuacji na Krymie.

                  Może nareszcie doczekam się konkretów. Poproszę o precyzyjne zarzuty w stosunku do rzetelności dziennikarskiej, którą jak twierdzisz widziałeś.
                  Podasz, czy po raz kolejny strzelisz focha jak nastolatka i zrejterujesz?
                  • przesmiewca-lux Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 10:42
                    Minęła godzina i co?
                    Gdzie fakty, które ponoć widziałeś?
                    A może ci się wydawało, bardzo chciałeś widzieć, albo widziałeś lecz nie rozumiałeś, bo jak już gdzieś tu pisałeś "poliglotą nie jesteś"?

                    ;-D
                    • mr.paprykarz Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 11:25
                      Widziałeś w ogóle tę konferencję?
                      Bo mam wrażenie ,że rozmawiamy o czymś zupełnie innym. Przecież powszechna jest już opinia , że to co tam się działo to już przeszło do kanonu dziennikarskiego wazeliniarstwa.
                      Gdy w końcu znalazła się jedna odważniejsza dziennikarka której jak się wydaje wstyd już było brać udział w tym żałosnym przedstawieniu i zadała nieco odmienne pytanie od tych w rodzaju:

                      ''-Panie prezydencie, nacjonalistyczne ukraińskie bandy biją Rosjan na Majdanie i brakuje już dla nich wolnych łóżek -Jak pan to skomentuje?''

                      ,to Putin aż podniósł głos ze złości i pogroził jej palcem !
                      A zatem jakie ja mam podawać dowody stronniczości i serwilizmu wobec samca Alfa tych pożal się Boże ''dziennikarzy''?
                      Ta konferencja prasowa sama w sobie jest argumentem o braku profesjonalności.
                      Ale tak ,masz rację,
                      w prokremlowskich mediach o tym nie usłyszysz, to Ci mogę zagwarantować :)
                      Poza tym uważam ,że w Polsce jest wolność słowa, cenzury nie widzę na horyzoncie również i nie czuję się w najmniejszym stopniu zmanipulowany. Są na pilocie takie guziczki które rozwiązują ten problem.
                      A tak między nami mówiąc to powiem Ci na ucho ,że nawet jeśli tvn troszeczkę sprzyja obecnej władzy, i przekona do niej kilku nieprzekonanych to nie mam nic przeciwko. Ale ciiiiiiii......to było w sekrecie.
                      Im dalej trzyma się tę bandę oszołomów z Macierewiczem i Kaczyńskim na czele z dala ode mnie i mojego państwa tym lepiej.
                      • mr.paprykarz Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 11:42
                        Angielski znam na tyle dobrze, że wspomniany artykuł sam sobie mogę przetłumaczyć ,choć nie tak biegle jak Ty i dlatego nie podjął bym sie jego tłumaczenia ''na szybko''

                        ;-)
                        • przesmiewca-lux Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 12:10
                          mr.paprykarz napisał(a):

                          > Angielski znam na tyle dobrze, że wspomniany artykuł sam sobie mogę przetłumac
                          > zyć ,choć nie tak biegle jak Ty i dlatego nie podjął bym sie jego tłumaczenia
                          > ''na szybko''

                          No to sobie przetłumacz "nie na szybko" i porównaj.
                          Jestem pewny mit pt. cyt. "> i nie czuję się w najmniejszym stopniu zmanipulowany. " pryśnie jak bańka mydlana. No chyba, że jesteś głęboko zaangażowanym "wykształciuchem", którego wiara pokona wszelkie przeszkody ;-D



                      • przesmiewca-lux Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 12:05
                        mr.paprykarz napisał(a):

                        Nieśmiało przypomnę, że rozmawiamy o polskich mediach, a nie rosyjskich ;-D, ale OK niech ci będzie.

                        > Widziałeś w ogóle tę konferencję?

                        Tak i to na żywo, w oryginale.

                        > Bo mam wrażenie ,że rozmawiamy o czymś zupełnie innym. Przecież powszechna jest
                        > już opinia , że to co tam się działo to już przeszło do kanonu dziennikarski
                        > ego wazeliniarstwa.

                        Co to znaczy "powszechna opinia"?
                        Powszechna gdzie i przez kogo rozpowszechniana?
                        Konkret proszę.

                        > Gdy w końcu znalazła się jedna odważniejsza dziennikarka której jak się wydaje
                        > wstyd już było brać udział w tym żałosnym przedstawieniu i zadała nieco odmienn
                        > e pytanie od tych w rodzaju:

                        Podaj minutę i sekundę. Mam nagraną cała konferencję, to sobie odszukam.

                        > A zatem jakie ja mam podawać dowody stronniczości i serwilizmu wobec samca Alf
                        > a tych pożal się Boże ''dziennikarzy''?

                        Piszesz "pożal się Boże", a tam był kwiat światowego dziennikarstwa.
                        Gardzisz dziennikarzami z France Presse, Reuter, Associated Press, Bloomberg, CNBC, BBC, United Press i innych? To bardzo ciekawe. Przecież to największe tuzy wolnego świata, od których nasi dostają informacje !!! ;-D

                        > Poza tym uważam ,że w Polsce jest wolność słowa, cenzury nie widzę na horyzonci
                        > e również

                        Tu się zgadzam. Mainstreamowe media mogą pieprzyć co im ślina na język przyniesie w 100% bezkarnie. A im mniej ma to wspólnego z niewygodną rzeczywistością, tym lepiej.

                        > i nie czuję się w najmniejszym stopniu zmanipulowany.

                        To świadczy wyłącznie o tobie ;-D

                        > A tak między nami mówiąc to powiem Ci na ucho ,że nawet jeśli tvn troszeczkę sp
                        > rzyja obecnej władzy, i przekona do niej kilku nieprzekonanych to nie mam nic p
                        > rzeciwko.

                        Obecna władza jest super. Realne osiągnięcia i realizacja przedwyborczych obietnic Tuska rewelacyjna. Polska rośnie w siłę, a ludziom żyje się dostatniej. Jedyne co leży, to porządki na drogach. Strasznie mało fotoradarów, videorejestratorów etc. Na E4 od Przemyśla do Tarnowa naliczyłem tylko 34, a na CB mówili o 2 suszarkach i 4 tajnos-agentos z rejestratorami.
                        Mogli by też trochę podnieść podatki, bo są za niskie i choć troszeczkę spieprzyć służbę zdrowia. Bo przecież nie może tak być, że wszystko jest załatwiane od ręki i na światowym poziomie.

                        ;-D

                        > Im dalej trzyma się tę bandę oszołomów z Macierewiczem i Kaczyńskim na czele z
                        > dala ode mnie i mojego państwa tym lepiej.

                        Ty tak zawsze od skrajności w skrajność? Od czarownic do Świętej Inkwizycji?
                        • mr.paprykarz Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 12:31
                          > a tam był kwiat światowego dziennikarstwa.

                          Patrzę na to co napisałeś, przecieram oczy ze zdumienia, szczęka mi opadła, mowę mi prawie odebrało, w głowie huczy, ręce się trzęsą i trudno mi cokolwiek z siebie wydusić.
                          A może powinienem się wybrać do okulisty?! Może ja byłem ślepy? A może jestem głuchy?
                          Choć już jest mi trochę lepiej, powoli bo powoli ale dochodzę do siebie...
                          Tak ! TY NAPRAWDĘ MÓWISZ SERIO O TYCH DZIENNIKARZACH !
                          To niepojęte !
                          Powstaje pytanie: CUI BONO?
                          Jesteś Ruskiem?

                          • przesmiewca-lux Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 12:46
                            mr.paprykarz napisał(a):

                            > > a tam był kwiat światowego dziennikarstwa.
                            >
                            > Patrzę na to co napisałeś, przecieram oczy ze zdumienia, szczęka mi opadła, mow
                            > ę mi prawie odebrało, w głowie huczy, ręce się trzęsą i trudno mi cokolwiek z s
                            > iebie wydusić.
                            > A może powinienem się wybrać do okulisty?! Może ja byłem ślepy? A może jestem g
                            > łuchy?
                            > Choć już jest mi trochę lepiej, powoli bo powoli ale dochodzę do siebie...
                            > Tak ! TY NAPRAWDĘ MÓWISZ SERIO O TYCH DZIENNIKARZACH !
                            > To niepojęte !
                            > Powstaje pytanie: CUI BONO?
                            > Jesteś Ruskiem?
                            >

                            Musisz popracować nad prostą umiejętnością, którą niektórzy podnoszą do rangi sztuki i zwą dyskusją.
                            Poprosiłem po raz kolejny o konkrety, a co otrzymałem?
                            No poczytaj sam siebie. Mocno dziwaczny opis rozedrganego, sparaliżowanego, ślepego i głuchego dziwoląga, a na koniec osobistą wycieczkę.

                            Chcesz rozmawiać OK, ale w oparciu o realne argumenty, a nie emocjonalne palpitacje rozedrganej nastolatki.

                            Wracając do tematu. Co wg ciebie jest nie na serio w sprawie dziennikarzy?
                            Tylko błagam nie pisz, że ci się serce zatrzymało bo uświadomiłeś sobie, że zapewne jestem Mongołem i mam krzywe nogi.

                            • mr.paprykarz Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 13:14
                              > Wracając do tematu. Co wg ciebie jest nie na serio w sprawie dziennikarzy?

                              No Dżizas kuyrwa Ja pieyrdolę, no przecież o tym rozmawiamy od rana !

                              Piszesz o tych klakierach jako o bezstronnych dziennikarzach i śmiesz ich jeszcze nazywać : kwiat światowego dziennikarstwa gdy tymczasem był to pokaz braku stronniczości.
                              Ale wiesz co? Nawet dla głuchego byłoby to zrozumiałe,
                              zauważ ,jak ochoczo wszyscy ci pismacy (z dwoma wyjątkami) potakiwali Putinowi i się uśmiechali do niego z aprobatą , gdy im odpowiadał.
                              Aż myślałem ,że se rzygne jak ta panienka-blondynka suszyła do niego zęby pod koniec programu.
                              Mowa ciała była tu aż nadto widoczna. Rację mi przyznając.

                              • mr.paprykarz Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 13:19
                                miało byc -
                                pokaz stronniczości

                                :(
                              • przesmiewca-lux Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 13:28
                                mr.paprykarz napisał(a):

                                > > Wracając do tematu. Co wg ciebie jest nie na serio w sprawie dziennikarzy
                                > ?
                                >
                                > No Dżizas kuyrwa Ja pieyrdolę, no przecież o tym rozmawiamy od rana !

                                Nie! Nie o tym! Tylko o manipulacjach naszych, polskich masmediów. To ty przeskoczyłeś na konferencje Putina i chyba tu poległeś ;-D

                                > Piszesz o tych klakierach jako o bezstronnych dziennikarzach

                                Gdzie ty zobaczyłeś "bezstronność" w mojej wypowiedzi?

                                > i śmiesz ich jeszcze nazywać : kwiat światowego dziennikarstwa

                                Bo to przedstawiciele największych, najznamienitszych i ponoć najbardziej wiarygodnych mediów z całego świata. W tym w większości z tzw. zachodu.
                                Jak śmiesz ich nazywać klakierami i posądzać o stronniczość? Przecież to ich informacje "pcha w Polskę" np. twój ulubiony TVN ;-D
                                [czy mam zacząć pisać gdzie używam ironii, sarkazmu i takich tam...?]

                                > gdy tymczasem był to pokaz braku stronniczości.
                                > Ale wiesz co? Nawet dla głuchego byłoby to zrozumiałe,
                                > zauważ ,jak ochoczo wszyscy ci pismacy (z dwoma wyjątkami) potakiwali Putinowi
                                > i się uśmiechali do niego z aprobatą , gdy im odpowiadał.
                                > Aż myślałem ,że se rzygne jak ta panienka-blondynka suszyła do niego zęby pod k
                                > oniec programu.
                                > Mowa ciała była tu aż nadto widoczna. Rację mi przyznając.

                                Przecież ty ich samych i ich kolegów w Polsce jeszcze trzy posty temu broniłeś niemal rozrywając szaty, a teraz rzygasz, gardzisz i pomiatasz. Co wpłynęło na tak drastyczną zmianę stanowiska?
                                • mr.paprykarz Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 13:53
                                  > Gdzie ty zobaczyłeś "bezstronność" w mojej wypowiedzi?
                                  Poczytaj co pisałeś.
                                  Uffff, wreszcie...
                                  Bardzo ale to bardzo się cieszę ,że w końcu udało mi się Ciebie przekonać do moich racji.
                                  Troszkę nieudolnie i rakiem się wycofujesz z tego o czym mówiłeś, ale lepiej późno niż wcale.

                                  Już to kilka razy zauważyłem. Jeśli zdarzy Ci się minąć z prawdą to zaraz zarzucasz adwersarzowi ,że to była przenośnia, ironia, parabola, sarkazm itp.
                                  To już nawet bym powiedział Twój rys psychologiczny.

                                  > Przecież ty ich samych i ich kolegów w Polsce jeszcze trzy posty temu broniłeś

                                  No teraz to już pojechałeś Wisłockim ! Co najmniej Wisłockim.

                                  W związku z powyższym mam wrażenie ,że ta dyskusja zabrnęła w ślepą uliczkę i czas ją zakończyć.





                                  • rzeszowski15 Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 14:05
                                    Jak sie czlowiek zapetli w dyskusji,to trudno mu z tego wyjsc.Moze wam pomoge?
                                    wsumie.pl/tylko-u-nas/100999-kukiz-i-stringi-kowalczyk?utm_source=apella&utm_medium=dzialania-fb-wsieci&utm_term=wsumie&utm_content=12-03&utm_campaign=kukiz
                                  • przesmiewca-lux Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 14:16
                                    mr.paprykarz napisał(a):

                                    > > Gdzie ty zobaczyłeś "bezstronność" w mojej wypowiedzi?
                                    > Poczytaj co pisałeś.
                                    > Uffff, wreszcie...
                                    > Bardzo ale to bardzo się cieszę ,że w końcu udało mi się Ciebie przekonać do mo
                                    > ich racji.

                                    Zaczynam być nieco zmęczony i odnoszę coraz większe wrażenie, że się mijamy i kompletnie nie rozumiemy.

                                    Może postaram się uściślić fakty, a ty ewentualnie sprostujesz.

                                    Zarzuciłem naszym mediom głównego nurtu kłamstwa, manipulacje i dbanie o interesy konkretnych grup. Dałem na to konkretny przykład/dowód.

                                    Ty się nie zgodziłeś, a jedynie bąknąłeś coś "na ucho o sprzyjaniu troszeczkę".

                                    Za to stwierdziłeś, że Ruscy to dopiero giganci w braku dziennikarskiego profesjonalizmu, serwilizmu i stronniczości odwołując się do konferencji Putina, którą przedstawiłeś jako argument na poparcie swojej tezy.

                                    Gdy ja stwierdziłem, że na tej konferencji Ruscy byli w znakomitej mniejszości [3 ekipy na 43 akredytacje], a opisywanymi przez ciebie zachowaniami popisywali się dziennikarze z największych światowych i to głównie zachodnich i "wolnych" agencji, to ty twierdzisz, że mnie przekonałeś.

                                    Nie wiem do czego mnie niby miałeś przekonać? Nadal uważam, że nasze mainstreamowe media są na absolutnym szczycie piramidy kłamstwa i manipulacji. Za nimi daleko w tyle rosyjskie i na podobnym poziomie, może niewiele bliższe prawdy amerykańskie.


                                    Oczywiście pomijam nic nie wnoszące i bezsensowne opisy kłopotów zdrowotno-emocjonalnych i wycieczki osobiste, które jedynie tobie "odejmują punkty".
                                    • rzeszowski15 Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 14:23
                                      Bez wycieczek osobistych,niektorzy nie potrafia dyskutowac.Tak jak obiegowym zakleciem przeciwko Kaczynskiemu,bylo to ze jest niski i nie ma prawa jazdy i rodziny.No i oczywiscie to,ze wywola wojne z Rosja!
                                      Tymczasem kolejny "uzyteczny idiota",odzyskal rozum.Bo Putin go nie stracil a zawsze tak myslal i dzialal.

                                      Według Romana Kuźniara, działania Rosji i jej uparcie wskazują na to, że jej przywódca "stracił rozum"

                                      - Putin, jak się wydaje, stracił rozum i słuch, nie chce słuchać bardzo rozsądnych argumentów, które w sprawie kryzysu formułuje Zachód - powiedział profesor.

                                      Skłonić Putina do odzyskania rozumu mogą zdaniem Kuźniara tylko ostre sankcje ze strony świata zachodniego. Choć Krym jest "militarnie nie do odzyskania", działania te mają szansę doporwadzić nie tylko do zrezygnowania z aneksji półwyspy, ale nawet do zmiany władzy na Kremlu. Tak jak mialo to miejsce podczas schyłkowego okresu zimnej wojny.
                                      www.rp.pl/artykul/173943,1093687-Kuzniar--Putin-stracil-rozum-i-sluch.html
                                      • przesmiewca-lux Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 14:34
                                        rzeszowski15 napisał(a):

                                        > Bez wycieczek osobistych,niektorzy nie potrafia dyskutowac.

                                        Uważam, że takie zachowania należy gasić równocześnie delikatnie piętnując. Wtedy rozmówcy się uczą dyskutować wspierając się argumentami, a nie bulgotem i pianą.

                                        > Tak jak obiegowym za
                                        > kleciem przeciwko Kaczynskiemu,bylo to ze jest niski i nie ma prawa jazdy i rod
                                        > ziny.No i oczywiscie to,ze wywola wojne z Rosja!

                                        Nie przepadam za Kaczyńskim, choć identyfikuję się z kilkoma jego poglądami i pomysłami, ale fakt, że czasem czytam tak żenujące opinie lub wycieczki osobiste pod jego adresem, że mnie zatyka ze wstydu.

                                        > Tymczasem kolejny "uzyteczny idiota",odzyskal rozum.Bo Putin go nie stracil a z
                                        > awsze tak myslal i dzialal.
                                        >
                                        > Według Romana Kuźniara, działania Rosji i jej uparcie wskazują na to, że jej pr
                                        > zywódca "stracił rozum"

                                        Ja takich ludzi nazywam, "lepkimi chorągiewkami". Żeby się tylko gdzieś przykleić, a potem to już zawsze z wiatrem, bez względu a którego kierunku wieje.
                                      • mr.paprykarz Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 14:54
                                        Skoro tak Ci się spodobał ten przesmiewca to mu obciąg.
                                        • przesmiewca-lux Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 14:58
                                          mr.paprykarz napisał(a):

                                          > Skoro tak Ci się spodobał ten przesmiewca to mu obciąg.

                                          Aaaauuuuu !!!! Chyba nie zdajesz sobie sprawy z faktu, co właśnie stało się z twoim wizerunkiem :-(((
                                    • mr.paprykarz Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 14:40
                                      > sy konkretnych grup. Dałem na to konkretny przykład/dowód.

                                      Jeśli faktycznie chciało Ci się to tłumaczyć i pokazać na forum to szacun za zaangażowanie , być może tak jest w istocie ,że pewne kwestie zostały wypaczone.
                                      Ale nie wiem tego bo ja tego artykułu nie czytałem i nie porównywałem.
                                      To chyba nie jest obowiązkowe by czytać tudzież ustosunkowywać się do wszystkiego o czym napiszesz na tym forum.

                                      > Nie wiem do czego mnie niby miałeś przekonać?

                                      Mowa jest tylko o tej piprzonej konferencji. Na początku ukazałeś zebranych tam dziennikarzy i ich zachowanie w korzystnym świetle, później jakbyś się trochę zreflektował ,że to nieprzyzwoite i że tak nie wypada ich oceniać. I tu zobaczyłem sprzeczność.

                                      > Oczywiście pomijam nic nie wnoszące i bezsensowne opisy kłopotów zdrowotno-emoc

                                      Nie bój się, wcale nie postrzegam Cię jako Mongoła na krzywych łapach.

                                      ;-)


                                      • przesmiewca-lux Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 14:56
                                        mr.paprykarz napisał(a):

                                        > być może tak jest w istocie ,że pewne kwestie zostały wypaczone.

                                        Nie zostały wypaczone, tylko całkowicie zmieniono im sens oraz manipulacjami utrzymano oficjalną linię zachodu mówiącą, że Chiny są neutralne i chcą od Rosji jedynie pokojowego rozwiązania konfliktu. A to nie prawda, bo Chińczycy są ewidentnie po stronie Putina.

                                        > Ale nie wiem tego bo ja tego artykułu nie czytałem i nie porównywałem.
                                        > To chyba nie jest obowiązkowe by czytać tudzież ustosunkowywać się do wszystki
                                        > ego o czym napiszesz na tym forum.

                                        Oczywiście.

                                        > Mowa jest tylko o tej piprzonej konferencji. Na początku ukazałeś zebranych ta
                                        > m dziennikarzy i ich zachowanie w korzystnym świetle,

                                        Nigdy tego nie zrobiłem...


                                        > później jakbyś się trochę
                                        > zreflektował ,że to nieprzyzwoite i że tak nie wypada ich oceniać. I tu zobacz
                                        > yłem sprzeczność.

                                        ... więc nie mogło być sprzeczności.


                                        > Nie bój się, wcale nie postrzegam Cię jako Mongoła na krzywych łapach.

                                        No to bardzo się cieszę :-D
                                        • rzeszowski15 Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 15:10
                                          parykarz napisal
                                          mr.paprykarz 13.03.14, 14:54 Odpowiedz
                                          Skoro tak Ci się spodobał ten przesmiewca to mu obciąg.

                                          Robercik bylby z Ciebie dumny!.A moze jestes jak Doktor Jekyll i mr Hyde ?!
                                          • mr.paprykarz Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 15:27
                                            Do prześmiewcy:

                                            Tak bardzo Cię oburzyło słowo ''obciąg'' ? Nie rozumiem, tym bardziej ,że tych słów nie adresowałem do ciebie.

                                            Piszesz coś o moim wizerunku... No cóż sam tego chciałeś:

                                            A jak nazwać kogoś kto pisze donosy do prokuratury na forumowicza? Mimo,że nie znam piotrazr i nie w pełni rozumiem jego motywacje to ta sprawa pomogła mi to wyrobić sobie opinię odnośnie Twojej osoby.
                                            Szkoda ,że belki w swoim oku nie chcesz zobaczyć.
                                            To tyle odnośnie wizerunków.
                                            • mr.paprykarz Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 15:40
                                              Do Lechowskiego:

                                              Ty Lechowski jak wyzywałeś resmena i komandora od bolszewików to było cacy , natomiast na słowo ''obciąg'' reagujesz świętym oburzeniem.
                                              Wiesz co to był bolszewia?
                                              To byli bandyci którzy strzelali niewinnym ludziom w tył głowy !
                                              Człowieku ! poznaj wagę i znaczenie słów! Wtedy porozmawiamy.
                                              • przesmiewca-lux Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 16:02
                                                mr.paprykarz napisał(a):

                                                > Ty Lechowski jak wyzywałeś resmena i komandora

                                                No to znalazłeś sobie znamienite wzorce zachowań, inteligencji i kultury osobistej. Szczególnie wzorzec typu resmen dużo tłumaczy w twoich zachowaniach.

                                            • przesmiewca-lux Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 16:00
                                              mr.paprykarz napisał(a):

                                              > Do prześmiewcy:
                                              >
                                              > Tak bardzo Cię oburzyło słowo ''obciąg'' ? Nie rozumiem, tym bardziej ,że tych
                                              > słów nie adresowałem do ciebie.

                                              Samo słowo nie, ale forma, miejsce i okoliczności ustawiły cię w absolutnie jednoznacznym miejscu szeregu.

                                              > Piszesz coś o moim wizerunku... No cóż sam tego chciałeś:

                                              Po raz n-ty powołujesz się na nieistniejące fakty. Nigdy nie chciałem byś się tu przedstawił jako, bardzo delikatnie mówiąc, osoba która nie odebrała należytego wychowania.

                                              > A jak nazwać kogoś kto pisze donosy do prokuratury na forumowicza?

