Dodaj do ulubionych

Jasio czy Ania?

20.10.14, 01:13
"Nieświęte oburzenie salonu" - Nasz Dziennik, 20 października:
"Zdaje mi się, że mainstream specjalnie prowokuje, a jednocześnie wykorzystuje nieszczęście śp. Anny Przybylskiej, aby ubrać się w nimb pierwszych sprawiedliwych III RP. Gdyby dziennikarze stojący dziś tak dzielnie na straży tajemnicy lekarskiej w swojej postawie byli rzeczywiście konsekwentni, to broniliby przed kilkoma miesiącami prawa do godnej śmierci Jasia, którego życia - przypomnę - bronił wyłącznie osamotniony dyrektor Szpitala im. Świętej Rodziny prof. Bogdan Chazan. Nie tylko, że prof. Chazan nie został obroniony, ale ci wszyscy pierwsi szlachetni byli wtedy jego egzekutorami i naganiaczami w obławie."
Czy to już jest owe targowisko katolickiej próżności?
Obserwuj wątek
    • wislocki12 Gillian czy Stephen? 23.10.14, 20:19
      "Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała aborcji" - Fronda.pl, 23 października:
      "Matka, która od 47 lat wychowuje syna z zespołem Downa, żałuje, że go nie abortowała. Twierdzi, że wypomina sobie każdego dnia to, że nie dokonała tego kroku. Bo bez niego miałaby szczęśliwsze życie.
      Gillian Relf to 69-letnia dziś matka, której syn Stephen (47 l.) cierpi na zespół Downa. W niedawnym wywiadzie kobieta powiedziała, że… powinna była go abortować. Stwierdziła, że gdyby miała jeszcze raz przechodzić przez wszystko, co ją spotkała, to dokonałaby tego kroku.
      Gillian Relf żałuje, że jej 47-letni już syn się urodził, bo ze względu na zespół Downa mężczyzna wymaga nieustannej opieki. Relf martwi się, co stanie się z jej dzieckiem, gdy umrze."
      Pozdrowienia dla prof. Chazana! :-((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka