wislocki12
06.08.19, 21:03
"– Tak dłużej być nie może, wymiotujemy od tego smrodu z Res-Drobu, a w nocy jest hałas nie do zniesienia – mówią najbliżsi sąsiedzi zakładu drobiarskiego.
– Pani wojewodo, apelujemy do pani o powołanie sztabu kryzysowego w związku z uciążliwością Res-Drobu – mówiła w piątek do Lucyny Podhalicz, wicewojewody podkarpackiego, jedna z członkiń Stowarzyszenia Nasz Czysty i Zdrowy Rzeszów. – Gdy są upały, to nie możemy otworzyć okien w blokach, bo taki jest smród. Z tego powodu w pokojach mamy 35 stopni Celsjusza. Czy ma dojść do tragedii, żeby nas urzędnicy potraktowali po ludzku, bo właściciele Res-Drobu mają nas za nic."
supernowosci24.pl/mieszkancy-domagaja-sie-powolania-sztabu-kryzysowego/