                                              A jak sobie tylko chcesz.
                                              Jeden nazwie takiego człowieka praworządnym obywatelem, żyjącym wg zasad nie tylko moralnych, ale nakazujących przestrzegania obowiązującego prawa, a drugi kapusiem.
                                              Pierwszy ma zupełnie inne wzorce od drugiego. Mogę postawić tezę, że ten drugi to moralne dno, które uważa, że popełnianie paskudnych czynów jest OK, tylko nie wolno dać się złapać. Taki półświatkowy wzorzec "honoru lub moralności". A ty może siedziałeś?
                                              Najfajniejszy jest trzeci. On najpierw się upewni jakie są fakty, a dopiero później się zastanowi, czy w ogóle warto ruszać tak karkołomny temat ;-D
                                              A ty co zrobisz?

                                              Strzelisz następnego focha? Popultasz się śmieszniutko, a może w końcu weźmiesz 3 głębokie wdechy, nabierzesz dystansu i w końcu zaczniesz się zachowywać jak poważny facet?

                                              • mr.paprykarz Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 16:52
                                                przesmiewca-lux napisał(a):

                                                > Po raz n-ty powołujesz się na nieistniejące fakty.

                                                przesmiewca-lux napisał(a):

                                                Informuję cię, że zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 136 § 3 KK i kilku innych jest gotowe i zostanie jutro złożone w prokuraturze wraz z zabezpieczonymi i poświadczonymi już notarialnie zrzutami ekranowymi dowodzącymi twoich działań, które ja osobiście nazwałbym skrajną głupotą. Bo kto mądry pakuje się pod paragraf zagrożony 3 latami pierdla + kilka innych w imię... no właśnie imię czego?

                                                > A ty
                                                > może siedziałeś?

                                                Nie tyle siedziałem co dale siedzę, myślisz, że kto ukatrupił JFK ?
                                                :-))

                                                No tak, kapuś to zdecydowanie jak to ująłeś :

                                                '' praworządny obywatelel, żyjący wg zasad nie ty
                                                lko moralnych, ale nakazujących przestrzegania obowiązującego prawa''
                                                Tylko dlaczego czuję do nich niechęć ?
                                                :-(((



                                                > Strzelisz następnego focha? Popultasz się śmieszniutko

                                                To powiedział mistrz dyplomacji i savoir-vivre-u.
                                                :-(((

                                                • rzeszowski15 Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 19:47
                                                  paprykarz pisze;
                                                  Ty Lechowski jak wyzywałeś resmena i komandora od bolszewików to było cacy , natomiast na słowo ''obciąg'' reagujesz świętym oburzeniem.
                                                  Wiesz co to był bolszewia?
                                                  To byli bandyci którzy strzelali niewinnym ludziom w tył głowy !
                                                  Człowieku ! poznaj wagę i znaczenie słów! Wtedy porozmawiamy.

                                                  Pisalem i bede pisal,ze ich myslenie i poglady sa bolszewickie,bo wielokroc,to tutaj manifestowali.Czym innym sa poglady a czym innym jest chamstwo jakie zaprezentowales,piszac o obciaganiu przysmiewcy.
                                                  Co do donosu przysmiewcy?.Po komunie mam swoista awersja do wspolpracy z organami scigania.Dzisiaj pomimo wielu wad,ten kraj w ktorym zyjemy jest wolnym i demokratycznym.Dlatego tez dla takiego watazki,nienawidzacego Polski jak piotrrz,nie powinno byc miejsca w przestrzeni publicznej.I tutaj absolutnie popieram dzialanie przesmiewcy!
                                                  • mr.paprykarz Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 21:02
                                                    rzeszowski15 napisał(a):

                                                    > tutaj manifestowali.Czym innym sa poglady a czym innym jest chamstwo jakie zapr
                                                    > ezentowales

                                                    Proszę cię nie bierz wszystkiego tak dosłownie , to był jakby to powiedział Jarosław Kaczyński - skrót myślowy, nic ponadto.
                                                    Jeśli spodziewałeś się peanów wobec kogoś kto non stop wylewa kubły pomyj na polskiego prezydenta i premiera to się mylisz. Powstaje pytanie.
                                                    Komu do qrwy nędzy ja mam w końcu wierzyć? Komu ufać?
                                                    Jeśli demokratycznie wybrane władze, ludzie których szanuję i poważam mnie oszukują i są ruskimi szpionami jak to sugerowałeś to co wtedy mi pozostaje ? No co? Nihilizm?

                                                    Odnośnie tłumaczenia prześmiewcy to te słowa byłeś łaskaw Prześmiewco przełożyć w ten sposób:

                                                    Zachód mógłby zdobyć wielkie zwycięstwo w ostatniej rundzie tej geopolitycznej walki. Ale stało się inaczej.

                                                    Wkrótce potem Rosja uderzyła. Teraz przy udziale rosyjskich wojskowych rozmieszczonych we wschodniej Ukrainie, w celu ochrony uzasadnionych interesów Rosji prorosyjskie regiony domagają się oderwania od Kijowa. Ukraina balansuje na krawędzi całkowitego chaosu i dezintegracji.

                                                    Strategia Zachodu do instalacji tzw. demokratycznych i prozachodnich rządów ukraińskich się nie sprawdziła. Przeciwnie, oni stworzyli taki bałagan, że nie mamy możliwości ani pomysłu jak go posprzątać.

                                                    Feralny plan zachodu był błędny fundamentalnie od samego początku. Przede wszystkim zachód sam strzelił sobie w stopę, kiedy pod banalnym pretekstem wspierania demokracji chciał ingerować w wewnętrzne sprawy Ukrainy, angażując się w stronnicze mediacje.

                                                    Po drugie, zachód zlekceważył Rosję, która może wile w celu ochrony swoich podstawowych interesów na Ukrainie. Rosja może nie być już zainteresowana konkurowaniem o globalną wyższość z Zachodem, ale kiedy przychodzi do sprzątania bałaganu zrobionego przez Zachód na podwórku jej kraju, rosyjscy przywódcy po raz kolejny udowodnili swoją wiarygodność i przenikliwość w planowaniu i realizacji skutecznych posunięć zaradczych.

                                                    Przywódcy zachodni wpadli w urojenia, gdy wierzyli, że wsparciem autorytetów moralnych i pieniędzmi może wpływać na inne kraje i sprostać tak wielkiemu zadaniu budowania narodu.

                                                    Niestety, to Ukraina i jej naród stali się ofiarami tych pomysłów.

                                                    Naród ukraiński nie rozumie demokracji i obietnic dobrobytu z Zachodu. Zamiast tego, wszyscy widzą w ich ukochanym kraju zamieszanie polityczne i kryzys ekonomiczny.

                                                    Sam Zachód staje się również przegrany. Jego fiasko na Ukrainie na pewno obniża wiarygodność.

                                                    Dla reszty świata, po raz kolejny, ludzie widzą wielki kraj rozdarty z powodu niezdarności samolubnego Zachodu, który szczyci się zbyt wielką liczbą wzniosłych ideałów, ale zawsze jest "za krótki" do praktycznych rozwiązań. (...)

                                                    Byłeś jednak łaskaw wyciąć kilka zdań z tego artykułu np.

                                                    But the world does not need to be too pessimistic. The game in Ukraine is far from over. The international community still has the opportunity to salvage the country by working together.

                                                    Pozwolisz ,że przetłumaczę:

                                                    Jednakowoż nie można zakładać ,że świat będzie się temu przyglądał z obojętnością, nie bądźmy aż takimi pesymistami. Powiedzieć ,że gra skończona to spore nadużycie. Przed narodami wolnego świata otwiera się ogromna szansa i wyzwanie by wspólnym wysiłkiem ocalić Ukrainę.

                                                    Major powers should set their animosity aside and start working for a compromise. The Ukrainians should abandon their political infighting and work to restore law and order in their country as soon as possible.

                                                    Wiodące państwa zachodu powinny odstawić na bok swoje urazy i pracować w ten sposób by osiągnąć kompromis. Jednak należy pamiętać także o tym ,że sami Ukraińcy nie mogą skupiać się tylko i wyłącznie na wewnętrznych konfliktach . Powinni natomiast dążyć do państwa praworządnego najszybciej jak to się da.

                                                    A teraz NAJWAŻNIEJSZE I NAJISTOTNIEJSZE ZDANIE:

                                                    After all, an independent, complete and stable Ukraine best serves the interests of all, including China.

                                                    Niepodległa , stabilna Ukraina i jej integralność terytorialna to coś co najlepiej przysłuży się wszystkim. W tym oczywiście Chinom !

                                                    I jak to się ma do Twoich słów mój ty mały Gebelsiku ?
                                                    :-)

                                                    Nie zostały wypaczone, tylko całkowicie zmieniono im sens oraz manipulacjami utrzymano oficjalną linię zachodu mówiącą, że Chiny są neutralne i chcą od Rosji jedynie pokojowego rozwiązania konfliktu. A to nie prawda, bo Chińczycy są ewidentnie po stronie Putina.




                                                  • przesmiewca-lux Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 21:14
                                                    mr.paprykarz napisał(a):

                                                    > h ideałów, ale zawsze jest "za krótki" do praktycznych rozwiązań. (...)
                                                    >
                                                    > Byłeś jednak łaskaw wyciąć kilka zdań z tego artykułu np.

                                                    Ręce mi opadają po raz kolejny. Niczego nie wycinałem, a jedynie nie dokończyłem tłumaczenia, ale dałem link do całości żeby każdy zainteresowany sobie mógł przeczytać.
                                                    Widzisz na końcu znak "(...)"? Wiesz co on oznacza?

                                                    > I jak to się ma do Twoich słów mój ty mały Gebelsiku ?

                                                    Ty jednak masz nie tylko "coś" z resmena.
                                                  • mr.paprykarz Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 21:16
                                                    no i prześmiewca-lux (Goebbelsik) dał głos:

                                                    Konferencja : www.youtube.com/watch?v=32EZ0PdRpx


                                                    Krótko i na temat:

                                                    mr.paprykarz napisał(a):
                                                    Widziałem na własne oczy tę dziennikarską ''rzetelność'' na konferencja prasowej Władimira Putina ws. sytuacji na Krymie.

                                                    przesmiewca-lux napisał(a): (Joseph G)
                                                    Może nareszcie doczekam się konkretów. Poproszę o precyzyjne zarzuty w stosunku do rzetelności dziennikarskiej, którą jak twierdzisz widziałeś.


                                                    przesmiewca-lux napisał(a):
                                                    Minęła godzina i co?
                                                    Gdzie fakty, które ponoć widziałeś?

                                                    mr.paprykarz napisał(a):
                                                    Widziałeś w ogóle tę konferencję?
                                                    Bo mam wrażenie ,że rozmawiamy o czymś zupełnie innym.

                                                    przesmiewca-lux napisał(a):
                                                    Tak i to na żywo, w oryginale.

                                                    mr.paprykarz napisał(a):
                                                    Przecież powszechna jest już opinia , że to co tam się działo to już przeszło do kanonu dziennikarskiego wazeliniarstwa.

                                                    przesmiewca-lux napisał(a):
                                                    Co to znaczy "powszechna opinia"?
                                                    Powszechna gdzie i przez kogo rozpowszechniana?
                                                    Konkret proszę.

                                                    mr.paprykarz napisał(a):
                                                    jakie ja mam podawać dowody stronniczości i serwilizmu wobec samca Alfa tych pożal się Boże ''dziennikarzy''? Ta konferencja prasowa sama w sobie jest argumentem o braku profesjonalności.


                                                    przesmiewca-lux napisał(a):
                                                    Piszesz "pożal się Boże", a tam był kwiat światowego dziennikarstwa.
                                                    Gardzisz dziennikarzami z France Presse, Reuter, Associated Press, Bloomberg, CNBC, BBC, United Press i innych? To bardzo ciekawe. Przecież to największe tuzy wolnego świata


                                                    mr.paprykarz napisał(a):
                                                    Patrzę na to co napisałeś, przecieram oczy ze zdumienia, (...)
                                                    TY NAPRAWDĘ MÓWISZ SERIO O TYCH DZIENNIKARZACH !

                                                    przesmiewca-lux napisał(a):
                                                    Co wg ciebie jest nie na serio w sprawie dziennikarzy?

                                                    mr.paprykarz napisał(a):
                                                    No Dżizas kuyrwa Ja pieyrdolę, no przecież o tym rozmawiamy od rana !
                                                    Piszesz o tych klakierach jako o bezstronnych dziennikarzach i śmiesz ich jeszcze nazywać : ''kwiat światowego dziennikarstwa''gdy tymczasem był to pokaz stronniczości.

                                                    przesmiewca-lux napisał(a):
                                                    Nie! Nie o tym! Tylko o manipulacjach naszych, polskich masmediów. To ty przeskoczyłeś na konferencje Putina i chyba tu poległeś ;-D


                                                    mr.paprykarz napisał(a):
                                                    Piszesz o tych klakierach jako o bezstronnych dziennikarzach


                                                    przesmiewca-lux napisał(a):
                                                    Gdzie ty zobaczyłeś "bezstronność" w mojej wypowiedzi?


                                                    mr.paprykarz napisał(a):
                                                    Bardzo ale to bardzo się cieszę ,że w końcu udało mi się Ciebie przekonać do moich racji.
                                                    Troszkę nieudolnie i rakiem się wycofujesz z tego o czym mówiłeś, ale lepiej późno niż wcale.

                                                    przesmiewca-lux napisał(a):
                                                    Nie wiem do czego mnie niby miałeś przekonać? Nadal uważam, że nasze mainstreamowe media są na absolutnym szczycie piramidy kłamstwa i manipulacji.

                                                    mr.paprykarz napisał(a):
                                                    Mowa jest tylko o tej piprzonej konferencji. Na początku ukazałeś zebranych tam dziennikarzy i ich zachowanie w korzystnym świetle, później jakbyś się trochę zreflektował ,że to nieprzyzwoite i że tak nie wypada ich oceniać. I tu zobaczyłem sprzeczność.

                                                    przesmiewca-lux napisał(a):
                                                    Nigdy tego nie zrobiłem... więc nie mogło być sprzeczności.











                                                  • mr.paprykarz Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 21:19
                                                    konferencja, teraz pójdzie?

                                                    www.youtube.com/watch?v=32EZ0PdRpxo
                                                  • mr.paprykarz Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 21:19
                                                    Poszła !


                                                    ;-)
                                                  • przesmiewca-lux Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 21:22
                                                    mr.paprykarz napisał(a):

                                                    > no i prześmiewca-lux (Goebbelsik) dał głos:

                                                    Na takim poziomie rozmawiał ze mną nie będziesz.
                                                    Bardzo mi przykro.
                                                    Pozostaje ci "powrót do cywilizacji" lub monolog.

                                                • przesmiewca-lux Re: "Odwrócony"? 13.03.14, 20:40
                                                  mr.paprykarz napisał(a):

                                                  > '' praworządny obywatelel, żyjący wg zasad nie ty
                                                  > lko moralnych, ale nakazujących przestrzegania obowiązującego prawa''

                                                  > Tylko dlaczego czuję do nich niechęć ?
                                                  > :-(((

                                                  Ja zdecydowanie wolę cywilizowane i moralne społeczeństwa typu: Szwajcarzy, Holendrzy, Szwedzi, Kanadyjczycy etc. Świetnie się czuję wśród Norwegów. Tobie, jak widzimy znacznie bliżej do kryminalistów, mentów i Ukraińców. jednak o gustach i osobistych preferencjach się nie dyskutuje. To indywidualne, a często nawet bardzo osobiste i wstydliwe klimaty.

                                                  > > Strzelisz następnego focha? Popultasz się śmieszniutko
                                                  >
                                                  > To powiedział mistrz dyplomacji i savoir-vivre-u.
                                                  > :-(((

                                                  Przeceniasz mnie. To napisał człowiek, który odrobinę cie poznał.

                                                  ;-D
    • wislocki12 Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 13.03.14, 21:08
      "W Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie w środę zmarł 52-letni obywatel Ukrainy. Był jednym z czterech Ukraińców leczonych w Rzeszowie.
      Wasyl Aksenin pochodził z Czerniowiec. Był prywatnym przedsiębiorcą. 20 lutego w czasie najcięższych walk na Majdanie w Kijowie został poważnie ranny. Miał ciężkie rany postrzałowe miednicy oraz obrażenia wewnętrzne. Na leczenie do Polski trafił 26 lutego..."


      Cały tekst: rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,15615049,Jednego_z_rannych_Ukraincow_nie_udalo_sie_uratowac.html#ixzz2vsGoFWvu
      • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 13.03.14, 23:30
        rzygi mi lecą 48min 22s
        • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 13.03.14, 23:36
          [url=http://www.youtube.com/watch?v=32EZ0PdRpxo]Ale jednak mi przeszło 25 min 42s[/url]
        • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 13.03.14, 23:38
          Ale jednak mi przeszło 25 min 42s.
          • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 14.03.14, 00:01
            27min - jedyna która nie potakuje i się nie uśmiecha do odpowiadającego na pytania
          • rzeszowski15 Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 14.03.14, 00:07
            piszesz;
            Jeśli spodziewałeś się peanów wobec kogoś kto non stop wylewa kubły pomyj na polskiego prezydenta i premiera to się mylisz. Powstaje pytanie.
            Komu do qrwy nędzy ja mam w końcu wierzyć? Komu ufać?
            Jeśli demokratycznie wybrane władze, ludzie których szanuję i poważam mnie oszukują i są ruskimi szpionami jak to sugerowałeś to co wtedy mi pozostaje ? No co? Nihilizm?

            Klamiesz i insynuujesz!.Nigdy z zadnym moim poscie nie znajdziesz wzmianki o tym,ze ktos z moich wladz jest rosyjskim szpiegiem.Oni sa poprostu nieudacznikami i dawali sie ogrywac Putinowi skandalicznie.
            Nigdy rowniez nie wylewalem pomyj na Tuska czy Komorowskiego.Chyba ze za takowe uwazasz pokazywanie ich bledow,zaniechan i braku kompetencji.Gdybys takie zarzuty kierowal do Palikota?.To tak!.W jego przypadku i jego formacji,kazda forma walki z tym lobuzem jest moim zdaniem dopuszczalna.Ten prostak,cham i perfomers,tak zepsul polskie zycie polityczne,ze wszystkie chwyty sa dopuszczalne aby zniknal z polskiej sceny politycznej.
            • wislocki12 "Ten prostak,cham i perfomers..." 14.03.14, 00:58
              "Ten prostak,cham i perfomers,tak zepsul polskie zycie polityczne,ze wszystkie chwyty sa dopuszczalne aby zniknal z polskiej sceny politycznej."
              Nie rozumiem, przecież jesteś podobno na Florydzie? ;-))
              • rzeszowski15 Re: "Ten prostak,cham i perfomers..." 14.03.14, 01:22
                Wracam koncem czerwca i bede tego chama ogladal w Kropce nad i,dwa razy w tygodniu...
    • przesmiewca-lux Kolejny dowcip ;-D 14.03.14, 11:00
      Putin z Obamą leża na plaży i się opalają.

      Naraz Putin mówi:
      Cholera coś mnie słoneczko chyba przypiekło, bo czuje nos i czoło.

      Na to Obama:
      To weź sobie krym !
      • mr.paprykarz Re: Kolejny dowcip ;-D 15.03.14, 14:34
        przesmiewca-lux napisał(a):

        > Na to Obama:
        > To weź sobie krym !

        Wiesz co ? Być może to jest klucz do wszystkiego, mam kilka przemyśleń odnoście tego półwyspu.

        Skoro pod auspicjami ONZ-u można było uznać Kosowo to dlaczego nie można byłoby zrobić podobnie w stosunku do Krymu? Sądzę ,że tak powinno się zrobić i tak zapewne będzie ,że stanie się on republiką pod zarządem ONZ.
        Tym bardziej ,że Ukraińcy stanowią tam ledwo 25% procent populacji.

        Oddać Rosjanom Krym.

        Czy ktoś kto głosi podobny pogląd jest niespełna rozumu?
        Większość polityków a zwłaszcza tych z obozu Julii Tymoszenko odpowie że to oczywiste. Odnośnie tej baby to najlepiej byłoby gdyby zniknęła ze sceny politycznej. Pamiętam dobrze jej słowa gdy po uwolnieniu na Majdanie mówiła, że nie będzie przebaczenia dla Berkutu.

        W sytuacji w której w wyborach powszechnych mandat do rządzenia tym krajem uzyskiwała Partia Regionów, największe poparcie uzyskując na wschodzie i płd -wschodzie zamieszkałym przez 7 milionów Rosjan mówić takie słowa to wielka nieodpowiedzialność.

        Natomiast dość rozsądnie moim zdaniem zachował się Kliczko odcinając się zarówno od tych słów jak i prawego sektora.

        Nie oddawać Rosjanom Krymu?

        Hmmm, proszę zauważyć ,że wtedy będzie on ciągły pretekstem do wtrącania się Putina w sprawy swojego zachodniego sąsiada.
        Chociażby ze względu na stacjonującą tam flotę czarnomorską.
        Będzie zatem ten półwysep taką ciągle rozdrapywaną raną której trudno będzie się zabliźnić.
        Poza tym proszę wejść na chwilę w skórę Putina.
        Agent KGB któremu od kołyski głowę faszerowano tezami o wyższości ZSRR a jednocześnie człowiek który musiał patrzeć na rozpad tego kolosa.
        Po 90 tym roku USSR straciło 5mln km2 powierzchni i 100 mln ludzi. No to trauma normalnie. Minęło 25 lat i znowu chcą nam odebrać naszą ziemię - myśli sobie Władimir Władimirowicz.
        I to jaką ziemię ! Wszyscy wiemy z kart historii jak wielką ofiarę z życia ludzkiego ponieśli tam Rosjanie podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Jak długo i bohatersko się bronili przed faszystowskim gadem. Bitwa o Odessę , Kercz, oblężenie Sewastopla to były niesłychanie krwawe walki.

        A gdyby tak oddać Rosjanom Krym?

        W tej sytuacji Putin mógłby się wycofać, odwołać swoje wojska i być może co najważniejsze dla niego wyjść z twarzą z tego konfliktu.
        Na pewno zmniejszyłoby to antagonizmy między wschodem i zachodem i w związku z tym ułatwiłoby to drogę Ukrainy do wejścia w struktury EU.
        No cóż ale sam Putin zaprzeczył temu jakoby miał takie zamiary, o taki pomysł Ukraińców a zwłaszcza pięknej Julii i Prawego Sektora nie ma sensu pytać.
        Mi jednak ciągle chodzi po głowie taki pomysł. Zwłaszcza jak się patrzę na mapę.
        Jakiś taki ten Krym wydaje się być na siłę doczepiony do tej nieszczęsnej Ukrainy,

        • przesmiewca-lux Re: Kolejny dowcip ;-D 15.03.14, 16:25
          mr.paprykarz napisał(a):

          > przesmiewca-lux napisał(a):
          >
          > > Na to Obama:
          > > To weź sobie krym !
          >
          > Wiesz co ? Być może to jest klucz do wszystkiego, mam kilka przemyśleń odnoście
          > tego półwyspu.
          >
          > Skoro pod auspicjami ONZ-u można było uznać Kosowo to dlaczego nie można byłoby
          > zrobić podobnie w stosunku do Krymu?

          To jednak nieco inne historie. Amerykanie w świetle Kosowa wychodzą na bandytów, niszczycieli, ludobójców i okupantów w porównaniu z Ruskimi na Krymie, którzy dziś jawią się wręcz jako aniołowie niosący ludziom pokój i ochronę ;-D

          USAF latem 99r. przez tydzień dywanowo bombardowało Kosowo. Gdy ziemia została wypalona, nie pytając nikogo zajęli ok. 400 ha terenu, na którym wybudowali bazę wojskową. Nikt się nie zastanawiał nad ilością ofiar i katastrofą ekologiczną. Do dziś nie jest znana dokładna liczba cywili zamordowanych przez wojska amerykańskie. Również nikt nie oszacował strat materialnych.
          Baza Bondsteel istnieje do dziś. Oficjalnie pod nadzorem KFOR, a w praktyce stacjonuje tam wyłącznie US Army i niewielki kontyngent wojsk sprzymierzonych np. Polaków.


          > Oddać Rosjanom Krym.

          Oddać to właściwe słowo.

          Historycznie Krym był głównie rosyjski, choć zamieszkiwany przez sporą ilość Tatarów Krymskich. Ukraińcy zawsze stanowili tam marginalną mniejszość.
          Patrząc z tego punktu widzenia, to nawet Turcja ma większe prawo do Krymu od Ukrainy.

          Nikita Chruszczow pełniący funkcję I Sekretarza KPZR, bodajże w 1953 roku tak się nawalił z Kiriczenką, że podarował mu Krym. Od strony prawnej obdarowanym nie było państwo Ukraina, bo takiego nigdy w historii nawet na mapach, a tym bardziej w planach nie było, a Ukraińska Socjalistyczna Republika Radziecka będąca de facto własnością ZSRR. Czyli Chruszczow tak naprawdę podarował Krym samemu sobie "przerzucając go jedynie do innego województwa".


          • mr.paprykarz Re: Kolejny dowcip ;-D 15.03.14, 17:11
            przesmiewca-lux napisał(a):

            USAF latem 99r. przez tydzień dywanowo bombardowało Kosowo.

            Tak. Gorąco tam było.
            Swego czasu słuchałem audiobooka ''Św wg Mellera'' Na pytanie Komara odnośnie swojego pobytu na Bałkanach odpowiedział, że to było jedyny raz w jego życiu kiedy się naprawdę bał.
            Mowa była o tym jak pewnego razu wracali helikopterem do swojej bazy a pod nimi był front i toczyły się walki. Oczywiście mieli na sobie kamizelki kuloodporne.
            Zostali ostrzelani z karabinu. Na szczęście te śmigłowce były na tyle solidne, że kule większych szkód nie wyrządziły.
            Po wszystkim pyta się Meller kogoś tam z kim był na tej wycieczce czy ci piloci nie boją się tamtędy tak latać codziennie.
            A ten odpowiada, że na trzeźwo to TAK, ale jak sobie chlapną to już NIEEEE :-)
            Tymi pilotami byli nomen-omen Ukraińcy.

            > sobie "przerzucając go jedynie do innego województwa".

            A z województwa zrobiło się odrębne Państwo i mamy problem :-(((

            • przesmiewca-lux ehhhhhhh 15.03.14, 18:42
              mr.paprykarz napisał(a):

              > przesmiewca-lux napisał(a):
              >
              > USAF latem 99r. przez tydzień dywanowo bombardowało Kosowo.
              >
              > Tak. Gorąco tam było.

              Amerykańskie naloty na całe Kosowo trwały bez mała 3 miesiące. Tylko ten, dywanowy, mający na celu uzyskanie "spalonej ziemi" pod bazę tydzień.

              W ogóle to mam nieciekawe zdanie o wiedzy, a nawet orientacji politycznej Polaków. U nas panują swoiste: rusofobia i jankesofilia.
              Ruscy siedzą na dupie od ćwierćwiecza, a Polacy cały czas o nich myślą jako o wrednych imperialistach. Boją się plują i wierzą w bajki.

              Za to Jankesi wojują, podbijają, nasyłają "rewolucjonistów", obalają rządy, wywołują wojny domowe, bezczelnie kradnąc bogactwa naturalne oraz terytoria i są postrzegani jako dobrzy i sprawiedliwi.

              Ludzie nie zdają sobie sprawy z faktu, że USA ma na sumieniu ponad 200 wojen. Zakładając początek państwowości USA na dzień ogłoszenia Deklaracji Niepodległości 1776 daje to ok. 1 wojnę co roku. W tym takie ludobójstwa jakich dopuścili się z Iraku gdzie:

              ok. 200 tys. ofiar cywilnych w wyniku wojny w 1991 r.
              ok. 1 mln ofiar cywilnych na skutek chorób, braku wody pitnej, zanieczyszczenia uranem oraz sankcji.

              Wojna w Iraku była najbardziej krwawą masakrą w historii. Celem amerykańskich rakiet było każde ujęcie wody w tym pustynnym kraju i każdy magazyn żywności.
              Powojenna polityka USA wobec Iraku była wielokrotnie surowsza niż wobec Niemiec czy Japonii po 1945r i nosi cechy eksterminacji narodu irackiego.

              Raport Narodów Zjednoczonych ocenia liczbę ludności cywilnej zmarłej w wyniku braku wody pitnej, lekarstw obłożonych embargiem i chorobami wywołanymi wskutek użycia bomb zawierających uran, na co najmniej milion osób, z czego połowa to dzieci do lat 5. Szczytem ironii jest fakt, że broń biologiczna - pretekst do zgładzenia Husajna - została przekazana Irakowi przez administrację Reagana w ramach wsparcia wojny z Iranem Chommeiniego, a agresja na wolny kraj była nieudolnie usprawiedliwiana kłamstwami o posiadaniu przez S. Husajna broni ABC i środków jej przenoszenia. Niestety świat zachodni nadal nie widzi ewidentnego kłamstwa i ludobójstwa.

              > A z województwa zrobiło się odrębne Państwo i mamy problem :-(((
              >

              Samo się nie zrobiło.
              Grunt przygotował podwójny agent Jurij Andropow, a dzieła zniszczenia dokonał współpracownik CIA niejaki Gorbi.
              • mr.paprykarz Re: ehhhhhhh 15.03.14, 19:30
                > W ogóle to mam nieciekawe zdanie o wiedzy, a nawet orientacji politycznej Polak
                > ów. U nas panują swoiste: rusofobia i jankesofilia.

                No cóż , historii nie napiszemy na nowo, o krzywdach które Polacy doświadczyli ze strony Moskali napisano tomy książek, popatrzmy na ostatnie II wieki -zabory, II wojna światowa i PRL - na sam koniec.
                Natomiast nastawienie Amerykanów było dla nas albo życzliwe albo w najgorszym wypadku obojętne.
                Jednak można zadać pytanie, czy Roosweltowi zabrakło wyobraźni czy wręcz przeciwnie, strategiczny nos go nie zawiódł gdy odrzucił propozycję Churchilla by ofensywę na Niemcy przeprowadzić przez Bałkany. Gdyby do tego doszło pewnie nie mielibyśmy PRL-u po wojnie, a wolny kraj. Nawet gdy Polska była już okupowana przez Sovietów Churchill namawiał Roosvelta by przegnać ruskiego niedźwiedzia z jak to powiedział prastarych europejskich stolic. I tym razem amerykański prezydent odmówił bojąc się wybuchu 3 wojny św. Czy miał rację czy nie? ,zdaje się ,że na to pytanie nigdy nie uzyskamy odpowiedzi.

                > Powojenna polityka USA wobec Iraku była wielokrotnie surowsza niż wobec Niemiec
                > czy Japonii po 1945r i nosi cechy eksterminacji narodu irackiego.

                Powojenna być może tak ale nie zapominajmy o samej wojnie. Naloty dywanowe na Niemcy (Drezno) little boy w Hiroszimie i ''fat man'' w Nagasaki, naloty dywanowe na Tokio.
                Nawiasem mówiąc mało kto wie ,że podczas bombardowania Tokio doszło do burzy ogniowej w wyniku czego śmierć poniosło więcej ludzi niż po bombie atomowej w Hiroszimie.

                > Za to Jankesi wojują, podbijają, nasyłają "rewolucjonistów"

                Stali był znany z tego ,że często oglądał mapy, obracał czerwonawym już nieco globusem i jak powiedział swojemu koleżce najchętniej cały ten globus przemalowałby na czerwono.
                Być może dzięki tym "rewolucjonistom'' jak ich nieładnie nazywasz do tego nie doszło?



                • przesmiewca-lux Re: ehhhhhhh 15.03.14, 20:03
                  mr.paprykarz napisał(a):

                  Ze wszystkim, co napisałeś wyżej zgadzam się, ale z poniższym nie do końca, bo Stalin umarł 60 lat remu, a ZSRR dawno nie ma. Rosja to inne państwo.

                  > Stali był znany z tego ,że często oglądał mapy, obracał czerwonawym już nieco g
                  > lobusem i jak powiedział swojemu koleżce najchętniej cały ten globus przemalow
                  > ałby na czerwono.
                  > Być może dzięki tym "rewolucjonistom'' jak ich nieładnie nazywasz do tego nie
                  > doszło?

                  Za Stalina mieliśmy dwa głodne wilki, które non stop kąsały się po kostkach i walczyły o nowe terytoria. Po upadku ZSRR został jeden, za to nienażarty.

                  -----------------------------------------------------------

                  Wkleję ci kilka słów o Libii i Kadafim skreślone kilka lat temu przez mojego przyjaciela, mieszkającego w Polsce rodowitego Libijczyka.
                  Możesz porównać tamtą Libię do dzisiejszej pod amerykańską okupacją.

                  ------

                  Do 1935 roku ziemie libijskie były okupowane i kolonizowane przez Włochy. Terrorem policyjnym i osadzaniem w obozach koncentracyjnych mężczyzn zdolnych do noszenia broni Włosi starali się wymusić posłuszeństwo. Przesiedlili też ok. 100.000 kolonizatorów. Najczęściej włoskich obywateli "drugiej kategorii".

                  Po II WŚ władzę przejęli zwycięscy, czyli Anglia i Francja dzieląc Libię pomiędzy siebie.

                  W 1951 roku ONZ działając w interesie międzynarodowych koncernów naftowych i USA osadziło tam marionetkowego króla Muhammad'a Idris al-Mahdi'ego, który oddał w posiadanie wszystkie bogactwa naturalne swojego kraju. Naród libijski w tamtym czasie w większości stanowiły nie umiejące czytać i pisać plemiona koczownicze.
                  Jedynym dochodem kraju była sprzedaż do włoskich hut złomu wojskowego pozostałego po II WŚ. Oczywiście ropa naftowa płynęła szerokim strumieniem jednak Libijczycy nie czerpali z niej dochodów.

                  W 69 lub 70 roku kapitan Kadafi stanął na czele przewrotu i przejął władzę w Libii.
                  Wkrótce zamknął amerykańskie i brytyjskie bazy wojskowe. Zmusił do wyjazdu włoskich kolonizatorów. Znacjonalizował przemysł oraz złoża bogactw naturalnych, czym usunął, będące głównie własnością amerykańskich i angielskich Żydów, firmy wydobywcze.

                  W celu zapewnienia bezpieczeństwa i stabilności swojego kraju usiłował z sąsiadami stworzyć coś na kształt połączonej paktami obronnymi Ligi Arabskiej. W wyniku niepowodzenia zwrócił się po pomoc i gwarancje bezpieczeństwa do ZSRR. Tym razem z sukcesem.

                  Zarobione na ropie pieniądze inwestował w rozwój kraju i społeczeństwa. Stworzył przemysł stalowniczy system szkolnictwa, służbę zdrowia i infrastrukturę drogową, telekomunikacją oraz portową. Zapewnił każdemu obywatelowi Libii własny dach nad głową i darmową energię elektryczną.
                  Dziś w Libii ponad 99% ludności umie pisać i czytać, a 3% to wykształceni za granicą wysokiej klasy specjaliści. W czasach królestwa ponad 98% społeczeństwa stanowili analfabeci.

                  Najniższa pensja tzw. minimalna to ok. 2000zł. Średnia to 5-6 tyś zł [tyle zarabia np. pielęgniarka]. Ceny w sklepach nieco niższe niż w Polsce. Za to art. przemysłowe [samochody, AGD itd.] niższe o 20-30%.
                  Rząd zapewnia obywatelom pełny socjal. Bezpłatne jest szkolnictwo, a najlepsi na koszt rządu mogą się uczyć za granicą. Bezpłatna i na znacznie wyższym poziomie niż w Polsce jest opieka medyczna.
                  Polskie firmy od lat budowały w Libii drogi. Ich jakość może zawstydzić Niemców. Oczywiście nikt tam nie wpadł na pomysł pobierania jakichkolwiek opłat za przejazdy.

                  Życie w Libii jest znacznie tańsze i łatwiejsze niż w Polsce. Koszty utrzymania domu są śmiesznie niskie, a energię elektryczną państwo dostarcza bezpłatnie. Litr benzyny kosztuje ok. 0,40zł.

                  Pracujący mężczyzna bez problemu utrzyma rodzinę składającą się nawet z kilkunastu osób.

                  Pułkownik Kadafi wielokrotnie naraził się wielkiej, żydowskiej finansjerze, ponadnarodowym koncernom i rządzonym przez nie krajom. Zawsze wspierał ruchy narodowowyzwoleńcze. Np. Organizację Wyzwolenia Palestyny, Afrykański Kongres Narodowy w RPA oraz państwa zmagające się z agresją USA jak na przykład sandinistowska Nikaragua. Za te "zbrodnie" USA w 1986 roku zbombardowało Libię, a ONZ w 1992 wprowadził na 11 lat sankcje gospodarcze.

                  Nigdy nie był zdeklarowanym komunistą lub kapitalistą. Starał się utrzymać wyważony środek". Coś na kształt Jugosławii J.B. Tito. Podobnie jak on trzymał na dystans imperialistyczne zapędy zachodu i żydowskich koncernów oraz sowietów zapewniając dobrobyt własnemu narodowi.





                  • mr.paprykarz Re: ehhhhhhh 15.03.14, 20:33
                    > Za to Jankesi wojują, podbijają, nasyłają "rewolucjonistów"

                    Myślałem ,że masz na myśli wcześniejsze historie, np nieudana próba przejęcia władz na Kubie przez JFK, junta wojskowa Pinoczeta (pupilek M.Thatcher i ...Kamińskiego) który obalił Allende i wprowadził na rynek ''szkołę Chicagowską'', czy też organizowanie junt wojskowych i późniejsza ''owocna'' współpraca w innych państwach Ameryki Łacińskiej.

                    • przesmiewca-lux Re: ehhhhhhh 15.03.14, 20:50
                      mr.paprykarz napisał(a):
                      >
                      > Myślałem ,że masz na myśli wcześniejsze historie, np nieudana próba przejęcia w
                      > ładz na Kubie przez JFK,

                      To też, ale zawsze bliższe sercu od historii są współczesne wydarzenia. Jugosławia, Kosowo, Afganistan, Irak, Gruzja, Libia, Syria i w końcu Ukraina. Wiem, że niektórzy wezmą mnie za świra, ale patrząc obiektywnie lub statystycznie, to USA wygląda na krwiożerczego, bezwzględnego imperialistę, który zagarnął już 3/4 świata i w końcu wlazł podstępem na podwórko Rosji, a ta już po prostu nie wytrzymała.

                  • mr.paprykarz Re: ehhhhhhh 15.03.14, 20:54
                    Polskie firmy od lat budowały w Libii drogi. Ich jakość może zawstydzić Niemców.

                    To fakt , polskie firmy były tam bardzo aktywne, miałem okazję poznać jednego jegomościa z Rzeszowa który był tam kilka razy na kontrakcie i sporo opowiadał o tym.
                    Opowiadał między innymi o tym jak wyjątkowo solidny tam mieli asfalt. W Polsce asfalt topi się gdy zrobi się trochę cieplej, tam mimo usilnych starań afrykańskich tropików roztopić się za cholerę nie chciał.

            • mr.paprykarz Re: Kolejny dowcip ;-D 15.03.14, 18:47
              przesmiewca-lux przetłumaczył z mandaryńskiego :

              Wkrótce potem Rosja uderzyła. Teraz przy udziale rosyjskich wojskowych rozmieszczonych we wschodniej Ukrainie, w celu ochrony uzasadnionych interesów Rosji prorosyjskie regiony domagają się oderwania od Kijowa. Ukraina balansuje na krawędzi całkowitego chaosu i dezintegracji.

              W końcu rozgryzłem żółtych ;-)
              • przesmiewca-lux Re: Kolejny dowcip ;-D 15.03.14, 19:04
                mr.paprykarz napisał(a):

                >
                > W końcu rozgryzłem żółtych ;-)

                hahahahaahaaaa
                Jeszcze nie maja na to żadnych szans, ale w przyszłości kto wie...
                • mr.paprykarz Re: Kolejny dowcip ;-D 15.03.14, 21:41
                  Pułkownik Kadafi wielokrotnie naraził się wielkiej, żydowskiej finansjerze,

                  I na ciebie przyjdzie kolej ?

                  :-(
                  • przesmiewca-lux Re: Kolejny dowcip ;-D 15.03.14, 22:42
                    mr.paprykarz napisał(a):

                    > I na ciebie przyjdzie kolej ?
                    >
                    > :-(

                    Jestem tylko małym pioneczkiem. Kto by sobie zawracał koszerną głowę nikim ;-D

    • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 16.03.14, 17:15
      Znalazłem horrorek. Nowy ukraiński premier Arsenij Jaceniuk wygłosił przemówienie. Oto jego fragment.

      "- Ziemia pod nogami będzie płonąć. Przyjdzie czas, aby zapłacić za separatyzm i próbę obalenia konstytucji. Żadnego miejsca na świecie nie będzie, gdzie będą się czuli swobodnie i Rosja ich nie obroni - mówił ukraiński premier."

      Czy w takim tonie wypowiadają się premierzy cywilizowanych krajów?
      Czy tak straszą i prowokują roztropni gospodarze, nad których państwami wisi groźba trzeciej armii świata?
      Czy tak się wypowiadają kulturalni ludzie, którzy nie mają nic wspólnego z neofaszyzmem lub innymi odmianami ideologii banderowskiej?

      • rzeszowski15 Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 16.03.14, 17:25
        On mi wyglada raczej na syjoniste a nie faszyste...
        • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 16.03.14, 17:29
          rzeszowski15 napisał(a):

          > On mi wyglada raczej na syjoniste a nie faszyste...

          hhehehehehee może to nowy odłam neofaszyzmu ;-D
        • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 17.03.14, 00:03
          przesmiewca-lux napisał(a):

          Znalazłem horrorek. Nowy ukraiński premier Arsenij Jaceniuk wygłosił przemówienie. Oto jego fragment.

          "- Ziemia pod nogami będzie płonąć. Przyjdzie czas, aby zapłacić za separatyzm i próbę obalenia konstytucji. Żadnego miejsca na świecie nie będzie, gdzie będą się czuli swobodnie i Rosja ich nie obroni - mówił ukraiński premier."

          rzeszowski15 napisał:
          On mi wyglada raczej na syjoniste

          No tak, rzeczywiście krążą plotki o niestosownym pochodzeniu Jaceniuka ,ale ni stąd ni zowąd jakby dla równowagi pojawiły się słowa lidera Prawego Sektora Dmytro Jarosza (to może zadziwić)

          Dmytro Jarosz :
          ''Jesteśmy jednym narodem niezależnie od naszej narodowości: Ukrainiec, Rosjanin, Żyd, Tatar krymski, Gruzin, Ormianin, Polak, Bułgar, Grek czy każdy inny. W ten straszliwy czas wszyscy musimy się zjednoczyć - napisał przywódca Prawego Sektora. ''

          A zatem należy mieć wiarę i nadzieję ,że z tego fermentu mądrzy i odpowiedzialni przywódcy zza wschodniej granicy wybrną obronną ręką i znajdą najlepsze rozwiązanie.

          Odnośnie starszych braci w wierze , to nie mogę powiedzieć ,że jestem przesadnym miłośnikiem tego narodu.
          Wręcz przeciwnie.

          Ale czy z tego powodu mam Jaceniuka przekreślić?
          Nie.
          W tych rewolucyjnych nastrojach łatwo ulec emocjom i powiedzieć o kilka słów za dużo. Czy u nas w Polsce nie było podobnie?
          Nie było sporów między różnymi frakcjami?
          Było mnóstwo.
          Nie było Żydków? Hahaahhhahhhhaha,
          Na pęczki ich było ale ogólny bilans jest na tak.

          Odnośnie pochodzenia....Ileż to już razy byłem zaskakiwany takimi newsami..
          Np dzisiaj wygrzebałem w necie informację ,że polski Polak ,jeden z najwybitniejszych polskich Polaków aktorów niejaki Zbigniew Cybulski był po kądzieli Ormianinem a na dodatek O ZGROZO
          (dla Lechowskiego)
          dalekim krewnym generała herbu Ślepowron !
          I jeszcze wisienka na torcie - Joanna Szczepkowska -Matka Polka Prapolska która 4 czerwca skończyła z komunizmem w Polsce tak ostatnio opowiedziała o swoim pochodzeniu :
          '' mój pradziadek był grekokatolickim księdzem, Ukraińcem''
          a także ''Odkryłam żydowskie i niemieckie korzenie''
          • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 17.03.14, 00:15
            Ciekawa zbieżność. ;-)
            W tej samej minucie napisaliśmy o Jaroszu. Ja prawdę a Ty....

            poproszę źródło
            • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 17.03.14, 00:27
              Dmytro Jarosz :
              ''Jesteśmy jednym narodem niezależnie od naszej narodowości: Ukrainiec, Rosjanin, Żyd, Tatar krymski, Gruzin, Ormianin, Polak, Bułgar, Grek czy każdy inny. W ten straszliwy czas wszyscy musimy się zjednoczyć - napisał przywódca Prawego Sektora. ''

              Sam byłem zdziwiony. Zszokowany niemalże . Albowiem Prawy Sektor mam głęboko w d...e.
              Ale czy to są słowa zacietrzewionego Banderowca?
              Wklejasz słowa Jarosza które kłócą się z tymi które ja zacytowałem. Hmmmm
              Być może to jakiś błąd w tłumaczeniu, a może jest to pozorna sprzeczność której nie rozumiem ?
              Warto się temu dokładnie i starannie przyjrzeć.
            • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 17.03.14, 00:45
              mr.paprykarz napisał(a):

              >
              > poproszę źródło
              Prosze bardzo ;-D
              • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 17.03.14, 01:09
                przesmiewca-lux napisał(a):


                Najciekawszy jest fakt, że to nasze media są mistrzami manipulacji prawdą i wypaczenia rzeczywistości. W początkowym okresie ukraińskiego konfliktu równolegle oglądałem TVN24, CNN i Rosija24. Ruscy i Amerykanie mogą się uczyć od naszych, a skala półprawd i kłamstw jest niewyobrażalna.

                Nawet onet.pl równo daje czadu.
                Znalazłem na Onecie opracowanie chińskiego artykułu, który tu pobieżnie przetłumaczyłem. To następne mistrzostwo manipulacji. Wszelkie zwroty mówiące o "racjach" Rosji lub ostro krytykujące zachód zostały po prostu pominięte.

                Raz mówisz, że Onet to mistrzostwo manipulacji a po chwili powołujesz się na Onet.
                Umówmy się w ten sposób. Dogadaj się sam ze sobą i ustal ''wspólne'' stanowisko.
                • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 17.03.14, 01:16
                  mr.paprykarz napisał(a):

                  > Raz mówisz, że Onet to mistrzostwo manipulacji a po chwili powołujesz się
                  > na Onet.
                  > Umówmy się w ten sposób. Dogadaj się sam ze sobą i ustal ''wspólne''
                  > stanowisko.

                  A może teraz ja biorę lekcje manipulacji? ;-D

                  P.S.
                  Znowu masz upierdliwo-wrednawy wieczór?
                  • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 17.03.14, 01:43
                    Bardzo mi przykro ,że ponownie posługujesz się językiem mandaryńskim którego znaczenie znasz tylko Ty.

                    ;-(
        • wislocki12 Żyd, syjonista czy faszysta? 26.03.14, 23:47
          To już teraz nie mówi się: Żyd? Teraz mówi się: faszysta? Na Florydzie też?
      • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 17.03.14, 00:01
        przesmiewca-lux napisał(a):


        > "- Ziemia pod nogami będzie płonąć. Przyjdzie czas, aby zapłacić za (...)"

        Rano te słowa wypowiedział podobno nie mający nic wspólnego z Banderowcami pan premier, a wieczorem lider Prawego Sektora Dmytro Jarosz te:

        "Niech ziemia płonie pod nogami okupanta i niech zachłyśnie się swoją krwią, gdy śmie wkroczyć na nasze terytorium"

        Ciekawa zbieżność ;-D

        Ten sympatyczny człowiek żyjący w cywilizowanym kraju dodał jeszcze cyt.

