przesmiewca-lux
21.03.14, 12:59
Czy w ogóle kiedyś politycy przestaną kłamać, podpuszczać i dawać złudne nadzieje?
Czytam w onet.pl, że Unia Europejska i Ukraina podpisały w piątek w Brukseli polityczną część umowy stowarzyszeniowej. To symboliczny gest poparcia dla wschodniego sąsiada Unii i tymczasowych władz w Kijowie w trudnym dla Ukrainy czasie.
Ukraińcy świętują, nasz drobny banderowiec Piotruś w swym zapyziałym forum hymny w kilku językach wstawia. Już prawie Rosję pokonał (oczywiście na słowa) ;-D, a to przecież kolejna podpucha.
Szkoda mi tych ludzi, kiedy dostaną listę warunków do spełnienia, których będzie można rozpocząć rozmowy o akcesji do Unii. Listę, której spełnienie przez ten kraj jest fizycznie niemożliwe w tym stuleciu.
Ale ta ciemna masa znowu nic nie rozumie. Nie zdaje sobie sprawy z faktu, że po raz kolejny zostali wydymani, a cała "akcja" jest tylko kopaniem Putina po kostkach i to pozornym, bo biznesiki się kręciły, kręcą i kręcić będą, a wszystkie sankcje to jedynie heroina dla mas.
Czy kiedyś do nich dotrze, że oni są tu zbędnym balastem, bo tak samo USA, UE, jak i Rosja najchętniej rozebrałyby te ziemie między siebie?
Nikt nie chce tej dziczy u siebie. Komu są potrzebni złodzieje, alkoholicy, i aferzyści z "elitami" które widzieliśmy w akcji na Majdanie i w Ukraińskiej TV? Kto chce otwarcia granic dla zdegenerowanej dziczy? Kto w końcu chce utrzymywać tych nierobów?
Dobrze, że UE w komunikacie choć podała, że to symboliczny gest poparcia. Tylko kto to zauważył?