wislocki12
10.11.18, 22:24
"Na zlecenie wojewody podkarpackiego w sprawie pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej postępowanie administracyjne przeprowadził Podkarpacki Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Z tej instytucji w ub. tygodniu do ratusza trafiło pismo, w którym można przeczytać, że na miasto nałożono obowiązek wyburzenia tego pomnika. Nie podano jednak, w jakim terminie miałby on być usunięty z placu Ofiar Getta.
(...)
Z decyzją wojewódzkiego inspektora nie zgadzają się władze miasta Rzeszowa i zamierzają się od niej odwołać. Jak przekonuje Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa, pomnik stoi na obszarze chronionym przez konserwatora zabytków. Dlatego można go wyłączyć z ustawy dekomunizacyjnej. Trzeba wziąć pod uwagę, że znajduje się on na terenie byłego cmentarza żydowskiego. Potwierdza to znany rzeszowski historyk prof. Wacław Wierzbieniec, który od wielu lat zajmuje się dziejami i kulturą żydowską. Wysłał on pismo do ratusza, który z tego samego powodu przekonuje, że trzeba go bronić. Nekropolia żydowska na placu Ofiar Getta istniała do 1942 roku, ale zniszczyli ją hitlerowcy.
Ratusz przekonuje też, że pomnika nie da się przenieść w inne miejsce i złożyć ze względów konstrukcyjnych. Taki pomysł zgłosili radni miejscy. Zdaniem specjalistów, przenosiny wiązałyby się ze zniszczeniem obelisku. Rozbiórka sporo by kosztowała, bo aż 3,5 mln zł. .
supernowosci24.pl/pomnik-wdziecznosci-do-wyburzenia/