        "W przypadku agresji Rosji na terytorium Ukrainy zostaną zniszczone gazociągi, którymi Rosjanie transportują swoją ropę naftową i gaz na Zachód"

        Ciekawe jak teraz zachodni przywódcy i opinia publiczna będą postrzegać Zachodnią Ukrainę i jej nową kijowską reprezentację?
        Ja ją nazywam dzicz, a oni może będą kontynuować używanie tak samo patetycznych, jak oderwanych od realiów rzeczowników w stylu bohaterzy, demokracja, bojownicy, legalny rząd itp?

        • bator2 Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 17.03.14, 11:25
          Szkoda czasu na gdybanie. Fakty: Krym (który był prezentem bolszewików w 1954 r ) odpadł definitywnie od tzw. u- krainy.Za chwilę odpadnie Charków i Donieck. Zakarpacie też czeka na rozwój sytuacji i wejdzie w skład Węgier. Do Rumuni przyłączą Bukowinę. Na końcu Polska odzyska Lwów też danym w prezencie od Stalina w 1944r. .Banderowcy będą musieli uciekać pod Kijów , gdzie zostanie tzw. Ruś Kijowska. Z nią się podpisze na twardych warunkach stowarzyszenie akcesyjne. To jest plan UE i innych z G8. Nic nie pomoże żadna rewolucja pomarańczowa, banderowska czy prawego sektora. Obserwujmy rozwój wydarzeń i nie dajmy się sprowokować pseudo politykom i paplaninie w mediach. A wojny nie będzie , bo zbyt dużo strony NWO maja do stracenia.
          • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 17.03.14, 11:48
            bator2 napisał:

            > Szkoda czasu na gdybanie. Fakty: Krym (który był prezentem bolszewików w 1954 r
            > ) odpadł definitywnie od tzw. u- krainy.Za chwilę odpadnie Charków i Donieck.
            > Zakarpacie też czeka na rozwój sytuacji i wejdzie w skład Węgier. Do Rumuni prz
            > yłączą Bukowinę. Na końcu Polska odzyska Lwów też danym w prezencie od Stalina
            > w 1944r. .Banderowcy będą musieli uciekać pod Kijów , gdzie zostanie tzw. Ruś K
            > ijowska. Z nią się podpisze na twardych warunkach stowarzyszenie akcesyjne. To
            > jest plan UE i innych z G8. Nic nie pomoże żadna rewolucja pomarańczowa, bander
            > owska czy prawego sektora. Obserwujmy rozwój wydarzeń i nie dajmy się sprowokow
            > ać pseudo politykom i paplaninie w mediach. A wojny nie będzie , bo zbyt dużo s
            > trony NWO maja do stracenia.

            Wiesz, że to brzmi logicznie i trzyma się kupy.
            No, bo zrobić z takim dziwnym tworem jakim jest Ukraina?

            Jedyne o co się martwię, to czy nasi poradzą sobie z likwidowaniem terrorystycznych obozów Banderowców po lasach?
            • bator2 Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 17.03.14, 13:19
              Co zrobić? nr.1 Być czujny i na początek nie finansować z polskich podatków ZUwP, Naszego Słowa,tv, radia i innych banderowskich organizacji w Polsce. Robią to niestety pseudo polskie ministerstwa. To V kolumna.Niejaki Piotr Tyma, Miron Sycz i inni mają w naszych ministerstwach straszne lobby w tym zakresie. Pokutuje tzw. "Akcja Wisła" , która zamiast wysiedlić ich za Zbrucz, pozwoliła się im osiedlać na Ziemiach Odzyskanych. Jest ich w sumie ok. 150 tys. Oczywiście nasi rodacy na Kresach mogą tylko pomarzyć o takich milionach od tzw. państwa u-krainnego , chociaż pomimo strasznego terroru żyje ich tam ok. 1 miliona. Są wręcz tępieni i poniżani.Oczywiście na forum podkarpacka u-kraina niejaki diakon z cerkwi ukraińskiej piotrrz za te słowa by mnie natychmiast najpierw wulgarnie zwyzywał, a potem zablokował.Nr.2 - Czekać i obserwować .Polska w czasie II WŚ strasznie ucierpiała przez swoją głupotę. Radzę poczytać np. Piotra Zychowicza na ten temat. - musimy być rozsądni , a nie napaleni. Dość apokalipsy w Polsce. Niech banderowcy się nawzajem wymordują. Nas na to nie stać.
              • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 17.03.14, 16:05
                no i prześmiewca się popłakał ze wzruszenia wspominając szczenięce lata.
                • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 17.03.14, 16:20
                  przestań już popłakiwać

                  ;-(((
                  • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 17.03.14, 17:28
                    mr.paprykarz napisał(a):

                    > przestań już popłakiwać

                    Jednak masz nie tylko coś z resmena.

                    ;-D
    • rz2014 Ukraina to jednak nie kraj, to DZICZ 17.03.14, 17:58
      Ukraina to jednak nie kraj, to DZICZ
      • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to DZICZ 17.03.14, 18:13
        rz2014 napisał:

        > Ukraina to jednak nie kraj, to DZICZ

        I to stanowi problem dla wszystkich poza Putinem. On jedyny ma tradycję, narzędzia i społeczne przyzwolenie na złapanie tej dziczy za twarz i zaprowadzenie porządku.
        Banderowcy potrzebowali aż ćwierć wieku na podniesienie głowy po rządach Sowietów, którzy się z nimi nie pieprzyli w resocjalizacje i inne tzw. prawa człowieka.
        • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to DZICZ 17.03.14, 19:14


          no i znowu prześmiewca ZALAŁ SIĘ łzami.
          o ileż lepiej płakać z radości niż znajdować radość w płaczu ;-(
          • pepus22 Re: Ukraina to jednak nie kraj, to DZICZ 17.03.14, 19:49
            Proponuję coś większego KALIBRU

            www.youtube.com/watch?v=uo-l9lk04PM
            Na długie wieczorne dyskusje jak znalazł.

            BTW. Mussorgsky, Czajkowski, Rachmaninow, Strawinski, Rachmaninow, Szostakowicz, Rymski-Korsakow, Roztropowicz, ...

            A znacie może jakiegoś ukraińskiego kompozytora?
            • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to DZICZ 17.03.14, 20:34
              Oczywiście na mojej liście TOP 30 znajdą się na pewno

              walc nr2 Szostakowicza

              koncert fortepianowy Czajkowskiego b-moll

              koncert fortepianowy Rachmaninova nr2 dzieło 18

              Maskarada Chaczaturiana

              i oczywiście to co kocham najbardziej Szecherezadę by Rimsky-Korsakov ;-)
              • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to DZICZ 17.03.14, 20:53
                Zapomniałem o najważniejszym ! Prokofjew !
                • pepus22 Re: Ukraina to jednak nie kraj, to DZICZ 17.03.14, 21:08
                  Jest czego posłuchać :)

                  A obecną sytuację polityczną odda chyba najlepiej mistycyzm, niepokój i gwałtowność "Święta Wiosny" Igora Strawińskiego;

                  www.youtube.com/watch?v=aGFRwKQqbk4
                  Szczególnie finał robi odpowiednie wrażenie ...

                  • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to DZICZ 17.03.14, 21:51
                    Posłuchaj tego.

                    Amen.
    • pepus22 Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 18.03.14, 18:31
      Pa Jaceniuk: konflikt z Rosją przeszedł w fazę wojskową

      Nie wiem, czy on zdaje sobie sprawę, że te słowa to wypowiedzenie wojny.

      Bowiem wg Carla von Clausewitza wojna jest jedynie kontynuacją polityki innymi środkami.

      Biorąc więc słowa Pa Jaceniuka na serio, od dziś Ukraina jest w stanie wojny z Rosją.



      • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 18.03.14, 21:07
        pepus22 napisał:

        > Pa Jaceniuk: konflikt z Rosją przeszedł w fazę wojskową
        >
        > Nie wiem, czy on zdaje sobie sprawę, że te słowa to wypowiedzenie wojny.

        Naród ukraiński nie potrafił i nadal nie potrafi wytworzyć elit w rozumieniu cywilizowanych ludzi. Jeśli premier się w tak beznadziejnie głupi sposób zachowuje i od samego początku jedynie szkodzi Ukrainie, to czego wymagać od zwykłych ludzi?

      • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 18.03.14, 21:35
        > Bowiem wg Carla von Clausewitza

        Czy teorie tego XVIII wiecznego Prusaka są na tyle uniwersalne, żeby je cytować w XXI w ?


        • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 18.03.14, 22:47
          mr.paprykarz napisał(a):

          > > Bowiem wg Carla von Clausewitza
          >
          > Czy teorie tego XVIII wiecznego Prusaka są na tyle uniwersalne, żeby je cyto
          > wać w XXI w ?

          Nie widzisz, że to nie o to chodzi?
          Oni chcą narozrabiać tak, żeby już nie było odwrotu i Ukraina została rozebrana pomiędzy zachód i wschód?
          Po prostu ich zadaniem jest usprawiedliwienie wysłania zachodnich misji stabilizacyjnych i równoczesnego wkroczenia Armii Czerwonej, aż w końcu "zaklepania" podziału pomiędzy sąsiadów tego państwa - wrzodu, z którym nikt nie wie co zrobić.

          Przecież nie można być tak krótkowzrocznym, żeby nie powiedzieć głupio zaślepionym banderowskimi ideałami żeby popełniać krytyczny błąd za błędem rozpirzając własne państwo. Ci ludzie nie wzięli się znikąd. Mają doradców, poparcie na świecie i środki np. na rewolucję.
        • pepus22 Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 18.03.14, 22:53
          mr.paprykarz napisał(a):

          > Czy teorie tego XVIII wiecznego Prusaka są na tyle uniwersalne, żeby je cyto
          wać w XXI w ?

          mr.paprykarz napisał(a):

          > Czy teorie tego XVIII wiecznego Prusaka są na tyle uniwersalne, żeby je cytować w XXI w?

          Ooo, równie dobrze można zastanawiać, czy muzyka J.S. Bacha jest dość uniwersalna aby jej obecnie słuchać.

          Taka "Sztuka Wojny" Sun Tzu powstała 2,5 ty. lat temu, a jest wykładana m.in dla U.S. Marine Corps. Cyt: "Kto zna się na wojnie, podbija armie bez przystępowania do bitwy, zajmuje ufortyfikowane miasta bez oblegania ich i niszczy państwo przeciwnika bez przedłużających się walk. Musi walczyć pod Niebem, stawiając sobie za najwyższy cel coś innego niż zniszczenie. Wtedy broń nie stępieje, a korzyści zostaną osiągnięte. Oto strategia planowania ofensywy. ..."

          Clausewitz to klasyk teorii wojskowości, choć w przeciwieństwie do Sun Tzu, był zwolennikiem rozstrzygnięć siłowych i działań bezpośrednich, (jak to Niemiec ;)) tj. " silnego, krótkotrwałego i skupionego uderzenia jako najskuteczniejszego sposobu realizacji militarnego celu.". Cyt; "Podstawą teorii C. Clausewitza są wzajemne relacje pomiędzy niewymiernymi czynnikami moralnymi a przeliczalnymi czynnikami fizycznymi"

          • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 18.03.14, 23:17
            Muzyka Bacha jest oczywiście ponadczasowa , podobnie jak uniwersalne jest prawo rzymskie ,czy też znakomita większość przepisów zawartych w Kodeksie Napoleona, ale nie miałbym na tyle odwagi by w tym samym szeregu ulokować Prusaka ;-(
            • rzeszowski15 Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 18.03.14, 23:24
              ...ze utrzymam ten watek dalej w troche zartobliwej formie;

              Kochani, iż boimy się, że w czasie wojnyn nie można będzie chodzić do korpo i korzystać z wifi w hotspotach, z zadowoleniem przyjęliśmy informację, że na czas wojny można będzie wynająć sobie miejsce w schronie. Chętnie urządzimy sobie skłota w takim bunkrze, gdzie będziemy prowadzić warsztaty robienia koktaili Mołotowa w kubeczkach ze Starbunia i tańców wojennych plemion z Mikronezji, skąd zresztą otrzymaliśmy ostatnio ciepły list z wyrazami poparcia od komuny gejów-ludożerców.

              Martwimy się też, czy w czasie wojny będą otwarte Strabusie i czy normalnie będzie działał fejsik. Brakowałoby nam trochę klikania lajków podczas wieczornych sesji z necikiem na iPhony. O ile oczywiście będzie niecik i nie znacjonalizują nam iPhonów xD W sumie w związku z wojną widzimy dużo niedogodności, bo pewnie nie będą jeździć pociągi do korpo w Zabierzowie. Mamy nadzieję, że jednak Unia powstrzyma pana Putina przed zrobieniem wojny.
            • pepus22 Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 18.03.14, 23:25
              zgoda, zapomnijmy o Prusaku. Ale jak w takim razie inaczej zinterpretować słowa Pa Jaceniuka, że "KONFLIKT z Rosją przeszedł w FAZĘ WOJSKOWĄ" ?
              • perekinczyk Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 19.03.14, 05:51
                bator2 napisał:

                > Szkoda czasu na gdybanie. Fakty: Krym (który był prezentem bolszewików w 1954 r
                > ) odpadł definitywnie od tzw. u- krainy.Za chwilę odpadnie Charków i Donieck.
                > Zakarpacie też czeka na rozwój sytuacji i wejdzie w skład Węgier. Do Rumuni prz
                > yłączą Bukowinę. Na końcu Polska odzyska Lwów też danym w prezencie od Stalina
                > w 1944r. .Banderowcy będą musieli uciekać pod Kijów , gdzie zostanie tzw. Ruś K
                > ijowska. Z nią się podpisze na twardych warunkach stowarzyszenie akcesyjne. To
                > jest plan UE i innych z G8. Nic nie pomoże żadna rewolucja pomarańczowa, bander
                > owska czy prawego sektora. Obserwujmy rozwój wydarzeń i nie dajmy się sprowokow
                > ać pseudo politykom i paplaninie w mediach. A wojny nie będzie , bo zbyt dużo s
                > trony NWO maja do stracenia.

                Wiesz, że to brzmi logicznie i trzyma się kupy.
                No, bo zrobić z takim dziwnym tworem jakim jest Ukraina?

                Jedyne o co się martwię, to czy nasi poradzą sobie z likwidowaniem terrorystycznych obozów Banderowców po lasach?

                Zgadzam sie. Tylko nalezy pozostawic "ukrainski wrzod" do rozwiazania Rosji.
                Banderowcy (nawet w okrojonym skrawku) w sojuszu z Niemcami beda bardzo niebespieczni.
                Zwroccie uwage jak wyobrazaja sobie granice tego tworu zwanego "Ukraina", wystarczy naglowek Forum (Zakarpacka u-kraina) niejakiego Piotra z Rzeszowa.
                Poczekajmy co zrobia Wegrzy.
                Perekinczyk
                • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 19.03.14, 10:20
                  perekinczyk napisał:

                  > Zgadzam sie. Tylko nalezy pozostawic "ukrainski wrzod" do rozwiazania Rosji.
                  > Banderowcy (nawet w okrojonym skrawku) w sojuszu z Niemcami beda bardzo niebes
                  > pieczni.
                  > Zwroccie uwage jak wyobrazaja sobie granice tego tworu zwanego "Ukraina", wysta
                  > rczy naglowek Forum (Zakarpacka u-kraina) niejakiego Piotra z Rzeszowa.

                  Piotr z tamtego forum jest oderwanym od rzeczywistości idealistą.
                  Gdy im dobrą chwilę temu pisałem, że wkurzyli Putina i on tego tak nie zostawi, to piali peany na temat mądrości Majdanu. Gdy twierdziłem, że już nie mają Krymu, to mnie zbanowali, bo siałem defetyzm, a Ukraińcy na pewno sobie poradzą i Krym zostanie. Gdy zorientowali się, że faktycznie Krym za chwilę będzie rosyjski, to okrzyknął mnie rosyjskim agentem i wrogiem.

                  Oglądałem kiedyś film o banalnej fabułce, w której współczesny człowiek przenosi się w czasie i trafia do dzikich plemion. Jedni wynoszą go do rangi boga, inni chcą spalić na stosie. Zachowania Piotra z forum u-kraina przypominają mi nieco tych drugich. Bo skoro on i jego bracia nie są w stanie przewidzieć nieuchronnej, do tego złej przyszłości, a jakiś taki jeden potrafi, to na stos z nim. To musi być wrogi agent, inaczej sąd by wiedział? ;-D

                  W ogóle to co to za forum? Jeden koleś, któremu czasem wtóruje drugi, a raz na kilka tygodni wpadnie trzeci? Kilka postów na tydzień, z czego 90% jednego autora, który pisze sam do siebie, czasem wiele razy?

                  Do tego dochodzą treści tam publikowane. Tamto forum powinno mieć podtytuły:
                  Pierwszy: Poklepywanie się po pleckach, leczenie kompleksów i spijanie z dzióbków bez względu na realną sytuację - slava Ukrainie - bohatyrom slava!
                  Drugi: Realistom chodzącym po ziemi wstęp zabroniony. My tu tworzymy wyłącznie iluzje i dzielimy się marzeniami o moralnej Ukrainie i cywilizowanych Ukraińcach.

                  Jak sytuacja zaczyna ich przytłaczać i już nie widać światełka w tunelu, to wtedy zaczynają się groźby, wyzwiska wymachiwanie szabelką i takie tam różne zachowania charakterystyczne dla prostych i nieodpowiedzialnych ludzi.

                  Zauważ, że ich nowy rząd zachowuje się identycznie. Najpierw był oparty o iluzje hura-optymizm. Potem rozdziawili gęby ze zdziwienia, że świat ma ich za rezerwat dziwolągów i nikt nie kiwnie palcem żeby ich realnie bronić. By za chwilę wygrażać wojną i bronią jądrową, na zbudowanie której nikt, na czele z ich mocodawcami, im nie pozwoli. Mało tego. Nawet sama próba realizacji tak idiotycznego pomysłu nieuchronnie doprowadzi do rozbioru państwa.

                  Co trzeba mieć w głowie, by wymyślić wojnę z Armią Czerwoną i wygrażać Putinowi mając do dyspozycji kupę złomu i bandę zapijaczonych dekowników? No chyba, że Kijów ma na myśli Banderowców. Ci mają przynajmniej silną motywację. Myślę, że kilka szabelek, granatów i pukawek z czasów II WŚ też się znajdzie ;-D

                  > Poczekajmy co zrobia Wegrzy.

                  Nic.
                  Właśnie Putin popija drinki z Obamą. Może dopuścili Cameron'a, a świat czeka co chłopcy ustalą.
                  Wydaje mi się, że są możliwe dwa scenariusze. Pierwszy już mamy. Drugi to eskalacja konfliktu aż do rozbioru Ukrainy. Może jakiś kawałek wokół Kijowa zostanie z marionetkowym rządem?

                  Niestety, ale Ukraincy przez 23 lata udowodnili całemu światu, że nie osiągnęli jeszcze poziomu rozwoju pozwalającego na utrzymanie i zapewnienie normalnego funkcjonowania własnego państwa.
                  A coś z tym kawałkiem ziemi trzeba zrobić.


                  • piotrzr Podkarpacka u-Kraina założyciel: piotrzr 19.03.14, 10:44
                    widać matołki, że macie problemy z czytaniem, ze zrozumieniem - wypraszam sobie przekręcanie nazwy mojego blogo-foruma :)
                    • przesmiewca-lux Re: Podkarpacka u-Kraina założyciel: piotrzr 19.03.14, 11:08
                      piotrzr napisał:

                      > widać matołki, że macie problemy z czytaniem, ze zrozumieniem - wypraszam sobie
                      > przekręcanie nazwy mojego blogo-foruma :)

                      Skoro tak cię to dotknęło, że aż zaprotestowałeś używając aż słów "wypraszam sobie", to przyjmij przeprosiny.
                      Możesz wierzyć, że nie zrobiłem tego z premedytacją, bo poziom mojej kultury osobistej nie pozwala na takie "małe", żeby nie powiedzieć chamskie złośliwostki. Nie przekręcam nazwisk i innych nazw własnych z premedytacją. Ot, zwykła pomyłka.
                      A tak te kwestie wyglądają u ciebie?
                      ;-D

                      Kwestię nazwania nas "matołkami" przemilczę pogrążony we wstydzie za "ukraińską duszę".
                      • przesmiewca-lux Re: Podkarpacka u-Kraina założyciel: piotrzr 19.03.14, 11:15
                        przesmiewca-lux napisał(a):


                        > A jak te kwestie wyglądają u ciebie?
                        > ;-D

                        Poprawka.
                        • rzeszowski15 Re: Podkarpacka u-Kraina założyciel: piotrzr 19.03.14, 12:39
                          Chcialbym ich bronic.Jednak jak widze ta dzicz,ktora piesciami utrwala demokracje...Szkoda gadac!!
                          wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Szarpanina-w-biurze-dyrektora-ukrainskiej-telewizji,wid,16481957,wiadomosc.html
                        • piotrzr nu kak nu kak 19.03.14, 12:40
                          rosyjska świnio - putler, bandukowicz ?? to cię zabolało ?? owo przekręcenie ??? jak byś się nie zwijał jesteś tylko moskiewskim bydlakiem :))
                          • bator2 Re: nu kak nu kak 19.03.14, 13:35
                            Kochani. Ten piotrzr (chyba jakiś prawosławny diakon) powinien się leczyć psychicznie. Zauważcie jak go ubodło banderowskie imperialne pominięcie słowa "podkarpacka" w nazwie jego forum? Ta nazwa oczywiście była prowokacją dla Polaków i miała nas upokorzyć. Zamierzoną i przemyślaną. " A co niech Lachy wiedzą ,że to nasze tzw. Zakierzonie" .On jeszcze naiwnie wierzy ,że podkarpacie będzie banderowskie! Ha, ha, ha. On się nie martwi ,że z u-krainnych ziem zostanie tylko skrawek wokół Kijowa,bo resztę odbiorą sobie w niedługim czasie ograbieni przez nich wcześniej sąsiedzi. Jego szowinizm jest tak głęboki , że nie widzi totalnego bankructwa idei banderyzmu, faszystowskiego tryzuba i terrorystycznego prawego sektora. On może mnie nazywać moskalem, itp. itd. bo tylko taki ma zasób słów / nota bene zostałem zablokowany na jego wściekłym antypolskim forum , ale nie żałuję jak wielu z Was/
                            • bator2 Re: nu kak nu kak 19.03.14, 13:40
                              I jeszcze z ukraińskich gazet po utracie Krymu :
                              sało ukrainie, hierojam sało- nu ne maje - moskal wse sjedł.
                            • przesmiewca-lux Re: nu kak nu kak 19.03.14, 14:41
                              bator2 napisał:

                              > Kochani. Ten piotrzr (chyba jakiś prawosławny diakon) powinien się leczyć psyc
                              > hicznie. Zauważcie jak go ubodło banderowskie imperialne pominięcie słowa "podk
                              > arpacka" w nazwie jego forum? Ta nazwa oczywiście była prowokacją

                              Nie musisz tak emocjonalnie i osobiście ;-D.
                              To biedny, bezsilny człowiek, który szuka ratunku, pocieszenia, nadziei... w ogóle czegokolwiek pozytywnego, by nie dopuścić do siebie natrętnej myśli, że to jemu podobni bracia Ukraińcy sami zniszczyli i zdezintegrowali swój kraj. Że są tak durni, że zrobili i nadal to robią koncertowo.

                              Ja się nawet nie gniewam na niego za cały stek chamskich wyzwisk i głupich insynuacji. Rozumiem rozpacz człowieka, który widzi upadek własnej Ojczyzny i krwawienie Narodu.
                              Nie wiem jak bym się sam zachowywał i co bym wypisywał gdyby Putin najechał Polskę? A gdybym sobie jeszcze uświadomił fakt, że winni tego nieszczęścia są moi bracia i poziom cywilizacyjny społeczeństwa... ehhhh nawet nie chcę myśleć.
                          • przesmiewca-lux Re: nu kak nu kak 19.03.14, 14:06
                            piotrzr napisał:

                            > rosyjska świnio - putler, bandukowicz ?? to cię zabolało ?? owo przekręcenie ??
                            > ? jak byś się nie zwijał jesteś tylko moskiewskim bydlakiem :))

                            Ładne świadectwo dajesz, a dokładniej prezentujesz publicznie cechy "ukraińskiej duszy"? Najciekawszy jest fakt, że nadal nie wiesz z jakich powodów świat was nazywa dziczą.
                            Ja wiem od dawna, że dla was takie zachowania i poziom kultury to norma. Tak i wśród ludzi na takim poziomie żyje się na Ukrainie. Niech teraz inni sami zobaczą i się przekonają, że to nie są bajki.

                            Chamstwo, agresja, próby obrażania, wyzwiska i idiotyczne insynuacje aż kapią. Dobrze, że mają analogiczną możliwość podniesienia mi ciśnienia jak twoi banderowscy bossowie z Kijowa Putinowi. Ty mnie, a oni jemu mogą po prostu... ;-D

                            Niech no tylko jeszcze troszkę na niego poujadają w tak żenującym stylu, jaki prezentują od powstania tego rządu nieudaczników lub dywersantów, to on im pokaże właściwe miejsce dla takich miernot. Szkoda tylko, że wtedy Ukraina zniknie z map.

                            Z drugiej strony nie jestem przekonany, czy to źle. Przecież Ukraina to nie tylko Banderowcy, degeneraci i banda skorumpowanych przekrętów, która udowodniła przez 23 lata, że ten Naród nie dorósł cywilizacyjnie do samostanowienia we własnym państwie.

                            Tam też są normalni, szlachetni i dobrzy, choć prości ludzie, którym należy się godne życie. To dla nich rządy Putina są na nie szansą.

                            Cały świat zobaczył, że nikt normalny, nawet na Ukrainie nie chce ukraińskiej korupcji, złodziejstwa, pijaństwa prywaty i tumiwisizmu.
                            Myślisz, że to miłość do Rosji lub Putina spowodowała trwające min 15 lat krymskie i wschodnie nastroje separatystyczne? Ludzie po prostu chcą żyć bezpiecznie i godnie, a tego Ukraina im nie dawała. Ba, było i jest coraz gorzej. Więc chcą do Putina, a was mają dość. Myślisz, że gdyby na miejscu Rosji byłoby inne państwo, to byłoby inaczej? Was już ma dość nawet spora część Ukraińców. Jesteście dziczą, która potrafi się jedynie naparzać o prywatne łupy, a jak jest już bardzo źle, że wymachiwać szabelkami i straszyć.

                            Może jeszcze inaczej.
                            Wyobraź sobie, że państwo ukraińskie zapewniło mieszkańcom Krymu fajne, dostatnie i bezpieczne życie. Nie mówię o poziomie Norwegii. Wystarczy "rosyjski standard". Czy byłoby możliwe jakiekolwiek referendum, nie mówiąc o 95% ludzi, którzy pokazali wam środkowy palec? Czy Putin miałby tak cokolwiek do szukania?

                            Pokaż mi 1 /słownie JEDEN/ sukces Ukrainy w ciągu ćwierćwiecza.
                            Dostaliście wielkie i bogate, nieźle funkcjonujące państwo. Produkcja rolna pokrywała 100% potrzeb własnych, a wartość eksportu mogła wyć większa niż dzisiejsze PKB całej Ukrainy.
                            Niezła armia. Perfekcyjne służby. Świetny socjal, szkolnictwo, służba zdrowia i nauka.
                            Tania energia i prawie darmowy gaz.

                            Co z tym zrobiliście?
                            Kto was doprowadził do ruiny?
                            Tylko nie pisz, że Rosja lub Putin, bo padnę ze śmiechu. A może Janukowycz, którego wam kosmici wybrali lub został zrzucony na spadochronie z Moskwy ;-D

                            Kim i na jakim poziomie trzeba być by tak koncertowo spieprzyć wszystko?
                            Kilkaset lat pragnęliście wolnej Ukrainy i gdy w końcu dostaliście wymarzony prezent od losu. Gotowy, urządzony i sprawny, a nie jakieś powojenne ruiny z wybitym na frontach narodem, to najpierw go rozkradliście, a potem systematycznie zarzynaliście, aż do upadku.
                            Dziś jeszcze śmiecie mieć pretensje do wszystkich. Tylko wy jesteście bez winy.



                            • piotrzr Moskale zdemaskowani :))) 19.03.14, 14:09
                              Zastanawia Was coraz więcej prorosyjskich i antyukraińskich komentarzy w polskiej sieci? Wygląda na to, że piszą je... sami Rosjanie. I to nie zwykli obywatele, a "hackerskie oddziały" kremlowskich służb specjalnych lub armii, które odpowiadają za propagandę w sieci. Zdaniem ekspertów cytowanych przez "Newsweeka", Rosja ma trzecią informatyczną armię świata i ta właśnie z rozmachem operuje w polskim internecie.

                              Za licznymi komentarzami chwalącymi działania Władimira Putina na Ukrainie stoją prawdopodobnie specjaliści od wojny w cyberprzestrzeni z rosyjskiej armii. •
                              Zaskakująco wygląda więc zalew antyukraińskich komentarzy, które od kilku dni potrafią nawet dominować na największych serwisach internetowych w Polsce.

                              Zwolenników wizji pokoju na świecie kreślonej twardą ręką Władimira Putina pojawiło się bowiem zaskakująco dużo. Po głębszej analizie okazało się, iż absolutna większość z nich pochodzi spoza granic Polski.

                              Co ciekawe, żaden chwalący Kreml komentarz nie pochodził z komputera zlokalizowanego na terytorium Federacji Rosyjskiej. Zwolennicy doktryny Putina mają adresy IP w Niemczech, Szwajcarii, Grecji, a nawet w Stanach Zjednoczonych. W ocenie ekspertów zajmujących się cyberterroryzmem, właśnie to potwierdza, że Rosja przeprowadza zmasowany atak na Polskę.

                              Wojna trwa...
                              Podobnie o zalewie sieci antyukraińskimi komentarzami pisze także ceniony publicysta i autor głośnego tekstu "My, dzieci sieci", Piotr Czerski:
                              Jestem absolutnie pewny, że polski internet poddawany jest niespotykanej i właściwie jawnej akcji dezinformacyjnej, sterowanej przez Rosję. Nie mam oczywiście żadnych badań, ale liczba najbezczelniej propagandowych komentarzy umieszczanych we wszystkich znaczących serwisach i portalach przy użyciu ewidentnie fejkowych kont wydaje mi się jednoznaczna.
                              • przesmiewca-lux Re: Złodzieje zdemaskowani :))) 19.03.14, 14:28
                                Szkoda, bo mogłeś choć spróbować zmobilizować szare komórki i usiłować odnieść się do moich argumentów, tez i wniosków, a ty potrafisz jedynie kraść.

                                Wiem, że posługiwanie się intelektem może być trudne, szczególnie w tym przypadku, ale dlaczego tak głupio potwierdzisz mój wniosek o tym, że Banderowcy to degeneraci mający za nic prawo, moralność, zasady cywilizowanych ludzi? Delikatnie mówiąc, to osoby o niezbyt lotnych umysłach, którzy nie są zdolni do kulturalnej dyskusji w oparciu o własne argumenty. Zdecydowanie łatwiej od skreślenia własnych myśli i poglądów przychodzi im złodziejstwo wartości intelektualnej i to na zasadzie Ctrl+C / Ctrl+V.

                                piotrzr napisał:

                                > Zastanawia Was coraz więcej prorosyjskich i antyukraińskich komentarzy w polsk
                                > iej sieci? Wygląda na to, że piszą je... sami Rosjanie. I to nie zwykli obywate
                                > le, a "hackerskie oddziały"

                                Dowód na kradzież wartości intelektualnej.
                                • mr.paprykarz Re: Złodzieje zdemaskowani :))) 19.03.14, 14:41
                                  Wypisz, wymaluj nasz rodzimy Lechowski ;-(
                                  • przesmiewca-lux Re: Złodzieje zdemaskowani :))) 19.03.14, 14:44
                                    mr.paprykarz napisał(a):

                                    > Wypisz, wymaluj nasz rodzimy Lechowski ;-(

                                    Czy ja już ci pisałem, że masz bardzo wiele wspólnego z resmenem?
                                    Nawet niechęć do ludzi szanujących prawo i zasady masz identyczne.
                                    • mr.paprykarz Re: Złodzieje zdemaskowani :))) 19.03.14, 14:55
                                      Napisałem tylko ,że Lichowiew składa się głównie z cytatów podobnie jak Piotr którego wklejkę tu zaprezentowałeś.
                                      PS
                                      Ani mi po drodze z Tobą czyli z kimś który na słowo Naród Ukraiński ma odruch wymiotny ani z Piotrem, ponieważ Banderowcom to tylko chuy czarny murzyński w dupe.

                                      A tu mamy obrazek który niech w sposób żartobliwy uświadomi co poniektórym aktywistom Prawego Sektora proporcje i możliwości.
                                      • przesmiewca-lux Re: Złodzieje zdemaskowani :))) 19.03.14, 15:08
                                        mr.paprykarz napisał(a):

                                        > Napisałem tylko

                                        OK, ciesze się, że uzgodniliśmy stanowiska :-D

                                        > Ani mi po drodze z Tobą czyli z kimś który na słowo Naród Ukraiński ma odruch w
                                        > ymiotny

                                        To nie do końca tak. Są na Ukrainie wspaniali, szlachetni i dobrzy ludzie. Jak chcesz ich poznać, to zapraszam na konną wycieczkę od Starego Sambora po rumuńską granicę.
                                        Owszem gardzę dziczą aferałami, oszustami przekrętami i nie jest ważne, czy to dzicz spod znaku Bandery, Kuczmy, Janukowycza, czy Timoszenko.

                                        > uświadomi co poniektórym aktywistom Prawego Sektora proporcje i możliwości.

                                        Oni nie mają czegoś, co my nazywamy zdrowym rozsądkiem. W ogóle funkcjonują nieco inaczej i ta graficzka niczego im nie uświadomi. Jak ich znam, to poleje się krew młodych ukraińskich chłopaków. Krew wylana bezsensownie w imię... no właśnie czego?
                                        • piotrzr oj moskiewskie matoły ... 19.03.14, 17:18

                                          W założonym tu wątku te niedouczone kacapy pomyliły nazwę mojego forum i przypisały mi tnazwę "zakarpacka ukraina" grożąc iż mi ją Węgrzy zabiorą :0 Gdy użyłem zwrotu "wypraszam sobie" w w poscie ich opieprzającym - oni pomyśleli że ich o przeprosiny proszę i mnie przeprosili .widać , że na przyspieszonych kursach polskiego nikt im nie wytłumaczył, że owo wypraszam sobie to grzeczniejsza forma "spi,,,rdalać"
                                          I takich to matołów Moskwa wysyła na wojnę propagandową...
                                          • przesmiewca-lux Re: oj moskiewskie matoły ... 19.03.14, 17:57
                                            Są chyba w Polsce nieliczne osoby, które nie uważają was za dzicz, a nawet wam współczują i obarczają winą za obecne nieszczęścia Rosję.
                                            Czy masz świadomość, że pisząc swoje teksty w taki sposób jak nam zaprezentowałeś zmieniasz ich ocenę sytuacji i opinię o Narodzie Ukraińskim? Niewielu potrafi odróżnić Banderowca od normalnego Ukraińca.

                                            Gdybyś miał problem ze zrozumieniem napiszę prostym językiem.
                                            Długo jeszcze będziesz kompromitował swoich braci Ukraińców i wystawiał im świadectwo dziczy, która zachowuje się jak widzimy w twoich postach? Nie wstyd ci? Tam giną ludzie, rozpada się państwo, a ty jeszcze prezentujesz za granicą najgorszą stronę tego narodu?
                                            Z twoich postów kapie to, co najgorsze.
                                            Brakuje mi słów. Siedzisz sobie bezpiecznie na polskim chlebie, wikcie i opierunku. Korzystasz z naszej gościnności. Tam walczą i giną twoi bracia, a ty jeszcze robisz im PR chamów z dziczy. Gdzie twój honor, odwaga cywilna i człowieczeństwo? Czy w ogóle znasz znaczenie tych pojęć?
                                • przesmiewca-lux Re: Złodzieje zdemaskowani :))) 19.03.14, 17:26
                                  Zobaczcie, co nasz ukraiński koleżka pisze po odebraniu tu srogiego lania.
                                  Jak na prawdziwego banderowskiego bohatyra przystało schowało się biedaczysko ze strachu przed kontynuacją dupobicia i nadaje z za winkla, a dokładniej ze swojego forum. Tylko tam czuje się bezpiecznie, bo może kasować niewygodne posty i banować userów ;-D.
                                  Poziom wypowiedzi też znamienny dla banderowców. Zero argumentów, polemiki lub dyskusji. Za to 100% chamstwa, osobistych wycieczek, agresji i insynuacji bez cienia pokrycia w rzeczywistości. Nawet wulgaryzmy się koledze "wypsły", ale po tamtej stronie Buga to "język urzędowy" ;-D

                                  --------------------------------------------------------------------------------

                                  "matoły wyjątkowo upierdliwi
                                  ale i głupi zarazem . W założonym na forum rzeszów antyukraińskim wątku te niedouczone kacapy pomyliły nazwę mojego forum i przypisały mi trzon "zakarpacka ukraina" grożąc iż mi ją Węgrzy zabiorą :0 Gdy użyłem zwrotu "wypraszam sobie" w w poscie ich opieprzającym - oni pomyśleli że ich o przeprosiny proszę i mnie przeprosili widać , że na przyspieszonych kursach polskiego nikt im nie wytłumaczył, że owo wyprasza sobie to grzeczniejsza forma "spi,,,rdalać"
                                  I takich to matołów Moskwa wysyła na wojnę propagandową...
                                  Więcej tutaj forum.gazeta.pl/forum/w,69,150027060,150027060,Ukraina_to_jednak_nie_kraj_to_stan_umyslu_.html

                                  A jak się kretyni oburzają że im prezydenta - Putlerem przezwałem"

                                  --------------------------------------------------------------------------------

                                  Myślę, że dodatkowe komentarze są zbędne i już nikt nie napisze, że moja alergia na ukraińską dzicz nie ma solidnych podstaw ;-D



                    • przesmiewca-lux Naszego Banderowca - Ukraińca pomysł na Rosję ;-D 20.03.14, 14:35
                      Mój banderowski ulubieniec właśnie zamieścił na swoim forum kolejny, odjechany wpis.
                      Tym razem ma arcyoryginalny pomysł na to, co zrobić z Rosją. Między innymi chce ją "zasmarować" ;-D
                      Z reszta poczytajcie sami. Jest śmieszniutko :-D

                      -------------------------------------------------------------------------------------------
                      "Rosja - ropiejący wrzód
                      Co z nią z robić ? może wypalić ? może wyciąć ?? może czymś zasmarować ?? odizolować?? zastosować jakiś antybiotyk ??

                      Niestety cywilizacja europejska ma znów na tyłku ów ropiejący wrzód, niczym nawrót euroazjatyckiej choroby.
                      Wrzód jest inwazyjny, rozlewający się, pęczniejący - puki co na Krym.
                      Może pęknie - wszak już widać, na tle czerwieni, widać na nim biały łeb putlera (to neologizm od putin- hitler_).

                      Wierzę , że Rosjanie to w gruncie rzeczy porządni, fajni ludzie, o pięknym języku mówionym i pisanym, z ciekawym alfabetem, tradycjami literacko - muzycznymi, barwną religią, tradycjami walki o niepodległość.
                      Ale teraz toną w śmierdzącej ropie. Mamy mały płatek bandażu - Ukrainę. Ale i on zaczyna przeciekać. Straszne .... "
                      -------------------------------------------------------------------------------------------

                      Osobiście najbardziej podoba mi się fragment wychwalający Rosjan jako porządnych i fajnych ludzi posiadających super cechy. Naprawdę nieźle to wygląda, szczególnie w kontekście wczorajszej wypowiedzi, która brzmiała "Sława Ukrainie - Moskalom smierć"

                      Niezła jest też bardo poetycka przenośnia stawiająca Ukrainę w roli przeciekającego śmierdzącą ropą płatka bandaża przyklejonego na wrzodzie Rosji. Szkoda, że autor nie zaszczycił nas równie poetyckim opisem chirurga, który właśnie sięga po skalpel.

                      ;-D
    • pepus22 Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 19.03.14, 17:16
      Komedyji Krotochwilnej ciąg dalszy

      1. GDZIE JEST ADMIRAŁ ? Była podobna komedia wojenna, Gdzie jest Generał?


      Władze Krymu zatrzymały dowódcę ukraińskiej Marynarki Wojennej admirała Serhija Hajduka Oprócz ww admirała, w ręce Rosjan wpadnie cała infrastruktura, sprzęt wojskowy , itp itd. Nikt nie pomyślał zawczasu o ewakuacji wojska (choćby wyższych dowódców) i zniszczeniu sprzętu. Teraz jest za późno. Admirała wyprowadziła tajemnicza grupa (ponoć GRU), i teraz przy ruskiej herbacie będzie opowiadał różne tajemniczki wojskowe (oczywiście znane już Ruskim, ale zawsze można zweryfikować).

      2. MISJA TAJNA (choć ogłoszona wpierw w MEDIACH CAŁEGO ŚWIATA); wicepremiera Ukrainy Witalija Jaremy i ministra obrony Ihora Teniucha.
      Na Krym wysłał ich Geniusz Pa Jaceniuk, z poleceniem ... chyba tajnym, a oficjalnie mieli zapobiec rozlewowi krwi na Krymie( ciekawe jak, może czytając poezję Puszkina ???). Ot np;

      Rozstanie

      Ostatni raz twą postać miłą
      Ważę się myślą tulić dziś
      I wskrzeszać sny serdeczną siłą,
      Żałością tkliwą i wstydliwą
      O twej miłości budzić myśl.

      Mijają lata - i, niestety,
      Zmieniają świat, zmieniają nas!
      W mogilnym mroku, w głębi Lety
      Widzi cię dzisiaj wzrok poety,
      Lecz i poeta tobie zgasł.

      Więc mego serca pożegnanie
      Przyjmij, daleka! Czoło skłoń,
      Jak żona, gdy się wdową stanie,
      Jak wierny druh, co przed wygnaniem
      Bez słowa ściska bratnią dłoń.

      przełożył Julian Tuwim


      MOŻE. W każdym razie, oba Gołębie Pokoju wpuszczone na Krym nie zostały (bo może paszportów zapomnieli, hehehe). W zasadzie ta misja pokazuje bezmiar głupoty obecnych oficjeli kijowskich, ale ! MOGŁO BYĆ BARDZIEJ TAJEMNICZO, NIE? Wystarczyło z jakiegoś muzeum wydobyć sprawny Bf110 i odbyć lot w 1 stronę (bez wcześniejszych zapowiedzi) . To by było potem dociekań, sensacji i zagadek! Ten program by się nie umywał ;



      A tak, co ? No, tyle, że nadal "w oparach absurdu".
      • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 19.03.14, 17:36
        pepus22 napisał:

        > Władze Krymu zatrzymały dowódcę ukraińskiej Marynarki Wojennej admirała Serh
        > ija Hajduka
        Oprócz ww admirała, w ręce Rosjan wpadnie cała infrastruktura,
        > sprzęt wojskowy , itp itd. Nikt nie pomyślał zawczasu o ewakuacji wojska (choć
        > by wyższych dowódców) i zniszczeniu sprzętu. Teraz jest za późno. Admirała w
        > yprowadziła tajemnicza grupa (ponoć GRU),

        Czytałem, że to nie żadna specjalna grupa, a nieuzbrojone baby z Krymskiej Samoobrony. Takich to dowódców ma Kijów. Bohatyry panie pełną gębą ;-D

        Może niech oni jednak robią te bomby jądrowe. Krymskie baby im pomogą w pozyskiwaniu surowca w postaci jąder.

        ;-D)))))))

        • pepus22 Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 19.03.14, 17:48
          > przesmiewca-lux napisał:
          Czytałem, że to nie żadna specjalna grupa, a nieuzbrojone baby z Krymskiej Samo
          > obrony. Takich to dowódców ma Kijów. Bohatyry panie pełną gębą ;-D

          To poniżej pasa :) ALE PRZECIEŻ GDZIEŚ MUSI ISTNIEĆ LEPSZY ŚWIAT !



          IDŹMY NA WSCHÓD. TAM NA PEWNO JEST CYWILIZACJA ;)
    • przesmiewca-lux Ręce mi opadły. 19.03.14, 18:25
      Dwa tytuły z pierwszej strony onet.pl

      Ukraina stawia ultimatum Rosji. "Macie trzy godziny"

      Tymoszenko: Putin ma problemy psychiczne


      Co tym ludziom się roi w głowach? Niczego ich nie nauczyła historia, choćby ta najnowsza? Kontakt z rzeczywistością uleciał w kosmos?

      Ukraina, której sztab wojskowy zdobyły nieuzbrojone baby z Krymskiej Samoobrony i to po rozkazie Kijowa nakazującym używanie broni stawia Rosji ultimatum? Jakieś jaja!!!

      Na to Timoszenko, która od Janukowycza różni się jedynie skalą przekręconej kasy twierdzi, że to Putin, a nie jej następcy są chorzy psychicznie ???

      To już nie jest dzicz, to coś znacznie więcej ;-D



      • pepus22 Re: Ręce mi opadły. 19.03.14, 19:21
        przesmiewca-lux napisał(a):

        > To już nie jest dzicz, to coś znacznie więcej ;-D

        po prostu, w oparach absurdu (albo C2H5OH);



        Może znają Szekspira? W ogóle ważne jest przestrzeganie przepisów BHP.
        • przesmiewca-lux Re: Ręce mi opadły. 19.03.14, 21:48
          pepus22 napisał:

          > po prostu, w oparach absurdu (albo C2H5OH);

          Ruscy też się dziś popisali.
          Niejaki dr Roman Kokoriew doradca rosyjskiej delegacji do Rady Europy zapowiedział na FB, że następnym podbojem FR będzie Mołdawia, cała Ukraina, a potem Alaska powróci, kraje bałtyckie, Polska i Finlandia, bo to przecież rosyjskie ziemie.

          Potem ten geniusz "porozmawiał sobie" z jakąś dziewczyną tymi słowami "„[…] Twoje zadanie polega na praniu skarpetek mężczyźnie i rozkładaniu nóg – a ty tu chcesz się mieszać do polityki i dyskutować o sprawach globalnych. Wstydź się grzeszna kobieto”

          Ten już z RE nie wróci do Rosji. Chyba, że kibitką na bardzo daleki wschód. Putin nie wybacza takich numerów.

          źródło


          > Może znają Szekspira? W ogóle ważne jest przestrzeganie przepisów BHP.

          Ten będzie się musiał nauczyć BHP obcowania z białymi niedźwiadkami i to szybciutko ;-D
          • pepus22 Re: Ręce mi opadły. 19.03.14, 22:23
            przesmiewca-lux napisał(a):

            > Ten już z RE nie wróci do Rosji. Chyba, że kibitką na bardzo daleki wschód. Putin nie wybacza takich numerów.

            Jak wytrzeźwieje, to Putinowi buty będzie lizał żeby mu wybaczył.

            Ale mu tu gadu gadu, a termin STRASZLIWEGO ULTIMATUM upłynął. I ... nic. Cisza. Nuda, panie, jak na polskim filmie. Dłużyzna.

            Takimi zagraniami Majdanowcy- banderowcy nie tyle ośmieszają się w oczach świata, ale przede wszystkim tracą wiarygodność we własnej armii. Wysłanie Wicepremiera i Ministra Obrony jak 2 chłopców na posyłki, których przegnano z lotniska to szczyt żenady. Po buńczucznej zapowiedzi Pa Jac Eniuka o "działaniach wojskowych" Siły Zbrojne Ukrainy dały sobie uprowadzić w Siną Dal Admirała. Postawienie w stan gotowości bojowej całej armii (z całą pewnością bez żadnego planu działania), spowoduje tylko rozprężenie, chaos i utratę resztek ducha bojowego armii (o ile coś takiego jeszcze tam można napotkać).

            Majdanowski rząd stawia na jedno - NA SOJUSZNIKÓW ZACHODNICH. W swej świętej naiwności (wzmocnionej niestety działaniami także polskich oficjeli), sądzą, że do Ukrainy, po zaproszeniu na manewry, napłynie żelazna lawina dywizji natowskich, ukraińskie niebo zasnują stada Raptorów, a granicy z Rosją strzec będą niezawodni Rangersi.

            TYMCZASEM, ZE STRONY ZACHODU, ODPOWIEDŹ NA AGRESJĘ ROSJI TO RACZEJ BĘDZIE DEKLARACJA (ODEZWA), kolejna zresztą , MNIEJ WIĘCEJ W TYM STYLU ;



            tak mniej więcej

            niech brat do brata wyciągnie prawicę !!
            • przesmiewca-lux Re: Ręce mi opadły. 19.03.14, 23:17
              pepus22 napisał:

              > Ale mu tu gadu gadu, a termin STRASZLIWEGO ULTIMATUM upłynął. I ... nic. Cisza.

              Szukają ogona Putina żeby mu soli nasypać ;-D

              Poważniej, to ta banda zacietrzewionych wygłupów może naprawdę narozrabiać. Np. rozpirzą jakiś rurociąg lub wygrzebią stare pręty paliwowe z elektrowni jądrowej i nieszczęście gotowe. Oni nie są świadomi faktu, że w takim wypadku Ukraina jako państwo przejdzie do historii, a oni wylądują na Łubiance z akumulatorami na jajach.

              > Takimi zagraniami Majdanowcy- banderowcy nie tyle ośmieszają się w oczach świat
              > a, ale przede wszystkim tracą wiarygodność we własnej armii.

              Tam nie ma armii. Tam jest banda nawalonych lub skacowanych dekowników i kupa złomu pamiętającego Czernienkę.
              Nieuzbrojone baby z Krymskiej Samoobrony rozpirzają ogrodzenie sztabu Marynarki Wojennej Ukrainy i przejmują kontrolę nad nim? Admirał dowódca floty najpierw ucieka przed laskami, a później zatrzymują go służby. Ktoś normalny nazwie to armią ???

              > Majdanowski rząd stawia na jedno - NA SOJUSZNIKÓW ZACHODNICH. W swej św
              > iętej naiwności

              Popatrz na sąsiednie forum. Oni nadal się poklepują po pleckach i święcie wierzą w śmierć Moskali. Czasem odnoszę wrażenie, że są pewni podbicia Rosji. Ale telefonu do dilera świniaki nie chcą dać. Też bym czasem chciał miewać takie odloty ;-D

              Może im Jarosz albo inny faszysta obiecał im wunderwaffe? Niedawno się odgrażał, że ma "arsenał śmiercionośnej broni" która wystarczy do obrony całej Ukrainy. Tyle, że gdy trzeba było jej faktycznie bronić, to w Kijowie zabrakło dużych rozmiarów Pampersów.

              > TYMCZASEM, ZE STRONY ZACHODU, ODPOWIEDŹ NA AGRESJĘ ROSJI TO RACZEJ BĘDZIE DEK
              > LARACJA (ODEZWA), kolejna zresztą , MNIEJ WIĘCEJ W TYM STYLU ;

              >
              > tak mniej więcej
              >
              > niech brat do brata wyciągnie prawicę !!

              heheheheheeh - dokładnie. No i zachód może im jeszcze nową dostawę Pampersów podarować. Żeby admirałowie już w gacie przed babami nie robili ;-D


              .
    • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 19.03.14, 23:44
      Nareszcie Biały Dom przestali zwodzić, składać obietnice bez pokrycia, odwlekać i kręcić.

      "Prezydent Barack Obama wykluczył możliwość wojskowego zaangażowania się USA na Ukrainie wskazując jednocześnie, że rozwiązaniu sporu z Rosją w sprawie Krymu powinny służyć przede wszystkim środki dyplomatyczne."
      (Źródło: PAP)

      Chyba wczoraj pisałem, że świat wstrzymał oddech bo Obama z Putinem przy drinkach na plaży dzielą łupy i ustalają przyszłość Europy wschodniej. Jaka ona będzie już zaczyna być widać.
      • pepus22 Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 20.03.14, 00:18
        No. Tak się kończą złudzenia wywołane wygniataniem kanap na zachodnich salonach i brylowaniem wśród "możnych tego świata". Dodatkowo, armia ukraińska zapewne nie ma żadnego planu działania - wszak ostatnie lata była prorosyjska. Podwyższona gotowość bojowa utrzyma się parę dni, potem nastąpi degrengolada. Wodzowie są zestrachani, armia podzielona i bez najmniejszej wiary w zwycięstwo, a może i sens jakiegokolwiek oporu. Pogarszająca się sytuacja ekonomiczna i destabilizacja w parę tygodni wywoła taką sytuację, że nawet Białoruś będzie mogła bez problemu zająć ten kraj. Zresztą Łukaszenka już wyraził gotowość ;)
        • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 20.03.14, 11:48
          pepus22 napisał:

          > No. Tak się kończą złudzenia wywołane wygniataniem kanap

          Dziwnym jest, że Obama oficjalnie stwierdza, iż nie będzie żadnego użycia wojsk amerykańskich. Nawet odmówił udziału we wspólnych manewrach z Ukrainą, a Brzeziński dalej podpuszcza bidnych Ukraińców. Podczas debaty poświęconej Rosji w waszyngtońskim Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) powiedział:

          "Prezydentowi Władimirowi Putinowi trzeba dać jasno do zrozumienia, że jeśli Ukraińcy są gotowi stawić Rosji opór, to Zachód nie zostawi ich samych sobie - uważa prof. Zbigniew Brzeziński. Ostrzegł, że po zajęciu Krymu Putin może próbować przejąć resztę Ukrainy."

          Przecież to jest jawna prowokacja do wojny. Brat starszy w wierze podpuszcza zacietrzewione półmózgi w Kijowie żeby zrobili zadymę. Znowu kolejne załatwianie własnych interesików rękami i krwią innych.
          Putin ma zareagować standardowo, czyli wkroczeniem wojsk. W tym momencie powstanie jakiś KFOR, czy inna formacja teoretycznie stabilizująca, a praktycznie okupująca, która wkroczy od strony Polski, Węgier, Rumunii i rozbiór Ukrainy dokonany. Oczywiście zachód zadziała pod hasłami pomocy bratniemu narodowi Ukrainy i obrony przed agresją wrednych, ruskich imperialistów. No i oczywiście zakotwiczy tam na dłużej.
          Banderowcy zanim się zorientują jak bardzo zostali wydymani, to już będą ślicznie skatalogowani, a co niektórzy nawet dostaną podarunek w postaci darmowej wycieczki do Guantanamo.

          ;-D

          • rzeszowski15 Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 20.03.14, 13:36
            To co piszesz przesmiewco o ludach zaludniajacych Ukraine.Mozesz podobnie napicac o tej holocie.ktora mieszka w kraju Tolstoja,Dostojewskiego i Solzenicyna.
            sport.wp.pl/kat,1715,title,Rosyjscy-kibice-spalili-niemiecka-flage,wid,16483975,wiadomosc.html
            • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 20.03.14, 13:57
              rzeszowski15 napisał(a):

              > To co piszesz przesmiewco o ludach zaludniajacych Ukraine.Mozesz podobnie napic
              > ac o tej holocie.ktora mieszka w kraju Tolstoja,Dostojewskiego i Solzenicyna.

              Oczywiście - masz rację.
              Tu i tu obowiązuje wzorzec homosowietikusa. Jednak jego ewolucja idzie w zupełnie innych kierunkach w Rosji i na Ukrainie.
              Rosjanie idą do przodu, chcą pracować, robić biznesy, zarabiać i dzięki temu coraz lepiej żyć.
              Ukraińcy nie chcą uczciwie pracować. Oni pragną nic nie robić i chlać, a lepiej żyć dzięki złodziejstwu, przekrętom, kombinacjom i korupcji. A że na Ukrainie zaczęło brakować obiektów złodziejstwa, kraj praktycznie zbankrutował, to sobie wymyślili, że trzeba kogoś skubnąć. Putin chciał się dać wystrzyc na 15 mld. dolarów, ale nie za darmo, więc lepsza będzie UE, a może przy okazji uda się USA? Ot i masz genezę ostatnich wydarzeń.
              • bator2 Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 20.03.14, 16:26
                przesmiewca-lux napisał(a):

                > rzeszowski15 napisał(a):
                >
                > > To co piszesz przesmiewco o ludach zaludniajacych Ukraine.Mozesz podobnie
                > napic
                > > ac o tej holocie.ktora mieszka w kraju Tolstoja,Dostojewskiego i Solzenic
                > yna.
                >
                > Oczywiście - masz rację.
                > Tu i tu obowiązuje wzorzec homosowietikusa. Jednak jego ewolucja idzie w zupełn
                > ie innych kierunkach w Rosji i na Ukrainie.
                > Rosjanie idą do przodu, chcą pracować, robić biznesy, zarabiać i dzięki temu co
                > raz lepiej żyć.
                > Ukraińcy nie chcą uczciwie pracować. Oni pragną nic nie robić i chlać, a lepiej
                > żyć dzięki złodziejstwu, przekrętom, kombinacjom i korupcji. A że na Ukrainie
                > zaczęło brakować obiektów złodziejstwa, kraj praktycznie zbankrutował, to sobi
                > e wymyślili, że trzeba kogoś skubnąć. Putin chciał się dać wystrzyc na 15 mld.
                > dolarów, ale nie za darmo, więc lepsza będzie UE, a może przy okazji uda się US
                > A? Ot i masz genezę ostatnich wydarzeń.
                Całkowicie się zgadzam. Prowadziłem tam biznesy. Oni są tylko roszczeniowi. Wszystko im dać, najlepiej za darmo, bo Polak bogaty , a on biedny i potrzebuje,cały czas pokrzywdzony przez wszystkich.A to przez moskali, a to przez lachiw.Ale tak to jest jak u-krainne ziemie nie miały nigdy państwowości.Fakt- oni też nie mieli elit.U nas encyklopedia kultury mi.in.malarzy, pisarzy,naukowców itd. to opasłe tomy. A u nich? Nawet poeta Szewczenko to chłop pańszczyźniany piszący po rosyjsku/ nota bene Gonta też mordował lachów- to z jego poematu/.A kłamstwo mają we krwi. Nigdy - pomimo podpisanych kontraktów nie dotrzymywali terminów,gwarancji, płatności.A o tzw. danym słowie w biznesie... ha, to trzeba zapomnieć.Nic nie można im wypomnieć , bo prawie zabiją.Oni są idealni i zaraz ci wytkną twoje błędy. Europejskie standardy rozmowy, życzliwość,sympatia,poszanowanie partnera, kultura osobista? Marzenie ściętej głowy. Mają strasznie o sobie wysokie mniemanie.A nie daj Boże zejść w rozmowie na historię.Szowinizm gwarantowany.A tzw.banderowcy nie zmienią się na pewno przez 3 pokolenia.To jest pewne. Typowym przykładem jest np. na forum podkarpacka u-kraina niejaki piotrzr cyt. z jego wpisu "Jestem Ukrainofilem, zwolennikiem narodow-wyzwoleńczej historii walk Ukraińskiej Powstańczej Armii i ...nic na to nie poradzę A tamte krwawości ?/chodzi o ludobójstwo/ buło minuło smile A komu nie minuło - to nie tu czego szukać :0 Sorki !!! "koniec cyt.Tak UPA walczyła, tylko z kim? Z dziećmi, kobietami i starcami?I rabowała ich mienie!!Tylko pogratulować Najgorsze ,że to diakon greko-katolicki , a więc powinien mieć w sercu wybaczenie, miłosierdzie itd.Nic z tego. Jego język jest wulgarny i chamski.To zacietrzewiony prostak z V kolumny anty polskiej.
    • przesmiewca-lux Ukraina wreszcie doczekała się sukcesu wojskowego. 20.03.14, 16:17
      Okręt flagowy ukraińskiej marynarki wojennej, fregata Hetman Sahajdaczny, zmusił cztery okręty Floty Czarnomorskiej Federacji Rosyjskiej do opuszczenia wód terytorialnych Ukrainy – podał portal Dumskaya.net z Odessy.

      Jestem pod wrażeniem.
      Jedyna ukraińska fregata rakietowa, jednostka typu 1135, w kodzie NATO Krivak, wyprodukowana w ZSRR w latach 70'tych ubiegłego wieku jako jedna z 40 sztuk. Przekazana Ukrainie w darze przez ZSRR. Od tamtego czasu nie remontowana i niemodernizowana (czyli poskręcana na sznurkach i gumie do żucia) pogoniła kota czterem rosyjskim okrętom wojennym. Dla ciekawych dodam, że okręty tego typu już w 1978/9 roku przekwalifikowano w ZSRR na okręty patrolowe gdyż nie spełniały wymagań dla ówczesnych fregat. Jedynie 8 szt. z ostatnich lat produkcji poważnie zmodernizowano i nadal pełniły służbę jako fregaty rakietowe.

      Po prostu zaczynam wierzyć w cuda !!!

      ;-D

      • pepus22 Re: Ukraina wreszcie doczekała się sukcesu wojsko 20.03.14, 18:02
        przesmiewca-lux napisał(a):

        > podał portal Dumskaya.net z Odessy.
        >

        I wszystko jasne. To typowa wojenna propaganda. PRZYKŁAD:
        GAZETA "KRASNYJ KRYM" z dnia 22.06.1941r

        "... Ogień artyleryjski naszych baterii skierował się prosto do celu. Wróg bezskutecznie usiłował ukryć się w obłokach, celny ogień dosięgał go wszędzie. (...) Oto jeden z rozbójniczych samolotów, postrzelony pociskiem armatnim, poderwał się i koziołkując, ogarnięty płomieniami, gwałtownie wpadł jak kamień w wodę. Taki sam los spotkał i inny faszystowski bombowiec. Pozostałe w panice rzuciły się do ucieczki. Niemieccy faszyści którzy napadli na Sewastopol, dostali godna odprawę ..."


        Odnośnie ww. zdarzeń, to w wyżej opisanym, pierwszym niemieckim nalocie na Sewastopol w 1941r. uczestniczyły 4 bombowce He111 z bazującej w Rumunii grupy KG27, zrzucając ... miny magnetyczne na spadochronach. Artyleria plot Sewastopola wystrzeliła w ich kierunku 2150 pocisków. Niemcy nie ponieśli żadnych strat.
        • przesmiewca-lux Re: Ukraina wreszcie doczekała się sukcesu wojsko 20.03.14, 20:20
          pepus22 napisał:

          > > podał portal Dumskaya.net z Odessy.
          > >
          >
          > I wszystko jasne. To typowa wojenna propaganda.

          Czy oni są aż tak głupi, że nie zdają sobie sprawy, że w ten sposób się ośmieszają, nie mówiąc o całkowitej utracie wiarygodności? Świat ma potem wierzyć, że Ukraińcy to uczciwi i prawdomówni ludzie? Jakieś żarty.

          Wiem, że Naród ukraiński ma gigantycznie przerysowaną dumę, która mocno cierpi, gdy ruskie baby leja ich admirałów. Z tego powodu okrutnie pragnie jakiegokolwiek sukcesu, ale na sukces raczej trzeba zapracować, a nie sobie zmyślać. Przynajmniej mnie tak uczyli rodzice.

          Niedawno PAP rzucił newsa, z którego wynika, że doradca ministra obrony Ukrainy Leonid Polakow zdementował doniesienia o okręcie flagowym ukraińskiej marynarki wojennej, fregacie Hetman Sahajdaczny, który miał zmusić cztery okręty Floty Czarnomorskiej Federacji Rosyjskiej do opuszczenia wód terytorialnych Ukrainy. Sahajdaczny znajduje się obecnie w Odessie.
          • pepus22 Re: Ukraina wreszcie doczekała się sukcesu wojsko 20.03.14, 20:52
            Takie pocieszające historyjki są typowe wtedy, gdy bierze się lańsko. Że nawiążę do 1941r. - mity o Krasnoarmiejcach niszczących czołgi siekierami, pojedynczych czołgach zatrzymujących całe dywizje pancerne czy sławetnych (acz równie prawdziwych jak Rudy102) panfiłowcach mnożyły się w okresie, gdy największa armia świata masowo oddawała się w niewolę, dezerterowała lub wiała gdzie pieprz rośnie, porzucając tysiące nowoczesnych dział, czołgów i innego dobra wojskowego.

            Bo tymczasem;

            "...W porcie w Sewastopolu doszło do rosyjskiego szturmu na ukraiński okręt "Tarnopol". Wokół statku rzucono granaty, a następnie około 15-20 uzbrojonych ludzi weszło na jego pokład. O 18.49 (17.49 czasu polskiego) dowódca jednostki Aleksiej Kiriłow poinformował, że jego statek OKRĘT !! (CO ZA MŁOTKI PISZĄ STATEK ? Statek to jest HANDLOWY !!!! ŁAA! ) został zajęty...".
            • przesmiewca-lux Re: Ukraina wreszcie doczekała się sukcesu wojsko 20.03.14, 21:08
              pepus22 napisał:

              > "...W porcie w Sewastopolu doszło do rosyjskiego szturmu na ukraiński okręt "T
              > arnopol". Wokół statku rzucono granaty, a następnie około 15-20 uzbrojonych lud
              > zi weszło na jego pokład. O 18.49 (17.49 czasu polskiego) dowódca jednostki Ale
              > ksiej Kiriłow poinformował, że jego statek OKRĘT !! (CO ZA MŁOTKI PISZĄ STAT
              > EK ? Statek to jest HANDLOWY !!!! ŁAA! )
              został zajęty...".

              To chyba pierwszy w historii światowej marynarki wojennej przypadek przejęcia wrogiego okrętu przy pomocy rozrzucenia wokół niego granatów.
              Ciekawe kiedy Ruscy zaczną odnosić spektakularne sukcesy przy pomocy proc? ;-D
              • pepus22 Re: Ukraina wreszcie doczekała się sukcesu wojsko 20.03.14, 23:00
                przesmiewca-lux napisał(a):

                > To chyba pierwszy w historii światowej marynarki wojennej przypadek przejęcia wrogiego okrętu przy pomocy rozrzucenia wokół niego granatów.

                Śmichy śmichami, ale " zgodnie z prawem międzynarodowym okręty wojenne są uznawane za cząstkę terytorium państwa, którego noszą banderę i nie podlegają jurysdykcji żadnego innego państwa ".

                Tak więc, po aneksji Krymu, nastąpił drugi atak Rosji na terytorium Ukrainy. A PA n JACeniuk dalej się napina ; "Pragnę oficjalnie ostrzec Rosję: będziemy reagować w sposób stanowczy, używając również militarnych środków, jeśli dojdzie do jakiejkolwiek próby zajęcia Ukrainy, przekroczenia granic lub aneksji innych regionów" - rzekł on

                • przesmiewca-lux Re: Ukraina wreszcie doczekała się sukcesu wojsko 20.03.14, 23:12
                  pepus22 napisał:

                  > Śmichy śmichami, ale " zgodnie z prawem międzynarodowym okręty wojenne są uz
                  > nawane za cząstkę terytorium państwa, którego noszą banderę
                  i nie podlegają
                  > jurysdykcji żadnego innego państwa ".

                  Człowiek uczy się całe życie. A Jaceniuk? Cóż on może? Biedaczek nie panuje nad tym co mówi, a co dopiero krajem, czy armią.

                  Ciekawi mnie jak to się wszystko skończy?
                  Całkowity rozbiór, czy tylko częściowy. Tylko Rosja? Czy razem z Jankesami i UE?
            • mr.paprykarz Re: Ukraina wreszcie doczekała się sukcesu wojsko 20.03.14, 21:54
              > Takie pocieszające historyjki są typowe wtedy, gdy bierze się lańsko. Że nawią

              Zdarzały się takie rzeczy.
              W 1941r niejako Kolobanov i jego KV-1 oraz 5 innych czołgów któtymi dowodził rozwalił 43 niemieckie czołgi. Po bitwie na pancerzu jego czołgu doliczono się 135 trafień z czego żadne nie przeszło przez pancerz.
              Było to wczasie gdy na froncie nie było jeszcze Tygrysów ani Panter a KW był w tym czasie jedynym masowo produkowanym czołgiem ciężkim na świecie.
              • pepus22 Re: Ukraina wreszcie doczekała się sukcesu wojsko 20.03.14, 23:41
                mr.paprykarz napisał(a):

                > Zdarzały się takie rzeczy.
                > W 1941r niejako Kolobanov i jego KV-1 oraz 5 innych czołgów którymi dowodził rozwalił 43 niemieckie czołgi.

                Czyn ten jest rzeczywiście prawdopodobny, mając na uwadze przewagę taktyczną KW nad ówczesnymi blaszanymi pudełkami niemieckimi. Nawet udokumentowane straty 8 Dywizji Panc. Wehrmachtu nie mogą temu zaprzeczyć - w okresie od czerwca do sierpnia 1941 ( 19 sierpnia miała miejsce walka Kołobanowa) wyniosły 69 czołgów. Tyle, że niewiele czynów zostało zbadanych i "urealnionych" jak np. legenda o 28 Panfiłowcach. Mieli oni zagrodzić drogę czołgom niemieckim na drodze do Moskwy, zniszczyć ich chmarę, a na koniec wszyscy zginąć, oczywiście. W rzeczywistości walki tej nie było, a wielu z rzekomo poległych śmiercią Bohatera przeżyło wojnę. Były dowódca 1075. pułku strzeleckiego Karpow Ilja Wasiljewicz, przesłuchany na okolicznośc walki 28 gwardzistów dywizji Panfiłowa w rejonie Dubosiekowo, oraz o okolicznościach przyznania odznaczeń, zeznał:

                "...żadnej walki 28 Panfiłowców z niemieckimi czołgami, dnia 16 listopada 1941 roku w rejonie Dubosiekowo nie było - jest to czysty wymysł. W ten dzień przy Dubosiekowo z niemcami walczyłą 4-ta kompania II. baonu, i rzeczywiście walczyła bohatersko. Kompania straciła ponad 100 ludzi a nie 28, jak pisały gazety. Żaden dziennikarz ze mną nie rozmawiał, nikomu nigdy nie opowiadałem o walce 28 panfiłowców, i nie mogłem tego mówic, gdyż takie zdarzenie nigdy nie miało miejsca. (...) Pod koniec grudnia 1941 roku, gdy dywizję wycofano z linii w celu uzupełnienia, do mnie do pułku przyjechał korespondent "Czerwonej Gwiazdy" Kriwickij razem z przedstawicielami wydziału politycznego dywizji Gluszko i Jegorowym. Wtedy po raz pierwszy usłuszałem o 28 bohaterach-panfiłowcach. W rozmowie ze mną Kriwickij stwierdził, że potrzebna jest historia o 28 bohaterach, którzy walczyli z niemieckimi czołgami. Oficjalnie powiedziałem mu, że z niemieckimi czołgami walczył cały pułk i w szczególności 4 kompania II. baonu, lecz o walce 28 gwardzistów nic nie słyszałem...Nazwiska Kriwickiemu podawał z pamięci kapitan Gundilowicz, który również rozmawiał na ten temat, żadnych dokumentów o walce 28 ludzi w pułku nigdy nie było i być nie mogło. Nikt mnie o nazwiska nigdy nie pytał. (...) Podpisałem te wnioski o przyznanie tytułu Bohaterów Związku Radzieckiego. Kto był inicjatorem pomysłu odznaczenia i autorem wniosku o odznaczenie 28 panfiłowców - nie wiem."
    • przesmiewca-lux Ukraińskie standardy - dzicz czy cywilizacja? 20.03.14, 21:01
      Na sąsiednim forum prowadzonym przez mojego ulubieńca Piotra - Ukraińca user 99venus napisał:

      > patrzyłem dzisiaj na wyczyny działaczy Swobody w tv ukraińskiej

      Miał na myśli zachowanie nowych posłów ukraińskich u dyrektora stacji telewizyjnej.



      To nie jest pomyłka. Na video nie widzimy bandytów, mafiozów, mętów społecznych, czy innej dziczy. To są deputaci, czyli ukraińscy posłowie.

      Wiecie jak to skomentował inny Ukrainiec na tamtym forum?
      Może zacytuję:

      Autor: wolf_wwa 20.03.14, 19:59

      A co mieli go po głowie pogłaskać za tą kłamliwą propagandę w czasie gdy Ukraińcy walczyli i przelewali krew za swoją wolność?

      ----------------------------------------------------------------------------------

      Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości co do poziomu cywilizacyjnego tego narodu?
      A może ktoś ma nadzieję, że tam można rozwiązywać problemy przy pomocy innych metod jak przemoc i siła? Przecież nie można inaczej jak lać po gębie, poniewierać, wyzywać i wymuszać siłą rezygnację ze stanowiska. Nie mówiąc o "głaskaniu po głowie".

      W końcu pytania fundamentalne.
      Czy tam może sprawdzić się demokracja? Czy jedynie zamordyzm w ruskim stylu może to państwo uratować przed samozagładą?

      • pepus22 Re: Ukraińskie standardy - dzicz czy cywilizacja? 20.03.14, 21:19
        przesmiewca-lux napisał(a):

        > 1. To nie jest pomyłka. Na video nie widzimy bandytów, mafiozów, mętów społecznych, czy innej dziczy. To są deputaci, czyli ukraińscy posłowie.[/b]

        > 2. W końcu pytania fundamentalne.
        > Czy tam może sprawdzić się demokracja? Czy jedynie zamordyzm w ruskim stylu może to państwo uratować przed samozagładą?

        Ad. 1 Ja nadal jestem pesymistycznym realistą, dlatego takie scenki (choćby i w wykonaniu Deputowanych), choć niesmaczne, uważam również za "głaskanie po głowie" - ponieważ jestem przekonany, że niebawem do głosu dojdą kałachy, noże i siekiery. Jak od początku tej hecy, powtarzam do zachrypnięcia, że Majdan się jeszcze bardziej zradykalizuje i sięgnie po bardzo niemiłe środki.

        Ad 2. Nie żartuj, chyba nie masz już co do tej kwestii wątpliwości ?



        • przesmiewca-lux Re: Ukraińskie standardy - dzicz czy cywilizacja? 20.03.14, 21:58
          pepus22 napisał:

          >
          > Ad 2. Nie żartuj, chyba nie masz już co do tej kwestii wątpliwości ?

          Ja nie mam żadnych. Mało tego. Nie znam nikogo, kto lepiej poznał Ukraińców i jest innego zdania.
          Jednak piszę to dla innych, którzy jeszcze mogą mieć wątpliwości. Niestety nasze media robią cyrk z rzeczywistości i przeciętny Polak uważa, że Majdan walczył o wolność i demokrację, a Ukraińcy to biedny naród, przez ostatnie 25 lat strasznie krzywdzony przez wrednego Putina i jego poprzedników.

          Nikt nie pomyśli samodzielnie, że dostali dar od losu i ZSRR w formie wielkiego, bogatego i nieźle funkcjonującego państwa. Przez 23 lata samodzielnie doprowadzili go do ruiny i dezintegracji, a teraz chcą kogoś naciągnąć na ogromna kasę. Kasę którą zje wielka amba jak wszystko do tej pory.
          • mr.paprykarz Re: Ukraińskie standardy - dzicz czy cywilizacja? 20.03.14, 22:16
            Ale sobie spijacie z dzióbków.
            Może zaproście Żyrinowskiego, przyjaciela od serca, na herbatkę i sobie pogadacie.

            "Kijów nigdy nie zgodzi się na federalizację Ukrainy, gdyż nie jest już w stanie czymkolwiek rządzić. W Kijowie nastąpił paraliż władzy''

            ''Taki los zawsze spotykają podejmowane przez Ukrainę próby budowy państw. Dodał, że Ukraińcy już 300 lat temu miotali się między Rosjanami, Szwedami, Turkami i Polakami.
            I zawsze przegrywali''

            Władimir Żyrinowski
            • przesmiewca-lux Re: Ukraińskie standardy - dzicz czy cywilizacja? 20.03.14, 22:24
              mr.paprykarz napisał(a):


              > ł, że Ukraińcy już 300 lat temu miotali się między Rosjanami, Szwedami, Turkami
              > i Polakami.
              > I zawsze przegrywali''
              >
              > Władimir Żyrinowski

              Czy to moja wina, że ruskiemu dziwolągowi o stopniu zapienienia tylko niewiele większym od naszego Niesiołowskiego czasem uda się coś mądrego powiedzieć? Entomologowi też się kilka razy w życiu udało.

              ;-D
      • przesmiewca-lux Re: Ukraińskie standardy - dzicz czy cywilizacja? 20.03.14, 22:12
        Do dyskusji właśnie dołączył sam Piotr. Oto jego komentarz do skandalicznego zachowania ukraińskich pseudo-polityków
        --------------------------------------------------------------------------------------------

        - chłopcy od Bandery dobrze zrobili bijąc po pysku moskala. Tylko powinni to zrobić dyskretnie - bez kamer smile Jestem za :-) Sława Ukrainie - śmierć moskalom !!!!

        --------------------------------------------------------------------------------------------

        Nie sądzicie, że to już trudno nazwać dziczą? Myślę, że dzicy ludzie mają więcej wyczucia sytuacji, kultury i po prostu człowieczeństwa. To jest dzicz, ale zdegenerowana w stopniu trudnym do wyobrażenia.

        • rzeszowski15 Re: Ukraińskie standardy - dzicz czy cywilizacja? 21.03.14, 01:13
          Oni sie sa dzicy tylko zli.Narod,ktory mordercom,bezbronnych polskich kobiet i dzieci,stawia pomniki i buduje mauzolea,jest stadem zdziczalych mordercow.Dopoki pomniki Bandery,Szuchewycza i innch ukrainskich zbirow,beda staly na terenie ich miast,dopoty nie bede ich traktowal,jako wspolnote przynalezaca do naszego kregu kulturowego.
          • przesmiewca-lux Re: Ukraińskie standardy - dzicz czy cywilizacja? 21.03.14, 10:15
            rzeszowski15 napisał(a):

            > Dopoki pomniki Bandery,Szuchewycza i innch ukrainskich zbirow,beda staly
            > na terenie ich miast,dopoty nie bede ich traktowal,jako wspolnote
            > przynalezaca do naszego kregu kulturowego.

            Lechosiu, tu nie o pomniki chodzi.
            To zdegenerowana dzicz, dla której jedynym ratunkiem jest wymiana osobowości. Tego można dokonać jedynie poprzez właściwe wychowanie dzieci i młodzieży w duchu poszanowania prawa, moralności i innych zasad obowiązujących w cywilizowanych krajach. Czas realizacji - kilka pokoleń.

            To, że zlikwidują pomniki bandytów niczego nie zmieni.
            Tereny dzisiejszej, szczególnie zachodniej Ukrainy to przez wieki był ściek, w którym lądowały męty z połowy Europy. Niestety oni pozostawili tam swoje geny. Na to nałożyło się poniewieranie, ciemnota w wiecznej niewoli i czasy radzieckie, w których stworzono homosowietikusa, który niepodzielnie króluje do dziś.
            Utrwalonego przez wieki połączenia genów i świadomości nie da się zmienić ot tak. To są dziesięciolecia orki nie gwarantującej sukcesu.

    • pepus22 Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 22.03.14, 13:42
      Groteski ciąg dalszy.

      Po spaleniu się 5 czołgów T-64 na skutek pożaru (Zbrojni Syły Ukrajiny to chyba jedyna armia świata, której się to udało - w Czechach z 20 lat temu spalił się T-72 na skutek zwarcia instalacji, no ale to był JEDEN CZOŁG), rozbił się bombowiec Su24. Za "DZIENNIK ZBROJNY" - "... Około godziny 17.15 w rejonie lotniska Starokonstantynów w obwodzie chmielnickim podczas lądowania doszło do rozbicia samolotu bombowego Su-24M z 7. Brygady Lotnictwa Taktycznego. Załoga katapultowała się i przeżyła...".

      dziennikzbrojny.pl/aktualnosci/news,2,6615,aktualnosci-z-europy,ukraincy-stracili-bombowiec-su-24m
      Dodatkowo Rosjanie opanowali jedyny okręt podwodny Ukrainy - "Zaporoże".

      wiadomosci.wp.pl/kat,59154,lbid,6521,title,Rosyjskie-media-przejeto-jedyny-ukrainski-okret-podwodny,wid,16490231,wiadomosc.html?ticaid=11269e

      Zresztą, może to i dobrze, bo inaczej mogłoby dojść do tragedii ; " "Zaporoże" został zwodowany w roku 1970 w Leningradzie. (...) W 1995 poważnej awarii uległy akumulatory okrętu, co praktycznie uczyniło okręt bezużytecznym. W 1997 roku w ramach podziału Floty Czarnomorskiej, został on oddany Ukrainie, której udało się całkowicie naprawić jednostkę dopiero w 2013 roku."
      • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 22.03.14, 15:00
        pepus22 napisał:

        > Groteski ciąg dalszy.

        Mnie najbardziej zdumiał ten fragment:

        "Telewizja Rossija 24, powołując się na rosyjskie MON, poinformowała, że na Krymie rosyjskie flagi podniesione zostały na 54 z 67 okrętów i statków marynarki wojennej Ukrainy."
        Ten fakt dość dobitnie pokazuje "profesjonalizm" naszych mediów.

        Tym, że im się 5 czołgów spaliło nie jestem specjalnie zdziwiony. Oni potrafią spieprzyć absolutnie wszystko. Nawet przysłowiowej, stalowej kulce dadzą radę. Nie mówiąc o własnym kraju.

        Martwi mnie jedno.
        Czy w czasie jelcynowego burdelu tonącego w oparach alkoholu i absurdu gdzieś się czasem nie zawieruszyły głowice jądrowe? Nie mam żadnych wątpliwości, że ta banderowska dzicz byłaby w stanie ich użyć. Szczególnie jak się porządnie nawalą i nakręcą.

        .
        • pepus22 Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 22.03.14, 17:51
          przesmiewca-lux napisał(a):


          > Martwi mnie jedno.
          > Czy w czasie jelcynowego burdelu tonącego w oparach alkoholu i absurdu gdzieś się czasem nie zawieruszyły głowice jądrowe?

          ABSOLUTNIE WYKLUCZONE. Co jak co, ale głowice jądrowe to coś co liczy się bardzo skrupulatnie. To raz. Dwa, jakby Ukraińcy mieli choćby cień nadziei, że gdzieś tam w odmętach magazynów leży jakaś głowica, dawno by o tym krzyczeli. Na cały świat. Po trzecie, przemieszczenie takiego ładunku w to miejsce, gdzie ma wybuchnąć, jest dość skomplikowaną sprawą. Ukraina nie ma żadnych sensownych nosicieli -np. pociski SCUD mają zasięg do 300 km, ale i to ma znaczenie drugorzędne, bo jest to rakieta przestarzała, który może zestrzelić większość nowoczesnych systemów plot. Wpychać tam głowicę jądrową to jak pakować 500 KM silnik do zardzewiałego Poloneza. O reszcie ich rakiet nie ma nawet co mówić.

          Przeniesienie przy użyciu samolotu też raczej jest nierealne - najnowocześniejszy ich bombowiec Su 24 spada sam, zresztą nie miałby dużych szans prześliznąć się przez jakiś sensowny system opl.

          Poza tym, użycie broni jądrowej trzeba jakoś sensownie zaplanować, skoordynować, przećwiczyć - nie da się tego zrobić ad - hoc (no, może Amerykanom się udało w dość szybkim tempie, ale w sierpniu 1945 r. Japonia leżała jak odwrócony żółw. Poza tym, to byli AMERYKANIE)






          • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 22.03.14, 20:08
            pepus22 napisał:

            > ABSOLUTNIE WYKLUCZONE.

            No to mnie uspokoiłeś. Ufffffffff... dzięki.

            W tamtych czasach sami zaczepiali na bocznicach kolejowych i można było kupić wszystko. Od komandoskiego noża, przez noktowizory nagłowne, kałachy + wiaderko naboi, snajperkę Dragunowa po RG7. Nawet raz mi wyrzutnie Strieła 2 zaproponowali. Kanister samogonki za sztukę ;-D

            Poza tym chodziła plotka, że Moskwa miała poważny problem z doliczeniem się głowic, szczególnie ładunków tzw. walizkowych. Ponoć idealnych dla terrorystów. Ile w tym prawdy nie wiem.
            • pepus22 Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 23.03.14, 08:17
              przesmiewca-lux napisał(a):


              > W tamtych czasach sami zaczepiali na bocznicach kolejowych i można było kupić wszystko. Od komandoskiego noża, przez noktowizory nagłowne, kałachy + wiaderko
              > naboi, snajperkę Dragunowa po RG7. Nawet raz mi wyrzutnie Strieła 2 zaproponowali. Kanister samogonki za sztukę ;-D

              >Poza tym chodziła plotka, że Moskwa miała poważny problem z doliczeniem się głowic, szczególnie ładunków tzw. walizkowych. Ponoć idealnych dla terrorystów. Ile w tym prawdy nie wiem.

              Zjawisko, które opisałeś, paradoksalnie dowodzi, że Ukraina ładunków walizkowych NIE POSIADA. Bo jakby nawet któryś się Ruskim zawieruszył (przy czym miejmy na uwadze, że ich istnienie jest tylko domniemane, bowiem oficjalnie nigdy ich światu nie ujawniono), to już dawno zostałby opchnięty za wór $ Czeczenom, talibom czy innej Al Kaidzie ;)

              Poza tym, taki ładunek ma niewielką moc (jak na nuka, oczywiście): 10 - 20 ton TNT. Na atak terrorystyczny jest wprawdzie idealny, ALE - taki szaleńczy i zbrodniczy atak, choćby i w centrum Moskwy, zabiłby max. kilka tysięcy ludzi. Nie spowodowałby więc nuklearnej odpowiedzi Rosji. Raczej zamieniłby łagodną interwencję na Ukrainie w krwawą pacyfikację w stylu czeczeńskim. No i sprawiłby, że cały świat znienawidziłby Ukraińców.
              • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 23.03.14, 09:50
                pepus22 napisał:

                > to już dawno zostałby opchnięty za wór $ Czeczenom
                > , talibom czy innej Al Kaidzie ;)

                To prawda. Tam jest "wszystko na sprzedaż".

                > Nie spowodowałby więc nuklearnej odpowiedzi Rosji. Raczej zamieniłby
                > łagodną interwencję na Ukrainie w krwawą pacyfikację w stylu
                > czeczeńskim. No i sprawiłby, że cały świat znienawidziłby Ukraińców.

                Może właśnie o to chodzi?
                Nie wierzę, by ekipa Jaceniuka była aż tak niemądrymi ludźmi, by nie zdawać sobie sprawy z faktu jak ogromne szkody już wyrządzili Ukrainie i jakie chcą jeszcze wyrządzić. To muszą być dywersanci.

                Pomijam spitolenie w całości Majdanu, ale nikt przy zdrowych zmysłach nie uchwala w takiej sytuacji ustawy językowej, która doprowadza do wrzenia połowę kraju i staje się zaczątkiem utraty Krymu.
                Nikt myślący nie zaczyna się pastwić nad Berkutem dając go tym samym w prezencie wrogowi.
                W końcu kto poza dywersantem lub samobójcą ogłasza światu, że zaczyna konstruować broń atomową? Przecież sama taka deklaracja, to pretekst dla Putina (nie pierwszy z resztą), który za chwilę będzie chciał ratować świat przed nuklearną zagładą szykowaną przez wstrętnych Ukraińców.
                Wszyscy pamiętamy jak USA rozpirzyło Irak za nie potwierdzone pogłoski o posiadaniu broni masowego rażenia. A ci sami podkładają swój kraj pod topór. Nie mieści mi się to w głowie.

                Moim zdaniem ekipa Jaceniuka robi wszystko żeby rozpirzyć Ukrainę. Doprowadzić do rozbiorów lub obcej okupacji.
                • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 23.03.14, 10:29
                  > Moim zdaniem ekipa Jaceniuka robi wszystko żeby rozpirzyć Ukrainę.

                  Jeśli na chwilę porzucisz szablonowe , schematyczne myślenie to uświadomisz sobie ,że jest dokładnie odwrotnie.

                  Widzę , że razem z Pepusem urządzacie sobie wyścigi kto bardziej dopieprzy i zakpi z żołnierzy na Krymie. A to historyjka o czołgach które się spaliły a to sprytny ''abordaż'' na tchórzliwych marynarzach, a to cytacik o rozbitym samolocie.
                  Łykacie wszystko co wam się poda w radio i tv jak pelikan rybkę i wydaje wam się ,że ta wasza ''dogłębna'' analiza wyznuta z tej papki świadczy o waszym otrzaskaniu w temacie Ukrainy.
                  Nie przyszło wam do głowy ,że polityka to nie tylko to co pokażą w telewizji? Są tematy które podaje się na tacy opinii publicznej, ale są też kwestie które ustala się tylko i wyłącznie w zaciszu gabinetów. A o tych wiedzą tylko nieliczni.
                  Już mówię o co chodzi.
                  Władze Ukrainy w porozumieniu z przywódcami EU, aby nie zaogniać sytuacji na tym półwyspie zobowiązały się do zaniechania działań wojennych na Krymie w zamian za rozmaite ustalenia i obietnice. A najważniejszą z nich jest zapewne przyspiesznie działań mających na celu szybsze wejście Ukrainy na ścieżkę integracji.
                  Oto cała tajemnica. Możemy to nazwać taktyką Ghandiego , możemy to nazwać modnym teraz słowem deeskalacja. Tak czy inaczej za tak przemyślane zachowanie należy tym ludziom okazać szacunek.
                  Ale niestety, ktoś kto jest zacietrzewiony w swej wrogości do tego Narodu a na dodatek tak ochoczo łyka gotowce które przygotowali politycy to może tylko napisać ,że ukraińskich marynarzy przegnały ''nieuzbrojone baby z Krymskiej Samoobrony''

                  Tym trudniej jest mi zrozumieć takie słowa prześmiewco albowiem najpierw krytykujesz podejmowanie działań wojennych i piszesz w ten sposób :

                  Co trzeba mieć w głowie, by wymyślić wojnę z Armią Czerwoną i wygrażać Putinowi mając do dyspozycji kupę złomu i bandę zapijaczonych dekowników? No chyba, że Kijów ma na myśli Banderowców. Ci mają przynajmniej silną motywację



                  a po chwili wyśmiewasz marynarzy z tego powodu, że nie wycelowali dział w kierunku Soczi i nie podjęli działań wojennych przeciwko Rosji.


                  • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 23.03.14, 11:56
                    mr.paprykarz napisał(a):

                    > > Moim zdaniem ekipa Jaceniuka robi wszystko żeby rozpirzyć Ukrainę.
                    >
                    > Jeśli na chwilę porzucisz szablonowe , schematyczne myślenie to uświadomisz sob
                    > ie ,że jest dokładnie odwrotnie.

                    OK. Odrzucam "szablonowe myślenie" i proszę o wytłumaczenie, co dobrego dla Ukrainy widzisz we wprowadzeniu ustawy językowej, rozpirzeniu i poniżaniu Berkutu dzięki czemu Kijów utracił kontrolę nad sporym terytorium kraju i dał Ruskim darmowych funkcjonariuszy oraz ogłoszeniu starania się o broń atomową?
                    Może jeszcze dorzucisz wytłumaczenie dlaczego nikt w Kijowie nie przewidział oczywistej reakcji Putina? A może przewidzieli i z premedytacją złamali porozumienie z Janukowyczem świadomie doprowadzając do ruskiej interwencji?

                    > Już mówię o co chodzi.
                    > Władze Ukrainy w porozumieniu z przywódcami EU, aby nie zaogniać sytuacji na ty
                    > m półwyspie zobowiązały się do zaniechania działań wojennych na Krymie w zamian
                    > za rozmaite ustalenia i obietnice.

                    "Zaniechania działań wojennych" powiadasz :-D
                    Bardzo mi się podoba to określenie. Szczególnie w kontekście rozkazu pełniącego obowiązki głównodowodzącego Sił Zbrojnych Ukrainy (p.o. prezydenta) Ołeksandra Turczynowa i p.o. ministra obrony Ihora Teniucha nakazującego żołnierzom użycie broni do obrony wydanego 18 marca br.
                    Niestety żołnierze jakoś chyba uchylili się od jego wykonania.
                    A może stwierdzisz, że rozkaz był "dla telewizji, a drugi, "ustalony w zaciszu gabinetów" nakazywał "zaniechanie działań wojennych"? ;-D

                    Teraz poważniej.
                    Ciekawe czy się dziwisz ukraińskim żołnierzom, że olali Kijów?
                    Jak myślisz, co by zrobili Rosjanie gdyby Ukraińcy otworzyli do nich ogień? Ukraiński żołnierz może nie jest geniuszem, ale samobójcą również.

                    > A najważniejszą z nich jest zapewne przyspi
                    > esznie działań mających na celu szybsze wejście Ukrainy na ścieżkę integracji.
                    > Oto cała tajemnica.

                    Te sformułowania też bardzo mi się podobają. "przyśpieszenie działań (...) szybsze wejście na ścieżkę" ;-D
                    Mógłbyś być politykiem. Oni składają podobne, nic nie znaczące obietnice.

                    > Ale niestety, ktoś kto jest zacietrzewiony w swej wrogości do tego Narodu

                    Zaczynasz mnie drażnić. Ile razy mam ci powtarzać, że nie ma we mnie cienia nienawiści do Narodu ukraińskiego (nie mylić z Banderowcami)?
                    Ile jeszcze razy wykażesz się niereformowalnością?


                    > a na dodatek tak ochoczo łyka gotowce które przygotowali politycy to
                    > może tylko napisać ,że ukraińskich marynarzy przegnały ''nieuzbrojone
                    > baby z Krymskiej Samoobrony''

                    Włącz sobie czasem CNN lub Rosiję 24. Myślisz, że materiały filmowe "przygotowywali im politycy"? ;-D


                    > Tym trudniej jest mi zrozumieć takie słowa prześmiewco albowiem najpierw kryty
                    > kujesz podejmowanie działań wojennych i piszesz w ten sposób :
                    >
                    > Co trzeba mieć w głowie, by wymyślić wojnę z Armią Czerwoną i wygrażać Putin
                    > owi mając do dyspozycji kupę złomu i bandę zapijaczonych dekowników? No chyba,
                    > że Kijów ma na myśli Banderowców. Ci mają przynajmniej silną motywację
                    >

                    >
                    >
                    > a po chwili wyśmiewasz marynarzy z tego powodu, że nie wycelowali dział w kieru
                    > nku Soczi i nie podjęli działań wojennych przeciwko Rosji.

                    Naprawdę nie rozumiesz, że nie wyśmiewam marynarzy tylko banderowski rząd w Kijowie, który od początku straszy, podpuszcza i grozi Putinowi. Wygląda to jakby byli chorzy psychicznie i całkowicie oderwani od rzeczywistości.
                    Ta banda utraciła Krym na własne życzenie. Tego też nie rozumiesz?
                    Za to zasługują nie tylko na wyśmiewanie.







                    • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 23.03.14, 12:43
                      Zaczynasz mnie drażnić. Ile razy mam ci powtarzać, że nie ma we mnie cienia nienawiści do Narodu ukraińskiego (nie mylić z Banderowcami)?
                      Ile jeszcze razy wykażesz się niereformowalnością?

                      Doprawdy ?
                      A to nowość jest i taka postawa napawa optymizmem ;-)
                      Rad jestem bardzo z tego ,że Ty jesteś reformowalny i w jakimś stopniu ja się do tego przyczyniłem albowiem od niedawna zmieniłeś retorykę. Mianowicie nie mówisz już ''dzicz'' o Ukraińcach a jedynie w odniesieniu do Banderowców.
                      I nie zaprzeczaj temu ,że tak było bo mogę cię w każdej chwili zasypać cytatami z twej twórczości i polegniesz z kretesem.
                      Zresztą to bezcelowe.
                      Nie interesują mnie pokrętne interpretacje Twoich słów i udowadnianie ,że czarne jest białe a białe jest czarne.

                      Niech Twoje słowa :

                      Nikt nie chce tej dziczy u siebie. Komu są potrzebni złodzieje, alkoholicy, i aferzyści z "elitami" które widzieliśmy w akcji na Majdanie i w Ukraińskiej TV? Kto chce otwarcia granic dla zdegenerowanej dziczy? Kto w końcu chce utrzymywać tych nierobów?


                      skomentuje lechujarek :

                      Wybacz drogi przesmiewco, ale z czym tu dyskutować. Umieściłeś szowinistyczny, pełen dziwnych teorii tekst i oczekujesz dyskusji ? Z czym ? Z uznaniem całego narodu za dzicz i alkoholików ? Z infantylną teorią o UE marzącej o zaborze ziem ukraińskich ? Już nawet nie chce mi sie pytać - UE czyli kto by miał zagarniać te ziemie ? Napisz coś sensownego i poważnego a , myślę, wywiąże się dyskusja.

                      Dziękuję za uwagę.

                      • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 23.03.14, 13:06
                        mr.paprykarz napisał(a):

                        Ja mogę być niereformowalnym świrem, chamem i debilem. Mogę nienawidzić Banderowców, Ukraińców, Myszkę Miki, a nawet swoje adidasy.
                        Ale nigdy nie byłem tematem tego wątku i toczącej się dyskusji.
                        Odpowiedz na postawione w poprzednim poście pytania i ustosunkuj się do argumentów. A jak chcesz mnie reformować lub leczyć na przykład z nienawiści, to otwórz gabinet psychiatryczny, psychologiczny, czy inny ...iczny i zaproś mnie na leżankę, a nie omijaj tu faktów i nie tchórz przed męską dyskusją. ;-D

                        P.S.
                        Nieprawdą jest jakobym przestał nazywać zachodnią Ukrainę dziczą, bo dzicz to stabilny i raczej niereformowalny stan tego kraju. Nie wierzysz? Pojedź i się sam przekonaj.
                        Z resztą mogę przestać. Myślisz, że to coś zmieni? Że złodziejstwo, korupcja, kombinatorstwo, alkoholizm, lenistwo i kompletna pogarda dla wszelkich zasad, w tym prawa od tego zniknie? Naraz objawi się tam cywilizacja i naród zechce się wziąć do roboty zamiast wyciągać lepkie łapki po datki z zagranicy?
                        • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 23.03.14, 13:13
                          Nerwy ci puszczają, zawsze byłeś taki drobiazgowy a teraz napisałeś :

                          > mr.paprykarz napisał(a):

                          i zapomniałeś mnie zacytować.
                          • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 23.03.14, 13:30
                            mr.paprykarz napisał(a):

                            > Nerwy ci puszczają, zawsze byłeś taki drobiazgowy a teraz napisałeś :
                            >
                            > > mr.paprykarz napisał(a):
                            >
                            > i zapomniałeś mnie zacytować.

                            Zrobiłem to z premedytacją, ale OK niech będzie, że puszczają mi nerwy.
                            Masz to na piśmie i przyznam ci rację przy każdej następnej, nawet najbardziej prostackiej i bezsensownej wycieczce osobistej.
                            Więc teraz możesz już powrócić do meritum wątku i ustosunkować się do argumentów i odpowiedzieć na pytania.

                            P.S.
                            Skąd wiedziałem, że powinienem napisać cos w tym stylu "a nie omijaj tu faktów i nie tchórz przed męską dyskusją."? ;-D


                            • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 23.03.14, 13:50
                              Wijesz się jak przydeptana glista.

                              ;-(
                              • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 23.03.14, 13:58
                                mr.paprykarz napisał(a):

                                > Wijesz się jak przydeptana glista.

                                Tak. Wiję się ;-D
                                Dlaczego gdy nie potrafisz obronić swojego stanowiska, to uciekasz się do tak durnych wycieczek osobistych? Naprawdę nie stać cię na kulturalną rozmowę? Nie odpowiadaj. To pytanie retoryczne.


                                Po raz trzeci poproszę o odpowiedzi na pytania i ustosunkowanie się do argumentów.

                                • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 23.03.14, 14:33
                                  Odpowiem krótko. Tak jak ciebie przed chwilą poniosło tak i na Ukrainie wielką rolę odegrały emocje. I to jest odpowiedź na część Twoich pytań. Ukraina to nie Szwajcaria. I gdy Berkut strzela do ludzi a na ulicach leżą trupy to we wzburzeniu nie trudno o błędne decyzje.

                                  PS
                                  To nie ta skala i nie ten czas ale przypomniałem sobie ile błędnych decyzji podjęto w przeddzień wojny w 39roku.Najpierw ogłoszono powszechną mobilizację ,później pod naciskiem aliantów (którzy nota bene nas zdradzili) ją odwołano, 31 sierpnia ponownie ogłoszono mobilizację.
                                  Tragiczne w skutkach decyzje Śmigłego-Rydza w pierwszych dniach wojny, opuszczenie Warszawy i dowodzenie z Brześcia, związane z tym problemy z łącznością uniemożliwiające mu sprawne dowodzenie etc etc.

                                  • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 23.03.14, 15:02
                                    mr.paprykarz napisał(a):

                                    > Odpowiem krótko. Tak jak ciebie przed chwilą poniosło

                                    ??? ;-D

                                    > tak i na Ukrainie wielką rolę odegrały emocje.

                                    OK. W takim razie podaj jedną dobrą decyzję Majdanowców/Banderowców?.
                                    Tylko nie pisz o podpisaniu politycznego wstępu do umowy stowarzyszeniowej, bo to pic na wodę - fotomontaż. Ukraina na dzień dzisiejszy ma zerowe szanse na spełnienie norm unijnych i stowarzyszenie. Poza tym jest jeszcze Putin i jestem pewny, że nie powiedział ostatniego słowa.

                                    > I to jest odpowiedź na część Twoich pytań.

                                    A reszta?

                                    > Ukraina to nie Szwajcaria. I gdy Berkut strzela do ludzi a na ulicach leżą
                                    > trupy to we wzburzeniu nie trudno o błędne decyzje.

                                    Gdy Berkut strzelał nikt nie podejmował żadnych decyzji. Nawet zerwanie porozumienia z Janukowyczem odbyło się gdy Berkutu już na Majdanie nie było. A wtedy, gdyby uszanowali własne słowo i podpisy, to dziś mieliby Krym i szansę na normalność. A tak zobaczymy jak to się skończy, ale ja raczej dobrej przyszłości nie widzę.

                                    > To nie ta skala i nie ten czas ale przypomniałem sobie ile błędnych decyzji
                                    > podjęto w przeddzień wojny w 39roku.

                                    Tłumaczenie błędów lub głupoty innymi błędami i inną głupotą jest bez sensu. To tak jakbyś chciał nie zapłacić mandatu bo "tamten jechał jeszcze szybciej".
                                    • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 23.03.14, 16:00
                                      OK. W takim razie podaj jedną dobrą decyzję Majdanowców/Banderowców?.

                                      Posłuchaj mnie uważnie.
                                      Ja tu nie występuję w charakterze adwokata ''Majdanowców/Banderowców'' i taka łatka mi się bardzo nie podoba. Napisałem kilka postów tylko jako przeciwwagę do Twoich skandalicznych słów o Ukraińcach i karykatury Ukrainy którą z siebie wydaliłeś.
                                      I to tyle w temacie. Bye.
                                      • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 23.03.14, 16:19
                                        mr.paprykarz napisał(a):

                                        > Napisałem kilka postów tylko jako przeciwwagę do
                                        > Twoich skandalicznych słów o Ukraińcach i karykatury Ukrainy którą z
                                        > siebie wydaliłeś.

                                        Przeciwwagę opartą o co?
                                        Pobożne życzenia, marzenia, czy jeszcze coś innego, np. nieznajomość tematu?

                                        Może nieprawdą jest, że na Ukrainie nie da się żyć nie będąc skorumpowanym, nie korumpując, nie kombinując, nie kradnąc lub posługując się dowolną kombinacją tych czynności?
                                        Że Ukraińcy są leniami, dla których każdy pretekst jest dobry żeby tylko nic nie robić i się nachlać? Że pojęcie słowa, umowy lub obowiązku to nic nie znaczące abstrakcje?
                                        Oczywiście mówię o zachodniej Ukrainie, bo im dalej na wschód i południe, tym więcej oznak cywilizacji.




    • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 22.03.14, 20:31
      Znalazłem na banderowskim forum nietuzinkowy wpis. Wiem, że stalinowski cenzor go wytnie, nie zgadzam się ze wszystkim, ale w jakiś nie całkiem zrozumiały sposób "mnie trafił" i zrobiło mi się bardzo smutno.
      Poczytajcie sami:
      ------------------------------------------------------------------------
      jak to wlasciwie jest z tymi polakami. To najmadrzejszy narod od Birczy po Hel, majacy odpowiedz na kazde pytanie i rozwiazanie na kazda sytuacje. Moze dlatego ta polska to kolonia zachodu, moze dlatego polsce zostala do sprzedania tylko ziemia, moze dlatego polacy to wydziedziczony narod o wybitnym kretynizmie i braku instynktu samozachowawczego. Moze madroasc polakow sprowadza sie do ustawicznego atakowania Rosji choc to sasiad zza miedzy i na dzien dzisiejszy militarnie najpotezniejszy kraj na ziemi . Trzeba byc skonczonym durniem by nie widziec ze zachod chcial zrealizowac dokladnie to co zrealizowal a polsce w latach 80 tych. Polska akurat nie ma znaczacych bogactw naturalnych poza polska miloscia do robot ciezkich , naleznych niewolnikom i ludziom ulomnym umyslowo. Dzisiejsi polscy durnie popieraja banderowski rzad na ukrainie , rzad nie z wyboru ale wyloniony w wyniku silowego przewrotu, polacy przyklaskuja banderowskim marzeniom o potedze i kolejnym Wołyniu nie wspominajac o mordach w rejonie Birczy. Zeby bylo weselej to Ukrainie chce sie bomby atomowej. polak to glupie stworzenie , nie trzeba studiow , wystarczy poczytac to o czym pisza swiatli, birczanie i ci wszyscy od ktorych madrosci roi sie na forach. Polska nie ma zadnych szans z Rosja czy banderowska ukraina. Zatem pozostaja wrzaski i madrosci wypisywane na forach. NATO wam nie pomoze, bo nikt nie bedzie prowokowal Rosji do swiatowej wojny w imie jakiegos malenkiego kraiku na obrzezach Azji. Pomyslcie o tym przed splodzeniem kolejnego idiotyzmu.
      ------------------------------------------------------------------------

      Ja się teraz napije ;-((((
      • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 22.03.14, 21:06
        Ty jednak masz coś w sobie z tego pana.

        ;-(
        • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 22.03.14, 21:30
          mr.paprykarz napisał(a):

          > Ty jednak masz coś w sobie z tego pana.
          >
          > ;-(

          Jesteś w stanie konkretnie określić co? Czy tylko tak sobie coś piszesz?

          '-D
          • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 22.03.14, 21:42



            jak to wlasciwie jest z tymi Rosjanami ??. To najmadrzejszy narod od Moskwy po władywostok, majacy odpowiedz na kazde pytanie i rozwiazanie na kazda sytuacje. Moze dlatego ta Rosja to azjatycka dzicz, moze dlatego Rosja to tylko ziemia, moze dlatego rosjanie to wydziedziczony narod o wybitnym kretynizmie i braku instynktu samozachowawczego. Moze mądrosc Rosjan sprowadza sie do ustawicznego atakowania sąsiadów choc to sasiad zza miedzy . Trzeba byc skonczonym durniem by nie widziec ze ruski chcial zrealizowac dokladnie to co zrealizowal stallin w latach 40 tych. Rosja ma trochę znaczacych bogactw naturalnych i zamiłowanie do robot ciezkich , naleznych niewolnikom i ludziom ulomnym umyslowo. Dzisiejsi ruscy durnie popieraja carski rzad , rzad nie z wyboru ale wyloniony w wyniku silowego przewrotu, rosjanie przyklaskuja ruskim marzeniom o potedze . Rosjanin to glupie stworzenie , nie trzeba studiow , wystarczy poczytac to o czym pisza ludzie swiatli i ci wszyscy od ktorych madrosci roi sie na forach. Rosja nie ma zadnych szans z cywilizacją zachodu. Zatem pozostaja wrzaski i madrosci wypisywane na forach. Nikt nie bedzie prowokowal Rosji do swiatowej wojny w imię pustynnego Krymu. Pomyslcie ruscy o tym przed splodzeniem kolejnego idiotyzmu.

            Dałeś się już poznać ,że lubisz tłumaczyć ''na szybko''
            Pomyślałem ,że to twoje dzieło.
            ;-(
            • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 22.03.14, 21:51
              mr.paprykarz napisał(a):

              > Dałeś się już poznać ,że lubisz tłumaczyć ''na szybko''
              > Pomyślałem ,że to twoje dzieło.
              > ;-(

              Przykro mi ;-(
      • rz2014 Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 23.03.14, 14:01
        od ukrainców z daleka. wbiją ci nóż w plecy gdy tylko nadarzy sie okazja
    • pepus22 Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 23.03.14, 16:57
      mr.paprykarz napisał(a):


      > Władze Ukrainy w porozumieniu z przywódcami EU, aby nie zaogniać sytuacji na ty
      > m półwyspie zobowiązały się do zaniechania działań wojennych na Krymie w zamian
      > za rozmaite ustalenia i obietnice. A najważniejszą z nich jest zapewne przyspi
      > esznie działań mających na celu szybsze wejście Ukrainy na ścieżkę integracji.
      > Oto cała tajemnica. Możemy to nazwać taktyką Ghandiego ,

      Zapewne tak jest. Europa po raz kolejny chce za wszelką cenę uniknąć wojny, tak jak w Monachium w 1938. "Odda" Krym, tak jak Czechosłowację. Tylko że jest to taktyka idiotów lub rozmamłanych ciot, a politykę taką proroczo spuentował Winston Churchill : "Mieli wybór pomiędzy wojną i hańbą. Wybrali hańbę, a będą mieli i wojnę". Taktyka Ghandiego na Putinie nie zrobi wrażenia, a wręcz na odwrót - uzna ją za słabość i postara się wykorzystać. tak jak i symptomy rozkładu ukraińskiej armii, o których tu piszemy, tylko zachęcą go do dalszej eskalacji.



      PS jak dziś
      • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 23.03.14, 18:19
        pepus22 napisał:

        > Zapewne tak jest. Europa po raz kolejny chce za wszelką cenę uniknąć wojny,

        Europa chce robić robić biznes, zarabiać pieniądze oraz prywatyzować ukraińskie bogactwa naturalne i firmy. Do tego marzy się jej rynek zbytu i tania siła robocza, a wojna tym celom zdecydowanie nie sprzyja.

        Jak wielkie są zachodnie, szczególnie niemieckie inwestycje w Rosji wie jedynie Kreml, ale bez wątpienia są to ogromne pieniądze. Ile osób z politycznej i biznesowej elity UE jest osobiście zainteresowanych, żeby nie powiedzieć "umoczonych" w rosyjski biznes? Choćby tylko były kanclerz Niemiec, czy przedostatni prezydent Francji. Ile zachodnich banków za tym stoi? Gra idzie o niewyobrażalne pieniądze, znacznie większe niż warta jest Ukraina włącznie z Krymem. Tym bardziej, że w nią trzeba sporo zainwestować, a zwrot jest mocno niepewny ze względu na ukraińską ambę, rosnące wpływy Banderowców i oczywiście Putina.

        > Tylko że jest to taktyka idiotów lub rozmamłanych ciot,

        Nie ma innego wyjścia. Wojna zachodu ze wschodem spowoduje osłabienie jednych oraz drugich i zmianę "światowego żandarma" na Chiny. USA nigdy dobrowolnie na to nie pozwolą. Nawet za cenę całej Ukrainy, Mołdawii i kilku innych państw. Dla USA świetnym rozwiązaniem jest konflikt rosyjsko - chiński, ale oni jakoś nie chcą się dać podpuścić.

        > "Mieli wybór pomiędzy wojną i hańbą. Wybrali hańbę, a
        > będą mieli i wojnę".


        Wojna nikomu, poza Chinami nie jest na rękę, więc jej nie będzie. Putin zrobi co zechce, rządy i media zachodnie pobiją pianę i wszystko wróci do normy.

        > Taktyka Ghandiego na Putinie nie zrobi wrażenia, a w
        > ręcz na odwrót - uzna ją za słabość i postara się wykorzystać. tak jak i sympto
        > my rozkładu ukraińskiej armii, o których tu piszemy, tylko zachęcą go do dalsze
        > j eskalacji.

        Dokładnie tak, a opinia publiczna musi się pogodzić z faktem, że silny i mądry pożera słabego i głupiego, a inni silni nie będą ryzykowali swojego życia w obronie "niezrzeszonego" słabeusza. Takie są prawa natury, a polityka jest od niej znacznie brutalniejsza.
        • pepus22 Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 23.03.14, 18:54
          No , z tą wojną to taka metafora jedynie. Zacytowałem Churchilla, bo znakomicie ocenił sytuację w 1938r. Parafrazując, można powiedzieć, "Wygłupili sią a Ukrainę i tak stracą."\

          BTW; Za WP; "Polacy są tacy sami jak Rosjanie. Mają swoje interesy polityczne, swoje pretensje do ukraińskiej ziemi.." - ukraiński żołnierz wyrzucony z bazy w Belbeku.

          Ja bym sprostował. Polacy nie są jak Rosjanie. Są 10 x głupsi.

          • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 23.03.14, 19:44
            Jedni z was pisząc o Polsce i Ukrainie patrzą na mapę i widzą to :
            i.racjonalista.pl/img/news/plukrmapa.jpg,
            inni patrzą się w ten sposób:
            www.lib.utexas.edu/maps/europe/europe_95.jpg
            ale w mniejszości są ci którzy tak na to potrafią spojrzeć:
            sp.com.pl/m/Swiat.gif
            Odsetek białej rasy na świecie stanowi teraz około 9% populacji i ciągle maleje (najlepszym przykładem USA) Współczynnik dzietności białych kobiet drastycznie spada , współczynnik dzietności np. muzułmanek rośnie w zastraszającym tempie !
            Czy ktoś mi powie ,że ten post jest bez związku z tematem?

            • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 23.03.14, 19:53
              miało być:
              Jedni z was pisząc o Polsce i Ukrainie patrzą na mapę i widzą to :

              pobierak.jeja.pl/images/b/a/f/15899_mapa-polski-i-ukrainy-na-euro-2012.jpg
            • mr.paprykarz Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 23.03.14, 21:29
              Oriana Fallaci - La forza della ragione - polecam.
            • przesmiewca-lux Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 24.03.14, 09:58
              mr.paprykarz napisał(a):

              > Odsetek białej rasy na świecie stanowi teraz około 9% populacji i ciągle
              > maleje (najlepszym przykładem USA) Współczynnik dzietności białych
              > kobiet drastycznie spada , współczynnik dzietności np. muzułmanek rośnie
              > w zastraszającym tempie !

              Mam nadzieję, że nie proponujesz "zaludniania" Europy białą rasą przy pomocy "dzietnych" Ukrainek i wyselekcjonowanych oficerów Prawego Sektora?

              Choć z drugiej strony, ponoć niedaleko pada jabłko od jabłoni i wystarczy hasło "dem Fuhrer ein Kind schenken" zmienić na "dem Jaceniuk ein Kind schenken" i mamy nowy OUN Lebensborn.

              ;-D



    • pepus22 Re: Ukraina to jednak nie kraj, to stan umysłu. 23.03.14, 21:10
      To już chyba nie przypadek ;

      "...21 marca br. podczas ćwiczeń poligonowych w sąsiadującym z Krymem obwodzie chersońskim doszło do zapłonu i wybuchu amunicji w 152-mm samobieżnej haubicy 2S19 Msta-S. W wyniku zdarzenia lekkie poparzeniowe rany odniosło trzech żołnierzy artylerii.
      (...) Do pożaru doszło podczas zmiany pozycji ogniowej haubicy. Załoga próbowała ugasić ogień własnymi siłami, w końcu ewakuowała się z pojazdu. Na Msta-S doszło do wybuchu amunicji artyleryjskiej. Sprawa jest badana....".

      Co najmniej 3-i poważny wypadek w ukraińskiej armii w ciągu paru dni. Jak tak dalej pójdzie, za pół roku same Kałachy im zostaną.

      PS Patrząc z punktu widzenia Rosji, na mapce 2 widać o co chodzi - o strefę bezpieczeństwa. Już Łotwa i Estonia ją naruszają (i to Putin wyraźnie powiedział), ale Ukraina w NATO jest dla nich absolutnie nie do zaakceptowania. Europejska część Rosji jest wtedy jakby w kleszczach, to utrata ogromnego obszaru buforowego.


    • przesmiewca-lux Moralny koniec. 24.03.14, 11:46
      Coś mi się wydaje, że upadło nie tylko morale ukraińskiej armii, milicji i innych służb, ale i nawet najbardziej zagorzałych piewców zwycięstwa.
      Jak już nasz "sąsiad" z banderowskiego forum zwiesił nos na kwintę, zaprzestał oderwanej od realu propagandy i zszedł na ziemię, to raczej dobrze nie jest.

      ----------------------------------------------------------------------------------
      Autor: piotrzr 24.03.14, 09:26

      No cóż - morscy piechociarze mając do wyboru walczyć i zginąć - wybrali niewolę. Może to i lepiej ?? Zobaczymy - chociaż wygląda na to że morale ukraińskiej "armii - niearmii" leż w gruzach .
      Kto ma bronić Ukrainy kontynentalnej ?? To bardzo ciekawe pytanie na które ja nie znam odpowiedzi - do pierwszej salwy rakietowej :-(
      ----------------------------------------------------------------------------------

      Ciekawe czy ta lekcja ich w końcu nauczy, że o swoje państwo należy dbać, uczciwie pracować i budować, a nie kraść i niszczyć licząc na to, że inne narody zapłacą za ich lenistwo i złodziejstwo? Że należy szanować siebie i innych, a nie łamać danego słowa i porozumień. Że jest prawo, 10 przykazań i moralność.
      Osobiście wątpię, bo skoro 300 lat ich niczego nie nauczyło i nadal wykrzykują "slava Ukrainie - bohatyrom slava" oraz "smiert Moskalom, Lachom, Jewrejom....* (w zależności od sytuacji), to raczej nadzieja jest płonna.
    • przesmiewca-lux Wojska na Krymie wypełniły swoje zobowiązania ;-D 24.03.14, 12:01
      Nie wiem u kogo pan Turczynow uczył się uprawiania propagandy, ale to nie był raczej dobry nauczyciel.

      ---------------------------------------------------------------------------------
      Na razie nie wiadomo, kiedy ukraińskie wojska zaczną opuszczać Krym. P.o. prezydenta ocenił, że żołnierze jego kraju wypełnili swoje zadania na półwyspie, co pozwoliło jednostkom w pozostałych częściach kraju przygotować się do lepszej obrony przed ewentualną agresją.

      - Bez względu na ogromne straty wojska ukraińskie na Krymie wypełniły swoje zobowiązania. Przede wszystkim pozwoliły Siłom Zbrojnym Ukrainy na przygotowanie obrony, postawienie armii w stan pełnej gotowości bojowej i rozpoczęcie częściowej mobilizacji – oświadczył Turczynow. - Dziś ukraińska armia gotowa jest do obrony ukraińskiej ziemi – podkreślił.
      (źródło PAP)
      ---------------------------------------------------------------------------------

      Jestem tak zażenowany tymi rewelacjami i traktowaniem nas - opinii publicznej jako skretyniałych idiotów, że nawet komentować mi się odechciało.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka